Archive for the ‘Uncategorized’ Category

#314: Ukrywanie się i maskowanie jako najmoralniejsza forma obrony przed agresorami

2019/09/17

Motto: „Umiejętność jest wieńcem mądrych, koroną niemądrych – głupota.” (Biblia, – STARY TESTAMENT „Księga Przysłów”, werset 14:24)

Liczę, że czytelnik miał okazję zapoznania się z naukowymi prognozami Profesora Jana Pająk, jakie przewidują całkowite załamanie się i upadek obecnej cywilizacji ludzkiej w latach 2030-tych, oraz wyjaśniają powody, przebieg i zgrubny scenariusz owej samo-zadanej sobie przez ludzkość tragedii. W wyniku tej szybko nadchodzącej zagłady Profesor przewiduje śmierć 99.9% mieszkańców Ziemi – co oznacza ocalenie od zagłady tylko około jednej osoby z każdego tysiąca żyjących wtedy ludzi. Jeśli czytelnik nadal nie zapoznał się z tymi prognozami, wówczas polecam zaglądnięcie do totaliztycznej strony o nazwie „2030.htm” lub przeglądnięcie bazującego na owej stronie 34-minutowego darmowego wideo z YouTube o tytule „Zagłada ludzkości 2030”, a także zaglądnięcie do „części #H” (szczególnie zaś do punktów #H1, #H2, #H3 i #H4) z totaliztycznej strony o nazwie „przepowiednie.htm”.

Poniżej na podstawie doświadczeń historycznych, porad ekspertów wojskowych, preppersów, przedstawiam zasady i scenariusz maskowania osobistego jak i grupowego. Mam nadzieję, że pomoże on wielu ludziom. Liczę też, że nie będzie wśród nich złych ludzi – którzy techniki maskowania użyją do ataku. Scenariusz został przygotowany w oparciu o logiczne rozumowanie sytuacji czasów upadku i wymierania ludzkości jaki w swoich opracowaniach przedstawił Prof. Jan Pajak. Należy pamiętać, że propozycja stosowania technik maskowania, dotyczy czasów po upadku zasad praworządności, kiedy już nawet lokalne społeczności nie będą mogły egzystować na zasadach historycznego dzikiego zachodu, tj.: patrolować dany teren i zapewnić mu ochronę przed innymi grupami.

Niniejszy materiał przygotowałem z myślą o latach 2030 i zakładając, że szacunki Prof. Pająka są poprawne: tj. 99.9% redukcja populacji – chociaż nadal mam nadzieję, że nigdy materiał ten nie będzie potrzebny. Tylko bowiem wówczas przekazane w punktach poniższe opisy maskowania mają sens – w innym wypadku opis pasuje tylko do okresu wojny totalnej. Pisząc starałem się wczuć w sytuację, kiedy faktycznie każdy obcy będzie dla nas śmiertelnym zagrożeniem. Moim inspiratorem była jedna z przepowiedni, mianowicie „Noc czerwonego Nieba”. Skoro takie zjawisko miało miejsce w 2018 roku to zostało nam jeszcze 3 lata, (opis mówi, że zostaną po tym cztery spokojne pory jedno roczne). Potem zacznie się 4 znak jak będzie trwał 10 lat. W historii tej inspirującym było stwierdzenie, że dzieci ziemi muszą udać się w dzicz i żyć z dala od skupisk ludzkich. Ja myślę dużo na temat tego wszystkiego co Prof. Pająk zaprognozował. Patrzę na to co się dzieje na świecie. Też wiem, że świat, aż tak zachłanny i zakłamany, oraz tak eksploatujący środowisko musi w jakimś momencie przeżyć oczyszczenie. Nie da się w akwarium bez zachowania równowagi stale jeść i brudzić z coraz większą ilością ryb. To nie wykonalne. Akwarium ma tę zaletę, że co pewien czas ktoś przyjdzie posprząta, a na okres sprzątania przeniesie rybki do słoika – ale my nie mamy takiej opcji. Często też dyskutuję z moją rodziną na temat tych badań – w które ja wierzę. Wiem, że moi krewni, tak jak gro innych ludzi, mają marne szanse przetrwania – choć robię co mogę aby to zmienić. Nie wierzą chyba w to co może się stać. Robię co mogę aby ich przygotować, trenuję ich ciała mówiąc, że to obrona przed starością i chorobami, uczę robienia zapasów i wyjaśniam po co jest sprzęt survivalowy w domu, mówiąc, że to zawsze może się przydać w terenie dla rekreacji, a w czasie wojny, klęski żywiołowej będzie niezbędne. Ale proszę mi zaufać, oni nie wierzą w 99.9%, nawet mnie początkowo to trudno przychodziło do głowy. Początkowo ja wierzyłem w 60% może 70% (tj. że ludzkość zacznie się jednak ratować). Jednak obserwując jak sytucja się rozwija w dzisiejsyzm świecie, obecnie zaczynam też posądzać, że owe 99.9% jest poprawną prognozą. Ale większość ludzi nie wierzy nawet w 5%, te setki milinów nie są już w stanie sobie wyobrazić tego co nadchodzi. Straszne to jest. Ostatnio rozmawiałem z moją znajomą jaka oglądała film „Zagłada ludzkości 2030”. Mówiła, że film jest super i ma wielką oglądalność, że się mówi o nim na forach. Zapytałem czy się przygotowuje, czy ma jakiś plecak, sprzęt, broń, zapasy, co kolwiek z tych rzeczy. Odpowiedziała po chwili zastanowienia, że nie, rozwija się duchowo. Przykre, skoro osoba szukająca prawdy tak myśli, to jak myśli większość. Nic nie poradzę, ja wierzę w Boga, ufam odkryciom Profesora i wiem, że większość ludzkości się myli. To zły kierunek rozwoju.

W sytuacji totalnego załamania się cywilizacji mamy tylko dwa wyjścia aby przeżyć lata trzydzieste tego tysiąclecia. Mianowicie albo możemy bronić się i walczyć z atakującymi nas bandami zagłodzonych ludzi, albo też możemy być dla nich nie widoczni, stosując techniki kamuflażu. Maskowanie to o wiele korzystniejsza forma obrony. Wymaga ona od nas mniej energii, zasobów i pomniejsza możliwość niebezpieczeństwa związanego z spotkaniem agresywnych osób. Pozwala też będąc o wiele słabszym skutecznie utrudnić naszemu wrogowi atak. Maskowanie jest też elementem inteligencji i moralności, pozwala nam zachować prawo „nie zabijaj” jeżeli nie musimy się bronić.

Zasady maskowania podzielono na dwie grupy technik. Są to: (A) maskowanie miejskie jakie będziemy używać od momentu rozpoczęcia upadku cywilizacji, do czasu, kiedy atakujące bandy lub wyczerpanie zasobów zmusi nas do opuszczenia miast – siedliskich ludzkich; oraz (B) maskowanie w terenie, stosowane po opuszczeniu miejsca zamieszkania, w okresie koczowniczego bytowania w terenie pozbawionym osiągnięć cywilizacji.

(A) Maskowanie miejskie:

A1) Zasada numer jeden, wyglądaj na zdesperowanego, biednego i chorego jaki nie ma nic do zaoferowania. Taktyka ta sprawdziła się podczas wojny bałkańskiej po rozpadzie Jugosławii. Należy pamiętać, że w czasach powszechnego chaosu, najgorszym utrapieniem są bandy uzbrojonych ludzi, którzy starają się zdobyć pożywienie, lekarstwa i często okraść postronne osoby. Wojna Jugosłowiańska pokazała, że do napaści dochodziło nagminnie i w pierwszej kolejności zostały okradzione bogate domy, oraz osoby wyglądające na zamożne, poruszające się w markowych ubraniach, luksusowymi samochodami, itp.

Miej więc skromny wygląd, jak każdy zdesperowany człowiek. Możesz wyglądać jak bezdomny, trochę szalony, płaczący, jeżeli masz taką możliwość ucharakteryzuj się na chorego, zarażonego jakąś chorobą. Bez ładnych ubrań i rzeczy. Japońskie przysłowie głosi, że „gwóźdź dostaje bo wystaje”. Gdy ktoś myśli, że masz coś wartościowego to przyjdzie po to, aby ci to zabrać. To nie przypadek, ale jedynie kwestia czasu, ludzi i ilości broni.

A2) Nie licz na pomoc wojska. Nawet oddziały wojskowe mogą cię okraść, a na pewno nie licz, że będą cię chronić i pozwolą ci żywić się ich kosztem. Żołnierze, służby mundurowe też mają rodzinny i jedno co ich będzie wówczas interesowało to myśl o bezpieczeństwie swoich bliskich. Staraj się nie wchodzić żołnierzom w drogę, szczególnie tym, którzy działają już poza strukturami władzy.

A3) Maskuj swój dom, wyrzuć przed niego otwarte walizki, śmieci i rozrzucone ubrania, tak aby wyglądał na już splądrowany, nawet samochód pozostaw otwarty z wyjętym akumulatorem i uchylonym wlewem paliwa. Wcześniej wypompuj z niego paliwo, możesz posypać go sadzą lub śmieciami, jaka sprawi wrażenie, że płonął lub został zniszczony.

A4) Pochowaj z placu przed domem wszystko co może być pretekstem do kradzieży i dalszych poszukiwań. Pamiętaj, że wówczas wszystko może być potrzebne.

A5) Unikaj ludzi jakich nie znasz, przemieszczaj się tylko w nocy, nigdy środkiem ulicy. W dzień ukryj się i odpoczywaj, wystawiaj straże, w miarę możliwości współdziałaj tu z sąsiadami, aby ciągle być gotowym do obrony. Organizuj patrole sąsiedzkie z przynajmniej kilku mężczyzn, jakich zadaniem będzie odstraszanie intruzów. Tym razem maskowanie użyj do ukrywania swojej słabości. Swoją słabość ukryj w patrolu z kilku mężczyzn, a swoją siłę ukrywaj w osłonie/asekuracji osób z patrolu. Niech patrol wygląda na pewny siebie. Zawsze jednak zapewnij mu ukrytą ochronę, asekurację z najlepszą twoją bronią. Patrole takie podczas wojny bałkańskiej ochraniały pojedynczą ulicę, lub grupę kilku domów.

A6) W mieście nie zakładaj ubrań wojskowych, pomyślą, że masz broń i będą chcieli cię zabić. Jeżeli masz broń staraj się ją chować, ale miej zawsze gotową do obrony. Nie widoczna broń może wybawić cię od uzbrojonego agresora, jaki będzie chciał cię okraść nie tracąc amunicji. Wyglądaj na zwykłego, przeciętnego cywila.

A7) Drzwi, okna jeżeli jest to możliwe barykaduj. Możesz do tego użyć mebli, desek a nawet worków z piaskiem. Zabezpiecz pomieszczenia w jakich przebywasz tak, aby dostęp do nich był możliwy tylko przez jedno wejście, najlepiej trudno dostępne. Podczas wojny bałkańskiej niektóre domy przypominały średniowieczne warownie, gdzie wejście znajdowało się na piętrze do którego lokator dostawał się po drabinie, opuszczanej z góry.

A8) W nocy nigdy nie pal światła, jeżeli ktoś może je zobaczyć z zewnątrz, na pewno wówczas będzie chciał sprawdzić, kto i dlaczego jest w środku, Ta sama zasada dotyczy świateł, kiedy się przemieszczasz w terenie.

A9) Nigdy nie hałasuj, zawsze bądź cicho, jeżeli dźwięk będzie słyszalny poza miejscem twojego ukrycia, przyciągnie innych.

A10) Pozostań w ukryciu tylko do czasu, aż będziesz musiał walczyć tam z bandami. Jeżeli się to stanie, a ktoś z atakujących cię ludzi ucieknie, możesz być pewien, że wróci z nowymi siłami.

A11) Jeżeli wymieniasz towary z obcymi nie pozwalaj poznać, że ty lub twoja rodzina ma dużo do zaoferowania, wracając do obozowiska nie pozwól się śledzić. Sprawdzanie, czy nie jesteśmy śledzeni dotyczy każdej sytuacji, kiedy wracamy do miejsca naszego zamieszkania.

A12) Wszystko co musisz zabrać podczas ucieczki, miej stale przygotowane i spakowane w plecaku.

A13) Przemieszczając się miej dwa plecaki/torby. Najbardziej wartościowe rzeczy miej przy sobie lub w mniejszym plecaku. Jeżeli ktoś cię zatrzyma i każe oddać plecak a ty nie będziesz mógł się obronić, staraj się oddać mu ten większy i szybko zbiec. Tą technikę musisz być gotowy zastosować, szczególnie w okresie kiedy zdecydowałeś się opuścić miasto.

A14) Kiedy opuszczasz miasto zabierz tylko to co będzie ci potrzebne w terenie. Informuj o swoim odejściu tylko te osoby jakie chcesz zabrać. Postępuj tu moralnie, ale nie rozgłaszaj swojego odejścia. Być może inne osoby będą chciały cię na siłę zatrzymać lub okraść, lub też w inny sposób pokrzyżują twoje plany. Od ciebie zależy kiedy opuścić miasto. Doświadczeni eksperci od sztuki przetrwania zawsze powtarzają, że „miasto to pułapka: czym szybciej je opuścisz tym lepiej dla ciebie”.

A15) Miej wcześniej zaplanowany sposób na opuszczenie miasta, masz małe szanse, że zrobisz to z użyciem samochodu. Najlepiej abyś miasto opuścił z dala od głównych dróg wyjazdowych jakie mogą być zablokowane przez wojsko. Nie pozwolą ci wyjść z miasta z niczym wartościowym. Opuszczaj miasto pieszo, na rowerze, lub jeżeli mieszkasz przy dużej rzece lub jeziorze – łodzią albo tratwą. Rower lub łódź pozwolą ci zabrać więcej bagażu (patrz (A4) z punkt #S5 na stronie „2030.htm”) – jednak wymagają pomalowania na ciemno, a w teranie obwieszania gałązkami. Jeżeli znasz teren wybierz porę nocną. Musisz wiedzieć, gdzie chcesz dotrzeć, przemieszczaj się zgodnie z tym założeniem.

(B) Maskowanie w terenie: Zakładamy, że te umiejętności zgodnie z scenariuszem upadku cywilizacji ludzkiej w latach 2030, będą nam najbardziej potrzebne. Niniejsze opracowanie będzie poświęcone przede wszystkim zagadnieniu kamuflażu w terenie:

B1) Każda rzecz jaką nosisz powinna być w kolorach ciemnych, szarych lub moro. Jeżeli jakiś sprzęt ma elementy chromowane, odblaskowe, kolorowe to przemaluj lub zamaskuj go innymi metodami, na tyle ile umożliwia to zachowanie jego właściwości użytkowych. W terenie masz wyglądać jak myśliwy lub snajper, masz być nie widoczny dla zwierząt i dla ludzi.

B2) Posiadaj dwa rodzaje pałatek maskujących (patrz: https://www.google.com/search?q=camouflage+capes ), jedne na lato, wiosnę i jesień, inne na zimę (np. zielone kolor leśny oraz białe kolor zimowy).

Idealnym rozwiązaniem było by abyś na każdą porę roku posiadał odzież wojskową, myśliwską lub survivalową. Takie rozwiązanie wymaga jednak dużej ilości środków finansowych, a bagaż jaki musimy ze sobą nosić byłby zbyt ciężki. Rozwiązaniem na to są powyższe pałatki, najlepiej wojskowe, jakie możemy często kupić w sklepach ze sprzętem z demobilu. Umożliwiają one bowiem maskowanie zewnętrzne tych rzeczy i ubioru, jakie posiadamy, patrz punkt #R2 ze strony o nazwie „2030.htm”. Nie zawsze będziemy bowiem w stanie zgromadzić wszystkie elementy ubioru w kolorach camo.

Wersja letnia i zimowa pałatki pozwala nam zamaskować naszą posturę o każdej porze roku, niezależnie czy poruszamy się wśród traw czy zasp śnieżnych. Nałożona pałatka maskuje nas oraz bagaż (plecak jaki nosimy). Podobną praktykę stosują snajperzy i myśliwi.

Jeżeli nie masz środków lub miejsca na dwie powyższe wersje pałatki, kup jej wersję letnią oraz posiadaj kawałki białego materiału jaki możesz połączyć z pałatką i uzyskać w okresie zimowym efekt maskowania. Takie rozwiązanie sprawdza się przy częściowym zaśnieżeniu.

B3) Przemieszczając się, noś rękawiczki i maluj twarz. Ukrywającego się człowieka w lesie, na łące, w zaroślach oprócz ruchu zdradzają trzy rzeczy: odblask posiadanego przez niego sprzętu, oraz ręce i twarz. Malowanie twarzy to stara praktyka, jaką używali wszyscy zwiadowcy. Malujemy całą twarz, w terenie można do tego użyć błota. Stawianie kresek, promowane na filmach, nie działa. Pamiętając, że naszym zadaniem jest poruszanie się w godzinach nocnych, tym bardziej nasza twarz powinna być w całości, jak najmniej widoczna. Zwykła chusta np. arafatka, pozwoli nam osiągnąć ten cel i znacząco obniżyć możliwość zauważenia.

B4) Obóz rozbijaj z dala od dróg i osiedli w terenie dzikim i trudno dostępnym. Wykorzystuj teren, patrz z której strony może ktoś do niego się zbliżyć, odgradzaj się rzekami, bagnami, gęstymi zaroślami, skałami.

B5) Stale wyznaczaj ukrytych strażników i posterunki obserwacyjne, tak aby w porę ostrzec pozostałe osoby ze swej grupy o zbliżającym się niebezpieczeństwie. W pobliżu obozowiska przygotuj prowizoryczne alarmy jakie ostrzegą was, że ktoś właśnie przechodzi.

B6) Jeżeli zamierzasz pozostać w danym miejscu dłużej (np. podczas zimy), swoje obozowisko zbuduj na zasadzie oddziałów Wietkongu w ukrytych podziemnych ziemiankach. Pamiętaj, że nawet wylot dymu z paleniska, odsuń od miejsca wejścia do ukrytego pomieszczenia/filtru (pomieszczenie filtrujące to oddzielna komora), gdzie dym wydostaje się kilkoma mniejszymi otworami. Wyloty dymne przykryj kamieniami i gałęziami tak, aby jak najbardziej rozpraszały spaliny na powierzchni gruntu.

B7) Przemieszczając się poza obozowiskiem, poruszaj się skokami. Najpierw kilku kilometrowy wypad zwiadu, dopiero potem ruch całej grupy. Stale obserwuj teren.

B8) Poluj i zdobywaj pożywienie po cichu, nawet jak masz broń lepiej łów ryby i poluj z łuku. Huk wystrzału na kilka kilometrów będzie przyciągał uwagę.

B9) Nigdy nie wchodź do opuszczonych domów w pojedynkę, zawsze sprawdzaj czy wejście nie posiada pułapki oraz czy za drzwiami nie czai się obecny lokator posesji.

B10) Maskowanie obowiązuje w dwie strony, nie zbliżaj się więc do głośnych skupisk ludzkich, z dala widocznych ognisk, rozświetlonych domostw, w szczytowym okresie wyludnienia na pewno będą to pułapki zastawione na ciekawskich.

* * *

Dr inż. Jan Pająk, prowadzący niniejszy blog, serdecznie dziękuje autorowi powyższego wpisu, Polakowi i Totaliźcie, Sławomirowi Jabłońskiemu, za przyjęcie zaproszenia, aby powyższa jego prezentacja była opublikowana w dniu 2019/9/17 jako wpis numer #314 do blogów totalizmu, a także powtórzona w „tomie S” opracowania [13] (dostępnego, między innymi, poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm”) oferującego pełne treści wszystkich wpisów do blogów totalizmu. Prezentacja ta jest już drugą z kolei, z trzech do jakich przygotowania autor zaprosił Pana Jabłońskiego – z uwagi na jego wysoką praktyczną i już sprawdzoną w działaniu ekspertyzę w tych sprawach. Ta druga prezentacja informuje zainteresowanych jakie postępowania i przygotowania powiększają szansę przeżycia nadchodzącej zagłady ludzkości z lat 2030-tych. Poprzednia z owych trzech prezentacji, wyjaśniająca jaki sprzęt jest niezbędny aby ułatwić przeżycie w dziczy, opublikowana była w dniu 2018/7/30 jako wpis numer #300 do blogów totalizmu, zaś powtórzona jako pierwszy wpis z „tomu T” wyżej wymienionego opracowania [13] (dostępnego, między innymi, poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm” – odnotuj, że z uwagi na użycie malejącej numeracji stron, tomy T i S opracowania [13] pierwsze wpisy publikują na samym końcu). Ostatnią, trzecią z kolei prezentację z tego samego cyklu, Pan Jabłoński obiecał przygotować za około 2 lata czasu. Będzie ona poświęcona podsumowaniu, „co” jadalnego oraz najniezbędniej suplementującego dietę (i „gdzie” oraz „kiedy”) można znajdować w polskiej dziczy, oraz „jak to przygotować” aby nadawało się do spożycia lub do użycia jako efektywna suplementacja diety.

Powodem przygotowywania powyższych trzech prezentacji jest, że zdaniem prowadzącego niniejszy blog, do zagłady tej trzeba się starannie przygotować aby mieć jakiekolwiek szanse znalezienia się w grupie owych zapewne zaledwie około jedynych z każdego tysiąca obecnie żyjących ludzi, którzy przeżyją szybko nadchodzącą zagładę ludzkości z lat 2030-tych (tj. przeżyją zagładę o jakiej ostrzega totaliztyczna strona o nazwie „2030.htm” oraz streszczający tę stronę darmowy film z YouTube o tytule „Zagłada ludzkości 2030” jaki można sobie uruchomić albo np. ze strony „djp.htm” – zestawiającej wszystkie darmowe widea z YouTube powstałe z bezpośrednim udziałem dra inż. Jana Pająk, albo też uruchomić go bezpośrednio z następującego jego internetowego adresu: https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 ). Wypracowanie zaś wymaganych umiejętności (i nabycie praktycznej umiejętności ich używania), zgromadzenie wymaganego do przeżycia sprzętu i planów przeżycia czytelnika, oraz poznanie wymaganej do przeżycia wiedzy, jest istotną składową tego przygotowywania się do przeżycia zagłady prowadzeniem koczowniczego życia i żywienia się owocami natury. Pasywnym bowiem poleganiem tylko na zapasach uprzednio zgromadzonych w miastach, czy we własnych domach albo bunkrach, tej trwającej wiele lat zagłady zapewne NIE da się przeżyć.

Tekst niniejszego wpisu #314 został adoptowany z „tomu S” opracowania [13] dostępnego za pośrednictwem totaliztycznej strony internetowej o nazwie „tekst_13.htm” (aktualizacja z dnia 17 sierpnia 2019 roku, lub później). W owym opracowaniu [13] powyższa prezentacja jest publikowana z wykorzystaniem wszelkich możliwości internetu (takich jak: powtarzalne aktualizowanie, użycie „zielonych linków” realizujących połączenia ze wskazywanymi nimi stronami już po kliknięciu na nie myszą, użycie ilustracji, kolorów, wyróżnień, podkreśleń, itp.). Najnowsza aktualizacja strony „tekst_13.htm” już jest dostępna dla zainteresowanych czytelników m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/tekst_13.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/tekst_13.htm
http://gravity.ezyro.com/tekst_13.htm
http://cielcza.cba.pl/tekst_13.htm
http://pajak.org.nz/tekst_13.htm

Każdą z totaliztycznych stron jakiej nazwa jest znana, czytelnicy mogą sobie odnaleźć i przeglądnąć jeśli do dowolnego z podanych powyżej adresów zamiast nazwy „tekst_13.htm” dołączą nazwę tej mojej strony, jaką zechcą przeglądnąć. Przykładowo, jeśli zachcą wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „djp.htm” np. z witryny o adresie http://pajak.org.nz/tekst_13.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://pajak.org.nz/djp.htm .

Warto też wiedzieć, że niemal każdy zaprezentowany tu temat, w tym i niniejszy, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #314). Oryginalnie istniało aż 8 blogów totalizmu. Trzy ostatnie z owych oryginalne pozakładanych blogów totalizmu, jakie ciągle NIE zostały polikwidowane przez licznych przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, a stąd jakie nadal udostępniają większość publikowanych na tych blogach wpisów, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) – jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm” dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

#313E: „Fourth technical era of humanity” and its propelling devices powered into motion by the „eternal mobility” of intelligent „counter-matter” which fills them with the energy required for their operation allowing to do the work of „perpetual motion” motors or propulsors

2019/09/16

Motto: „Declaring one’s ‚scepticism’ in spite of the lack of proven arguments which rationally indicate error in the criticized matter, is in fact a sign of a philosophical impairment manifesting itself by the lack of the ability to accept the truth.”

The „fourth technical era of humanity” will be characterized by the construction and use of propelling devices, i.e. both motors and propulsors, which will operate on the principles of „perpetual motion”, and thus which will automatically fill themselves with the energy consumed to do their work – which energy they will continuously acquire from the phenomena of the „perpetual motion” of the intelligent substance from the „counter-world” called the „counter-matter”. As a result, due to the development of the propelling devices of this „fourth technical era”, the humanity will gain access to unlimited amounts of free energy, and hence to unlimited capabilities, both for a production and for a destruction. The unlimited capabilities of humanity for the production will result from the ability of these propelling devices to generate and supply any amount of free energy and power to the linked with them human machines and devices that they drive, thus eliminating restrictions on the length of the work, range, processing capacity, etc., of these machines and devices. Therefore, if they are used in a wise, far-sighted and fulfilling moral criteria manner, means only for the purpose of doing good aimed at improving the quality of life and improving the situation of all living beings and nature, then these machines and devices will be able to change the physical world around us into a place that is much better, happier, and richer than today. However, if these unlimited potentials of human machines and devices would fall into the hands of people with today dominating deviated morality and degenerated thinking, then they would be able to inflict practically unlimited amounts of evil. After all, for example, drone-bomber planes, drone-tanks, or robots designed for murdering people, would then gain unlimited operational range and powers, while, for example, propulsors called „Oscillatory Chambers” that I invented to propel my interstellar spaceships, after filling them with huge amounts of energy, instead of being used for their true purpose could also be turned into powerful bombs with the ability to cause the depths of destruction that our planet experienced only a few times, e.g. during the Tapanui explosion on 19th June 1178, the Tunguska Explosion on 30 June 1908, or the tsunami in the Indian Ocean on 26th December 2004. Hence, I personally believe that although the principles of operation, construction, phenomenon such as the „Telekinetic Effect” (which forms the operational foundations of these devices) and even the first constructed and working prototypes of these propelling devices have long been known and widely described (among others in my publications), still various kinds of obstacles created by immoral people, such as the „curse of inventors” and „inventive impotence”, corruption, bureaucracy, human greed, lust for power, misunderstood authority, etc., etc., will continue to make impossible the mass factory production of these devices up to the time when either all humanity voluntarily and drastically improves its observance of moral standards, or when the majority of morally degenerate individuals will be removed from our planet by the advent of The Great Purification announced by many prophecies (including those proclaimed by the Hopi Indians) as well as by the content of warning free video in Polish entitled „Zagłada ludzkości 2030” (available from addresses: https://www.youtube.com/results?search_query=zag%C5%82ada+ludzko%C5%9Bci+2030 ) – in the scientific preparation of the script of which, among others, I also took part. Fortunately for us, although by stopping the official acceptance and mass production of these miraculous propelling devices, these obstacles will NOT be able to stop the more talented creators from building such devices for the use by themselves or by their loved ones, as well as for protecting the knowledge on „perpetual motion” until the arrival of more moral times.

Nowadays, almost everyone already knows that the idea of building on Earth the propelling devices working on „perpetual motion” principles, subdivided the entire humanity into two mutually conflicted camps. The most powerful of these two camps, which has all the power, funds and means of coercion that is necessary for its anti-progressive activities, is composed of key monopolistic institutions grouping the „elites that govern our civilization”. This camp is doing everything in its power to prevent every single attempt on our planet to build wonderful „perpetual motion” propelling devices. The list of monopolistic institutions (and explanation of their motivations) which belong to this anti-progressive camp of the deadly enemies of „perpetual motion” propelling drives is described in detail in item #D3 from the web page named „god_proof.htm”. However, in order to NOT interrupt the reading of this post by sending the reader back to those descriptions, I will repeat here briefly „who” and „why” belongs to this camp. And so, the key role in it is currently played by (a) the institution of the old „official atheistic science”, which still holds an absolute monopoly on education and on research. This old official atheistic science blocks the entire humanity from every publicly known attempt to officially start the construction of „perpetual motion” devices. For this it uses the misleading claim that alleged „laws of thermodynamics” supposedly exist which make it impossible to build such propelling devices – and on the base of this claim it persecutes everyone with different views. These are also atheistic scientists, who while being invited to officially examine the existing and operating „perpetuum mobile” devices, always give the verdict that such devices are NOT working, and if someone does NOT watch them in their activities, then when they conduct their tests they also spoil the devices that they examine. Another institution fiercely blocking the progress of humanity in the construction of „perpetuum mobile” devices are (b) all „corporations generating their profits through the sale of energy”. After all, the development of devices that would generate energy for free would mean their inevitable bankruptcy. Still another of these anti-progressive institutions are (c) „banks”. After all, banks refuse to finance any projects that could in any way contribute to the creation of devices generating free energy. (A very famous and widely known in the world is the case when the American banker refused the request of famous inventor Nikola Tesla to finance the development of devices for generating and distributing of free energy – now us, and probably also descendants of this banker, are chocking of smoke because of his decision.) Banks are interested that everything that happens on our planet is to generate „cash” flow (money) through their accounts – thus generating significant profits and power for them. Meanwhile, the „perpetual motion” devices would drastically reduce the flow of „cash” through banks, and in addition they could induce people’s confidence in the existence of God and in the resulting from this confidence the certainty of social changes which could result in a complete elimination of cash, fees, taxes and banks from use by our civilization (for details see the „rewarding work with nirvana, instead of forcing it with money”, explained e.g. in items #E1 and #F1 to #F3 from my web page named „nirvana.htm”). Still other such anti-progressive institutions include (d) „governments” of virtually all countries. After all, it is from the sale of energy that originates a significant proportion of taxes, which supplies cash for politicians from these governments, thus allowing them to maintain their power and income, to multiply social problems instead of solving them, to NOT be accountable to ruled people, to escalate corruption, cronyism, bureaucracy, etc. To the blocking of developmental works on „perpetuum mobile” devices are also contributing (e) „priests” – whom the Bible openly accuses of „rejecting knowledge” (e.g. see verse 4:4-9 from the biblical „Book of Hosea” quoted and explained in (1) from items #T2 and #U1 of the web page named „woda_uk.htm”), and thus who instead of balancing and disagreeing with the above ruling elites in order to persuade them to act in accordance with the mission to the guarding of obedience of which God has established priests, priests rather prefer to compromise their role and to become „YES people” whom thus accept (means who silently support) immoral activities of the previously mentioned institutions (a) to (d) – which fact I also discuss further in next parts of this post (as well as item #J4.4 from the web page named „propulsion.htm” – from which this post was adapted). After all, the Bible explains these matters quite clearly, unambiguously and uncompromisingly. It states: „No one can serve two masters … You can not serve God and Mammon” (verse 6:24 of „St. Matthew”) and „Whoever is not with me is against me; he who does not gather with Me, he dissipates” (verse 11:23 of „St. Luke”). In other words, regardless of whether someone is a priest, politician, banker, industrialist, scientist, or any other man, in fact with his/her behaviour he/she chooses only one Lord for himself/herself – namely either serves God and „accepts knowledge” contained in biblical truths, recognizes creation of the physical world, all life forms including us humans, and in everything that does is trying to implement into practice the patterns of conduct, truth, commandments and requirements conveyed to us by the words of the Bible; or he/she „rejects knowledge” and serves these anti-truth and anti-progressive forces: which increasingly more openly and loudly proclaim in the world that supposedly there is NO God, which explain everything by „accident”, Big Bang and evolution – although have NO indisputable evidence that such phenomena actually are the causes, and which instead of respecting and considering the encoded into the Bible information that „time of people” passes hundreds of thousands of times faster than „time of God” (see verse 3:8 from „2 Epistle of St. Peter the Apostle”), perversely and deceptively use information from the Bible which for example document that the creation of the physical world took place only thousands of „human years”, to be able to accuse the Bible of untruth by for example arguments such as the universe exists „billions of years” – but without explaining, whether this age is counted in „years” measured by the speed of the passage of „time of God”, or in „years” measured by the speed of passage of „time of humans”.

If we carefully analyze behaviours of all the above institutions (a) to (e) that compose the key „elites ruling over humanity”, then in these behaviours a whole range of amazing features begins to be seen. For example, all these institutions act as kinds of „monopolies” jealously guarding their monopolistic position over the dominion they rule. The features of such jealously guarded monopolies even show (d) „governments” that boast of alleged affiliation to leading democracies – but which are very far from real democracies known, for example, from ancient Athens. After all, for example, just because of the behaviours of governments, many of whom are calling themselves „democracies”, nowadays, many demonstrators still have to die before the situation can force these governments to fulfil the wishes of the nation which they allegedly „serve”. NOT without a reason that the Bible symbolically admonishes us: „Every tree is known from its fruit …” (see verses 6:43-45 from „Saint Luke”). Furthermore, in spite that all these institutions supposedly make decisions independently from each other, still regarding the construction of „perpetual motion” propelling devices all of them proceed with amazing compatibility, coordination and mutual similarity, the probabilities of randomness of which are the negation of independence of their decisions and actions. These highly coordinated actions seem to suggest that there is a „headquarter” for them, in which decisions are made and strategies are developed, while all these institutions subsequently implement these in a consistent manner and with high discipline. Perhaps, therefore, it is NOT far from the truth to call with the word „collusion” of this astonishing agreement of their anti-progressive actions. However, regardless of what the name is given to these anti-progressive activities of the institutions grouping the ruling elite, the creators of the „perpetual motion” motors and propulsors for their own good and security should be aware of their intentions, methods and means of action. After all, these elites still have at their disposal several groups of effective tools, with the use of which they are able to prevent the implementation of mass production of practically any invention that for some reasons does NOT serve their interests. The most important groups of these tools, which I personally experienced painfully myself, include:

(I) Preventing the dissemination of truth, information and knowledge. It is the use of this group of their tools which causes that all intensive efforts to disseminate reliable knowledge about: the Concept of Dipolar Gravity, formal scientific proofs that „God exists”, our ability to build and use the „perpetuum mobile” motors and propulsors, and a number of other results of my scientific research which try to correct errors and lies of official atheistic science, I started as long ago as in 1985 and carried out in several languages and with all methods available to me. However, despite of the availability of descriptions (including on the internet) of the fruits of my research already for over 34 years, at the time of writing this post (and writing item #J4.4 from the web page named „propulsion.htm”) in July 2019, they were almost never officially taken into account, the results of my research were still NOT referenced and the existence of my evidence and theories is still stubbornly almost never mentioned. This prevention of dissemination is made by many deceptive methods, for example by blocking, sabotaging, ridiculing, accusing, depriving necessary resources, cleverly assigning different and discouraging concepts to the same names as the ideas being blocked (e.g. the assigning and dissemination of the second name „totalism” to negative ideology of „totalitarianism”, entitling the entertaining film „The Theory of Everything” to surround the descriptions of the only true Theory of Everything in existence on Earth with the dense bush of Internet noise), buying patents or prototypes, then „burrowing” them forever, etc., etc.

(II) The refusal of official consents, permits, financing, etc. This group of tools experienced hard the NZ inventor of the „sonic boiler” described in more detail on the web page named „boiler.htm”. In spite that he had working prototypes and production facilities, for almost entire his life under various excuses he was denied official permit to start production of his invention. So he died with the feeling of „life defeat”. Personally, I think that many of today’s inventors of the „perpetuum mobile” motors and propulsors unduly disregard the power and effectiveness of this group of anti-progressive tools still at the disposal of the ruling elites. After all, cases of similar „life defeats” are also known even in such a small country as Poland (e.g. consider the recent Polish breakthrough inventions: computer K-202, Łagiewka’s car bumper, Polish graphene). Thus, the history of mankind will almost certainly be supplemented by a large number of further inventors who will experience a similar „life defeats”.

(III) Killing the inventor. Unfortunately, most inventors and discoverers do NOT understand that keeping details secret in order to supposedly NOT help the competition is associated with significant risks. This is because if their invention or discovery turns out to be too unfavourable for someone’s interests, then the easiest solution to get rid of it, is to kill the inventor. I have understood this painful truth for a long time. That is why all the results of my research and creative searches, as well as what I invent, I publish immediately without concealing any detail. Nevertheless, still I have found myself as many as around 30 times in situations when only a miracle saved me from almost certain death (these situations are described in my electronic-book-like autobiography available through the web page named „tekst_17.htm”). Other inventors, however, opt to conceal the most important details of their solutions. This is why e.g. in July 2019 it was possible to watch videos describing the cases of, for example, the inventor of a car fuelled with just water (Stanley Meyer – see: https://www.google.com/search?q=Stanley+Meyer ), whose car itself acquired hydrogen from water on a „perpetual motion” principle and then burned this hydrogen as its fuel. (The invention and death of Stan Meyer discusses an English-language video entitled „Water Fuel-Cell Inventor Murdered by Government” and available at the address https://www.youtube.com/watch?v=PSS1ZMdt3FQ .) Similarly was with the inventor (Troy Reed – see: https://www.google.com/search?q=Troy+Reed ) of a car engine working on the „perpetuum mobile” principle and discussed in an English-language video entitled „Government killed inventor! Electric car without Battery invented” in July 2019 available at the address https://www.youtube.com/watch?v=vFfsEfnsA4I .

To the anti-progressive propaganda and behaviours of the above camp of the „elite that governs over humanity” that is doing everything in its power to block and prevent the construction and dissemination of „perpetuum mobile” motors and propulsors, is opposed by rapidly growing numbers of „people being ruled”. This is because taking a practical part in forging of progress, as well as standing hard on Earth and constantly seeing the actual manifestations of the surrounding reality, these „people being ruled” increasingly more often encounter various forms of evidence which convinces them that the propelling devices of the „fourth technical era of humanity” – the work of which is to implement the principle of „perpetual motion”, are feasible, and after their actual implementation they will supply their owners with an unlimited amount of free energy useful for powering any other human machines and devices. Let us now list in numbered items at least the most important groups of this evidence, which convinces an increasing number of „people being ruled” that correctly working „perpetuum mobile” motors and propulsors can be built. Later, in paragraphs of this post that are to follow, I am to explain each of these groups in more detail. Here they are:

(1) Religious sources. Both, from the content of the Christian Bible, as well as from the information available in practically every religion, it clearly follows that „God can do everything.” (This is why one of the religious definitions of God states: „God is a being that can do everything” – note, however, that the „totaliztic definition of God” is more complete, because it explains „where do the powers of God come from” and „how and from what God does this everything” – for details see item #A0 from my web page named „god_proof.htm”.) This, in turn, means that God also has the knowledge and the power that for the good of people He guarantees with laws of nature wisely established by Him, that the ‚perpetuum mobile’ machines can be build and they will work correctly on Earth. More information about the powers and capabilities of God is provided in item #A0 (with the totaliztic definition of God) from my web page about the scientific proofs for the existence of God – i.e. page named „god_proof.htm”. From the content of item #D3 and the „introduction” of that web page named „god_proof.htm” it is also worth noting that for numerous reasons described in there, each working „perpetual motion” machine is also an irrefutable „technical proof” for the existence of God. Thus, if the truth of having this technical proof people in the end will understand and accept, then the present belief in God (still burdened with numerous doubts) will be replaced with the certainty and knowledge of the existence of God (which the author of these descriptions has long ago scientifically developed for himself), and thus also replaced with potentially drastic changes in life values and deep social reforms that will automatically result from this certainty and knowledge. After all, if there were NOT that eternally mobile, weightless and intelligent „counter-matter”, in the memory of which the almighty program of God lives, then the „perpetuum mobile” machines really could NOT be built.

(2) My Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity. This theory reveals to us, among other things, that the continuous „perpetual motion” is a natural behaviour of the original substance of the universe endowed with intelligence, which I call „counter-matter” (the Bible much more aptly calls this substance the „Ancient of Days” – in English, and the „przedwieczny” – in Polish). It is just from this counter-matter that God created everything that surrounds us – see verse 11:3 from the biblical „Letter to the Hebrews” quoted in (3) from item #J4.5 of the web page named „propulsion.htm”. More about this perpetually moving substance, which gives us the assurance that there must be a way to use this perpetual motion of counter-matter to drive human-made perpetuum mobile devices, I will explain in further paragraphs of this post #313E.

(3) The idea of „chaos” from the original mythology of many nations of the world. Many original myths, for example: ancient Greek – see: https://www.youtube.com/results?search_query=Chaos+Greek , NZ Maoris – see: https://www.youtube.com/results?search_query=Io+Maori+God , Old Chinese about the superior God „Shang-Di” – see: https://www.youtube.com/results?search_query=The+Ancestors+-+Shang-Di+-+Firstlights , and yet a number of others, clearly states that before the creation of the physical world, living creatures, and humans, in the universe was an eternal „chaos” – means an uninterrupted, uncoordinated movement. This in addition confirms from different sources the finding of my Concept of Dipolar Gravity, that the perpetual motion is a natural behaviour of the original substance of the universe called „counter-matter”, and hence that there is some well-hidden way how to use this motion to perpetually propel and to fill with energy the human devices.

(4) „Perpetual motion” devices that were made in antiquity and that survived in working condition up to present times. Both in the literature, as well as on the Internet and in my publications indicated below, one can find information about many „perpetual motion” devices, which survived in working conditions until our times, although were built in antiquity. Unfortunately, virtually all of them, after being passed to the hands of scientists, were destroyed under the excuse of researching them.

(5) Numerous prototypes of „perpetuum mobile” machines already built in current times and working correctly. The work of the largest number of these machines readers can see in „youtube.com”, e.g. at the addresses which I will provided in further parts of this post #313E. I personally contacted a number of creators of these machines and discussed their ideas, problems encountered and results of the operation. So I know that their machines are a technical reality, NOT just empty claims.

(6) The conduct of the ruling elites who, in order to continue to exploit people and maintain their power, superiority, wealth, benefits, comfortable life, etc., resort to anti-progressive blocking of access of ordinary people to the truth, knowledge, familiarity of God, confirmation of the Bible truths, inventions such as „perpetuum mobile”, etc. If in fact, just like these elites tell people, there was NO God, „perpetuum mobile” motors and propulsors could NOT be build, the world was NOT created, etc., then practically none of the described in this post #313E anti-progressive moves of these elites would NOT have to be implemented. However, since life constantly proves to us that such anti-progressive blockades are everywhere and notoriously imposed, it practically means that there is, and is well known to elites, the potential opportunity to achieve much better perspectives and situations on Earth than those that prevail on it today – hence these elites are fiercely blocking ordinary people from the discovering and experiencing the truth about the existence of such better perspectives and situations.

(7) The incoming of the „Great Purification of the 2030s” announced by many prophecies. On the one hand, the progress of human civilization requires that people voluntarily and with their own effort, while maintaining the „free will”, increase knowledge, morality, own usefulness as „soldiers of God”, care for nature and for divine creatures, etc. On the other hand the described here negative forces blocking the progress of humanity have already managed to create such powerful obstacles that any further progress in these areas becomes impossible. So the only way to somehow unlock these blocks without breaking anyone’s „free will”, is to cause a worldwide „Great Purification” which will have features that will NOT broke anyone’s „free will”. Just such a fast approaching the „Great Purification of the 2030s” I have already mentioned above in this post and wrote about it on my web page bearing the name „2030_uk.htm” as well as in the filmed warning about its arrival taking the form of 34-minutes long free YouTube video (in Polish) entitled „Zagłada ludzkości 2030”. Increasingly more people are already beginning to notice that over the heads of humanity the clouds of God’s Wrath are accumulating, and that atrocities which people are committing today increasingly frequent, soon will be no longer tolerated and irrevocably is to come the time when everyone has to pay for them (for an example regarding this matter, see post number #314E to blogs of totalizm published in „volume S” available through my web page named „tekst_13.htm”). Because already now from what is happening in the world can be seen that the evidence manifested in the world coincides with what I described in item #C2 from my web page named „tornado.htm”, it can be predicted in advance that the occurrence of the „Great Purification of the 2030s” will NOT break anyone’s „free will”. At the same time people who think and believe will receive the reassurance they need from the compliance of this purification to numerous prophecies, and from the knowledge that for such the „Great Purification” to be able to come, there must exist both, the reason and power capable of causing it. So since all signs on Earth and in the sky are already around us and they clearly indicate the irrevocable coming of this „Great Purification”, it actually means that Someone is interested in removing obstacles that stop our progress, morality, the increase of knowledge by mankind, etc., and that this Someone has very much in heart to open to all people the currently blocked road to increase of advancement of our civilization – including also the opening roads to building perpetual motion devices of the future, „Time Vehicles”, my Magnocrafts and Oscillatory Chambers, etc. So let us hope that people start to understand what’s actually going on, will apologize to God for their evil conduct, will correct their behaviour and their relationship to other people and nature, so that the coming of what is approaching could be cancelled or at least reduced in force.

From what I was able to determine so far about the „fourth technical era of humanity”, the construction of various correctly functioning devices that self-inflate with energy was successfully undertaken already in antiquity. Unfortunately, in the 19th century, the „ruling elites” described above (e.g. industrialists, bankers, politicians) discovered that it is easiest to exploit and tax ordinary people if energy starts to be „sellable” (means in NOT for free). Hence, they deliberately used the then emerging authority and power of the „official atheistic science” – to which already at that time elites gave an absolute monopoly on educating people and on research thus replacing with the role of science the prior roles of church and priests. Namely, it was caused at that time that the „official atheistic science” formally announced that allegedly there are „laws of thermodynamics”, the content of which supposedly makes it impossible to build „perpetuum mobile” machines. However, contrary to the alleged existence of these impossible laws of thermodynamics, from time to time the working „perpetuum mobile” devices build and used in ancient times were discovered (as an example see the reported by my students during the professorship in Northern Cyprus, descriptions of the fate of „Pakistani Boiler”- which I described, amongst others, in item #H3 from my web page named „newzealand_visit.htm”, or see links under the keywords „wieczne lampki”, meaning „eternal lights”, from my Polish web page named „skorowidz.htm”). But under the „peer pressure” from other scientists these ones who were researching such accidentally discovered and correctly working old „perpetuum mobile” devices, officially declared them NOT working, while taking the opportunity of this research they kept destroying the newly found working copies of such „perpetuum mobile” devices. As a result of many years of continuing this type of „intellectual terrorism” and scientific „burning at the stake” of those people who either learned the evidence or logical confirmation, or intuitively felt that the „perpetuum mobile” devices can be built, all attempts to develop these miraculous devices were almost completely extinguished by the blocking of progress behaviours of corporations selling energy, banks, official science, politicians, and also the „rejecting knowledge” and quietly cooperating with them priests (i.e. priests who comfortably „forgotten” their own definitions stating that „God can do everything” – meaning that God also has the power to guarantee with the wisely established by Him laws of nature, that the ‚perpetuum mobile’ machines will operate on Earth). Fortunately, in 1985 I developed to this day the only existing in the world real Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity, which indicates that immobility is the condition artificially pre-programmed by God and achieved by directing into the closed vortexes the eternal movements of the ever-mobile, weightless and intelligent substance that fills the entire universe – which substance to distinguish it from completely dissimilar „matter” and „antimatter”, I named „counter-matter”. From the behaviours of this „counter-matter” is obvious that the „perpetual motion” is a natural feature of the universe – hence the „perpetual motion” by original beliefs and myths of e.g. ancient Greek people in „chaos”, New Zealand Maori in God „Io”, or Chinese people worshiping the highest God „Shang-Di”, was confirmed by their own concepts of the eternal „chaos”. However, the „immobility” of the matter from our physical world is only a phenomenon artificially and purposefully caused (pre-programmed) by our God. This meant that there must be a way that such „perpetual motion” of „counter-matter” can be utilised for propelling motors and propulsors built technically by people. So starting from the date of developing my „Concept of Dipolar Gravity” I began searching for people and devices that in secret and in spite of being constantly persecuted (or at least ignored and discouraged) by the „official atheistic science”, by energy corporations, bankers, politicians and those „rejecting knowledge” priests (the quotation from the Bible about „rejecting knowledge” by priests I repeat and discuss in (1) from items #T2 and #U1 of my web page named „woda_uk.htm”), represented attempts at building modern versions of „perpetuum mobile” machines – only that in these attempts, to avoid persecution, they named their machines differently (namely they named them „free energy devices”). Soon, my searches gave me unexpected fruits and I found a number of people who worked on these devices. By contacting them, I also got to know the principles of operation and constructions of „perpetuum mobile” devices that they were trying to build. At the same time due to series of „coincidences” and findings from my „Concept of Dipolar Gravity” I also discovered the existence and operation of the phenomenon which represents the reversal of friction and which I named the „Telekinetic Effect”. (My descriptions of the work of the „Telekinetic Effect” as the „reversal of friction” I presented, amongst others, in item #B3 from my web page named „dipolar_gravity.htm”, and in items #J2 and #J3 from another my web page named „free_energy.htm”.)

