#282: Definicja, kompozycja i charakterystyka mojej „teorii wszystkiego” – czyli: czym precyzyjnie jest mój Koncept Dipolarnej Grawitacji (Kodig)?

Motto: „Wpierw będą cię ignorować, później będą się śmiać, jeszcze później będą atakować, na końcu dopiero wygrasz” – Mahatma Gandhi (1869-1948)

Ponieważ oficjalna nauka ziemska uparcie odmawia uznania mojej teorii wszystkiego, pozbawia to ową naukę przykładu jak taką teorię należy definiować. Oczywiście, na przekór tego ochotniczego odcinania się od jej przykładu, ateistyczni naukowcy ciągle wychodzą z różnymi dziwacznymi definicjami, typu jak w owym starym powiedzeniu szkolnym, że „masło to coś maślane” (czyli, że „teoria wszystkiego to coś opisujące wszystko”). Jednak ich definicje spełnia niemal każda encyklopedia, podręcznik, a niekiedy nawet książki naszych słynnych pisarzy (np. Sienkiewicza czy Mickiewicza). Czyli, niestety, faktycznej definicji, wyjaśniającej czym precyzyjnie jest teoria wszystkiego, oficjalna nauka nadal NIE posiada. Ponieważ zaś ja przewiduję, iż ateistyczna nauka będzie się upierała aż do samego końca, aby NIE uznawać mojej teorii wszystkiego, a jednocześnie z wielu przesłanek wynika, iż ona sama nigdy NIE będzie w stanie teorii takiej sformułować, osobiście wierzę, że definicji takiej owa nauka nigdy NIE opracuje (chyba że któryś z jej naukowców „ukradnie” i tę moją definicję po „przebraniu” jej w nowe „ateistyczne piórka” – po szczegóły patrz punkt #I8 mojej strony o nazwie „mozajski.htm”).

Ja oczywiście mam istniejący i już pracujący dla dobra ludzi przykład teorii wszystkiego. Sam go przecież stworzyłem w 1985 roku i nieustannie rozwijam od owego czasu. Gdyby więc mnie ktoś zapytał, jak zdefiniowałbym pojęcie „teoria wszystkiego”, wówczas na obecnym etapie swych badań przytoczyłbym następującą definicję. „Teoria wszystkiego jest to formalny system logicznie spoistych ustaleń lub twierdzeń (tj. teoria), wywodzących się od jednego oryginalnego autora i wydedukowanych przez jeden oryginalny umysł (który ją wymyślił i upowszechnił), w którym to systemie jedno pierwotne ustalenie lub twierdzenie źródłowe fundujące cały ten system, indukuje potem na zasadzie logicznego wynikania niczym nielimitowaną liczbę wtórnych ustaleń wynikowych uformowanych w strukturę przypominającą wielowymiarową gwiazdę i dotyczących dowolnych obszarów ludzkich zainteresowań, z których to wtórnych ustaleń na zasadach związków przyczynowo-skutkowych daje się następnie logicznie rozwijać ustalenia trzeciorzędne i jeszcze dalszego rzędu rozbiegajace się jak promienie tej gwiazdzistej struktury na dowolny obszar będący źródłem niepoznanej jeszcze przez ludzi wiedzy, formując w tym obszarze nielimitowaną liczbę punktów zgodności pomiędzy wynikającymi z owej teorii wyjaśnieniami, stwierdzeniami, ustaleniami, prognozami, itp., a empirycznymi manifestacjami otaczającej nas rzeczywistości.” Innymi słowy, zgodnie z doświadczeniem jakie ja już zgromadziłem, „teoria wszystkiego” to taka spójna teoria formalna, która ma tylko jednego autora i tylko jeden umysł źródłowy, a także ma tylko jedno pierwotne ustalenie źródłowe ją fundujące, w której wszystkie ustalenia wtórne, trzeciorzędne, oraz jeszcze dalszego rzędu są wydedukowane przez jej autora lub przez jej umysł źródłowy na zasadzie wynikania i z zachowaniem związków przyczynowo-skutkowych z tego jednego ustalenia źródłowego, oraz której wyjaśnienia, stwierdzenia, ustalenia, prognozy, itp., wprowadzają sobą nieograniczoną liczbę punktów ich zgodności z otaczającą nas rzeczywistością, bowiem wszystko co jest logicznie z niej rozwinięte i co zachowuje z nią związki przyczynowo-skutkowe pokrywa się z odpowiadającymi temu manifestacjami otaczającej nas rzeczywistości, zaś każda manifestacja otaczającej nas rzeczywistości pokrywa się z czymś, co logicznie i z zachowaniem związków przyczynowo-skutkowych wynika z owej teorii. Oczywiście, powyższa moja definicja jest pierwszą próbą zdefiniowania teorii wszystkiego, której jedyny narazie przykład w świecie stworzyłem dopiero ja, oraz której nikt uprzednio jednoznacznie jeszcze NIE zdefiniował, a stąd której definicja w miarę jak dyskusja nad nią będzie się rozwijała, może być poddawane przyszłym udoskonaleniom i uściśleniom. Wszakże rozwijania, uściślania, udoskonalania i dyskutowania jedynego narazie na Ziemi przykładu mojej „teorii wszystkiego” nazywanej „Konceptem Dipolarnej Grawitacji” ja wcale NIE zakończyłem z chwilą gdy w dniu 17 marca 2017 roku opublikowałem tę definicję w punkcie #A0 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, zaś 25 marca 2017 roku opublikowałem tę samą definicję w niniejszym nowym wpisie do bloga totalizmu raportującym zawartość tamtego punktu #A0 (jaka po raz pierwszy formalnie definiuje moją teorię wszystkiego), a prace nad tą niezwykłą teorią będę kontynuował przez aż tak długo, jak długo Bóg pozwoli mi je realizować.

