Archive for Maj 2019

#310: „Syndrom zagranicznego akcentu” (tj. „Foreign accent syndrome”) – czyli najbardziej edukująca „choroba duszy”, która uczy nas czym owe „choroby duszy” są, jak one powstają i się objawiają, dlaczego dzisiejsza „oficjalna medycyna ateistyczna” NIE jest w stanie ich wyleczyć swymi materialistycznymi metodami, oraz jakich wierzeń i zasad postępowania trzeba nabyć, aby te choroby, podobnie jak ów syndrom, móc leczyć

2019/05/25

Motto: „Ponieważ Biblia, totalizm i materiał dowodowy zaprezentowany na totaliztycznej stronie ‚soul_proof_pl.htm’ zgodnie dowodzą, że człowiek to żyjąca dusza, utrzymywanie swej duszy przy zdrowiu i chronienie jej przed nabywaniem „chorób duszy” poprzez praktykowanie wymaganych od nas przez Boga wierzeń, postępowań i przykazań, spowoduje iż całe nasze ciało też będzie automatycznie utrzymywane w takim jak owa dusza zdrowiu.”

Chociaż religie nauczają nas od tysiącleci, że ludzie to NIE tylko ciało, ale także dusza, dzisiejsza „oficjalna nauka ateistyczna”, a także jedna z jej dyscyplin – tj. „oficjalna medycyna ateistyczna” uparcie zaprzeczają istnieniu duszy. Wszakże bazują one na starym i szokująco błędnym naukowym założeniu, że pole grawitacyjne jest polem monopolarnym, podobnym do pól elektrycznych oraz do pól ciśnień, tj. w jakim to polu monopolarnym wszystkie jego manifestacje są zaistniałe w tej samej przestrzeni wykazującej tylko jeden zestaw cech, składowych i praw nią rządzących, a stąd w jakiej to przestrzeni dusza o odmiennych niż ciało cechach i konsystencji NIE mogłaby zaistnieć. W rezultacie, wszystkie metody leczenia dzisiejszej „oficjalnej medycyny ateistycznej” równie błędnie zakładają, iż istnieją jedynie „choroby ciała”, a stąd ograniczają swe działania do materialistycznego leczenia wyłącznie owych chorób ludzkiego ciała. Na szczęście dla naszej cywilizacji, w 1985 roku autor tej strony wypracował zupełnie nową i nadal jedyną faktyczną Teorię Wszystkiego zwaną Koncept Dipolarnej Grawitacji – ustalenia jakiej dostarczają naukowych i filozoficznych fundamentów dla całej treści strony internetowej o nazwie „soul_proof_pl.htm”. Ponieważ teoria ta udowodniła, że pole grawitacyjne jest polem dipolarnym (a NIE monopolarnym – jak kłamliwie wmawia ludzkości oficjalna nauka ateistyczna), stąd podobnie jak dipolarne pole magnetyczne grawitacja ma aż dwa bieguny (tj. ma biegun „wlotu” (I) oraz biegun „wylotu” (O) – oznaczane tak od angielskich słów „Inlet” i „Outlet”). Z kolei to co w naszym świecie jest nazywane „przyciąganiem grawitacyjnym” faktycznie jest „koncentrycznie ściskającym ciśnieniem dynamicznym” obecnym w każdym polu dipolarnym – tj. jest tym samym rodzajem „ciśnienia dynamicznego”, które ku uciesze gapiów (np. ku uciesze naukowców nie rozumiejących praw hydrodynamiki), między innnymi jest w stanie utrzymywać piłeczki pingpongowe w strumieniach wody wytryskującej z wodnych fontann. Ta teoria wszystkiego ujawnia więc nam naukowo, że niezależnie od naszego „świata fizycznego” reprezentującego „wlot” (I) dla pola grawitacyjnego, na drugim „wylotowym” (O) biegunie dipola grawitacyjnego ukryty jest „drugi świat” o cechach zupełnie odwrotnych do naszego świata fizycznego – jaki moja teoria wszystkiego nazywa „przeciw-światem”, zaś religie i mądrość ludowa nazywają „tamtym światem”. Aby zaś masa każdego obiektu z naszego świata fizycznego była dipolarnie balansowana, w owym przeciw-świecie zawarty musi być przeciw-materialny duplikat każdego obiektu z naszego świata fizycznego. Podążając dalej po tej linii naukowego wnioskowania, mój Koncept Dipolarnej Grawitacji stopniowo odkrył, poczym formalnie udowodnił, że każdy obiekt istniejący w naszym świecie fizycznym, w tym każdy z nas ludzi, jest tylko rodzajem „hardware”, dla którego w tamtym innym świecie istnieje „software” operujące każdym z obiektów tego świata fizycznego. Ów „pakiet” software przez Boga przyporządkowany każdemu obiektowi z naszego świata fizycznego religie nazywają właśnie terminem „dusza”. (Mój formalny dowód naukowy na istnienie ludzkiej duszy przytoczyłem w punkcie #G2 strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”.)

Skoro zaś zgodnie z ustaleniami mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji, człowiek składa się z hardwarowego ciała, oraz zarządzającej tym ciałem softwarowej duszy, jeśli w tym podwójnym układzie „ciało i dusza ludzka” cokolwiek ulega np. popsuciu, wówczas choroby jakie po tym będą się objawiały muszą być klasyfikowane do co najmniej dwóch odmiennych kategorii zasadniczych, mianowicie do (1) „chorób ciała”, oraz do (2) „chorób duszy” – co wykazuje duże podobieństwo do dzisiejszych komputerów, w których też mogą zaistnieć (1) „zepsucia hardware” oraz zupełnie odmienne od nich (2) „uszkodzenia software” (np. z powodu tzw. „wirusów komputerowych”). Trwałe wyleczenie więc każdej z tych dwóch kategorii chorób będzie wymagało użycia zupełnie odmiennych wierzeń, zasad, metod i narzędzi. Niestety, nasza „oficjalna medycyna ateistyczna” wszystkie choroby stara się leczyć jednakowo, mianowicie tak jakby wszystkie one były „chorobami ciała”, a stąd jakby wszystkie one dawały się wyleczyć materialnymi medykamentami i metodami – co faktycznie jest odpowiednikiem np. prób naprawiania uszkodzeń oprogramowania w dzisiejszych komputerach wyłącznie z pomocą śrubokrętów i lutownic. Chociaż więc z moich doświadczeń wynika, że oficjalna nauka i medycyna ateistyczna, usilnie broniąca swego wysoce dochodowego dla niej monopolu na badania i na edukację, dobrowolnie NIE zmieni swoich poglądów ani metod działania, najwyższy już czas, abyśmy my, czyli „ofiary” błędów, wypaczeń i kłamstw owej oficjalnej nauki i medycyny ateistycznej, zaczęli rozumieć, że istnieją dwa drastycznie odmienne rodzaje chorób, a stąd i istnieje też potrzeba dla użycia dwóch zupełnie odmiennych rodzajów leczenia. Mianowicie tylko „choroby ciała” mogą być leczone materialnymi metodami – jedynie jakie uznaje i używa dzisiejsza „oficjalna medycyna ateistyczna”. Natomiast dla „chorób duszy” konieczne jest wypracowanie i wprowadzenie do użycia zupełnie odmiennych „niematerialnych” metod leczenia, będących jakby odpowiednikami „naprawiania” software z dzisiejszych komputerów – jakie to „niematerialne” metody wskażę i pokrótce wyjaśnię w dalszej części tego wpisu.

Jak też się okazuje, już do chwili obecnej dało się zidentyfikować sporo „chorób duszy” – czyli tych, dla trwałego leczenia których konieczne jest użycie „niematerialnych” wierzeń, zasad, metod, narzędzi, itp. Jeśli bowiem „chorób duszy” się NIE leczy, lub leczy niewłaściwie, wówczas mogą one być równie zabójcze jak „choroby ciała”, tyle że zwykle uśmiercają one dopiero kiedy osiągną 100% poziom swego zaawansowania – co np. dla części tych chorób wynikającej z niedoboru tzw. „energii moralnej” objawia się spadkiem do zera zasobu energii moralnej zgromadzonej w duszy danego intelektu, wyzwalając tym zjawisko tzw. „moralnego uduszenia” opisywane np. w punkcie #D4 z mojej strony internetowej o nazwie „parasitism_pl.htm”. Ponadto choroby te mogą dopadać zarówno indywidualne intelekty (czyli pojedyńczych ludzi), jak i całe intelekty zbiorowe (czyli całe fabryki, narody, państwa, a nawet cywilizacje). Tyle, że zależnie czy dopadły one indywidualne czy też zbiorowe intelekty, te same „choroby duszy” nazywane są odmiennie. Przykładowo to co u indywidalnej osoby nazywane jest „depresja psychiczna”, w intelekcie grupowym może być nazywana albo „depresją ekonomiczną”, albo też „korupcją” – część morderczych efektów 100% poziomu zaawansowania której to korupcji opisuję w punkcie #E3 swojej strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”, a także we wpisie numer #269 do blogów totalizmu (odnotuj, że ów wpis #269 jest publikowany w „tomie V” opracowania [13] publikującego wszystkie moje wpisy do blogów totalizmu, a upowszechnianego w bezpiecznym formacie PDF stroną „tekst_13.htm”). Jednym zaś z symptomów iż dane państwo, czy nawet cała cywilizacja, znajduje się już na progu „moralnego uduszenia” (a państw, które upadły już do tak niskiego poziomu swej „energii moralnej”, w dzisiejszym świecie jest już szokująco dużo), jest iż praktycznie nic konstruktywnego NIE można w nim dokonać aby poprawić sytuację jego mieszkańców, stąd o wszystkim się tam jedynie „debatuje”, wykłóca i obiecuje, jednak jakiekolwiek faktyczne działanie z licznych powodów przestaje być już tam możliwe (rozważ rozwój sytuacji z pierwszej połowy 2019 roku w sprawie tzw. „Brexit”). Pozostaje więc jedynie kwestią czasu, kiedy zacznie się w nich to co opisuję na stronie „2030.htm”, zaś co ilustruje darmowy film z YouTube zatytułowany „Zagłada ludzkości 2030” dostępny pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=o06UvHgahr8 lub wyszukiwalny poprzez adres https://www.youtube.com/results?search_query=zag%C5%82ada+ludzko%C5%9Bci+2030 . Z kolei „choroba duszy”, która u indywidualnej osoby będzie nazywana „opętaniem”, w intelekcie grupowym może być nazywana np. „histerią tłumu” – którą to histerię opisałem, między innymi, w punkcie #C5 swej strony internetowej o nazwie „nirvana_pl.htm”.