According to the information to which I was then able to „dig out” about people who have started building modern versions of „perpetual motion” devices, the rebirth of the „fourth technical era of humanity” probably can be attributed to an Austrian citizen named Adalbert Béla Brosan (address in 1965: Schiffmeisterplatz 5, Ybbs/Donau near Linz, Austria). With the help of the „gold hand” from Linz named Nitschel, he managed to build the first two modern „perpetuum mobile” motors (with the principles of operation based on the electrostatic version of Topler’s electrostatic machines transformed into motors). As I discovered later, these motors acquired energy from counter-matter through the „Telekinetic Effect”. The first two operational „perpetual motion” motors, Mr. Brosan named „Testatica” – see: https://www.youtube.com/results?search_query=Testatica . Unfortunately, shortly after their construction, he died, while both these motors, together with the third one called „Thesta-Distatica” (based on the principle of the Wimshurst two-disc electrostatic machine – see: https://www.google.com/search?q=thesta+distatica ) which Nitschel supposedly had built himself in a Swiss prison, through an entangled string of luck got to the Swiss religious group called „Methernitha” – which probably has them up to this day (but whose repeated efforts to successfully replicate these machines without the help of „Nitschel”, as I have heard so far, have not been successful). I described the strange story of these machines in item #D2 from my web page named „free_energy.htm”. The success of existence of these first self-inflating with energy motors named „Testatica” and „Thesta-Distatica” and numerous their public shows, plus (as I believe) my publications based on the findings of the „Concept of Dipolar Gravity” – which explained the naturalness of origins of motion and driving power for these machines, slowly managed to overcome the prejudices imposed on the idea of the „perpetual motion” devices by the progress-blocking „collusion” of official atheistic science, energy producers, bankers, politicians and the „rejecting knowledge” priests. Thus, the number of people working on the construction of „perpetuum mobile” machines started to grow. In 2017 it turned out that successfully working prototypes of such machines already exists in dozens – and now one can watch videos in „youtube.com” showing the operational success and the work of many of them. Nowadays it remains probably only a matter of time, when seeing the gradual improvement of human morality, the restoring in the faith of God and in the content of the Bible, also new ideas such as the philosophy of totalizm or the Concept of Dipolar Gravity, in the country fastest returning to the morally correct behaviour (I hope it will be Poland) God will help one of the ever-growing builders of „perpetuum mobile” motors to overcome this „anti-progressive” collusion that blocks the production of these miraculous machines, and hence the first of these already self-inflating with energy motors of the „fourth technical era of humanity” starts to be disseminated in there at some avoiding the blockades way, thus being available to those private people who deserved to have such miraculous machines. I also hope that God will provide this builder with wisdom and common sense, so that he will notice how little are his chances to officially break through the blockades of the „ruling elites” discussed at the beginning of this item (the truth in this matter well illustrates, for example, the fate and „life defeats” of the „creator” of the „sonic boiler” described, for example, on the web page named „boiler.htm”). After all, the power of these blockades is so large that despite of thousands of films and interviews about generators of free energy published on the Internet by various authors, in none of them there is any mention of the truths described here, resulting from the findings of the Concept of Dipolar Gravity or from principles operation of my „telekinetic battery” (see the web page named „fe_cell.htm”) – although they reconfirm the truth and indicate the correct operating principles for these generators. This is why seeing how powerful these blocks are and knowing how easily after falling into „bad hands” these miraculous propulsion devices could do more harm than good, if it is me who developed an effective prototype of the „perpetuum mobile” motor and also had the possibility of launching a small scale production of it, then instead of concealing its details and „seeking” profits through attempting to start mass production and sale, which, after all, could easily be „blocked” by the participants of the „collusion” described here, I would rather first publish all the details, dimensions, parameters and principles of building this invention, and only then I would turn to illustrating the truth and to making the good with prototypes that we would produce for the purpose of private sharing of these prototypes (means only after covering my production costs) to be used by individuals and well-known to me people, who in the light of my knowledge deserve to have them, as well as for the use of relatives and friends of the people recommended to me in trust.

As I have already mentioned, in these motors and propulsors self-inflating with the energy required for their work, that will propel the humanity starting from the „fourth technical era” on Earth, I personally became interested since 1985 – that is, from the moment when after the formulation of my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity I discovered that everything that exists in our physical world was created from an eternally moving, weightless and intelligent „counter-matter”. After all, immediately after this discovery, the logic began to tell me that it remains only a matter of time when people will work out technically and economically profitable principles of operation and construction of propulsion devices (i.e. first motors, then propulsors of the type of my Oscillatory Chamber), which this eternal mobility of „counter-matter” will be using to propel our machines and to generate free energy. So starting from that 1985 in my publications I promoted as much as I could the idea that the „perpetuum mobile” machines can be built, and that they are able to satisfy all energy needs of our civilisation. Unfortunately, my rational and substantive explanations, publications, and descriptions of already constructed and working prototypes of such devices have been blocked for many years by this „collusion” and by the resulting hard wall of irrational „skepticism”, malicious criticism, and often also hostility.

As a result of such strong blockades, the wider public interest in the construction of „perpetuum mobile” motors and propulsors began to be visible only in 2017 – that is, already after the year 2016 when there were published in Internet several videos and interviews promoting the results of my research, including the explanations of the groundbreaking meaning of the „Concept of Dipolar Gravity”. It was just in 2017 that on YouTube appeared numerous videos informing about the rebuilding on Earth (or recompiling) long-known „perpetuum mobile” motors of the first and second generation. At first I thought it was the beginning of a „breakthrough” for the causing of which I worked hard for so long. However, after a closer analysis of the content of what, for example, in youtube.com was published on this subject, I started to recognise the same features I once identified in methods of operation of these „elites” (a) to (e) specified at the beginning of this post #313E. For example, suddenly a huge number of videos appeared on youtube.com, many of which instead of informing and revealing the truth, in fact, sowed confusion or turned out to be deliberately falsified fabrications. So it means that someone suddenly decided to start a new kind of campaign, into which he put a surprising amount of effort and means to continually camouflage his previous anti-progressive actions that discouraged the construction of „perpetuum mobile” machines. Despite the multiplicity of these videos, it was very difficult to find among them any internet presentation that would reveal the parameters of work, the principle of operation, and phenomena used in the really working technical solution. At the same time, a huge number of such unproductive, deprived details and data, and often falsified film presentations acted discouragingly, because it made difficult to find and review these few reports on technical solutions that actually work and have already been confirmed in practice. Moreover, practically to this day, I have NOT found amongst the multitude of technical solutions published on the Internet at least one mention or link to my publications which explain the principles of operation and phenomena that are actually able to generate motion in „perpetuum mobile” devices. All in all, the results of these amazingly discouraging online presentations were highly in line with the strategy of this anti-progressive power, which strategy I learned painfully since 1985, as it blocked and sabotaging the results of my research. (This strategy in a best way can be expressed with saying: „if you cannot hide a tree, plant a huge forest around it”. In other words, it appears that these anti-progressive powers and institutions, seeing that is rapidly growing the number of people convinced of the feasibility of building the perpetuum mobile devices, suddenly started a massive, and therefore rather expensive, new campaign of confusing people that seek truth and information, in which new campaign instead of blocking, they started an excessive publishing of everything that only can fall into heads of someone, including many falsifications, fabrications and truly magical „tricks”.

Despite the discouraging work of this new campaign of „planting a huge forest to hide individual trees”, I encourage everyone interested in progress to systematically browse YouTube. Among the multitude of solutions shown in there, one can always find a few that can work inspiringly for the seeker of truth and information. After all, in order to look probably, even videos that falsify the displayed results are also forced to weave some truth into intended untruth. People working on this topic will then be able to quickly differentiate between the truth and untruth due to their checks, while the inspiration and information that these videos sow in them may save them many days of work and provide the right direction for creative explorations. In addition, these videos reveal to us truths, which are hard to find – as an example of such truths consider the idea of the „perpetuum mobile” pseudo-motor called the Bhaskara Wheel (see: https://www.youtube.com/results?search_query=Perpetual+Motion+Bhaskara+Wheel+Free+Energy ) that was invented in India in 1150, and shown, among others, on the video with the address https://www.youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4 – which makes us aware that the efforts to build „perpetuum mobile” devices have been ongoing for at least 900 „human years”. If one is systematically browsing YouTube, then from time to time one can also come across videos presenting the already built and actually working „perpetuum mobile” machines. For their examples, see the previously linked videos showing machines „Testatica” and „Thesta-Distatica” from the Swiss Methernitha, or the South Korean „perpetuum mobile” motor of the second generation with permanent magnets only, which in July 2019 was still shown at the address https://www.youtube.com/watch?v=QD6tpiAtCPw . Because this motor works a bit like today’s multi-cylinder internal combustion engines, its idea is relatively easy to implement by most DIY enthusiasts (there are also many other constructions with a similar principle of operation). In my opinion, however, it is worth to follow the fate of „perpetuum mobile” motors for permanent magnets, which are already good enough for starting a mass production – only that their creators still awaits the „Sisyphean effort” to overcome elite blockades – i.e. to overcome the „collusion” described in this item. One of such motors is a Korean 10 kW permanent magnets motor from the firm https://infinitysav.com/ already demonstrated in public (an example of a video from such a demonstration is shown at the address https://www.youtube.com/watch?v=x_n2iqI8hwo ). Another is the permanent magnet motor of the Turkish inventor (Muammer Yildiz – see: https://www.google.com/search?q=Muammer+Yildiz ), also publicly demonstrated in several universities around the world (a video from one such demonstration including, among other things, the motor’s disassembly and showing its internal design, is available at the address https://www.youtube.com/watch?v=QOyuZSzkWRU ). It is also worth to look at the „pseudo-motor” built by a Norwegian and called „Reidar Finsrud’s Perpetuum Mobile”, shown for example, on the free video from the address https://www.youtube.com/watch?v=kM01yrGeCMI .

The principles of operation of the devices from the „fourth technical era of humanity”, i.e. machines which self-fill with the energy required for their work, relatively accurately describe and illustrate repetitive regularities and principles of operation described in the third and fourth form of my „Cyclic Tables for the Earth’s Propulsion Systems”, illustrated on the web page „propulsion.htm” as „Tab. #J3” and „Tab. #J4”. The fourth era is also explained and illustrated in items #J1, #J2 and #A3 from my web page named „free_energy.htm”, and it is supplemented with additional explanations in item #D3 from another of my web page named „god_proof.htm”. Therefore, I will omit here its additional discussion.

Quite helpful for inventors working on the propelling devices of the „fourth technical era of humanity” may be the analysis of rules and similarities contained in the construction and principles of operation of propelling devices of the first and second technical eras of humanity. After all, from this analysis we already know that much information about the construction and operation of the propelling devices of the „fourth technical era of humanity” actually tells us the construction and operation of propelling devices from the „third technical era of humanity” already relatively well known and described in my publications (i.e. from the construction and operation of electric motors, my Magnocrafts, and Oscillatory Chambers used to propel Magnocrafts). After all, according to what I am explaining in item #J4.5 of the web page named „propulsion.htm”, the principles of operation of motors and propulsors of particular technical eras of humanity God have been designing in pairs, each second era of these pairs always contains propelling devices similar to the devices of the first era of a given pair, only enriched with the use of further phenomena triggered technically by people. This in turn means that the motors and propulsors from the „fourth technical era of humanity” will be similar to the motors and propulsors from the „third technical era of humanity” which I have already worked out well – only that in their principles of operation they will be additionally using the phenomena such as the „Telekinetic Effect”. For example, the self-inflating with energy propulsors from the fourth technical era of humanity will actually be Oscillatory Chambers of my invention, similar to the Oscillatory Chambers used in Magnocrafts already built in the third technical era of humanity – only that in the fourth era they will be improved by using the Telekinetic Effect for self-filling them with the energy required for their work, while in the third technical era the Oscillatory Chambers of the Magnocraft will be filled with the external energy generated by the Earth’s power plants. Therefore gradually (in my free time) in the blogs of totalizm (and in the web page named „propulsion.htm”) I will also try to briefly write down what will be the principles of operation of the motors and propulsors from this fourth technical era of humanity, and what will be the characteristics and driving capabilities of these revolutionary motors and propulsors of our future.

However, because the evolution of my Cyclic Tables (forecasting the actual evolution of the propelling devices that the humanity will use throughout its entire history) has NOT ended at the point described here (i.e. recently re-accepted to continue – after deciding to ignore the previously blocking progress lies of official atheistic science), in two items #J4.5 and #J4.6 from the web page named „propulsion.htm” the „fourth technical era” is supplemented by detailed descriptions of propelling devices from the fifth and sixth „technical eras” shown and defined in the fourth in turn form of my „Cyclic tables for the Earth’s propulsion systems” – illustrated as „Tab. #J4” from the web page named „propulsion.htm”.

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

* * *

The above post is an adaptation of item #J4.4 from my web page named „propulsion.htm” (updated on 17th of August 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page „propulsion.htm” (or from „volume T” of my publication [13] – see the web page „tekst_13.htm”), than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „propulsion.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/propulsion.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion.htm
http://gravity.ezyro.com/propulsion.htm
http://cielcza.cba.pl/propulsion.htm
http://pajak.org.nz/propulsion.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „propulsion.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „nirvana.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://pajak.org.nz/propulsion.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://pajak.org.nz/nirvana.htm

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #313E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 313) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic „book-like” volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named „tekst_13.htm”, available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ). Almost a half of these posts is published in English, and thus will be understood also by inhabitants of countries other than Poland.

With the totaliztic salute,
Dr Eng. Jan Pająk

#313: „Czwarta era techniczna ludzkości” i jej napędy jakie wprawiane w ruch „wieczną ruchliwością” inteligentnej „przeciw-materii” same napełniają się energią wymaganą do ich działania, wykonując pracę silników lub pędników „perpetuum mobile”

2019/08/17

Motto: „Deklarowanie swego ‚sceptycyzmu’ na przekór braku argumentów racjonalnie wykazujących błąd w krytykowanej sprawie, faktycznie jest oznaką filozoficznego upośledzenia manifestującą się brakiem zdolności do zaakceptowania prawdy.”

Czwarta z kolei „era techniczna ludzkości” będzie się charakteryzowała budowaniem i użyciem urządzeń napędowych, tj. zarówno silników jak i pędników, które będą działały na zasadach „perpetuum mobile”, a stąd które będą same napełniały się energią zużywaną wykonywaniem ich pracy – jaką to energię będą one nieprzerwanie pozyskiwały ze zjawisk „wieczystego ruchu” inteligentnej substancji z „przeciw-świata” zwanej „przeciw-materią”. W rezultacie, dzięki wypracowaniu napędów owej „czwartej ery technicznej”, ludzkość uzyska dostęp do nieograniczonych ilości darmowej energii, a stąd i do nieograniczonych możliwości zarówno wykonawczych jak i zniszczeniowych. Te nieograniczone możliwości wykonawcze ludzkości wynikną wówczas z możliwości dostarczania przez te napędy dowolnych ilości darmowej energii i mocy do napędzanych przez nie ludzkich maszyn i urządzeń, a stąd z wyeliminowania ograniczeń co do długości czasu ich pracy, zasięgu, zdolności przerobowych, itp. Stąd jeśli będą one używane w sposób mądry, dalekowzroczny i spełniający kryteria moralne, czyli wyłącznie w celach czynienia dobra nastawionego na udoskonalanie jakości życia i poprawy sytuacji wszelkich istot żywych i natury, wówczas maszyny te i urządzenia będą w stanie zmieniać otaczający nas świat fizyczny na miejsce znacznie lepsze, szczęśliwsze i zasobniejsze niż obecnie. Natomiast gdyby owe nieograniczone moce ludzkich maszyn i urządzeń wpadły wówczas w ręce osób o dzisiaj dominującej powypaczanej moralności i zwyrodniałym myśleniu, wówczas byłyby w stanie też wyrządzać praktycznie nieograniczone ilości zła. Wszakże np. drony-samoloty bombowe, drony-czołgi, czy roboty do mordowania ludzi uzyskałyby wówczas nieograniczone zasięgi i moce, zaś np. pędniki zwane „Komory Oscylacyjne” (patrz strona „oscillatory_chamber_pl.htm”) jakie ja wynalazłem aby napędzały podróże międzygwiezdne, po ich napełnieniu ogromnymi ilościami energii zamiast być wykorzystywane do celów im przynależnych mogłyby też być zamieniane w potężne bomby o zdolności do powodowania głębi zniszczeń jakie nasza planeta doświadczyła tylko kilka razy w całej swej historii, np. podczas eksplozji Tapanui z 19 czerwca 1178 roku (patrz moja strona „tapanui_pl.htm”), Eksplozji Tunguskiej z 30 czerwca 1908 roku, czy tsunami z Oceanu Indyjskiego z dnia 26 grudnia 2004 roku (patrz moja strona „day_26_pl.htm”). Stąd ja osobiście wierzę, że chociaż zasady działania, budowy, zjawiska w rodzaju „Telekinetyczny Effekt” (które formują działaniowe fundamenty owych urządzeń), a nawet pierwsze zbudowane i działające prototypy owych urządzeń napędowych są już od dawna znane i szeroko opisywane (między innymi w moich publikacjach – patrz strona „fa_cell_pl.htm”), ciągle najróżniejsze rodzaje przeszkód stwarzanych przez niemoralnych ludzi, typu przekleństwo wynalazców oraz wynalazcza impotencja (np. patrz moja strona „mozajski.htm”), korupcja (patrz „część #E” z mojej strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”), biurokracja, ludzka zachłanność, żądza władzy, źle rozumiany autorytet, itd., itp., będą nadal powstrzymywały masową produkcję fabryczną tych napędów aż do czasu kiedy albo cała ludzkość ochotniczo sama drastycznie poprawi swoje przestrzeganie standardów moralnych, albo też gro moralnie zdegenerowanych osobników zostanie planowo pousuwanych z naszej planety nadejściem Wielkiego Oczyszczenia (tj. „The Great Purification” – patrz moja strona „2030.htm”) zapowiadanego wieloma przepowiedniami (między innymi głoszonymi przez Indian Hopi) a także treścią ostrzegawczego wideo „Zgłada ludzkości 2030” ( https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 ) – w naukowym przygotowywaniu scenariusza którego między innymi i ja brałem udział. Na szczęście, powstrzymując oficjalne akceptowanie i masową produkcję fabryczną tych cudownych napędów, owe przeszkody ciągle NIE będą w stanie powstrzymać co bardziej utalentowanych twórców przed budowaniem ich do użytku własnego i swych bliskich, a także w celu przechowania idei „perpetuum mobile” aż do nadejścia moralniejszych czasów.

W dzisiejszych czasach niemal każdy już wie, że idea budowania na Ziemi napędów „perpetuum mobile” podzieliła ludzkość na dwa nawzajem skłócone ze sobą obozy. Na najpotężniejszy z owych obozów, jaki dysponuje wszelką władzą, funduszami i środkami przymuszania potrzebnymi mu do anty-postępowej działalności, składają się kluczowe monopolistyczne instytucje grupujące „elity rządzące naszą cywilizacją”. Obóz ten czyni wszystko co w jego mocy aby uniemożliwiać choćby tylko jakiekolwiek próby podjęcia budowy cudownych urządzeń „perpetuum mobile”. Wykaz instytucji (oraz wyjaśnienia ich motywacji) jakie należą do owego anty-postępowego obozu przeciwników budowy napędów „perpetuum mobile” opisałem już szczegółowo w punkcie #D3 swej strony o nazwie „god_proof_pl.htm”. Aby jednak NIE zakłócać toku niniejszej prezentacji odsyłaniem czytelnika do tamtych opisów, powtórzę tutaj krótko „kto” i „dlaczego” do obozu tego należy. I tak, kluczową rolę obecnie spełnia w nim (a) instytucja starej „oficjalnej nauki ateistycznej”, jaka nadal dzierży absolutny monopol na edukację i na badania naukowe. To bowiem owa stara oficjalna nauka ateistyczna blokuje całą ludzkość przed próbami oficjalnego podjęcia budowy napędów „perpetuum mobile” upowszechnianym przez siebie zwodniczym twierdzeniem iż jakoby istnieją rzekome „prawa termodynamiki”, które uniemożliwiają zbudowanie takich napędów. To także ateistyczni naukowcy zapraszani do oficjalnego zbadania już istniejących i działających urządzeń „perpetuum mobile” zawsze wydają werdykt, iż jakoby urządzenia te NIE działają, a jeśli ktoś ich wówczas NIE pilnuje, to przy okazji prowadzenia owych badań psują badane przez siebie urządzenia. Kolejną instytucją zawzięcie blokującą postęp ludzkości w budowie urządzeń „perpetuum mobile” są (b) wszelkie „korporacje generujące swe zyski poprzez sprzedaż energii”. Wszakże rozwój urządzeń jakie generowałyby energię za darmo oznaczałby ich nieuchronne bankructwo. Jeszcze inną z owych anty-postępowych instytucji są (c) „banki”. To wszakże banki odmawiają finansowania dowolnych przedsięwzięć, które w jakikolwiek sposób mogłyby przyczynić się do powstania urządzeń generujących darmową energię. (Bardzo słynny i szeroko znany w świecie jest przypadek kiedy amerykański bankier odmówił słynnemu wynalazcy Nikola Tesla sfinansowanie rozwoju już sprawdzonych w działaniu urządzeń do generowania i dystrybucji darmowej energii – obecnie jako następstwa tamtej odmowy, my, a także zapewne i potomkowie owego bankiera, dusimy się dymem z elektrociepłowni i zapadamy na raka z powodu opadów radioaktywnych.) Banki są bowiem zainteresowane aby wszystko co się dzieje na Ziemi generowało przepływ „kasy” (pieniędzy) poprzez ich konta – generując im tym znaczne zyski i władzę. Tymczasem urządzenia „perpetuum mobile” drastycznie ograniczyłyby dopływ „kasy” do banków, a na dodatek mogłyby zaindukować u ludzi pewność istnienia Boga i wynikające z tej pewności zmiany społeczne, których wynikiem mogłoby być zupełne wyeliminowanie kasy, opłat, podatków i banków z użycia przez naszą cywilizację (po szczegóły patrz „wynagradzanie pracy nirwaną zamiast wymuszania jej pieniędzmi”, wyjaśniane np. w punktach #E1 i #F1 do #F3 mojej strony o nazwie „nirvana_pl.htm”). Jeszcze inne takie anty-postępowe instytucje obejmują (d) „rządy” praktycznie wszystkich krajów. Wszakże to właśnie ze sprzedaży energii pochodzi znacząca proporcja podatków jakie dla polityków wchodzących w składy owych rządów opłacają i podtrzymują ich władzę, korupcję, prywatę, kumoterstwo, mnożenie problemów zamiast ich rozwiązywania, nieliczenie się z narodem, biurokrację, itp. Do blokowania prac rozwojowych nad urządzeniami „perpetuum mobile” przyczyniają się także (e) „kapłani” – których nawet Biblia otwarcie oskarża iż „odrzucają wiedzę” (np. patrz werset 4:4-9 z bibilijnej „Księgi Ozeasza”), a stąd którzy zamiast zmagać się z powyższymi elitami rządzącymi w celu nakłonienia ich do działania w zgodzie z misją do wypełniania jakiej Bóg powołał kapłanów, wolą raczej kompromisować swą misję, a stąd akceptować (czyli faktycznie popierać) niemoralne działania poprzednio wymienionych instytucji (a) do (d) – co też omawiam szerzej w dalszej części tego wpisu. Wszakże Biblia wyjaśnia te sprawy klarownie, jednoznacznie i bezkompromisowo. Stwierdza ona: „Nikt nie może dwom panom służyć. .. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (werset 6:24 z „Ew. w/g św Mateusza”) oraz „Kto nie jest ze mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza” (werset 11:23 z „Ew. w/g św. Łukasza”). Innymi słowy, bez względu na to czy ktoś jest kapłanem, politykiem, bankierem, przemysłowcem, naukowcem, czy dowolnym innym człowiekiem, faktycznie swym postępowaniem wybiera dla siebie tylko jednego Pana – mianowicie albo służy Bogu i „akceptuje wiedzę” zawartą w bibilijnych prawdach, uznaje stworzenie świata fizycznego, wszelkiego życia i nas ludzi, oraz we wszystkim co czyni stara się wdrażać w życie wzorce postępowania, prawdy, przykazania i wymagania przekazywane nam słowami Biblii; albo też „odrzuca wiedzę” i służy temu: kto coraz otwarciej i krzykliwiej rozgłasza po świecie iż Boga jakoby NIE ma, kto wyjaśnia wszystko przypadkiem, wielkim bangiem i ewolucją chociaż NIE posiada niepodważalnych dowodów iż one faktycznie zaistniały, oraz kto zamiast respektować i brać pod uwagę zakodowaną w Biblii informację, iż „czas ludzi” upływa setki tysięcy razy szybciej niż „czas Boga” (patrz werset 3:8 z „2 List św. Piotra Apostoła”), przekornie i zwodniczo wykorzystuje informacje z Biblii np. dokumentujące iż stworzenie świata fizycznego miało miejsce zaledwie tysiące „ludzkich lat” temu, aby móc oskarżać Biblię o nieprawdę np. argumentami w rodzaju iż wszechświat istnieje „miliardy lat” – NIE wyjaśniając jednak czy jest to liczone „latami” mierzonymi szybkością upływu czasu Boga, czy też „latami” mierzonymi szybkością upływu czasu ludzi.

Jeśli uważnie przeanalizować postępowania wszystkich powyższych instytucji (a) do (e) formujących kluczowe „elity rządzące ludzkością”, wówczas w postępowaniach tych zaczyna rzucać się w oczy aż cały szereg zadziwiających cech. Przykładowo, wszystkie te instytucje postępują jak rodzaje „monopoli” zazdrośnie strzegących swą monopolistyczną pozycję nad rządzonym przez siebie dominium. Cechy takich zazdrośnie strzeżonych monopoli wykazują nawet (d) „rządy”, które chlubią się rzekomą przynależnością do wiodących demokracji – jednak którym bardzo daleko do prawdziwych demokracji znanych np. ze starożytnych Aten. Wszakże np. właśnie z powodu postępowań rządów sporo z których nazywa siebie „demokracjami”, w dzisiejszych czasach ciągle musi umierać wielu demonstrantów zanim sytuacja potrafi je zmusić aby spełnili życzenia narodu jakiemu rzekomo „służą”. NIE na darmo Biblia symbolicznie nas upomina: „Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo …” (patrz wersety 6:43-45 z „Ew. św. Łukasza”). Na przekór też iż wszystkie te instytucje jakoby podejmują decyzje niezależnie od siebie, ciągle wszystkie w sprawie budowy napędów „perpetuum mobile” postępują ze zadziwiającą zgodnością, koordynacją i wzajemnym podobieństwem, prawdopodobieństwa przypadkowości jakich są zaprzeczeniem niezależności ich decyzji i działań. Te wysoce skoordynowane ich działania zdają się więc sugerować, że istnieje dla nich jakaś „kwatera główna”, w której podejmowane są decyzje i wypracowywane są strategie postępowania, zaś wszystkie te instytucje zgodnie wdrażają je potem z wysokim zdyscyplinowaniem. Zapewne NIE jest więc dalekie od prawdy nazwanie słowem „zmowa” tej zadziwiającej zgodności ich anty-postępowych poczynań. Niezależnie jednak od tego jak się nazwie obecne anty-postępowe działania instytucji grupujacych elity rządzące, ciągle twórcy silników i pędników „perpetuum mobile” dla własnego dobra i bezpieczeństwa powinni być świadomi ich intencji, metod i środków działania. Wszakże elity te nadal mają do swej dyspozycji aż kilka grup efektywnych narzędzi, z użyciem jakich są w stanie bez większych problemów uniemożliwić wdrożenie do masowej producji praktycznie każdego wynalazku, który z jakichś tam powodów NIE służy ich interesom. Najważniejsze grupy tych narzędzi, jakich działanie ja osobiście boleśnie na sobie już doświadczyłem, obejmują:

(I) Uniemożliwienie upowszechnienia prawdy, informacji i wiedzy. To właśnie używanie tej grupy ich narzędzi powoduje, iż intensywne wysiłki upowszechniania rzetelnej wiedzy o Koncepcie Dipolarnej Grawitacji, formalnym dowodzie naukowym iż „Bóg istnieje”, naszej zdolności do zbudowania i korzystania z działania napędów „perpetuum mobile”, oraz o szeregu jeszcze innych wyników moich naukowych badań jakie starają się korygować błędy i kłamstwa oficjalnej nauki ateistycznej, ja podjąłem jeszcze w 1985 roku w aż kilku językach i wszelkimi dostępnymi mi sposobami. Jednak pomimo dostępności opisów (m.in. w internecie) owoców moich badań przez już ponad 34 lata, w chwili przygotowywania niniejszego wpisu w lipcu 2019 roku nadal niemal nigdzie oficjalnie ich NIE uwzględniano, na wyniki moich badań nadal się NIE powoływano, zaś istnienia moich dowodów i teorii nadal uparcie niemal nigdzie NIE wzmiankowano. Owo uniemożliwianie upowszechniania dokonywane jest wieloma zwodniczymi metodami, np. poprzez blokowanie, sabotażowanie, ośmieszanie, oskarżanie, pozbawianie niezbędnych środków, zmyślne przyporządkowywanie jakimś odmiennym i negatywnym pojęciom tej samej nazwy jaka nosi blokowana idea (np. przyporządkowanie i upowszechnianie drugiej nazwy „totalism” dla negatywnej ideologii „totalitarianismu”, nadanie filmowi rozrywkowemu tytułu „Teoria Wszystkiego” czyli „The Theory of Everything” – aby otoczyć i ukryć gęstym lasem internetowego hałasu moje strony o nadal jedynej na Ziemi faktycznej Teorii Wszystkiego autorem jakiej wcale NIE jest oficjalnie rozsławiany po całym świecie Anglik, a Polak zawzięcie zwalczany przez oficjalną naukę ateistyczną), wykupywanie patentów lub prototypów poczym ich „zagrzebywanie” na zawsze, itd., itp.

(II) Odmawianie oficjalnych zgód, pozwoleń, finansowania, itp. Tą grupą narzędzi ciężko doświadczony został NZ wynalazca „grzałki sonicznej” opisanej szerzej, między innymi, na stronie „boiler_pl.htm”. Pomimo iż miał działające prototypy i możliwości wykonawcze, przez niemal całe jego życie pod najróżniejszymi wymówkami odmawiano mu oficjalnego pozwolenia na podjęcie produkcji jego wynalazku. Umarł więc z uczuciem „przegranej życiowej”. Osobiście uważam, że wielu dzisiejszych wynalazców silników „perpetuum mobile” nadmiernie lekceważy moc i skuteczność tej grupy anty-postępowych narzędzi nadal będących w dyspozycji elit rządzących. Wszakże przypadki podobnych „przegranych życiowych” są znane także i w Polsce (np. komputer K-202, zderzak Łagiewki, polski grafen). Historia ludzkości niemal z pewnością będzie więc powiększona o sporą liczbę następnych wynalazców jacy doświadczą podobnej „przegranej życiowej”.

(III) Uśmiercanie wynalazcy. Niestety, większość wynalazców i odkrywców NIE rozumie, iż utrzymywanie szczegółów w tajemnicy aby NIE pomagać konkurencji wiąże się też z istotnym ryzykiem. Jeśli bowiem ich wynalazek lub odkrycie okazuje się być zbyt niekorzystnym dla czyichś interesów, wówczas najprostrzym rozwiązaniem aby się go pozbyć jest uśmiercenie wynalazcy. Ja od dawna rozumiem tę bolesną prawdę, dlatego wszystkie wyniki swych badań i poszukiwań twórczych, oraz to co wynajduję, natychmiast publikuję bez zatajania jakiegokolwiek szczegółu. Niemniej ciągle w swoim życiu aż około 30 razy znalazłem się w sytuacjach kiedy tylko cud mnie uratował od śmierci (sytuacje te opisuję w swej książkowej autobiografii dostępnej poprzez stronę „tekst_17.htm”). Inni wynalazcy wybierają jednak zatajenie najważniejszych szczegółów swoich rozwiązań. To dlatego w lipcu 2019 roku można było oglądnąć widea opisujące przypadki np. wynalazcy samochodu na wodę (Stanley Meyer – https://www.google.com/search?q=Stanley+Meyer ), którego samochód sam pozyskiwał wodór z wody na zasadzie „perpetuum mobile” poczym spalał ów wodór jako swe paliwo. (Wynalazek i śmierć Stan’a Meyer omawia angielskojęzyczne wideo o tytule „Water Fuel-Cell Inventor Murdered by Government” i adresie https://www.youtube.com/watch?v=PSS1ZMdt3FQ .) Podobnie było z wynalazcą (Troy Reed – https://www.google.com/search?q=Troy+Reed ) silnika samochodowego o działaniu „perpetuum mobile” omawianego w angielskojęzycznym wideo zatytułowanym „Government killed inventor! Electric car without Battery invented” w lipcu 2019 roku dostępnym pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=vFfsEfnsA4I .

Anty-postępowej propagandzie i poczynaniom powyższego obozu „elity rządzącej ludzkością” i czyniącej wszystko co w jej mocy aby blokować i uniemożliwiać podejmowanie budowy i upowszechnienia napędów „perpetuum mobile” przeciwstawia się szybko rosnąca liczba „rządzonych ludzi”. Biorąc praktyczny udział w wykuwaniu postępu, a także twardo stojąc na Ziemi i nieustannie widząc faktyczne manifestacje otaczającej nas rzeczywistości, owi rządzeni ludzie coraz częściej natykają się na najróżniejsze formy materiału dowodowego jaki ich przekonuje, że napędy „czwartej ery technicznej ludzkości” – działanie których będzie realizowało zasadę „perpetuum mobile”, są możliwe do zrealizowania, zaś po ich urzeczywistnieniu faktycznie będą one zaopatrywały swoich posiadaczy w nieograniczoną ilość darmowej energii użytecznej w napędzaniu dowolnych innych ludzkich maszyn i urządzeń. Wyliczmy teraz w ponumerowanych punktach chociaż najważniejsze grupy owego materiału dowodowego, jaki przekonuje coraz większą liczbę „rządzonych ludzi” iż poprawnie działające napędy „perpetuum mobile” daje się jednak zbudować. W następnych zaś paragrafach niniejszego wpisu wyjaśnijmy szczegółowiej każdą z tych grup. Oto one:

(1) Źródła religijne. Zarówno z treści chrześcijańskiej Biblii, jak i z informacji dostępnych w praktycznie każdej religii, jednoznacznie wynika iż „Bóg może wszystko”. (To dlatego jedna z religijnych definicji Boga stwierdza: „Bóg jest to istota która może wszystko” – odnotuj jednak że „totaliztyczna definicja Boga” jest pełniejsza, wyjaśnia bowiem dodatkowo „skąd się biorą moce Boga” oraz „jak i z czego Bóg czyni to wszystko” – po szczegóły patrz punkt #A0 z mojej strony o nazwie „god_proof_pl.htm”.) To zaś między innymi oznacza, że Bóg dysponuje też wiedzą i mocą aby dla dobra ludzi zagwarantować mądrze ustanowionymi przez Siebie prawami natury, iż maszyny ‚perpetuum mobile’ da się zbudować i będą one działały na Ziemi. Więcej informacji o mocach i możliwościach Boga podałem w punkcie #A0 (z totaliztyczną definicją Boga) ze swej strony o dowodach na istnienie Boga – noszącej nazwę „god_proof_pl.htm”. Z treści punktu #D3 i „wstępu” owej strony o nazwie „god_proof_pl.htm” warto też odnotować, że z opisanych tam powodów każda działająca maszyna „perpetuum mobile” jest jednocześnie niezbitym „dowodem technicznym” na istnienie Boga – jeśli zaś prawdę posiadania tego dowodu ludzie w końcu zrozumieją i zaakceptują, wówczas obecne wierzenie w Boga (nadal obarczone licznymi wątpliwościami) zastąpione zostanie pewnością i wiedzą o istnieniu Boga (jaką już dawno temu naukowo wypracowal dla siebie autor niniejszych opisów), a co za tym idzie potencjalnie drastycznymi zmianami wartości życiowych i głębokimi reformami społecznymi, jakie z tej pewności i wiedzy automatycznie wynikną. Wszakże gdyby NIE istniała owa wiecznie ruchliwa, nieważka i inteligentna „przeciw-materia”, w pamięci której zamieszkuje wszechmocny program Boga, wówczas maszyn „perpetuum mobile” faktycznie NIE dawałoby się zbudować.

(2) Moja Teoria Wszystkiego zwana „Koncept Dipolarnej Grawitacji” (patrz strona „dipolar_gravity_pl.htm”). Teoria ta ujawnia nam bowiem, między innymi, że nieprzerwany „ruch wieczysty” jest naturalnym zachowaniem oryginalnej substancji wszechświata obdarzonej inteligencją, jaką ja nazywam „przeciw-materia” (Biblia substancję tę znacznie trafniej nazywa „przedwieczny” – po angielsku „Ancient of Days”). To właśnie z owej przeciw-materii Bóg stworzył wszystko co nas otacza – patrz werset 11:3 z bibilijnego „Listu do Hebrajczyków” zacytowany w (3) z punktu #J4.5 strony „propulsion_pl.htm” z której niniejszy wpis został adoptowany. Więcej o owej wiecznie ruchliwej substancji, jaka upewnia nas iż musi istnieć sposób wykorzystania owego wieczystego ruchu przeciw-materii do napędzania budowanych przez ludzi urządzeń „perpetuum mobile” wyjaśnię w dalszych paragrafach niniejszego wpisu.

(3) Idea „chaosu” z oryginalnych mitologii wielu narodów świata. Wiele oryginalnych mitów, przykładowo greckich, NZ Maorysów, staro-chińskich dotyczących nadrzędnego Boga „Shang-Di”, oraz szereg jeszcze innych, wyraźnie stwierdza, że przed stworzeniem świata fizycznego, żyjątek, oraz nas ludzi, we wszechświecie panował wieczysty „chaos” – czyli nieprzerwany, nieskoordynowany ruch. To zaś dodatkowo potwierdza innymi źródłami ustalenia mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji, że wieczysty ruch jest naturalnym zachowaniem oryginalnej substancji wszechświata nazywanej „przeciw-materią”, a stąd że istnieje jakiś dobrze ukryty sposob jak ów ruch wykorzystać do wieczystego napędzania i zapełniania energią ludzkich urządzeń.

(4) Wykonane jeszcze w starożytności urządzenia „perpetuum mobile” jakie przetrwały w działającym stanie aż do dzisiejszych czasów. Zarówno w literaturze, jak i w internecie oraz w moich publikacjach wskazywanych poniżej można znaleźć informacje o wielu działających do naszych czasów urządzeniach „perpetuum mobile” budowanych jeszcze w starożytności. Niestety, praktycznie wszystkie z nich po trafieniu do rąk naukowców były przez nich niszczone pod wymówką ich badania.

(5) Liczne prototypy maszyn „perpetuum mobile” zbudowanych już w obecnych czasach i poprawnie działających. Działanie największej liczby tych maszyn czytelnicy mogą zobaczyć w „youtube.com” np. pod adresami jakie przytoczę w dalszej części tego wpisu. Ja osobiście kontaktowałem się z szeregiem twórców tych maszyn i dyskutowałem ich pomysły, napotkane problemy, oraz wyniki działania. Wiem więc, że ich maszyny są techniczną rzeczywistością, a NIE jedynie pustymi twierdzeniami.

(6) Postępowanie elit rządzących, które aby móc kontynuować eksploatowanie ludzi i utrzymywać swoją władzę, nadrzędność, bogactwo, korzyści, wygodne życie, itp., uciekają się do anty-postępowego blokowania dostępu zwykłych ludzi do prawdy, wiedzy, poznania Boga, potwierdzeń prawdy Biblii, wynalazków typu „perpetuum mobile’, itp. Gdyby bowiem faktycznie, tak jak owe elity ludziom to wmawiają, NIE było Boga, NIE dawało się zbudować napędów „perpetuum mobile”, świat NIE został stworzony, itp., wówczas praktycznie żadne z opisanych w tym wpisie anty-postępowych posunięć owych elit NIE musiałyby być wdrażane. Skoro jednak życie nieustająco dostarcza nam dowodów, iż takie anty-postępowe blokady są wszędzie i notorycznie nakładane, to więc oznacza, że istnieje i dobrze znana jest elitom potencjalna możliwość osiągnięcia na Ziemi znacznie lepszych perspektyw i sytuacji niż te jakie panują na niej dzisiaj – stąd przed odkryciem i doświadczeniem prawdy istnienia tych perspektyw i sytuacji owe elity zawzięcie blokują zwykłych ludzi.

(7) Zapowiedziane wieloma przepowiedniami oznaki faktycznego nadchodzenia „Wielkiego Oczyszczania lat 2030-tych”. Z jednej strony postęp cywilizacyjny ludzi wymaga aby ludzkość ochotniczo, własnym wysiłkiem, oraz ze zachowaniem swej „wolnej woli” nieustannie powiększała swe zaawansowanie cywilizacyjne, wiedzę, moralność, użyteczność jako „żołnierze Boga”, troskę o naturę i o boskie stworzenia, itp. Z drugiej zaś strony opisywane tu negatywne siły blokujące postęp ludzkości już w chwili obecnej zdołały stworzyć aż tak potężne przeszkody, iż jakikolwiek dalszy postęp w tych obszarach staje się wręcz niemożliwy. Jedynym więc wyjściem aby blokady te jakoś odblokować bez łamania niczyjej „wolnej woli”, jest spowodowanie ogólnoświatowego „Wielkiego Oczyszczenia” jakie będzie charakteryzowało się cechami, które NIE będą łamały niczyjej „wolnej woli”. Takie szybko zbliżające się „Wielkie Oczyszczenie lat 2030-tych” ja już wspominałem powyżej w niniejszym wpisie, pisząc o nim na swej stronie noszącej nazwę „2030.htm” oraz ostrzegajac przed jego nadejściem owym 34-minutowym darmowym wideo z YouTube zatytułowanym „Zagłada ludzkości 2030” dostępna między innymi poprzez stronę o nazwie „djp.htm” z zestawem wszystkich wideów w opracowaniu jakich ja osobiście uczestniczyłem. Coraz więcej też ludzi już zaczyna odnotowywać, że ponad ludzkością gromadzą się chmury Gniewu Bożego, oraz że niecności jakie rosnąco nagminnie obecnie ludzie popełniają już wkrótce przestaną być tolerowane i nieodwołanie nadchodzi czas gdy każdemu przyjdzie za nie zapłacić (po przykład w tej sprawie patrz wpis numer #314 do blogów totalizmu dostępny poprzez moją stronę internetową o nazwie tekst_13.htm). Ponieważ już obecnie widać po tym co na świecie się dzieje, że manifestowany w nim materiał dowodowy pokrywa się z tym jaki ja opisałem w punkcie #C2 swej strony o nazwie tornado_pl.htm, z góry można przewidzieć, że zaistnienie „Wielkiego Oczyszczenia lat 2030-tych” NIE złamie niczyjej „wolnej woli”. Jednocześnie ludzie myślący i wierzący otrzymają potrzebne im upewnienia z jego zgodności z przepowiedniami, oraz z wiedzy, iż aby takie „Wielkie Oczyszczanie” mogło nadejść, musi istnieć ku temu zarówno powód jak i moc zdolna je spowodować. Skoro więc wszelkie znaki na Ziemi i niebie jakie wokoło siebie już coraz wyraźniej widzimy jednoznacznie wskazują jego nieodwołalne nadchodzenie, faktycznie oznacza to iż jest Ktoś zainteresowany w usuwaniu blokad wstrzymujących postęp, moralność, powiększanie wiedzy przez ludzkość, itp., oraz że owemu Komuś bardzo leży na sercu otwarcie wszystkim ludziom obecnie blokowanej drogi do powiększania swego cywilizacyjnego zaaawansowania – w tym także drogi do budowania w przyszłości napędów typu „perpetuum mobile”, „Wehikułów Czasu”, moich Magnokraftów i Komór Oscylacyjnych, itp. Miejmy więc nadzieję, że ludzie zrozumieją co faktycznie się dzieje, przeproszą Boga za swe niecne postępowania, naprawią swe postępowania oraz odnoszenie się do bliźnich i do natury, zaś nadejście tego co się zbliża będzie mogło zostać odwołane lub chociaż zmniejszone.

Z tego co dotychczas na temat „czwartej ery technicznej ludzkości” udało mi się ustalić, budowę najróżniejszych poprawnie działających urządzeń samonapełniających się energią podejmowano z sukcesem jeszcze w starożytności. Niestety, w 19 wieku opisane powyżej „elity rządzące” (tj. przemysłowcy, bankierzy i politycy) odkryły, iż najłatwiej jest eksploatować i podatkować zwykłych ludzi jeśli zacznie im się „sprzedawać” energię. Stąd zmyślnie wykorzystały rodzący się wówczas autorytet i władzę ówczesnej „oficjalnej nauki ateistycznej” – jakiej już wtedy owe elity udzieliły absolutny monopol na edukowanie ludzi i na badania zastępując rolą nauki uprzednie role kościoła i kapłanów. Mianowicie spowodowano iż ta „oficjalna nauka ateistyczna” formalnie ogłosiła, iż jakoby istnieją „prawa termodynamiki”, których treść rzekomo uniemożliwia budowanie maszyn „perpetuum mobile”. Aczkolwiek więc przeciwstawnie do rzekomego istnienia owych niemożliwych praw termodynamiki co jakiś czas w różnych częściach świata odkrywano budowane jeszcze w starożytności urządzenia „perpetuum mobile” jakie nadal poprawnie działały (np. patrz powtórzone mi przez moich studentów podczas profesury na Północnym Cyprze opisy losów „Grzałki z Pakistanu” – jakie zaprezentowałem m.in. w punkcie #H3 swej strony o nazwie „newzealand_visit_pl.htm”, albo patrz linki pod hasłem „wieczne lampki” ze strony o nazwie „skorowidz.htm”), pod naciskiem „presji innych naukowców” (tj. nacisku zawodowego po angielsku zwanego „peer pressure”) ci co zajmowali się badaniem owych przypadkowo znajdowanych poprawnie działających dawnych urządzeń „perpetuum mobile” oficjalnie deklarowali iż jakoby one NIE działają, a przy okazji psuli odnalezione i działające egzemplarze. W rezultacie wieloletniego kontynuowania tego typu „intelektualnego terroryzmu” i naukowego „palenia na stosie” tych ludzi, którzy albo poznali dowody lub logiczne potwierdzenia, albo też intuicyjnie czuli, iż urządzenia „perpetuum mobile” dadzą się jednak zbudować, wszelkie próby opracowania tych cudownych urządzeń zostały niemal zupełnie wygaszone przez blokujące postęp zachowania owych korporacji sprzedających energię, banków, oficjalnej nauki, polityków, oraz „odrzucających wiedzę” i cicho z nimi współdziałających kapłanów (tj. kapłanów którzy wygodnie „pozapominali” własne definicje stwierdzające iż „Bóg może wszystko” – czyli że Bóg ma też moc aby zagwarantować mądrze ustanowionymi przez Siebie prawami natury, iż maszyny ‚perpetuum mobile’ będą jednak działały na Ziemi). Na szczęście, w 1985 roku ja wypracowałem do dzisiaj nadal jedyną na świecie faktyczną Teorię Wszystkiego zwaną Koncept Dipolarnej Grawitacji (patrz strona „dipolar_gravity_pl.htm”) z której wynikało, że bezruch jest sztucznie zaprogramowanym przez Boga stanem osiąganym poprzez przesterowanie na zamknięte ruchy wirowe wiecznie ruchliwej, bezważkiej i inteligentnej substancji wypełniającej cały wszechświat – jaką to substancję aby odróżniać ją od zupełnie do niej niepodobnych „materii” oraz „antymaterii”, ja nazwałem „przeciw-materią”. Z zachowań owej „przeciw-materii wynikało bowiem, że to „ruch wieczysty” (tj. „perpetuum mobile”) jest naturalną cechą wszechświata – stąd to ów „ruch wieczysty” przez oryginalne wierzenia i mity np. starożytnych Greków w „chaos”, nowozelandzkich Maorysów w Boga „Io”, czy Chińczyków oddających cześć najwyższemu Bogu „Shang-Di”, był potwierdzany ichnimi konceptami przedwiecznego „chaosu”. Natomiast „bezruch” materii naszego świata fizycznego jest jedynie zjawiskiem sztucznie i celowo wywoływanym (zaprogramowanym) przez naszego Boga. To zaś oznaczało, że musi istnieć jakiś sposób aby ów „wieczysty ruch” (perpetuum mobile) „przeciw-materii” wykorzystać do napędzania silników i pędników budowanych technicznie przez ludzi. Począwszy więc od daty wypracowania swego „Konceptu Dipolarnej Grawitacji” podjąłem poszukiwania osób i urządzeń, które w sekrecie i na przekór bycia nieustannie prześladowanymi (lub co najmniej ignorowanymi i zniechęcanymi) przez „oficjalną naukę ateistyczną”, przez korporacje energetyczne, bankierów, polityków i owych „odrzucających wiedzę” kapłanów (cytat z Biblii o „odrzucaniu wiedzy” przez kapłanów powtarzam i omawiam w (1) z punktów #T2 i #U1 mojej strony o nazwie „woda.htm”), podejmowali próby zbudowania nowoczesnych wersji maszyn „perpetuum mobile” – tyle że w probach unikania prześladowań nazywali je odmiennie „urządzeniami darmowej energii”. Wkrótce moje poszukiwania dały niespodziewane owoce i odnalazłem aż szereg osób pracujących nad owymi urządzeniami. Poprzez zaś skontakowanie się z nimi poznałem też zasady działania i konstrukcje urządzeń „perpetuum mobile” jakie starali się budować. Jednocześnie dzięki szeregom tzw. „zbiegów okoliczności” i wskazań mojego „Konceptu Dipolarnej Grawitacji” odkryłem też istnienie i działanie zjawiska, które reprezentuje odwrotność tarcia, zaś które nazwałem „Efekt Telekinetyczny”. (Swe opisy działania „efektu telekinetycznego” jako „odwrotności tarcia” zaprezentowałem m.in. w punkcie #B3 swej strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, oraz w punktach #J2 i #J3 z innej mojej strony o nazwie „free_energy_pl.htm”.)