Nazwa „Koncept Dipolarnej Grawitacji” dla mojej własnej teorii wszystkiego jest dosyć długa. Stąd sporo referujących do niej ludzi stara się nazwę tę skracać – niestety używany przez nich skrót (KDG) jest równie nieporęczny do wymowy jak oryginalna nazwa. Dlatego jeśli ktoś nazwę tę woli skracać, wówczas proponowałbym mu ją nazywać łatwiejszym do wymowy słowem, po polsku brzmiącym „Kodig”, zaś po angielsku – „Codig” (od angielskiego „Concept of Dipolar Gravity”). Ta skrótowa nazwa też bowiem wnosi sobą raczej wymowne znaczenia, a na dodatek podkreśla ona poczucie humoru, precyzję, oraz dalekowzroczność z jakimi Bóg zainspirował w moim umyśle oryginalną nazwę dla tej teorii. Wszakże angielskie słowo „dig” m.in. znaczy „dokopywanie się”, zaś angielski przedrostek „co” może oznaczać m.in. „równolegle”, „niezależnie”, a w szczególnym użyciu nawet „w opozycji”. Stąd słowa „Codig” i „Kodig” symbolicznie mogą wyrażać znaczenia, które dałoby się opisać np. dającym wiele do myślenia zdaniem: „dokopywanie się dobrze ukrytej prawdy dokonywane równolegle, niezależnie, oraz w opozycji, do dzisiejszej oficjalnej nauki”.

Zdolność mojej teorii wszystkiego do ustalania (dokopywania się) prawdy na praktycznie wszelkie możliwe tematy, powoduje iż faktycznie teoria ta może być użyta jako fundament i jądro dla oficjalnego ustanowienia zupełnie nowej nauki. Nauka ta miałaby tę przewagę nad dzisiejszą oficjalną nauką ateistyczną, że w obręb jej badań wchodziłyby NIE tylko te dyscypliny, jakie obecnie uznaje i bada dzisiejsza ateistyczna oficjalna nauka, ale także i nowe dyscypliny, jakich badania dotychczasowa oficjalna nauka odmawia – tj. dyscypliny takie jak pozytywne badanie metod działania Boga, praw i zachowań przeciw-świata, duszy, telekinezy i telepatii, darmowej energii, UFO, radiestezji, moralności, pola moralnego, praw moralnych, karmy, itd., itp. Oficjalne ustanowienie takiej nowej nauki przyniosłoby naszej cywilizacji nieopisane korzyści. Być też może, iż nawet uratowałoby ludzkość przed szybko nadchodzącą możliwością samozniszczenia – jakie m.in. zapowiadają stare przepowiednie z punktu #H1 strony „przepowiednie.htm”. Wszakże ustanowienie takiej nauki wyeliminowałoby dotychczasowy monopol starej, do kości ateistycznej i wysoce błędnej oraz skorumpowanej oficjalnej nauki – co z czasem prowadziłoby do naprawy i do wyeliminowania owego oceanu zła jakie ta stara nauka powoduje swymi kłamstwami, które narazie oficjalnie NIE są weryfikowane ani prostowane przez jakąś nową i konkurencyjną wobec starej naukę. Otwarłoby też dla ludzkości źródła nowej wiedzy. Włączyłoby ścisłe metody naukowych badań w odniesieniu do wszystkiego co dotychczas było jedynie przedmiotami objawień, spekulacji, przypadkowych spotkań czy obserwacji, itp. Pozwoliłoby badać otaczającą nas rzeczywistość z przeciwstawnego niż obecna nauka filozoficznego podejścia „a priori”. Itd., itp. Nic więc dziwnego, że ja już zainicjowałem formowanie metod, badań i zainteresowań takiej zupełnie nowej nauki bazującej właśnie na mojej teorii wszystkiego, a zdolnej nawet do badania aż tak trudnych tematów, jak nadrzędne inteligencje – które typowo wykorzystują brak kompetencji dzisiejszych naukowców w badaniu tego co odmawia z nimi współpracy, a stąd zamiast dopomagać w badaniach, co raczej woli przeszkadzać, wywodzić w pole, ośmieszać, a nawet zabawiać się kosztem badających je naukowców. Nazwałem ją „totaliztyczna nauka”, zaś zachęcam do jej oficjalnego ustanowienia aż na szeregu swoich stron i publikacji – np. patrz punkty #C1 do #C6 ze strony o nazwie „telekinetyka.htm”.