Najpowszechniej znana grupa „chorób duszy” dopadających indywidualne osoby obejmuje, między innymi, (1) wszelkie tzw. „choroby psychiczne”. Przykładowo, praktycznie wszyscy zapewne już słyszeli o „depresji psychicznej” – czyli o najbardziej niszczycielskiej z owych „chorób psychicznych”, jaka z powodu błędnego sposobu dzisiejszego jej leczenia metodami „chorób ciała” nadmiernie i niepotrzebnie często kończy się śmiercią jej ofiary. (Intrygujące, że krajem, w którym z powodu depresji psychicznej co roku umiera jeden z największych w świecie procentów jego mieszkańców, jest ten w którym właśnie wypracowuję i publikuję m.in. wyniki swych badań jak należy trwale leczyć tę „chorobę duszy” – jednak w którym praktycznie wszystkie moje odkrycia naukowe są uparcie ignorowane.) Wyniki moich badań ujawniają, że „depresja psychiczna” wynika z niedoboru tzw. „energii moralnej”, jaka to „energia moralna” w ludzkich duszach spełnia tę samą rolę, co tlen spełnia w ludzkich ciałach fizycznych – to datego o tej depresji, oraz o efektywnym sposobie jej trwałego leczenia, staram się edukować ludzi, między innymi, w punktach #E1, #E2, #C3 i #D2 swej strony o nazwie „parasitism_pl.htm”, w punktach #D10, #D9, #D4 i #E5 strony o nazwie „totalizm_pl.htm”, oraz w punkcie #C6 innej swej strony internetowej o nazwie „nirvana_pl.htm”. Do chorób duszy należą także (2) „wszelkie nałogi” – w tym wszystkie rodzaje narkomanii (też wynikające z utraty energii moralnej poprzez jej marnotrawienie, połączonej z brakiem siły woli i praktykowaniem kłamstw i błędnych wierzeń). Są nimi także (3) wszelkie chroby pamięci – np. „Alzheimer” a także np. „Parkinson” (o fakcie, iż „Parkinson” też jest chorobą pamięci polegającą na „zapominaniu”, czyli na odcinaniu dostępu do tej części pamięci duszy jaka zawiera programy sterujące ruchami ciała, ujawnia nam funcjonowanie duszy); oraz (4) „choroby niekontrolowanych odruchów” – przykładowo te po angielsku zwane „Tardive Dyskinesia”, „Myoclonus”, „Hyper-activity”, „Tics” (nerwowy tik), itp. Ponadto, należą do nich (5) wszystkie „alergie” – które dzisiejsi lekarze zupełnie błędnie też uważają za choroby o czysto „materialnym” pochodzeniu – tylko ponieważ generują one wyraźnie widoczne materialne manifestacje (jak zresztą czynią to też wszystkie inne „choroby duszy”). Istnieją też choroby dusz uznania istnienia jakich dzisiejsza oficjalna medycyna ateistyczna nadal upacie odmawia – jedną z nich, nadal nieuznawaną przez oficjalną naukę (chociaż uznawaną i leczoną przez religie) są tzw. (6) „opętania” opisywane w punkcie #F5 powyżej. Oczywiście, „chorób duszy” jest znacznie więcej niż tylko powyższe, jednak dla nazwania i tylko krótkiego opisania ich wszystkich musiałbym opublikować całą długą odrębną stronę.

Wszystkie choroby, tj. zarówno „choroby ciała” jak i „choroby duszy”, są wynikiem albo (A) działań opartych na braku wiedzy lub na zawierzeniu kłamstwom, albo też (B) działań opartych na ignorowaniu poprawnej wiedzy oraz prawdy. Przykładowo, jeśli uprawia się seks z osobą, która kłamie iż jest fizycznie zdrowa, a faktycznie ma np. AIDS czy syfilis, wówczas zaraża się ową niebezpieczną chorobą ciała. Podobnie, jeśli zawierzy się kłamstwom oficjalnej nauki ateistycznej, że jakoby Bóg NIE istnieje, wówczas nabywa się niezgodnych z przykazaniami i wymaganiami Boga wierzeń, postaw, zwyczajów, upodobań, itp., jakie korumpują „szkielet moralny” i stąd wiodą właśnie prosto do poważnych „chorób duszy”. Albo przykładowo, jeśli wprawdzie słyszy się obecne ostrzeżenia WHO, że „przemysłowo przetwarzana żywność jest szkodliwa dla zdrowia”, jednak ignoruje się prawdę tych ostrzeżeń i ciągle opycha się swoje ciało wyłącznie żywnością, którą supermarkety sprzedają w puszkach i ładnych opakowaniach dobrze ukrywających maleńki i niemal niemożliwy do odczytania długi wykaz chemikalii jakie żywność ta zawiera, wówczas jeszcze w młodym wieku można umrzeć np. na raka, zamiast umrzeć dopiero wiele lat później z powodu starości. Podobnie, jeśli czyta się moje opracowania ostrzegające, że tylko utrzymywanie wysokiego poziomu zapełnienia swej duszy tzw. „energią moralną” chroni nas przed wieloma „chorobami duszy”, jednak ignoruje się tę wiedzę i prawdę oraz bezmyślnie upuszcza się swoją energię moralną np. narkotykami, wówczas szybko umiera się na „moralne uduszenie” inicjowane „depresją psychiczną”. Kluczami więc do zdrowia zarówno duszy jak i ciała, są: „poszukiwanie prawdy” oraz „przysparzanie poprawnej wiedzy”. Niestety ani znajomość prawdy ani też posiadanie poprawnej wiedzy w dzisiejszych czasach powszechnego okłamywania się i „unikania wdrażania prawdy” same w sobie NIE mają żadnego wpływu na poprawę naszego zdrowia, jeśli NIE zostaną one zamienione w czyn dokonywania „dobrych uczynków” (tj. w moralnie-poprawne zachowania i wykonywanie tego co Bóg nam nakazuje). Wszakże dowolny czyn, zależnie od wiary, nastawienia, powodu, itp., z jakim jest on realizowany, może zarówno powodować zdrowie, jak i powodować chorobę. Przykładowo, jeśli głęboko się wierzy, że jakieś nieszkodliwe tabletki nas uzdrowią, wówczas czyn ich zjedzenia spowoduje iż zacznie działać tzw. „placebo efekt” – który faktycznie da nam zdrowie nawet jeśli tabletki te są np. ze zwykłej mąki. Podobnie jeśli głęboko się wierzy, że coś jest dla nas trujące, wówczas czyn tego zjedzenia może spowodować iż dane coś faktycznie nas otruje – nawet jeśli też jest to zwykłą mąką. (To dlatego np. ci co wierzą w duchy, widują duchy; ci co wierzą w Szatana, doświadczają Szatana; ci co wierzą w pecha po przebiegu czarnego kota, faktycznie mają pecha gdy taki kot im przebiegnie drogę; ci co wierzą w dobry talizman, ów talizman przynosi im szczęście; itp.) Stąd trzeba nauczyć się rozróżniać, rodzaje wiary, nastawień, powodów, celów, itp., które są nosicielami dobra i zdrowia, od tych jakie są nosicielami zła i choroby. Nauczenie się zaś tego rozróżniania wymaga abyśmy nieustannie poszerzali swoją wiedzę i poszukiwali prawdy, między innymi poprzez poznawanie boskich przykazań i pouczeń studiowaniem treści Biblii, wsłuchiwaniem się w podszepty swego sumienia, poznawaniem np. Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu, itp. To te bowiem źródła wiedzy i prawdy nauczają, że jeśli przykładowo produkuje się coś z niewłaściwym nastawieniem (np. że czynimy to jedynie w celu zbogacenia samych siebie), wówczas zamiast chronić nas przed chorobami ciała i duszy, produkowanie to będzie jedynie spychało nas w choroby. Z kolei produkowanie tego samego dobra, jednak czynione z naszą motywacją miłości bliźniego i chęci pomocy bliźnim, będzie przysparzało nam energii moralnej, oraz poprawiało zdrowie naszego ciała oraz duszy. Jeśli więc w swoich postępowaniach zacznie się przestrzegać to co tutaj wyjaśniam, wówczas nieustająco wdrażając w czyn swe bazujące na Biblii i podszeptach sumienia działania dokonywania „dobrych uczynków”, będzie się w stanie samo-wyleczyć z nawet najprzykrzejszych chorób duszy czy ciała – jeśli tylko te należą do kategorii „uleczalnych”.

Do każdej choroby która dopada dany „intelekt”, tj. bez względu na to czy jest to „choroba ciała” czy też „choroba duszy”, ani czy dopada ona pojedyńcza osobę czy też intelekt grupowy, przywiązana jest „filozoficzna zagadka”, poszukująca odpowiedzi, czy choroba ta jest „uleczalna” dla danego intelektu, w danej jego sytuacji, oraz na danym poziomie wiedzy i rozwoju ludzkości. Podobna „filozoficzna zagadka” przywiązana jest też do każdego problemu trapiącego ludzi – tyle że poszukuje ona odpowiedzi czy problem ten jest „rozwiązywalny” dla danego intelektu, w danej sytuacji tego intelektu, oraz na danym poziomie wiedzy i rozwoju ludzkości. Odpowiedź jaką poszczególne filozofie postulują dla obu tych filozoficznych zagadek, ujawnia zasadniczą filozoficzną różnicę pomiędzy filozofią życiową dzisiejszej oficjalnej medycyny i nauki ateistycznej, oraz filozofią totalizmu. Mianowicie, chociaż nigdzie NIE natknąłem się jeszcze na publikację jaka by klarownie i jednoznacznie zdefiniowała stanowisko dzisiejszej oficjalnej nauki i medycyny ateistycznej w sprawie odpowiedzi na obie te filozoficzne zagadki, z zachowań i wypowiedzi wielkiej liczby naukowców i medyków wnioskuję, że ich odpowiedź brzmi „TAK” – tj. że ich zdaniem „uleczalność” wszystkich chorób oraz „rozwiązywalność” wszystkich ludzkich problemów leży w rękach i możliwościach ludzi. Tyle, że trzeba przeznaczyć wystarczającą ilość pieniędzy na wynajdowanie, wytwarzanie i zakup np. coraz bardziej doskonałych lekarstw, na szkolenie i zatrudnianie np. coraz lepszych lekarzy, oraz na budowę i utrzymywanie w działaniu np. coraz efektywniejszych szpitali. Z kolei filozofia totalizmu udziela odpowiedzi „NIE” na obie te filozoficzne zagadki. Stwierdza ona bowiem, że „uleczalność” chorób, oraz „rozwiązywalność” ludzkich problemów stanowi „Ostateczny Atut” Boga. Z pomocą tego „atutu” Bóg zawsze będzie więc decydował dla każdego indywidualnego przypadku, sytuacji i czasu, czy dana osoba lub intelekt grupowy np. zasłużyła sobie swym posłuszeństwem Bogu, postępowaniem, pracą, motywacjami, itp., aby na właśnie konfrontowaną taką „filozoficzną zagadkę” otrzymać odpowiedź TAK, czy też odpowiedź NIE. Niestety, objętość wyjaśnień wymaganych dla ujawnienia faktycznych powodów różnic w stanowiskach obu powyższych filozofii, oraz wskazania materiału dowodowego jaki podpiera oraz kwestionuje każdą z odpowiedzi TAK lub NIE, uniemożliwia przytoczenie tych wyjaśnień w niniejszym ograniczonym objętościowo wpisie. Jednak obiecuję, że jeśli Bóg przyzna mi wymagany czas i możliwości na wyklarowanie i tej sprawy, wówczs wyjaśnienia te włączę do którejś ze swych publikacji, zaś link do ich opisów przytoczę tutaj. W tym miejscu jedynie proponuję czytelnikowi spróbować samemu znaleźć sobie odpowiedź na pytanie, czy istnieje w świecie państwo, które kiedykolwiek byłoby stać na faktyczne urzeczywistnienie np. wyleczalności każdej choroby; a także na pytanie czy gdyby Bóg wypuścił ze swoich rąk ów „Ostateczny Atut”, to czy istniałaby jakakolwiek pewność, że ludzkość w nieskończoność kontynuowałaby kroczenie po drodze dobra, rozwoju oraz uznawania nadrzędności wiedzy i możliwości Boga, tj. bez zbaczania ku zaakceptowaniu i nabyciu egoistycznych cech, jakie w Biblii są nam uświadamiane m.in. symbolicznymi losami Lucyfera.