Zgodnie z informacjami do jakich udało mi się wówczas „dokopać” na temat osób, które podjęły budowę nowoczesnych wersji urządzeń „perpetuum mobile”, odrodzenie „czwartej ery technicznej ludzkości” prawdopodobnie można przypisać obywatelowi Austrii o nazwisku Adalbert Béla Brosan (adres w 1965 roku: Schiffmeisterplatz 5, Ybbs/Donau koło Linz, Austria). Z pomocą „złotej rączki” z Linz o imieniu Nitschel zdołał on bowiem zbudować dwa pierwsze nowoczesne silniki „perpetuum mobile” (o zasadach działania bazujących na przetransformowanej w silniki wersji elektrostatycznych maszyn Toplera – patrz: https://www.youtube.com/results?search_query=Testatica ). Jak potem odkryłem, pozyskiwały one energię z przeciw-materii właśnie za pośrednictwem „Efektu Telekinetycznego”. Te dwa pierwsze działające swe silniki „perpetuum mobile” Pan Brosan nazwał „Testatica”. Niestety, wkrótce po ich zbudowaniu zmarł, zaś oba owe silniki, razem z trzecim silnikiem nazwanym „Thesta-Distatica” (o zasadzie bazującej już na działaniu dwutarczowej maszyny Wimshurst’a – którą Nitschel podobno zbudował już sam w szwajcarskim więzieniu, patrz: https://www.google.com/search?q=thesta+distatica ) zawikłanymi kolejami losu trafiły do szwajcarskiej grupy religijnej o nazwie „Methernitha” – która zapewne posiada je do dzisiaj (jednak której wielokrotne wysiłki powtórzenia z sukcesem budowy tych maszyn już bez pomocy „Nitschela” jak słyszałem dotychczas NIE odniosły sukcesu). Przedziwną historię tych maszyn opisałem w punkcie #D2 ze swej strony o nazwie „free_energy_pl.htm”. Sukces istnienia i licznych publicznych pokazów owych pierwszych samonapełniających się enegią silników „Testatica” i „Thesta-Distatica”, plus (jak wierzę) moje publikacje bazujące na ustaleniach „Konceptu Dipolarnej Grawitacji” – jakie wyjaśniały naturalność pochodzenia ruchu i mocy napędowej owych maszyn, zwolna zdołały przełamać uprzedzenia jakie nałożyła na ideę urządzeń „perpetuum mobile” owa blokująca postęp „zmowa” oficjalnej nauki ateistycznej, producentów energii, bankierów, polityków i „odrzucających wiedzę” kapłanów. Zwolna zaczęła więc narastać liczba osób pracujących nad zbudowaniem maszyn „perpetuum mobile”. W 2017 zaś roku się okazało, że pracujących z sukcesem prototypów takich maszyn istnieją już całe dziesiątki – zaś w „youtube.com” można sobie pooglądać widea pokazujące sukces zadziałania i pracę wielu z nich. Obecnie pozostaje więc zapewne już tylko kwestią czasu, kiedy widząc stopniowe poprawianie się ludzkiej moralności oraz przywracające wiarę w Boga i w treść Biblii nowe idee typu filozofia totalizmu (patrz strona „totalizm_pl.htm”) czy opisany uprzednio „Koncept Dipolarnej Grawitacji”, w kraju najszybciej powracającym do moralnie poprawnych postępowań (mam nadzieję, że będzie to Polska) Bóg dopomoże któremuś z tamtejszych coraz liczniejszych budowniczych silników „perpetuum mobile” aby zdołał przełamać się przez wznoszone ową anty-postępową „zmową” blokady produkcji tych cudownych maszyn, a stąd aby pierwsze z takich już działających samonapełniających się energią silników „czwartej ery technicznej ludzkości” zaczęły być tam w jakiś omijający blokady sposób upowszechniane pomiędzy zasługującymi na ich posiadanie prywatnymi osobami. Mam też nadzieję, że Bóg obdarzy owego budowniczego mądrością i zdrowym rozsądkiem, tak iż odnotuje on jak nikłe są jego szanse oficjalnego przełamania się przez blokady „elit rządzących” omawianych na początku tego punktu (prawdę w tej sprawie dobrze ilustrują np. losy i „życiowa przegrana” twórcy „grzałki sonicznej” opisanej m.in. na stronie „boiler_pl.htm”). Wszakże moc tych blokad jest aż tak duża, iż pomimo tysięcy filmów i wywiadów o generatorach darmowej energii publikowanych w internecie przez najróżniejszych autorów, w żadnym z nich nadal NIE pojawia się jakakolwiek wzmianka o prawdach tu opisywanych, a wynikających z ustaleń Konceptu Dipolarnej Grawitacji czy zasady działania mojej „baterii telekinetycznej” („fe_cell_pl.htm”) – chociaż to one utwierdzają w prawdzie i wskazują poprawne zasady działania tych generatorów. To dlatego widząc jak potężne są owe blokady oraz wiedząc jak łatwo po wpadnięciu w „złe ręce” te cudowne urządzenia napędowe mogłyby wyrządzić więcej szkody niż pożytku, gdybym to ja wypracował efektywnie działający prototyp silnika „perpetuum mobile” i dysponował też możliwościami uruchomienia małoskalowej jego produkcji, wówczas zamiast zatajać jego szczegóły a „rzucać się” na zyski usiłowaniem uruchomienia masowej jego produkcji i sprzedaży, które przecież łatwo współuczestnikom owej „zmowy” przyszłoby oficjalnie „zablokować”, ja raczej najpierw opublikowałbym wszystkie szczegóły, wymiary, parametry i zasady budowania swego wynalazku, potem zaś nastawiłbym się na ilustrowanie prawdy i na czynienie dobra produkowanymi przez siebie prototypami poprzez prywatne udostępnianie tych prototypów – jedynie po pokryciu moich kosztów produkcji, do użytku indywiduanych i dobrze mi znanych osób, jacy w świetle mojej wiedzy zasługują na ich posiadanie, a także do użytku polecanych mi w zaufaniu krewnych i znajomych tychże osób.

Jak już o tym wspomiałem, owymi samonapełniającymi się energią silnikami, które będą napędzały ludzkość po zapanowaniu na Ziemi „czwartej ery technicznej”, ja osobiście zacząłem się interesować począwszy od owego 1985 roku – czyli od chwili kiedy po sformułowaniu swojej Teorii Wszystkiego zwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji odkryłem, że wszystko co istnieje w naszym świecie fizycznym zostało stworzone z wiecznie ruchliwej, nieważkiej i inteligentnej „przeciw-materii”. Wszakże natychmiast po owym odkryciu logika zaczęła mi podpowiadać, że pozostaje jedynie kwestią czasu kiedy ludzie wypracują technicznie i ekonomicznie opłacalną konstrukcję i budowę urządzeń napędowych (tj. najpierw silników, potem zaś pędników typu moja Komora Oscylacyjna), które ową wieczną ruchliwość „przeciw-materii” będą wykorzystywały do napędzania naszych maszyn i do generowania darmowej energii. Począwszy więc od tamtego 1985 roku w swoich publikacjach promowałem jak tylko mogłem ideę, iż maszyny „perpetuum mobile” daje się zbudować, oraz iż są one w stanie zaspokajać wszelkie potrzeby energetyczne ludzi. Niestety, moje rzeczowe wyjaśnienia, publikacje, oraz opisy już zbudowanych i działających prototypów takich urządzeń, od wielu już lat blokowane są ową „zmową” i wynikającym z niej twardym murem nieracjonalnego „sceptycyzmu”, złośliwego krytykanctwa, a często wręcz wrogości.

W rezultacie tak silnych blokad, szersze zainteresowanie publiczne sprawą budowy silników „perpetuum mobile” zaczęło być widoczne dopiero w 2017 roku – czyli już po tym kiedy począwszy od 2016 roku w internecie publikowanych zaczęło być aż kilka wideów i wywiadów popularyzujących wyniki moich badań, w tym wyjaśniających przełomowe znaczenie „Konceptu Dipolarnej Graswitacji”. To właśnie w 2017 roku w YouTube pojawiły się liczne filmy informujące o ponownym odbudowaniu na Ziemi (czy zrekostruowaniu) od dawna już znanych „silników ‚perpetuum mobile’ pierwszej i drugiej generacji”. Ja początkowo sądziłem, iż jest to początek „przełomu” nad spowodowaniem którego pracowałem aż tak długo. Jednak po dokładniejszym przeanalizowaniu treści tego co np. w youtube.com było publikowane na ten temat, zaczęły mnie uderzać te same cechy, jakie dawniej zidentyfikowałem w metodach działania owych „elit” (a) do (e) wyszczególnionych przy początku niniejszego wpisu. Przykładowo, nagle zaczęła ukazywać się w „youtube.com” ogromna liczba wideów, wiele z których zamiast informować i ujawniać prawdę, faktycznie zasiewało konfuzję lub okazywało się być celowo fałszowanymi fabrykacjami. Czyli ktoś nagle zdecydował się podjąć nowy rodzaj kampanii, w którą włożył zdumiewająco wiele wysiłku i środków aby w zakamuflowany sposób nadal kontynuować swe uprzednie anty-postępowe działania zniechęcające do podejmowania budowy maszyn „perpetuum mobile”. Pomimo mnogości tych wideów, bardzo trudno było też znaleźć wśród nich jakąkolwiek internetową prezentację, jaka ujawniałaby parametry pracy, zasadę działania, oraz zjawiska wykorzystywane w faktycznie działającym rozwiązaniu technicznym. Jednocześnie ogromna liczba takich bezproduktywnych, pozbawionych konkretów i danych, oraz często fałszowanych prezentacji filmowych działała zniechęcająco, bowiem utrudniała znalezienie i przeglądnięcie tych kilku nielicznych raportów o rozwiązaniach technicznych jakie faktycznie działają i jakie sprawdziły się już w praktyce. Ponadto, praktycznie do dzisiaj NIE znalazłem wśród owej mnogości publikowanych w internecie rozwiązań technicznych choćby jednej wzmianki czy linku do moich publikacji jakie wyjaśniają zasady działania i zjawiska, które faktycznie są w stanie generować ruch urządzeń „perpetuum mobile”. W sumie wyniki działania tych zdumiewająco zniechęcających prezentacji internetowych były wysoce zgodne ze strategią owej anty-postępowej mocy jaką boleśnie już poznałem bowiem od 1985 roku blokuje i sabotażuje ona wyniki moich badań, a jaką to jej strategię najlepiej wyraża powiedzenie: „jeśli NIE możesz ukryć drzewa, posadź wokół niego cały las”. Innymi słowy, wygląda na to że owe anty-postępowe moce i instytucje, widząc że pomału rośnie liczba ludzi przekonanych do realności budowy napędów „perpetuum mobile”, nagle podjęły masową, a stąd i raczej kosztowną, nową kampanię konfundowania ludzi poszukujących prawdy i informacji, w której zamiast blokowania, podjęte zostało nadmierne publikowanie wszystkiego co komuś tylko wpadnie do głowy, w tej liczbie wielu fałszerstw, fabrykacji i iście magicznych „tricków”.

Pomimo zniechęcającego działania tej nowej kampanii „sadzenia ogromnego lasu aby ukryć pojedyńcze drzewa”, ja zachęcam każdego zainteresowanego postępem do systematycznego przeglądania YouTube. Wśród bowiem mnogości pokazywanych tam rozwiązań, zawsze daje się znaleźć kilka jakie mogą zadziałać inspirująco na poszukującego prawdę i informację. Wszakże aby wyglądały prawdopodobnie, nawet widea jakie fałszują pokazywane wyniki też są zmuszone wplatać nieco prawdy do końcowo zamierzonej nieprawdy. Osoby pracujące nad tym tematem będą więc potem mogły swymi sprawdzeniami szybciej pooddzielać prawdę od nieprawdy, zaś inspiracja i informacje jakie widea te w nich zasieją mogą zaoszczędzić im wiele dni pracy i podsunąć właściwy kierunek poszukiwań twórczych. Ponadto, widea te ujawniają nam prawdy, jakich normalnie trudno się doszukać – jako przykład takich prawd rozważ ideę pseudo-silnika „perpetuum mobile” zwanego Koło Bhaskara wynalezionego w Indiach jeszcze w 1150 roku, a pokazywanego, między innymi, na wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4 – jaki nam uświadamia, że wysiłki nad zbudowaniem urządzeń „perpetuum mobile” trwają nieprzerwanie już od co najmniej 900 „ludzkich lat”. Jeśli też systematycznie przegląda się YouTube, wówczas co jakiś czas można natrafić na widea prezentujące już zbudowaną i faktycznie działającą maszynę „perpetuum mobile”. Jako ich przykłady patrz linkowane poprzednio widea pokazujące maszyny „Testatica” i „Thesta-Distatica” ze szwajcarskiej Methernitha, czy też południowo-koreański silnik „perpetuum mobile” drugiej generacji na magnesy stałe, jaki w lipcu 2019 roku nadal był pokazywany pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=QD6tpiAtCPw . Ponieważ silnik ten działa trochę podobnie jak dzisiejsze wielocylindrowe silniki spalinowe, jego idea jest relatywnie łatwa do zrealizowania przez większość majsterkowiczów (istnieje też już wiele innych konstrukcji o podobnej do niego zasadzie działania). Moim jednak zdaniem najbardziej warto śledzić losy konstrukcji silników „perpetuum mobile” na magnesy stałe, które już w chwili obecnej są gotowe do masowej produkcji – tyle że ich twórców ciągle czeka „syzyfowy wysiłek” pokonania blokad elity – tj. opisywanej tu „zmowy”. Jednym z takich silników jest koreański silnik 10 kW na magnesy stałe firmy https://infinitysav.com/ demonstrowany już publicznie (przykład widea z takiej demonstracji pokazany jest pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=x_n2iqI8hwo ). Innym jest silnik na magnesy stałe tureckiego wynalazcy (Muammer Yildiz – patrz: https://www.google.com/search?q=Muammer+Yildiz ) – też demonstrowany już publicznie na kilku uniwersytetach świata (wideo z jednej takiej demonstracji obejmującej, między innymi, rozkręcenie silnika i pokazanie jego budowy, dostępne jest pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=QOyuZSzkWRU ). Warto też rzucić okiem na zbudowany przez Norwega i zwany „Reidar Finsrud´s Perpetuum Mobile” pseudo-silnik pokazany np. na darmowym wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=kM01yrGeCMI .

Zasady działania urządzeń „czwartej ery technicznej ludzkości”, tj. maszyn samonapełniających się energią wymaganą do ich pracy, relatywnie dokładnie opisują i ilustrują powtarzalne regularności i zasady działania poujmowane w trzeciej i czwartej formie moich „Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich”, zilustrowane jako „Tab. #J3” i „Tab. #J4” na stronie o nazwie „propulsion_pl.htm” z której wpis ten został adoptowany. Era ta jest też wyjaśniona i zilustrowana w punktach #J1, #J2 i #A3 na mojej stronie o nazwie „free_energy_pl.htm”, zaś uzupełniona jest dodatkowymi wyjaśnieniami w punkcie #D3 z innej mojej strony o nazwie „god_proof_pl.htm”. Dlatego też pominę tutaj jej dodatkowe omawianie.

Dosyć pomocna dla wynalazców pracujących nad napędami „czwartej ery technicznej ludzkości” może być analiza reguł i podobieństw zawartych w budowie i zasadach działania urządzeń napędowych pierwszej i drugiej ery technicznej ludzkości. Wszakże z analizy tej już wiemy, że wiele informacji na temat budowy i działania napędów „czwartej ery technicznej ludzkości” faktycznie nam podpowiada budowa i działanie napędów już relatywnie dobrze poznanej i opisanej w moich publikacjach „trzeciej ery technicznej ludzkości” (tj. budowa i działanie silników elektrycznych, moich Magnokraftów, oraz Komór Oscylacyjnych używanych do napędzania Magnokraftów – patrz strona „magnocraft_pl.htm”). Wszakże zgodnie z tym co wyjaśniam w punkcie #J4.5 swej strony „propulsion_pl.htm” z której wpis ten został adoptowany, zasady działania napędów poszczególnych er technicznych ludzkości Bóg zaprojektował w pary, każda druga era owych par zawsze zawiera napędy podobne do napędów pierwszej ery danej pary, tyle że wzbogacone o użycie dalszych zjawisk wyzwalanych technicznie przez ludzi. To zaś oznacza, że silniki i pędniki „czwartej ery technicznej ludzkości” będą podobne do silników i pędników „trzeciej ery technicznej ludzkości” jaką dobrze już rozpracowałem, tyle że w ich zasadach działania będą dodatkowo wykorzystane zjawiska typu „Efekt Telekinetyczny”. Przykładowo, samonapełniające się energią pędniki z czwartej ery technicznej ludzkości faktycznie też będą Komorami Oscylacyjnymi mojego wynalazku, podobnymi do Komór Oscylacyjnych używanych w Magnokraftach budowanych już w trzeciej erze technicznej ludzkości – tyle że w czwartej erze będą one udoskonalone o wykorzystanie Efektu Telekinetycznego samonapełniającego je energią wymaganą do ich pracy, podczas gdy w trzeciej erze technicznej Komory Oscylacyjne Magnokraftów bądą napełniane zewnętrzną energią generowaną przez ziemskie elektrownie. Stopniowo więc (w miarę mojego wolnego czasu) w punkcie #J4.4 ze swej strony „propulsion_pl.htm”, z której wpis ten został adoptowany, postaram się też krótko dopisać jakie będą zasady działania silników i pędników owej czwartej ery technicznej ludzkości, oraz jakie będą cechy i możliwości napędowe tych rewolucyjnych silników i pędników naszej przyszłości.

Ponieważ jednak ewolucja moich Tablic Cykliczności (prognozująca faktyczną ewolucję napędów jakie ludzkość będzie używała w przebiegu całej swej historii) wcale się NIE zakończyła na opisywanej w niniejszym wpisie (tj. niedawno ponownie akceptowanej do kontynuowania – po zadecydowaniu aby ignorować uprzednio blokujące postęp kłamstwa oficjalnej nauki ateistycznej) czwartej „erze technicznej”, w punktach #J4.5 i #J4.6 swej strony o nazwie „propulsion_pl.htm”, a także we wpisach do blogów totalizmu o numerach #311 i #309, omówiłem szczegółowiej „ery techniczne” piątą i szóstą, pokazane i zdefiniowane w kolejnej, czwartej już formie moich „Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich” – zilustrowanej jako „Tab. #J4” na stronie „propulsion_pl.htm”.

Copyrights © 2019 by dr inż. Jan Pająk

* * *

Powyższy wpis jest adaptacją treści punktu #J4.4 z mojej strony internetowej o nazwie „propulsion_pl.htm” (aktualizacja datowana 17 sierpnia 2019 roku, lub później) – już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/propulsion_pl.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion_pl.htm
http://gravity.ezyro.com/propulsion_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/propulsion_pl.htm
http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm

Na każdym z powyższych adresów staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z „pierwszej ręki” poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić „menu2_pl.htm” zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym „menu2_pl.htm” wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem „myszy” uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo „menu2_pl.htm” uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony „propulsion_pl.htm” zastąpi się nazwą „menu2_pl.htm” – poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://pajak.org.nz/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego „menu2_pl.htm” czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym „menu2_pl.htm”. Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem – np. uruchomić stronę o nazwie „free_energy_pl.htm” powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/free_energy_pl.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #313, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakładane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej „totaliztycznej nauki”, czy wysoce moralnej „filozofii totalizmu”. Te dzisiaj istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) – jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm” dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

Z totaliztycznym salutem,
Dr inż. Jan Pająk

#312E: The subjective empirical evidence available to almost every person, which confirms old claims of folk wisdom that as the years go by in the elderly people, the elapse of their time is getting increasingly faster, and thus that for the superior reasons in each person God strictly controls the speed of time elapse

2019/08/15

Motto: „Whenever there is a collision between the views of ‚official atheistic science’ and the empirical experience contained in the so-called ‚folk wisdom’, then always in the final count it turns out that the truth about the reality that surrounds us is hidden in that ‚folk wisdom’, while the views of ‚official atheistic science’ represent just a collection of lies, misleading, deceptions and ‚armchair theories’.”

The folk wisdom has stated for many centuries that in people of senior ages, time passes increasingly faster than in young people. At the same time I myself have reached a few years ago this unique age in which for some important reasons (I believe that, among others, to enrich the range of life experiences), God has begun to significantly increase the speed of my time elapse. As a professionally well-trained engineer, who once mastered to perfection the subjective ability (i.e. „the ability to judge by eyes or by other senses”) to estimate dimensions, speed, weight, temperature, time elapse, etc., with growing shock I am now able to assess that: in 2019 the speed of my time elapse has already reached such a significant acceleration compared to the speed that I still remember from my recent past, that my subjective comparisons allow me to estimate my time now passing at a rate of about 70% faster than the speed at which it passed in times of my youth. In other words, if for a sample of any 100% of my time we take any time period defined physically by human clocks (e.g. we take 10 clock hours), then in times of my youth I experienced that I live, feel and am aware of the reality surrounding me, for all that 100% of the time (e.g. for all that 10 hours). Meanwhile, at present, i.e. in 2019, in the case of the same 100% of time elapse (e.g. the same 10 clock hours), my awareness of life, feelings and work of the reality surrounding me decreased to the equivalent of only about 30% (i.e. to around 3 clock hours), while the remaining 70% of that time (i.e. the remaining 7 clock hours) as if completely ceased to exist for me, or as if I did NOT exist during that time. Indeed, God fills our lives with thousands of surprises and puzzling events.

Of course, as a scientist and engineer well trained in noticing of whatever typically escapes the attention of other people, I am able to identify and to record in a number of different empirical ways various manifestations of that disappearance of about 70% of my clock time (i.e. manifestations of that estimated 70% acceleration in the speed of elapse of my time). Let us list here the most important among these ways:

(1) The subjective perception with my senses the speed of driving as being approximately 70% higher than the value indicated by the car’s „speedometer”. Thus, when I am currently in a driving car, for example, in the area which has a speed limit of 50 [km/h], and I see that just this speed is displayed by the car’s „speedometer”, then while looking outside of window, this speed subjectively appears to me like it used to appear in times of my youth when driving, for example, at a speed of around 120 [km/h]. So only now I am just beginning to understand why in years of my youth while seeing a car dragging with the speed of a turtle – after I was overtaking it I always was noticing that the driver was a person probably of over 70 years old.

(2) Almost threefold fall in the hourly efficiency of my research work. For example, when I start researching, then activities that in past on average would occupy me, for example, about an hour or so, currently on average eat almost three hours of my time. And it must be remembered that my knowledge, life experience, and the skills of effective researching, have in the meantime only improved – hence logically, instead of eating increasingly more of my time, achieving my goals in research should take increasingly shorter time.

(3) More than double my energy depletion during an hourly work. At the same time, in spite of acting in a so slow way as I described it in the previous point (2), still after doing work for example during 3 consecutive clock hours, my body achieves such a high level of exhaustion with work and effort, the achievement of which used to be (i.e. in times of my youth) only after a 10-hour day of continuous work.

(4) Subjective feeling of ambient temperature as significantly lower than its real value indicated by thermometers. Ordinary engineering logic suggests that when time passes faster, while the laws governing the absorption of heat through the body do NOT change, then suddenly everywhere we must feel the dominance of temperatures much less positive (i.e. colder) than those indicated by thermometers. The fact that with the increase in the difference between the speed of passage of time for the source of heat and for the human body the absorption of heat by the human body is reduced, I discovered empirically during times of my professorship in Kuala Lumpur. However, it is only now that I am beginning to perceive the manifestation of it with my physical body. In Kuala Lumpur, I have had numerous opportunities to watch people who walked with bare feet on red-hot coals – examples of the photographs that I took then are showed in „Fig. #E3ab” from the web page named „soul_proof.htm”. Although for my eyes and body, these red-hot coals were so hot that I could get near them with only a great difficulty and only for a short while, my photo-camera always documented them as almost cold – for which fact the only rational explanation was that there had a place undetectable to the senses of people, a change in the speed of the passage of time (i.e. either the passage of time in burning coals was slowed down in there, or the passage of time for people marching on these coals was significantly accelerated in there).

(5) Almost threefold increase in the „weight” of objects which the previous weight I well remember. If one considers mathematical equations for acceleration and for weight of objects, then it turns out that the main difference between them is one constant representing the „mass” (after all, „weight” is „mass” times „acceleration”). Knowing this mathematical interdependence, it is no wonder that accelerating the speed of my time elapse by around 70% results in a similar increase in the weight of objects that I previously remembered. So how are we all wrong when hearing the complaints of older people that „in today’s times everything gained so heavy weight” in the secret of own spirit, we tell ourselves that it is only because their muscles weakened so much. In fact, since their time has accelerated, also the weight of all objects is much heavier for them than it was at the previous speed of their elapse of time. Only that because the official atheistic science does NOT want to recognize the existence of „reversible software time”, hence it also has no access to mathematical models that would allow it to estimate the objective changes in the weight of objects caused by the change in the speed of time elapse.

(6) Tone refinement of heard sounds, music and songs. The increase in speed of the passage of my time has also changed the tone of the sounds that I hear. These sounds became more „alive” and „juicy”. This especially affected the quality of the music I listen to. Since 2014 (i.e. since I began to notice significant changes in the speed of the passage of my time), I am programming and refining the content of a whole range of internet „playlists” with my favourite songs. (As I believe, at that time I was deliberately inspired to create them so that I could notice changes in the subjective perception of music – for details see item #J5 from my web page named „petone.htm”.) I myself programmed these „playlists” to facilitate listening to the favourite music on my „smart” TV set from the Korean company LG – but one can also run them on PCs, on which I originally program them. All these my „playlists” the reader can run and listen to from the „menu” placed near the end of my two „starting playlists” with the names „p_e.htm” (in English, available e.g. at http://pajak.org.nz/p_e.htm ) and „p_l.htm” (in Polish, available e.g. at http://pajak.org.nz/p_l.htm ). What is even more interesting, when formulating these „playlists”, I noticed that as the speed of the passage of my time increases, the sound quality of music (and hence the pleasure of listening to it) quickly changes. Some songs, which I liked a lot many years ago, now start to sound boring and sometimes unpleasant. On the other hand, increasingly more beautifully sound for me songs to which I did NOT pay much attention before. An example of one such song, the listening to which I still liked very much around 10 years ago, while currently which I subjectively perceive the opposite way, is the song „(You Drive Me) Crazy” – which for the reasons of scientific rectitude as well as for further research and comparisons, I purposefully left available on my playlist named „p_12fm.htm” (available e.g. at http://pajak.org.nz/p_12fm.htm ).

(7) „Garishness” of the colours that I am viewing. Since the time when the speed of the passage of my time is accelerating, at the same time I am noticing the increase in the intensity and garishness of colours of everything that in good lighting I see with my own eyes. All the colours began to be increasingly more vivid, full, intense and more saturated. If I compared the current shades of colours that I see in present times, with those that I remember from the old days, then I could say that in the past everything looked like it was more „faded”, while now the colours are significantly more intense. The differences are approximately like comparing old colour photos taken on East German photographic material – in communist Poland available under the name „ORWO”, with colourful photographs taken on photographic materials, e.g. „Kodak”.

(8) A noticeable decrease in the amount of light reaching my eyes. When I have to read or do something precise that requires good lighting, then I am finding out that for my eyes what I am trying to read or do is too dimly lit to be able to decipher or do it correctly – despite that just prevail the lighting conditions which previously allowed me excellent reading and distinguishing details. So in order to read or do anything requiring good visibility of details I am forced to increase the intensity of lighting to a level about which I remember that in past such a light would be too bright for my eyes. Of course, knowing the scepticism of today’s people hardened in their beliefs, I know that this drastic decrease in the amount of light reaching my eyes will be explained by the deterioration of health and sensitivity of my vision, caused by biological changes resulting from aging. However, being a scientist and an engineer, I am also fully aware that when the passage of time accelerates, and the speed of light does NOT change, then much less light must reach the same eyes than it did when the time passed at NOT accelerated speed. Furthermore, knowing well the current state of health and efficiency of my own eyes, I am aware that the level of their biological deterioration is several times smaller than the value of quantitative decrease in the intensity of light reaching my eyes.

(9) More than four times longer time of self-healing of my illnesses. When I was young, my body was completely self-healing for example a „standard” flu in duration of just a single week. Meanwhile, about 4 weeks ago, my wife brought home the flu that I caught from her, and after 4 weeks I still was NOT recovered completely from it. The same was true for all the other ailments and illnesses about which I remember that I have been afflicted with them in the present times of a significant increase in the speed of the passage of my time. Of course, I realize that in people of old age the resistance of bodies to illnesses is gradually disappearing. However, logic and scientific experience also tell me that in this over 4-fold increase in the duration of treatment of „standard” flu must hide much more than just a decrease in the body’s resistance. After all, the body needs to put in a certain amount of work to recover and does it with a certain constant speed – which also takes a certain amount of its own time. However, if its time begins to flow faster, then the specified amount of time must take up a greater number of clock hours and calendar days. In my opinion, one of the components of the cause-and-effect chain of this prolonged period of self-healing of my illnesses and ailments (including my latest „standard” flu) is the described here around 70% faster speed of elapse of my time.

The curiosity of all the above manifestations of the acceleration of the passage of my time, which I noticed and here am reporting, is that they are all physically coherent with each other. In addition, they are simultaneously consistent with how the only real Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity explains the work of „reversible software time” in which people age and which can also be used to build „Time Vehicles” able to give us immortality by shifting people back to years of their youth each time they reach an old age – for details see descriptions from my monograph [12] (in the Polish language only, available e.g. at http://pajak.org.nz/tekst_12.htm ). In turn such a big difference in the manifestations of the speed of the current elapse of my time, in comparison with the speed of this time passage that I remember well from years of my youth, creates a whole range of effects worth observing and examining. Honestly, I am extremely grateful to God for letting me experience the results of accelerating the passage of my time. Since I can describe here these results for the use of future people, there are several scientific benefits that arise from this my experience. For example, even without having access to Time Vehicles the principles of operation of which I invented, still I am able to explain to today’s people and to future users of these vehicles how they are to perceive and feel in situations when our time is accelerated. Through a simple reversal of the effects described here in the opposite direction, my descriptions allow also to deduce how it will feel and perceive situations when someone’s passing of time will be significantly slowed down – which information may already help some so-called „UFO abductees” in getting to understand better their extraordinary experiences. Another socially significant benefit boils down to the possibility of anticipating the escalation of the number of „non-existent illnesses” that some among today’s greedy psychologists and medics are constantly inventing and attributing to many people – most of whom, if there was a strict and correct „definition that qualifies people” to the category of „healthy” or „sick”, probably would be qualified to the „healthy” category. In many cases, the purpose of inventing these illnesses is to persuade people to take treatment in increasingly more expensive clinics. Until now, medics have invented so many different illnesses that to every inhabitant of the Earth they are able to assign any number of them. Interestingly, for the treatment of many of these illnesses, medics and psychologists only use today’s erroneous materialistic methods, which in item #F11 of my web page named „soul_proof.htm” can be compared to attempts to repair „computer software” with the help of only „screwdrivers and soldering irons”. Let us hope that my explanation here, that this is only natural acceleration of the passage of time in older people which causes the above-described manifestations (and other related manifestations), will be able to prevent the deceitful persuading people by various immoral medics or psychologists, that these manifestations are next such forcefully invented imaginary „modern diseases” from which everyone supposedly should be treated in increasingly more expensive modern clinics. At the same time, this explanation perhaps may draw the attention of readers to the information contained in the Bible, which assures us that the actual our healing is always done by the One who created us and hence who knows the sequence number and health of each our hair, as well as knows the function and correct work of each cells of our body – means by our God. It is just that in order to NOT break our „free will”, e.g. by an open demonstration of a miracle, God always our cure makes in a manner consistent with our actions, views, habits and rules of conduct (for details see item #C2 on the web page named „tornado.htm”).

Because the scientific and philosophical foundations of today’s „official atheistic science and medicine” are based on this erroneous assumption that the speed of time passage for us is constant and can NOT change, hence today’s „official atheistic science” has neither mathematical models nor tools that would allow to explain, or at least just estimate, how great are the changes in the rate of elapse of time in older people, recorded empirically and reported by folk knowledge. In addition, the official atheistic science ignores and ridicules all empirical premises that DO NOT agree with its distorted foundations. Since the mathematical formulas of official atheistic science were developed with the erroneous assumption that the rate of passage of time is constant, for the changeable speed of passage of time all models of the official atheistic science are losing their validity. The only thing that the official atheistic science is able to do and that it actually does, is to use the „most universal tool of official atheistic science”, that is, to use its eternal method of firmly „denying” everything – in this case denying that such a thing as changing the speed of elapse of time in the elderly people exists objectively. So it is fortunate that we already have my „Concept of Dipolar Gravity”, because it begins to introduce some truth to the whole this scientific carousel of continual official denying, deception and lying to people.

In items #D1 and #D2 from the web page named „immortality.htm”, and also in post #160E to blogs of totalizm (published also, among others, in „volume X” of my publication [13] available via my web page named „tekst_13.htm”), many years ago I described the experiment that I developed myself, which allows for the empirical determination of how high for individual people (and for ages of people) is the speed of elapse of their „reversible software time”. From my checks it follows that the speed of time elapse is individually and differently chosen for each individual person – for example, the acceleration of my wife’s time is much lower than mine, because if I calculate it for my present age, it amounts to even less than around 40% of the elapsed clock time (compared to approximately 70% of mine). Unfortunately, to perform that earlier experiment, the right equipment is needed. On the other hand, my frequent experiencing of the „subjective” perception of the car’s speed at present, in comparison to the objective value of this speed valid for situations when the speed of elapse of time is not accelerated yet, suggests another, much simpler for completion empirical experiment that almost every inquisitive reader can carry out significantly easier. This is because it allows to just take an older person to our car (i.e. to take a person at least over the age of 70 – but the older the better), about whom we know that due to the past experience this person has recorded in his/her own memory a visual evaluation of the speed of the ride (e.g. take to car a former driver). Then, driving, for example, with this „urban” speed of 50 [km/h], propose to that person that he/she tries to guess how fast the car is riding. The approximate speed estimation given by him/her will therefore be a subjective quantitative indicator of the percentage value to which time elapse has been accelerated for this particular older person. Good luck with this experiment which is opening eyes to the truth – and thus which suddenly allows us to understand many phenomena witnessed by us in everyday life in relation to older people. (Therefore allows us also to approach increasingly more sympathetically to the assertions and behaviours of older people, and at the same time approach increasingly less tolerant to lies and deception that the institution of official atheistic science insistently forces upon us.)

All these my personal experiences with the new and previously unknown to me meaning, which in addition run against what implies the present state of knowledge of the „official atheistic science”, quite unequivocally persuade that in the near future I should devote to exploring them one of the next topics of my research and descriptive presentations. After all, although folk wisdom has for centuries already stated that in the older age time passes much faster than in times of youth, at the same time I practically did NOT come across any descriptions of the quantitative results of comparative research in this matter. On the other hand, my result of around 70% higher acceleration of the passage of my time is shockingly large. It is NOT without reason that history also teaches us what I tried to express in the motto to this post, namely that whenever there is a collision between the speculative knowledge of „official atheistic science” and „folk wisdom” based on empirical experience, then it always turns out in the final count that on the side of truth is only the „folk wisdom”. After all, the philosophical and scientific foundations of the old official atheistic science are anchoring all their statements on the completely erroneous assumption that the gravitational field is supposedly a monopolar field (i.e. is a field similar to electric fields and to pressure fields). On the other hand my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity, developed in 1985, tens of years ago formally proved that the gravitational field is actually a dipolar field similar to magnetic fields, means to a field with both its inlet pole „I” and its outlet pole „O”. No wonder then that the foundations professed by the „official atheistic science” also wrongly imply that an objective change in the speed of time elapse in old age is completely impossible. After all, if one insists on monopolar gravity, then there is NO way how could exist this other intelligent counter-world, from the substance of which God was able to build His „Omniplan” – means to build that software structure that executes the control over the „reversible software time” in which people get aged. So it is worth to start sharing and making people aware of the fact that the phenomena described here are NOT just a delusion, impression or psychological trick, but a physical certainty resulting from the factual principles of work of the „reversible software time” in which all people get aged, and the work of which I described on many of my web pages – e.g. see the web page „immortality.htm”. Because at the same time from my experiences and theories result clear guidelines on how to estimate this phenomenon quantitatively, it is worth disclosing for this fact the quantitative estimates to which I have arrived, and also it is worth to explain this simple experiment which I use and which to the insightful reader will also allow an easy determination as to where the truth lies and how it looks like quantitatively.

Of course, the explained above (a) the basing of the scientific and philosophical foundations of the entire official atheistic science on an unverified assumption about the monopolar nature of the gravitational field is NOT the only cardinal „sin”, for the committing of which allows the impunity of the absolute monopoly of that science. To numerous further sins of the official atheistic science belong also: (b) „suppressing of the just emerging competition” that takes the form of the described e.g. in items #C1, #C2 and #C3 of my web page named „telekinetics.htm” the blocking of development of the new and one-person strong the „totaliztic science” based on the „Concept of Dipolar Gravity”, (c) avoiding the researching of „verifiable” topics (e.g. increasingly frequent recourse to unverifiable research topics such as the „big bang”, „cosmic black holes”, micro-particles, gene modifications, expeditions to Mars, etc. – the correctness, the benefits to humanity, and the lack of highly undesirable effects of which almost nobody is able to verify today), (d) avoiding of taking responsibility for the consequences of own actions (e.g. for the subsequent escape of GM organisms – as this was the case with corn or rice, for overproduction of plastics, for lack of the factory production of „perpetual motion” propelling devices – see my web page „free_energy_en.htm”, etc.), (e) „neglecting” the adverse consequences of products of own research, (f) ignoring history lessons and repeating the mistakes of own predecessors, (g) neglecting the safety and future of the fellow human beings, (h) introducing improvements „along the line of greatest error”, (i) undertaking research before refining the „definitions that classify” these research to one of the two most important categories (i.e. definitions that classify them either, for example, to the category of „beneficial” for humanity, or „destructive” for humanity), and yet several other sins. I am particularly worried about this „sin (i)” of official atheistic science. After all, by observing life and conducting research for already many thousands of years, humanity has accumulated so-far enough empirical information, laws, trends, cause and effect relations, etc., to be able for each human problem and research topic firstly develop a definition that qualifies it to one of two major categories – which could be called „allowed” or „forbidden”. For example, even a single „totaliztic scientist” (i.e. myself) is able to develop such definitions for more important areas of his research. Meanwhile, for example, all the current costly institutions of official atheistic medicine and pharmacy still have NOT developed a definition that would allow any person to be clearly classified in any of these two basic categories, i.e. either in the category of „ill person” and hence requiring treatment, or into the category „healthy person” and hence NOT requiring treatment. Similarly it is with many other research – for example, whether their conducting and results work toward benefit of humanity (and hence should be conducted) or toward the detriment of humanity (and thus they should never be started).

I am well aware of my own human imperfections, my potential to make mistakes, my difficulty of expressing in today’s inaccurate language of profound absolute truths, limitations of my research capabilities – when all my single-person „totaliztic science” is forced to rely solely on my private time, financing, knowledge, experience, etc. So I consider it a great honour and grace that thanks to my Concept of Dipolar Gravity I managed to detect the cardinal error of the scientific and philosophical foundations of today’s official atheistic science – which takes form of the consequences of stubborn assuming (without any scientific verification) that gravity supposedly is a monopolar field. The point is that in monopolar gravity, the whole universe would have to be contained in the same physical space of the homogeneous attributes – means in such a homogeneous space there would be NO place for God nor for other spiritual beings with a consistency different from our physical bodies. (Some devastating consequences of this old and shockingly erroneous scientific assumption of the „official atheistic science”, including the increasingly stronger official denunciation of God by the institution of this science, reveal, among others, descriptions presented in item #F11 from my web page named „soul_proof.htm”, and in publications linked from there.) As a result of my discovery of this cardinal error in the scientific and philosophical foundations of official atheistic science, I can now fulfil my scientific duty expressed in information (and in warning) from the logo of totalizm, which states that „knowledge is responsibility”. So with my humble capabilities and means I have been trying for years to correct the misleading claims resulting from the supposed monopolarity of the gravitational field, which irresponsibly disseminates the official atheistic science from the position of its authority – thus how only I can, I try to reveal to people the truth about the dipolar nature of the gravitational field and the compatibility of my Concept of Dipolar Gravity with manifestations of the reality surrounding us and with the fact of God’s existence. In this way, I hope to minimize the harmfulness of official scientific claims that irresponsibly turn into „atheists” increasingly more today people – as a result, probably condemning many of them to perpetual damnation. I am also intrigued by the question, how is it possible that many of today’s „luminaries of science” choose to consciously add their contribution to building power, authority, monopoly and the rule of today’s official atheistic science, and to block the knowledge of truths discovered due to my Concept of Dipolar Gravity? After all, this official science increasingly openly renounces God and uncritically and authoritatively disseminates statements based on scientifically erroneous thinking that directly undermine such important truth and knowledge as the one about existence and about the authority of God. These are also the claims of „luminaries of science” that directly contribute to the reduction of the chance of salvation in people who are recipients of these misleading and irresponsible statements of the official science. So what motivates them to probably the spiritual suicide of ignoring the biblical warnings, of the type easily readable and understood by every person in verse 23:13 from the biblical „Matthew” – I quote from the „Good News Bible” (in other Bibles it is expressed with slightly different words): „How terrible for you, teachers of the Law and Pharisees! You hypocrites! You lock the door to the Kingdom of heaven in people’s faces, but you yourselves don’t go in, nor do you allow in those who are trying to enter!”

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

* * *

The above post #312E is an adaptation of item #L3 from my web page named „oscillatory_chamber.htm” (updated on 15th of August 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page „oscillatory_chamber.htm” (or from „volume T” of my publication [13] – see the web page „tekst_13.htm”), than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „oscillatory_chamber.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/oscillatory_chamber.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/oscillatory_chamber.htm
http://gravity.ezyro.com/oscillatory_chamber.htm
http://cielcza.cba.pl/oscillatory_chamber.htm
http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „oscillatory_chamber.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „immortality.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://pajak.org.nz/immortality.htm .

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #312E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 312) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic „book-like” volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named „tekst_13.htm”, available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

With the totaliztic salute,
Dr Eng. Jan Pająk

#312: Dostępny dla niemal każdego subiektywny materiał dowodowy jaki empirycznie potwierdza dawne twierdzenia wiedzy ludowej, że w miarę przybywania lat u ludzi starszych wiekiem upływ ich czasu jest coraz bardziej przyspieszany, a stąd że z nadrzędnych powodów Bóg ściśle steruje szybkością upływu czasu każdej osoby

2019/07/17

Motto: „Kiedykowliek ma miejsce kolizja pomiędzy poglądami ‚oficjalnej nauki ateistycznej’ oraz empirycznym doświadczeniem zawartym w tzw. ‚mądrości ludowej’, wówczas zawsze w końcowym rozrachunku się okazuje, że prawda o otaczającej nas rzeczywistości ukrywa się w owej ‚mądrości ludowej’, zaś poglądy ‚oficjalnej nauki ateistycznej’ to jedynie zbiorek kłamstw, fałszerstw, zwodzeń i ‚fotelikowych teoryjek’.”

Mądrość ludowa od wieków stwierdza, że u ludzi starszych wiekiem czas upływa rosnąco szybciej niż u młodych ludzi. Jednocześnie ja sam kilka lat temu osiągnąłem ów unikalny wiek, w którym dla jakichś istotnych powodów (posądzam iż m.in. w celu wzbogacania rozpiętości doświadczeń życiowych), Bóg zaczął znacząco zwiększać szybkość upływu mojego czasu. Jako zaś dobrze przygotowany zawodowo inżynier, który kiedyś opanował do perfekcji zdolność subiektywnego (tj. dokonywanego „na oko”) oszacowywania wymiarów, szybkości, wagi, temperatury, upływu czasu, itp., z rosnącym szokiem obecnie jestem w stanie ocenić, że w 2019 roku szybkość upływu mojego czasu osiągnęła już aż tak znaczne przyspieszenie w porównaniu do tej szybkości jaką nadal pamiętam z ciągle niedalekiej swej przeszłości, iż moje subiektywne estymacje pozwalają mi szacować, że mój czas obecnie upływa z szybkością około 70% wyższą niż szybkość z jaką upływał on w czasach mojej młodości. Innymi słowy, jeśli za 100% czasu przyjąć dowolny przedział czasu definiowany fizykalnie przez ludzkie zegary (np. przyjąć 10 godzin zegarowych), wówczas w czasach młodości czułem iż żyję, odbieram i jestem świadomy działania otaczającej mnie rzeczywistości przez całą tamtą 100% długość czasu (np. przez całe owe 10 godzin). Tymczasem obecnie, tj. w 2019 roku, w przypadku upływu tego samego 100% czasu zegarowego (np. tych samych 10 godzin zegarowych), moja świadomość życia, odczuwania i działania otaczającej mnie rzeczywistości zmniejszyła się do odpowiednika jedynie około 30% (tj. około 3 godzin), pozostałe zaś 70% owego czasu zegarowego (tj. pozostałe 7 godzin) jakby zupełnie przestało dla mnie istnieć, lub jakbym ja w owym czasie zupełnie NIE istniał. Zaiste, Bóg zapełnia nasze życie tysiącami zaskakujących niespodzianek.

Oczywiście, jako naukowiec i inżynier dobrze wytrenowany w odnotowywaniu tego co typowo umyka uwadze innych osób, ja aż na cały szereg odmiennych sposobów empirycznych identyfikuję i odnotowuję najróżniejsze manifestacje owego zaniknięcia około 70% mojego czasu zegarowego (tj. manifestacje owego estymowanego przeze mnie 70% przyspieszenia szybkości upływu mojego czasu). Wymieńmy tutaj najważniejsze z tych sposobów:

(1) Subiektywne odbieranie szybkości jazdy jako około 70% wyższej niż wartość wskazywana przez licznik samochodu. Kiedy więc obecnie jadę samochodem np. po obszarze jaki ma ograniczenie szybkości do 50 [km/h], zaś widzę że i taką właśnie szybkość wykazuje licznik samochodu, patrząc na zewnątrz szybkość ta wzrokowo wygląda mi tak jak dawniej (tj. w czasach mojej młodości) wyglądała jazda np. z szybkością około 120 [km/h]. Teraz dopiero zaczynam więc rozumieć, dlaczego w czasach młodości widząc samochód wlokący się z szybkością żółwia, zawsze przy jego wyprzedzaniu się odkrywało, że kierowcą była osoba w wieku ponad 70 lat.

(2) Niemal trzykrotny spadek godzinowej wydajności mojej pracy badawczej. Przykładowo, kiedy zabieram się do badań, wówczas działania które kiedyś średnio zajmowałyby mi np. około godziny czasu, obecnie średnio zjadają mi niemal trzy godziny mojego czasu. A pamiętać trzeba, że moja wiedza, doświadczenie życiowe, oraz umiejętności efektywnego prowadzenia badań, w międzyczasie jedynie uległy udoskonaleniu – stąd logicznie rzecz biorąc, zamiast zjadać coraz więcej mojego czasu, osiąganie zamierzonych celów badań powinno u mnie trwać coraz krócej.