Czytając moje strony internetowe i opracowania, powstałe właśnie jako efekty „rozwijania promieni” mojej „teorii wszystkiego”, wielu typowych „zjadaczy kanapek” narazie NIE jest w stanie objąć swoim umysłem i zrozumieć, co faktycznie reprezentują sobą zaprezentowane na nich opisy wyjaśniające najróżniejsze praktyczne zastosowania tej mojej „Kodig”. Tymczasem ta moja „teoria wszystkiego” (Kodig) dosłownie jest teorią naukową jaka ma potencjał, aby poprawnie, oraz w sposób zupełnie odmienny (mniej błędny i kłamliwy) niż czyni to ateistyczna oficjalna nauka, wyjaśnić absolutnie wszystko co tylko wymaga wyjaśnienia. Innymi słowy, moja teoria wszystkiego (Kodig) jest w stanie udzielić ludziom poprawnej odpowiedzi na praktycznie wszystkie pytania jakie tylko mogą im przyjść do głowy, a także ponaprawiać pomyłki i kłamstwa kryjące się w całej dotychczas zgromadzonej przez ludzkość wiedzy. To zaś oznacza, że objętość wiedzy, która docelowo może wymagać przeredagowania z uwzględnieniem zasad i praw składających się na mój „Kodig”, jest w przybliżeniu równa objętości wszystkiego co dotychczas zostało już zbadane i opisane na Ziemi. Oczywiście, wykonanie tak gigantycznej pracy NIE leży w możliwościach pojedyńczego twórcy tej teorii wszystkiego. Stąd ja się skupiam na przeredagowaniu i naprawieniu jedynie tego fragmentu naszej wiedzy, który obejmuje prawdy jakich poznanie przez ludzkość moim zdaniem jest najbardziej istotne dla cywilizacji ziemskiej – a i tak jest tego aż tak dużo, że moi wrogowie już od dawna wykorzystują ilość nowej wiedzy jaką zdołałem ponaprawiać i udostępnić ludzkości, jako jeden ze sposobów nakłaniania osób niezdolnych do wyrobienia sobie własnej opinii, aby NIE zapoznawały się z wynikami moich badań (chociaż znajomość prawd jakie upowszechniam najbardziej potrzebna jest właśnie takim osobom). Natomiast resztę mniej moim zdaniem istotnej wiedzy i prawd życiowych pozostawiam do „dokopania się w nich prawdy” przyszłym badaczom oddanym idei „totaliztycznej nauki”. Mam przy tym nadzieję, że do przyszłego rozwijania „promieni” mojej teorii wszystkiego Bóg skieruje najzdolniejszych, najbardziej inteligentnych, oraz najmoralniejszych badaczy – czego początek już zresztą zaczyna być widoczny. Wszakże naprawianie tego co ateistyczna oficjalna nauka dotychczas napsuła, a także udzielanie poprawnych odpowiedzi na dalsze nurtujące ludzkość pytania (ponadto rozpoznawanie i uznawanie prawdy zawartej w znajdowanych odpowiedziach) wymaga po pierwsze uprzedniej dobrej znajomości całej mojej teorii wszystkiego, a po drugie zależy też od „moralności” (w totaliztycznym zrozumieniu tego słowa), oraz od poziomu wiedzy i inteligencji, u osób używających Kodig do poszukania jakichś dotychczas nieznanych jeszcze prawd i odpowiedzi.