Istnieje jedna unikalna „choroba duszy” – dla omówienia właśnie której przygotowałem cały niniejszy wpis i punkt #F11 ze strony o nazwie „soul_proof_pl.htm” z którego wpis ten został adaptowany. Po angielsku jest ona nazywana „Foreign Accent Syndrome”, albo skrótowo „FAS” – co w przybliżeniu można tłumaczyć jako „syndrom zagranicznego akcentu”. Omawiam ją tu bardziej szczegółowo, ponieważ ta unikalna choroba duszy (a) aż tak spektakularnie rzuca się w oczy każdego, a jednocześnie cechuje się takim objawami, że NIE daje się udawać iż nieodnotowuje się jej istnienia, a jednocześnie jeśli uznaje się już to co opisuję w tym wpisie, jej objawy natychmiast upewniają, iż musi ona wywodzić się z jakiegoś „zachorowania duszy” (a NIE z „zachorowania ciała”). Ponadto (b) choroba ta została już uznana przez „oficjalną medycynę i naukę ateistyczną”. Stąd medycyna ta i nauka NIE będą mogły w przyszłości się „wykręcić”, twierdząc np. że choroba ta jest jedynie np. produktem wyobraźni i faktycznie to NIE istnieje (tak, jak nauka ta nieoficjalnie się ustosunkowuje np. do wszelkich „opętań”). Co ciekawsze, (c) opisany poniżej mechanizm powstawania tej choroby zawiera w sobie, a stąd i automatycznie też nam ujawnia, wierzenia, metody i narzędzia jakimi należy ją trwale leczyć. Na dodatek (d) choroba ta dostarcza nam oczywistego i sprawdzalnego przez każdego materiału dowodowego na aż cały szereg faktów i prawd celowo dotychczas ignorowanych, zatajanych, lub negowanych przez oficjalną naukę i medycynę ateistyczną. Owe zaś fakty i prawdy z kolei ujawniają nam i dowodzą, między innymi: (d1) iż Bóg istnieje, (d2) iż dusza istnieje, (d3) iż to właśnie w duszy, a NIE w ciele, zawarta jest cała esencja naszej osobowości, cała pamięć naszego życia, oraz programy wszystkich umiejętności jakich w całym swym życiu się nauczyliśmy i stosowaliśmy, zaś nasz mózg jest jedynie rodzajem „urządzenia nadawczo-odbiorczego” (tj. „terminala”) realizującego komunikowanie się ciała fizycznego z duszą – po szczegóły patrz podrozdział I5.4 z tomu 5 monografii [1/5], lub patrz wideo o tytule „Dr Jan Pająk portfolio” dostępne pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=f3MuZec4jGM , (d4) iż starzenie się ludzi następuje w „nawracalnym czasie softwarowym” – jaki to nawracalny czas pozwala Bogu na kilkakrotne cofanie nas w czasie do lat naszej młodości, (d5) iż w celach wychowawczych Bóg przepuszcza nas przez życie fizyczne więcej niż jeden raz – czasami w zupełnie odmiennym kraju niż nasz obecny, itd., itp. – wszystkie które to prawdy i fakty są uparcie ignorowane lub zatajane, negowane i krytykowane przez dzisiejszą naukę i medycynę ateistyczną. Szerszy wykaz owych faktów i prawd ujawnianych nam i dowodzonych przez „syndrom zagranicznego akcentu” wskażę i omówię pod koniec niniejszego wpisu, a także w punkcie #E4 z innej swej strony o nazwie „przepowiednie.htm”.

Objawy tej ogromnie edukacyjnej „choroby duszy” – narazie opisywanej tylko po angielsku i zwanej „foreign accent syndrome”, tj. objawy opisywanego w tym wpisie „syndromu zagranicznego akcentu”, powodują że osoba jaka nabyła tego syndromu raptownie zaczyna mówić z ciężkim zagranicznym akcentem, oraz że tego zagranicznego akcentu NIE jest w stanie już równie raptownie się pozbyć (a ściślej, że dzisiejsza oficjalna medycyna ateistyczna wogóle NIE potrafi syndromu tego trwale wyleczyć). Jak objawy te się manifestują, a także szereg dalszych cech tego syndromu, można sobie postudiować z YouTube, przeglądając tam np. dostępne od 13 czerwca 2018 roku krótkie, bo zaledwie około 13-minutowe australijskie wideo angielskojęzyczne o tytule „The women who woke up with foreign accents | 60 Minutes Australia” (tj. „Kobiety które obudziły się z zagranicznymi akcentami”), upowszechniane pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=uLxhSu3UuU4 , albo też poszukując w YouTube lub w internecie innych wideów na temat tego syndromu za pośrednictwem angielskich słów kluczowych: foreign accent syndrome (używając w celu tego wyszukania np. adresu: https://www.youtube.com/results?search_query=foreign+accent+syndrome ).

Owo nagłe nabycie silnego zagranicznego akcentu przez osobę która nigdy NIE uczyła się danego języka obcego ani nigdy w obecnym swym życiu NIE przebywała w kraju jakiego akcent nagle nabyła, oraz która uprzednio doskonale mówiła swym rodzimym językiem, dostarcza nam aż całego szeregu dowodów empirycznych na prawdy i fakty, jakich uznania oficjalna nauka ateistyczna uparcie odmawia, chociaż jakie od tysiącleci są nam opisywane np. w Biblii, zaś począwszy od 1985 roku jakie są też potwierdzane naukowo przez obecnie najmoralniejszą nowoczesną filozofię świata wypracowaną przez człowieka i zwaną filozofią totalizmu (tą zawsze pisaną przez „z”). Przykładowo zaistnienie tego syndromu dowodzi, iż umiejętność mówienia jest sterowana programami zawartymi w naszej softwarowej duszy, a NIE hardwarowym działaniem naszego mózgu, mięśni, oraz konfiguracji języka w naszych ustach. Wszakże raptowne pojawienie się tego syndromu w jednej chwili kiedy towarzyszyła temu zaledwie krótka (chociaż silna) migrena, NIE byłoby możliwe gdyby wynikał on z fizycznej zmiany ludzkiego mózgu i pamięci, mięśni, oraz z konieczności przeformowania konfiguracji języka w ustach jego ofiary – tak jak błędnie wmawiają nam to dzisiejsi ateistyczni medycy. Syndrom ten jest więc następstwem przypadkowego przekierowania kontroli zarządzającej mową do innego programu zawartego w duszy, jaki to program powstał podczas uprzedniego przejścia danej osoby przez życie w odmiennym niż obecnie kraju.

Jak ów „syndrom zagranicznego akcentu” powstaje i działa, dosyć dokładnie wyjaśnia to moja Teoria Wszystkiego zwana Koncept Dipolarnej Grawitacji – a szczególnie owa część tejże teorii jaką zaprezentowałem na stronie internetowej o nazwie „soul_proof_pl.htm”. Aby jednak zaoszczędzić czytelnikowi szukania odpowiednich informacji w szerokich opisach tejże Teorii Wszystkiego (która wszakże obejmuje swoją ważnością praktycznie wszystko – a stąd już z definicji musi być bardzo obszerna) skrótowo opiszę tutaj w punktach powody i mechanizmy działania „syndromu zagranicznego akcentu” oraz wskażę źródła informacji i materiałów dowodowych, jakie potwierdzają poprawność niniejszych opisów tego mechanizmu. Oto kolejne z owych powodów i mechanizmów:

(1) Poprzednio istniejącym już w ludzkiej duszy źródłem obcego akcentu, jaki ów syndrom jedynie przywraca do działania, jest uprzednie przejście danej osoby przez swe życie fizyczne. Mianowicie wersety Biblii, a ściślej wersety 33:25-30 z bibilijnej „Księgi Hioba”, wyraźnie informują, że każdego z ludzi Bóg przepuszcza przez życie co najmniej dwa razy. (Treść powyższych wersetów 33:25-30 z bibilijnej „Księgi Hioba” zacytowałem i dokładniej zinterpretowałem w punktach #B4.1 i #B4 swej strony „immortality_pl.htm” – przeglądnięcie których to punktów rekomendowałbym zainteresowanym osobom.) Z kolei moje badania ujawniły, że to wielokrotne przepuszczanie przez życie typowo i głównie następuje bez konieczności wielokrotnego umierania – a jedynie poprzez blokowanie uprzedniej pamięci i równoczesne cofanie do lat młodości w tzw. „nawracalnym czasie softwarowym” (tj. w nawracalnym czasie, w którym starzeją się wszelkie żywe istoty, a który skrótowo opisany jest na stronach linkowanych poprzez jego nazwę ze strony „skorowidz.htm” – np. skrótowo opisany we Wstępie i w punktach #G4 i #D4 z mojej strony internetowej o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, zaś dokładnie został opisany w mojej monografii [12] upowszechnianej gratisowo za pośrednictwem strony „tekst_12.htm”). Moje badania też ujawniają, że owo więcej niż jednokrotne przepuszczanie każdej osoby przez życie fizyczne (często nam przypominane przez Boga zjawiskiem zwanym „deja vu” – patrz punkt #F6 powyżej), ma na celu możliwie najlepsze wychowanie ludzi na „żołnierzy Boga” zahartowanych uprzednio w zwalczaniu wszelkich przeciwności oraz w pedantycznym poszukiwaniu prawdy oraz wiedzy. Tego cofania w czasie do lat młodości NIE należy jednak mylić z tzw. „reinkarnacją”. Reinkarnacja bowiem, czyli przywracanie do ponownego życia w długi czas już po śmierci danej osoby, stosowana jest tylko w rzadkich i uzasadnionych istniejącymi sytuacjami przypadkach (wszakże zbyt długie oczekiwanie na reinkarnację unieważnia umiejętności nabyte w poprzednim życiu). Z moich badań wynika, że to cofanie w czasie, a także reinkarnacja, połączone są też z równoczesnym blokowaniem automatycznego (normalnego) dostępu do uprzednio zachowywanych w duszy zapisów poprzednich pamięci i umiejętności danej osoby – chociaż pamięci te i umiejętności ciągle pozostają trwale zapisane i nadal są (np. hipnotycznie) dostępne w danych i w programach przechowywanych w duszy tejże osoby. Z moich badań wynika też, że większość ludzi w każdym z tych przejść przez własne życie ma zupełnie odmiennych rodziców, a często nawet żyje w odmiennych krajach czy nawet na innych kontynentach.

(2) W ludziej duszy zawarta jest cała pamięć wszystkich powtórzeń życia danej osoby, a także programy realizowania wszystkiego co osoba ta nauczyła się w swych uprzednich przejściach przez kolejne swe życia fizyczne. Następna więc informacja o mechaniźmie działania tego syndromu wynika z treści strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”, a ściślej z moich ustaleń, że faktycznie cała istotność wszelkich cech każdej osoby jest zapisana i zaprogramowana w jej softwarowej duszy. To dlatego w Biblii ludzie są opisywani jako żyjące dusze. Wszakże nasze ciała fizyczne są jedynie rodzajami hardwarowych wehikułów jakie pozwalają na „samo-generowanie się” danych i programów zawartych w owych duszach. Innymi słowy, kiedy ktoś swoje poprzednie przejście przez życie odbywał w innym kraju o odmiennym języku, wówczas w jego duszy samo-zapisane zostają stopniowo wypracowane przez niego programy jakie tłumaczą na „język mówiony” jego myśli z „myślowego języka” zwanego „Ulot” (ULT) – jakiego opisy wskażę poniżej w następnym podpunkcie (3). To problemy z owymi programami tłumaczącymi nasze myśli z owego języka „Ulot” na „język mówiony” używany przez daną osobę są odpowiedzialne za „syndrom zagranicznego akcentu”. Ponieważ cała historia każdej osoby jest trwale zapisana w softwarowej duszy tej osoby, owe więc programy tłumaczące pomiędzy „Ulot” i językiem mówionym pozostają w duszy tej osoby także w czasach kiedy wiedzie ona już swe następne życie np. w odmiennym kraju. Jeśli więc coś spowoduje, iż oprogramowanie duszy, które zarządza jakie programy są używane do jakich działań, z jakichś tam powodów zostanie przestawione z obecnego życia ma poprzednie, wówczas owa osoba nagle (a ściślej „natychmiast”) zacznie mówić z „akcentem” jaki wypracowała u siebie w owym poprzednim przejściu przez życie w innym kraju. Oczywiście, takiego przestawienia oprogramowania duszy NIE daje się skorygować materialnymi medykamentami, a trzeba w tym celu użyć sposoby jakie korygują owo oprogramowanie duszy. Stąd, z powodu wysoce błędnego (bo ateistycznego) widzenia otaczającego nas świata, nasza obecna „oficjalna medycyna ateistyczna” NIE jest (i długo jeszcze NIE będzie) w stanie trwale wyleczyć owego „syndromu zagranicznego akcentu”. Na szczęście syndrom ten daje się leczyć metodami uzdrawiającymi „choroby duszy”. Jedną z takich metod, jaka dodatkowo wspomagana innymi działaniami umożliwia nawet dokonywanie samo-leczenia się z praktycznie wszystkich chorób duszy, a także z wielu „chorób ciała”, jest tzw. „korygowanie wierzeń” jakie opisałem dokładniej w punkcie #A2.2 ze swej strony o nazwie „totalizm_pl.htm”.

(3) Nasza wymowa jest sterowana programem z duszy jaki tłumaczy na „język mówiony” to co w zupełnie odmiennym „języku myśli” (zwanym „Ulot” lub „ULT”) błyskawicznie sobie planujemy myślami iż właśnie to wypowiemy. Owo nagłe i trwałe pojawienie się obcego akcentu podczas mówienia swym obecnie rodzimym językiem po pierwsze dowodzi więc empirycznie, że faktycznie istnieje ów odkryty przeze mnie jeszcze w 1982 roku ów jeszcze jeden, odmienny od naszej mowy głosowej, ogromnie dla nas istotny „język myśli”, jaki ja nazwałem „Ulot” albo „ULT” (od angielskiego „Universal Language of Thoughts”) – to dlatego niezależnie od niniejszego wpisu i punktu #F11 ze strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”, „syndrom zagranicznego akcentu” opisuję też w punkcie #E4 swej innej strony internetowej o nazwie „przepowiednie.htm”, w jakiej omawiam szerzej właśnie ów język „Ulot” (ULT), jego znaczenie i użycia, oraz dowody na jego faktyczne istnienie. Po drugie zaś owo pojawienie się „syndromu zagranicznego akcentu” oznacza zajście przesterowania w naszej duszy kontroli wykonawczej z aktualnie używanego w obecnym życiu programu tłumaczącego myśli z języka „Ulot” na „język mówiony”, na inny podobny program jaki jednak został samo-zaprogramowany podczas naszego poprzednego przejścia przez życie fizyczne mającego miejsce w innym niż obecnie kraju – po szczegóły patrz wyżej wskazywany punkt #E4 z mojej innej strony internetowej o nazwie „przepowiednie.htm”.

(4) Ludzie od wielu już lat wiedzą o konieczności rozdzielenia „języka mówionego” od „języka myśli” (tj. np. rozdzielania „angielskiego” od „Ulot” albo „ULT”). Wiedza ta bezpośrednio bowiem wynika z praktycznie dawno już wypracowanych zasad najbardziej efektywnego formułowania komunikacji pomiędzy oprogramowaniem a obiektami fizycznymi z którymi owo oprogramowanie się komunikuje – tj. z wiedzy już zgromadzonej przez nowoczesną dyscyplinę zwaną „Inżynieria Softwarowa” (w jakiej to dyscyplinie ja niedawno odbywałem swoje profesury uniwersyteckie). Przykładowo, programy z dzisiejszych komputerów „myślą” w „języku binarnym”. Jednak aby komunikować się z ludźmi programy te używają procedury tłumaczące ów język binarny na któryś z „języków programowania” rozumianych przez ludzi. Jest więc oczywistym, że skoro niedoskonali i omylni ludzie potrafili już odkryć i wdrożyć prawdę, iż język w jakim się myśli, dla powodów praktycznych (np. dla efektywności i uniwersalności) trzeba wyraźnie oddzielać od języka w jakim się komunikuje owe myśli, zaś dla utworzenia „mostu” pomiędzy oboma owymi językami wystarczy jedynie opracować i używać programy tłumaczące (tj. translatory), tym bardziej więc nieskończenie od nas doskonalszy i wszechwiedzący Bóg dokonał odkrycia tej prawdy tysiące „ludzkich lat” już temu. Wielka więc szkoda, że zapewnie upłynie jeszcze wiele lat, zanim zachłannie trzymająca się swego monopolu „oficjalna medycyna ateistyczna” uzna prawdę tego odkrycia i faktu – co jednak wcale NIE powinno przeszkadzać, abyśmy my, tj. potencjalne „ofiary” błędów i wypaczeń owej oficjalnej medycyny, dla własnego dobra zaczęli uznawać tę prawdę już od natychmiast, poczym podejmowali działania zgodne z ową prawdą.

Sporo informacji o działaniu „syndromu zagranicznego akcentu” (a stąd także ukrytej informacji jak powinno się leczyć ową „chorobę duszy”) można uzyskać z analizy wersetów Biblii. Przykładowo, wersety 11:7-9 z bibilijnej „Księgi Rodzaju”, opisują „pomieszanie przez Boga języków budowniczych Wieży Babel” – cytuję z Biblii Tysiąclecia: „(7) Zejdźmy więc i pomieszajmy tam ich język, aby jeden nie rozumiał drugiego. … (9) Dlatego to nazwano je Babel, tam bowiem Pan pomieszał mowę mieszkańców całej ziemi. …”, czy werset 2:4 z bibilijnych „Dziejów Apostolskich”, opisujący nadanie Apostołom zdolności mówienia wcześniej nieznanymi im językami – cytuję: „I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.” NIE wdając się więc tu w dłuższe wyjaśnienia (po jakie polecam zaglądnąć do wyżej wymienionego punktu #E4 ze strony „przepowiednie.htm”), podkreślę tylko, iż wersety te dość jednoznacznie nam implikują, że zarówno język w jakim mówimy, jak i tzw. „akcent” jaki posiadamy kiedy nauczymy się języka innego niż nasz rodzinny, wcale NIE mogą wywodzić się np. z ciała – czyli z naszego fizycznego mózgu, mięśni ust, ani z konfiguracji w jakie podczas mówienia układamy język w naszych ustach, a z „programów” zawartych w naszej duszy, jakie to programy samo-formujemy kiedy uczymy się mówić, a jakie tłumaczą nasze myśli z języka „Ulot” (ULT) na nasz język mówiony. Tylko bowiem „programom” Biblia przyporządkowuje nazwę „Duch”, oraz tylko programy, a NIE całe nasze ciało, Bóg jest w stanie błyskawicznie poszerzyć lub zmienić poprzez jedno ich „wtchnięcie” do ciała w formie kolejnego fragmentu oprogramowania ludzkiej duszy. Ponadto wersety te indukują naukowo istotne pytania – przykładowo czy istnieje wykrywalny w obecnej sytuacji związek pomiędzy przyjęciem przez jakąś osobę poglądów czy wierzeń pokrewnych do tych jakie kiedyś trapiły budowniczych „Wieży Babel”, a zamanifestowaniem się u tej osoby „choroby duszy” polegającej na jakiejś formie „pomieszania języków” podobnego np. do „syndromu zagranicznego akcentu”? Wszakże naukowe poznanie odpowiedzi na to pytanie, ułatwiłoby precyzyjniejsze dopracowanie niematerialnych metod trwałego leczenia owego syndromu, w rodzaju opisanego powyżej „korygowania wierzeń”.

Odnotuj w tym miejscu, że wskazywany powyżej materiał dowodowy na istnienie i sposób działania „syndromu zagranicznego akcentu”, wprowadza też wiele dodatkowych konsekwencji. Przykładowo, jest on też źródłem materiału dowodowego na najróżniejsze inne prawdy i fakty, jakich ateistyczni naukowcy i zwodzeni przez nich dzisiejsi ludzie uparcie NIE chcą uznać. Omówmy poniżej w punktach (i) do (vii) najważniejsze z tych prawd i faktów:

(i) „Syndrom zagranicznego akcentu” wyraźnie dowodzi, że jego efektywne wyleczenie NIE będzie skuteczne jeśli dokonywać się je będzie jedynie materialnymi metodami dzisiejszej „oficjalnej medycyny ateistycznej” (tj. bez uwzgędnienia wiedzy jaka wynika z istnienia języka „Ulot” i z wiedzy o programach duszy jakie tłumaczą nasze myśli z Ulot na nasz język mówiony). Innymi słowy, aby trwale wyleczyć następstwa nadejścia tego syndromu konieczne jest przekierowanie (tj. przywrócenie) kontroli nad czyjąś mową z powrotem do programów w duszy jakie samo-zaprogramowało się podczas już obecnego przejścia przez nasze życie (zamiast pozwalania aby wymowę tę nadal kontrolowały programy z czyjejś duszy samo zaprogramowane podczas któregoś z poprzednich przejść przez życie, do jakich to programów ów syndrom raptownie przekierowywuje kontrolę nad czyjąś wymową). Oczywiście, aby móc dokonać takiego przekierowania kontroli wykonawczej w swej duszy, konieczne jest użycie poza materialnych metod leczenia, np. użycie drastycznego „skorygowania czyichś wierzeń” – tak jak wyjaśniam to w w/w punkcie #A2.2 ze strony o nazwie „totalizm_pl.htm”.

(ii) Istnienie „syndromu zagranicznego akcentu” dostarcza też empirycznego dowodu, na poprawność opisywanej w punktach #B4.1 i #B4 strony „immortality_pl.htm”, mojej interpretacji wersetów 33:25-30 z bibilijnej „Księgi Hioba”. Wersety te zawierają bowiem ogromnie istotną dla nas informację, mianowicie że każdy z ludzi jest przepuszczany przez życie co najmniej dwukrotnie. Stąd implikuje on nam także, że niektóre osoby swoje poprzednie przechodzenie przez życie mogły odbyć w kraju innym niż w obecnym swym życiu – tj. zapewne odbyły je w tym kraju, akcent jakiego ów syndrom im odtworzył. Z kolei zaistnienie takiego wielokrotnego przechodzenia przez życie oznacza, że „nawracalny czas softwarowy”, jaki ja odkryłem i opisałem w swych opracowaniach wskazywanych powyżej, faktycznie istnieje i działa na każde żyjące stworzenie.

(iii) Syndrom ten dowodzi też, iż nasza obecna „oficjalna medycyna ateistyczna” ogromnie się myli (i przez to okłamuje ludzkość) przypisując wszelkie choroby wyłącznie naszemu ciału. Istnieją bowiem także „choroby duszy” – tak jak opisałem to na początku niniejszego wpisu.

(iv) „Syndrom zagranicznego akcentu” dokumentuje także, iż nasza softwarowa dusza zawiera softwarowe zapisy wszystkiego co na nas się składa, zaś nasze ciało jest jedynie rodzajem chodzącego hardware niby-komputerowego, jaki umożliwia samo-programowanie się owej softwarowej duszy. Innymi słowy, syndrom ten dowodzi, że „dusza” to NIE tylko jakaś tam abstrakcyjna nazwa, do której często dowołują się religie bez jednoczesnego wyjaśnienia dzisiejszymi pojęciami czym dusza jest, a że jest to rodzaj kompletnego „systemu softwarowego” czy programowego „pakietu” jaki niezależnie od naszej samoświadomości zawiera w sobie też precyzyjne dane o wszystkim co doświadczyliśmy i uczyniliśmy w każdym z kolejnych przejść przez życie, oraz zawiera szczegółowe programy realizowania wszystkiego czego nauczyliśmy się w swych kolejnych przejściach przez „nawracalny czas softwarowy” i przez wszystkie nasze życia fizyczne.

(v) Ponadto ujawnia, że tzw. „intelekty grupowe” też posiadają swoje „zbiorowe dusze”, oraz że te ich zbiorowe dusze też są podatne na „choroby dusz”. Innymi słowy, całe rodziny, instytucje, fabryki, miasta, uczelnie, społeczności, kulty, religie, narody, kraje, itp. (które to wzajemnie powiązane grupy ludzkie totalizm nazywa „intelektami grupowymi”) też mają własne dusze grupowe w jakich zapisane są ich unikalne umiejętności, kultura, cechy, postępowania, itp., zaś oprogramowanie tych ich dusz też może ulegać najróżniejszym chorobom dusz.

(vi) Dostarcza on też dodatkowe (aczkolwiek NIE bezpośrednie) potwierdzenie, że duszę otrzymujemy dopiero po przerwaniu pępowiny – co wyjaśniłem szczegółowiej w punkcie #C6 ze strony o nazwie „soul_proof_pl.htm”. Mianowicie, poprzez empiryczne zilustrowanie, że dodawnie albo zmiany oprogramowania duszy mogą być urzeczywistniane w dowolnej chwili, syndrom ten pośrednio ujawnia, że Bóg dokonuje „wtchnięcia” w nas duszy w najbardziej dogodnej do tego chwili, czyli dopiero tuż po narodzeniu się, tj. w momencie przerwania pępowiny. NIE jest więc prawdą założenie, że duszę automatycznie otrzymujemy w bardzo niedogodnej ku temu chwili zapłodnienia – tak jak błędnie wmawiają nam to niektóre religie, oraz jak szkodliwie wierzą radykalni zwalczacze środków antykoncepcyjnych oraz podpalacze klinik przerywania ciąży.

(vii) Co jednak najważniejsze, wskazywany tu syndrom jest też dostrczycielem wielu dodatkowych dowodów empirycznych, w tym dowodów na istnienie Boga, na prawdę wersetów Biblii, na poprawność mojej Teorii Wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji i wynikającej z owej teorii obecnie najmoralniejszej filozofii świata opracowanej przez człowieka a zwanej totalizm (tj. ten „totalizm” zawsze pisany przez „z”, a NIE przez „s”), oraz na prawdę wyników moich badań jakie opisuję w niniejszym wpisie.

Czytelnik zapewne słyszał już powiedzenie „NIE ma takiego złego co by na dobre nie wyszło” i rozumie też jego odwrotność „NIE ma takiego dobra, które by nie zrodziło sobą jakiejś formy zła” – oba które wyrażają dwie głębokie mądrości życiowe, naukowo wyjaśniane filozofią totalizmu jako zachowania i cechy tzw. „pola moralnego”. Działanie obu tych mądrości powoduje, że ci, losy których spowodowały iż „noszą oni teraz swój krzyż” w postaci opisywanego tutaj „syndromu zagranicznego akcentu”, jednocześnie przysługują się całej ludzkości dowodząc swą „chorobą duszy” prawd i faktów jakie opisałem powyżej w (i) do (vii). To z kolei oznacza, że niezależnie od niedogodności czy cierpień tego syndromu, spotkał ich także zaszczyt bycia wyróżnionymi przez Boga. Dzięki temu zaś wyróżnieniu, my – czyli pozostali ludzie, powinniśmy teraz „trzymać kciuki”, aby niektórzy z nich wzięli na tyle serio „przysparzanie ludzkiej wiedzy” jakie swymi niedogodnościami czy cierpieniami dokonują, iż wdrożą oni też w swym życiu zasady leczenia „chorób dusz” jakie tu opisuję, zaś swym pełnym i trwałym wyleczeniem owego syndromu ilustratywnie utwierdzą nas wszystkich, że dusze istnieją i że wiedza na temat dusz daje się wypracowywać, poszerzać i gromadzić przez dociekliwe umysły ludzkie.

Jak już wyjaśniłem to uprzednio, pojawienie się omawianego tu syndromu prawdopodobnie jest wynikiem praktykowania w życiu jakiegoś wierzenia, jakiego wdrażanie w czyn jest sprzeczne z przykazaniami i wymaganiami Boga, zaś identyfikowanie tej sprzeczności jakiego zapewne można próbować dokonać np. na bazie znajomości bibilijnych opisów budowniczych Wieży Babel. Dlatego niematerialne samo-leczenie tego syndromu warto rozpocząć od użycia metody „korygowania swych wierzeń” – bardzo szczegółowo opisanej już w punkcie #A2.2 z mojej strony internetowej o nazwie „totalizm_pl.htm”. W metodzie tej najpierw trzeba (I) dokonać analizy swych wierzeń aby znaleźć wśród nich błędne „wierzenie”, jakie jest odpowiedzialne za pojawienie się „choroby duszy” w formie owego syndromu. To błędne wierzenie daje się poznać po tym, że prawdopodobnie będzie ono miało związek z manifestacją owego syndromu (np. zapewne będzie jakoś związane z danym językiem, z osobą danej narodowości, z krajem, itp.), zaś jego wdrażanie w czyn będzie sprzeczne z nakazami i wymaganiami Boga opisywanymi NIE tylko w Biblii, ale także np.: podpowiadanymi nam przez sumienie, manifestowanymi zachowaniami pola moralnego, nakazywanymi nam prawami moralnymi, uświadamianymi nam zachowaniami energii moralnej, itp. To stare błędne wierzenie, albo/i sposób jego wdrażania w czyn, trzeba następnie zamienić na nowe wierzenie będące jego odwrotnością czy wersją jaka będzie już zgodna z treścią Biblii, nakazami sumienia, itp. Potem (II) trzeba znaleźć u siebie „talent”, który pozwoli nam poprawnie „wdrażać w czyn” nasze nowe wierzenie albo sposób jego wdrażania, tak aby wyeliminować uprzednią ich niezgodność z Biblią. Najlepiej aby „talent” ten sprowadzał się do wysokiej umiejętności dokonywania jakiegoś fizycznego rodzaju pracy przysparzającej nam wiele tzw. „energii moralnej”. Wszakże ludzie trapieni „chorobą duszy” typowo „wykrwawili” już z siebie niemal cały zasób tej energii. W końcu (III) nieustająco powtarzanymi „wdożeniami w czyn” tego naszego „talentu”, którymi altruistyczne (tj. bez nastawienia na uzyskiwanie jakichkolwiek własnych korzyści) będziemy pomagali bliźnim w potrzebie, należy udowodnić Bogu, że nabyło się już trwałego nawyku postępowania zgodnego z nakazami i wymaganiami Boga, oraz że tamto sprzecznie działające wdrażanie w czyn starego wierzenia kompletnie usunęliśmy już ze swego „szkieletu moralnego”. Oczywiście, owo pomaganie bliźnim i trwałe nabywanie poprawnego nawyku będzie trwało znacznie dłużej niż np. przełknięcie jakiejś dzisiejszej tabletki. To dlatego opisana tu metoda NIE daje „natychmiastowych” wyników – do jakich nawykli dzisiejsi niecierpliwi ludzie. Za to jej wyniki są trwałe, pozbawione niekorzystnych następstw ubocznych, oraz generujące równocześnie wiele zupełnie odmiennych następstw jakie okażą się długoterminowo korzystne.

Ponieważ wdrażanie swymi działaniami z codziennego życia wyznawanych przez siebie błędnych wierzeń jakie są sprzeczne z nakazami i wymaganiami Boga, jest najbardziej pierwotną przyczyną praktycznie wszystkich problemów i chorób, które trapią zarówno indywidualnych ludzi jak i tzw. „intelekty zbiorowe”, ja osobiście doradzam tym czytelnikom, którzy właśnie doświadczają jakichś chorób NIE dających się wyleczyć materialnymi medykamentami, lub doświadczają jakichś NIE dających się w normalny sposób wyeliminować problemów, aby spróbowali też owej opisanej szczegółowo w punkcie #A2.2 strony „totalizm_pl.htm” metody „korygowania swych wierzeń”. Wszakże w przeciwieństwie do dzisiejszych medykamentów, metoda ta NIE formuje niekorzystnych następstw ubocznych, zaś przy poprawnym jej wdożeniu z upływem czasu może leczyć niemal każdą „uleczalną” chorobę i rozwiązać niemal każdy „rozwiązywalny” problem. Dlaczegoż więc jej NIE spróbować?

Na zakończenie powinienem dodać, że kilka informacji na temat „foreign accent syndrome” (FAS) – tj. „syndromu zagranicznego akcentu”, a także na temat języka „Ulot” (ULT) – którego poznanie dostarcza fundament dla leczenia owej „choroby duszy”, zaprezentowałem również w punkcie #E4 z mojej innej strony internetowej o nazwie „przepowiednie.htm”.

Copyrights © 2019 by dr inż. Jan Pająk

* * *

Powyższy wpis jest adaptacją treści punktu #F11 z mojej strony internetowej o nazwie „soul_proof_pl.htm” (aktualizacja datowana 25 maja 2019 roku, lub później) – już załadowanej do internetu i dostępnej, między innymi, pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/soul_proof_pl.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/soul_proof_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/soul_proof_pl.htm
http://gravity.ezyro.com/soul_proof_pl.htm
http://totalizm.com.pl/soul_proof_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/soul_proof_pl.htm
http://pajak.org.nz/soul_proof_pl.htm

Na każdym z powyższych adresów staram się też udostępniać najbardziej niedawno zaktualizowane wersje wszystkich swoich stron internetowych. Stąd jeśli czytelnik zechce z „pierwszej ręki” poznać prawdy wyjaśniane na dowolnej z moich stron, wówczas na którymkolwiek z powyższych adresów może uruchomić „menu2_pl.htm” zestawiające zielone linki do nazw i tematów wszystkich stron jakie dotychczas opracowałem, poczym w owym „menu2_pl.htm” wybrać link do strony jaką zechce przeglądnąć i kliknięciem „myszy” uruchomić ową stronę. Przykładowo, aby owo „menu2_pl.htm” uruchomić z powyżej wskazanego adresu http://totalizm.com.pl/soul_proof_pl.htm , wystarczy jeśli w adresie tym nazwę strony „soul_proof_pl.htm” zastąpi się nazwą „menu2_pl.htm” – poczym swą wyszukiwarką wejdzie na otrzymany w ten sposób nowy adres http://totalizm.com.pl/menu2_pl.htm . W podobny sposób jak uruchamianie owego „menu2_pl.htm” czytelnik może też od razu uruchomić dowolną z moich stron, nazwę której już zna, ponieważ podałem ją np. w powyższym wpisie lub w owym „menu2_pl.htm”. Przykładowo, aby uruchomić dowolną inną moją stronę, jakiej fizyczną nazwę gdziekolwiek już podałem – np. uruchomić stronę o nazwie „parasitism_pl.htm” powiedzmy z witryny o adresie http://pajak.org.nz/soul_proof_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisał następujący nowy adres http://pajak.org.nz/parasitism_pl.htm w okienku adresowym swej wyszukiwarki.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i temat z niniejszego wpisu #310, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które nadal istnieją. Do chwili obecnej aż 8 takich blogów totalizmu było zakładanych i krótkotrwale utrzymywanych. W chwili obecnej jedynie 3 najbardziej ostatnio pozakladane, z tamtych 8 blogów totalizmu nadal NIE zostały jeszcze polikwidowane przez licznych przeciwników prawdy, mojej „totaliztycznej nauki”, czy wysoce moralnej „filozofii totalizmu”. Te dzisiaj istniejące blogi totalizmu można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (dostępny też poprzez NZ adres https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Na szczęście, wydeletowanie 5 najstarszych blogów totalizmu NIE spowodowało utraty ich wpisów. Najstaranniej bowiem dopracowane ilustracjami, kolorami, podkreśleniami i działającymi linkami wszystkie moje wpisy jakie dotychczas opublikowałem na blogach totalizmu, w tym niniejszy wpis, są też już systematycznie udostępniane na mojej darmowej elektronicznej publikacji [13] w bezpiecznym formacie PDF i dwóch wielkościach druku (tj. dużego 20pt i normalnego 12pt) – jaką każdy może sobie załadować np. poprzez stronę o nazwie „tekst_13.htm” dostępną na wszystkich wskazanych powyżej witrynach, w tym między innymi np. pod adresem http://pajak.org.nz/tekst_13.htm . Niemal połowa wpisów jest tam opublikowana także w wersji angielskojęzycznej, a stąd będzie zrozumiała i dla mieszkańców innych niż Polska krajów.

Z totaliztycznym salutem,
Dr inż. Jan Pająk

#309E: Sixth technical era of humanity and its miraculous propelling devices for travelling in time and space, and for creating, levitating, healing, and even annihilating

2019/05/17

Motto: „The majority of present people so zealously rely on comfortable lies and actions that even the most perfectly designed experiences and knowledge with which God educates them are NOT able to change their beliefs and habits; so let us do NOT delude ourselves that the evidence and logical argumentation that we are presenting to them can change anything in their views and actions – apart perhaps for the chance to plant some seeds of understanding and memory in them, from which in the future maybe the experiences that God will serve to them will be able to awaken their appreciation of the truth.” (This motto is the final conclusion from the results and efficiency of my more than half a century long attempts to disseminate the truth and to morally correct habits among people educated in other views and advocating different behaviours.)

My „Cyclic Table for the Earth Propelling Devices” (shown below as „Tab. #J4a”, while the most widely described in item #J4 and in „part #B” from the web page named „propulsion.htm”) turned out to be one of the most useful prognostic tools I developed and used during entire my creative life. After all, the similarities and rules that revealed to me the analyzes of subsequent inventions of human propelling devices from this „Cyclic Table” properly arranged in the content of „Tab. #J4a”, while because of this proper arranging forming a kind of clearly revealed to us „propelling ladder of humanity”, allow to work out principles of operation, phenomena, capabilities, appearances and ways of using of all the propelling devices that humanity will build up to the time of its end in the present material form. As such, this Cyclic Table brings enormous potential to inspire other people with open minds to carry out correct forecasting as well as to search for the truth, to boldly acquire knowledge, and to raise the level of our consciousness and civilizational advancement.

Out of the eighteen „generations” of increasingly more perfect propelling devices logically arranged in six increasingly more advanced „technical eras of mankind”, the gradual completion of which by people is forecasted by my „Cyclic Table for the Earth Propelling Devices”, I personally am most impressed by the principles of operation, capabilities and manners of using of the final versions of propulsion systems from the highest and last „sixth technical era of humanity”. (Notice here that humanity currently is using mainly its highly destructive combustion devices from the „second technical era of humanity.” Only with the great reluctance recently it started a slow introduction to the common use of most primitive first generation of „motors” from the third technical era of humanity, in which for the working medium is used the circulation of „magnetic field” – although in spite of their use of magnetism these „motors” are still misleadingly called „electric motors”.) In the propelling devices of this most future-oriented, „sixth technical era of humanity”, the function of the working medium that generates useful movements will be fulfilled by „programs” that control the behaviour of „counter-matter” – that is, control the weightless, eternally mobile, obedient to the commands of own programs and invisible to people fluid prevailing in another world called the „counter-world”, from which fluid all the „matter” from our physical world was created by God. Briefly these propelling devices of the distant future from the „sixth technical era of humanity” I will describe in this post (as well as in item #J4.6 from the web page named „propulsion.htm”, from which this post is adapted), while in more details – in the publications which I am to indicate and link out from here (e.g. in my Polish monograph [12] disseminated free of charge via the web page named „tekst_12.htm”). After all, I have known for a long time about the truth that is capable of motivating people and is expressed by the totaliztic statement: „everything that is possible to think-of or invent, it is also possible to realize (build) – only that with work and wisdom we need to find a way how to accomplish it”.

The reason why these propelling devices of the „sixth technical era” impress me so much, is that in their final technical versions they will take the form of miniature implants invisible to the external viewer, which will be implanted directly to the bodies of their users – in other words, implanted the same way as in present times implemented are implants that identify cats, dogs and the richest people. At the same time, the working capabilities of these invisible implants will be bordering on miracles. For example, if such an implant would have a passenger of today’s aircraft, then for any of his/her whims, with just a single thought-order causing the reprogramming of counter-matter by the electronics of his/her personal implant, he/she could, for example, move in time and in space the entire large passenger plane in which he/she travels, including all people contained in it, to any historical epoch and/or to any place in the physical world that would be dreamed by him/her, then with another his/her thought-order he/she could return with them again, for example to his own (or to any other) times and/or place.

The results of my research reveal that this last sixth „technical era” will be initiated when people learn how they can program themselves the perpetually movable counter-matter characterized by intelligence similar to that of today’s computer hardware (i.e. program the counter-matter able to become programmed and obediently implementing the programs introduced to it). This is because if one knows how to program counter-matter, then he/she becomes able to do whatever one want – even to establish new physical laws. For example, then one can create from counter-matter any objects of any shape in the place and time chosen by him/her (e.g. create giant stones directly in any place of the stone wall being erected by him/her – type, for example, of the „Inca wall”, „Cheops pyramid”, or „Great Wall of China”). One can also change the state of matter or substance, or add (or subtract) to it some attributes. For example, the matter of object chosen by someone can then be made soft to any extend – in this way allowing e.g. hard rocks to be softened to the consistency of butter in order to be then sculpted by someone with a tablespoon, or in the similar way softened to the consistency of honey so that then could be cast into beautiful stone pots, vases or amphora. In turn, for example, diamagnetic precious gold can be magnetized, until it demonstrates the yielding of a strong magnetic field – as did the „gold nugget” from NZ – which I personally verified that it is magnetized, and which I described in (5) from item #E1, and in item #E3, while I showed in the photograph from „Fig. #8ab”, of my web page named „tapanui.htm”. Also one can e.g. bend the „inter-world partition” along the surface of which the „surface” (transverse) waves of light propagate – freely bending in this way the path of light and causing this light to shine whenever one wants. One can also constantly renew own (or someone else’s) body thus becoming „eternally young” and living infinitively long. One can annihilate objects and substances that are NOT needed anymore. Etc., etc. (Notice that a whole range of further non-propelling applications resulting from the future human skills of counter-matter programming, e.g. for building the healing machines, for regeneration of lost parts of the body, for suggesting the specific thoughts, etc., I also described more comprehensively in item #E4 from the web page named „prophecies.htm”.)

The learning how to program counter-matter will NOT be so difficult, if the human consciousness matures enough to recognize and accept what I explained in item #E4 from my other web page named „prophecies.htm”. After all, the language for programming of counter-matter described in there, which in my publications is named „ULT” or „Ulot” (from the English „Universal Language of Thought”) is somewhat similar to the Polish language. Thus the main difficulty with the programming of counter-matter depends on finding (and building) the principle of operation of devices that will be able to „upload” programs written in this „ULT” into the counter-matter’s memory, and then enforce the execution of these programs. Already now it is also becoming obvious that the key to the principle of operation of such devices lies in the deepening of human knowledge about the attributes and the complete consequences of vibrations.

In fact, there is deliberately „overlooked” by the „official atheistic science” extensive body of evidence available in many parts of the world, which confirms that the megalithic structures existing in there were raised by divine messengers, or by God Himself, just by the method of appropriate programming of counter-matter. One example of this rich body of evidence is, for example, the lack of the required loss of the volume of stones supposedly obtained in all quarries, which were allegedly used to derive the building materials for these megalithic structures. Almost all quarries, which the official atheistic science indicates, that supposedly acquired from them was the building material for these megalithic buildings, in fact show close to zero loss of the originally contained in them volume of stones. Almost the only ones that were obtained from these quarries, are partially carved and then deliberately left in there giant stones, and just a few examples of stones, which these messengers of God organizing megalithic buildings and advancement of our civilization used only to demonstrate to local people how to command the stones to flew just by themselves to the designated places within the walls. These deliberately left out giant stones, in my opinion, were prepared with having in mind today’s generations of people. In the current technological times, they are supposed firstly to inspire people with open minds to seek knowledge and to promote truth, and secondly for sceptics with cemented minds they are to serve the purpose perfectly explained in verses 1:27-29 from the biblical book „1 Corinthians” – that is quoted and interpreted in item #J7 of my web page named „propulsion.htm” and in other my publications linked from the Polish web page named „skorowidz.htm”. (However, in order to NOT interfere with the toque of reading of the explanations here, I am repeating what these verses 1:27-29 state: „but God chose the foolish things of the world that he might put the wise men to shame, and God chose the weak things of the world, that he might put the strong things to shame; and God chose the ignoble things of the world and the things looked down upon, the things that are not, that he might bring to nothing the things that are, in order that no flesh might boast in the sight of God.”). The rest of the building material needed to build these gigantic megalithic buildings, has been synthesized directly from the counter-matter already in places of its use – means without the need to obtain it from quarries. (After all, the direct synthesis and creation of stones and any material substances from counter-matter is possible and easy to accomplish by those who have already mastered the ability to program counter-matter – just as the humanity will be convinced of this fact when it masters the programming of counter-matter in the „sixth technical era”.)