(3) Ponad dwukrotne zintensyfikowanie wyczerpywania się godzinową pracą. Jednocześnie, na przekór wykonywania działań w sposób aż tak spowolniony jak opisałem to w poprzednim spostrzeżeniu, ciągle po wykonywaniu pracy przez np. 3 kolejne godziny zegarowe, mój organizm osiąga aż tak wysoki poziom wyczerpania pracą i wysiłkiem, osiągnięcie jakiego dawniej (tj. w czasach mojej młodości) następowało dopiero po np. 10-godzinnej dniówce nieustającej pracy.

(4) Subiektywne odczuwanie temperatury otoczenia jako znacznie niższej niż jej wartość wskazywana przez termometry. Zwykła inżynierska logika podpowiada, że kiedy czas upływa szybciej, zaś reguły rządzące absorpcją ciepła przez ciało się NIE zmieniają, wówczas nagle wszędzie musi odczuwać się panowanie temperatur znacznie mniej dodatnich (zimniejszych) niż te wskazywane przez termometry. Ja ów fakt, iż ze wzrostem różnicy pomiędzy szybkościami upływu czasu dla źródła ciepła i dla ludzkiego ciała zmniejsza się absorpcja ciepła przez ciało ludzi, odkryłem empirycznie jeszcze w czasach mojej profesury w Kuala Lumpur. Dopiero jednak obecnie zaczynam odbierać swym ciałem jego fizykalną manifestację. W Kuala Lumpur wielokrotnie miałem bowiem okazję przyglądać się ludziom jacy gołymi stopami maszerowali po rozpalonych do czerwoności węglach – przykłady zdjęć jakie wtedy wykonałem pokazałem na „Fot. #E3ab” ze strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”. Chociaż dla moich oczu i ciała węgle te były aż tak bardzo rozpalone, że tylko z wielkim trudem i jedynie na krótką chwilkę mogłem do nich się zbliżać, mój aparat fotograficzny zawsze dokumentował je jako niemal zimne – na co jedynym racjonalnym wytłumaczeniem było, iż miała tam miejsce niewykrywalna dla zmysłów ludzi zmiana szybkości upływu czasu (tj. albo upływ czasu w palących się węglach zostawał tam zwalniany, albo też upływ czasu u maszerujących po węglach ludzi był tam znacząco przyspieszany).

(5) Niemal trzykrotne zwiększenie się „wagi” obiektów jakich uprzednią wagę dobrze pamiętam. Jeśli rozważy się wzory na przyspieszenie i na wagę obiektów, wówczas okazuje się, że główną różnicą pomiędzy nimi jest jedna stała reprezentująca „masę” (wszakże „waga” to „masa” razy „przyspieszenie”). Znając tę matematyczną współzależność przestaje dziwić, że przyspieszenie szybkości upływu mojego czasu o około 70% powoduje podobne zwiększenie wagi obiektów, jakich uprzednią wagę kiedyś pamiętałem. Jakże więc wszyscy jesteśmy w błędzie, kiedy słysząc narzekania starszych wiekiem ludzi, iż „w dzisiejszych czasach wszystko ponabywało tak ciężkiej wagi” w skrytości ducha sobie wmawiamy, iż to jedynie ich mięśnie tak osłabły. Faktycznie bowiem, skoro ich czas uległ przyspieszeniu, również waga wszystkich obiektów jest dla nich znacznie cięższa niż była przy uprzedniej szybkości przebiegu ich czasu. Tyle tylko, że ponieważ oficjalna nauka ateistyczna NIE chce uznać istnienia „nawracalnego czasu softwarowego”, stąd NIE ma ona też dostępu do modeli matematycznych jakie pozwoliłyby jej też oszacować obiektywne zmiany wagi obiektów spowodowane zmianą szybkości upływu czasu.

(6) Udoskonalenia tonowe słyszanych dźwięków, muzyki i piosenek. Zwiększenie szybkości upływu mojego czasu zmieniło też ton dźwięków jakie słyszę. Słyszane dźwięki stały się jakby bardziej „żywe” i „soczyste”. Szczególnie wpłynęło to na jakość muzyki jaką wysłuchuję. Ja już od 2014 roku (tj. od czasu kiedy zaczęły u mnie się pojawiać odnotowywalne zmiany w szybkości upływu mojego czasu) prowadzę i udoskonalam aż cały szereg internetowych „playlist” ze swymi ulubionymi piosenkami. (Jak wierzę, zostałem wówczas celowo zainspirowany do ich stworzenia, abym mógł odnotowywać zmiany w subiektywnym odbiorze muzyki – po szczegóły patrz punkt #J5 z mojej strony o nazwie „petone_pl.htm”.) Ja sam zaprogramowałem te „playlisty” dla ułatwienia wysłuchiwania ulubionej muzyki na swym „smart” telewizorze koreańskiej firmy LG – można jednak też je uruchamiać na komputerach PC, na jakich oryginalnie je programuję. Wszystkie te moje „playlisty” czytelnik może sobie pouruchamiać i przesłuchać z „menu” poumieszczanych pod koniec dwóch moich „startowych playlist” o nazwach „p_l.htm” (polskojęzyczna), oraz „p_e.htm” (angielskojęzyczna). Co najciekawsze, formułując owe „playlisty” odnotowałem, że w miarę jak szybkość upływu mojego czasu narasta, dźwiękowa jakość muzyki (a stąd i przyjemność jej wysłuchiwania) szybko u mnie się zmienia. Niektóre piosenki, jakie szereg lat wcześniej bardzo lubiłem, z upływem czasu zaczynają brzmieć nudnie, a czasem wręcz nieprzyjemnie. Z kolei coraz piękniej brzmią dla mnie inne piosenki, na jakie dawniej NIE zwracałem większej uwagi. Przykładem jednej takiej piosenki, za wysłuchiwaniem której jeszcze z 10 lat temu wręcz przepadałem, zaś obecnie którą subiektywnie odbieram zupełnie odwrotnie, jest piosenka „(You Drive Me) Crazy” – jaką dla naukowej rzetelności oraz powodów badawczych i porównawczych celowo jednak pozostawiłem dostępną na swojej playliście o nazwie „p_12fm.htm”.

(7) „Ożywienie” oglądanej kolorystyki. W miarę też jak od jakiegoś już czasu szybkość upływu mojego czasu ulega przyspieszeniu, równocześnie obserwuję wzrost intensywności kolorów wszystkiego co przy dobrym oświetleniu oglądam swymi oczami. Wszystkie kolory zaczęły być coraz bardziej żywe, pełne, o intensywniejszych barwach i jakby bardziej nasycone. Gdybym porównywał obecne odcienie kolorów jakie oglądam w dzisiejszych czasach, z tymi jakie pamiętam z dawnych czasów, wówczas mógłbym stwierdzić, że dawniej wszystko wygladało jakby było bardziej „wyblakłe” (pale), obecnie zaś kolory są bardziej intensywne. Różnice są w przybliżeniu takie, jak porównywanie dawnych kolorowych zdjęć wykonanych na Wschodnio-Niemieckim materiale fotograficznym – w komunistycznej Polsce dostępnym pod nazwą „ORWO”, z kolorowymi zdjęciami wykonanymi na materiałach fotograficznych np. firmy „Kodak”.

(8) Wyraźne zmniejszenie się ilości światła docierającego do moich oczu. Kiedy przychodzi mi np. czytać lub precyzyjnie dokonywać coś co wymaga dobrego oświetlenia, wówczas odkrywam, że dla moich oczu to co usiłuję czytać lub czynić jest zbyt słabo oświetlone aby móc to poprawnie odcyfrować lub wykonać – pomimo że panują wówczas warunki oświetleniowe jakie dawniej umożliwiały mi doskonałe czytanie i rozróżnianie szczegółów. Aby więc czytać lub dokonywać cokolwiek wymagającego dobrej widoczności szczegółów zmuszony jestem zwiększać intensywność oświetlenia aż do poziomu o którym pamiętam, że kiedyś takie światło byłoby zbyt jaskrawe dla moich oczu. Oczywiście, znając sceptycyzm dzisiejszych zatwardziałych w swych wierzeniach ludzi wiem, że owo drastyczne zmniejszenie się ilości światła docierającego do moich oczu będą oni tłumaczyli pogarszaniem się zdrowia i czułości mego wzroku, spowodowanym zmianami biologicznymi wywołanymi starzeniem się. Jednak będąc naukowcem i inżynierem ja jestem też w pełni świadomy, że kiedy przyspieszy się upływ czasu, zaś szybkość światła się NIE zmienia, wówczas do tych samych oczu musi docierać znacznie mniej światła niż docierało przy NIE przyspieszonym upływie czasu. Ponadto znając aktualny stan zdrowotny i sprawnościowy własnych oczu doskonale zdaję sobie też sprawę, że poziom ich biologicznego pogorszenia się jest aż kilka razy mniejszy niż wynosi ów ilościowy spadek natężenia światła docierającego do moich oczu.

(9) Ponad czterokrotne wydłużenie czasu samo-leczenia się moich chorób. Kiedy byłem w młodym wieku, mój organizm całkowicie samo-leczył np. grypę w przeciągu tygodnia. Tymczasem około 4 tygodnie temu moja żona przyniosła do domu grypę, jaką ja od niej załapałem, zaś po upływie 4 tygodni nadal całkowicie z niej NIE wyzdrowiałem. Podobnie miała się sprawa ze wszystkimi innymi dolegliwościami i chorobami, o jakich pamiętam że mnie trapiły już w obecnych czasach znaczącego wzrostu szybkości upływu mojego czasu. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że w starszym wieku odporność na choroby naszego ciała stopniowo zanika. Jednak logika i naukowe doświadczenie też mi podpowiadają, że w owym ponad 4-krotnym wydłużeniu czasu leczenia zwykłej grypy musi kryć się znacznie więcej niż jedynie spadek odporności organizmu. Wszakże ciało potrzebuje włożyć określoną ilość pracy aby wyzdrowieć i czyni to z określoną stałą szybkością – co zajmuje mu też określoną ilość jego własnego czasu. Jeśli jednak jego czas zacznie upływać szybciej, wówczas owa określona ilość czasu musi zająć większą liczbę godzin zegarowych i dni kalendarzowych. Moim więc zdaniem, jedna ze składowych łańcucha przyczynowo-skutkowego tego wydłużającego się czasokresu samo-leczenia się moich chorób i dolegliwości (w tym mojej najnowszej „standardowej” grypy) jest właśnie owo około 70% przyspieszenie upływu mojego czasu.

Ciekawostką wszystkich powyższych manifestacji przyspieszenia upływu mojego czasu, jakie zaobserwowałem i tu raportuję, jest że fizykalnie wszystkie są one zgodne nawzajem ze sobą. Ponadto, są one równocześnie zgodne z tym jak jedyna faktyczna Teoria Wszystkiego zwana Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia działanie „nawracalnego czasu softwarowego” w którym starzeją się ludzie i który można też wykorzystać do zbudowania „Wehikułów Czasu” zdolnych udostępnić nam nieśmiertelność poprzez cofanie ludzi ponownie do lat ich młodości po każdym osiągnięciu przez nich wieku starczego – po szczegóły patrz opisy z mojej monografii [12]. Tak zaś duża różnica w manifestacjach szybkości obecnego upływu mojego czasu, w porównaniu z szybkością tego upływu jaką dobrze pamiętam z czasów swej młodości, stwarza aż cały szereg efektów wartych obserwacji i zbadania. Szczerze mówiąc jestem ogromnie wdzięczny Bogu iż pozwolił mi doświadczyć wyników przyspieszenia upływu mojego czasu. Mogąc je bowiem tutaj opisać dla użytku potomnych uzyskuje się aż kilka naukowych korzyści. Przykładowo, nawet NIE mając jeszcze dostępu do Wehikułów Czasu jakie wynalazłem, już obecnie jestem w stanie wyjaśnić dzisiejszym ludziom i przyszłym użytkownikom tych wehikułów, jak się odbiera i czuje w sytuacjach kiedy nasz czas zostaje przyspieszony. Poprzez zaś proste odwrócenie opisywanych tu efektów w przeciwstawnym kierunku moje opisy pozwalają też wydedukować jak będzie się czuło i odbierało sytuacje kiedy czyjś upływ czasu ulegnie znaczącemu zwolnieniu – co już obecnie może dopomagać niektórym tzw. „uprowadzonym do UFO” w zrozumieniu swych niezwykłych doświadczeń. Społecznie istotna korzyść wynika też z możliwości uprzedzenia eskalowania liczby „nieistniejących chorób”, jakie niektórzy dzisiejsi „łasi na kasę” psychologowie i medycy nieustannie wymyślają i przypisują wielu osobom – których gdyby istniała „definicja kwalifikująca” ludzi do kategorii „zdrowi” lub „chorzy” prawdopodobnie zakwalifikowałaby ona do kategorii „zdrowi”. W wielu też przypadkach celem wymyślania owych chorób jest nakłanianie ludzi do podejmowania leczenia w coraz to kosztowniejszych klinikach. Do chwili obecnej medycy nawymyślali przecież aż tyle najróżniejszych chorób, że każdemu mieszkańcowi Ziemi są oni w stanie przypisać dowolną ich liczbę. Ciekawe przy tym, że do leczenia wielu owych chorób medycy i psycholodzy używają wyłącznie dzisiejsze błędne metody materialne, jakie w punkcie #F11 mojej strony o nazwie „soul_proof_pl.htm” dają się przyrównywać do usiłowania naprawy „komputerowego software” z pomocą wyłącznie „śrubokrętów i lutownic”. Miejmy więc nadzieję, że moje wyjaśnienie tutaj, iż to jedynie owo naturalne przyspieszanie upływu czasu u starszych wiekiem ludzi jest przyczyną opisanych powyżej manifestacji (oraz innych manifestacji do nich pokrewnych), będzie w stanie zapobiec zwodniczemu wmawianiu ludziom przez co bardziej niemoralnych medyków i psychologów, iż manifestacje te są kolejnymi z owych powymyślanych na siłę rzekomych „nowoczesnych chorób” z jakich każdy jakoby powinien się leczyć w coraz kosztowniejszych nowoczesnych klinikach. Jednocześnie wyjaśnienie to być może zwróci uwagę czytelników na informacje zawarte w Biblii, jakie nas upewniają, że faktyczne nasze wyleczenie jest zawsze dokonywane przez Tego, który nas stworzył i stąd który zna numer kolejny i zdrowie każdego naszego włoska, a także funkcję i poprawne działanie każdej komórki naszego ciała – czyli przez naszego Boga. Tyle, że aby NIE łamać naszej „wolnej woli” np. otwartym zademonstrowaniem dokonania cudu, Bóg zawsze nasze wyleczenie realizuje w sposób zgodny z naszymi poglądami, nawykami i zasadami postępowania (po szczegóły patrz punkt #C2 na stronie o nazwie „tornado_pl.htm”).

Ponieważ fundamenty naukowe i filozoficzne dzisiejszej oficjalnej nauki i medycyny ateistycznej są wzniesione na owym błędnym założeniu, iż szybkość upływu czasu dla nas jest stała i NIE może się zmieniać, stąd dzisiejsza „oficjalna nauka ateistyczna” NIE dysponuje ani modelami matematycznymi, ani narzędziami, jakie pozwalałyby wyjaśnić, lub choćby jedynie estymować, jak wielkie są owe odnotowywane empirycznie i raportowane przez wiedzę ludową zmiany szybkości upływu czasu u starszych wiekiem ludzi. Na dodatek, oficjalna nauka ateistyczna ignoruje i wyszydza wszelkie przesłanki empiryczne, jakie NIE zgadzają się z jej powypaczanymi fundamentami. Skoro zaś wzory matematyczne oficjalnej nauki zostały opracowane przy błędnym założeniu, że szybkość upływu czasu jest stała, dla zmieniającej się szybkości upływu czasu wszystkie wzory oficjalnej nauki ateistycznej tracą swoją ważność. Jedyne więc co nauka ta jest w stanie czynić i co faktycznie czyni, to używać „najbardziej uniwersalne narzędzie oficjalnej nauki ateistycznej” czyli używać jej odwieczną metodę stanowczego „zaprzeczania” wszystkiemu – w tym przypadku zaprzeczania, iż takie coś jak zmiana szybkości upływu czasu u starszych wiekiem ludzi istnieje obiektywnie. Całe więc szczęście, że mamy już mój „Koncept Dipolarnej Grawitacji”, bowiem zaczyna on wprowadzć nieco prawdy do całej tej naukowej karuzeli nieustającego oficjalnego zaprzeczania, okłamywania i zwodzenia ludzi.

W punktach #D1 i #D2 swojej strony o nazwie „immortality_pl.htm”, a także we wpisie numer #160 do blogów totalizmu (opublikowanym też, między innymi, w „tomie X” swej publikacji [13]), już wiele lat temu opisałem jeden z wypracowanych przez siebie eksperymentów, jaki pozwala na empiryczne wyznaczenie ile dla poszczególnych osób (i wieków ludzi) wynosi szybkość upływu ich „nawracalnego czasu softwarowego”. Z moich obserwacji bowiem wynika, że szybkość upływu czasu jest dobierana indywidualnie i odmiennie dla każdej indywidualnej osoby – przykładowo przyspieszenie upływu czasu mojej żony jest znacznie niższe niż moje, bo jeśli przeliczyć je dla mojego obecnego wieku, to u niej wynosi ono nawet mniej niż około 40% szybkości upływu czasu zegarowego (w porównaniu z moim wynoszącym około 70%). Niestety, aby wykonać tamten dawniejszy eksperyment potrzebne jest odpowiednie oprzyrządowanie. Tymczasem to moje częste obecne doświadczanie „subiektywnego” odbioru szybkości jazdy samochodem w porównaniu do obiektywnej wartości tej szybkości ważnej dla sytucji gdyby czasem NIE dawało się sterować, sugeruje jeszcze jedno, znacznie prostrze do przeprowadzenia doświadczenie empiryczne, jakie niemal każdy dociekliwy czytelnik może sobie przeprowadzić znacznie łatwiej. Wystarczy bowiem aby zabrał do swego samochodu kogoś starszego wiekiem (tj. co najmniej o wieku ponad 70 lat – jednak im starszy tym lepiej), o kim wie, że z uwagi na przeszłe doświadczenia życiowe tej osoby ma ona wpisaną do pamięci wzrokową ocenę szybkości jazdy (np. byłego kierowcę). Następnie jadąc np. z ową „miejską” szybkością 50 km/h aby zaproponował tej osobie, by spróbowała zgadnąć jak szybko samochód jedzie. Podana zaś przez nią przybliżona szybkość będzie więc subiektywnym wskaźnikiem ilościowym o jaką procentową wartość szybkość upływu czasu została dla tej osoby przyspieszona. Życzę powodzenia w tym otwierającym oczy na prawdę eksperymencie – jaki nagle pozwala zrozumieć bardzo wiele zjawisk obserwowanych przez nas w codzienym życiu w odniesieniu do starszych wiekiem ludzi. (A stąd pozwala nam też podchodzić coraz bardziej wyrozumiale do twierdzeń i zachowań osób starszych wiekiem, a jednocześnie podchodzić coraz mniej wyrozumiale do kłamstw i zwodzenia jakimi uparcie karmi nas instytucja oficjalnej nauki ateistycznej.)

Wszystkie te moje osobiste doświadczenia o nowej i dawniej nieznanej dla mnie wymowie, jakie na dodatek wybiegają przeciwko temu co wynika ze stanu wiedzy dzisiejszej „oficjalnej nauki ateistycznej”, dosyć jednoznacznie nakłaniają, iż w najbliższej przyszłości powinienem poświęcić ich zgłębieniu któryś z następnych swych tematów badań i opisowej prezentacji. Wszakże chociaż mądrość ludowa od wieków już stwierdza, iż w starszym wieku czas upływa szybciej niż w czasach młodości, jednocześnie praktycznie nigdzie nie natknąłem się na opisy ilościowych wyników badań porównawczych w tej sprawie. Tymczasem mój wynik około 70% przyspieszenia upływu czasu jest szokująco wysoki. NIE bez powodu historia nas też uczy tego co starałem się wyrazić w motto niniejszego wpisu, mianowicie że: ‚kiedykowliek ma miejsce kolizja pomiędzy poglądami „oficjalnej nauki ateistycznej” oraz „wiedzą ludową” bazująca na empirycznym doświadczeniu, wówczas zawsze w końcowym rozrachunku się okazuje, że po stronie prawdy znajduje się „wiedza ludowa”.’ Wszakże fundamenty filozoficzne i naukowe starej oficjalnej nauki ateistycznej bazują wszystkie swe stwierdzenia na kompletnie błędnym założeniu, iż pole grawitacyjne jakoby jest polem monopolarnym (tj. polem podobnym do pól elektrycznych i pól ciśnień). Tymczasem opracowana jeszcze w 1985 roku moja Teoria Wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji już dziesiatki lat temu formalnie dowiodła, iż pole grawitacyjne faktycznie jest polem dipolarnym podobnym do pól magnetycznych, czyli polem też posiadającym zarówno swój biegun wlotowy „I”, jak i swój biegun wylotowy „O”. Nic więc dziwnego, że fundamenty wyznawane prze „oficjalną naukę ateistyczną” wysoce błędnie nam też implikują, iż obiektywna zmiana szybkości upływu czasu w starszym wieku jest kompletnie niemożliwa. Wszakże jeśli obstaje się przy monopolarnej grawitacji, wówczas NIE ma jak zaistnieć ów inny rozumny przeciw-świat, z substancji którego Bóg był w stanie zbudować swój „Omniplan” – czyli zbudować ową softwarową strukturę, która zarządza kontrolującym ludzi „nawracalnym czasem softwarowym”. Warto więc zacząć udostępniać i uświadomić ludziom prawdę, iż opisywane tu zjawiska wcale NIE są tylko przywidzeniem, wrażeniem, czy psychologicznym trickiem, a fizykalnym pewnikiem wynikającym z faktycznych zasad działania „nawracalnego czasu suftwarowego” w jakim wszyscy ludzie się starzeją, a działanie jakiego opisałem na licznych swych stronach – np. patrz „immortality_pl.htm”. Ponieważ jednocześnie z moich doświadczeń i teorii wynikają klarowne wskazówki jak zacząć ilościowo oszacowywać owo zjawisko, warto więc w swych udostępnieniach ujawniać też ilościowe oszacowania dla tego faktu do jakich ja doszedłem, a ponadto wyjaśnić ów prosty eksperyment jaki ja używam, a jaki wnikliwemu czytelnikowi też pozwoli łatwo ustalić gdzie leży prawda i jak ilościowo ona wygląda.

Oczywiście, wyjaśnione powyżej (a) opieranie fundamentów naukowych i filozoficznych całej oficjalnej nauki ateistycznej na niezweryfikowanym założeniu o monopolarnej naturze pola grawitacyjnego, wcale NIE jest jedynym kardynalnym „grzechem” na jaki absolutny monopol tej nauki bezkarnie jej pozwala. Do licznych innych jej grzechów należy też (b) „zaduszanie właśnie rodzącej się konkurencji” przyjmującej formę opisywanej np. w punktach #C1, #C2 i #C3 mojej strony internetowej o nazwie „telekinetyka.htm” nowej i narazie nadal tylko jednoosobowej „nauki totaliztycznej” bazującej już na Koncepcie Dipolarnej Grawitacji, (c) unikanie badania „sprawdzalnych” tematów (np. coraz częstrze uciekanie do niesprawdzalnych tematów badań w rodzaju „wielkiego bangu”, „kosmicznych czarnych dziur”, mikrocząsteczek, manipulacji na genach, wypraw na Marsa, itp. – jakich poprawności niemal nikt NIE jest dziś w stanie zweryfikować), (d) unikanie brania odpowiedzialności za następstwa swych postępowań (np. za następtwa ucieczki GM organizmów – jak to miało miejsce np. z kukurydzą czy ryżem , za nadprodukcję plastyku, za brak fabrycznej produkcji urządzeń „perpetuum mobile” – np. patrz moja strona „free_energy_pl.htm”, itp.), (e) „przeaczanie” niekorzystnych następstw produktów swych badań, (f) ignorowanie lekcji historii i powtarzanie błędów swoich poprzedników, (g) lekceważnie bezpieczeństwa i przyszłości swych bliźnich, (h) wprowadzanie udoskonaleń „wzdłuż linii największego błędu”, (i) podejmowanie badań przed dopracowaniem „definicji zakwalifikujących” te badania do którejś z dwóch najważniejszych kategorii (tj. definicji jakie klasyfikują je albo np. do kategorii „korzystnych” dla ludzkości, lub też „niszczycielskich” dla ludzkości), oraz kilka jeszcze innych grzechów. Mnie szczególnie martwi ów „grzech (i)” oficjalnej nauki ateistycznej. Wszakże poprzez obserwowanie życia i prowadzenie badań już przez wiele tysięcy lat, ludzkość zgromadziła dotychczas wystarczającą ilość informacji empirycznych, praw, trendów, związków przyczynowo-skutkowych, itp., aby dla każdego problemu ludzkiego i tematu badań najpierw opracować definicję jaka go kwalifikuje do jednej z dwóch kategorii – które możnaby nazwać „dozwoloną” lub „zabronioną”. Przykładowo, nawet pojedyńczy „totaliztyczny naukowiec” (tj. ja) jest już w stanie wypracować takie definicje dla co bardziej istotnych obszarów jego badań. Tymczasem np. całe obecne kosztowne instytucje oficjalnej medycyny ateistycznej i farmacji nadal NIE dorobiły się jeszcze definicji, jaka pozwalałaby jednoznacznie zakwalifikować każdą osobę do którejś z obu podstawowych kategorii, tj. albo do kategorii „osoba chora” i stąd wymagająca leczenia, albo też do kategorii „osoba zdrowa” i stąd NIE wymagająca leczenia. Podobnie jest z wieloma innymi badaniami – np. czy ich prowadzenie i wyniki działają na korzyść ludzkości (a stąd powinny być prowadzone), czy też na szkodę ludzkości (a stąd nigdy NIE powinno się ich podejmować).

Ja doskonale zdaję sobie sprawę z moich własnych ludzkich niedoskonałości, potencjału do popełniania błędów i pomyłek, trudności wyrażania dzisiejszym niedokładnym językiem głębokich prawd absolutnych, ograniczeń swych możliwości badawczych – kiedy cała moja jednosobowa „totaliztyczna nauka” zmuszona jest bazować wyłącznie na moim prywatnym czasie, finansowaniu, wiedzy, doświadczeniu, itp. Uważam więc za wielki honor i łaskę, że dzięki mojemu Konceptowi Dipolarnej Grawitacji zdołałem wykryć ów kardynalny błąd fundamentów naukowych i filozoficznych dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej – jakim są następstwa upartego zakładania (bez przeprowadzenia żadnej naukowej weryfikacji), że grawitacja jakoby jest polem monopolarnym. Chodzi bowiem o to, że przy monopolarnej grawitacji cały wszechświat musiałby być zawarty w tej samej przestrzeni fizykalnej o jednorodnych cechach – czyli w takiej jednorodnej przestrzeni NIE byłoby już miejsca na Boga i na istoty duchowe o konsystencji odmiennej niż nasze ciała fizyczne. (Niektóre niszczycielskie następstwa tego starego i szokująco błędnego naukowego założenia oficjalnej nauki ateistycznej, w tym oficjalne coraz usilniejsze wyrzekanie się Boga przez instytucję owej nauki, ujawniają, między innymi, opisy zaprezentowane w punkcie #F11 strony „soul_proof_pl.htm”, oraz w publikacjach stamtąd referowanych.) W rezultacie wykrycia tego kardynalnego błędu w fundamentach naukowych i filozoficznych oficjalnej nauki ateistycznej, ja mogę teraz wypełniać swój naukowy obowiązek wyrażony w informacji (i ostrzeżeniu) z logo totalizmu, jaka stwierdza iż „wiedza to odpowiedzialność”. Swymi skromnymi możliwościami i środkami od lat staram się więc korygować te zwodzące ludzi błędne stwierdzenia wynikające z założenia monopolarności pola grawitacyjnego, jakie nieodpowiedzialnie upowszechnia oficjalna nauka ateistyczna z pozycji jej autorytetu – jak więc też mogę tak ujawniam ludziom prawdę o dipolarnym charakterze pola grawitacyjnego i o zgodności mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji z manifestacjami otaczającej nas rzeczywistości i z faktem istnienia Boga. W ten sposób mam nadzieję pomniejszyć szkodliwość oficjalnych twierdzeń naukowych jakie nieodpowiedzialnie zamieniają w „ateistów” coraz większą liczbę dzisiejszych osób – w rezultacie zapewne skazując wielu z nich na wieczyste potępienie. Intryguje mnie też pytanie, jak to możliwe iż wielu dzisiejszych „luminarzy nauki” wybiera świadome dokładanie swojej kontrybucji do budowania mocy, autorytetu, monopolu i panowania instytucji dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej, oraz do blokowania wiedzy o prawdach odkrywanych przez mój Koncept Dipolarnej Grawitacji? Przecież ta oficjalna nauka coraz otwarciej wyrzeka się Boga oraz bezkrytycznie i autorytatywnie upowszechnia stwierdzenia bazujące na naukowo błędnym myśleniu, które bezpośrednio podważają tak istotną prawdę i wiedzę, jak ta o istnieniu i o władzy Boga. Właśnie też kontrybucja owych „luminarzy nauki” bezpośrednio przyczynia się do pomniejszania szansy zbawienia u ludzi będących odbiorcami owych zwodzących twierdzeń oficjalnej nauki. Co więc ich motywuje do zapewne duchowo samobójczego ignorowania bibilijnych ostrzeżeń, w rodzaju łatwego do poczytania i zrozumienia przez każdego wersetu 23:13 z „Ew. w/g św. Mateusza” – cytuję z Biblii Tysiąclecia: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą.”

Copyrights © 2019 by dr inż. Jan Pająk

* * *

Powyższy wpis #312 jest adaptacją treści punktu #L3 z mojej strony internetowej o nazwie „oscillatory_chamber_pl.htm” (aktualizacja datowana 17 lipca 2019 roku, lub później) – już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/oscillatory_chamber_pl.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/oscillatory_chamber_pl.htm
http://gravity.ezyro.com/oscillatory_chamber_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/oscillatory_chamber_pl.htm
http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber_pl.htm

Na każdym z powyższych adresów staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z „pierwszej ręki” poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić „menu2_pl.htm” zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym „menu2_pl.htm” wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem „myszy” uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo „menu2_pl.htm” uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://totalizm.com.pl/oscillatory_chamber_pl.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony „oscillatory_chamber_pl.htm” zastąpi się nazwą „menu2_pl.htm” – poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://totalizm.com.pl/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego „menu2_pl.htm” czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym „menu2_pl.htm”. Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem – np. uruchomić stronę o nazwie „immortality_pl.htm” powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/oscillatory_chamber_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/immortality_pl.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #312, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakladane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej „totaliztycznej nauki”, czy wysoce moralnej „filozofii totalizmu”. Te dzisiaj istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) – jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm” dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

Z totaliztycznym salutem,
Dr inż. Jan Pająk

#311E: The fifth technical era of humanity and its propelling devices which allow us to overcome passage of time and the inevitability of death

2019/07/15

Motto: „The majority of humans limit their knowledge of the future to the present moment.”

My analysis of the results of human predictions of the future indicate that if we do NOT discover and work out the principle which God used to formulate in His „Omniplan” what is going to happen in the area that we are interested in, then whatever people predict just on the basis of their own knowledge and views, always over time turns out to be wrong. In turn, principles that God uses to formulate in the „Omniplan” His designs for the future, are best illustrated by the regularities contained in my „Cyclic Tables in the Development of Earth’s Propelling Devices”. The cyclic table which I discovered first and which turned out to be the most important, was the one published in 1976 in the article entitled „Teoria rozwoju napędów” (in English meaning: „The theory of propulsion systems development”) from the Polish magazine „Astronautyka”, issue 5/1976, pages 16 to 21. Starting from the time of its discovery, I continually analyze and research these cyclic tables until today – discovering in them increasingly more interesting regularities and principles, which in turn allow me to predict increasingly more precisely the principles of operation and features of the propelling devices for the future humans.

From principles and regularities that God has pre-planned into the development of human propelling devices and are reflected by my first cyclic table, the strongest influence on the devices from the „fifth technical era of humanity” (which I intend to describe in this post), exerts „the principle that in the propelling devices of increasingly higher technical eras used are increasingly more hidden, deeply located and difficult to access by people components of the reality that surrounds us.” This principle causes that in order to be able to build ever more powerful propelling devices of subsequent technical eras, people are forced to overcome in their views and philosophies the subsequent „barriers of awareness” (meaning to overcome „philosophical limitations” rooted in their worldviews), which God utilises for precise pre-planning in His „Omniplan” the technological progress of humanity, and then in careful governing over implementation of this progress. (Notice, that what are and how these „barriers of awareness” do work, I tried to explain a long time ago on the example of a barrier that already for around 70 years has been limiting the majority of people, including the Polish so-called „UFO researchers”, to get stuck on answering the question „does UFOs even exist” and thus make these people to constantly „trot in the same place”. My explanation of this barrier, I published, among others, in item #F6 from the web page named „evil.htm”, and in subsection O3 from volume 12 of my monograph [1/4].) Because the crossing through subsequent „barriers of awareness” („philosophical limitations”) in human worldviews is controlled by God, the existence of these barriers allows God to grant to humanity the permission to build only those propelling devices, powers and capabilities of which are appropriate to the level of morality, civilization advancement and obedience to God among these generations of people who will have access to the power and to the destruction capabilities of these propelling devices.

Let us now analyze my most completely and precisely developed and fine-tuned „Cyclic Table in the Development of Earth’s Propelling Devices”, illustrated as „Tab. #J4” from the web page named „propulsion.htm”, and also published in the posts number #309E (in English) and #295 (in Polish) to blogs of totalizm, as well as in my monograph [12] (in Polish) and in publication [13] which collects all my posts to blogs of totalizm (almost half of which posts is in English). This table allows for a better understanding „what is all about” that used by God and explained above „principle of using in the propelling devices of subsequent technical eras the increasingly more hidden, deep and difficult to access by people components of the surrounding reality”. Well, from that „Tab. #J4” it follows that the six successive technical eras on Earth are arranged in three pairs of eras that are increasingly more difficult to complete. Each of these three pairs uses for propelling purposes the increasingly more deeply hidden and invisible for people components of the reality that surrounds us. In addition, from both technical eras of each such pair, the first era always uses the „naturally” available to people (i.e. easier to identify and use by people) attributes of the working medium that provides the propulsive power to all the propelling devices of this pair. In the second era of each pair, for the purposes of propelling are used different attributes of the same working medium, only that this time attributes are released technically by people. Let us analyze now these three pairs of technical eras in more detail (see „Tab. #J4” on the web page named „propulsion.htm”):

(1) The first of these three pairs, which includes the first and second technical eras of humanity, for the purposes of propelling utilises only the most visible and accessible to people the circulation of „direct interactions of matter”. Thus, the propelling devices of these first and second technical eras are the easiest to invent and to build by people – although their powers and capabilities are the most primitive and limited. At the same time, slightly more technically advanced propelling devices of the second technical era from this first pair (i.e. such propelling devices as: an internal combustion engine, a „jet engine”, a rocket) so intensely pollute the natural environment that they threaten human health and survival. (The reader is probably aware that at the moment humanity is in the final phase of using mainly the propelling devices of these first and second technical eras.)

(2) The second of these three pairs, covering the third and fourth technical eras, for propelling purposes uses a bit more hidden from human eyes, because invisible, „circulations of counter-matter” – which in the most known way manifest themselves to people as the so-called „magnetic fields”. The existence of counter-matter is still negated by the official atheistic science – in spite that counter-matter is the major component of the reality that surrounds us from which God created all the matter from our physical world. (It is shocking that it is still negated by official atheistic science, in spite that the existence of the counter-world, and thus the existence of counter-matter prevailing in the counter-world, has already been proven by my formal scientific proof presented, among others, in item #D3 from a different my web page named „dipolar_gravity.htm”, and also in subsection H1.1.4 from volume 4 of my monograph [1/5].) Therefore, in order to be able to build subsequent propelling devices of the third and fourth technical eras, humanity will first have to overcome the „barrier of awareness” which depends on the necessity to overcome the current intellectual resistance of the official atheistic science, which today’s selfish intentions are mainly focused on immoral use of its monopoly for research and for education, and on resulting from this monopoly the denying of the existence of the counter-world and counter-matter in which can reside the authority much higher than that of present scientists (which authority is God Himself). How in turn difficult is for the institution of current official atheistic science to cross this barrier of awareness, it is perfectly illustrated by the repetitive attacks on the outcomes of „hobby” research that I am carrying on, which attacks, while being unable to undermine my findings, evidence and theories, resort to „grips below the belt” – what the reader may quickly notice when reviewing the opinions on these outcomes widely disseminated on the internet. As a result of this situation, this barrier of awareness stops the humanity from building increasingly more advanced propelling devices of the third and fourth technical eras, in spite that the first most primitive propelling device from the third technical era (i.e. the so-called „electric motor”) was invented in 1836 and until today it is being built almost without any major changes in the principle of its operation, while the historical information also indicates that the first propelling device of the fourth technical era was built NO later than in the year 1150 – for details see e.g. item #J2 from my web page named „free_energy.htm”. It is a great pity, that the moral state of the group intellect of today’s institution of official atheistic science has fallen so low that this science is NOT able any more to cross also through this barrier of awareness. After all, the propelling devices of the third and fourth technical eras do NOT pollute the environment – as do the propelling devices used today, while for example the building of the Magnocrafts of my invention would open for humanity access to the unlimited resources of the vast cosmic space. In turn, the construction of the Time Vehicles of my invention would open for people access to the so-called „imprisoned immortality”, and thus would eliminate the to-date human fear of death.

(3) The third of these three pairs, covering the fifth and sixth technical eras, for the purposes of propulsion uses completely hidden from human eyes (the circulation of) „the work of programs from the memory of counter-matter”. These programs are, after all, the components of the counter-matter which define all behaviours and qualities of this intelligent, weightless and eternally moving substance from the counter-world – from which God created all the matter of our physical world. This is why the software from counter-matter defines the attributes and behaviours of everything that is manifested in our physical world – including the pre-programmed and later gradually being improved by God, the action of all laws of nature. Therefore, in order to be able to build subsequent propelling devices of these fifth and sixth technical eras, the humanity will first have to overcome one more „barrier of awareness” that manifests itself in the tendency of people (including the most of today’s scientists) to not recognize everything that can NOT be shown and visually demonstrated that it exists – in this number the unrecognizing also that in the memory of counter-matter there are programs controlling behaviours of this intelligent, weightless and eternally moving substance, and to not recognize that to the humanity have already been revealed ways of initiating the work of these programs – e.g. ways such as: (a) orders in the language of „Ulot” understood and obeyed by these programs, while described, among others, in item #E4 from my web page named „prophecies.htm” (while the software that translates from „Ulot” to human spoken languages is described in item #F11 from the web page named „soul_proof.htm”), (b) „spells”, and (c) sound vibrations – described near the end of this post. Unfortunately, neither the counter-matter nor the programs contained in its memory can be demonstrated to anyone. After all, even verse 11:3 from the biblical „Letter to the Hebrews” states (I quote it from the English „Good News Bible”): „… the universe was created by God’s word, so that what can be seen was made out of what cannot be seen” – which verse in the Polish „Biblia Tysiąclecia” confirms the same message, namely that: „… słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych.” (Notice from my explanations provided in caption under „Table #J1b” on the web page named „propulsion.htm”, that what in the Bible is named „word”, in the present terminology of Informatics is named „information”, „algorithm” and „program” – hence in the totaliztic definition of God provided in item #A0 from my web page named „god_proof.htm” and in posts #308 and #308E to blogs of totalizm, God is defined as a huge program that self-evolved in 12th level of memory from the intelligent counter-matter.) Overcoming this barrier raised for the humanity between the fourth and fifth technical era will take place only when God recognizes that the humanity as a whole voluntarily has reached the level of its morality and civilization advancement, which will be required for the responsible use of almost unlimited power and capabilities (among others for destruction) which propelling devices of these last two technical eras will give into human hands. However, if humanity finally manages to overcome this next barrier of awareness, then it will gain access to propulsion systems and devices with almost unlimited capabilities – which I am trying to describe in more detail in this post #311E and in previous post #309E (as well as in items #J4.5 and #J4.6 from the web page named „propulsion.htm”).

However, before I start to summarize the operation and capabilities of propelling devices from the fifth technical era of humanity, it is worth to emphasize the conclusions that follow from the above described intelligently designed rules clearly visible in subsequent inventions of propelling devices for all the technical eras of the humanity. The first of these conclusions, which is immediately striking, is that inventing and building such a perfectly designed sequence of subsequent human propelling devices can NOT be governed just by „random chances” (with which the official atheistic science explains the occurrence of everything that happens in our physical world). The perfection and intelligence of these rules therefore confirms that there must be the divine supervision behind them, carefully pre-programmed for the future in the „Omniplan” (as I have explained this pre-programming in item #J5 from my web page named „petone.htm”), as well as must also be involved the superior knowledge and intelligence of our God. The second conclusion is that when the humanity enters the path to meet the requirements for building a given propulsion system, God gradually makes available (and controls) the discoveries and inventions that the total effect will lead to the construction of this system. For example, regarding the propelling devices of the fifth technical era of humanity described here, the knowledge of how to use the counter-matter software was made available to selected people since a long time ago, e.g. through: (a) initiating the work of this software with the use of commands in the described above language of „Ulot”, (b) use of hidden from people methods with which this software is initiated by some so-called „magicians” or other „initiated insiders”, or (c) use of sequences of properly modulated vibrations generated e.g. by saying „spells”, using e.g. „pipes/bagpipes” or through vibrating correct „tuning forks” – as it is described near the end of this post.

From my research and analyzes follows that the fifth „technical era” was designed by God to exist in times when the humanity learns to use, among others, for transporting purposes, these already existing, ready made programs stored in the memory of „counter-matter” (which programs control the behaviours of this eternally mobile fluid). In turn such use of already existing programs that control the counter-matter will enable the humanity to carry out many different activities, which long time ago I have described, among others, in subsection H11 from volume 4 of my monograph [1/5]. For example, in the use as propelling devices, this application of counter-matter programs allows that instead of travelling or transporting something physically through space or time, it is enough to start the program for changing the position of this something in the „Omniplan” from the counter-world, and this program immediately relocates this something into another (pre-programmed in the „Omniplan”) place and time from our physical world and from the reversible (human) time. (Please notice that a whole range of further non-propelling applications of the human abilities to use ready-made programs contained in the counter-matter, for example for purposes of healing, communicating, or for transferring thoughts, I described more comprehensively in item #E4 from my web page named „prophecies.htm”.)

However, the most powerful and the most useful possibilities such use of already existing programs from counter-matter will give to the humanity in the area of production and building. After all, through the use of programs contained in the counter-matter, God Himself (or more strictly: humanly-looking God embodiments sent to Earth to educate people) created for the use of first humans on Earth a whole range of megalithic structures existing to this day practically on all continents. Examples of these structures made of stone by God can be those that I described more precisely e.g. in (4) from item #B2 on my web page named „humanity.htm”, or in item #H1 from the web page named „god_exists.htm”. The more famous of them include, among others, the Sphinx and the great pyramid of Giza in Egypt, the Great Chinese Wall (including those fragments of the Chinese wall, which later were NOT restored by the Chinese rulers, and hence have already been destroyed) and many others very long walls similar to Chinese Great Wall found recently on almost all continents and shown on YouTube, as well as a series of these incredibly precise walls of megalithic buildings with curved surfaces between different stones (i.e. walls most commonly available to be viewed by tourists in Peru and Bolivia, though existing also in China, Southern Europe, Egypt, Asia, and even New Zealand). A photograph of one of these impossible to build „Inca walls” with curved surfaces of the contacts between particular stones is shown in „Fig. #I1” from my web page named „god_proof.htm”, while a whole series of further similar walls from megalithic buildings is shown on my video „playlist” with „Inca music” played from the web page named „p_12fi.htm” (available, for example, at http://totalizm.com.pl/p_12fi.htm ). On the other hand, if we would want to build any of these stone structures with our present technology, then it would turn out that our present knowledge, technology, machines and tools, are NOT able to erect such megalithic constructions. It is for this reason that various atheistic UFOlogists, in order to divert the attention of humanity from the truth that these buildings were created by God, promote various theories on the Internet, that these structures are supposed to be of cosmic origins. But the truth is that after earning the ability to use ready-made programs contained in the counter-matter from which any matter is formed, erecting such incredibly precise buildings from colossal stone blocks would only require launching properly selected programs from counter-matter – so that these programs first would shape stones in the required forms, and then they would order these stones, that regardless of the weight, they would fly themselves in the air and set up in their respective walls or building locations. After all, programs contained in the counter-matter allow to do with stones exactly what many local mythologies state that it happened when such megalithic structures were originally erected by the superior beings sent to Earth by God for organizing and civilizing the humanity – such as the Israeli Melchizedek mentioned in the caption under „Tab. #K1” from my web page named „tapanui.htm”, or the Egyptian couple Osiris and his sister and the wife named Isis.

By the way, it is interesting whether the reader realizes that such still impossible to build by humans, because erected with the method of programming the counter-matter, giant megalithic structures made by God, are spread over practically the entire surface of the Earth – i.e. NOT only in China , Egypt, or Peru, but also on the small islands of New Zealand that used to be cut off from the rest of the world. For example, in New Zealand there is a so-called „Kaimanawa Wall” – which in April 2018 I could analyze more closely, among others, from the 8.5-minute video in YouTube with the address https://www.youtube.com/watch?v=vP3hZrbVdd8 – which I discuss in the caption under „Video #J3z” from the web page named „petone.htm”. After all, those who try to personally examine this structure are treated in the same way as I was treated during my researching of the New Zealand Tapanui Crater (for details see e.g. „introduction” and item #B5 on my web page named „tapanui.htm”). For example, it is officially proclaimed deceptively and discouragingly that the Kaimanawa Wall is „a natural creation”, the area in which it is located is closed for easy public access, and also researchers who are trying to investigate this structure are harassed and scared. In spite of all this, several courageous hobbyists were still able to determine that the Kaimanawa Wall is probably the still not covered by ashes from the nearby volcano fragment of the upper platform of a huge pyramid similar to American pyramids and composed of multi-tone stone blocks. According to the Maori legends, in a different area of forests growing in New Zealand there is also still undiscovered by Europeans the „Sleeping Giant” – means a gigantic sculpture of a man (probably of the legendary giant-demigod called Maui) lying on his back (i.e. the giant, which I described, amongst others, in item #J3.3 from my web page named „god_proof.htm”). The information that results from the analysis of sculptures created in ancient times indicates that the details of these sculptures were shaped by kinds of spoons, after the prior use of programs contained in the counter-matter that soften the stone to the consistency of soft butter without simultaneous changing of its temperature.

It is also worth adding to the above that the propelling devices built in the „fifth technical era of humanity” described here will utilise the work of already existing, ready-made programs contained in the counter-matter. However, these programs will NOT be created by people, but only run by people using, among others, appropriate „keys” – for example, appropriately modulated vibrations, or „spells”. As such, in spite that both eras number 5 and 6 will use for propulsion the software from counter-matter, the propelling devices of the „fifth technical era” – described in this post #311E (and in item #J4.5 from the web page named „propulsion.htm”), will significantly differ in their construction, operation and capabilities from the propelling devices built in the next, „sixth technical era” – described in item #J4.6 from the web page named „propulsion.htm” (and in post #309E). This difference in the best way can be illustrated on an example of the use of today’s computers. After all, for example, a „software engineer” programming these computers, and for example a „store salesperson” using specific computer software (package) that facilitates his/her sales, accounting, and inventory of store stock, both of them use computers. However, the „software engineer” knows exactly how to program whatever he/she wants his/her computer is to do. On the other hand, the shop assistant knows only which computer key is to be pressed to make his/her computer to do work which for him/she needs to be done. So a salesperson is NOT (nor will be) able to accomplish from his/her computer anything that was NOT previously pre-programmed into it. Extrapolating this comparison to the propelling devices of the 5th and 6th „technical eras”, devices of the 5th technical era will only utilise programs (i.e. ready-made software „packages”) already existing in the counter-matter (because God installed them in there). These ready-made programs (software „packages”) from counter-matter will cause effects on which the owners of these devices depend (e.g. will transport these owners and their vehicles and luggage to another location, e.g. from a different historical period and other time – the luminous effects accompanying such transporting are explained in the next item #J4.6). Thus, in their use the devices of fifth technical era will be like the use of computers by shop assistants, but instead of pressing the keys to cause them to work, the „keys” which trigger the action of these devices will be, for example, some appropriately modulated vibrations, „spells”, orders issued in the language of „Ulot”, etc. On the other hand, devices of the 6th technical era will allow people to program everything that the owner of these devices wishes. Thus, in their use the devices of sixth technical era will be like equivalents of using of computers by software engineers. The activities carried out in the sixth era will therefore include not only „what” is to be done, but also „how”, „when”, „in what manner”, „with what accompanying effects”, etc., this doing is to take place.