Jeśli czytelnik mi tu NIE wierzy w zdolność mojej „Kodig” do odpowiedzenia praktycznie na każde możliwe pytanie, wówczas proponuję mu opisać co najwyżej trzema słowami kluczowymi jakieś istotne pytanie, które właśnie czytelnika nurtuje, poczym wpisać owe słowa kluczowe do jakiejś internetowej wyszukiwarki dodając po nich mój tytuł, imię i nazwisko. Jestem bowiem gotów się założyć, że wyszukiwarka wskaże mu linki zarówno do moich stron lub publikacji, w jakich prawdopodobnie będzie on w stanie znaleźć odpowiedź na to swoje pytanie (wszakże ja opublikowałem już wynikające z „Kodig” odpowiedzi na tysiące co bardziej istotnych z pytań nurtujących dzisiejszych ludzi), jak i do stron, blogów i forów internetowych, na jakich zawarte są opinie innych czytelników o tej mojej odpowiedzi. (Dodanie do słów kluczowych mojego tytułu, imienia i nazwiska jest niezbędne, aby oddzielić odpowiedź wynikającą z mojej teorii wszystkiego, od odpowiedzi udzielanej przez kogokolwiek innego na bazie jakichś niezwiązanych z moją teorią spekulacji, a także aby oddzielić ją od najróżniejszych „pasażerów na gapę”, którzy wykorzystują dzisiejszą „modę” na zajmowanie stanowiska w sprawie moich badań i podsuwają swoje własne idee aby je upowszechniać pod moimi nazwami – jako przykład porównaj wyniki wyszukiwań np. pod nazwami Magnokraft dr Jan Pająk oraz tylko pod nazwą Magnokraft.) Przykładowo, gdyby pytaniem czytelnika było „jak samemu wyleczyć się z depresji psychicznej?”, wówczas wystarczy aby do jakiejś wyszukiwarki (np. do „google.pl”, albo do „bing.com”) wpisał następujące słowa kluczowe: depresja dr Jan Pająk. Odnotuj, że zadawane pytanie powinno być na jakiś istotny temat, przykładowo na któryś z owych ponad 100 tematów linkowanych z wyszukiwarkami m.in. w punkcie #A2 mojej strony o nazwie „faq_pl.htm”. Pracując nad ową teorią jedynie samemu i to tylko w czasie pozostałym mi po pracy zarobkowej (zawsze poświęconej zupełnie odmiennym badaniom), jak narazie NIE miałem bowiem ani czasu ani zdolności przerobowej, aby użyć swej Kodig do poszukania także poprawnych odpowiedzi na pytania o mniejszej dla ludzkości istotności.

Niestety, ustalanie prawdy zawsze jest bardzo pracochłonne – bez względu na to jakimi narzędziami i metodami się je osiąga. (Tylko kłamstwa można generować szybko i bez wkładu pracy.) Na dodatek, w przypadku użycia mojej teorii wszystkiego, ustalaniem prawdy można objąć praktycznie każdy możliwy temat – a tematów dla jakich poznanie prawdy byłoby ogromnie korzystne dla ludzi jest niemal nieskończona mnogość. Nic więc dziwnego, że ustalając prawdę począwszy od chwili opracowania mojej teorii wszystkiego w 1985 roku, czyli już przez ponad 30 lat, narazie najróżniejsze rozwinięcia i zastosowania tej teorii pozwoliły mi pokorygować naistotniejsze błędy oraz kłamstwa oficjalnej nauki (np. patrz punkt #D4 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”) oraz poustalać nowe i wcześniej nieznane ludziom prawdy (np. patrz punkt #G4 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”) na jedynie małą proporcję tematów, dla jakich poznanie prawdy leży w najbardziej witalnym interesie zarówno całej ludzkości, jak i każdej indywidualnej osoby. Z kolei tylko opisanie tej małej proporcji już poustalanych prawd, zajmuje kilkaset stron internetowych i monografii jakie ja autoryzuję, a dostęp (linki) do jakich zainteresowani czytelnicy mogą znaleźć np. poprzez takie moje linkujące strony, jak: „skorowidz.htm”, „faq_pl.htm”, „menu2_pl.htm”, oraz „menu.htm”. Osobiście zaś szacuję, że aby poustalać prawdę z użyciem „Kodig” na wszystkie najważniejsze dla ludzkości tematy, mi potrzebne by było trochę więcej niż pół wieku, zaś typowym dzisiejszym zawodowym naukowcom mogłoby zająć to nawet kilka wieków.

Wysoce intrygującą zagadką mojej teorii wszystkiego jest, że praktycznie zacząłem nad nią pracować o 13 lat wcześniej, niż odkryłem owo pierwotne ustalenie źródłowe które ją ufundowało (tj. niż odkryłem, że „pole grawitacyjne ma dipolarny charakter”) i niż ją faktycznie sformułowałem. Wszakże pierwszą z moich tzw. Tablic Cykliczności, która później stała się jedną z kluczowych składowych mojej teorii wszystkiego, sformułowałem jeszcze w 1972 roku. Potem w 1980 roku sformułowałem kolejną składową swej późniejszej teorii wszystkiego, tj. wynalazłem i opublikowałem budowę i działanie swego Magnokraftu, zaś na początku 1984 roku – budowę i działanie Komory Oscylacyjnej – oba z których to urządzeń będą w przyszłości też użyte do zbudowania moich Wehikułów Czasu działających dzięki istnieniu tzw. „nawracalnego czasu softwarowego”, w którym starzeją się ludzie (patrz punkt #G4 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”) – jaki to nawracalny „ludzki czas” odkryłem tylko dzięki swej uprzedniej znajomości Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Jeśli więc NIE uznawać zaistnienia w tej sprawie boskiej inspiracji i pokierowania, NIE jest też możliwym wytłumaczenie jak to się stało, że moje odkrycia i wynalazki dokonane znacznie przed 1985 rokiem, były już jakby z góry zaplanowane na wysoce istotne składowe mojej teorii wszystkiego sformułowanej dopiero w 1985 roku. (Bóg działa w tajemniczy sposób!) Tak nawiasem mówiąc, to jeśli czasokres mojego rozwijania Kodig zacznie się naliczać od 1972 roku (tj. od chwili opracowania tamtej pierwszej Tablicy Cykliczności) wówczas do dzisiaj nad rozwijaniem poszczególnych „promieni” swej gwiazdo-podobnej teorii wszystkiego pracuję nieustannie już przez około pół wieku.