Notice that regardless of the above-mentioned „moving through issuing orders by programs uploaded into the counter-matter (instead of transporting or travelling through space and/or time)”, and regardless of the „materializing (instead of producing)”, the future mastery by people of programs from the counter-matter in technical eras number 5 and 6 will allow humankind to also dematerialize any objects instead of removing them, to transform human bodies instead of their healing, etc., etc. – as this is explained by descriptions from item #E4 of the web page „prophecies.htm”, and in subsection H11 from the fourth volume of my monograph [1/5]).

The propelling devices from the „sixth technical era of humanity” will be fundamentally different from the propelling devices of the „fifth technical era of humanity” (which fourth-era devices, after all, also will work on the principle of utilising the counter-matter software – as I am explaining this in item #J4.5 from the web page named „propulsion.htm”). The most clearly this difference can be illustrated by the example of „time vehicles” built in both eras. Let us indicate here the most important of these differences, which is the size and effects of their work. And so:

– „Time vehicles from the less advanced, fifth technical era” will have the form of starships with the appearance and shapes of my Magnocrafts. So when these „time vehicles of the fifth technical era” will carry people and their luggage to other times – as this is explained in item #J2 from my web page named „immortality.htm”, they will first be forced to create a „counter-material whirl” which will reveal for them the „inter-world partition” described in (C) from item #A0 of my web page named „god_proof.htm” (thus also in the English post number #308E to blogs of totalizm – published, among others, in the „volume T” of my publication [13] disseminated via the web page named „tekst_13.htm”). In turn this unveiling of the „inter-world partition” is to open for them the „inter-dimensional” portal, allowing them penetrate to selected (different) times. As a result, the build-up of this powerful magnetic whirl creates a spiral of light visible during nights, by today’s human witnesses usually called in English the „vortex in the sky” (see: https://www.youtube.com/results?search_query=spiral+vortex+light+night+sky ) – illustrations of examples of which documented in a number of different countries of the world are shown, among others, in the English-language YouTube videos with addresses youtube.com/watch?v=JBtnlkVu0iM, or youtube.com/watch?v=eoTnLTViHJM, or youtube.com/watch?v=nhczwmL-clY . This spiral of light will be terminated by the blackness of the „inter-dimensional” portal which hides behind the „inter-world partition” – along which „transverse” electromagnetic waves and light propagate, thus which must therefore be characterized by „blackness” (similarly as it is with blackness attributed to the cosmic „black holes”).

– On the other hand, the „universal programmers of counter-matter of the sixth technical era” – the multitude of functions of which will include, among others, acting as time vehicles, will take the form of miniature devices („implants”) implanted in their users directly into the body or inside of bones – just as UFOnauts now implant people with identification implants, among others in the place of the post-implant scar described and illustrated in the photograph „Fig. #B4” on my web page named „ufo.htm”. This implant will be unnoticeable for today’s people – what explains why from my previous UFO research, fiercely criticized by sceptics and scientists, is stemming that now among actual people born nowadays on Earth, also mingle with the crowd individuals from different times (dimensions), which individuals have just such implants. (In confirmation of that officially neglected fact, lately rapidly grows the number of empirical evidence and videos disseminated on the Internet and by YouTube.) The electronics from such implant will transform the mental orders of its owner into an „Ulot” program loaded into counter-matter and executed in there. In turn the execution of this order will give to the implant’s holder almost miraculous or magical abilities – similar to those seen in the growing number of „magicians”, such as David Copperfield, „Dynamo”, and several others. So it is enough that the owner of such a personal programmer (implant) will order through own thought that, for example, he/she wants something to be created from counter-matter and appears in a specific place and time, or that, for example, he/she wants to move to another specifically defined place and time, and immediately this order will be completed – e.g. he/she will immediately disappear from a given place and time, and will appear in a new place and time together with everything that he/she mentally included in his/her jump over time as the accompanying luggage and travel companions. So how will look-like the travelling through space and time using such a „time vehicle of the sixth technical age”, is to illustrate, for example, a well-documented English-language YouTube video available, among others, at the address youtube.com/watch?v=qONtIY_a_II – in which probably the time traveller who was completely unrecognized by his/her human fellow travellers, for his/her luggage and his companions in 1955 took with him/her to another historical epoch the entire flight number 914 of American airliner, along with all its passengers. Of course, he/she did NOT have to worry that in other epochs the plane would, for example, run out of fuel. After all, at every of his/her thought order, this fuel would be created from the counter-matter directly in tanks of this aircraft. Similarly, he/she did not have to worry that something would break, for example in engines, because his/her universal counter-matter programmer on his mental orders would repeatedly check the technical condition of each part of the aircraft, and if significant wear or defect was detected, it would immediately annihilate this part and create in its place a completely new part with identical technical and utility parameters. As well as the technical condition of the aircraft and the fuel supply, his/her implant would take care of the state of health and food for fellow passengers. As a result, such a plane and all its passengers for decades, or even for centuries, could continue their inspiring mankind’s flights over battle fields, cities, historical events, etc., from various historical epochs, areas, nations and countries. (Of course, no matter how well something is documented, there will always be influential sceptics or authoritative individuals, whose musty worldview or private interests forces them to deny facts and call truths either fabrications or something completely different from what these actually are, because, for example, they erroneously and rudimentary can somehow „explain these quasi-scientifically” – as in spite of the existence of numerous publications on Magnocrafts and UFOs, and in spite of gathering the whole ocean of evidence on these, still many „scientists”, „experts” and „politicians”, explain UFOs as „balloons” or „the imagination of drunkards”; or as in spite of what I explained in the introduction and in item #A0 from the web page named „god_proof.htm”, and in item #J3 from my other web page named „petone.htm”, the so-called „atheists” are still shouting loudly that God supposedly does NOT exist.)

In other words, according to the results of my research, the differences between the capabilities of the fifth and sixth „technical eras of mankind” will be so fundamental that today’s morally imperfect people with still mortal bodies and selfishly greedy tendencies will probably get God’s permission only to reach at most the fifth from these technical eras. In this fifth technical era, people will learn only the use of consequences of programs that have already been introduced to counter-matter by God (and thus the enforcement of which programs God still rules with His „iron hand”). Hence, only in the sixth „technical era” – which according to my understanding of God’s intentions (see „Tab. #J1a” below in this post) will probably occur after the end of today’s world with the mortal humanity, that is, already after the beginning of the sixth „historical epoch” with immortal humanity (i.e. the „VI” epoch shown below in „Tab. #J1a”), people will learn how they will be able to program the counter-matter by themselves. Therefore, the sixth and last „technical era” will be achieved only by the described in the Bible, and more widely explained, among others, in item #I1 from my web page named „quake.htm”, these 144000 carefully selected and fulfilling various criteria „soldiers of God” (in English translations of the Bible usually called „righteous”, while in Polish – „sprawiedliwi”) who in this sixth „historical epoch” will receive immortal bodies – for details see the source descriptions linked by the key words „righteous” (i.e. „sprawiedliwi”) or „soldiers of God” (i.e. „żołnierze Boga”) from my Polish web page named „skorowidz.htm”. Therefore, only in this sixth „historical era” these chosen people will learn how to program „counter-matter” themselves – thus entering the sixth „technical era”. Thanks to this skill, they will be honoured with the ability to do many of the activities that only the omnipotent God is able to accomplish in present times. However, in order to gain access to this level of divine trust and human capabilities, they must first achieve (and document this accomplishment to God) an extremely advanced level of their morality, resistance to low human temptations, loyalty to God, and the obedience in executing God’s laws, commandments, and requirements.

Explaining here the propelling devices of the „sixth technical era of humanity” (while in item #J4.5 from the web page named „propulsion.htm” also propelling devices from a bit similar to it the „fifth technical era”), I should also remind the reader that just as it was with inventing and building propelling devices of all previous „technical eras”, the humanity will NOT immediately invent and build „universal programmers” (implants) the capabilities of which I tried to illustrate with the above descriptions. Therefore also in this „6th technical era” first will be invented and built propulsion devices of its „first generation” – which will utilise the displacement capabilities of the counter-matter’s software to change the position of material objects. Then the propulsion devices of its „second generation” will be invented and built – which to reproduce, create completely new ones, and to annihilate objects and material substances in their designated places and positions will use both the displacement capabilities of the counter-matter’s software and the equivalent of inertia of this software. It will only be at the very end that the „third generation” of propelling devices from the discussed here „sixth technical era of humanity” will be invented and built. These ones will take the form of „universal counter-matter programmers” described above, constructed as „implants” that for the travel through time, and also for restoring, creating completely new ones, as well as annihilating the already existing material objects and substances in the places, positions and times assigned to them, will use the displacement capabilities of the counter-matter’s software, as well as the equivalent of inertia and internal energy (i.e. the equivalent of „reversible software time”) of that software. In this way, the proper directing of the „circulation of programs” or „reprogramming” of counter-matter will make similar its drive-generating capabilities, to the working mediums of all prior technical eras of the humanity, i.e. to the „circulation of counter-matter” and „magnetic field circulation” from the fourth and third technical eras, as well as to the „circulation of mass” and „circulation of force” from the second and first technical eras of mankind.

Tab. #J1a
Table #J1a: Here is an example of the appearance and the content of just one from the whole series of „Cyclic Tables” which I developed in my own life. The one shown above is the „Cyclic Table for Epochs in History of Humanity” – briefly mentioned in item #J5 of the web page named „propulsion.htm”, while in detail discussed in item #K1 from my web page named „tapanui.htm”. A copy of it is available e.g. at the address: http://totalizm.com.pl/15/15e_cycles_of_history.jpg .

The above „Tab. #J1a” illustrates repetitive regularities which God has permanently programmed into His „Omniplan” (described, amongst others, in items #C3, #C4 and #C4.1 from my web page named „immortality.htm”) – which are the regularities that govern the fate of successive historical epochs on Earth. These regularities always begin each new historical epoch with some revolutionary discovery or event that raises the humanity to a much higher level of consciousness and advancement. This discovery or event then motivates people to undertake long-lasting creative activities, which also promotes them technically, scientifically, in wealth, etc. However, after exhausting the benefits that these governments and decision-makers reap, they provoke some of the oppressive actions dictated by the greed, which later are to initiate the fall down of humanity. After the fall, humanity quickly delves into the darkness of ever stronger corruption, exploitation, deprivation and backwardness, for its emerging from which some next revolutionary discovery or event is necessary that mobilizes all people to undertake a new kind of creative activity. Etc., etc. – such repetitive cycles of discoveries, advancement, oppression and fall, govern the development and fate of the entire humanity.

Tab. #J1b
Table #J1b: Here is another example of my Cyclic Tables – this time it is my „Cyclic Table for the Theory of Superior-Beings”. It is disseminated, among others, from the address: http://totalizm.com.pl/15/15e_6_cykles_super_beings.jpg . It provides my interpretation of essence of the genius „Theory of Superior-Beings” developed by the Polish thinker and writer, Adam Wiśniewski and additionally expands the Wiśniewski’s idea by the information stemming from my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity.

In order to save the reader’s time required for searching, I explain here that in a nutshell the Wiśniewski’s „Theory of Superior-Beings” postulates that in our world there are only „eaters” – means „Superior-Beings”, and those „being eaten” – means just „beings”. From both these categories, different levels of „eating something” have been formed by beings which due to the eating something later themselves also generate some other kind of „food” of a higher level – which food later will be „eaten” by their Superior-Beings. According to Wiśniewski the following levels of such beings exist in our world, in the above table indicated with the subsequent number of generation to which they belong: (12) inanimate matter, (13) plants, (14) animals and (15) humans. Beings from each of these levels feed on the products of life of beings from a lower level than them, and at the same time they generate food for higher levels of their Superior-Beings. For example, (12) inanimate matter produces minerals – on which later feed (13) plants. In turn (13) plants while feeding on minerals produce organic matter – on which feed (14) animals. In turn (14) animals while feeding on the organic matter produce meat – on which feed (15) people. Notice that more about the brilliant Wiśniewski’s theory and about the extensions that I introduced to it due to findings of my Concept of Dipolar Gravity, is explained in a whole range of web pages linked through the keywords „Teoria Nadistot” (meaning the „Theory of Superior-Beings”) from the Polish web page named „skorowidz.htm”. A good example of descriptions from these web pages provides item #I6 from my web page named „mozajski_uk.htm”.

The problem with this ingenious „Theory of Superior-Beings” by Wiśniewski is that, unfortunately, it has not been „finished” yet. For example, it reveals only a small fragment of beings and Superior-Beings existing in the universe, as it does NOT explain what beings exists under the inanimate matter (12), and what Superior-Beings exist above people (15). Please note that the fragment originally elaborated by Wiśniewski, in the above „Table #J1b” is highlighted with a „red colour”, while whatever Wiśniewski „unfinished”, and thus what represents my additional extension to his theory, the table distinguishes with the use of a standard (i.e. black) colour of writing. (Of course, I feel obliged to emphasize here that even though „unfinished” yet, the very idea expressed by his theory is brilliant. After all, his idea allows the next generations of open to truth researchers – in this number me, to continue efforts of developing further his brilliant theory.) The Wiśniewski’s idea also avoids discussing the Superior-Being for us people (i.e. avoids discussing (16) God), and avoids explaining what this our Superior-Being „eats” (i.e. avoids explaining what kind of „goods” people generate that could be „eaten” by God). Probably there were at least two reasons why he „unfinished” his theory. For example, Wiśniewski might have been afraid of the possible negative reaction and repression from the church because of the inclusion of God into the chain of „eaters” and „being eaten” from his theory. After all, since there were priests who have crucified Jesus for revealing the new truths about God – naming „blasphemy” the Jesus’ truths, those people who discover the next kind of knowledge, which may also contain earlier unknown truths about God, and as such which truths should be subjected to open discussion and research, have valid reasons to seriously fear open disclosure of the new truths about God discovered by themselves – which new truths the priests who „rejected the knowledge” could also declare to be „blasphemy”. (For more information about priests who „rejected the knowledge” see (1) from items #T2 and #U1 on my web page named „woda_uk.htm” – where I interpret verses 4:4-9 from the biblical „Book of Hosea”.) Moreover, when Wiśniewski was developing his „Theory of Superior-Beings” nobody knew what God „eats”. Hence, the extension of his „Theory of Superior-Beings” by these „unfinished” components was only possible when, due to my Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity, I managed to determine and define that God is a „Program” – since the biblical term „Word” (see the Bible, „Saint John”, verses 1:1-3) in today’s terminology of informatics means „information” and „program”, and also I managed to determine that God „eats” knowledge – for more details see item #B1 from my web page named „antichrist.htm” and items #A0 and #D3 from different my web page named „propulsion.htm”.)

When I have learned from Maori mythology on the subject of God „Io” that God resides in the 12th level of the memory of counter-matter, and when I have noticed how (probably for this reason) God always emphasizes the number 12 in His plans and actions, I started to believe that the evolution and development of the universe pre-planned by God will NOT end just on the six „material epochs of the development of the universe” shown in the above „Table #J1b”. Namely I believe that after these six „material epochs”, the next six „spiritual development epochs” will come – just like it will happen also with the development of propelling devices illustrated below in „Tab. #J4a”. However for now it is NOT known whether God inspires me to fully decode what these next 6 spiritual epochs are to be, although already I have preliminarily made their analysis and prognosis in „chapter O” and in „Tab. O1” from my Polish monograph [12] – which readers can review via the web page named „tekst_12.htm”.

I will not be hiding here that when preparing the above „Cyclic Table for the Theory of Superior-Beings” I confronted a significant problem with finding in our imperfect human language short names and terms that accurately and fully would describe difficult concepts referring to God, to the entire universe and to the essence of life. After all, long descriptive explanations of these concepts would NOT fit into the above table. The reason for this problem is the ambiguity of virtually all words from the human language, while a full understanding of the above table requires an uniqueness similar to the one with which my Concept of Dipolar Gravity and my formal scientific proof for the existence of God define key terms and key concepts used in them. As an example of possible discrepancies in the interpretation of the terms in the table above, consider the problem of chickens from today’s supermarkets and from the factory’s system of feeding them. After all, many of today’s supermarkets sell chicken meat marked with the English label „corn fed” – which means that during the feeding of these chickens they were fed exclusively (or mainly) with corn. Thus, people eating such chickens, depending on their knowledge and worldview, may interpret their own diet in at least two completely different ways, namely either that (1) they eat chicken meat, or (2) that they feed on biologically transformed corn. After all, the meat of such a chicken fed only with corn is in fact just (2) a kind of corn transformed in the digestive system of chicken. Thus, in the above table all concepts used are also to be understood as such (2) „transformed of whatever is the source essence of a given concept”.

Tab. #J4a
Table #J4a: This is my „Cyclic Table in the Development of Earth’s Propelling Devices” with six „technical eras of humanity”. Copyrights © 2018 by Dr Eng. Jan Pająk. This table is available, among others, at the address: http://totalizm.com.pl/15/15_tab_b01_p_6.jpg , as well as in the post number #295 to blogs of totalizm (downloadable via the web page: „tekst_13.htm”). It was developed on March 17, 2018 and already represents the fourth version of my Cyclic Tables in the Development of Earth’s Propelling Devices that I developed in my entire life. An important feature of this fourth, in turn, formulation of my Cyclic Tables is that they included two further „technical eras” of humanity, namely the fifth and the sixth era. In these highest for humanity „technical eras”, the generating of useful movements and other propelling effects will utilize the propelling capabilities of potentially intelligent, computer hardware-like, invisible to humans, weightless, and perpetually moving „counter-matter” from the counter-world – as it is explained in this post and in item #J4.6 from the web page named „propulsion.htm”. These propelling abilities will be triggered either by using already existing programs contained in the memories of „counter-matter” (in the technical era number 5), or by programming the counter-matter anew (in the technical era number 6). The development of the principles of operation of these propelling devices of the fifth and sixth „technical era” became possible due to my previous theoretical development of the so-called „Omniplan” – which God uses to control and manage all events occurring in our physical world – as I explained this in more detail, among others in items #C3, #C4 and #C4.1 from his web page named „immortality.htm”, and in item #J5 from my other web page named „petone.htm”, as well as in my earlier elaboration of the world’s only real Theory of Everything called the Concept of Dipolar Gravity – disseminated via the page named „dipolar_gravity.htm”. Highly helpful in learning about the fifth and sixth technical eras of humanity was for me also the more accurate knowledge of the features and applications of the „Universal Language of Thought” named „ULT” or „Ulot” – the orders and programs written in which (language „Ulot”) are understood and performed in a hardware manner by potentially intelligent counter-matter. (The language called „ULT” or „Ulot” is explained more comprehensively in item #E4 from my web page named „prophecies.htm”, and in posts #307 and #307E to blogs of totalizm.) To fully understand the operation of the propelling devices of sixth (and fifth) technical eras of humanity it is also advisable to learn the role of the „fourth dimension (G – depth)” of the counter-world and the operation of artificially programmed so-called the „reversible software time” in which people and all living beings grow old. These are described in more detail in item #D3 from the web page named „propulsion.htm” and in subsection G1 from my monograph [12], published in 2018. Also notice that the everlasting mobility of the weightless counter-matter creates an additional opportunity for people to build „perpetual motion” motors, which in 2017 initially started the fourth „technical era” of humanity – which will be characterized by gradual replacement of previous harmful to the natural environment and to human „fossil fuels” (and based on these fuels – internal combustion engines) with a good and beneficial for people „free motion” that generates the so-called „free energy”. Unfortunately, the rapid implementation of these „perpetual motion” motors is currently still blocked on Earth by as many as five powerful enemies of these wonderful machines. These enemies of human origin are: (1) the official atheistic science afraid of the global disgrace resulting from the many years of deceiving humanity that „perpetual motion” motors are NOT possible to build (in spite that one of such motors, called the „Bhaskara Wheel”, is being built on Earth constantly since the year 1150 – see video from the address: https://www.youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4 or from addresses https://www.youtube.com/results?search_query=Perpetual+Motion+Bhaskara+Wheel+Free+Energy ; (2) governments of countries, who are afraid of falling down fuel taxes that are fuelling their corruption; (3) fuel companies that are afraid of going bankrupt; (4) banks that are afraid of losing their income and profits; and (5) priests and decision makers of religions who „rejected the knowledge” and make living from easy speculations and mysticism, thus are afraid of the truth and the linked to this truth the difficulty of learning reliable and new knowledge about God – for more information see item #D3 on my web page named „god_proof_pl.htm”.

Copyrights © 2019 by Dr Eng. Jan Pająk

* * *

The above post is an adaptation of item #J4.6 from my web page named „propulsion.htm” (updated on 15th of May 2019, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from the web page „propulsion.htm” (or from „volume T” of my publication [13] – see the web page „tekst_13.htm”), than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the descriptions are supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „propulsion.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/propulsion.htm
http://magnokraft.ihostfull.com/propulsion.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/propulsion.htm
http://gravity.ezyro.com/propulsion.htm
http://totalizm.com.pl/propulsion.htm
http://cielcza.cba.pl/propulsion.htm
http://pajak.org.nz/propulsion.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „propulsion.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „god_proof.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://totalizm.com.pl/propulsion.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://totalizm.com.pl/god_proof.htm .

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is published in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #309E). So far 8 such blogs ware created and maintained. At the moment only three out of these 8 blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These three blogs of totalizm still available can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com
https://kodig.blogi.pl
https://drjanpajak.blogspot.com (or https://drjanpajak.blogspot.co.nz )
Fortunately, the deletion of oldest blogs of totalizm has NOT erased their content. This is because as from 30 October 2018, all (i.e. currently as many as 309) posts to blogs of totalizm (almost half of which are in two languages, i.e.: in Polish and English) are also published in an electronic „book-like” volumes marked [13] and available in safe PDF format and in two print sizes (i.e. large 20pt and normal 12pt) from the web page named „tekst_13.htm”, available on all addresses indicated above (i.e. addresses finished on http://pajak.org.nz/tekst_13.htm ).

With the totaliztic salute,
Dr Eng. Jan Pająk