Nowadays, there is still a relatively large body of evidence available, which confirms the fact of existence, and relatively frequent use by someone of such ready-made software „packages” from the counter-matter – which packages allow for the implementation of a whole range of activities physically impossible to implement (e.g. allow shaping and levitating huge stone blocks, moving fragments of sculptures, etc.). Into the category of this evidence belongs almost everything that has been documented to exist, but what either breaks the known laws of physics, or also evades of the natural passage of time. The majority of such evidence is currently available on YouTube, where documented on film are for example: sculptures that move their limbs or head, or cry, or drink liquids, museum exhibits that themselves perform various activities, cases of people or objects made industrially (e.g. screws, hammers , watches, telephones) transferred to different times (e.g. to antiquity), and sometimes even documented with today’s CCTV cameras behaviours of human-like beings breaking the laws of physics – for their examples see YouTube videos e.g. from addresses: https://www.youtube.com/watch?v=Y0nIpcnxpgs , or https://www.youtube.com/watch?v=QcCI9vhpYY8 . Although it is easy to deduce that the only rational explanation for the indisputably documented such events is that they must be caused by appropriate software stored in the counter-matter from which is created the matter of these objects behaving oppositely to the laws of nature, only on the basis of documented evidence of these events, unfortunately, it is impossible to determine what is the mechanism of triggering such behaviours of these objects, people, or beings. I mean, looking at, for example, physically solid stone sculptures moving their limbs or heads, it is NOT possible to determine for example if this movement is caused e.g by launching a „package” of counter-matter software (as this will be done by devices of the fifth technical era described here), or caused by introducing completely new programs into the counter-matter (as by devices of sixth technical era this will be done in manners described in post #309E and in item #J4.6 from the web page named „propulsion.htm”). Fortunately for our civilization, the learning about this mechanism is facilitated by legends and by empirical research on a relatively recent past. After all, we already know from the old legends that one of the „keys” for starting propelling programs from the counter-matter are appropriately modulated sequences of vibrations, or „spells”. In turn another such a key are mental orders issued in the language named „Ulot”. In fact, the most frequently implemented programs of standard actions performed by counter-matter God programmed in such a way that those who know how to do this could run them, for example, with appropriately modulated sequences of vibrations, „spells”, or with orders in the language of „Ulot”, which people (or other beings similar to humans) were able to generate in a whole range of different ways. And so, the implementation of these programs from counter-matter could be initiated, for example, by:

(A) The generating of required sequences of vibrations by singing „spells” with proper voice intonation (as in ancient times „spells” were cast by the so-called „wizards” or „witches”).

(B) The playing of the right notes on the correct kind of instruments (as did so the „rat catchers” with their „magic pipes” – to descriptions of which I am linking the interested readers by key words of their Polish names „szczurołapy” or „myszołapy” from the web page named „skorowidz.htm”).

(C) The singing of a properly sounding „mantra” (e.g. the one that is to unlock the famous door to the treasury of the „Golden Temple of Padmanabhaswamy” in India – discussed e.g. at around 7-minute of video from the address: https://www.youtube.com/watch?v=8mcholglur0 ).

(D) The generating of the required vibrations by hitting the ancient Egyptian tuning forks shown, among others, from 4:40 minutes of English-language video available at address https://www.youtube.com/watch?v=7H2-BawRLGw and on many other YouTube videos selected by using the keywords: tuning forks Egypt.

(E) The correct directing of the so-called „chi” energy. The Chinese are cultivating the tradition of using something that they usually name „chi” energy. However, if we analyze what under the name „chi” is hiding, then it turns out that the Chinese concept of „chi” includes everything that is invisible to human senses, and thus includes NOT only energy, but also telepathy, telekinesis, counter-matter and even programs contained in the counter-matter. During my professorship in Kuala Lumpur, I had the honour and pleasure of being invited to the demonstrations by Chinese school of Buddhist monks from the Shaolin monasteries in the Chinese province of Henan. They practice a kind of Chinese „martial art” called „kung-fu”. These monks smashed into dust hard steel rods with just their heads, cut through powerful concrete blocks with one blow of their bare hands, and pushed whole trucks in front of them through only a spear – which was resting on their larynx with its sharp point. Their bodies proved to be more powerful and more resistant to cuts than steel and concrete. More information about the feats of masters of „kung-fu” from Shaolin, which I had the pleasure and privilege to personally watch, is described in subsection JB3.3 from my monograph [1/4]. At present I believe that what monks described as the mastering of the use of „chi” energy, actually boils down to various ways of triggering the programs contained in the counter-matter – that is, boils down to the beginning of biological implementation of what will technically be the propelling devices of the „fifth technical era”. It must be remembered that everything that is able to do a human body, after the proper progress of knowledge and technology, is also able to do a technical device invented and built by people.

(F) The use of magical methods of Chinese „death-walkers”. I have briefly described the methods of these unusual people (or beings), among others, in item #H2 of my web page named „sw_andrzej_bobola_uk.htm”, in subsection I5.7.1 from volume 5 of my monograph [1/5], and at the end of item #D1 from my web page named „god.htm”. They operated in ancient China in times when there were NO refrigerators. This is because the Chinese tradition requires that the dead are buried in tombs of their family. So when a Chinese died away from his/her homeland, the „death-walkers” were immediately called. These people (or beings), with their „spells”, caused the dead to get up and walk to their family cemetery, where they could be buried.

(G) The re-use of methods for cutting with bare hands and then levitating large stones, discovered by a number of old „stonemasons”. From my research it seems to emerge that a number of people who in past practiced the hard profession of „stonemasons” independently from each other discovered ways allowing them to split with bare hands and to carve large stones, finally to order these stones where they should levitate and to align themselves in walls. If we analyse these almost „miraculous” skills of past stonemasons, then the only rational explanation of „how” it was possible to do what they did, requires learning how to run ready-made software „packages” contained in the counter-matter, plus how to utilise the work and capabilities of these „packages”. From the family stories of my own parents and grandparents, I know that exactly such a method of „ordering to stones” what they should do, was used by a stone mason that before World War Two lived somewhere near the town of Jarocin in Poland. Together with my grandfather and father he was helping in constructing the church, and probably also the foundations for the cottage of my grandparents from the village of Cielcza near Jarocin. That is because this stonemason, about skills of whom I have heard a lot in times of my youth, with his bare hands was able to split huge stones along the surface which he considered the most useful for a given purpose – which unusual skill I described a bit more widely, among others, in item #D3 and in the caption under „Fig. #G1a” from my web page named „cielcza_uk.htm”. In other words, with his bare hands, he was able to do almost the same things as in Kuala Lumpur, Malaysia, I saw being demonstrated by „kung-fu” masters splitting huge blocks of concrete with their bare hands. Intriguingly, shortly after I emigrated from Poland and started to work at the Southland Community College in Invercargill, New Zealand, I was very fascinated by the history of the township of Cromwell located relatively close to Invercargill – which I visited many times. It was in times before the electricity dam was built on the Clutha River flowing through the Cromwell township – which dam flooded a large fragment of its old town. In that township there was a stone cottage once inhabited by a local stone mason. Old people said that he was also able to split and to shape stones with his bare hands. In past roughly shaped stones still were visible near his „cottage”. Unfortunately, when I visited the town after the dam on Clutha River was finished, it turned out that the place where his „cottage” once stood was flooded with water. All cases of stonemasons indicated in this post seem to reveal that in the past some of them learned how to execute ready-made software „packages” contained in the counter-matter from which stones were made. In this learning, masons probably were helped by the hard labour with stones that lasted for many years, which labour significantly raised the level of their „moral energy” – often up to the moment of achieving by them the phenomenon of totaliztic nirvana. In turn my own experience indicates that people who, due to their hard physical work, managed to achieve the phenomenon of nirvana, are distinguished by God with a special guidance and fate. Thus, after getting to know how to execute programs contained in the counter-matter, the stonemasons either with mental orders in the language of „Ulot”, or with „spells” or sounds generated during work, caused that stones were obeying their wishes. Thus, for example, the stones cracked along surfaces ordered by the mason, or they themselves levitated and settled where the stonemason ordered them. No wonder that these were former „stonemasons” who created the foundations of a world-wide organization, which in the course of time in English was called „Freemasons” while in Polish – „Wolnomularze”. (Note that both of these names represent refined and noble words replacing formerly regarded as common and unworthy of the rulers or the wealthy people name „mason”.) Of course, now it is difficult to find official explanations why the one among most powerful organizations on Earth, the attribute of which is to govern and to maintain secrets and different levels of initiations among people, called itself by a word meaning „stonemason”. The knowledge, however, what old-time masons could do – explains also this puzzle. This is because it is easy to understand how even people in power and wealth, seeing, for example, someone who was able to split the huge boulders with just the touch of his bare hand and then ordered them to levitate, willingly enlisted themselves into the organization that promised also to them the initiation into secrets, how they themselves will eventually be able to do such miracles. It is a great pity though that this knowledge and ways to learn these skills in reality have NOT been permanently and openly documented, but are still covered in mysteries and require going through various levels of initiations. After all, when one passes through these initiations and enters the higher spheres of this organization, he begins to enjoy such attractive personal benefits, that his intentions and reasons for revealing to the rest of humanity the secrets learned in the meantime, are to disappear completely. In turn, keeping this knowledge secret, makes to our entire civilization more difficult (if NOT almost impossible) the learning of truth and progressing. It is also a pity that what I discovered until now due to my laborious research, I was NOT aware in times when I experienced my own totaliztic nirvana. After all, knowing this already then, I would include into the scope of my experimental research also the attempts to learn how to order inanimate matter what it is supposed to do, through designing and carrying-out during this research a series of practical experiments aimed at learning how to initiate the work of programs contained in the counter-matter.

(H) The getting to know the manner and skills (NOT explained yet) which was used by a Latvian stonemason named Edward Leedskalnin (1887/1/12 – 1951/12/7). His skills allowed him to cut huge blocks of solid rock, then levitate these blocks in the air to their place of destination. (Consider the meaning of word „skalnin” in his name.) This stonemason almost with his bare hands, alone, mysteriously, at nights, built in Florida the USA the entire so-called Coral Castle – means built a huge structure which currently is a local tourist attraction of mesmerizing mystery. If one analyzes the information about this stonemason, it looks that he used „spells” to chip out and to levitate multitone blocks of local sedimentary rock called oolite limestone. From these huge blocks he gradually built his unusual castle. Because naming his structure, for example, a „castle made of oolitic limestone” would be difficult to pronounce and devoid of the romantic charm, while in his sedimentary rock people could see fragments of shells and corals, the masterpiece that he created was later poetically renamed the „coral castle” (he originally named it the „Ed’s Place”). The information that lasts till now on the subject of this mason seems to suggest also, that secrets of the „spell” with which he did all his work, are recorded for us in the words „sweet sixteen” – only that it is NOT known in what language and tune these words should be sung. For it were just these words that in an encrypted way he tried to pass-on to the posterity by continually repeating the phrase „sweet 16” at every occasion when someone asked him how he did what he did. On the other hand, that the „spell” should be sung with the appropriate „singing” intonation and the level of strong feelings, the vibrations of which initiated for him the work of counter-matter programs, are confirmed by the facts: (1) that he always emphasized the word „sweet” (often used in descriptions of someone’s singing, for example to emphasize a feminine tone and melodiousness), and (2) that in a very scant collection of tools left after him, there were also two or three „tuning forks” – unfortunately all of them later went missing, while at present it is extremely difficult to learn anything about them. (For example, the only information about these tuning forks that I managed to find so far, comes from someone „ge45ge Called”, who in a commentary to a 12-minute YouTube video from the address https://www.youtube.com/watch?v=C-YEsbgh20U wrote – quote: „years ago the tools on the wall had 2 or 3 tuning forks, they are missing”.) How could the „singing” of his spell look like, it well illustrates to us about 4-minute English-language video entitled „Special Head – Monk Levitates Above and Pyramid and Disappears – America’s Got Talent 2013”, dated on 2013/7/24, while available at https://www.youtube.com/watch?v=QVi0vFRjMXk – which documents the achievements of a monk who publicly demonstrated the ability to initiate with his singing the „spell” of starting counter-matter programs, which (programs) first caused his levitation, and then his teleportation to a different building. Personally, I believe that if in the future there will be a consistent researcher who will accept the knowledge contained in this post #311E and the knowledge deliberately made available to us by the late Edward Leedskalnin, then probably this researcher will be able to rediscover truths about the mysterious spell that allows people to effortlessly cut from solid rock, then levitate, huge stone blocks. Of course, before someone actually discovers these truths, in the meantime hundreds of „armchair theoreticians” for whose the only practical skill that they have mastered so far is moving the spoon from the plate to their own mouths, will boast on the internet that by using e.g. just a hoist and rollers they supposedly managed to explain all the secrets of the late Edward Leedskalnin – although the analysis of their explanations will reveal that, for example, they „overlooked” virtually every more important fact, such as that e.g. to raise with a machine a multi-tone block cut from solid rock, first one must be able to place the chain under this block (which placing cannot be done without raising the block first), or that in order to move this block, for example, on rollers, first one have to place it on these rollers – which also cannot be done without raising the block first. So how useful and practical is the knowledge of such „armchair theoreticians”, best illustrates the fact that the giant stone rotary gate to the „coral castle” originally even children were able to rotate wth the push of their small hands. However, when the experts „fixed” the damage to the gate, now nobody is able to rotate the gate – see the end of the 23-minute video https://www.youtube.com/watch?v=6iUsKOn8raY entitled „Secrets of Coral Castle, with Leonard Nimoy – Telekinesis and Anti-gravity”. (I.e. the gate originally rotated as easily as the stone gate to the UFO tunnel under the mountain called „Babia Góra” from Poland – which stone gate I described and showed with the help of the Irish video in item #G3 from my web page named „aliens.htm”, as well as in entry #298 to blogs of totalizm. However, after the gate to the „coral castle” were „repaired” by today’s „experts”, the same gate is now surrounded by a metal fence and no one is able to rotate it around.)

(I) My own ability to use strong feelings for causing a stone to strike a selected target. As a young boy, I worked out a method by myself, how to hit with a stone into some target, the hitting of which target I especially wanted – while which target lay within the range of my throws of a stone. (This method is described a bit further in subsection JG5.1 from volume 8 of my monograph [1/5].) It depended on the fact that I held my breath until almost self-suffocation and getting a tingling sensation in the lower part of my spine, and only then throwing the stone with a strong will that it will hit a given target. In the result, the stone always hit the target. At present I believe that the high level of feelings caused by such accomplishing of almost a self-suffocation, issued the command to counter-matter in the language of „Ulot” that the stone has to hit a given target, and the counter-matter performed that mental command. The fact that strong feelings cause the sending to the counter-matter a command in the language of „Ulot”, and that this command is carried out by the counter-matter, confirms also the experience of numerous other people. For if there are any life threatening situations that stimulate someone to a high level of feelings (e.g. someone is in danger), then suddenly such someone could perform actions that bordered on miracles. For example, he/she could lift huge loads which weighted many tons – see YouTube videos searched, e.g. through the English keywords: man lifts ton save miracle. Note that examples of another kind of lifting, also apparently accomplished with the use of software from counter-matter – could be seen starting from 4th-minute of the YouTube video which in June 2019 had the address https://www.youtube.com/watch?v=wU3AyXwpWao , or at the beginning of another video which had then the address https://www.youtube.com/watch?v=jVG0f_DHf50 .

Of course, the above is only a small percentage of activities carried out in the past, and sometimes also currently, which in accordance to my research show all the features of being implemented through the use of ready-made software „packages” from the counter-matter. Only that in the case of further of such activities, about which it is also known that they were in past (and sometimes are even until today) repetitively implemented, unfortunately information has NOT survived to our times, or those people who still know how to carry them out do not intent to pass their secrets to anyone „uninitiated”. Hence I have NO way to determine with what, nor how, these activities were, or they still are, carried out. However, in order to have some idea as to what kind of activities these are, it is enough to look more closely at the so-called „tricks” of some among today’s „magicians”. This is because, as I do NOT hide it in my publications, my research indicates that at all times there are numerous beings staying on Earth, some of which probably work here as so-called „magicians”, who look like people, but have the knowledge and devices corresponding to the levels of 5 and 6 technical eras of humanity. So if for example any of these „magicians” demonstrates that in the blink of an eye he can so much reduce the size of today’s large mobile phone, that this phone can be inserted into a glass bottle, but it still works in there, then in my opinion it means that in the counter-matter already exists a ready-made program („package”) to reduce the size of any object by any value, while this „magician” only has some way of running this program to reduce the size of a given phone. After all, now we know that if we develop a computer program that controls the manufacturing of something in a specific size, the same program can also be designed in such a way that this something can be manufactured in any possible size. Similarly can be prepared the discussed here standard programs („packages”) contained in the counter-matter. Therefore, we should not be surprised if somewhere we encounter further examples of activities that similarly break the laws of physics and that are carried out with the use of counter-matter software – but about which we do NOT know „what” they are, nor „how” they are initiated, although the features and capabilities of which coincide with those already described here. The further among such examples of these type of activities include: Arabian flying carpets, walking statues from India, climbing to the clouds along self-standing flexible cords by „magicians” from India, zombies, walking on water, stopping or causing rain, human self-levitation, lighting fires with hands, „crying with diamonds” (this cry has been documented at 30 seconds in the video addressed https://www.youtube.com/watch?v=T3DXISp-Chs ), and a number of others. The wider descriptions of these among such examples – for which I can already indicate the source documentation, I provided in „part #H” from my web page named „sw_andrzej_bobola_uk.htm”.

There are probably also ways to find out somewhere the knowledge about methods of initiating also those less-known activities that use the counter-matter software. So if I ever encountered the required information, then I will add it to the list above. However, even on the basis of the list that now I provided above, quite interesting conclusions can be drawn. The most important of these conclusions is that there have been known many ways of initiating the implementation of programs from the counter-matter. Another conclusion confirms that the implementation of these programs made it possible to carry out actions that bordered on miracles. Yet another conclusion is that, unfortunately, the old knowledge about these capabilities has been lost almost completely – although the above list reveals, among other things, in what areas this knowledge should be searched for. So, although we currently do not know, for example what words represented the formerly used standard „spells” initiating the operation of standard programs from the counter-matter, or with what vocal intonation and feelings these words should have been uttered, or how to command the initiation of actions of these programs on other ways described above, we still know that all this was possible and that it is worthwhile to start research these areas that with a great detriment to humanity are ignored by the present official atheistic science. Although in order to discover this old knowledge from scratch, in the future there will be a need to do a lot of research, it will still be worth the effort. After all, this knowledge means a higher level of consciousness and civilisation for the humanity, and thus a better future for all people. Therefore, it is about the time, to take up the idea of re-discovering this long-lost knowledge, and to let it begin to be used for the good of all people in accordance with the commandments and requirements of God. Personally, I am also happy that by pointing out with my publications (including this one) where the research effort should be directed to build the progress of future humanity, I am contributing toward disclosing to the rest of the world the ability of Polish scientific thoughts to „reach out where there are no longer able to reach eyes of nations drowned in materialism” – for the better tomorrow, and for the progress of consciousness and civilization of all the inhabitants of the Earth.

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

* * *

The above post is an adaptation of item #J4.5 from my web page named „propulsion.htm” (updated on 10th of July 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page „propulsion.htm” (or from „volume T” of my publication [13] – see the web page „tekst_13.htm”), than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „propulsion.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/propulsion.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/propulsion.htm
http://gravity.ezyro.com/propulsion.htm
http://cielcza.cba.pl/propulsion.htm
http://pajak.org.nz/propulsion.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „propulsion.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „god_exists.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://totalizm.com.pl/propulsion.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://totalizm.com.pl/god_exists.htm .

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #311E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 311) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic „book-like” volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named „tekst_13.htm”, available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

With the totaliztic salute,
Dr Eng. Jan Pająk

#311: Piąta era techniczna ludzkości oraz jej napędy pokonujące upływ czasu i nieuchronność śmierci

2019/06/25

Motto: „Gro bliźnich swoją wiedzę o przyszłości kończy na chwili obecnej.”

Z moich analiz wyników ludzkiego przewidywania przyszłości wynika, że jeśli NIE odkryje i rozpracuje się zasady, którą Bóg użył dla zaplanowania w swoim „Omniplanie” tego co ma nastąpić w obszarze przyszłością jakiego się interesujemy, wówczas to co ludzie przewidują wyłącznie na bazie własnej wiedzy i poglądów, zawsze z czasem okazuje się być błędne. Jakie zaś zasady Bóg używa przy formułowaniu w „Omniplanie” swoich planów na przyszłość, najlepiej to obrazują regularności zawarte w moich „Tablicach Cykliczności dla Urządzeń Napędowych”. Najważniejszą z odkrytych przez siebie owych Tablic Cykliczności opublikowałem jeszcze w 1976 roku w artykule „Teoria rozwoju napędów” z polskiego czasopisma „Astronautyka”, numer 5/1976, strony 16 to 21. Począwszy zaś od owego czasu analizuję ją i badam aż do dzisiaj – odkrywając w niej coraz bardziej interesujące regularności i zasady, które z kolei umożliwiają mi coraz precyzyjniejsze przewidywanie zasad działania i cech napędów ludzkiej przyszłości.

Z zasad i regularności jakie Bóg wplanował w rozwój ludzkich napędów, najsilniejszy wpływ na napędy „piątej ery technicznej ludzkości” (jakie opisuję w niniejszym wpisie) wywiera „zasada aby w napędach coraz wyższych er technicznych wykorzystywane były coraz bardziej zagłębione, ukryte, oraz trudno dostępne dla ludzi składowe otaczającej nas rzeczywistości”. Zasada ta powoduje bowiem, że aby móc zbudować coraz potężniejsze napędy kolejnych er technicznych, ludzie zmuszeni są pokonać w swych poglądach i widzeniu świata kolejne „bariery świadomościowe”, jakie postęp techniczy ludzkości pozwalają Bogu najpierw precyzyjnie zaplanować w Jego „Omniplanie”, poczym wykonawczo nadzorować. (Odnotuj, że czym są i jak działają takie „bariery świadomościowe”, to dawno temu starałem się dokładniej wyjaśnić na przykładzie bariery jaka już przez około 70 lat i praktycznie także nadal dzisiaj ogranicza większość ludzi, w tym gro polskich tzw. „badaczy UFO”, do utknięcia na pytaniu „czy UFO wogóle istnieje” i do nieustającego „dreptania w tym samym miejscu”. Swe wyjaśnienie owej bariery opublikowałem, między innymi, w punkcie #F6 strony internetowej o nazwie „evil_pl.htm”, oraz w podrozdziale O3 z tomu 12 swej monografii [1/4].) Ponieważ zaś przekraczanie przez światopoglądy ludzkie kolejnych z owych „barier świadomościowych” jest kontrolowane przez Boga, istnienie owych barier pozwala Bogu aby udzielać ludzkości pozwolenia na zbudowanie tylko tych napędów, moce i możliwości jakich są odpowiednie do poziomu moralności, ucywilizowania i posłuszeństwa Bogu tych pokoleń ludzkich jakie będą miały dostęp do potęgi i możliwości zniszczeniowych owych napędów.

Przeanalizujmy teraz moją najszerzej i najprecyzyjniej dopracowaną „Tablicę Cykliczności dla Napędów Ziemskich”, zilustrowaną jako „Tab. #J4” z mojej strony o nazwie „propulsion_pl.htm”, a ponadto opublikowaną także we wspisach do blogów totalizmu o numerach #309 i #295, oraz w mojej monografii [12] i publikacji [13]. Tablica ta pozwala bowiem lepiej zrozumieć na czym polega powyższa używana przez Boga „zasada wykorzystywania w napędach kolejnych er technicznych coraz bardziej zagłębionych, ukrytych, oraz trudno dostępnych dla ludzi składowych otaczającej nas rzeczywistości”. Otóż z owej „Tab. #J4” wynika, że kolejne ery technicznego na Ziemi układają się w trzy coraz trudniejsze do zrealizowania pary. Każda zaś z tych trzech par wykorzystuje do celów napędowych coraz bardziej zagłębione i niewidoczne dla ludzi elementy otaczającej nas rzeczywistości. Ponadto z obu er technicznych każdej takiej pary, pierwsza era zawsze wykorzystuje do celów napędowych „naturalnie” dostępne ludziom (tj. łatwiejsze do zidentyfikowania i wykorzystania przez ludzi) atrybuty czynnika roboczego dostarczającego mocy napędowej wszystkim napędowm owej pary. W drugiej zaś erze każdej pary, do celów napędowych wykorzystywane są wyzwalane już technicznie przez ludzi atrybuty tego samego czynnika roboczego. Przeanalizujmy więc dokładniej owe trzy pary (patrz powyżej wskazywana „Tab. #J4” ze strony o nazwie „propulsion_pl.htm” oraz z wpisów numery #309 i #295):

(1) Pierwsza z owych trzech par, obejmująca pierwszą i drugą erę techniczną ludzkości, do celów napędowych wykorzystuje tylko najbardziej widoczne i dostępne dla ludzi „cyrkulowanie bezpośrednich oddziaływań materii”. Stąd napędy owych pierwszej i drugiej er technicznych są najłatwiejsze do powynajdowania i do zbudowania przez ludzi – aczkolwiek ich moce i możliwości są najbardziej prymitywne i ograniczone. Jednocześnie nieco bardziej technicznie już zaawansowane napędy drugiej ery technicznej z owej pierwszej pary (tj. takie napędy jak: silnik spalinowy, odrzutowiec, rakieta) aż tak intensywnie zanieczyszczają naturalne środowisko, że zagrażają one ludzkiemu zdrowiu i przeżyciu. (Czytelnik zapewne jest świadomy, że w chwili obecnej ludzkość znajduje się właśnie w końcowej fazie używania głównie napędów owej pierwszej i drugiej ery technicznej.)

(2) Druga z owych par, obejmująca trzecią i czwartą erę techniczną, do celów napędowych wykorzystuje nieco już bardziej ukryte dla ludzkich oczu, bo niewidzialne „cyrkulacje przeciw-materii” – jakie w najszerzej znany sposób objawiają się ludziom jako tzw. „pola magnetyczne”. Przeciw-materia jest zaś ową składową otaczającej nas rzeczywistości jakiej istnieniu oficjalna nauka ateistyczna nadal uparcie zaprzecza, chociaż to właśnie z owej przeciw-materii Bóg stworzył całą materię naszego świata fizycznego. (Szokujące jest, iż przeciw-materia pozostaje nadal negowaną przez oficjalną naukę ateistyczną, na przekór iż istnienie przeciw-świata, a stąd i istnienie przeciw-materii panującej w przeciw-świecie, zostało już udowodnione formalnym dowodem naukowym zaprezentowanym, między innymi, w punkcie #D3 innej mojej strony internetowej o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, a także w podrozdziale H1.1.4 z tomu 4 mojej monografii [1/5].). Stąd aby móc budować kolejne napędy trzeciej i czwartej ery technicznej, ludzkość najpierw będzie musiała pokonać u siebie „barierę świadomościową” polegającą na przekroczeniu obecnych oporów intelektualnych przez oficjalną naukę ateistyczną jakiej dzisiejsze egoistycznie intencje nastawione są głównie na niemoralne wykorzystywanie swego monopolu na badania i edukację oraz wynikające z tego monopolu negowanie istnienia przeciw-świata i przeciw-materii w jakich może zamieszkiwać wyższy od naukowców autorytet – którym jest Bóg. Jak zaś trudna dla przekroczenia przez obecnych naukowców jest owa bariera świadomościowa, doskonale ilustrują to powtarzalne ataki na wyniki „hobbystycznych” badań jakie ja prowadzę, które to ataki NIE będąc w stanie podważyć merytorycznie moich ustaleń, dowodów i teorii, uciekają się do „chwytów poniżej pasa” – co czytelnik szybko odnotuje zapoznając się z szeroko upowszechnianymi w internecie opiniami o tych wynikach. W rezultacie tej sytuacji, owa bariera świadomościowa powstrzymuje ludzkość przed budowaniem coraz bardziej zaawansowanych napędów trzeciej i czwartej ery technicznej, na przekór iż pierwszy najprymitywniejszy z napędów trzeciej ery technicznej (tj. tzw. „silnik elektryczny”) wynaleziony został jeszcze w 1836 roku i do dzisiaj jest budowany niemal bez istotnych zmian w zasadzie jego działania, zaś historyczne informacje też wskazują, że pierwsze napędy czwartej ery technicznej, budowane były począwszy od NIE później niż 1150 roku – po szczegóły patrz np. punkt #J2 z mojej strony „free_energy_pl.htm”. Wielka więc szkoda, że stan moralny intelektu grupowego dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej upadł aż tak nisko, iż nauka ta NIE jest już w stanie przekroczyć owej bariery świadomościowej. Wszakże napędy trzeciej i czwartej ery technicznej NIE zanieczyszczają otoczenia – tak jak czynią to dzisiaj używane napędy, zaś przykładowo zbudowanie Magnokraftu mojego wynalazku otworzyłoby dla ludzkości dostęp do nieograniczonych zasobów ogromnego kosmosu. Z kolei zbudowanie Wehikułu Czasu mojego wynalazku otworzyłoby dla ludzi dostęp do tzw. „uwięzionej nieśmiertelności”, a tym samym wyeliminowałoby dotychczasowy ludzki strach przed śmiercią oraz pokonałoby następstwa jednokierunkowego upływu czasu.

(3) Trzecia zaś z owych par, obejmująca sobą piątą i szóstą erę techniczną, do celów napędowych wykorzystuje całkowicie ukryte przed ludzkim wzrokiem (cyrkulowanie) „działania programów wykonawczych z pamięci przeciw-materii”. Programy te są wszakże tą składową przeciw-materii, jaka dla owej inteligentnej, nieważkiej i wiecznie ruchliwej substancji przeciw-świata, z której Bóg stworzył całą materię naszego świata fizycznego, definiuje jej wszelkie zachowania i cechy. To dlatego oprogramowanie przeciw-materii definiuje cechy i przebiegi wszystkiego co jest manifestowane w naszym świecie fizycznym – włącznie z zaprogramowanym przez Boga, oraz potem dodatkowo i stopniowo udoskonalanym, działaniem wszystkich praw natury. Stąd aby móc budować kolejne napędy owych piątej i szóstej ery technicznej, ludzkość najpierw będzie musiała pokonać u siebie jeszcze jedną „barierę świadomościową”, jaka manifestuje się tendencją ludzi, w tym większości dzisiejszych naukowców, do nieuznawania wszystkiego czego NIE można im pokazać i zademonstrować wizualnie iż to istnieje – w tym nieuznawania iż w pamięci przeciw-materii zawarte są programy wykonawcze sterujące zachowaniami owej inteligentnej, nieważkiej i wiecznie ruchliwej substancji, oraz iż ludzkości już dawno temu ujawniane były sposoby inicjowania działania owych programów – np. sposoby takie jak: (a) rozkazy w języky „Ulot” rozumiane i wypełniane przez owe programy, a opisywane m.in. w punkcie #E4 z mojej strony o nazwie „przepowiednie.htm” (podczas gdy oprogramowanie dokonujące tłumaczenia z „Ulot” na ludzkie języki mówione opisane zostało w punkcie #F11 ze strony „soul_proof_pl.htm” oraz we wpisie numer #310 do blogów totalizmu), czy (b) wibracje głosowe – opisywane pod koniec niniejszego wpisu numer #311. Niestety, ani przeciw-materii, ani zawartych w jej pamięci programów wykonawczych, NIE daje się nikomu zademonstrować. Wszakże nawet werset 11:3 z bibilijnego „Listu do Hebrajczyków” stwierdza (cytuję z polskiej „Biblii Tysiąclecia”): „… słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych” – który to werset w angielskiej „Good News Bible” też potwierdza tą samą wiadomość używając słów: „… the universe was created by God’s word, so that what can be seen was made out of what cannot be seen.” (Odnotuj z moich wyjaśnień przytoczonych w podpisie pod „Tab. #J1b” na stronie o nazwie „propulsion_pl.htm”, że to co w Biblii nazywane jest „słowem”, w obecnej terminologii informatycznej nazywane jest „informacją”, „algorytmem” i „programem” – to dlatego w totaliztycznej definicji Boga podanej w punkcie #A0 z mojej strony internetowej o nazwie „god_proof_pl.htm” oraz we wpisach numer #308 i #308E do blogów totalizmu, Bóg jest zdefiniowany jako ogromny program, który samo-wyewoluował się na 12 poziomie pamięci inteligentnej przeciw-materii.) Pokonanie owej bariery wzniesionej dla ludzkości pomiędzy czwartą a piątą jej erą techniczną nastąpi więc dopiero wówczas, kiedy Bóg uzna iż ludzkość jako całość ochotniczo osiągnęła już poziom swej moralności i ucywilizowania, który będzie wymagany dla odpowiedzialnego użycia niemal nieograniczonych mocy i możliwości (między innymi i zniszczeniowych) jakie napędy owych dwóch ostatnich er technicznych oddadzą w ludzkie ręce. Jednak jeśli w końcu ludzkość zdoła pokonać tą kolejną barierę świadomościową, wówczas uzyska dostęp do urządzeń napędowych 5 i 6 ery o wprost niemal nieograniczonych możliwościach realizacyjnych – jakie ja staram się opisać dokładniej w niniejszym wpisie #311 i uprzednim wpisie #309 (a stąd i w punktach #J4.5 i #J4.6 ze strony „propulsion_pl.htm” – z jakiej wpisy te zostały adaptowane).

Zanim jednak przejdę do streszczenia działania i możliwości napędów z piątej ery technicznej ludzkości, podkreślenia wymagają wnioski jakie wynikają z powyżej opisanych inteligentnie zaprojektowanych reguł wyraźnie widocznych w kolejnych napędach wszystkich er technicznych ludzkości. Pierwszym z tych wniosków, jaki natychmiast rzuca się w oczy, to że wynajdowaniem i budowaniem tak doskonale zaprojektowanej sekwencji kolejnych ludzkich napędów wcale NIE mogą rządzić „przypadki” (jakimi to „przypadkami” oficjalna nauka ateistyczna tłumaczy zachodzenie wszystkiego co dzieje się w naszym świecie fizycznym). Doskonałość i inteligencja tych reguł potwierdza więc, że musi za nimi kryć się boski nadzór, staranne zaprogramowanie przyszłości w „Omniplanie” (tak jak zaprogramowanie to wyjaśniłem w punkcie #J5 ze swej strony o nazwie „petone_pl.htm”), oraz nadrzędna wiedza i inteligencja naszego Boga. Drugi z wniosków brzmi, że kiedy ludzkość wchodzi na drogę spełnienia wymogów zbudowania danego napędu, wówczas Bóg stopniowo udostępnia i steruje odkryciami i wynalazkami, jakich zesumowanie się doprowadzi do tego zbudowania. Przykładowo, dla opisywanych w tym wpisie napędów piątej ery technicznej ludzkości już od bardzo dawna stopniowo udostępniana jest wiedza jak daje się wykorzystywać wykonawcze oprogramowanie przeciw-materii, np. poprzez: (a) inicjowanie jego działania powyżej opisanym językiem „Ulot”, (b) ukrytymi przed ludźmi sposobami jakimi oprogramowanie to inicjują niektórzy tzw. „magicy” czy inni „wtajemniczeni”, czy (c) ciągami właściwie modulowanych wibracji generowanych np. poprzez wypowiadanie „zaklęć”, użycie np. „fujarki”, czy zawibrowanie „kamertonów” – tak jak opisuję to przy końcu niniejszego wpisu.

Z moich dociekań i badań wynika, że piąta „era techniczna” została zaprojektowana przez Boga do zaistnienia w czasach kiedy ludzkość nauczy się wykorzystować między innymi i dla celów transportowych, owe naturalnie już istniejące, gotowe programy wykonawcze powpisywane do pamięci „przeciw-materii”, jakie sterują zachowaniami tego wiecznie ruchliwego fluidu. Z kolei takie wykorzystanie już istniejących programów sterujących przeciw-materią umożliwi ludzkości dokonywanie wielu najróżniejszych działań, jakie od bardzo już dawna ja opisuję m.in. w podrozdziale H11 z tomu 4 mojej monografii [1/5]. Przykładowo, w użyciu jako urządzenia napędowe, owo wykorzystanie programów przeciw-materii pozwala iż zamiast podróżować lub transportować coś fizycznie przez przestrzeń lub przez czas, wystarczy wówczas uruchomić program zmiany położenia danego czegoś w „Omniplanie” z przeciw-świata, zaś ów program natychmiast usytuowi owo coś w innym (wprogramowanym w niego) miejscu i czasie naszego świata fizycznego i nawracalnego (ludzkiego) czasu. (Odnotuj, że aż cały szereg dalszych poza-napędowych zostosowań ludzkich umiejętności wykorzystywania gotowych programów zawartych w przeciw-materii np. dla celów uzdrawiania, komunikowania się, czy przekazywania myśli, opisałem szerzej w punkcie #E4 swej strony internetowej o nazwie „przepowiednie.htm”.)

Najpotężniejsze jednak i najbardziej użyteczne możliwości, owo wykorzystywanie już istniejących programów wykonawczych z przeciw-materii odda do użytku ludzkości w działalnościach produkowania i budowania. Wszakże właśnie poprzez użycie programów wykonawczych zawartych w przeciw-materii, sam Bóg (a ściślej ludzko-wyglądające wcielenia Boga wysyłane na Ziemię dla podedukowania ludzi) postwarzał na użytek pierwszych ludzi na Ziemi aż cały szereg struktur magalitycznych istniejących do dzisiaj praktycznie na wszystkich kontynentach. Przykłady owych postwarzanych przez Boga struktur z kamienia mogą być te jakie opisuję dokładniej np. w (4) z punktu #B2 swej strony „humanity_pl.htm”, czy w punkcie #H1 ze strony o nazwie „god_istnieje.htm”. Bardziej znane z nich obejmują, między innymi, wielką piramidę z Giza w Egipcie, wielki mur chiński (w tym i te fragmenty owego muru, jakie potem NIE były już odrestaurowywane przez chińskich władców , a stąd do dzisiaj już zniszczały) oraz rozliczne inne bardzo długie mury podobne do chińskiego znajdowane ostatnio na niemal wszystkich kontynentach zaś pokazywane w YouTube, a także szereg owych niesamowicie precyzyjnych murów z megalitycznych budowli o pokrzywionych powierzchniach styku pomiędzy poszczególnymi kamieniami (tj. murów najpowszechniej dostępnych turystom do oglądania w Peru i w Boliwii, chociaż istniejących też w Chinach, Europie Południowej, Egipcie, Azji, a nawet w Nowej Zelandii). Zdjęcie jednego z takich dziś niemożliwych do zbudowania „inkaskich murów” o pokrzywionych powierzchniach styku poszczególnych kamieni pokazuję na „Fot. #I1” z mojej strony o nazwie „god_proof_pl.htm”, zaś aż cały szereg dalszych podobnych murów z megalitycznych budowli pokazany jest na wideach moich „playlist” z „inkaską muzyką” o nazwie „p_12fi.htm” (dostępnej np. pod adresem http://totalizm.com.pl/p_12fi.htm ). Tymczasem, gdybyśmy to my naszymi dzisiejszymi urządzeniami technicznymi zechcieli zbudować dowolną z owych kamiennych struktur, wówczas by się okazało, że takich budowli megalitycznych nasza dzisiejsza wiedza i technika wcale NIE jest jeszcze w stanie powznosić. To właśnie z tego powodu, najróżniejsi ateistyczni UFOlodzy, aby odwrócić uwagę ludzkości od prawdy iż owe budowle były postwarzane przez Boga, rozgłaszają w internecie najróżniejsze teoryjki, iż jakoby powznosiły je jakieś cywilizacje kosmiczne. Tymczasem prawda jest taka, że po zapracowaniu sobie na umiejętność wykorzystywania gotowych programów zawartych w przeciw-materii z jakiej uformowana jest wszelka materia, wzniesienie takich niesamowicie precyzyjnych budowli z kolosalnych bloków kamiennych wymagałoby jedynie uruchamiania odpowiednio dobranych programów wykonawczych z przeciw-materii – tak aby te najpierw uformowały kamienie w wymagane kształty, potem zaś nakazały owym kamieniom aby bez względu na ich wagę one same poleciały w powietrzu i się poustawiały na przynależnych im miejscach murów czy budowli. Programy zawarte w przeciw-materii umożliwiają więc czynienie z kamieniami dokładnie tego, co liczne lokalne mitologie stwierdzają, że działo się to kiedy owe megalityczne budowle były oryginalnie wznoszone przez owe nadrzędne istoty powysyłane na Ziemię przez Boga dla zorganizowania i ucywilizowania ludzkości – w rodzaju izraelskiego Melchizedeka, wspominanego w podpisie pod „Tab. #K1” z mojej strony „tapanui_pl.htm”, czy w rodzaju egipskiej pary Ozyrysa i jego siostry oraz żony Izydy.

Tak nawiasem mówiąc, to ciekawe czy czytelnik zdaje sobie sprawę, że takie nadal niemożliwe do zbudowania przez ludzi, bowiem powznoszone metodą uruchamiania oprogramowania przeciw-materii, gigantyczne struktury megalityczne postwarzane przez Boga, istnieją porozsiewane po praktycznie całej powierzchni Ziemi – tj. NIE tylko w Chinach, Egipcie czy Peru, ale także nawet na odciętych od reszty świata i niewielkich rozmiarowo wyspach Nowej Zelandii. Przykładowo, w Nowej Zelandii istnieje tzw. „Kaimanawa Wall” – którą w kwietniu 2018 roku ja mogłem analizować dokładniej, między innymi, dzięki 8.5 minutowemu wideo z YouTube o adresie https://www.youtube.com/watch?v=vP3hZrbVdd8 jakie omawiam w podpisie pod „Wideo #J3z” ze strony o nazwie „petone_pl.htm”. Wszakże tych, co usiłują osobiście zbadać tę strukturę, traktuje się tam w sposób identyczny do tego jak ja byłem tam traktowany podczas moich badań nowozelandzkiego krateru Tapanui (po szczegóły patrz np. „wstęp” i punkt #B5 na mojej stronie o nazwie „tapanui_pl.htm”). Przykładowo, oficjalnie rozgłasza się zwodniczo i zniechęcająco, że owa Kaimanawa Wall jakoby jest „tworem naturalnym”, obszar puszczy w jakiej jest ona umiejscowiona zamyka się przed publicznym dostępem, a ponadto prześladuje się i straszy badaczy, którzy usiłują zbadać tę strukturę. Pomimo tego, kilku odważnych hobbystów ciągle zdołało o niej już ustalić, że Kaimanawa Wall najprawdopodobniej jest nadal jeszcze niezasypanym popiołami pobliskiego wulkanu fragmentem górnej platformy ogromnej piramidy podobnej do piramid amerykańskich i poskładanej z wielotonowych bloków kamiennych. Zgodnie z legandami maoryskimi, w odmiennym obszarze puszczy porastającej Nową Zelandię istnieje też nadal nieodkryty przez Europejczyków tzw. „Śpiący Olbrzym” – czyli gigantyczna rzeźba człowieka (prawdopodobnie legendarnego giganta-półboga Maui) leżącego na wznaku (tj. tego olbrzyma, którego opisałem m.in. w punkcie #J3.3 swej strony o nazwie „god_proof_pl.htm”). Z tego zaś co wynika z analiz wykonywania rzeźb w starożytnych czasach, szczegóły owych rzeźb kształtowano rodzajami łyżek, po uprzednim użyciu właśnie programów zawartych w przeciw-materii do zmiękczenia kamienia do konsystencji miękkiego masła bez równoczesnej zmiany jego temperatury.

Do powyższego warto też dodać, że urządzenia napędowe budowane w opisywanej tutaj „piątej erze technicznej ludzkości” będą wykorzystywały działanie już istniejących, gotowych programów wykonawczych zawartych w przeciw-materii. Programy te NIE będą jednak tworzone przez ludzi, a tylko przez nich uruchamiane poprzez użycie m.in. odpowiednich „kluczy” – np. właściwie zamodulowanych wibracji, albo „zaklęć”. Jako takie, na przekór iż obie ery 5 i 6 do napędzania będą używały oprogramowanie przeciw-materii, urządzenia napędowe opisywanej tu piątej ery technicznej będą znacząco się różniły swą budową, działaniem i możliwościami od urządzeń napędowych budowanych w opisywanej we wpisie numer #309 następnej bo już „szóstej erze technicznej”. Różnicę tę najlepiej możnaby zilustrować przykładem użycia dzisiejszych komputerów. Wszakże np. „inżynier softwarowy” programujący owe komputery, oraz np. „sprzedawczyni w sklepie” używająca określone komputerowe oprogramowanie (pakiet) ułatwiające jej sprzedaż, księgowanie i ewidencję zasobów sklepu, oboje używają komputery. Jednak „inżynier softwarowy” wie dokładnie jak zaprogramować to co chce aby jego komputer zrealizował. Natomiast sprzedawczyni w sklepie wie jedynie który klawisz komputera nacisnąć aby jej komputer wykonał działania na jakich jej zależy. Czyli NIE jest (ani NIE będzie) ona w stanie wyegzekwować od swego komputera niczego co tam uprzednio NIE zostało już wprogramowane. Ekstrapolując to porównanie do urządzeń napędowych 5 oraz 6 „ery technicznej”, urządzenia 5-tej ery technicznej jedynie będą wyzwalały już istniejące w przeciw-materii (bowiem zainstalowane tam przez Boga) programy, które spowodują efekty na jakich zależy ich posiadaczom (np. spowoduje przeniesienie tych posiadaczy oraz ich wehikułów i bagażu do innej lokacji np. z odmiennej epoki historycznej i innego czasu – efekty świetlne jakie temu przeniesieniu będą towarzyszyły wyjaśniłem w uprzednim wpisie #309). W swym użyciu urządzenia 5 ery będą więc jakby odpowiednikiem używania komputera przez sprzedawczynię w sklepie, tyle że zamiast naciskania na klawisze w celu spowodowania odpowiedniego ich zadziałania, „kluczem” wyzwalającym to działanie będą np. jakieś odpowiednio wymodulowane wibracje, jakieś „zaklęcie”, jakiś nakaz w „Ulot”, itp. Natomiast opisane we wpisie #309 urządzenia 6-tej ery technicznej będą pozwałały na zaprogramowanie wykonania przez przeciw-materię wszystkiego co tylko ich posiadacz sobie zażyczy. W swym użyciu urządzenia 6 ery będą więc jakby odpowiednikiem używania komputera przez inżyniera softwarowego. Działania wykonane w szóstej erze będą więc obejmowały NIE tylko „co” ma być zrealizowane, ale także „jak”, „kiedy”, „w jaki sposób”, „z jakimi efektami towarzyszącymi”, itp., realizacja ta ma następować.

W dzisiejszych czasach nadal dostępny jest dosyć obszerny materiał dowodowy, jaki potwierdza fakt istnienia, oraz relatywnie częste używanie przez kogoś gotowych „pakietów” oprogramowania przeciw-materii – które to pakiety pozwalają na urzeczywistnianie całego szeregu fizykalnie niemożliwych do zrealizowania działań (np. ukształtowania i lewitowania ogromnych bloków kamiennych, poruszania fragmentami rzeźb, itp.). Owym materiałem dowodowym jest niemal wszystko co zostało udokumentowane iż zaistniało, jednak co albo łamie znane prawa fizyki, albo też wymyka się spod naturalnego upływu czasu. Najwięcej takiego materiału dowodowego obecnie można znaleźć w YouTube, gdzie udokumentowane zostały na filmie przykładowo rzeźby jakie poruszają swymi kończynami czy głową albo płaczą lub piją płyny, eksponaty w muzeach jakie same dokonują najróżniejszych działań, przypadki ludzi albo wykonanych przemysłowo obiektów (np. śrub, młotków, zegarków, telefonów) przenoszonych do innych czasów (np. pradawnych), a czasami nawet udokumentowane dzisiejszymi kamerami CCTV zachowania ludzko-podobnych istot łamiących prawa fizyki – po ich przykłady patrz widea z YouTube np. o adresach: https://www.youtube.com/watch?v=Y0nIpcnxpgs , czy https://www.youtube.com/watch?v=QcCI9vhpYY8 . Aczkolwiek łatwo daje się wydedukować, że jedynym racjonalnym wytłumaczeniem dla niepodważalnie udokumentowanych z takich zdarzeń, jest iż powodowane one muszą być odpowiednim oprogramowaniem przeciw-materii z której stworzona jest materia tak przeciwstawnie do praw natury zachowujących się obiektów, jedynie na bazie filmowego udokumentowania tych zdarzeń, niestety, NIE daje się ustalić jaki jest mechanizm wyzwalania takich zachowań owych obiektów. Znaczy, patrząc np. na fizykalnie solidne rzeźby kamienne poruszające swymi kończynami czy głowami, NIE daje się przykładowo ustalić, czy poruszanie to jest powodowane np. uruchomieniem jakiegoś „pakietu” oprogramowania przeciw-materii (tak jak dokonywać tego będą opisane tu napędy 5 ery technicznej), czy też przez wprowadzenie do przeciw-materii owych rzeźb zupełnie nowych programów (tak jak dokonywać tego będą napędy szóstej ery technicznej opisane we wpisie #309). Na szczęście dla naszej cywilizacji, poznawanie tego mechanizmu doskonale ułatwiają legendy i empiryczne obserwacje relatywnie niedalekiej przeszłości. Wszakże z dawnych legend już obecnie doskonale wiemy, że jednym z kluczy do uruchamiania napędowych programów przeciw-materii są odpowiednio wymodulowane ciągi wibracji, albo tzw. „zaklęcia”. Innym zaś takim kluczem są myślowe rozkazy w języku „Ulot”. Faktycznie bowiem najczęściej realizowane programy standardowych działań wykonywanych przez przeciw-materię Bóg zaprogramował w taki sposób, aby ci co wiedzą jak to czynić mogli je uruchamiać np. odpowiednio wymodulowanymi ciągami wibracji, „zaklęciami”, lub rozkazami w języku „Ulot”, jakie ludzie (lub istoty ludzko-podobne) były w stanie wygenerować aż na cały szereg odmiennych sposobów. I tak, realizowanie owych programów z przeciw-materii można było inicjować np. poprzez:

(A) Wygenerowanie ciągów wymaganych wibracji wypowiadaniem „zaklęć” odpowiednią intonacją głosu (tak jak w dawnych czasach wymawiali „zaklęcia” tzw. „czarownicy” i „czarownice”).