Dla każdego powinno być oczywistym, że „teorii wszystkiego”, której rozpracowanie zajęło około pół wieku, oraz która stara się powyjaśniać prawdy na każdy najbardziej istotny temat nurtujący dzisiejszych ludzi, NIE daje się czytać „od deski do deski” w jednym posiedzeniu – tak jak czyta się np. jakiś sensacyjny artykulik w lokalnej gazetce. Wręcz przeciwnie, „teorię wszystkiego” należy czytać tak, jak czyta się owe wielotomowe encyklopedie – co wyjaśniłem szczegółowiej w punkcie #A3 strony o nazwie „faq_pl.htm”. Najpierw więc wystarczy dowiedzieć się tylko czym jest owa „teoria wszystkiego” i jakie są jej cechy (do poznania zaś tego normalnym „zjadaczom kanapek” już powinno wystarczyć poczytanie sobie np. od wstępu włącznie aż do punktu #A0 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”). Potem zaś warto zaglądać do Kodig tylko jeśli zechce się poznać prawdę, którą owa teoria wszystkiego ujawnia na jakiś bardzo interesujący kogoś temat, np. jakiego zbadania oficjalna nauka odmawia lub NIE jest kompetentna. Szczegółowe opisy zaś dowolnego z takich tematów daje się znaleźć na stronach i w punktach, jakie są wskazywane w moich „linkujących stronach”, najważniejszą z których jest strona o nazwie „skorowidz.htm”. Oczywiście, mój Kodig opisuje prawdę na sporo tematów, jakie prawdopodobnie interesują każdego. Jednym z nich jest działanie „ludzkiego czasu” (tego jakiego upływ daje się nawracać, pozwalając nam ponownie przeżywać nasze życie już bez popełnienia uprzednich błędów) – wszakże wszystko co dotyka każdego z nas, jest zależne od upływu i od kolejnych nawróceń tego czasu (dobrze więc wiedzieć jaka jest prawda o jego działaniu – z powodu wyznawania błędnej filozofii, prawdy tej bowiem NIE jest w stanie ani zbadać, ani nam jej jawnić, oficjalna nauka). Dlatego dla poznania działania tego nawracalnego „ludzkiego czasu” polecałbym przeczytać punkt #G4 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, a jeśli ktoś zechce poznać więcej szczegółów, to także podpis pod „Tabelą #A1” z mojej strony o nazwie „humanity_pl.htm”, punkt #C9.1 z mojej strony o nazwie „ufo_proof_pl.htm”, oraz wstęp i punkty #A1, #C3, #C4 i #C4.1 z mojej strony o nazwie „immortality_pl.htm”. Innym tematem, który też powinien zainteresować niemal każdego, są wynikające z mojego Kodig wytyczne „jak prowadzić szczęśliwe i spełnione życie” – opisane skrótowo na mojej stronie internetowej o nazwie „totalizm_pl.htm” (o tym, że receptury totalizmu faktycznie działają, świadczy m.in. fakt, że ja wiodę, jak wierzę, spełnione i szczęśliwe życie, na przekór iż nieprzerwanie od 1972 roku, czyli już przez około pół wieku, jestem doświadczany najróżniejszymi prześladowaniami i nieprzyjemnościami, jakich prawdopodobnie żaden inny dzisiejszy naukowiec na świecie NIE musi doświadczać). Sporo osób może też zainteresować pochodzenie, cechy i motywacje owych ludzi, których Biblia nazywa „plewy” albo „kozły”, zaś których pasożytniczą filozofię życiową opisuje moja strona o nazwie „parasitism_pl.htm”.