(B) Zagranie odpowiednich nut na właściwych instrumentach (tak jak czynili to tzw. „myszołapy” swymi „magicznymi fujarkami” – do których opisów linkuję zainteresowanych słowem kluczowym ich nazwy ze strony „skorowidz.htm”).

(C) Zaśpiewanie odpowiednio brzmiącej „mantry” (np. tej „mantry” jaka ma odblokować słynne drzwi do skarbca „Złotej Świątyni Padmanabhaswamy” w Indiach – omawianej m.in. od 8-minuty polskojęzycznego wideo o adresie: https://www.youtube.com/watch?v=8mcholglur0 ).

(D) Generowanie wymaganych wibracji poprzez uderzanie w starożytne egipskie widełki strojeniowe (kamertony) pokazywane m.in. od 4:40-minuty angielskojęzycznego wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=7H2-BawRLGw .

(E) Sterowanie tzw. energią „chi”. Chińczycy kultywują tradycję wykorzystywania czegoś, co zwykle nazywają energią „chi”. Jeśli jednak przeanalizować, co pod ową „chi” się kryje, wówczas się okazuje, że chińskie pojęcie „chi” obejmuje sobą wszystko co niewidzialne dla ludzkich zmysłów, a więc NIE tylko energię, ale także telepatię, telekinezę, przeciw-materię, a nawet programy zawarte w przeciw-materii. Podczas swojej profesury w Kuala Lumpur, miałem przyjemność bycia zproszonym na pokazy chińskiej szkoły buddyjskich mnichów z monastery „Shaolin” w chińskiej prowincji Henan. Praktykują oni rodzaj chińskiej „sztuki wojennej” zwanej „kung-fu”. Mnisi ci rozbijali w pył swoimi głowami twarde stalowe pręty, przecinali jednym uderzeniem ręki potężne betonowe bloki, oraz popychali przed sobą całe ciężarówki wyłącznie za pośrednictwem dzidy, która swym ostrym czubkiem oparta była na ich krtani. Ich ciała okazywały się więc potężniejsze i bardziej odporne na zacięcia od stali i od betonu. Więcej informacji na temat wyczynów mistrzów „kung-fu” z Shaolin’u, jakie miałem przyjemność i zaszczyt osobiście oglądać, opisałem w podrozdziale JB3.3 z monografii [1/4]. Obecnie wierzę, że to co mnisi ci opisywali jako swe opanowanie użycia energii „chi”, faktycznie sprowadza się do najróżniejszych sposobów wyzwalania działania programów zawartych w przeciw-materii – czyli do początków biologicznego dokonywania tego, co technicznie dokonywały będą urządzenia napędowe „piątej ery technicznej”. Trzeba bowiem pamiętać, że wszystko co jest w stanie dokonać ludzkie ciało, po odpowiednim postępie wiedzy i techniki są też w stanie dokonywać urządzenia techniczne wynalezione i zbudowane przez ludzi.

(F) Użycie magicznych metod Chińskich „przeprowadzaczy umarłych” (tzw. death walkers). Metody tych niezwykłych ludzi czy istot opisałem krótko, między innymi, w punkcie #H2 swej strony „sw_andrzej_bobola.htm”, w podrozdziale I5.7.1 z tomu 5 mojej monografii [1/5], oraz przy końcu punktu #D1 ze swej strony „god_pl.htm”. Operowali oni w dawnych Chinach w czasach kiedy NIE istniały lodówki. Chińska tradycja bowiem nakazuje, aby umarli pochowywani byli w grobowcach swej rodziny. Kiedy więc jakiś Chińczyk umarł z dala od swych rodzinnych stron, natychmiast wołano wówczas właśnie owych „przeprowadzaczy umarłych”. Ci zaś swymi „zaklęciami” powodowali, że umarli wstawali na nogi i sami maszerowali do rodzinnej miejscowości, gdzie mogli być pochowani.

(G) Używanie metod obrabiania kamieni gołymi rękami, poodkrywanych aż przez szereg dawnych „kamieniarzy”. Z moich badań zdaje się wynikać, że aż cały szereg dawnych ludzi praktykujących ciężki zawód „kamieniarzy” niezależnie od siebie poodkrywało sposób na jaki byli oni w stanie rozłupywać i obrabiać kamienie gołymi rękami oraz nakazywać kamieniom co te mają czynić. Jeśli zaś rozważyć niemal „cudowne” umiejętności owych kamieniarzy, wówczas jedyne racjonalne wytłumaczenie „jak” było możliwe czynienie tego co oni dokonywali, wymaga poznania jak uruchamiać gotowe programy zawarte w przeciw-materii i poznania jak wykorzystywać działanie tych programów. Z rodzinnych opowieści moich własnych rodziców i dziadków wiem bowiem, że dokładnie takiego sposobu „nakazywania kamieniom” co te mają uczynić, używał kamieniarz mieszkający gdzieś w okolicach Jarocina, a pomagający przy budowie kościoła, a prawdopodobnie też fundamentów do domku („cottage”) moich dziadków, z podjarocińskiej wsi Cielcza. Ów bowiem dawny kamieniarz, o którego umiejętnościach nasłuchałem się sporo w czasach swojej młodości, gołymi rękami potrafił zamierzenie rozłupywać ogromne kamienie wzdłuż powierzchni jakie uważał za najbardziej przydatne do danego celu – co nieco szerzej opisałem m.in. w punkcie #D3 i w podpisie pod „Fot. #G1a” ze swej strony internetowej o nazwie „cielcza.htm”. Swymi gołymi rękami dokonywał więc niemal to samo, co w Kuala Lumpur, Malezja, widziałem własnymi oczami zademonstrowane tam przez mistrzów „kung-fu” rozłupujących gołymi dłońmi potężne bloki betonu. Intrygująco, wkrótce po moim wyemigrowaniu z Polski i podjęciu pracy na Southland Community College w Invercargill, Nowa Zelandia, bardzo fascynowała mnie z jakichś nieznanych mi powodów historia położonego relatywnie blisko Invercargill miasteczka Cromwell, które wielokrotnie wówczas odwiedzałem. Było to w czasach zanim zbudowana została zapora wodna na przepływającej przez owo miasteczko Clutha River – która zalała wodą spory fragment owej starej miejscowości poszukiwaczy złota. W miasteczku tym istniała wówczas kamienna chatka (tzw. „cottage”) jaką kiedyś zamieszkiwał lokalny kamieniarz. Starzy miejscowi ludzie opowiadali, że podobno też potafił on rozłupywać i zgrubnie obrabiać kamienie gołymi rękami. Przy jego „cottage” widniały nawet takie zgrubnie obrobione kamienie. Niestety, kiedy miasteczko to odwiedziłem już po zbudowaniu zapory na Clutha River, okazało się, że miejsce gdzie stała jego „cottage” zostało zalane wodą. Wszystkie przypadki kamieniarzy wskazywane w tym wpisie zdają się więc ujawniać, że dawniej niektórzy z nich z upływem czasu nauczyli się jak uruchamiać programy zawarte w przeciw-materii z jakiej stworzone są kamienie. W tej nauce prawdopodobnie pomagała im trwająca codziennie przez wiele lat ciężka praca z kamieniami, jaka znacząco podnosiła poziom „energii moralnej” kamieniarzy – często aż do osiągania przez nich zjawiska totaliztycznej nirwany. Z moich doświadczeń wynika zaś, że osoby które swą ciężką pracą fizyczną zdołały osiągnąć zjawisko nirwany są wyróżniane przez Boga szczególnym pokierowaniem ich losów. Po poznaniu więc jak uruchamiać programy zawarte w przeciw-materii, kamieniarze ci albo nakazami myślowymi w języku „Ulot”, albo też zaklęciami czy dźwiękami wydawanymi podczas pracy po podniesieniu poziomu swych uczuć do wartości ponadprogowej, powodowali iż kamienie stawały się posłuszne ich życzeniom. Stąd przykładowo kamienie pękały wzdłuż nakazanych im przez kamieniarza powierzchni, albo też same lewitowały i osiadały tam gdzie kamieniarz im nakazał. Nic dziwnego, że to właśnie dawni „kamieniarze” stworzyli podwaliny światowej organizacji, która z upływem czasu po polsku nazwana została „wolnomularstwem”, a po angielsku – „freemasonry”. (Odnotuj, że obie te nazwy to bardziej wytworne i nobliwe słowa zastępujące dawniej uważaną za pospolitą i niegodną rządzących ani bogaczy robotniczą nazwę „kamieniarz”.) Oczywiście, obecnie trudno jest znaleźć oficjalne wyjaśnienia dlaczego ta jedna z najbardziej potężnych organizacji na Ziemi, której cechą jest rządzenie oraz utrzymywanie poziomów wtajemniczeń oraz tajemnic, nazwała siebie słowem znaczącym „kamieniarz”. Wiedza jednak co dawni kamieniarze potrafili wyczyniać – wyjaśnia i tę zagadkę. Łatwo bowiem zrozumieć jak nawet ludzie przy władzy i bogactwie, widząc np. kogoś, kto dotykiem gołej dłoni potrafił rozłupywać potężne głazy i nakazywać im lewitowanie, z chęcią zaciągali się do organizacji, jaka obiecywała im wtajemniczanie w sekrety, jakimi oni sami też z czasem będą mogli wyczyniać takie cuda. Wielka szkoda, że owa wiedza i sposoby urzeczywistniania tych umiejętności NIE zostały trwale i otwarcie udokumentowane, a nadal są okryte tajemnicami i wymagają przechodzenia przez najróżniejsze poziomy wtajemniczenia. Wszakże po przejściu tych wtajemniczeń, wyższe sfery owej organizacji zaczynają odnosić tak atrakcyjne osobiste korzyści, że zanikają u nich chęci i powody dla ujawniania reszcie ludzkości poznanych w międzyczasie tajemnic. Z kolei utrzymywanie tej wiedzy w tajemnicy, uniemożliwia poznawanie prawdy i postęp całej naszej cywilizacji. Szkoda też, że to co ja tylko dzięki swym pracochłonnym badaniom poodkrywałem do dzisiaj, NIE było mi wiadome w czasach kiedy sam przeżywałem swoją totaliztyczną nirwanę. Wszakże wiedząc to już wówczas, włączyłbym do zakresu swoich eksperymentalnych badań próby nakazywania materii nieożywionej co ma ona uczynić, przeprowadzając w ramach tych badań najróżniejsze praktyczne eksperymenty nastawione na inicjowanie zadziałań programów zawartych w przeciw-materii.

(H) Poznanie nadal NIE wyjaśnionego jeszcze sposobu, jaki używany był przez łotewskiego kamieniarza o nazwisku Edward Leedskalnin (1887/1/12 – 1951/12/7), a jaki pozwalał mu wycinać ogromne bloki z litej skały, poczym lewitować je z powietrzu na miejsca ich przeznaczenia. (Przemyśl znaczenie członu „skalnin” w jego nazwisku.) Kamieniarz ten niemal gołymi rękami, sam, w pojedynkę, tajemniczo, nocami, zbudował na Florydzie w USA cały tzw. Coral Castle – czyli ogromny „Koralowy Zamek” jaki obecnie stanowi lokalną atrakcję turystyczną o hipnotycznej tajemniczości. Jeśli przeanalizować informacje jakie przetrwały na temat tego kamieniarza, to wygląda na to iż używał on „zaklęć” dla odłupywania i lewitowania wielotonowych bloków lokalnej wapiennej skały osadowej, która po angielsku jest nazywana „oolite limestone” – zaś na polski słowniki jej nazwę tłumaczą jako „wapień oolitowy”. Z tych ogromnych bloków stopniowo zbudował on swoje niezwykłe zamczysko. Ponieważ nazywanie jego budowli przykładowo „zamek zbudowany z wapienia oolitowego” byłoby trudne do wymowy i pozbawione uroku romantyczności, zaś w owej osadowej skale daje się zobaczyć fragmenty muszel i korali, arcydzieło które on stworzył zostało nazwane poetycznie „koralowym zamkiem”. Informacje przetrwałe na temat tego kamieniarza zdają się sugerować, że sekret „zaklęcia” z pomocą jakiego wznosił on swą budowlę ujawniają nam słowa „sweet sixteen” (tj. „słodkie 16”) – tyle, że NIE wiadomo w jakim języku słowa te powinny być zaśpiewane. Te bowiem właśnie słowa w zaszyfrowany sposób starał się przekazać potomnym poprzez powtarzanie wyrażenia „sweet sixteen” przy każdej okazji kiedy ktoś go wypytywał jak on dokonuje tego co czynił. O tym zaś, że „zaklęcie” owo należy wyśpiewać z odpowiednią „śpiewną” intonacją i z ponadprogowym poziomem uczuć (wibracje których inicjowały mu zadziałanie programów z przeciw-materii) świadczą np. fakty: (1) że zawsze podkreślał słowo „sweet” (znaczące „słodkie” – zaś często używane w opisie śpiewu dla podkreślania np. kobiecego tonu i melodyjności, a w jego przypadku uczuciowo przypominające mu też nieszczęśliwą miłość), oraz (2) że w bardzo skąpym zbiorze narzędzi jakie po nim pozostały dawniej znajdowały się też dwa lub trzy „kamertony” – niestety kamertony te później zaginęły, zaś obecnie ogromnie trudno cokolwiek na ich temat się dowiedzieć. (Np. jedyna informacja o tych kamertonach, jaką dotychczas zdołałem odnaleźć, pochodzi od niejakiego „ge45ge Called”, który w komentarzu do 12-minutowego wideo z YouTube o adresie https://www.youtube.com/watch?v=C-YEsbgh20U napisał, cytuję: „years ago the tools on the wall had 2 or 3 tuning forks, they are missing”.) Jak mogło wyglądać „wyśpiewywanie” owego zaklęcia, doskonale ilustruje to nam około 4-minutowe angielskojęzyczne wideo o tytule „Special Head – Monk Levitates Above a Pyramid and Disappears – America’s Got Talent 2013”, o dacie załadowania 2013/7/24, oraz o adresie https://www.youtube.com/watch?v=QVi0vFRjMXk – jakie udokumentowało wyczyny mnicha, który publicznie zademonstrował umiejętność uruchamiania śpiewanym zaklęciem programów przeciw-materii, jakie to programy najpierw spowodowały jego lewitowanie, a potem jego przeniesienie (teleportację) do odmiennego budynku. Osobiście wierzę, że jeśli w przyszłości znajdzie się konsekwentny badacz, który zaakceptuje wiedzę zawartą w niniejszym wpisie (i w punkcie #J4.5 strony „propulsion_pl.htm”) oraz wiedzę celowo udostępnioną nam szyfrem przez ŚP Edwarda Leedskalnina, wówczas zapewne badacz ten zdoła ponownie odkryć prawdy o tajemniczym zaklęciu pozwalającym ludziom bezwysiłkowo wycinać z litej skały, poczym lewitować, ogromne bloki kamienne. Oczywiście, zanim ktoś faktycznie odkryje te prawdy, w międzyczasie setki „fotelikowych teoretyków”, których jedyną praktyczną umiejętnością jaką dotychczas opanowali jest przemieszczanie łyżki od talerza do własnych ust, będą w internecie się chwalili, iż za pośrednictwem np. użycia wciągarki i rolek jakoby powyjaśniali już wszystkie tajemnice ŚP Edwarda Leedskalnina – chociaż analiza ich wyjaśnień będzie ujawniała, że np. „poprzeaczali” praktycznie każdy co istotniejszy fakt, w rodzaju iż aby czymkolwiek podnieść wyłamany z litej skały wielotonowy blok, najpierw trzeba móc wsunąć jakoś łańcuch pod ów blok (czego NIE daje się uczynić bez uprzedniego podniesienia tegoż bloku), czy iż aby przesuwać ów blok np. po rolkach, najpierw trzeba go na rolkach owych usadowić – czego też NIE daje się uczynić bez uprzedniego podniesienia tegoż bloku. Jak więc przydatna i praktyczna jest wiedza takich „fotelikowych teoretyków”, najlepiej ilustruje to fakt, że gigantyczne kamienne obrotowe wrota do „koralowego zamku” oryginalnie nawet dzieci potrafiły obracać naciskiem swych małych rączek. Kiedy jednak eksperci „naprawili” uszkodzenie tych wrót, obecnie nikt NIE jest już w stanie wrót tych obrócić – patrz koniec 23-minutowego wideo https://www.youtube.com/watch?v=6iUsKOn8raY o tytule „Secrets of Coral Castle, with Leonard Nimoy – Telekinesis and Anti-gravity”. (Tj. wrota te oryginalnie obracały się równie lekko i łatwo, jak kamienne wrota do tunelu UFO pod Babią Górą – jakie opisałem i pokazałem z pomocą irlandzkiego wideo w punkcie #G3 swej strony o nazwie „aliens_pl.htm” oraz we wpisie numer #298 do blogów totalizmu. Jednak po „naprawie” przez dzisiejszych „ekspertów” te same wrota do „koralowego zamku” otoczone są metalowym płotem i obecnie nikt już NIE jest ich w stanie obrócić.)

(I) Moja własna umiejętność uczuciowego powodowania trafień kamieniem. Jako młody chłopiec sam bowiem wypracowałem u siebie sposób, jak mam trafić kamieniem w coś, na trafieniu czego bardzo mi zależało, a co leżało w zasięgu moich rzutów kamieniem. (Sposób ten opisałem nieco szerzej w podrozdziale JG5.1 z tomu 8 swej monografii [1/5].) Polegał on na tym, że wstrzymywałem swój oddech aż do niemal samouduszenia się i odczuwania mrowienia w dolnej części swego kręgosłupa, poczym rzucenia kamienia z silną wolą aby tafił on w dany cel. Zawsze też kamień wówczas trafiał w cel. Obecnie wierzę, że wysoki (ponadprogowy) poziom uczuć, jakie moje osiąganie stanu niemal samo-duszenia się wywoływało, powodował wysyłkę w języku „Ulot” nakazu do przeciw-materii, iż kamień ma w dane coś trafić, zaś przeciw-materia wykonywała ów mój myślowy nakaz. Fakt, że silne uczucia powodują wysyłkę do przeciw-materii nakazu w języku „Ulot”, oraz że nakaz ten jest wykonywany, potwierdzają tekże doświadczenia innych ludzi. Jeśli bowiem zachodzą jakieś sytuacje życiowe, które pobudzają u kogoś wysoki poziom uczuć (np. ktoś im bardzo bliski jest w niebezpieczeństwie), wówczas nagle ów ktoś potrafi dokonywać działań graniczących z cudem. Przykładowo, potrafi samemu podnieść ogromne ciężary ważące wiele ton – patrz filmy z YouTube wyszukiwane np. angielskimi słowami kluczowymi: man lifts ton save miracle. Po przykłady zaś innego podnoszenia, też widocznie dokonywanego poprzez użycie oprogramowania przeciw-materii – patrz 4-ta minuta z wideo w YouTube jakie w czerwcu 2019 roku miało adres https://www.youtube.com/watch?v=wU3AyXwpWao , lub patrz na początku innego wideo jakie miało wtedy adres https://www.youtube.com/watch?v=jVG0f_DHf50 .

Oczywiście, powyższe to jedynie mały procent działań realizowanych w przeszłości, a czasami i obecnie, jakie w zgodzie z moimi badaniami wykazują wszelkie cechy urzeczywistnianych poprzez wykorzystywanie już gotowego oprogramowania przeciw-materii. Tyle, że w przypadku następnych z takich działań, o jakich też wiadomo, że były, a czasami nawet są do dzisiaj, powtarzalnie realizowane, niestety informacje albo NIE przetrwały do naszych czasów, albo ci co obecnie je znają nikomu tym się NIE chwalą, a stąd ja NIE mam możliwości aby ustalić czym i w jaki sposób były, czy są, one incjowane. Aby jednak mieć jakieś wyobrażenie jakiego rodzaju są to działania, wystarczy przyglądnąć się dokładniej tzw. „sztuczkom” niektórych dzisiejszych „magików”. Jak bowiem wcale tego NIE ukrywam w swych publikacjach, z moich badań wynika iż w każdych czasach na Ziemi przebywa sporo istot, część z których zapewne działa tu jako tzw. „magicy”, którzy wyglądają jak ludzie, jednak dysponują wiedzą i urządzeniami odpowiadającymi poziomom piątej i szóstej er technicznych ludzkości. Jeśli więc przykładowo któryś z owych „magików” demonstruje iż w mgnieniu oka potrafi tak zmniejszyć rozmiar dzisiejszego dużego telefonu komórkowego, iż telefon ten daje się wprowadzić do szklanej butelki, jednak ciągle tam działa, moim zdaniem to oznacza, że w przeciw-materii istnieje już gotowy program zmniejszania rozmiaru dowolnego obiektu o dowolną wartość, zaś ów „magik” jedynie dysponuje jakimś sposobem uruchamiania tego programu dla zmniejszenia rozmiarów danego telefonu. Wszakże już obecnie wiemy, że jeśli opracujemy jakiś program komputerowy, który steruje wykonywaniem czegoś o określonych rozmiarach, program ten może być też tak zaprojektowany, aby mogło to być wykonywane o dowolnych rozmiarach. Podobnie więc mogą być sporządzane omawiane tu standardowe programy zawarte w przeciw-materii. Nie powinno więc nas już dziwić, jeśli gdzieś zetkniemy się z następnymi przykładami podobnie łamiących prawa fizyki działań realizowanych za pośrednictwem oprogramowania przeciw-materii, o jakich narazie nam NIE jest wiadomo „czym” są lub „jak” były one inicjowane, jednak cechy i możliwości jakich pokrywaja się z tymi tu już opisanymi. Do owych dalszych przykładów tego typu działań można zaliczać: arabskie latające dywany, chodzące posągi z Indii, wspinanie się do chmur po samo-wstawających giętkich powrozach przez „magików” z Indii, zombi, chodzenie po wodzie, powstrzymywanie lub wywoływanie deszczu, ludzka samolewitacja, zapalanie dotykiem rąk, „płakanie diamentami” (płakanie to udokumentowane zostało od długości 30-sekund w wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=T3DXISp-Chs ), oraz cały szereg jeszcze innych. Szersze opisy tych z powyższych przykładów, co do zaistnienia których potrafię już wskazać źródłową dokumentację, przytoczyłem w „części #H” ze swej strony o nazwie „sw_andrzej_bobola.htm”.

Zapewne istnieją też możliwości aby gdzieś odnaleźć wiedzę o sposobach inicjowania i tych mniej poznanych działań wykorzystujących oprogramowanie przeciw-materii. Gdybym więc kiedyś natknął się na wymagane informacje, wówczas dopiszę je do powyższej listy. Nawet jednak już na podstawie wykazu jaki przytoczyłem powyżej, daje się wyciągać dosyć interesujące wnioski. Najważniejszym z nich jest, że sposobów zainicjowania realizacji programów z przeciw-materii znanych było wiele. Inny wniosek potwierdza, że realizowanie tych programów umożliwiało dokonywanie działań jakie graniczyły z cudami. Jeszcze inny, że niestety, do dzisiaj niemal zupełnie już zaginęła dawna wiedza na ich temat – chociaż powyższy przegląd ujawnia, między innymi, w jakich obszarach wiedzy tej należy odszukiwać. Tak więc, chociaż obecnie już NIE wiemy, np. jakie słowa reprezentowały owe używane dawniej standardowe „zaklęcia” inicjujące zadziałanie standardowych programów z przeciw-materii ani jaką intonacją głosową słowa te należało wyśpiewywać, czy jak nakazywać inicjowanie działań owych programów na inne opisywane powyżej sposoby, ciągle wiemy, że wszystko to było możliwe i że warto zacząć badać te właśnie obszary jakie z wielką szkodą dla ludzkości są ignorowane przez obecną oficjalną naukę ateistyczną. Chociaż więc aby tamtą dawną wiedzę poodkrywać od nowa, w przyszłości będzie potrzeba wykonywać całą masę badań, ciągle wiedza ta będzie warta wysiłku. Wszakże wiedza ta to wyższy poziom świadomościowy ludzkości, a stąd i lepsza przyszłość dla wszystkich ludzi. Czas więc aby zabrać się za ponowne poodkrywanie tej dawno zaginionej wiedzy, poczym aby zgodnie z przykazaniami i wymaganiami Boga zacząć używać ją dla dobra wszystkich ludzi. Osobiście się też cieszę, że wskazując swymi publikacjami, w tym niniejszą, gdzie należy kierować wysiłek badawczy aby budować postęp przyszłej ludzkości, przyczyniam się do ujawnienia reszcie świata zdolności polskiej myśli naukowej aby „sięgać tam gdzie NIE jest już w stanie sięgnąć wzrok zapatrzonych w materializm narodów” – dla dobra, lepszego jutra, oraz dla postępu świadomościowego i cywilizacyjnego wszystkich mieszkańców Ziemi.

Copyrights © 2019 by dr inż. Jan Pająk

* * *

Powyższy wpis jest adaptacją treści punktu #J4.5 z mojej strony internetowej o nazwie „propulsion_pl.htm” (aktualizacja datowana 25 czerwca 2019 roku, lub później) – już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/propulsion_pl.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/propulsion_pl.htm
http://gravity.ezyro.com/propulsion_pl.htm
http://totalizm.com.pl/propulsion_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/propulsion_pl.htm
http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm

Na każdym z powyższych adresów staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z „pierwszej ręki” poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić „menu2_pl.htm” zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym „menu2_pl.htm” wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem „myszy” uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo „menu2_pl.htm” uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://totalizm.com.pl/propulsion_pl.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony „propulsion_pl.htm” zastąpi się nazwą „menu2_pl.htm” – poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://totalizm.com.pl/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego „menu2_pl.htm” czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym „menu2_pl.htm”. Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem – np. uruchomić stronę o nazwie „przepowiednie.htm” powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/propulsion_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/przepowiednie.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #311, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakladane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej „totaliztycznej nauki”, czy wysoce moralnej „filozofii totalizmu”. Te dzisiaj istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym i niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) – jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm” dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

Z totaliztycznym salutem,
Dr inż. Jan Pająk

#310E: The Foreign Accent Syndrome – means the most educational „illness of soul”, which teaches us what are such „illnesses of souls”, how they are caused and manifest themselves, why the present „official atheistic medicine” is NOT able to cure them with its materialistic methods, and what beliefs and principles of acting one needs to acquire to be able to permanently heal that syndrome or any other „illness of soul”

2019/06/10

Motto: „Because the Bible, totalizm, as well as the evidence presented in item #F11 from my web page ‚soul_proof.htm’, unanimously and consistently prove that man is a living soul, keeping one’s soul at health and protecting it from acquiring „illnesses of soul” by practicing the beliefs, commandments and behaviours required from us by God, will cause that our whole body will also be automatically maintained in the same health as our soul.”

Although religions have taught us for millennia that people are NOT just bodies, but also souls, today’s „official atheistic science”, as well as one of its disciplines – i.e. the „official atheistic medicine” stubbornly deny the existence of souls. After all, they are based on the old and shockingly erroneous assumption of the official atheistic science that the gravitational field is a monopolar field, similar to electric fields and to pressure fields, i.e. in which monopolar field all its manifestations are occurring in the same space showing only a single set of attributes, components and the laws governing over it, and hence in which space the soul with different characteristics and consistency than the body could NOT exist. As a result, all methods of healing used by today’s „official atheistic medicine” equally erroneously assume that there are only „illnesses of the body”, and thus limit their healing activities to materialistic treatment exclusively as if for illnesses of the human body. Fortunately for our civilization, in 1985 the author of this post and the web page named „soul_proof.htm” (from item #F11 of which this post was adopted) has developed a completely new and still the only true Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity – findings of which provide scientific and philosophical foundations for the entire content of the web page named „soul_proof.htm”. Because this theory has proved that the gravitational field is a dipolar field (means NOT monopolar – as deceptively the official atheistic science tells mankind), hence similarly like the dipolar magnetic field, gravity also has two poles – i.e. has the „Inlet” pole (I) and the „Outlet” pole (O). In turn what in our world is called „gravitational pull” actually is the „concentrically compressive dynamic pressure” present in every dipolar field – i.e. it is the same kind of „dynamic pressure” which to the delight of onlookers (e.g. delight of scientists who do not understand hydrodynamics), among other things, is able to keep ping-pong balls in streams of water ejecting from water fountains. Thus, my theory of everything reveals to us scientifically, that regardless of our „physical world” which represents the „Inlet” (I) for the gravitational field, the second „Outlet” pole (O) of the gravitational dipole is hidden in the „second world” with features completely opposite to ours physical world – which my theory of everything calls „the counter-world”, while the religions and folk wisdom call it that „other world”. In turn, in order that the mass of each object from our physical world is balanced in a dipolar manner, in this counter-world there must be a counter-material duplicate of each object from our physical world. Following this line of scientific inference, my Concept of Dipolar Gravity gradually discovered and then formally proved that every object existing in our physical world, including all of us humans, is just a kind of „hardware” for which there exists in that other world the „software” operating each of the objects from the physical world. This „package” of software assigned by God to each object from our physical world, religions call with the term „soul”. (I have provided my formal scientific proof for the existence of human souls in item #G2 of the web page named „soul_proof.htm”.)

Since, according to the findings of my Concept of Dipolar Gravity, man consists of a hardware body, and the software’s soul that manages over this body, if in this double system of „the human body and soul” something e.g. breaks down, then the illnesses which after that break down reveal themselves must be classified into at least two distinct basic categories, namely to (1) „illnesses of the body”, and to (2) „illnesses of the soul” – which situation displays a close similarity to today’s computers where there may also be (1) the „deterioration of hardware” and completely different from it (2) the „damage of software” (e.g. due to action of so-called „computer viruses”). Thus, the permanent cure of each one out of these two categories of illnesses will require the use of completely different beliefs, principles, methods and tools. Unfortunately the „official atheistic medicine” treats all illnesses equally, as if they all were „illnesses of the body”, and thus as if all of them could be cured with material medicine and methods – which situation in fact is an equivalent of, for example, attempts to repair damages of software in today’s computers with the help of only screwdrivers and soldering irons. Although my own experience indicates that the official atheistic science and medicine, busy with defending its highly profitable monopoly for research and for education, voluntarily is NOT going to change its views or methods of acting, it is about the time that we, means „victims” of errors, distortions and lies of this official science and medicine, began to understand that there are two drastically different types of illnesses, and thus there is also a need for the use of two completely different kinds of their treatments. Namely, only „illnesses of the body” can be treated with material methods – which the present „official atheistic medicine” only recognizes and uses. In turn for the „illnesses of the soul” it is necessary to develop and introduce completely different „non-material” methods of treatment, which are like equivalents to „fixing” of software problems from today’s computers – these „non-material” methods I will indicate and briefly explain in a further part of this post (and item #F11 from the web page named „soul_proof.htm”).

As it turns out, until today it has already been possible to identify a lot of „illnesses of the soul” – means these ones for the permanent healing of which it is necessary to use „non-material” beliefs, principles, methods, tools, etc. If these „illnesses of the soul” are NOT healed, or are cured incorrectly, then they can be as deadly as „illnesses of the bodies”, only that usually they kill after they reach 100% level of their advancement – which, for example, for some among these illnesses resulting from the deficiency of the so-called „moral energy” is manifested by a drop to zero of the level of moral energy accumulated in the soul of a given intellect (thus liberating the phenomenon of so-called „moral suffocation” described, for example, in item #D4 from my web page named „parasitism.htm”). In addition, to these illnesses can fall victims both, individual intellects (i.e. individual people), as well as entire group intellects (i.e. the entire factories, nations, states, and even civilizations). Only that depending on whether they are troubling individual intellects, or group intellects, the same „illnesses of the soul” are called by different names. For example, what is called the „psychological depression” in an individual person, in a group intellect may be called the „economic depression” or the „corruption” – some among the murderous effects of 100% level of advancement of which corruption, in Polish I described in item #E3 from my Polish web page named „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” (the English language version of which description is available in item #E3 from my web page named „pajak_for_mp_2017.htm”), and also in post number #269E to blogs of totalizm (note that the post #269E is published in „volume V” of the publication [13] containing all my posts to blogs of totalizm, and disseminated in the safe PDF format through the web page named „tekst_13.htm”). One of the symptoms that a given country, or even the whole civilization, is already on the verge of „moral suffocation” (while countries that have already fallen down to such a low level of their „moral energy” in today’s world is quite a lot), is that virtually nothing constructive can be done in it to improve the situation of its inhabitants, hence everything is only „debated”, quarrelled and promised in there, but any actual action for various reasons ceases to be possible in such countries. So it remains only a matter of time, when is to start in them whatever I described on the web page named „2030_uk.htm”, while is illustrated in the YouTube video (in Polish) entitled „Zagłada ludzkości 2030” (which title can be translated as „The Great Purification of 2030s”) available via the addresses: https://www.youtube.com/results?search_query=zag%C5%82ada+ludzko%C5%9Bci+2030 . In turn the „illness of the soul”, which in an individual person is to be called the „demonic possession”, in the group intellect may be called, for example, the „hysteria of crowd” – an example of which hysteria I described, among others, in item #C5 of my web page named „nirvana.htm”.

Most commonly known group of „illnesses of the soul” affecting individual people includes, among others, (1) all so-called „mental disorders”. For example, practically everyone has already heard about „psychological depression” – means the most devastating out of these „mental disorders”, which due to the erroneous way of today’s treatment with methods designed for „body illnesses” excessively and unnecessarily often ends in the death of its victim. The results of my research reveal that „psychological depression” results from the deficiency of the so-called „moral energy”, which „moral energy” in human souls fulfils the same role as oxygen fulfils in physical bodies of people – it is why about this depression, and about the effective way of its permanent treating, I try to educate people, among other things, in items #E1, #E2, #C3 and #D2 from my web page named „parasitism.htm”, in items #D10, #D9, #D4 and #E5 of the web page named „totalizm.htm”, and in item #C6 of another web page named „nirvana.htm”. To the illnesses of the soul also belong (2) „all addictions” – including all types of drug addictions (also resulting from the loss of moral energy through its wasting, combined with the lack of willpower and putting to the practice the erroneous beliefs and lies). The illnesses of souls include also (3) all memory losses – e.g. „Alzheimer” and, for example, „Parkinson” (about the fact that „Parkinson” is also an illness of memory depending on „forgetting”, means on cutting off access to this part of the memory of the soul which contains programs that control the movements of the body, reveal us the functioning of the soul); and (4) „illnesses of uncontrolled reflexes” – for example those in English called „Tardive Dyskinesia”, „Myoclonus”, „Hyper-activity”, „Tics”, etc. In addition, they include (5) all „allergies” – which today’s doctors wrongly consider to be purely of a „material” origin – only because they generate clearly visible material manifestations (as indeed all other „illnesses of the soul” do). There are also illnesses of the soul the recognizing of existence of which today’s official atheistic medicine is still refusing – one of them, still unrecognized by the official science (although recognized and treated by religions) is the so-called (6) „demonic possession” more comprehensively described in item #F5 from the web page „soul_proof.htm”. Of course, there are numerous further „illnesses of the soul” than just these listed above, but only for naming and briefly describing all of them I would have to publish a whole long separate web page.

All illnesses, i.e. both the „body illnesses” as well as the „soul illnesses”, are the result of either (A) actions based on lack of knowledge or on lies, or (B) actions based on knowing but ignoring correct knowledge and truth. For example, if one has sex with a person who lies that he/she is physically healthy, while in fact he/she has, for example, AIDS or syphilis, then one may be infected with this dangerous illness of the body. Similarly, if one believes in the lies of official atheistic science, that supposedly God does NOT exist, then one acquires beliefs, attitudes, customs, likes and dislikes, etc., which corrupt his/her „moral skeleton” and hence which lead straight to serious „illnesses of the soul”. Or, for example, if one hears current WHO warnings that „an industrially processed food is harmful to health”, however, the truth of these warnings is ignored and one still stuffs own body with only food that supermarkets sell in cans and nice packaging well concealing tiny and almost an unreadable long list of chemicals that this food contains, then at an early age one may die, for example, due to cancer, instead of dying many years later due to an old age. Similarly, if one reads my publications warning that only maintaining a high level of accumulation of the so-called „moral energy” in the soul protects us against many „illnesses of the soul”, but this knowledge and truth is ignored and one mindlessly deflate the level of his/her moral energy with e.g. narcotics, then one may quickly die due to „moral suffocation” initiated by the „psychological depression”. So the keys to health of both, the soul and the body, are: „searching for the truth” and „increasing the right kind of knowledge”. Unfortunately, learning the truth as well as having the right kind of knowledge in present times of lies and „political correctness” just by themselves do NOT have any impact on the increase of our health – if the truth and knowledge are NOT turned into action of doing „good deeds” (i.e. turned into morally correct behaviours and doing what is required by God). After all, every action just by itself, depending on the beliefs, attitude, reason, etc., with which it is implemented, can both, cause health, or cause illness. For example, if one believes deeply that some harmless pills will heal him/her, then the act of eating these pills will cause the so-called „placebo effect” – which will actually give health to one even if these pills are, for example, from ordinary flour. Similarly, if one deeply believes that something is poisonous to him/her, then the act of eating it may cause that this something actually poisons him/her – even if it is also just an ordinary flour. (That is why, for example, those people who believe in ghosts, see ghosts, those who believe in Satan, experience Satan, those who believe in the bad luck of a black cat are actually unlucky when such a cat runs their way, those who believe in a good talisman, that talisman brings them happiness, etc.) Therefore one have to learn how to distinguish between the types of faiths, attitudes, reasons, goals, etc., which are the bearers of good and health, from those types which are carriers of evil and illness. In turn learning this distinction requires that we constantly expand our knowledge and seek the truth, including through learning the commandments and instructions from the Bible, listening to the whispers of our conscience, learning e.g. the Concept of Dipolar Gravity and the philosophy of totalizm, etc. These are the sources of knowledge and truth which teach that if, for example, something is done with the wrong attitude (e.g. that we do it only to make ourselves rich), then instead of protecting us against body and soul illnesses, this doing will only push us into illness. In turn, the production of the same goods, however made with our motivation to love our „neighbour” and to help our „neighbours”, will increase in us the level of moral energy, and improve the health of our body and soul. If, therefore, in one’s actions one starts to obey what I am explaining here, thus continually implementing into action the beliefs based on the Bible and on whispering of conscience, then he/she may be able to self-cure even the most unpleasant illnesses of the soul or body – if these belong to the „curable” category.

There is one unique „illness of the soul” – for the discussion of which I have prepared this post and the entire item #F11 from my web page named „soul_proof.htm”. In English it is called the „Foreign Accent Syndrome”, abbreviated to „FAS” – see the addresses: https://www.google.com/search?q=foreign+accent+syndrome . I am discussing it in more detail here, because this particular illness of the soul (a) is so spectacularly striking everyone’s eyes, and at the same time it is characterized by such symptoms that it is impossible to pretend that its existence is not noticed, while at the same time if one recognises of what is described in this post, its symptoms immediately make one sure that it must be derived from some kind of „illness of the soul” (means NOT from the „illness of the body”). In addition (b) this illness has already been recognized by the „official atheistic medicine and science”. Hence, the medicine and science will NOT be able to „turn away from it” in the future, claiming e.g. that this illness is only a product of the imagination and in fact it does NOT exist (as this science unofficially refers, for example, to all cases of „demonic possession”). What’s even more interesting, (c) the mechanism of this illness described below contains in itself, and thus also automatically discloses to us, the beliefs, methods and tools with which it should be healed. In addition (d), this illness provides us with obvious and verifiable to everyone empirical evidence for a number of facts and truths so far deliberately ignored, concealed, or negated by official atheistic science and medicine. In turn these facts and truths reveal and prove to us, among others: (d1) that God exists, (d2) that the soul exists, (d3) that it is in the soul, NOT in the body, that is contained the entire essence of our personality, all the memory of our life, and programs of all skills that we have learned and applied in all our life; while our brain is only a kind of „transceiver” (i.e. input-output „terminal”) that allows the communication between the physical body and the soul – for details see subsection I5.4 from volume 5 of monograph [1/5]; or see the video (in English) entitled „Dr Jan Pajak portfolio” available at the address https://www.youtube.com/watch?v=sXr2OzVsMp4 , (d4) that aging of people occurs in the „reversible software time” – which the reversible „human time” allows God to repetitively move us back in time to years of our youth, (d5) that for the correct upbringing sake, God lets us through the physical life more than once sometimes in a completely different country than our present one, etc., etc. – all of which are truths and facts denied, concealed and criticized by today’s atheistic science and medicine. A wider list of these facts and truths revealed to us and confirmed by the „foreign accent syndrome” is indicated and discussed near the end of this post, and also in item #E4 from another my web page named „prophecies.htm”.

The symptoms of this enormously educational „illness of the soul” (so far described only in English and called the „Foreign Accent Syndrome”), i.e. the symptoms described further down in this post, cause that the person who acquired this syndrome suddenly starts talking with a heavy foreign accent, and that he/she is NOT able to get rid of this foreign accent in an equal sudden manner (or more strictly, that today’s official atheistic medicine is NOT able to cure it permanently). How these symptoms manifest themselves, as well as a number of further features of this syndrome, one can study from YouTube, looking in there, for example, at the available from June 13, 2018 short, because only around 13-minute long Australian video (in English) entitled „The women who woke up with foreign accents | 60 Minutes Australia”, disseminated via the address: https://www.youtube.com/watch?v=uLxhSu3UuU4 , or by searching on YouTube or on the internet for other videos about this syndrome through the English keywords: foreign accent syndrome (e.g. via the address: https://www.youtube.com/results?search_query=foreign+accent+syndrome ).

This sudden acquisition of a strong foreign accent by a person who has never studied a given foreign language and never in the current life was in a country the accent of which he/she suddenly acquired, and who previously spoke its native language perfectly, provides us with a whole range of empirical evidence for truth and facts, which the official atheistic science refuses to recognise, although which have been described to us for millennia, for example in the Bible, and since 1985, which are also scientifically confirmed by the currently most moral modern philosophy of the world developed by man and called the philosophy of totalizm (i.e. that „totalizm” typed by „z” – i.e. NOT by „s’). For example, the existence of this syndrome proves that the ability to speak is controlled by the programs contained in our software soul, NOT by the action of our brain, muscles, and the tongue configuration in our mouths. After all, the sudden appearance of this syndrome in one moment when only a short (though strong) migraine accompanied it, would NOT be possible if it resulted from a physical change of the human brain and memory, muscles, and from the need to re-do the tongue configuration in the victim’s mouth – just as wrongly tell us today’s atheistic medics. This syndrome is a consequence of accidental redirection of the speech management control to another program contained in the soul, which program was created during the previous passage of a given person through life in a country different than his/her present one.

How this „foreign accent syndrome” arises and works, quite accurately explains my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity – especially the part of this theory presented on the web page named „soul_proof.htm”. To save the reader from searching for relevant information in broad descriptions of this Theory of Everything (which, by definition, is very extensive, as it concerns practically of everything), I will briefly describe here in numbered items the reasons and mechanisms of the „foreign accent syndrome” and indicate sources of information and evidence which confirm the correctness of my descriptions of this mechanism. Here are subsequent such reasons and mechanisms:

(1) The previously existing already in the human soul source of foreign accent, which this syndrome only restores to work, is the previous passage of a given person through his/her physical life. Namely, the verses of the Bible (more strictly verses 33:25-30 from the biblical „Book of Job”) clearly indicate that God passes each person through his/her life at least twice. (The content of the above verses 33:25-30 from the biblical „Book of Job” I have quoted and interpreted in more detail in items #B4.1 and #B4 from my web page named „immortality.htm” – having the look at which I would recommend to interested readers.) In turn my research reveal that this multiple passage through life typically and mainly occurs without the need to repeatedly die – but only due to blocking the previous memory and simultaneously shifting back to years of youth in the so-called „reversible software time” (i.e. in the reversible „human time” in which all living creatures are aging, and which is briefly described on web pages linked by the Polish name of it „nawracalny czas softwarowy” from the Polish web page named „skorowidz.htm” – e.g. is briefly described in the Introduction and in items #G4 and #D4 from my English web page named „dipolar_gravity.htm”, while in detail it has been described in my Polish monograph [12] disseminated free of charge via the web page named „tekst_12.htm”). My research also reveals that this more than a single passage of each person through his/her physical life (often reminded to us by God with the phenomenon called „deja vu” – see item #F6 from the web page named „soul_proof.htm”), aims at the best possible upbringing of people into „soldiers of God” that are previously hardened in the fight against all adversities and in a pedantic search for truth and knowledge. However, this turning back in time to the age of youth should NOT be confused with the so-called „reincarnation”. Reincarnation, that is, restoring to life again a long time after the death of a given person, is used only in rare cases justified by existing situations (after all, too long awaiting for reincarnation invalidates the skills developed in previous life). From my research it appears that this shifting in time, and also reincarnation, are also connected with simultaneous blocking of automatic (normal) access to stored in the soul the memories and the programs of previous skills of a given person – although these memories and the skills’ programs still remain permanently recorded and are (e.g. hypnotically) accessible in the data and programs stored in the soul of that person. My research also shows that most people in each of these passages through their own lives have completely different parents, and often even live in different countries or even on other continents.

(2) In the human soul, the entire memory of all repetitions of a given person’s life is contained, as well as the programs of doing of everything that this person has learned in his/her previous passages through subsequent repetitions of his/her physical life. So the next information about the mechanism of work of this syndrome results from the content of the web page named „soul_proof.htm”, or more strictly from my findings presented in there, that in fact the most significant essence of all attributes of each person is recorded and programmed into his/her software soul. That is why in the Bible people are described as „living souls”. After all, our physical bodies are only types of hardware vehicles that allow for „self-generation” of data and programs contained in these souls. In other words, when someone his/her previous passage through life had in a different country with a different language, then in his/her soul are gradually accumulated the self-written programs which he/she developed for translating into the „spoken language” his/her thoughts originally existing in the „mental language” called „Ulot” (ULT) – the descriptions of which I am to provide below in the next paragraph (3). In turn, these are the problems with these programs for translating our thoughts from the language of „Ulot” to the used by a given person „spoken language”, that are responsible for appearance of the „foreign accent syndrome”. Because the entire history of each person is permanently recorded in the person’s software soul, these translating programs between „Ulot” and spoken language remain in the soul of this person also in times when he/she leads the next life, for example in a different country. So if something causes that the software of the soul, which manages what programs are used for what activities, for some reasons is changed from the present life to the previous one, then the person suddenly (or more precisely „immediately”) starts to speak with the „accent” that he/she developed in this previous passage through life in another country. Of course, such a redirection to different software in the soul can NOT be corrected with just a material medicine, but it is necessary to use for this purpose the non-material methods that correct the software of the soul. Therefore, because of the highly erroneous (i.e. atheistic and material only) present view of the world around us, our current „official atheistic medicine” is NOT (and will NOT be for a long time yet) able to permanently heal the „foreign accent syndrome”. Fortunately, this syndrome can be healed by methods for „illnesses of the soul”. One of such methods, which when additionally supported by other activities, may allow even for self-healing from virtually all „curable” illnesses of the soul, as well as from many „body illnesses”, is the so-called „correcting of beliefs” which I described more comprehensively in item #A2.2 from my web page named „totalizm.htm”.

(3) Our accent is controlled by a program from the soul which translates into „spoken language” whatever in a completely different „language of thought” (called „Ulot” or „ULT”) we in a flash plan in our thoughts that this is what we are to say. This sudden and persistent appearance of a foreign accent when speaking in their current native language proves, in the first place, that there exists in fact yet another one, different from our speech, discovered by me in 1982, an important „language of thought”, which I named „Ulot” or „ULT” (from the English „Universal Language of Thoughts”) – this is why, apart from this post, the „foreign accent syndrome” I also described in item #E4 from my other web page named „prophecies.htm”, in which I also discuss in more detail the language of „Ulot” (ULT), its meaning and use, and the evidence for its actual existence. Therefore, the appearance of the „foreign accent syndrome” originates from the occurrence of shift in the execution control from our souls, i.e. shift from the normally required execution of the program currently developed and used in the present life for translating thoughts from the language of „Ulot” to the „spoken language”, into the ill-execution of another similar program which, however, was self-programmed during our previous passage through the physical life taking place in a country other than at present – for more details see item #E4 indicated above from my other web page named „prophecies.htm”.

(4) People for many years know about the need to separate the „spoken language” from the „language of thought” (i.e. for example, separating „English” from „Ulot” or „ULT”). This knowledge results directly from long ago developed principles of the practically most effective formulation of communication between software and physical objects with which this software communicates – i.e. from the knowledge already accumulated by a modern discipline called „Software Engineering” (in which discipline NOT long ago I have worked as an university professor). For example, programs from today’s computers „think” in „binary language”. However, in order to communicate with people, these programs use procedures for translating the binary language to one of the „programming languages” understood by people. So it is obvious that since imperfect and fallible people have already been able to discover and implement the truth that the language in which they think, for practical reasons (e.g. for efficiency and universality) must be clearly separated from the language in which these thoughts are to be communicated, while for the creation of the „bridge” between both languages it is enough to develop and use translation programs (i.e. translators), the more infinitely perfect than us and all knowing God has already made the discovery of this truth thousands of „human years” before us. It is a great pity, then, that it will be many more years before the „official atheistic medicine” clinging to its monopoly recognizes the truth of this discovery and fact – what, however, should NOT stop us, i.e. the potential „victims” of errors and distortions of this official medicine, to begin for our own sake, the recognition of this truth immediately, and then to undertake actions in accordance with this truth.

A lot of information about the operation of the „foreign accent syndrome” (and hence also the hidden information on how this „illness of soul” should be treated) can be obtained from the analysis of the Bible verses. For example, verses 11:7-9 from the Biblical „Book of Genesis” describe how God confused the languages in builders of the Tower of Babel – here is the quote from the New World Bible: „(7) Let us go down and there confuse their language that they may not listen to one another’s language. … (9) That is why it name was called Ba’bel, because there Jehovah had confused the language of all the earth. …”; or verse 2:4 from the Biblical „Acts”, describing how the Apostles were given the ability to speak languages previously unknown to them – here is the quote: „and they all became filled with holy spirit and started to speak with different tongues, just as the spirit was granting them to make utterance.” To not go here into longer explanations (for which I recommend to look at above item #E4 from the web page named „prophecies.htm”), I only emphasize that these verses quite unequivocally imply that both the language in which we speak and the so-called „accent” which we have when we learn a language other than our native one, can NOT originate, for example, from the body – means from our physical brain, mouth muscles, nor from the configuration in which we put tongue in our mouth while speaking, but from „programs” contained in our soul, which programs we self-generate when we learn to speak, and which translate our thoughts from the language of „Ulot” (ULT) into our spoken language. For only to the „programs” the Bible assigns the name „Spirit”, and only the programs, NOT the whole our body, God is able to instantly transform or additionally expand with just a single „breathing in” them to the body so that they form another fragment of the software from human soul. In addition, these verses induce scientifically relevant questions – for example, is there a detectable in the current situation relationship between adopting by a given person views or beliefs related to those that once plagued the builders of the „Tower of Babel” and the manifestation in this person of the „illness of the soul” depending on some form of „language confusion” similar to e.g. „foreign accent syndrome”? After all, the learning scientifically of the answer to this question would later facilitate a more precise refinement of non-material methods of permanent healing of this syndrome, similar to the „correcting beliefs” method linked from this item.

Please notice here that the evidence indicated above, which confirms the existence and manner of work of the „foreign accent syndrome”, introduces also many additional consequences. For example, it is the source of information about various truths and facts, which atheistic scientists and deceived by them today people stubbornly refuse to acknowledge. Let us now present in numbered items (i) to (vii) below the most vital among these truths and facts:

(i) The FAS syndrome clearly proves that any attempts to cure this „foreign accent syndrome” will NOT be effective if these are done with only materialistic methods of today’s „official atheistic medicine” (i.e. without taking into account the knowledge stemming from the existence of the language of „Ulot” and the knowledge of soul programs that translate our thoughts from Ulot into our spoken language). In other words, to permanently cure consequences of the appearance of this syndrome it is necessary to redirect (i.e. restore) control over someone’s speech back to programs in the soul that were self-programmed during the current passage through our lives (instead of allowing that our pronunciation still continue to be controlled by programs from our soul pre-programmed in one of the previous passages through life, to which programs this syndrome rapidly redirects control over someone’s pronunciation). Of course, in order to be able to make such a redirecting of the execution control in one’s soul, it is necessary to drastically „correct one’s beliefs” – as I explain this in item #A2.2 from the web page named „totalizm.htm”.

(ii) The existence of the „foreign accent syndrome” also provides empirical evidence for correctness of the described in items #B4.1 and #B4 from the web page „immortality.htm”, my interpretation of verses 33:25-30 from the biblical „Book of Job”. The point is that these verses provide an extremely vital information that every person is passed through life at least two times (and hence it implies that some people passed during their previous lives through a different country than in their current life – i.e. that they lived in the country, the accent of which the FAS syndrome reconstructed) – what also means that the „reversible software time” that I discovered and described in my publications listed above actually exists and works for every human and for other living creatures.

(iii) This syndrome also proves that our present „official atheistic medicine” is extremely wrong (and thus lies to humanity) attributing all illnesses to our bodies only. This is because there are also non-material „illnesses of the soul” – as I described it at the beginning of this post.

(iv) „Foreign accent syndrome” also documents that our software soul contains software records of everything that makes us, while our body is only a kind of walking quasi-computer hardware that allows the self-programming of this software soul. In other words, this syndrome proves that the „soul” is NOT just an abstract name, which religions often use without providing explanations with the use of today’s terminology of what the soul actually is, but it is a kind of complete „software system” or program „package” that independently from our self-awareness contains also in itself precise data about everything we experienced and we have done in each out of our passages through life, as well as it contains detailed programs of doing everything that we have learned in our passages through „reversible software time” and through all our physical lives.

(v) Furthermore, it reveals that the so-called „group intellects” also have their „collective souls”, and that their collective souls are also susceptible to „illnesses of souls”. In other words, entire families, institutions, factories, cities, universities, communities, cults, religions, nations, countries, etc. (all of which totalizm calls „group intellects”), also have their own group souls in which they have saved their unique skills, culture, features, behaviours, etc., while the software of these group souls can also be subjected to various illnesses of souls.

(vi) It also provides additional (although indirect) confirmation that we receive „souls” only at the moment of breaking the umbilical cord – as I explained this in item #C6 of the web page named „soul_proof.htm”. Namely through illustrating to us, that adding or changing the soul software can be carried out at any moment of time, this syndrome reveals that God „breathes” into us our soul in the most suitable for this moment of time, namely just after we are born and catch our first breath, means at the moment when the umbilical cord is broken. So NOT true is the assumption that we automatically receive souls at the moment of egg fertilization – which moment is the most unsuitable for receiving the soul, but which moment wrongly are trying to adopt and impose onto people various religions, thus harmfully deviating from truth the beliefs of combatants of contraceptives and arsonists of pregnancy termination clinics.

(vii) What is the most important, the syndrome indicated here is also an additional empirical evidence for the existence of God, for the truth of the Bible verses, for correctness of my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity and the resulting from this theory currently the most moral philosophy of the world developed by man and called totalizm (i.e. the „totalizm” spelled with „z”), and for the truth of outcomes of the results of my research which I described in this post.

The reader probably have heard the saying „There is no such evil that would not generate some good” and understands also its opposite „There is no such good that would not give rise to some form of evil” – both expressing two deep life wisdoms, scientifically explained by the philosophy of totalizm as behaviours and characteristics of the so-called „moral field”. The work of both these wisdoms causes that those ones who caused that now „they carry their cross” in the form of the „foreign accent syndrome” described here, at the same time are giving a favour to the entire humanity by proving with their „illness of the soul” the truths and facts that I described above in (i) to (vii). This in turn means that regardless of the inconvenience or suffering caused by this syndrome, they were also having the honour of being distinguished by God. Due to this distinction, we – that is, other people, should now „keep our fingers crossed” so that some of them take seriously enough the „pursuing of knowledge” which with their inconveniences or sufferings they are carrying out, and thus they will implement in their lives the principles of treatment for „illnesses of the soul” which I describe here, while with their full and permanent healing this syndrome they will illustratively prove to rest of us that souls do exist and that the knowledge about souls can be worked out, expanded and accumulated by inquisitive human minds.

As I have already explained this before, the appearance of the syndrome discussed here is probably the result of practicing a belief in life, the implementation into action of which may be contradictory to the commandments and requirements of God, thus the identifying of its contradictory nature can probably be attempted, for example, on the basis of biblical descriptions of builders of the Tower of Babel. Therefore, non-material self-treatment of this syndrome should begin with the use of the method of „correcting one’s beliefs” – described in detail in item #A2.2 from my web page named „totalizm.htm”. In this method one should first (I) analyze own beliefs in order to find among them a wrong „belief” which is responsible for the appearance of the „illness of the soul” in the form of this syndrome. This erroneous belief can be known from the fact that probably it will be related to the manifestation of this syndrome (e.g. it will probably be somehow related to a given language, to a given nationality, country, etc.), while its implementation into actions will be contrary to God’s commandments and requirements described not only in the Bible, but also for example: prompted to us by conscience, manifested through behaviours of the „moral field”, imposed on us by moral laws, realized by the behaviours of moral energy, etc. This old wrong „belief”, or/and the way it is implemented into action, one must change into the new belief that is its own opposite or version, which will be consistent with the content of the Bible, promptings of conscience, etc. Then (II) one needs to find a „talent”, which will allow to correctly „implement into action” this new belief or the way it is implemented, thus to eliminate their prior incompatibility with the Bible. It is best for the „talent” to boil down to the high level of ability to do some kind of physical work that generates for us a lot of the so-called „moral energy”. After all, people troubled by the „illness of the soul” typically „bled out” almost all of their moral energy. In the end (III), with the constant „implementation into action” of the „talent”, through which we should altruistically (i.e. in the way deprived of expectations for gaining any own benefits from this) we keep helping our „neighbours” and follow humans in need, thus proving to God that we acquired a permanent habit of behaving in accordance with God’s commandments and requirements, and that old wrong acting and old way of implementing of the old belief has been completely removed from our „moral skeleton”. Of course, the effort of helping of our fellow humans and permanent acquiring of the correct habit will take much longer time than e.g. swallowing some pharmacy pill. This is why the method described here do NOT yields the „instant” results – to which are used the present impatient people. But the outcomes of it are permanent, it does NOT generate adverse side effects, and it produces simultaneously many completely different outcomes which will turn out to be beneficial in long term.

Because implementing in our actions from everyday life, the wrong beliefs that we hold but are contrary to the commandments and requirements of God, is the most primary cause of practically all problems and illnesses that plague both individual people and the so-called „group intellects”, I personally advise those readers who are just experiencing some illnesses incurable by material medicines or experiencing some impossible to eliminate problems, to also try the described in detail in item #A2.2 from the web page named „totalizm.htm” method of „correcting one’s beliefs”. After all, in contrast to today’s „material” medications, this method does NOT form adverse side effects, while with its correct implementation with the elapse of time it may cure almost every curable illness and solve almost every problem. Why, then, do not try it?

In conclusion I should add that some information regarding „foreign accent syndrome” (FAS), as well as regarding the language of „Ulot” (ULT) – the learning about which provides a foundation for the treatment of this „illness of the soul”, I also presented in item #E4 from my other web page named „prophecies.htm”.

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

* * *

The above post is an adaptation of item #F11 from my web page named „soul_proof.htm” (updated on 10th of June 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page „soul_proof.htm” (or from „volume T” of my publication [13] – see the web page „tekst_13.htm”), than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „soul_proof.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/soul_proof.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/soul_proof.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/soul_proof.htm
http://gravity.ezyro.com/soul_proof.htm
http://totalizm.com.pl/soul_proof.htm
http://cielcza.cba.pl/soul_proof.htm
http://pajak.org.nz/soul_proof.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „soul_proof.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „parasitism.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://totalizm.com.pl/soul_proof.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://totalizm.com.pl/parasitism.htm .

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #310E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 310) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic „book-like” volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named „tekst_13.htm”, available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

With the totaliztic salute,
Dr Eng. Jan Pająk

#310: „Syndrom zagranicznego akcentu” (tj. „Foreign accent syndrome”) – czyli najbardziej edukująca „choroba duszy”, która uczy nas czym owe „choroby duszy” są, jak one powstają i się objawiają, dlaczego dzisiejsza „oficjalna medycyna ateistyczna” NIE jest w stanie ich wyleczyć swymi materialistycznymi metodami, oraz jakich wierzeń i zasad postępowania trzeba nabyć, aby te choroby, podobnie jak ów syndrom, móc leczyć

2019/05/25

Motto: „Ponieważ Biblia, totalizm i materiał dowodowy zaprezentowany na totaliztycznej stronie ‚soul_proof_pl.htm’ zgodnie dowodzą, że człowiek to żyjąca dusza, utrzymywanie swej duszy przy zdrowiu i chronienie jej przed nabywaniem „chorób duszy” poprzez praktykowanie wymaganych od nas przez Boga wierzeń, postępowań i przykazań, spowoduje iż całe nasze ciało też będzie automatycznie utrzymywane w takim jak owa dusza zdrowiu.”

Chociaż religie nauczają nas od tysiącleci, że ludzie to NIE tylko ciało, ale także dusza, dzisiejsza „oficjalna nauka ateistyczna”, a także jedna z jej dyscyplin – tj. „oficjalna medycyna ateistyczna” uparcie zaprzeczają istnieniu duszy. Wszakże bazują one na starym i szokująco błędnym naukowym założeniu, że pole grawitacyjne jest polem monopolarnym, podobnym do pól elektrycznych oraz do pól ciśnień, tj. w jakim to polu monopolarnym wszystkie jego manifestacje są zaistniałe w tej samej przestrzeni wykazującej tylko jeden zestaw cech, składowych i praw nią rządzących, a stąd w jakiej to przestrzeni dusza o odmiennych niż ciało cechach i konsystencji NIE mogłaby zaistnieć. W rezultacie, wszystkie metody leczenia dzisiejszej „oficjalnej medycyny ateistycznej” równie błędnie zakładają, iż istnieją jedynie „choroby ciała”, a stąd ograniczają swe działania do materialistycznego leczenia wyłącznie owych chorób ludzkiego ciała. Na szczęście dla naszej cywilizacji, w 1985 roku autor tej strony wypracował zupełnie nową i nadal jedyną faktyczną Teorię Wszystkiego zwaną Koncept Dipolarnej Grawitacji – ustalenia jakiej dostarczają naukowych i filozoficznych fundamentów dla całej treści strony internetowej o nazwie „soul_proof_pl.htm”. Ponieważ teoria ta udowodniła, że pole grawitacyjne jest polem dipolarnym (a NIE monopolarnym – jak kłamliwie wmawia ludzkości oficjalna nauka ateistyczna), stąd podobnie jak dipolarne pole magnetyczne grawitacja ma aż dwa bieguny (tj. ma biegun „wlotu” (I) oraz biegun „wylotu” (O) – oznaczane tak od angielskich słów „Inlet” i „Outlet”). Z kolei to co w naszym świecie jest nazywane „przyciąganiem grawitacyjnym” faktycznie jest „koncentrycznie ściskającym ciśnieniem dynamicznym” obecnym w każdym polu dipolarnym – tj. jest tym samym rodzajem „ciśnienia dynamicznego”, które ku uciesze gapiów (np. ku uciesze naukowców nie rozumiejących praw hydrodynamiki), między innnymi jest w stanie utrzymywać piłeczki pingpongowe w strumieniach wody wytryskującej z wodnych fontann. Ta teoria wszystkiego ujawnia więc nam naukowo, że niezależnie od naszego „świata fizycznego” reprezentującego „wlot” (I) dla pola grawitacyjnego, na drugim „wylotowym” (O) biegunie dipola grawitacyjnego ukryty jest „drugi świat” o cechach zupełnie odwrotnych do naszego świata fizycznego – jaki moja teoria wszystkiego nazywa „przeciw-światem”, zaś religie i mądrość ludowa nazywają „tamtym światem”. Aby zaś masa każdego obiektu z naszego świata fizycznego była dipolarnie balansowana, w owym przeciw-świecie zawarty musi być przeciw-materialny duplikat każdego obiektu z naszego świata fizycznego. Podążając dalej po tej linii naukowego wnioskowania, mój Koncept Dipolarnej Grawitacji stopniowo odkrył, poczym formalnie udowodnił, że każdy obiekt istniejący w naszym świecie fizycznym, w tym każdy z nas ludzi, jest tylko rodzajem „hardware”, dla którego w tamtym innym świecie istnieje „software” operujące każdym z obiektów tego świata fizycznego. Ów „pakiet” software przez Boga przyporządkowany każdemu obiektowi z naszego świata fizycznego religie nazywają właśnie terminem „dusza”. (Mój formalny dowód naukowy na istnienie ludzkiej duszy przytoczyłem w punkcie #G2 strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”.)

Skoro zaś zgodnie z ustaleniami mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji, człowiek składa się z hardwarowego ciała, oraz zarządzającej tym ciałem softwarowej duszy, jeśli w tym podwójnym układzie „ciało i dusza ludzka” cokolwiek ulega np. popsuciu, wówczas choroby jakie po tym będą się objawiały muszą być klasyfikowane do co najmniej dwóch odmiennych kategorii zasadniczych, mianowicie do (1) „chorób ciała”, oraz do (2) „chorób duszy” – co wykazuje duże podobieństwo do dzisiejszych komputerów, w których też mogą zaistnieć (1) „zepsucia hardware” oraz zupełnie odmienne od nich (2) „uszkodzenia software” (np. z powodu tzw. „wirusów komputerowych”). Trwałe wyleczenie więc każdej z tych dwóch kategorii chorób będzie wymagało użycia zupełnie odmiennych wierzeń, zasad, metod i narzędzi. Niestety, nasza „oficjalna medycyna ateistyczna” wszystkie choroby stara się leczyć jednakowo, mianowicie tak jakby wszystkie one były „chorobami ciała”, a stąd jakby wszystkie one dawały się wyleczyć materialnymi medykamentami i metodami – co faktycznie jest odpowiednikiem np. prób naprawiania uszkodzeń oprogramowania w dzisiejszych komputerach wyłącznie z pomocą śrubokrętów i lutownic. Chociaż więc z moich doświadczeń wynika, że oficjalna nauka i medycyna ateistyczna, usilnie broniąca swego wysoce dochodowego dla niej monopolu na badania i na edukację, dobrowolnie NIE zmieni swoich poglądów ani metod działania, najwyższy już czas, abyśmy my, czyli „ofiary” błędów, wypaczeń i kłamstw owej oficjalnej nauki i medycyny ateistycznej, zaczęli rozumieć, że istnieją dwa drastycznie odmienne rodzaje chorób, a stąd i istnieje też potrzeba dla użycia dwóch zupełnie odmiennych rodzajów leczenia. Mianowicie tylko „choroby ciała” mogą być leczone materialnymi metodami – jedynie jakie uznaje i używa dzisiejsza „oficjalna medycyna ateistyczna”. Natomiast dla „chorób duszy” konieczne jest wypracowanie i wprowadzenie do użycia zupełnie odmiennych „niematerialnych” metod leczenia, będących jakby odpowiednikami „naprawiania” software z dzisiejszych komputerów – jakie to „niematerialne” metody wskażę i pokrótce wyjaśnię w dalszej części tego wpisu.

Jak też się okazuje, już do chwili obecnej dało się zidentyfikować sporo „chorób duszy” – czyli tych, dla trwałego leczenia których konieczne jest użycie „niematerialnych” wierzeń, zasad, metod, narzędzi, itp. Jeśli bowiem „chorób duszy” się NIE leczy, lub leczy niewłaściwie, wówczas mogą one być równie zabójcze jak „choroby ciała”, tyle że zwykle uśmiercają one dopiero kiedy osiągną 100% poziom swego zaawansowania – co np. dla części tych chorób wynikającej z niedoboru tzw. „energii moralnej” objawia się spadkiem do zera zasobu energii moralnej zgromadzonej w duszy danego intelektu, wyzwalając tym zjawisko tzw. „moralnego uduszenia” opisywane np. w punkcie #D4 z mojej strony internetowej o nazwie „parasitism_pl.htm”. Ponadto choroby te mogą dopadać zarówno indywidualne intelekty (czyli pojedyńczych ludzi), jak i całe intelekty zbiorowe (czyli całe fabryki, narody, państwa, a nawet cywilizacje). Tyle, że zależnie czy dopadły one indywidualne czy też zbiorowe intelekty, te same „choroby duszy” nazywane są odmiennie. Przykładowo to co u indywidalnej osoby nazywane jest „depresja psychiczna”, w intelekcie grupowym może być nazywana albo „depresją ekonomiczną”, albo też „korupcją” – część morderczych efektów 100% poziomu zaawansowania której to korupcji opisuję w punkcie #E3 swojej strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”, a także we wpisie numer #269 do blogów totalizmu (odnotuj, że ów wpis #269 jest publikowany w „tomie V” opracowania [13] publikującego wszystkie moje wpisy do blogów totalizmu, a upowszechnianego w bezpiecznym formacie PDF stroną „tekst_13.htm”). Jednym zaś z symptomów iż dane państwo, czy nawet cała cywilizacja, znajduje się już na progu „moralnego uduszenia” (a państw, które upadły już do tak niskiego poziomu swej „energii moralnej”, w dzisiejszym świecie jest już szokująco dużo), jest iż praktycznie nic konstruktywnego NIE można w nim dokonać aby poprawić sytuację jego mieszkańców, stąd o wszystkim się tam jedynie „debatuje”, wykłóca i obiecuje, jednak jakiekolwiek faktyczne działanie z licznych powodów przestaje być już tam możliwe (rozważ rozwój sytuacji z pierwszej połowy 2019 roku w sprawie tzw. „Brexit”). Pozostaje więc jedynie kwestią czasu, kiedy zacznie się w nich to co opisuję na stronie „2030.htm”, zaś co ilustruje darmowy film z YouTube zatytułowany „Zagłada ludzkości 2030” dostępny pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 lub wyszukiwalny poprzez adres https://www.youtube.com/results?search_query=zag%C5%82ada+ludzko%C5%9Bci+2030 . Z kolei „choroba duszy”, która u indywidualnej osoby będzie nazywana „opętaniem”, w intelekcie grupowym może być nazywana np. „histerią tłumu” – którą to histerię opisałem, między innymi, w punkcie #C5 swej strony internetowej o nazwie „nirvana_pl.htm”.

Najpowszechniej znana grupa „chorób duszy” dopadających indywidualne osoby obejmuje, między innymi, (1) wszelkie tzw. „choroby psychiczne”. Przykładowo, praktycznie wszyscy zapewne już słyszeli o „depresji psychicznej” – czyli o najbardziej niszczycielskiej z owych „chorób psychicznych”, jaka z powodu błędnego sposobu dzisiejszego jej leczenia metodami „chorób ciała” nadmiernie i niepotrzebnie często kończy się śmiercią jej ofiary. (Intrygujące, że krajem, w którym z powodu depresji psychicznej co roku umiera jeden z największych w świecie procentów jego mieszkańców, jest ten w którym właśnie wypracowuję i publikuję m.in. wyniki swych badań jak należy trwale leczyć tę „chorobę duszy” – jednak w którym praktycznie wszystkie moje odkrycia naukowe są uparcie ignorowane.) Wyniki moich badań ujawniają, że „depresja psychiczna” wynika z niedoboru tzw. „energii moralnej”, jaka to „energia moralna” w ludzkich duszach spełnia tę samą rolę, co tlen spełnia w ludzkich ciałach fizycznych – to datego o tej depresji, oraz o efektywnym sposobie jej trwałego leczenia, staram się edukować ludzi, między innymi, w punktach #E1, #E2, #C3 i #D2 swej strony o nazwie „parasitism_pl.htm”, w punktach #D10, #D9, #D4 i #E5 strony o nazwie „totalizm_pl.htm”, oraz w punkcie #C6 innej swej strony internetowej o nazwie „nirvana_pl.htm”. Do chorób duszy należą także (2) „wszelkie nałogi” – w tym wszystkie rodzaje narkomanii (też wynikające z utraty energii moralnej poprzez jej marnotrawienie, połączonej z brakiem siły woli i praktykowaniem kłamstw i błędnych wierzeń). Są nimi także (3) wszelkie chroby pamięci – np. „Alzheimer” a także np. „Parkinson” (o fakcie, iż „Parkinson” też jest chorobą pamięci polegającą na „zapominaniu”, czyli na odcinaniu dostępu do tej części pamięci duszy jaka zawiera programy sterujące ruchami ciała, ujawnia nam funcjonowanie duszy); oraz (4) „choroby niekontrolowanych odruchów” – przykładowo te po angielsku zwane „Tardive Dyskinesia”, „Myoclonus”, „Hyper-activity”, „Tics” (nerwowy tik), itp. Ponadto, należą do nich (5) wszystkie „alergie” – które dzisiejsi lekarze zupełnie błędnie też uważają za choroby o czysto „materialnym” pochodzeniu – tylko ponieważ generują one wyraźnie widoczne materialne manifestacje (jak zresztą czynią to też wszystkie inne „choroby duszy”). Istnieją też choroby dusz uznania istnienia jakich dzisiejsza oficjalna medycyna ateistyczna nadal upacie odmawia – jedną z nich, nadal nieuznawaną przez oficjalną naukę (chociaż uznawaną i leczoną przez religie) są tzw. (6) „opętania” opisywane w punkcie #F5 powyżej. Oczywiście, „chorób duszy” jest znacznie więcej niż tylko powyższe, jednak dla nazwania i tylko krótkiego opisania ich wszystkich musiałbym opublikować całą długą odrębną stronę.

Wszystkie choroby, tj. zarówno „choroby ciała” jak i „choroby duszy”, są wynikiem albo (A) działań opartych na braku wiedzy lub na zawierzeniu kłamstwom, albo też (B) działań opartych na ignorowaniu poprawnej wiedzy oraz prawdy. Przykładowo, jeśli uprawia się seks z osobą, która kłamie iż jest fizycznie zdrowa, a faktycznie ma np. AIDS czy syfilis, wówczas zaraża się ową niebezpieczną chorobą ciała. Podobnie, jeśli zawierzy się kłamstwom oficjalnej nauki ateistycznej, że jakoby Bóg NIE istnieje, wówczas nabywa się niezgodnych z przykazaniami i wymaganiami Boga wierzeń, postaw, zwyczajów, upodobań, itp., jakie korumpują „szkielet moralny” i stąd wiodą właśnie prosto do poważnych „chorób duszy”. Albo przykładowo, jeśli wprawdzie słyszy się obecne ostrzeżenia WHO, że „przemysłowo przetwarzana żywność jest szkodliwa dla zdrowia”, jednak ignoruje się prawdę tych ostrzeżeń i ciągle opycha się swoje ciało wyłącznie żywnością, którą supermarkety sprzedają w puszkach i ładnych opakowaniach dobrze ukrywających maleńki i niemal niemożliwy do odczytania długi wykaz chemikalii jakie żywność ta zawiera, wówczas jeszcze w młodym wieku można umrzeć np. na raka, zamiast umrzeć dopiero wiele lat później z powodu starości. Podobnie, jeśli czyta się moje opracowania ostrzegające, że tylko utrzymywanie wysokiego poziomu zapełnienia swej duszy tzw. „energią moralną” chroni nas przed wieloma „chorobami duszy”, jednak ignoruje się tę wiedzę i prawdę oraz bezmyślnie upuszcza się swoją energię moralną np. narkotykami, wówczas szybko umiera się na „moralne uduszenie” inicjowane „depresją psychiczną”. Kluczami więc do zdrowia zarówno duszy jak i ciała, są: „poszukiwanie prawdy” oraz „przysparzanie poprawnej wiedzy”. Niestety ani znajomość prawdy ani też posiadanie poprawnej wiedzy w dzisiejszych czasach powszechnego okłamywania się i „unikania wdrażania prawdy” same w sobie NIE mają żadnego wpływu na poprawę naszego zdrowia, jeśli NIE zostaną one zamienione w czyn dokonywania „dobrych uczynków” (tj. w moralnie-poprawne zachowania i wykonywanie tego co Bóg nam nakazuje). Wszakże dowolny czyn, zależnie od wiary, nastawienia, powodu, itp., z jakim jest on realizowany, może zarówno powodować zdrowie, jak i powodować chorobę. Przykładowo, jeśli głęboko się wierzy, że jakieś nieszkodliwe tabletki nas uzdrowią, wówczas czyn ich zjedzenia spowoduje iż zacznie działać tzw. „placebo efekt” – który faktycznie da nam zdrowie nawet jeśli tabletki te są np. ze zwykłej mąki. Podobnie jeśli głęboko się wierzy, że coś jest dla nas trujące, wówczas czyn tego zjedzenia może spowodować iż dane coś faktycznie nas otruje – nawet jeśli też jest to zwykłą mąką. (To dlatego np. ci co wierzą w duchy, widują duchy; ci co wierzą w Szatana, doświadczają Szatana; ci co wierzą w pecha po przebiegu czarnego kota, faktycznie mają pecha gdy taki kot im przebiegnie drogę; ci co wierzą w dobry talizman, ów talizman przynosi im szczęście; itp.) Stąd trzeba nauczyć się rozróżniać, rodzaje wiary, nastawień, powodów, celów, itp., które są nosicielami dobra i zdrowia, od tych jakie są nosicielami zła i choroby. Nauczenie się zaś tego rozróżniania wymaga abyśmy nieustannie poszerzali swoją wiedzę i poszukiwali prawdy, między innymi poprzez poznawanie boskich przykazań i pouczeń studiowaniem treści Biblii, wsłuchiwaniem się w podszepty swego sumienia, poznawaniem np. Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu, itp. To te bowiem źródła wiedzy i prawdy nauczają, że jeśli przykładowo produkuje się coś z niewłaściwym nastawieniem (np. że czynimy to jedynie w celu zbogacenia samych siebie), wówczas zamiast chronić nas przed chorobami ciała i duszy, produkowanie to będzie jedynie spychało nas w choroby. Z kolei produkowanie tego samego dobra, jednak czynione z naszą motywacją miłości bliźniego i chęci pomocy bliźnim, będzie przysparzało nam energii moralnej, oraz poprawiało zdrowie naszego ciała oraz duszy. Jeśli więc w swoich postępowaniach zacznie się przestrzegać to co tutaj wyjaśniam, wówczas nieustająco wdrażając w czyn swe bazujące na Biblii i podszeptach sumienia działania dokonywania „dobrych uczynków”, będzie się w stanie samo-wyleczyć z nawet najprzykrzejszych chorób duszy czy ciała – jeśli tylko te należą do kategorii „uleczalnych”.

Do każdej choroby która dopada dany „intelekt”, tj. bez względu na to czy jest to „choroba ciała” czy też „choroba duszy”, ani czy dopada ona pojedyńcza osobę czy też intelekt grupowy, przywiązana jest „filozoficzna zagadka”, poszukująca odpowiedzi, czy choroba ta jest „uleczalna” dla danego intelektu, w danej jego sytuacji, oraz na danym poziomie wiedzy i rozwoju ludzkości. Podobna „filozoficzna zagadka” przywiązana jest też do każdego problemu trapiącego ludzi – tyle że poszukuje ona odpowiedzi czy problem ten jest „rozwiązywalny” dla danego intelektu, w danej sytuacji tego intelektu, oraz na danym poziomie wiedzy i rozwoju ludzkości. Odpowiedź jaką poszczególne filozofie postulują dla obu tych filozoficznych zagadek, ujawnia zasadniczą filozoficzną różnicę pomiędzy filozofią życiową dzisiejszej oficjalnej medycyny i nauki ateistycznej, oraz filozofią totalizmu. Mianowicie, chociaż nigdzie NIE natknąłem się jeszcze na publikację jaka by klarownie i jednoznacznie zdefiniowała stanowisko dzisiejszej oficjalnej nauki i medycyny ateistycznej w sprawie odpowiedzi na obie te filozoficzne zagadki, z zachowań i wypowiedzi wielkiej liczby naukowców i medyków wnioskuję, że ich odpowiedź brzmi „TAK” – tj. że ich zdaniem „uleczalność” wszystkich chorób oraz „rozwiązywalność” wszystkich ludzkich problemów leży w rękach i możliwościach ludzi. Tyle, że trzeba przeznaczyć wystarczającą ilość pieniędzy na wynajdowanie, wytwarzanie i zakup np. coraz bardziej doskonałych lekarstw, na szkolenie i zatrudnianie np. coraz lepszych lekarzy, oraz na budowę i utrzymywanie w działaniu np. coraz efektywniejszych szpitali. Z kolei filozofia totalizmu udziela odpowiedzi „NIE” na obie te filozoficzne zagadki. Stwierdza ona bowiem, że „uleczalność” chorób, oraz „rozwiązywalność” ludzkich problemów stanowi „Ostateczny Atut” Boga. Z pomocą tego „atutu” Bóg zawsze będzie więc decydował dla każdego indywidualnego przypadku, sytuacji i czasu, czy dana osoba lub intelekt grupowy np. zasłużyła sobie swym posłuszeństwem Bogu, postępowaniem, pracą, motywacjami, itp., aby na właśnie konfrontowaną taką „filozoficzną zagadkę” otrzymać odpowiedź TAK, czy też odpowiedź NIE. Niestety, objętość wyjaśnień wymaganych dla ujawnienia faktycznych powodów różnic w stanowiskach obu powyższych filozofii, oraz wskazania materiału dowodowego jaki podpiera oraz kwestionuje każdą z odpowiedzi TAK lub NIE, uniemożliwia przytoczenie tych wyjaśnień w niniejszym ograniczonym objętościowo wpisie. Jednak obiecuję, że jeśli Bóg przyzna mi wymagany czas i możliwości na wyklarowanie i tej sprawy, wówczs wyjaśnienia te włączę do którejś ze swych publikacji, zaś link do ich opisów przytoczę tutaj. W tym miejscu jedynie proponuję czytelnikowi spróbować samemu znaleźć sobie odpowiedź na pytanie, czy istnieje w świecie państwo, które kiedykolwiek byłoby stać na faktyczne urzeczywistnienie np. wyleczalności każdej choroby; a także na pytanie czy gdyby Bóg wypuścił ze swoich rąk ów „Ostateczny Atut”, to czy istniałaby jakakolwiek pewność, że ludzkość w nieskończoność kontynuowałaby kroczenie po drodze dobra, rozwoju oraz uznawania nadrzędności wiedzy i możliwości Boga, tj. bez zbaczania ku zaakceptowaniu i nabyciu egoistycznych cech, jakie w Biblii są nam uświadamiane m.in. symbolicznymi losami Lucyfera.

Istnieje jedna unikalna „choroba duszy” – dla omówienia właśnie której przygotowałem cały niniejszy wpis i punkt #F11 ze strony o nazwie „soul_proof_pl.htm” z którego wpis ten został adaptowany. Po angielsku jest ona nazywana „Foreign Accent Syndrome”, albo skrótowo „FAS” – co w przybliżeniu można tłumaczyć jako „syndrom zagranicznego akcentu”. Omawiam ją tu bardziej szczegółowo, ponieważ ta unikalna choroba duszy (a) aż tak spektakularnie rzuca się w oczy każdego, a jednocześnie cechuje się takim objawami, że NIE daje się udawać iż nieodnotowuje się jej istnienia, a jednocześnie jeśli uznaje się już to co opisuję w tym wpisie, jej objawy natychmiast upewniają, iż musi ona wywodzić się z jakiegoś „zachorowania duszy” (a NIE z „zachorowania ciała”). Ponadto (b) choroba ta została już uznana przez „oficjalną medycynę i naukę ateistyczną”. Stąd medycyna ta i nauka NIE będą mogły w przyszłości się „wykręcić”, twierdząc np. że choroba ta jest jedynie np. produktem wyobraźni i faktycznie to NIE istnieje (tak, jak nauka ta nieoficjalnie się ustosunkowuje np. do wszelkich „opętań”). Co ciekawsze, (c) opisany poniżej mechanizm powstawania tej choroby zawiera w sobie, a stąd i automatycznie też nam ujawnia, wierzenia, metody i narzędzia jakimi należy ją trwale leczyć. Na dodatek (d) choroba ta dostarcza nam oczywistego i sprawdzalnego przez każdego materiału dowodowego na aż cały szereg faktów i prawd celowo dotychczas ignorowanych, zatajanych, lub negowanych przez oficjalną naukę i medycynę ateistyczną. Owe zaś fakty i prawdy z kolei ujawniają nam i dowodzą, między innymi: (d1) iż Bóg istnieje, (d2) iż dusza istnieje, (d3) iż to właśnie w duszy, a NIE w ciele, zawarta jest cała esencja naszej osobowości, cała pamięć naszego życia, oraz programy wszystkich umiejętności jakich w całym swym życiu się nauczyliśmy i stosowaliśmy, zaś nasz mózg jest jedynie rodzajem „urządzenia nadawczo-odbiorczego” (tj. „terminala”) realizującego komunikowanie się ciała fizycznego z duszą – po szczegóły patrz podrozdział I5.4 z tomu 5 monografii [1/5], lub patrz wideo o tytule „Dr Jan Pająk portfolio” dostępne pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=f3MuZec4jGM , (d4) iż starzenie się ludzi następuje w „nawracalnym czasie softwarowym” – jaki to nawracalny czas pozwala Bogu na kilkakrotne cofanie nas w czasie do lat naszej młodości, (d5) iż w celach wychowawczych Bóg przepuszcza nas przez życie fizyczne więcej niż jeden raz – czasami w zupełnie odmiennym kraju niż nasz obecny, itd., itp. – wszystkie które to prawdy i fakty są uparcie ignorowane lub zatajane, negowane i krytykowane przez dzisiejszą naukę i medycynę ateistyczną. Szerszy wykaz owych faktów i prawd ujawnianych nam i dowodzonych przez „syndrom zagranicznego akcentu” wskażę i omówię pod koniec niniejszego wpisu, a także w punkcie #E4 z innej swej strony o nazwie „przepowiednie.htm”.

Objawy tej ogromnie edukacyjnej „choroby duszy” – narazie opisywanej tylko po angielsku i zwanej „foreign accent syndrome”, tj. objawy opisywanego w tym wpisie „syndromu zagranicznego akcentu”, powodują że osoba jaka nabyła tego syndromu raptownie zaczyna mówić z ciężkim zagranicznym akcentem, oraz że tego zagranicznego akcentu NIE jest w stanie już równie raptownie się pozbyć (a ściślej, że dzisiejsza oficjalna medycyna ateistyczna wogóle NIE potrafi syndromu tego trwale wyleczyć). Jak objawy te się manifestują, a także szereg dalszych cech tego syndromu, można sobie postudiować z YouTube, przeglądając tam np. dostępne od 13 czerwca 2018 roku krótkie, bo zaledwie około 13-minutowe australijskie wideo angielskojęzyczne o tytule „The women who woke up with foreign accents | 60 Minutes Australia” (tj. „Kobiety które obudziły się z zagranicznymi akcentami”), upowszechniane pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=uLxhSu3UuU4 , albo też poszukując w YouTube lub w internecie innych wideów na temat tego syndromu za pośrednictwem angielskich słów kluczowych: foreign accent syndrome (używając w celu tego wyszukania np. adresu: https://www.youtube.com/results?search_query=foreign+accent+syndrome ).

Owo nagłe nabycie silnego zagranicznego akcentu przez osobę która nigdy NIE uczyła się danego języka obcego ani nigdy w obecnym swym życiu NIE przebywała w kraju jakiego akcent nagle nabyła, oraz która uprzednio doskonale mówiła swym rodzimym językiem, dostarcza nam aż całego szeregu dowodów empirycznych na prawdy i fakty, jakich uznania oficjalna nauka ateistyczna uparcie odmawia, chociaż jakie od tysiącleci są nam opisywane np. w Biblii, zaś począwszy od 1985 roku jakie są też potwierdzane naukowo przez obecnie najmoralniejszą nowoczesną filozofię świata wypracowaną przez człowieka i zwaną filozofią totalizmu (tą zawsze pisaną przez „z”). Przykładowo zaistnienie tego syndromu dowodzi, iż umiejętność mówienia jest sterowana programami zawartymi w naszej softwarowej duszy, a NIE hardwarowym działaniem naszego mózgu, mięśni, oraz konfiguracji języka w naszych ustach. Wszakże raptowne pojawienie się tego syndromu w jednej chwili kiedy towarzyszyła temu zaledwie krótka (chociaż silna) migrena, NIE byłoby możliwe gdyby wynikał on z fizycznej zmiany ludzkiego mózgu i pamięci, mięśni, oraz z konieczności przeformowania konfiguracji języka w ustach jego ofiary – tak jak błędnie wmawiają nam to dzisiejsi ateistyczni medycy. Syndrom ten jest więc następstwem przypadkowego przekierowania kontroli zarządzającej mową do innego programu zawartego w duszy, jaki to program powstał podczas uprzedniego przejścia danej osoby przez życie w odmiennym niż obecnie kraju.

Jak ów „syndrom zagranicznego akcentu” powstaje i działa, dosyć dokładnie wyjaśnia to moja Teoria Wszystkiego zwana Koncept Dipolarnej Grawitacji – a szczególnie owa część tejże teorii jaką zaprezentowałem na stronie internetowej o nazwie „soul_proof_pl.htm”. Aby jednak zaoszczędzić czytelnikowi szukania odpowiednich informacji w szerokich opisach tejże Teorii Wszystkiego (która wszakże obejmuje swoją ważnością praktycznie wszystko – a stąd już z definicji musi być bardzo obszerna) skrótowo opiszę tutaj w punktach powody i mechanizmy działania „syndromu zagranicznego akcentu” oraz wskażę źródła informacji i materiałów dowodowych, jakie potwierdzają poprawność niniejszych opisów tego mechanizmu. Oto kolejne z owych powodów i mechanizmów:

(1) Poprzednio istniejącym już w ludzkiej duszy źródłem obcego akcentu, jaki ów syndrom jedynie przywraca do działania, jest uprzednie przejście danej osoby przez swe życie fizyczne. Mianowicie wersety Biblii, a ściślej wersety 33:25-30 z bibilijnej „Księgi Hioba”, wyraźnie informują, że każdego z ludzi Bóg przepuszcza przez życie co najmniej dwa razy. (Treść powyższych wersetów 33:25-30 z bibilijnej „Księgi Hioba” zacytowałem i dokładniej zinterpretowałem w punktach #B4.1 i #B4 swej strony „immortality_pl.htm” – przeglądnięcie których to punktów rekomendowałbym zainteresowanym osobom.) Z kolei moje badania ujawniły, że to wielokrotne przepuszczanie przez życie typowo i głównie następuje bez konieczności wielokrotnego umierania – a jedynie poprzez blokowanie uprzedniej pamięci i równoczesne cofanie do lat młodości w tzw. „nawracalnym czasie softwarowym” (tj. w nawracalnym czasie, w którym starzeją się wszelkie żywe istoty, a który skrótowo opisany jest na stronach linkowanych poprzez jego nazwę ze strony „skorowidz.htm” – np. skrótowo opisany we Wstępie i w punktach #G4 i #D4 z mojej strony internetowej o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, zaś dokładnie został opisany w mojej monografii [12] upowszechnianej gratisowo za pośrednictwem strony „tekst_12.htm”). Moje badania też ujawniają, że owo więcej niż jednokrotne przepuszczanie każdej osoby przez życie fizyczne (często nam przypominane przez Boga zjawiskiem zwanym „deja vu” – patrz punkt #F6 powyżej), ma na celu możliwie najlepsze wychowanie ludzi na „żołnierzy Boga” zahartowanych uprzednio w zwalczaniu wszelkich przeciwności oraz w pedantycznym poszukiwaniu prawdy oraz wiedzy. Tego cofania w czasie do lat młodości NIE należy jednak mylić z tzw. „reinkarnacją”. Reinkarnacja bowiem, czyli przywracanie do ponownego życia w długi czas już po śmierci danej osoby, stosowana jest tylko w rzadkich i uzasadnionych istniejącymi sytuacjami przypadkach (wszakże zbyt długie oczekiwanie na reinkarnację unieważnia umiejętności nabyte w poprzednim życiu). Z moich badań wynika, że to cofanie w czasie, a także reinkarnacja, połączone są też z równoczesnym blokowaniem automatycznego (normalnego) dostępu do uprzednio zachowywanych w duszy zapisów poprzednich pamięci i umiejętności danej osoby – chociaż pamięci te i umiejętności ciągle pozostają trwale zapisane i nadal są (np. hipnotycznie) dostępne w danych i w programach przechowywanych w duszy tejże osoby. Z moich badań wynika też, że większość ludzi w każdym z tych przejść przez własne życie ma zupełnie odmiennych rodziców, a często nawet żyje w odmiennych krajach czy nawet na innych kontynentach.

(2) W ludziej duszy zawarta jest cała pamięć wszystkich powtórzeń życia danej osoby, a także programy realizowania wszystkiego co osoba ta nauczyła się w swych uprzednich przejściach przez kolejne swe życia fizyczne. Następna więc informacja o mechaniźmie działania tego syndromu wynika z treści strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”, a ściślej z moich ustaleń, że faktycznie cała istotność wszelkich cech każdej osoby jest zapisana i zaprogramowana w jej softwarowej duszy. To dlatego w Biblii ludzie są opisywani jako żyjące dusze. Wszakże nasze ciała fizyczne są jedynie rodzajami hardwarowych wehikułów jakie pozwalają na „samo-generowanie się” danych i programów zawartych w owych duszach. Innymi słowy, kiedy ktoś swoje poprzednie przejście przez życie odbywał w innym kraju o odmiennym języku, wówczas w jego duszy samo-zapisane zostają stopniowo wypracowane przez niego programy jakie tłumaczą na „język mówiony” jego myśli z „myślowego języka” zwanego „Ulot” (ULT) – jakiego opisy wskażę poniżej w następnym podpunkcie (3). To problemy z owymi programami tłumaczącymi nasze myśli z owego języka „Ulot” na „język mówiony” używany przez daną osobę są odpowiedzialne za „syndrom zagranicznego akcentu”. Ponieważ cała historia każdej osoby jest trwale zapisana w softwarowej duszy tej osoby, owe więc programy tłumaczące pomiędzy „Ulot” i językiem mówionym pozostają w duszy tej osoby także w czasach kiedy wiedzie ona już swe następne życie np. w odmiennym kraju. Jeśli więc coś spowoduje, iż oprogramowanie duszy, które zarządza jakie programy są używane do jakich działań, z jakichś tam powodów zostanie przestawione z obecnego życia ma poprzednie, wówczas owa osoba nagle (a ściślej „natychmiast”) zacznie mówić z „akcentem” jaki wypracowała u siebie w owym poprzednim przejściu przez życie w innym kraju. Oczywiście, takiego przestawienia oprogramowania duszy NIE daje się skorygować materialnymi medykamentami, a trzeba w tym celu użyć sposoby jakie korygują owo oprogramowanie duszy. Stąd, z powodu wysoce błędnego (bo ateistycznego) widzenia otaczającego nas świata, nasza obecna „oficjalna medycyna ateistyczna” NIE jest (i długo jeszcze NIE będzie) w stanie trwale wyleczyć owego „syndromu zagranicznego akcentu”. Na szczęście syndrom ten daje się leczyć metodami uzdrawiającymi „choroby duszy”. Jedną z takich metod, jaka dodatkowo wspomagana innymi działaniami umożliwia nawet dokonywanie samo-leczenia się z praktycznie wszystkich chorób duszy, a także z wielu „chorób ciała”, jest tzw. „korygowanie wierzeń” jakie opisałem dokładniej w punkcie #A2.2 ze swej strony o nazwie „totalizm_pl.htm”.