Jak dotychczas, opracowana przez ludzkiego autora naukowa teoria aż tak obszerna i tak wszechogarniająca tematycznie, jak mój Koncept Dipolarnej Grawitacji, która potencjalnie obejmowałaby sobą wszystko, oraz która spełniałaby przytoczoną na początku tego punktu definicję „teorii wszyskiego”, przed opracowaniem mojej Kodig faktycznie NIE istniała jeszcze na Ziemi. Jeśli zaś ludzkość NIE zdobędzie się na oficjalne ustanowienie nowej „nauki totaliztycznej” motywującej badaczy na zupełnie odmienny niż dotychczas sposób, wówczas moim zdaniem żadna podobnie rozległa tematycznie teoria spełniająca przytoczoną tu definicję „teorii wszystkiego”, jednak NIE będąca np. modyfikacją (kradzieżą) mojej teorii, owa stara niezreformowana, pozbawiona konkurencji, oraz dogłębnie już skorumpowana oficjalna nauka ziemska NIE będzie też w stanie opracować i w przyszłości. W tej sytuacji, jedyne co dotychczas stworzone było na Ziemi i do czego mój Koncept Dipolarnej Grawitacji daje się porównywać pod względem spójności oraz zakresu i wszechstronności objętej tym tematyki, to Biblia. Odnotuj jednak, że z uwagi na boskie pochodzenie, Biblia jest wyjątkiem i dlatego NIE wolno nam jej nazywać „teorią wszystkiego” – na przekór iż (zapewne w wyniku jej opracowania dla podobnych powodów, celów i zasad co mój Kodig) Biblia też spełnia przytoczoną powyżej definicję „teorii wszystkiego”. Wszakże Biblia też była zainspirowana przez pojedyńczy umysł wszechwiedzącego Boga (patrz Biblia, „2 Tymoteusz 3:16”), też posiada jedno pierwotne twierdzenie źródłowe (jakim jest przekazywanie przez samego Boga niezbędnej ludziom wiedzy, nakazów i wymagań początkowych), oraz też ma ona strukturę wielowymiarowej gwiazdy, w jakiej wyjaśnianie wszystkiego co ludzie wiedzieć powinni jest rozwijane z tego jej pierwotnego twierdzenia źródłowego na zasadzie wynikania oraz związków przyczynowo-skutkowych. Jednak wszystkie dotychczasowe poprawnie i obiektywnie przeprowadzone naukowe procesy sprawdzeniowe ujawniają, że Biblia NIE jest jedynie „teorią”, a faktycznie zawiera absolutną prawdę wszystkiego (znaczy ujawniają, że Biblia jest zainspirowana przez wszystko-wiedzącego i nieomylnego Boga, który w każde jej zdanie zaszyfrował aż kilka poziomów prawdy naraz, oraz który w treści całej Biblii zawarł prawdy na każdy istotny dla ludzi temat – w tym także na każdy temat jaki przez ludzi obecnie NIE jest jeszcze znany, a poznanie którego nastąpi dopiero w dowolnej przyszłej chwili, włącznie aż do końca naszych czasów). Ponadto, chociaż zawartość Biblii była spisywana w różnych czasach przez aż cały szereg odmiennych ludzkich autorów, jej wewnętrzna spójność i zgodność z prawdą NIE uległy korupcji – co dodatkowo potwierdza faktyczne wywoszenie się Biblii od Boga. Tymczasem gdyby np. mój Koncept Dipolarnej Grawitacji (narazie wypracowywany i jednocześnie spisywany przez tylko jednego niedoskonałego i omylnego człowieka, tj. mnie, umotywowanego dostarczeniem bliźnim naukowej wiedzy z obszarów dotychczas ignorowanych, lub kłamliwie wyjaśnianych, przez oficjalną naukę), w przyszłości został poddany poszerzeniom i dalszym zmianom przez następnych niedoskonałych i omylnych ludzi rozpraszanych najróżniejszymi odmiennymi niż moje motywacjami, wówczas z całą pewnością jego spójność, czystość, poprawność i prawda zostałyby skorumpowane.

Z powyższego łatwo odnotować, że żadnego z aspektów mojej teorii wszystkiego (Kodig), NIE wolno porównywać do jakiejkolwiek teorii czy teoryjki dotychczas opracowanej na Ziemi. Wszakże żadna z nich NIE spełnia przytoczonej tu definicji „teorii wszystkiego”, ich wypracowanie i opublikowanie typowo zajęło ich ludzkim autorom co najwyżej kilka miesięcy (a NIE około połowę wieku), ich tematyczną istotę daje się wyrazić jednym zdaniem, ich liniowa struktura jest jednowymiarowa, ponadto typowo posiadają one zaledwie jeden punkt zgodności z otaczającą nas rzeczywistością. (Np. dla „teorii wielkiego bangu”, tym jedynym punktem zgodności jest „przesunięcie ku czerwieni” opisywane w punktach #D2 i #D1 mojej strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”.) Takie bowiem próby przymierzania dowolnych innych dotychczasowych teorii czy teoryjek (nawet tych oficjalnie uznawanych i najczęściej cytowanych przez dzisiejszą ateistyczną naukę) do mojej teorii wszystkiego, czy nawet do treści Biblii, porównuje się tak, jak treści zaczerpniętych z sufitu naiwnych bajeczek dla dzieci porównują się z opisami np. z całej „Encyclopaedia Britannica”.