(3) Nasza wymowa jest sterowana programem z duszy jaki tłumaczy na „język mówiony” to co w zupełnie odmiennym „języku myśli” (zwanym „Ulot” lub „ULT”) błyskawicznie sobie planujemy myślami iż właśnie to wypowiemy. Owo nagłe i trwałe pojawienie się obcego akcentu podczas mówienia swym obecnie rodzimym językiem po pierwsze dowodzi więc empirycznie, że faktycznie istnieje ów odkryty przeze mnie jeszcze w 1982 roku ów jeszcze jeden, odmienny od naszej mowy głosowej, ogromnie dla nas istotny „język myśli”, jaki ja nazwałem „Ulot” albo „ULT” (od angielskiego „Universal Language of Thoughts”) – to dlatego niezależnie od niniejszego wpisu i punktu #F11 ze strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”, „syndrom zagranicznego akcentu” opisuję też w punkcie #E4 swej innej strony internetowej o nazwie „przepowiednie.htm”, w jakiej omawiam szerzej właśnie ów język „Ulot” (ULT), jego znaczenie i użycia, oraz dowody na jego faktyczne istnienie. Po drugie zaś owo pojawienie się „syndromu zagranicznego akcentu” oznacza zajście przesterowania w naszej duszy kontroli wykonawczej z aktualnie używanego w obecnym życiu programu tłumaczącego myśli z języka „Ulot” na „język mówiony”, na inny podobny program jaki jednak został samo-zaprogramowany podczas naszego poprzednego przejścia przez życie fizyczne mającego miejsce w innym niż obecnie kraju – po szczegóły patrz wyżej wskazywany punkt #E4 z mojej innej strony internetowej o nazwie „przepowiednie.htm”.

(4) Ludzie od wielu już lat wiedzą o konieczności rozdzielenia „języka mówionego” od „języka myśli” (tj. np. rozdzielania „angielskiego” od „Ulot” albo „ULT”). Wiedza ta bezpośrednio bowiem wynika z praktycznie dawno już wypracowanych zasad najbardziej efektywnego formułowania komunikacji pomiędzy oprogramowaniem a obiektami fizycznymi z którymi owo oprogramowanie się komunikuje – tj. z wiedzy już zgromadzonej przez nowoczesną dyscyplinę zwaną „Inżynieria Softwarowa” (w jakiej to dyscyplinie ja niedawno odbywałem swoje profesury uniwersyteckie). Przykładowo, programy z dzisiejszych komputerów „myślą” w „języku binarnym”. Jednak aby komunikować się z ludźmi programy te używają procedury tłumaczące ów język binarny na któryś z „języków programowania” rozumianych przez ludzi. Jest więc oczywistym, że skoro niedoskonali i omylni ludzie potrafili już odkryć i wdrożyć prawdę, iż język w jakim się myśli, dla powodów praktycznych (np. dla efektywności i uniwersalności) trzeba wyraźnie oddzielać od języka w jakim się komunikuje owe myśli, zaś dla utworzenia „mostu” pomiędzy oboma owymi językami wystarczy jedynie opracować i używać programy tłumaczące (tj. translatory), tym bardziej więc nieskończenie od nas doskonalszy i wszechwiedzący Bóg dokonał odkrycia tej prawdy tysiące „ludzkich lat” już temu. Wielka więc szkoda, że zapewnie upłynie jeszcze wiele lat, zanim zachłannie trzymająca się swego monopolu „oficjalna medycyna ateistyczna” uzna prawdę tego odkrycia i faktu – co jednak wcale NIE powinno przeszkadzać, abyśmy my, tj. potencjalne „ofiary” błędów i wypaczeń owej oficjalnej medycyny, dla własnego dobra zaczęli uznawać tę prawdę już od natychmiast, poczym podejmowali działania zgodne z ową prawdą.

Sporo informacji o działaniu „syndromu zagranicznego akcentu” (a stąd także ukrytej informacji jak powinno się leczyć ową „chorobę duszy”) można uzyskać z analizy wersetów Biblii. Przykładowo, wersety 11:7-9 z bibilijnej „Księgi Rodzaju”, opisują „pomieszanie przez Boga języków budowniczych Wieży Babel” – cytuję z Biblii Tysiąclecia: „(7) Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego. … (9) Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. …”, czy werset 2:4 z bibilijnych „Dziejów Apostolskich”, opisujący nadanie Apostołom zdolności mówienia wcześniej nieznanymi im językami – cytuję: „I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.” NIE wdając się więc tu w dłuższe wyjaśnienia (po jakie polecam zaglądnąć do wyżej wymienionego punktu #E4 ze strony „przepowiednie.htm”), podkreślę tylko, iż wersety te dość jednoznacznie nam implikują, że zarówno język w jakim mówimy, jak i tzw. „akcent” jaki posiadamy kiedy nauczymy się języka innego niż nasz rodzinny, wcale NIE mogą wywodzić się np. z ciała – czyli z naszego fizycznego mózgu, mięśni ust, ani z konfiguracji w jakie podczas mówienia układamy język w naszych ustach, a z „programów” zawartych w naszej duszy, jakie to programy samo-formujemy kiedy uczymy się mówić, a jakie tłumaczą nasze myśli z języka „Ulot” (ULT) na nasz język mówiony. Tylko bowiem „programom” Biblia przyporządkowuje nazwę „Duch”, oraz tylko programy, a NIE całe nasze ciało, Bóg jest w stanie błyskawicznie poszerzyć lub zmienić poprzez jedno ich „wtchnięcie” do ciała w formie kolejnego fragmentu oprogramowania ludzkiej duszy. Ponadto wersety te indukują naukowo istotne pytania – przykładowo czy istnieje wykrywalny w obecnej sytuacji związek pomiędzy przyjęciem przez jakąś osobę poglądów czy wierzeń pokrewnych do tych jakie kiedyś trapiły budowniczych „Wieży Babel”, a zamanifestowaniem się u tej osoby „choroby duszy” polegającej na jakiejś formie „pomieszania języków” podobnego np. do „syndromu zagranicznego akcentu”? Wszakże naukowe poznanie odpowiedzi na to pytanie, ułatwiłoby precyzyjniejsze dopracowanie niematerialnych metod trwałego leczenia owego syndromu, w rodzaju opisanego powyżej „korygowania wierzeń”.

Odnotuj w tym miejscu, że wskazywany powyżej materiał dowodowy na istnienie i sposób działania „syndromu zagranicznego akcentu”, wprowadza też wiele dodatkowych konsekwencji. Przykładowo, jest on też źródłem materiału dowodowego na najróżniejsze inne prawdy i fakty, jakich ateistyczni naukowcy i zwodzeni przez nich dzisiejsi ludzie uparcie NIE chcą uznać. Omówmy poniżej w punktach (i) do (vii) najważniejsze z tych prawd i faktów:

(i) „Syndrom zagranicznego akcentu” wyraźnie dowodzi, że jego efektywne wyleczenie NIE będzie skuteczne jeśli dokonywać się je będzie jedynie materialnymi metodami dzisiejszej „oficjalnej medycyny ateistycznej” (tj. bez uwzgędnienia wiedzy jaka wynika z istnienia języka „Ulot” i z wiedzy o programach duszy jakie tłumaczą nasze myśli z Ulot na nasz język mówiony). Innymi słowy, aby trwale wyleczyć następstwa nadejścia tego syndromu konieczne jest przekierowanie (tj. przywrócenie) kontroli nad czyjąś mową z powrotem do programów w duszy jakie samo-zaprogramowało się podczas już obecnego przejścia przez nasze życie (zamiast pozwalania aby wymowę tę nadal kontrolowały programy z czyjejś duszy samo zaprogramowane podczas któregoś z poprzednich przejść przez życie, do jakich to programów ów syndrom raptownie przekierowywuje kontrolę nad czyjąś wymową). Oczywiście, aby móc dokonać takiego przekierowania kontroli wykonawczej w swej duszy, konieczne jest użycie poza materialnych metod leczenia, np. użycie drastycznego „skorygowania czyichś wierzeń” – tak jak wyjaśniam to w w/w punkcie #A2.2 ze strony o nazwie „totalizm_pl.htm”.

(ii) Istnienie „syndromu zagranicznego akcentu” dostarcza też empirycznego dowodu, na poprawność opisywanej w punktach #B4.1 i #B4 strony „immortality_pl.htm”, mojej interpretacji wersetów 33:25-30 z bibilijnej „Księgi Hioba”. Wersety te zawierają bowiem ogromnie istotną dla nas informację, mianowicie że każdy z ludzi jest przepuszczany przez życie co najmniej dwukrotnie. Stąd implikuje on nam także, że niektóre osoby swoje poprzednie przechodzenie przez życie mogły odbyć w kraju innym niż w obecnym swym życiu – tj. zapewne odbyły je w tym kraju, akcent jakiego ów syndrom im odtworzył. Z kolei zaistnienie takiego wielokrotnego przechodzenia przez życie oznacza, że „nawracalny czas softwarowy”, jaki ja odkryłem i opisałem w swych opracowaniach wskazywanych powyżej, faktycznie istnieje i działa na każde żyjące stworzenie.

(iii) Syndrom ten dowodzi też, iż nasza obecna „oficjalna medycyna ateistyczna” ogromnie się myli (i przez to okłamuje ludzkość) przypisując wszelkie choroby wyłącznie naszemu ciału. Istnieją bowiem także „choroby duszy” – tak jak opisałem to na początku niniejszego wpisu.

(iv) „Syndrom zagranicznego akcentu” dokumentuje także, iż nasza softwarowa dusza zawiera softwarowe zapisy wszystkiego co na nas się składa, zaś nasze ciało jest jedynie rodzajem chodzącego hardware niby-komputerowego, jaki umożliwia samo-programowanie się owej softwarowej duszy. Innymi słowy, syndrom ten dowodzi, że „dusza” to NIE tylko jakaś tam abstrakcyjna nazwa, do której często dowołują się religie bez jednoczesnego wyjaśnienia dzisiejszymi pojęciami czym dusza jest, a że jest to rodzaj kompletnego „systemu softwarowego” czy programowego „pakietu” jaki niezależnie od naszej samoświadomości zawiera w sobie też precyzyjne dane o wszystkim co doświadczyliśmy i uczyniliśmy w każdym z kolejnych przejść przez życie, oraz zawiera szczegółowe programy realizowania wszystkiego czego nauczyliśmy się w swych kolejnych przejściach przez „nawracalny czas softwarowy” i przez wszystkie nasze życia fizyczne.

(v) Ponadto ujawnia, że tzw. „intelekty grupowe” też posiadają swoje „zbiorowe dusze”, oraz że te ich zbiorowe dusze też są podatne na „choroby dusz”. Innymi słowy, całe rodziny, instytucje, fabryki, miasta, uczelnie, społeczności, kulty, religie, narody, kraje, itp. (które to wzajemnie powiązane grupy ludzkie totalizm nazywa „intelektami grupowymi”) też mają własne dusze grupowe w jakich zapisane są ich unikalne umiejętności, kultura, cechy, postępowania, itp., zaś oprogramowanie tych ich dusz też może ulegać najróżniejszym chorobom dusz.

(vi) Dostarcza on też dodatkowe (aczkolwiek NIE bezpośrednie) potwierdzenie, że duszę otrzymujemy dopiero po przerwaniu pępowiny – co wyjaśniłem szczegółowiej w punkcie #C6 ze strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”. Mianowicie, poprzez empiryczne zilustrowanie, że dodawnie albo zmiany oprogramowania duszy mogą być urzeczywistniane w dowolnej chwili, syndrom ten pośrednio ujawnia, że Bóg dokonuje „wtchnięcia” w nas duszy w najbardziej dogodnej do tego chwili, czyli dopiero tuż po narodzeniu się, tj. w momencie przerwania pępowiny. NIE jest więc prawdą założenie, że duszę automatycznie otrzymujemy w bardzo niedogodnej ku temu chwili zapłodnienia – tak jak błędnie wmawiają nam to niektóre religie, oraz jak szkodliwie wierzą radykalni zwalczacze środków antykoncepcyjnych oraz podpalacze klinik przerywania ciąży.

(vii) Co jednak najważniejsze, wskazywany tu syndrom jest też dostrczycielem wielu dodatkowych dowodów empirycznych, w tym dowodów na istnienie Boga, na prawdę wersetów Biblii, na poprawność mojej Teorii Wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji i wynikającej z owej teorii obecnie najmoralniejszej filozofii świata opracowanej przez człowieka a zwanej totalizm (tj. ten „totalizm” zawsze pisany przez „z”, a NIE przez „s”), oraz na prawdę wyników moich badań jakie opisuję w niniejszym wpisie.

Czytelnik zapewne słyszał już powiedzenie „NIE ma takiego złego co by na dobre nie wyszło” i rozumie też jego odwrotność „NIE ma takiego dobra, które by nie zrodziło sobą jakiejś formy zła” – oba które wyrażają dwie głębokie mądrości życiowe, naukowo wyjaśniane filozofią totalizmu jako zachowania i cechy tzw. „pola moralnego”. Działanie obu tych mądrości powoduje, że ci, losy których spowodowały iż „noszą oni teraz swój krzyż” w postaci opisywanego tutaj „syndromu zagranicznego akcentu”, jednocześnie przysługują się całej ludzkości dowodząc swą „chorobą duszy” prawd i faktów jakie opisałem powyżej w (i) do (vii). To z kolei oznacza, że niezależnie od niedogodności czy cierpień tego syndromu, spotkał ich także zaszczyt bycia wyróżnionymi przez Boga. Dzięki temu zaś wyróżnieniu, my – czyli pozostali ludzie, powinniśmy teraz „trzymać kciuki”, aby niektórzy z nich wzięli na tyle serio „przysparzanie ludzkiej wiedzy” jakie swymi niedogodnościami czy cierpieniami dokonują, iż wdrożą oni też w swym życiu zasady leczenia „chorób dusz” jakie tu opisuję, zaś swym pełnym i trwałym wyleczeniem owego syndromu ilustratywnie utwierdzą nas wszystkich, że dusze istnieją i że wiedza na temat dusz daje się wypracowywać, poszerzać i gromadzić przez dociekliwe umysły ludzkie.

Jak już wyjaśniłem to uprzednio, pojawienie się omawianego tu syndromu prawdopodobnie jest wynikiem praktykowania w życiu jakiegoś wierzenia, jakiego wdrażanie w czyn jest sprzeczne z przykazaniami i wymaganiami Boga, zaś identyfikowanie tej sprzeczności jakiego zapewne można próbować dokonać np. na bazie znajomości bibilijnych opisów budowniczych Wieży Babel. Dlatego niematerialne samo-leczenie tego syndromu warto rozpocząć od użycia metody „korygowania swych wierzeń” – bardzo szczegółowo opisanej już w punkcie #A2.2 z mojej strony internetowej o nazwie „totalizm_pl.htm”. W metodzie tej najpierw trzeba (I) dokonać analizy swych wierzeń aby znaleźć wśród nich błędne „wierzenie”, jakie jest odpowiedzialne za pojawienie się „choroby duszy” w formie owego syndromu. To błędne wierzenie daje się poznać po tym, że prawdopodobnie będzie ono miało związek z manifestacją owego syndromu (np. zapewne będzie jakoś związane z danym językiem, z osobą danej narodowości, z krajem, itp.), zaś jego wdrażanie w czyn będzie sprzeczne z nakazami i wymaganiami Boga opisywanymi NIE tylko w Biblii, ale także np.: podpowiadanymi nam przez sumienie, manifestowanymi zachowaniami pola moralnego, nakazywanymi nam prawami moralnymi, uświadamianymi nam zachowaniami energii moralnej, itp. To stare błędne wierzenie, albo/i sposób jego wdrażania w czyn, trzeba następnie zamienić na nowe wierzenie będące jego odwrotnością czy wersją jaka będzie już zgodna z treścią Biblii, nakazami sumienia, itp. Potem (II) trzeba znaleźć u siebie „talent”, który pozwoli nam poprawnie „wdrażać w czyn” nasze nowe wierzenie albo sposób jego wdrażania, tak aby wyeliminować uprzednią ich niezgodność z Biblią. Najlepiej aby „talent” ten sprowadzał się do wysokiej umiejętności dokonywania jakiegoś fizycznego rodzaju pracy przysparzającej nam wiele tzw. „energii moralnej”. Wszakże ludzie trapieni „chorobą duszy” typowo „wykrwawili” już z siebie niemal cały zasób tej energii. W końcu (III) nieustająco powtarzanymi „wdożeniami w czyn” tego naszego „talentu”, którymi altruistyczne (tj. bez nastawienia na uzyskiwanie jakichkolwiek własnych korzyści) będziemy pomagali bliźnim w potrzebie, należy udowodnić Bogu, że nabyło się już trwałego nawyku postępowania zgodnego z nakazami i wymaganiami Boga, oraz że tamto sprzecznie działające wdrażanie w czyn starego wierzenia kompletnie usunęliśmy już ze swego „szkieletu moralnego”. Oczywiście, owo pomaganie bliźnim i trwałe nabywanie poprawnego nawyku będzie trwało znacznie dłużej niż np. przełknięcie jakiejś dzisiejszej tabletki. To dlatego opisana tu metoda NIE daje „natychmiastowych” wyników – do jakich nawykli dzisiejsi niecierpliwi ludzie. Za to jej wyniki są trwałe, pozbawione niekorzystnych następstw ubocznych, oraz generujące równocześnie wiele zupełnie odmiennych następstw jakie okażą się długoterminowo korzystne.

Ponieważ wdrażanie swymi działaniami z codziennego życia wyznawanych przez siebie błędnych wierzeń jakie są sprzeczne z nakazami i wymaganiami Boga, jest najbardziej pierwotną przyczyną praktycznie wszystkich problemów i chorób, które trapią zarówno indywidualnych ludzi jak i tzw. „intelekty zbiorowe”, ja osobiście doradzam tym czytelnikom, którzy właśnie doświadczają jakichś chorób NIE dających się wyleczyć materialnymi medykamentami, lub doświadczają jakichś NIE dających się w normalny sposób wyeliminować problemów, aby spróbowali też owej opisanej szczegółowo w punkcie #A2.2 strony „totalizm_pl.htm” metody „korygowania swych wierzeń”. Wszakże w przeciwieństwie do dzisiejszych medykamentów, metoda ta NIE formuje niekorzystnych następstw ubocznych, zaś przy poprawnym jej wdożeniu z upływem czasu może leczyć niemal każdą „uleczalną” chorobę i rozwiązać niemal każdy „rozwiązywalny” problem. Dlaczegoż więc jej NIE spróbować?

Na zakończenie powinienem dodać, że kilka informacji na temat „foreign accent syndrome” (FAS) – tj. „syndromu zagranicznego akcentu”, a także na temat języka „Ulot” (ULT) – którego poznanie dostarcza fundament dla leczenia owej „choroby duszy”, zaprezentowałem również w punkcie #E4 z mojej innej strony internetowej o nazwie „przepowiednie.htm”.

Copyrights © 2019 by dr inż. Jan Pająk

* * *

Powyższy wpis jest adaptacją treści punktu #F11 z mojej strony internetowej o nazwie „soul_proof_pl.htm” (aktualizacja datowana 25 maja 2019 roku, lub później) – już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/soul_proof_pl.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/soul_proof_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/soul_proof_pl.htm
http://gravity.ezyro.com/soul_proof_pl.htm
http://totalizm.com.pl/soul_proof_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/soul_proof_pl.htm
http://pajak.org.nz/soul_proof_pl.htm

Na każdym z powyższych adresów staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z „pierwszej ręki” poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić „menu2_pl.htm” zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym „menu2_pl.htm” wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem „myszy” uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo „menu2_pl.htm” uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://totalizm.com.pl/soul_proof_pl.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony „soul_proof_pl.htm” zastąpi się nazwą „menu2_pl.htm” – poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://totalizm.com.pl/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego „menu2_pl.htm” czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym „menu2_pl.htm”. Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem – np. uruchomić stronę o nazwie „parasitism_pl.htm” powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/soul_proof_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/parasitism_pl.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #310, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakladane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej „totaliztycznej nauki”, czy wysoce moralnej „filozofii totalizmu”. Te dzisiaj istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) – jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm” dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

Z totaliztycznym salutem,
Dr inż. Jan Pająk

#309E: Sixth technical era of humanity and its miraculous propelling devices for travelling in time and space, and for creating, levitating, healing, and even annihilating

2019/05/17

Motto: „The majority of present people so zealously rely on comfortable lies and actions that even the most perfectly designed experiences and knowledge with which God educates them are NOT able to change their beliefs and habits; so let us do NOT delude ourselves that the evidence and logical argumentation that we are presenting to them can change anything in their views and actions – apart perhaps for the chance to plant some seeds of understanding and memory in them, from which in the future maybe the experiences that God will serve to them will be able to awaken their appreciation of the truth.” (This motto is the final conclusion from the results and efficiency of my more than half a century long attempts to disseminate the truth and to morally correct habits among people educated in other views and advocating different behaviours.)

My „Cyclic Table for the Earth Propelling Devices” (shown below as „Tab. #J4a”, while the most widely described in item #J4 and in „part #B” from the web page named „propulsion.htm”) turned out to be one of the most useful prognostic tools I developed and used during entire my creative life. After all, the similarities and rules that revealed to me the analyzes of subsequent inventions of human propelling devices from this „Cyclic Table” properly arranged in the content of „Tab. #J4a”, while because of this proper arranging forming a kind of clearly revealed to us „propelling ladder of humanity”, allow to work out principles of operation, phenomena, capabilities, appearances and ways of using of all the propelling devices that humanity will build up to the time of its end in the present material form. As such, this Cyclic Table brings enormous potential to inspire other people with open minds to carry out correct forecasting as well as to search for the truth, to boldly acquire knowledge, and to raise the level of our consciousness and civilizational advancement.

Out of the eighteen „generations” of increasingly more perfect propelling devices logically arranged in six increasingly more advanced „technical eras of mankind”, the gradual completion of which by people is forecasted by my „Cyclic Table for the Earth Propelling Devices”, I personally am most impressed by the principles of operation, capabilities and manners of using of the final versions of propulsion systems from the highest and last „sixth technical era of humanity”. (Notice here that humanity currently is using mainly its highly destructive combustion devices from the „second technical era of humanity.” Only with the great reluctance recently it started a slow introduction to the common use of most primitive first generation of „motors” from the third technical era of humanity, in which for the working medium is used the circulation of „magnetic field” – although in spite of their use of magnetism these „motors” are still misleadingly called „electric motors”.) In the propelling devices of this most future-oriented, „sixth technical era of humanity”, the function of the working medium that generates useful movements will be fulfilled by „programs” that control the behaviour of „counter-matter” – that is, control the weightless, eternally mobile, obedient to the commands of own programs and invisible to people fluid prevailing in another world called the „counter-world”, from which fluid all the „matter” from our physical world was created by God. Briefly these propelling devices of the distant future from the „sixth technical era of humanity” I will describe in this post (as well as in item #J4.6 from the web page named „propulsion.htm”, from which this post is adapted), while in more details – in the publications which I am to indicate and link out from here (e.g. in my Polish monograph [12] disseminated free of charge via the web page named „tekst_12.htm”). After all, I have known for a long time about the truth that is capable of motivating people and is expressed by the totaliztic statement: „everything that is possible to think-of or invent, it is also possible to realize (build) – only that with work and wisdom we need to find a way how to accomplish it”.

The reason why these propelling devices of the „sixth technical era” impress me so much, is that in their final technical versions they will take the form of miniature implants invisible to the external viewer, which will be implanted directly to the bodies of their users – in other words, implanted the same way as in present times implemented are implants that identify cats, dogs and the richest people. At the same time, the working capabilities of these invisible implants will be bordering on miracles. For example, if such an implant would have a passenger of today’s aircraft, then for any of his/her whims, with just a single thought-order causing the reprogramming of counter-matter by the electronics of his/her personal implant, he/she could, for example, move in time and in space the entire large passenger plane in which he/she travels, including all people contained in it, to any historical epoch and/or to any place in the physical world that would be dreamed by him/her, then with another his/her thought-order he/she could return with them again, for example to his own (or to any other) times and/or place.

The results of my research reveal that this last sixth „technical era” will be initiated when people learn how they can program themselves the perpetually movable counter-matter characterized by intelligence similar to that of today’s computer hardware (i.e. program the counter-matter able to become programmed and obediently implementing the programs introduced to it). This is because if one knows how to program counter-matter, then he/she becomes able to do whatever one want – even to establish new physical laws. For example, then one can create from counter-matter any objects of any shape in the place and time chosen by him/her (e.g. create giant stones directly in any place of the stone wall being erected by him/her – type, for example, of the „Inca wall”, „Cheops pyramid”, or „Great Wall of China”). One can also change the state of matter or substance, or add (or subtract) to it some attributes. For example, the matter of object chosen by someone can then be made soft to any extend – in this way allowing e.g. hard rocks to be softened to the consistency of butter in order to be then sculpted by someone with a tablespoon, or in the similar way softened to the consistency of honey so that then could be cast into beautiful stone pots, vases or amphora. In turn, for example, diamagnetic precious gold can be magnetized, until it demonstrates the yielding of a strong magnetic field – as did the „gold nugget” from NZ – which I personally verified that it is magnetized, and which I described in (5) from item #E1, and in item #E3, while I showed in the photograph from „Fig. #8ab”, of my web page named „tapanui.htm”. Also one can e.g. bend the „inter-world partition” along the surface of which the „surface” (transverse) waves of light propagate – freely bending in this way the path of light and causing this light to shine whenever one wants. One can also constantly renew own (or someone else’s) body thus becoming „eternally young” and living infinitively long. One can annihilate objects and substances that are NOT needed anymore. Etc., etc. (Notice that a whole range of further non-propelling applications resulting from the future human skills of counter-matter programming, e.g. for building the healing machines, for regeneration of lost parts of the body, for suggesting the specific thoughts, etc., I also described more comprehensively in item #E4 from the web page named „prophecies.htm”.)

The learning how to program counter-matter will NOT be so difficult, if the human consciousness matures enough to recognize and accept what I explained in item #E4 from my other web page named „prophecies.htm”. After all, the language for programming of counter-matter described in there, which in my publications is named „ULT” or „Ulot” (from the English „Universal Language of Thought”) is somewhat similar to the Polish language. Thus the main difficulty with the programming of counter-matter depends on finding (and building) the principle of operation of devices that will be able to „upload” programs written in this „ULT” into the counter-matter’s memory, and then enforce the execution of these programs. Already now it is also becoming obvious that the key to the principle of operation of such devices lies in the deepening of human knowledge about the attributes and the complete consequences of vibrations.

In fact, there is deliberately „overlooked” by the „official atheistic science” extensive body of evidence available in many parts of the world, which confirms that the megalithic structures existing in there were raised by divine messengers, or by God Himself, just by the method of appropriate programming of counter-matter. One example of this rich body of evidence is, for example, the lack of the required loss of the volume of stones supposedly obtained in all quarries, which were allegedly used to derive the building materials for these megalithic structures. Almost all quarries, which the official atheistic science indicates, that supposedly acquired from them was the building material for these megalithic buildings, in fact show close to zero loss of the originally contained in them volume of stones. Almost the only ones that were obtained from these quarries, are partially carved and then deliberately left in there giant stones, and just a few examples of stones, which these messengers of God organizing megalithic buildings and advancement of our civilization used only to demonstrate to local people how to command the stones to flew just by themselves to the designated places within the walls. These deliberately left out giant stones, in my opinion, were prepared with having in mind today’s generations of people. In the current technological times, they are supposed firstly to inspire people with open minds to seek knowledge and to promote truth, and secondly for sceptics with cemented minds they are to serve the purpose perfectly explained in verses 1:27-29 from the biblical book „1 Corinthians” – that is quoted and interpreted in item #J7 of my web page named „propulsion.htm” and in other my publications linked from the Polish web page named „skorowidz.htm”. (However, in order to NOT interfere with the toque of reading of the explanations here, I am repeating what these verses 1:27-29 state: „but God chose the foolish things of the world that he might put the wise men to shame, and God chose the weak things of the world, that he might put the strong things to shame; and God chose the ignoble things of the world and the things looked down upon, the things that are not, that he might bring to nothing the things that are, in order that no flesh might boast in the sight of God.”). The rest of the building material needed to build these gigantic megalithic buildings, has been synthesized directly from the counter-matter already in places of its use – means without the need to obtain it from quarries. (After all, the direct synthesis and creation of stones and any material substances from counter-matter is possible and easy to accomplish by those who have already mastered the ability to program counter-matter – just as the humanity will be convinced of this fact when it masters the programming of counter-matter in the „sixth technical era”.)

Notice that regardless of the above-mentioned „moving through issuing orders by programs uploaded into the counter-matter (instead of transporting or travelling through space and/or time)”, and regardless of the „materializing (instead of producing)”, the future mastery by people of programs from the counter-matter in technical eras number 5 and 6 will allow humankind to also dematerialize any objects instead of removing them, to transform human bodies instead of their healing, etc., etc. – as this is explained by descriptions from item #E4 of the web page „prophecies.htm”, and in subsection H11 from the fourth volume of my monograph [1/5]).

The propelling devices from the „sixth technical era of humanity” will be fundamentally different from the propelling devices of the „fifth technical era of humanity” (which fourth-era devices, after all, also will work on the principle of utilising the counter-matter software – as I am explaining this in item #J4.5 from the web page named „propulsion.htm”). The most clearly this difference can be illustrated by the example of „time vehicles” built in both eras. Let us indicate here the most important of these differences, which is the size and effects of their work. And so:

– „Time vehicles from the less advanced, fifth technical era” will have the form of starships with the appearance and shapes of my Magnocrafts. So when these „time vehicles of the fifth technical era” will carry people and their luggage to other times – as this is explained in item #J2 from my web page named „immortality.htm”, they will first be forced to create a „counter-material whirl” which will reveal for them the „inter-world partition” described in (C) from item #A0 of my web page named „god_proof.htm” (thus also in the English post number #308E to blogs of totalizm – published, among others, in the „volume T” of my publication [13] disseminated via the web page named „tekst_13.htm”). In turn this unveiling of the „inter-world partition” is to open for them the „inter-dimensional” portal, allowing them penetrate to selected (different) times. As a result, the build-up of this powerful magnetic whirl creates a spiral of light visible during nights, by today’s human witnesses usually called in English the „vortex in the sky” (see: https://www.youtube.com/results?search_query=spiral+vortex+light+night+sky ) – illustrations of examples of which documented in a number of different countries of the world are shown, among others, in the English-language YouTube videos with addresses youtube.com/watch?v=JBtnlkVu0iM, or youtube.com/watch?v=eoTnLTViHJM, or youtube.com/watch?v=nhczwmL-clY . This spiral of light will be terminated by the blackness of the „inter-dimensional” portal which hides behind the „inter-world partition” – along which „transverse” electromagnetic waves and light propagate, thus which must therefore be characterized by „blackness” (similarly as it is with blackness attributed to the cosmic „black holes”).

– On the other hand, the „universal programmers of counter-matter of the sixth technical era” – the multitude of functions of which will include, among others, acting as time vehicles, will take the form of miniature devices („implants”) implanted in their users directly into the body or inside of bones – just as UFOnauts now implant people with identification implants, among others in the place of the post-implant scar described and illustrated in the photograph „Fig. #B4” on my web page named „ufo.htm”. This implant will be unnoticeable for today’s people – what explains why from my previous UFO research, fiercely criticized by sceptics and scientists, is stemming that now among actual people born nowadays on Earth, also mingle with the crowd individuals from different times (dimensions), which individuals have just such implants. (In confirmation of that officially neglected fact, lately rapidly grows the number of empirical evidence and videos disseminated on the Internet and by YouTube.) The electronics from such implant will transform the mental orders of its owner into an „Ulot” program loaded into counter-matter and executed in there. In turn the execution of this order will give to the implant’s holder almost miraculous or magical abilities – similar to those seen in the growing number of „magicians”, such as David Copperfield, „Dynamo”, and several others. So it is enough that the owner of such a personal programmer (implant) will order through own thought that, for example, he/she wants something to be created from counter-matter and appears in a specific place and time, or that, for example, he/she wants to move to another specifically defined place and time, and immediately this order will be completed – e.g. he/she will immediately disappear from a given place and time, and will appear in a new place and time together with everything that he/she mentally included in his/her jump over time as the accompanying luggage and travel companions. So how will look-like the travelling through space and time using such a „time vehicle of the sixth technical age”, is to illustrate, for example, a well-documented English-language YouTube video available, among others, at the address youtube.com/watch?v=qONtIY_a_II – in which probably the time traveller who was completely unrecognized by his/her human fellow travellers, for his/her luggage and his companions in 1955 took with him/her to another historical epoch the entire flight number 914 of American airliner, along with all its passengers. Of course, he/she did NOT have to worry that in other epochs the plane would, for example, run out of fuel. After all, at every of his/her thought order, this fuel would be created from the counter-matter directly in tanks of this aircraft. Similarly, he/she did not have to worry that something would break, for example in engines, because his/her universal counter-matter programmer on his mental orders would repeatedly check the technical condition of each part of the aircraft, and if significant wear or defect was detected, it would immediately annihilate this part and create in its place a completely new part with identical technical and utility parameters. As well as the technical condition of the aircraft and the fuel supply, his/her implant would take care of the state of health and food for fellow passengers. As a result, such a plane and all its passengers for decades, or even for centuries, could continue their inspiring mankind’s flights over battle fields, cities, historical events, etc., from various historical epochs, areas, nations and countries. (Of course, no matter how well something is documented, there will always be influential sceptics or authoritative individuals, whose musty worldview or private interests forces them to deny facts and call truths either fabrications or something completely different from what these actually are, because, for example, they erroneously and rudimentary can somehow „explain these quasi-scientifically” – as in spite of the existence of numerous publications on Magnocrafts and UFOs, and in spite of gathering the whole ocean of evidence on these, still many „scientists”, „experts” and „politicians”, explain UFOs as „balloons” or „the imagination of drunkards”; or as in spite of what I explained in the introduction and in item #A0 from the web page named „god_proof.htm”, and in item #J3 from my other web page named „petone.htm”, the so-called „atheists” are still shouting loudly that God supposedly does NOT exist.)

In other words, according to the results of my research, the differences between the capabilities of the fifth and sixth „technical eras of mankind” will be so fundamental that today’s morally imperfect people with still mortal bodies and selfishly greedy tendencies will probably get God’s permission only to reach at most the fifth from these technical eras. In this fifth technical era, people will learn only the use of consequences of programs that have already been introduced to counter-matter by God (and thus the enforcement of which programs God still rules with His „iron hand”). Hence, only in the sixth „technical era” – which according to my understanding of God’s intentions (see „Tab. #J1a” below in this post) will probably occur after the end of today’s world with the mortal humanity, that is, already after the beginning of the sixth „historical epoch” with immortal humanity (i.e. the „VI” epoch shown below in „Tab. #J1a”), people will learn how they will be able to program the counter-matter by themselves. Therefore, the sixth and last „technical era” will be achieved only by the described in the Bible, and more widely explained, among others, in item #I1 from my web page named „quake.htm”, these 144000 carefully selected and fulfilling various criteria „soldiers of God” (in English translations of the Bible usually called „righteous”, while in Polish – „sprawiedliwi”) who in this sixth „historical epoch” will receive immortal bodies – for details see the source descriptions linked by the key words „righteous” (i.e. „sprawiedliwi”) or „soldiers of God” (i.e. „żołnierze Boga”) from my Polish web page named „skorowidz.htm”. Therefore, only in this sixth „historical era” these chosen people will learn how to program „counter-matter” themselves – thus entering the sixth „technical era”. Thanks to this skill, they will be honoured with the ability to do many of the activities that only the omnipotent God is able to accomplish in present times. However, in order to gain access to this level of divine trust and human capabilities, they must first achieve (and document this accomplishment to God) an extremely advanced level of their morality, resistance to low human temptations, loyalty to God, and the obedience in executing God’s laws, commandments, and requirements.

Explaining here the propelling devices of the „sixth technical era of humanity” (while in item #J4.5 from the web page named „propulsion.htm” also propelling devices from a bit similar to it the „fifth technical era”), I should also remind the reader that just as it was with inventing and building propelling devices of all previous „technical eras”, the humanity will NOT immediately invent and build „universal programmers” (implants) the capabilities of which I tried to illustrate with the above descriptions. Therefore also in this „6th technical era” first will be invented and built propulsion devices of its „first generation” – which will utilise the displacement capabilities of the counter-matter’s software to change the position of material objects. Then the propulsion devices of its „second generation” will be invented and built – which to reproduce, create completely new ones, and to annihilate objects and material substances in their designated places and positions will use both the displacement capabilities of the counter-matter’s software and the equivalent of inertia of this software. It will only be at the very end that the „third generation” of propelling devices from the discussed here „sixth technical era of humanity” will be invented and built. These ones will take the form of „universal counter-matter programmers” described above, constructed as „implants” that for the travel through time, and also for restoring, creating completely new ones, as well as annihilating the already existing material objects and substances in the places, positions and times assigned to them, will use the displacement capabilities of the counter-matter’s software, as well as the equivalent of inertia and internal energy (i.e. the equivalent of „reversible software time”) of that software. In this way, the proper directing of the „circulation of programs” or „reprogramming” of counter-matter will make similar its drive-generating capabilities, to the working mediums of all prior technical eras of the humanity, i.e. to the „circulation of counter-matter” and „magnetic field circulation” from the fourth and third technical eras, as well as to the „circulation of mass” and „circulation of force” from the second and first technical eras of mankind.

Tab. #J1a
Table #J1a: Here is an example of the appearance and the content of just one from the whole series of „Cyclic Tables” which I developed in my own life. The one shown above is the „Cyclic Table for Epochs in History of Humanity” – briefly mentioned in item #J5 of the web page named „propulsion.htm”, while in detail discussed in item #K1 from my web page named „tapanui.htm”. A copy of it is available e.g. at the address: http://totalizm.com.pl/15/15e_cycles_of_history.jpg .

The above „Tab. #J1a” illustrates repetitive regularities which God has permanently programmed into His „Omniplan” (described, amongst others, in items #C3, #C4 and #C4.1 from my web page named „immortality.htm”) – which are the regularities that govern the fate of successive historical epochs on Earth. These regularities always begin each new historical epoch with some revolutionary discovery or event that raises the humanity to a much higher level of consciousness and advancement. This discovery or event then motivates people to undertake long-lasting creative activities, which also promotes them technically, scientifically, in wealth, etc. However, after exhausting the benefits that these governments and decision-makers reap, they provoke some of the oppressive actions dictated by the greed, which later are to initiate the fall down of humanity. After the fall, humanity quickly delves into the darkness of ever stronger corruption, exploitation, deprivation and backwardness, for its emerging from which some next revolutionary discovery or event is necessary that mobilizes all people to undertake a new kind of creative activity. Etc., etc. – such repetitive cycles of discoveries, advancement, oppression and fall, govern the development and fate of the entire humanity.

Tab. #J1b
Table #J1b: Here is another example of my Cyclic Tables – this time it is my „Cyclic Table for the Theory of Superior-Beings”. It is disseminated, among others, from the address: http://totalizm.com.pl/15/15e_6_cykles_super_beings.jpg . It provides my interpretation of essence of the genius „Theory of Superior-Beings” developed by the Polish thinker and writer, Adam Wiśniewski and additionally expands the Wiśniewski’s idea by the information stemming from my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity.

In order to save the reader’s time required for searching, I explain here that in a nutshell the Wiśniewski’s „Theory of Superior-Beings” postulates that in our world there are only „eaters” – means „Superior-Beings”, and those „being eaten” – means just „beings”. From both these categories, different levels of „eating something” have been formed by beings which due to the eating something later themselves also generate some other kind of „food” of a higher level – which food later will be „eaten” by their Superior-Beings. According to Wiśniewski the following levels of such beings exist in our world, in the above table indicated with the subsequent number of generation to which they belong: (12) inanimate matter, (13) plants, (14) animals and (15) humans. Beings from each of these levels feed on the products of life of beings from a lower level than them, and at the same time they generate food for higher levels of their Superior-Beings. For example, (12) inanimate matter produces minerals – on which later feed (13) plants. In turn (13) plants while feeding on minerals produce organic matter – on which feed (14) animals. In turn (14) animals while feeding on the organic matter produce meat – on which feed (15) people. Notice that more about the brilliant Wiśniewski’s theory and about the extensions that I introduced to it due to findings of my Concept of Dipolar Gravity, is explained in a whole range of web pages linked through the keywords „Teoria Nadistot” (meaning the „Theory of Superior-Beings”) from the Polish web page named „skorowidz.htm”. A good example of descriptions from these web pages provides item #I6 from my web page named „mozajski_uk.htm”.

The problem with this ingenious „Theory of Superior-Beings” by Wiśniewski is that, unfortunately, it has not been „finished” yet. For example, it reveals only a small fragment of beings and Superior-Beings existing in the universe, as it does NOT explain what beings exists under the inanimate matter (12), and what Superior-Beings exist above people (15). Please note that the fragment originally elaborated by Wiśniewski, in the above „Table #J1b” is highlighted with a „red colour”, while whatever Wiśniewski „unfinished”, and thus what represents my additional extension to his theory, the table distinguishes with the use of a standard (i.e. black) colour of writing. (Of course, I feel obliged to emphasize here that even though „unfinished” yet, the very idea expressed by his theory is brilliant. After all, his idea allows the next generations of open to truth researchers – in this number me, to continue efforts of developing further his brilliant theory.) The Wiśniewski’s idea also avoids discussing the Superior-Being for us people (i.e. avoids discussing (16) God), and avoids explaining what this our Superior-Being „eats” (i.e. avoids explaining what kind of „goods” people generate that could be „eaten” by God). Probably there were at least two reasons why he „unfinished” his theory. For example, Wiśniewski might have been afraid of the possible negative reaction and repression from the church because of the inclusion of God into the chain of „eaters” and „being eaten” from his theory. After all, since there were priests who have crucified Jesus for revealing the new truths about God – naming „blasphemy” the Jesus’ truths, those people who discover the next kind of knowledge, which may also contain earlier unknown truths about God, and as such which truths should be subjected to open discussion and research, have valid reasons to seriously fear open disclosure of the new truths about God discovered by themselves – which new truths the priests who „rejected the knowledge” could also declare to be „blasphemy”. (For more information about priests who „rejected the knowledge” see (1) from items #T2 and #U1 on my web page named „woda_uk.htm” – where I interpret verses 4:4-9 from the biblical „Book of Hosea”.) Moreover, when Wiśniewski was developing his „Theory of Superior-Beings” nobody knew what God „eats”. Hence, the extension of his „Theory of Superior-Beings” by these „unfinished” components was only possible when, due to my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity, I managed to determine and define that God is a „Program” – since the biblical term „Word” (see the Bible, „Saint John”, verses 1:1-3) in today’s terminology of informatics means „information” and „program”, and also I managed to determine that God „eats” knowledge – for more details see item #B1 from my web page named „antichrist.htm” and items #A0 and #D3 from different my web page named „propulsion.htm”.)

When I have learned from Maori mythology on the subject of God „Io” that God resides in the 12th level of the memory of counter-matter, and when I have noticed how (probably for this reason) God always emphasizes the number 12 in His plans and actions, I started to believe that the evolution and development of the universe pre-planned by God will NOT end just on the six „material epochs of the development of the universe” shown in the above „Table #J1b”. Namely I believe that after these six „material epochs”, the next six „spiritual development epochs” will come – just like it will happen also with the development of propelling devices illustrated below in „Tab. #J4a”. However for now it is NOT known whether God inspires me to fully decode what these next 6 spiritual epochs are to be, although already I have preliminarily made their analysis and prognosis in „chapter O” and in „Tab. O1” from my Polish monograph [12] – which readers can review via the web page named „tekst_12.htm”.

I will not be hiding here that when preparing the above „Cyclic Table for the Theory of Superior-Beings” I confronted a significant problem with finding in our imperfect human language short names and terms that accurately and fully would describe difficult concepts referring to God, to the entire universe and to the essence of life. After all, long descriptive explanations of these concepts would NOT fit into the above table. The reason for this problem is the ambiguity of virtually all words from the human language, while a full understanding of the above table requires an uniqueness similar to the one with which my Concept of Dipolar Gravity and my formal scientific proof for the existence of God define key terms and key concepts used in them. As an example of possible discrepancies in the interpretation of the terms in the table above, consider the problem of chickens from today’s supermarkets and from the factory’s system of feeding them. After all, many of today’s supermarkets sell chicken meat marked with the English label „corn fed” – which means that during the feeding of these chickens they were fed exclusively (or mainly) with corn. Thus, people eating such chickens, depending on their knowledge and worldview, may interpret their own diet in at least two completely different ways, namely either that (1) they eat chicken meat, or (2) that they feed on biologically transformed corn. After all, the meat of such a chicken fed only with corn is in fact just (2) a kind of corn transformed in the digestive system of chicken. Thus, in the above table all concepts used are also to be understood as such (2) „transformed of whatever is the source essence of a given concept”.

Tab. #J4a
Table #J4a: This is my „Cyclic Table in the Development of Earth’s Propelling Devices” with six „technical eras of humanity”. Copyrights © 2018 by Dr Eng. Jan Pająk. This table is available, among others, at the address: http://totalizm.com.pl/15/15_tab_b01_p_6.jpg , as well as in the post number #295 to blogs of totalizm (downloadable via the web page: „tekst_13.htm”). It was developed on March 17, 2018 and already represents the fourth version of my Cyclic Tables in the Development of Earth’s Propelling Devices that I developed in my entire life. An important feature of this fourth, in turn, formulation of my Cyclic Tables is that they included two further „technical eras” of humanity, namely the fifth and the sixth era. In these highest for humanity „technical eras”, the generating of useful movements and other propelling effects will utilize the propelling capabilities of potentially intelligent, computer hardware-like, invisible to humans, weightless, and perpetually moving „counter-matter” from the counter-world – as it is explained in this post and in item #J4.6 from the web page named „propulsion.htm”. These propelling abilities will be triggered either by using already existing programs contained in the memories of „counter-matter” (in the technical era number 5), or by programming the counter-matter anew (in the technical era number 6). The development of the principles of operation of these propelling devices of the fifth and sixth „technical era” became possible due to my previous theoretical development of the so-called „Omniplan” – which God uses to control and manage all events occurring in our physical world – as I explained this in more detail, among others in items #C3, #C4 and #C4.1 from his web page named „immortality.htm”, and in item #J5 from my other web page named „petone.htm”, as well as in my earlier elaboration of the world’s only real Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity – disseminated via the page named „dipolar_gravity.htm”. Highly helpful in learning about the fifth and sixth technical eras of humanity was for me also the more accurate knowledge of the features and applications of the „Universal Language of Thought” named „ULT” or „Ulot” – the orders and programs written in which (language „Ulot”) are understood and performed in a hardware manner by potentially intelligent counter-matter. (The language called „ULT” or „Ulot” is explained more comprehensively in item #E4 from my web page named „prophecies.htm”, and in posts #307 and #307E to blogs of totalizm.) To fully understand the operation of the propelling devices of sixth (and fifth) technical eras of humanity it is also advisable to learn the role of the „fourth dimension (G – depth)” of the counter-world and the operation of artificially programmed so-called the „reversible software time” in which people and all living beings grow old. These are described in more detail in item #D3 from the web page named „propulsion.htm” and in subsection G1 from my monograph [12], published in 2018. Also notice that the everlasting mobility of the weightless counter-matter creates an additional opportunity for people to build „perpetual motion” motors, which in 2017 initially started the fourth „technical era” of humanity – which will be characterized by gradual replacement of previous harmful to the natural environment and to human „fossil fuels” (and based on these fuels – internal combustion engines) with a good and beneficial for people „free motion” that generates the so-called „free energy”. Unfortunately, the rapid implementation of these „perpetual motion” motors is currently still blocked on Earth by as many as five powerful enemies of these wonderful machines. These enemies of human origin are: (1) the official atheistic science afraid of the global disgrace resulting from the many years of deceiving humanity that „perpetual motion” motors are NOT possible to build (in spite that one of such motors, called the „Bhaskara Wheel”, is being built on Earth constantly since the year 1150 – see video from the address: https://www.youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4 or from addresses https://www.youtube.com/results?search_query=Perpetual+Motion+Bhaskara+Wheel+Free+Energy ; (2) governments of countries, who are afraid of falling down fuel taxes that are fuelling their corruption; (3) fuel companies that are afraid of going bankrupt; (4) banks that are afraid of losing their income and profits; and (5) priests and decision makers of religions who „rejected the knowledge” and make living from easy speculations and mysticism, thus are afraid of the truth and the linked to this truth the difficulty of learning reliable and new knowledge about God – for more information see item #D3 on my web page named „god_proof_pl.htm”.

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

* * *

The above post is an adaptation of item #J4.6 from my web page named „propulsion.htm” (updated on 15th of May 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page „propulsion.htm” (or from „volume T” of my publication [13] – see the web page „tekst_13.htm”), than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „propulsion.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/propulsion.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/propulsion.htm
http://gravity.ezyro.com/propulsion.htm
http://totalizm.com.pl/propulsion.htm
http://cielcza.cba.pl/propulsion.htm
http://pajak.org.nz/propulsion.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „propulsion.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „god_proof.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://totalizm.com.pl/propulsion.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://totalizm.com.pl/god_proof.htm .

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #309E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 309) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic „book-like” volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named „tekst_13.htm”, available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

With the totaliztic salute,
Dr Eng. Jan Pająk