* * *

Powyższe wyjaśnienia naukowej definicji kompozycji i charakterystyki mojej teorii wszystkiego zwanej Koncept Dipolarnej Grawiatacji (Kodip), stanowią adaptację punktu #A0 z mojej strony internetowej o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm” (aktualizacja z dnia 17 marca 2017 roku, lub później) – treść jakiego to punktu #A0 później została też powtórzona w punkcie #A1 innej mojej strony o nazwie „faq_pl.htm”. Najnowszą wersję owej strony „dipolar_gravity_pl.htm” czytelnik znajdzie pod adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/dipolar_gravity_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/dipolar_gravity_pl.htm
http://quake.hostami.me/dipolar_gravity_pl.htm
http://telekinesis.esy.es/dipolar_gravity_pl.htm
http://totalizm.com.pl/dipolar_gravity_pl.htm
http://cielcza.cba.pl/dipolar_gravity_pl.htm
http://pajak.org.nz/dipolar_gravity_pl.htm

W czasach przygotowywania tego wpisu (tj. przez cały miesiąc marzec 2017 roku) moje strony internetowe i monografie zostały też wzbogacone o sporo aktualizacji, zupełnie nowych tematów jakie właśnie rozpracowałem w oparciu o swoją teorię wszystkiego (Kodig), oraz ilustracji jakie wizualnie podparły ich treści. Oto wykaz owych wzbogaceń. Na stronie „dipolar_gravity_pl.htm” udoskonaliłem nieco punkt #E3, do punktu #D4 dodałem cytowanie z Biblii jakie autorytetem Boga potwierdza prawdę opisanych w nim ustaleń, a ponadto dodałem ów nowy punkt #A0 który adoptowany potem został właśnie jako treść niniejszego wpisu numer #282. Na stronie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” poszerzyłem i udoskonaliłem punkt #F3 wyjaśniający prawa i obowiązki każdego narodu. Na stronie „antichrist_pl.htm” poszerzyłem nieco punkt #B2 (w zakresie stabilności moralnej kobiet). Na stronie „cielcza.htm” udoskonaliłem punkt #G3 (ten sam punkt #G3 udoskonaliłem także kosmetycznie w angielskojęzycznej stronie „cielcza_uk.htm”), zaś punkt #N3 poszerzyłem o linki do mojego gratisowego filmu „Dr Jan Pająk portfolio” z YouTube.com. Zacząłem też przeredagowywać całą stronę „faq_pl.htm” (aczkolwiek tego przeredagowywania narazie nie zdołałem ukończyć). Na stronie „immortality_pl.htm” poszerzyłem podpis pod „Fot. #B1a”, zaś na stronie „parasitism_pl.htm” – podpis pod „Fot. #1” (w obu z nich zwracając uwagę czytelnika na wiecznie wzwiedziony penis tych z męskich istot nieśmiertelnych, które pomimo nadrzędnie nadanej ich ciałom niezdolności do rozmnażania się, ciągle starają się uprawiać stosunki seksualne). Ponadto na stronie „immortality_pl.htm” dodałem także #A8 do punktu #C4.1 wyjaśniając tam jak owa zmiana zdolności do rozmnażania się u tzw. „Synów Boga” jest kolenym dowodem, iż podczas bibilijnego Potopu Bóg drastycznie przeprogramował działanie ciał u wszelkich stworzonych przez siebie istot. Na stronie „magnocraft_pl.htm” pozmieniane oraz zastąpione przez nowe i doskonalsze zostały ilustracje z „Rys. #A3”. Zaktualizowałem także i nieco poszezrzyłem strony „menu2_pl.htm”, „menu2.htm” oraz „menu.htm”. Na stronie „mozajski.htm” udoskonaliłem nieco punkt #B1. Na stronie „newzealand_pl.htm” udoskonaliłem punkt #D2 (z „Fot. #D2”) – ujawniając w nim moje niedawne szokujące odkrycie empiryczne, że jeśli dzięki cofnięciu czasu zmieni się jakiś obiekt, który zaistniał w przeszłości, wówczas zmiana ta spowoduje także zmiany wszystkich obiektów co z tym przeszłym obiektem mają jakikolwiek związek – np. spowoduje także zmiany zdjęć ukazujących wygląd tego przeszłego obiektu. Na stronie „newzealand_visit_pl.htm” poszerzyłem podpis pod „Fot. #D1”, ponieważ właśnie odkryłem, ze czas obejmujący pokazaną tam maoryską rzeźbę został cofnięty, zaś owa rzeźba uległa zmianie (tj. zubożeniu o dwa panele) – powodując jednocześnie zmiany na moich fotografiach jakie ją dokumentowały. Na stronie „portfolio_pl.htm” udoskonaliłem punkt #B3. Na stronie „przepowiednie.htm” dodałem nowe linki w punkcie #H3. Na stronie „totalizm_pl.htm” poszerzyłem i udoskonaliłem dodany tam niedawno zupełnie nowy punkt #A2.11. Ponadto do strony „skorowidz.htm” dodałem też cały szereg nowych haseł oraz poaktualizowałem linki wiodące do opisów tychże haseł.

Każdą ze stron wymienionych w tym wpisie przez podanie tylko jej nazwy, czytelnicy mogą sobie odnaleźć i przeglądnąć jeśli do dowolnego z powyższych adresów zamiast nazwy „dipolar_gravity_pl.htm” dołączą nazwę mojej strony jaką zechcą przeglądnąć. Przykładowo, jeśli zachcą wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „mozajski.htm” np. z witryny o adresie http://totalizm.zensza.webd.pl/dipolar_gravity_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://totalizm.zensza.webd.pl/mozajski.htm .

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #282). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez licznych przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
dr inż. Jan Pająk

P.S. Żyjemy w świecie, w którym ci co zarządzają życiem publicznym osiągnęli już aż tak wysoki poziom korupcji, wypaczeń i ateizmu, że praktycznie niemal nic co oficjalnie upowszechniane, nakazywane, oraz wdrażane ludzkimi prawami, stanowi prawdę zgodną z boskimi życzeniami, oraz faktycznie służącą dobru ludzi. Dlatego czasami warto przyglądnąć się temu co czynią te nieliczne osoby, które NIE zerwały jeszcze swych więzów z tym co Bóg stworzył i co używając nawet nieosiągalne dla ludzi boskie kryteria jakości, Bóg ciągle mógł określić jako „bardzo dobre” (patrz Biblia, Księga Rodzaju, 1:31). Przykładowo, warto przyglądnąć się temu co pokazuje 37 minutowy polskojęzyczny film z YouTube o tytule „KSIĘŻYCOWE DREWNO – UKRYTA PRAWDA O DRZEWACH I DREWNIE NA NOWO ODKRYTA” i o adresie http://www.youtube.com/watch?v=hjW4gGwEdeE . Wszakże film ten ujawnia niezwykłe cechy naturalnego drewna, które dzięki poznaniu przez ludzi sekretu jego ścinania w najostrzejszym okresie zimy i to w fazie malejącego księżyca, uzyskuje aż cały szereg niezwykłych cech, przykładowo odporność na gnicie, pleśń i na korniki, doskonałą izolacyjność termiczną, odporność na ogień, zwiększoną wytrzymałość siłową, oraz jeszcze kilka innych podobnie cudownych własności – jakie w niektórych warunkach przewyższają odporność i wytrzymałość dzisiejszych stali i betonu. Linki do omawianego tu filmu i do innych prac austriackiego leśnika o nazwisku Erwin Thoma, który ujawnił światu tajemnice owego powtórnie odkrytego przez siebie „księżycowego drewna”, uzupełnione o moje bazujące na omawianym tu Kodig wyjaśnienia dla powodów i dla mechanizmu uzyskiwania owych niezwykłych cech przez takie „księżycowe drewno”, oraz wzbogacone też o liczne przykłady historycznych sytuacji, gdzie dodanie czemuś takich niezwykłych cech można odkryć lub odnotować, albo gdzie takie wyjątkowo odporne i wytrzymałe drewno było (lub jest do dzisiaj) praktycznie używane, przytoczyłem w punkcie #C4.8 swej strony o nazwie „wszewilki_jutra.htm”. Moje dodatkowe zaś wyjaśnienia ujawniające, że to właśnie pale z takiego „księżycowego drewna” były użyte do podtrzymywania fundamentów pokrzyżackiego zamku w polskim Malborku, oraz całego włoskiego miasta Wenecja, przed zapadaniem się w mokry piasek i w bagno, zawarłem w punkcie #A3 swej strony o nazwie „malbork.htm”. Z kolei w punkcie #D2.1 innej swej strony o nazwie „tapanui_pl.htm”, żywotność najtwardszego nowozelandzkiego drewna ścinanego w typowy dzisiaj sposób (tj. „jak leci”), które nawet po powtarzalnym traktowaniu go najróżniejszymi chemikaliami i truciznami, jednak wystawieniu go też na działanie wody, słońca, wiatrów, itp., ciągle zgniło w przeciągu około 140 lat, porównałem z ponad 800-letnią żywotnością takiego „księżycowego drewna” powalonego w dniu 18 czerwca 1178 roku (tj. właśnie w trakcie nowozelandzkiej zimy i właśnie podczas przełomu fazy malejącego księżyca w fazę rosnącego księżyca) siłą eksplozji stosu 7 wehikułów UFO jakie zostały wówczas zdetonowane w okolicach dzisiejszego nowozelandzkiego miasteczka Tapanui.

Reklamy

?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: