Archive for Styczeń 2017

#280: Jak sprawdzalne przez każdego cechy podziemnych tuneli, komór, szybów, studni, itp., odparowywanych w twardych skałach przez wehikuły UFO, potwierdzają moje odkrycie, że wszystkie obiekty świata fizycznego starzeją się równocześnie w aż dwóch odmiennych rodzajach czasu

2017/01/23

Motto: „Każde elementarne działanie generowane przez dowolny mechanizm będzie wprowadzało sobą zarówno korzystne jak i szkodliwe następstwa. Dlatego aby formować systemy jakie generują przeważająco korzystne następstwa, zawsze trzeba sprzęgać ze sobą co najmniej dwa pokrewne mechanizmy, niekorzystne następstwa elementarnych działań których będą nawzajem się kompensowały.”

Aż na szeregu swoich stron internetowych wyjaśniam ogromnie istotne dla ludzkości i szokujące wszystkich odkrycie, honorem dokonania którego Bóg obdarzył właśnie mnie. Odkrycie to stwierdza, że starzeniem się wszystkich obiektów z naszego świata fizycznego rządzą aż dwa odmienne czasy, jakie znacząco różnią się między sobą aż całym szeregiem cech (najważniejszą z których to cech jest szybkość upływu obu czasów, jaka jest odmienna dla każdego z nich aż o rząd około 365000 razy). Na temat obu tych czasów czytelnik może poczytać krótko ze skrótowego ich opisu np. we „wstępie” i w punkcie #G4 mojej strony internetowej o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, zaś szerzej – z pełniejszego ich opisu w punktach #C3 do #C4.1, oraz w #A1, mojej strony internetowej o nazwie „immortality_pl.htm”.

Powód dla którego na dodatek do upływającego naturalnie i płynnie tzw. „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata”, Bóg dodatkowo wprowadził jeszcze ten drugi, sztucznie przez siebie zaprogramowany i upływający skokowo „nawracalny czas softwarowy”, wyjaśnia „motto” niniejszego wpisu. Chodzi bowiem o to, że każde elementarne działanie, np. „upływ czasu”, zawsze generuje sobą zarówno korzystne jak i niekorzystne następstwa. Stąd upływ jedynie „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata” NIE pozwala np. na cofanie się w czasie i np. naprawianie błędów jakie uprzednio się popełniło. Dlatego aby wyeliminować to i inne niekorzystne następstwa, Bóg sztucznie stworzył też ów odmienny „nawracalny czas softwarowy” jaki umożliwia już cofanie czasu i naprawianie popełnionych błędów – tak jak wyjaśniłem to szczegółowiej w owych punktach #C3 do #C4.1 strony „immortality_pl.htm”.

Upływ owego naturalnego „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata” dotyka sobą jedynie przeciw-materię, czyli ową oryginalną, inteligentną, oraz niewidzialną dla ludzi płynną substancję, poprzez odpowiednie zaprogramowanie ruchów wirowych jakiej Bóg stworzył potem z niej cząsteczki elementarne, atomy, molekuły, tkanki, oraz cały otaczający nas i widzialny dla nas świat fizyczny – jaki opisałem na swej stronie o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”. Dlatego w owym „nienawracalnym czasie absolutnym wszechświata” starzeje się jedynie naturalna konstytucja i wszelkie naturalne atrybuty nieożywionej materii (stworzonej z przeciw-materii), takie jak życie i rozpad cząsteczek elementarnych, połowiczny zanik radioaktywności, więzi międzyatomowe, naturalna kruchość substancji, itp. Natomiast upływ owego sztucznie stworzonego przez Boga „nawracalnego czasu softwarowego” oddziaływuje wyłącznie na zmiany zaprogramowane treścią boskiego „modelu” czy „scenariusza transformacji” otaczającej nas rzeczywistości, jaki to model ja nazywam „omniplanem”. Dlatego pod działaniem owego „nawracalnego czasu softwarowego” starzeją się tylko te obiekty, które są wystawione na jakieś „czynniki działaniowe” (np. są wystawione na przepływ wody, promieniowanie słoneczne, nagrzewanie lub chłodzenie, reakcje chemiczne, fizykalne zużycie, itp.). Przykładowo, starzeje się w nim nasze ciało, nasza skóra, włosy, nasza odzież, każde używane narzędzie, każdy obiekt materialny na jaki aktywnie oddziaływują jakieś czynniki, itp.

Istnienie aż dwóch czasów oddziaływujących na obiekty świata fizycznego, oznacza więc także, iż w naszym świecie fizycznym wszystko starzeje się aż na dwa odmienne sposoby. Przykładowo owa naturalna konstytucja i naturalne atrybuty (np. owe więzi międzyatomowe, rozpad cząsteczek elementarnych, połowiczny zanik radioaktywności, naturalna kruchość substancji, itp.) wszelkiej materii nieożywionej, czyli cząsteczek elementarnych, atomów, związków chemicznych, minerałów, kryształów, skał, skamienielin, węgla kamiennego, itp., starzeją się naturalnie w zgodzie wyłącznie z upływem owego około 365 tysięcy razy szybszego „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata”. Natomiast wszystko co jest poddane działaniu, tarciu, działaniowemu zużyciu, itp., a więc np. nasze ciało, nasza skóra, włosy, nasza odzież, każde narzędzie i każdy obiekt materialny, dodatkowo starzeją się także w zgodzie z upływem owego około 365 tysięcy razy wolniejszego „nawracalnego czasu softwarowego”. Innymi słowy, np. nasza skóra, ciało, dach naszego domu, czy kamień zanurzony w rzece, starzeją się pod wpływem obu czasów naraz. Wszakże składające się na nie radioaktywne izotopy, a także ich struktura atomowa i wiązania międzycząsteczkowe, ulegają rozpadowi, albo też stają się kruche i słabe, z upływem owego „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata”. Natomiast np. ich powierzchnia, kształty, kolory wygląd, itp., starzeją się z upływem owego „nawracalnego czasu softwarowego” – ponieważ są też poddawane nieustannemu zużyciu, tarciu, naciskowi, reakcjom chemicznym, itp., wszelkich „czynników działaniowych” na jakich akcję są one wystawione.

Tak jednak się składa, że akcja owych „czynników działaniowych” jest bardzo powolna. Wszakże rządzący nimi „nawracalny czas softwarowy” upływa owe około 365 tysięcy razy wolniej od „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata”. Stąd zestarzenie się wszystkiego co jest zależne od akcji owych „czynników działaniowych” będzie dla ludzi łatwo odnotowywalne jedynie jeśli to coś jest „miękkie” i stąd łatwe do zniszczenia – np. będzie łatwo odnotowywalne dla ciała, skóry, wyrobów z miękkiego drewna czy plastyku, itp. Natomiast dla obiektów twardych i wytrzymałych, postarzenie z powodu owych zależnych od „nawracalnego czasu softwarowego” czynników działaniowych będzie bardzo trudne do odnotowania. Stąd np. zestarzenie się twardego kamienia omywanego wodą w rzece, czy noszonego przez kogoś złotego pierścionka z diamentem będzie ogromnie powolne i stąd raczej trudne do odnotowania przez ludzi. Owa więc sytuacja, kiedy wszelkie obiekty naszego świata fizycznego starzeją się naraz w zgodzie z upływem aż dwóch odmiennych czasów o znacząco różniących się szybkościach swego upływu, zaś kiedy każdy z tych czasów zależnie od cech danego obiektu wpływa odmiennie na szybkość jego starzenia się, powoduje że sprawa starzenia się wszystkiego co nas otacza jest ogromnie skomplikowana. Stąd wszelkie ludzkie próby oszacowania wieku czegokolwiek jedynie na podstawie postępu w tego zestarzeniu się są niemal niemożliwe bez uprzedniego poznania owego skomplikowanego procesu rządzącego wpływem obu czasów na zjawiska starzeniowe. (O czym wie doskonale każdy, kto usiłuje określać np. wiek kobiet po ich wyglądzie.)

Następstwa owego faktu, że w świecie fizycznym panują aż dwa rodzaje czasu upływające z dwoma odmiennymi szybkościami i powodujące iż każdy obiekt świata fizycznego zależnie od swoich cech starzeje się z odmienną szybkością w każdym z obu tych czasów, są ogromnie szokujące dla dzisiejszych ludzi. Przykładowo rozważ skalne jaskinie. Same jaskinie mogą być uformowane w twardej skale i praktycznie NIE wystawione na żadne czynniki działaniowe. Stąd starzenie się samych takich jaskiń będzie wysoce spowolnione, bowiem głównie zależne od zjawisk rządzonych upływem „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata”, takich jak kruchość skały, siła jej wiązań atomowych, itp. Za to np. stalaktyty i stalagmity obecne w takich jaskiniach będą miękkie, oraz podatne zarówno na akcję przyspieszających to starzenie czynników działaniowych, takich jak spływ wody i jej zawartość mineralna, jak i na akcję spowalniających to starzenie czynników zależnych od owego „nienawracalnego czasu absolutnego wszechświata”, takich jak ich kruchość, siły ich wiązań atomowych, itp. Stąd w sumie starzenie się owych miękkich jaskiniowych stalaktytów i stalagmitów będzie szybsze niż samej jaskini. Gdyby więc wiek takiej jaskini szacować po zestarzeniu się samej jaskini, wówczas okaże się ona bardzo stara. Gdyby jednak jej wiek szacować po zestarzeniu się owych stalaktytów i stalagmitów, wówczas okaże się ona raczej młoda. Niemnej jej faktycznego wieku na dzisiejszym poziomie ludzkiej wiedzy narazie wogóle NIE daje się precyzyjnie ustalić.

Opisana powyżej sytuacja ze starzeniem się wszelkich obiektów z naszego świata fizycznego powoduje, że wiele ustaleń naukowych zupełnie traci swoją ważność. Jako przykład rozważmy pochodzenie skalnych jaskiń. Oficjalna nauka ziemska twierdzi, że wszystkie skalne jaskinie na Ziemi są naturalnego pochodzenia. Tymczasem jeśli uwzględni się wyjaśnioną np. w podpisie pod „Tabelą #A1” z mojej strony „humanity_pl.htm” błędność naukowego ustalenia faktycznego wieku świata fizycznego i Ziemi, wówczas okazuje się, że skorupa Ziemi NIE istnieje jeszcze przez wystarczająco długi okres czasu, aby w jej twardych skałach powstało aż tyle jaskiń, ile ich obecnie już znamy. Wszakże Ziemia istnieje przez jedynie około 6000 „ludzkich lat” (tj. lat mierzonych zgodnie z upływem głównie starzejącego miękkie ciała ludzi „nawracalnego czasu softwarowego”). Tymczasem twarde skały skorupy Ziemi są podziurawione jaskiniami skalnymi jak przysłowiowy „ser szwajcarski”. W czasie więc owych 6000 „ludzkich lat” takie czynniki jak przepływ wody gruntowej, czy działanie fal morskich albo wiatru, jakie przez oficjalną naukę uważane są za główne powody powstawania większości jaskiń, NIE zdążyły jeszcze naprodukować aż tyle jaskiń, o ilu już wiemy, że istnieją w twardych skałach skorupy Ziemi. Jednocześnie z moich badań wynika, że jaskinie mogą być też formowane w nawet najtwardszych skałach przez wehikuły magnokrafto-podobne (tj. przez UFO) operujące na Ziemi od początku jej stworzenia. W takiej więc sytuacji stawiam tu dosyć szokującą tezę roboczą, prawdy której nieoficjalnie już dowodzi materiał zgromadzony na moich stronach internetowych, zaś sposób przekonania się czytelnika o prawdziwości której to tezy wskażę w dalszej części tego punktu. Teza ta stwierdza co następuje: „poza kilkoma bardzo nielicznymi wyjątkami wynikającymi z naturalnego działania podziemnych sił geotermicznych (np. wulkanów, gejzerów, gazów, itp.), praktycznie wszystkie inne jaskinie istniejące na Ziemi w twardych skałach zostały odparowane technicznie podczas podziemnych przelotów wehikułów magnokrafto-podobnych (tj. UFO), zaś technologiczną zasadę uformowania tych jaskiń potwierdzają nadane im przez UFO i wskazane w tym wpisie ich unikalne cechy”. W opisach jakie teraz zaprezentuję, wyjaśnię czytelnikowi jak sam może sobie potwierdzić prawdę owej tezy. (Czytelnik NIE może bowiem liczyć, iż prawdę ową usłyszy od dogłębnie już skorumpowanej oficjalnej nauki – zachowującej się tak jak opisuje to np. punkt #B2 na mojej stronie „humanity_pl.htm”, punkt #D4 na innej mojej stronie o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, czy punkt #B3 na jeszcze innej mojej stronie o nazwie „portfolio_pl.htm”).

Zanim jednak przystąpię do opisu atrybutów jakie pozwalają odróżniać jaskinie odparowane technologicznie przez UFO, od jaskiń naturalnego pochodzenia, najpierw powinienem wyjaśnić tu dwie sprawy, mianowicie (a) uświadomić powód dla jakiego warto aby każdy kto ma dostęp dla jakiejś jaskini w twardej skale zadał sobie trud osobistego sprawdzenia (dla własnego dobra i dla własnych korzyści światopoglądowych) prawdę podanej powyższej mojej tezy, poprzez sprawdzenie czy jaskinia ta faktycznie demonstruje obecność opisanych poniżej atrybutów jej technicznego pochodzenia, a także (b) opisać rodzaje jaskiń formowanych technologicznie przez UFO. Jeśli chodzi o ową sprawę (a), czyli powodu dla którego „warto sprawdzać” dostępne nam jaskinie, to jest nim wywracający nasze poglądy wpływ jaki wywiera naoczne przekonanie się, że „niemal wszystkie jaskinie w twardych skałach zostały uformowane technologicznie przez UFO”. Wszakże jeśli my sami przekonamy się naocznie, że twierdzenie oficjalnej nauki o „naturalnym” powstawaniu wszystkich jaskiń w twardych skałach też jest kolejną „bujdą na kółkach” tejże nauki, wówczas natychmiast to nam uświadamia aż cały szereg prawd celowo negowanych, lub przed nami ukrywanych, przez oficjalną naukę, przykładowo że faktycznie to świat fizyczny i Ziemia zostały stworzone przez Boga zaledwie około 6000 ludzkich lat temu (tak jak poprawnie stwierdza to Biblia), że prawdą jest owo istnienie dwóch odmiennych czasów, jeden z których (ten nawracalny) NIE był w stanie powstać „naturalnie”, musiał więc być sztucznie zaprogramowany przez Boga, itp. To z kolei wiedzie nas np. do uświadomienia sobie, że Bóg jednak istnieje (a stąd, że naprawdę warto zacząć „bać się Boga” i przestrzegać Jego przykazań), że wehikuły UFO faktycznie latają już na Ziemi od początka czasów (a stąd że mój Magnokraft, a także mój Wehikuł Czasu, mogą jednak zostać zbudowane przez ludzi – co oznacza także, iż warto już obecnie „zakasać rękawy” i zabrać się za ich budowę), że wehikuły UFO pozostawiają na Ziemi trwałe ślady swej działalności, że UFOnauci są „symulowani” przez Boga jako nowoczesne odpowiedniki dawnych diabłów i aniołów, że dla istotnych powodów to Bóg nakazał UFOnautom aby odparowali oni w twardych skałach owe technologiczne jaskinie, itd., itp. Z kolei w sprawie (b), taki krótki opis głównych rodzajów elementarnych form jaskiniowych, informuje nas „co” i „jak” wehikuły UFO (a stąd także i moje Magnokrafty) są w stanie uformować podczas podziemnych lotów w twardej skale. Chodzi bowiem o to, że każda z tych elementarnych form jaskiniowych będzie się cechowała nieco odmiennymi atrybutami pozwalającymi ją odróżniać od naturalnych jaskiń. I tak podziemne przeloty UFO mogą uformować:
A. Podziemne „tunele UFO” – czyli długie jaskinie biegnące przeważająco poziomo i prosto, zaś formowane podczas docelowych lotów UFO. Przykłady wyglądu takich tuneli UFO pokazałem na zdjęciach „Rys. #C9ab” do „Fot. #C9e” ze strony „ufo_proof_pl.htm”, oraz na innych zdjęciach jakie referuję w tym wpisie i we wskazywanych przez niego ilustracjach.
B. Podziemne „komory UFO” – czyli puste miejsca w skale powstałe głównie podczas nieruchomego zawiśnięcia pod ziemią wehikułu UFO działającego w trybie „wiru magnetycznego”. Przykład takiej komory UFO ukrywającej w sobie całe ogromne podziemne jezioro odkryto w NZ pod górą lokalnie zwaną „Bannockburn” koło Cromwell podczas wiercenia tam tuneli odwadniających zobocza koryta dla tamtejszej zapory wodnej „Clyde Dam”, zaś inny jej przykład istnieje w świętej dla Indian górze „Autana” z Ekwadoru.
C. „Szyby UFO” i zalane wodą „studnie UFO” – czyli biegnące pionowo tunele uformowane podczas pionowego zagłębiania się UFO pod ziemię, lub pionowego wynurzania się UFO spod ziemi. Zdjęcia, widea i opisy przykładów takich szybów i studni UFO czytelnik znajdzie w Google i w YouTube wpisując tam następujące słowa kluczowe: Siberian sinkholes, albo tylko sinkholes.
Oczywiście, w rzeczywistości UFO formują w twardych skałach najróżniejsze jaskinie, które są mieszaniną lub składanką powyższych elementarnych form jaskiniowych.

Procesy i zjawiska jakie podczas podziemnych przelotów UFO odparowywują technicznie w skale takie szkliste tunele, komory, szyby, studnie, itp., są już szczegółowo opisane aż na szeregu moich stron internetowych i publikacji – przykładowo patrz punkty #G3 i #G4 strony o nazwie „magnocraft_pl.htm”, albo patrz podrozdziały G10.1.1, P2.9, oraz V5.3 do V5.3.2 z tomów odpowiednio 3, 14 i 17 mojej monografii [1/5]. Procesy te i zjawiska są z kolei wynikiem zasad lotu wehikułów UFO, działania praw magnetyzmu, zjawisk fizyki, oddziaływań hydrodynamicznych, geologicznych, mechanizmów grawitacyjnych, odwzorowań geometrycznych oraz całego szeregu innych czynników. Z kolei, z owych procesów i zjawisk zachodzących podczas odparowywania w twardej skale tych form jaskiniowych wynikają potem ich unikalne cechy, jakie pozwalają je zdecydowanie odróżniać od naturalnych jaskiń. Ponieważ zaś czytelnik zapewne jest świadomy, iż dzisiejsza oficjalna nauka ziemska z dziecinnym uporem okłamuje ludzi twierdząc, że wszystkie podziemne formy jaskiniowe formowane są „naturalnym” działaniem takich czynników jak woda, fale morskie, wiatry, lawa, itp., poniżej opiszę teraz w punktach te unikalne atrybuty, jakie wydedukowalem teoretycznie z zasady działania wynalezionych przeze mnie gwiazdolotów zwanych Magnokraftami, a jakie pozwalają nam zidentyfikować i wyraźnie odróżnić owe jaskinie technologicznie odparowywane przez UFO, od wszelkich naturalnych jaskiń. Co mnie obecnie najbardziej fascynuje, to że jeśli owe atrybuty obiektywnie przymierzy się do jakiejkolwiek z jaskiń w twardej skale jaka NIE leży w terenie aktywnym geotermicznie, wówczas się okazuje że jaskinia ta je spełnia, czyli że faktycznie została ona uformowana technologicznie – tak jak na przykładzie nowozelandzkiej Cathedral Caves zilustrowałem to i wyjaśniłem poniżej na „Fot. #C9e”. Oto owe atrybuty identyfikujące „jaskinie UFO”:

(1) Atrybuty jakie wynikają z magnetycznych zasad lotu UFO. Powodują one, że w nowych jaskiniach właśnie odparowanych w twardej skale przez wehikuły UFO powinno dawać się identyfikować aż szereg cech jakie opiszę poniżej. (Odnotuj jednak, że w starych jaskiniach identyfikowanie owych cech może okazać się trudne z powodu późniejszych zawaleń fragmentów lub całości tych jaskiń, zapełniania ich wodą, gromadzenia się w nich śmieci, piasku, ziemi, celowego wytapiania przez UFO zapór w skale jakie zamykają dostęp do dalszych części tych jaskiń – przykład i ilustracje jednej z jakich to zapór omówiłem i zilustrowałem w punkcie #H1 i na „Fot. #11c” z mojej strony o nazwie „korea_pl.htm”, itp.)
(1a) Kształt i przebieg tych jaskiń, będące odzwierciedleniem przemieszczania się pod ziemią kształtu pojedyńczego dyskoidalnego UFO, lub całej latającej konfiguracji tych wehikułów, zawsze tak zorientowanych, aby ich podłoga była najbliżej jak się da do położenia prostopadłogo wobec lokalnego przebiegu linii sił pola magnetycznego Ziemi. To zaś oznacza, że np. pojedyńcze dyskoidalne UFO (i nasze Magnokrafty) zawsze odparowują w skale tunele o eliptycznym kształcie ich przekroju poprzecznego – jeśli lecą one w kierunkach S/N (południe/północ) z dala od biegunów Ziemi, lub w kierunkach dół/góra w okolicach biegunów Ziemi, oraz odparowywują tunele o jakby trójkątnym kształcie ich przekroju poprzecznego (tj. o kształcie około połowy dysku oglądanego od strony jego ostrego boku) – jeśli lecą one w kierunkach E/W (wschód/zachód) w dowolnych miejscach Ziemi, lub w kierunkach dół/góra w pobliżu równika Ziemi – tak jak oba owe kształty zilustrowałem w częściach (c) i (d) mojego poglądowego schematu z „Rys. #C9b” poniżej.
(1b) Silne uzależnienie kształtu tych tuneli i jaskiń od szerokości geograficznej (a ściślej od szerokości magnetycznej) na jakiej te jaskinie zostały odparowane przez UFO (lub przez Magnokrafty). Na każdej też szerokości magnetycznej ich kształt będzie odpowiednikiem jaskini pozapełnianej w swej dolnej części odłamkami i rumowiskiem skalnym pokrytymi tzw. „podłogą pozorną”, jaki to kształt jaskini powstałby poprzez przesuwanie w kierunku jej przebiegu, lub poprzez nieruchome w niej zawiśnięcie, wehikułu UFO danego typu (K3 do K10), lub danej konfiguracji tych wehikułów, ustawianych swą podłogą możliwie najbardziej prostopadle do lokalnego przebiegu linii sił pola magnetycznego Ziemi. (Precyzyjnie prostopadłe ustawienie tej podłogi do linii sił NIE zawsze jest możliwe, szczególnie w lotach całych konfiguracji posprzęganych z więcej niż jednego wehikułu UFO.)
(1c) Posiadanie „wlotu” i „wylotu” jakie wyglądają znacząco odmiennie, stąd np. jakie w relatywnie krótkich tunelach przestrzałowych pozwalają oglądającemu wyraźnie odróżniać następstwa formowane podczas wlatywania UFO do skały, oraz podczas jego wylatywana ze skały. Przykładowo, na wlocie wehikułu UFO do wnętrza skały lub ziemi, od samego początku powierzchnia i kształt tych tuneli UFO będą podobne jak w dalszej ich części. Natomiast na wylocie wehikułu UFO ze skały lub ziemi, ostatni fragment tunelu będzie wyłamany siłą nacisku wehikułu, a stąd będzie nieregularny, poszarpany i stożkowato rozszerzający się, zaś jego powierzchnia będzie wyglądała odmiennie od reszty tunelu – patrz zdjęcie „wylotu” z tunelu UFO pokazane jako „Fot #11b” na stronie „korea_pl.htm”. Warto też odnotować, że UFOnauci czasami mogą celowo zawracać swój statek na jakimś etapie wytapiania tuneli UFO poczym wracać tym samym tunelem jakim wlecieli (w takim przypadku owo zawrócenie kierunku lotu i podwójny przelot tunelem, będą odzwierciedlone w strukturze oryginalnej powierzchni tunelu). Ponadto na początku 20 wieku UFOnauci celowo pozatapiali i poukrywali wiele wejść do takich tuneli UFO, formując w nich bariery ze stopionej skały niedaleko od ich wlotu lub wylotu.
(1d) Tendencja do składania się z długich odcinków prostych, nadających im kształt tuneli lub szybów.
(1e) Wymiary danego tunelu UFO, po ich skorygowaniu wyeliminowaniem jego podłogi pozornej, będą odpowiednie do typu wehikułu UFO jaki tunel ten odparował, a stąd do współczynnika „K” tego wehikułu. Z kolei ów współczynnik „K” będzie ściśle definiował kształty tunelu.

(2) Atrybuty jakie wynikają z odparowania tych jaskiń wirem plazmowym formującego je wehikułu UFO. Ponieważ atrybuty te zostają jakby powtapiane w skałę, są one raczej trwałe i będą istniały nawet w starych jaskiniach. Tyle tylko, że w takich starych jaskiniach mogą one potem zostać pozakrywane najróżniejszymi śmieciami, narostami, zawaleniami się sufitów i ścian, itp. Z atrybutów tych najłatwiej powinny się dać zidentyfikować następujące:
(2a) Tzw. „podłoga pozorna”. Podłoga ta wskazywana jest odnośnikami z numerami (8) i (9) na schemacie elementów takich tuneli UFO, pokazanym jako „Rys. #C9b” na stronie „ufo_proof_pl.htm”. Pod nią zawsze znajduje się rumowisko złożone z zaokrąglonych kamieni o wielkości ludzkiej głowy (typowo zatopione wodą). Nad nią zaś zawarta jest oryginalnie pusta przestrzeń – czasami jednak też zapełniona wodą, ziemią, lub śmieciami.
(2b) Bąble zagotowanej plazmą skały, jakie będzie dawało się odnaleźć na oryginalnej i niezniszczonej czasem powierzchni owych jaskiń uformowanych przez UFO.
(2c) Szkliste powierzchnie, dobrze odbijające światło – szczególnie jeśli oglądane będą ze sporego dystansu.
(2d) Śrubowate rowki lub zafalowania w ścianach, które są wynikiem śrubowego drążenia tunelu przez szybko lecący wehikuł UFO. Nachylenie owych rowków będzie proporcjonalne do nachylenia wehikułu UFO który odparował dany tunel UFO, a tym samym zależne od szerokości geograficznej zlokalizowania tunelu.
(2e) Fałdy i przyścienne grube „sople”, czyli zastygnięte zacieki ściekającej w dół nadtopionej skały. Przykładowo, powstrzymująca ich dalsze ściekanie „podłoga pozorna” powoduje, iż formują one owe przyścienne „ławy” boczne opisywane pod „Fot. #C9e” ze strony „ufo_proof_pl.htm”. Ponadto, w pobliżu sufitu formują one owe widoczne na tamtym zdjęciu „Fot. #C9e” grube jakby kolumny ściekającej w dół po ścianach i następnie zastygniętej roztopionej skały.
(2f) Na zakrętach tuneli UFO, na dnach szybów odparowanych przez UFO, a także w podziemych komorach powstałych podczas nieruchomego zawisania wehikułu UFO, wir plazmowy UFO często pozostawi po sobie wirowate zafalowanie, o kształcie podobnym do wiru magnetycznego pokazanego w części (b) „Rys. P19” z tomu 14 mojej monografii [1/5]. Zafalowanie to będzie składało się z (K-1) rozchodzących się spiralnie fal, zaś owo „K” będzie też definiowało wymiary fizyczne danego tunelu UFO. Wideo takiego zawirowania widziałem na filmie dokumentacyjnych z wizyty speologów w tunelach świętej góry Autana z Ekwadoru.
(2g) Obtopienie wirem plazmowym ostrych krawędzi we wszystkich kamieniach jakie powstają podczas kruszenia rodzimej skały. Takie więc jaskinie odparowane przez UFO będą zalegane niemal wyłącznie przez prawie okrągłe kamienie o niewielkiej średnicy (typowo o wielkości ludzkiej głowy, a NIE większe od około pół metra) – za wyjątkiem kamieni które odpadną z ich sufitu już później, a które z powodu tego odpadnięcia będą już miały ostre krawędzie.
(2h) Na wylotach zakrętów tuneli UFO formowanie się „zasp” ze szybko twardniejących skalnych oparów.
(2i) W obszarach poziomych zakrętów owych tuneli zawalanie się znacznych połaci ich sufitu spowodowane nierównomiernym nagrzewaniem (a stąd i naprężeniami) tego sufitu przez zakręcający tam wehikuł UFO.

(3) Atrybuty jakie wynikają z potrzeby równomiernego rozpraszania odłamków skały wykruszanej wirem plazmowym UFO. Błyskawiczne nagrzewanie rodzimej skały przez wir plazmowy UFO powoduje, że szybkie rozprężanie termiczne tej skały wywołuje jej pękanie, kruszenie się i rozpadanie na mniejsze kamienie o wielkości typowej głowy ludzkiej. Normalnie te przyciągane przez grawitację ciężkie kamienie mają tendencję do opadania w dół. Jeśli więc ruch samego wiru plazmowego nie powoduje ich rotowania (tak jak to dzieje się podczas drążenia tuneli o kierunkach S do N lub N do S), owe kamienie blokują ruch UFO ku przodowi. Stąd jeśli tunel biegnący w kierunku E do W, lub W do E, jest odparowywany przez pojedyńczy wehikuł UFO, wówczas zwałowisko takich wykruszanych kamieni gromadzące się przy spodniej części wehikułu powstrzymuje jego szybki ruch do przodu i zmusza, że wehikuł ten może lecieć jedynie z szybkością na jaką pozwala mu szybkość odparowywania niemal całej skały zajmującej uprzednio miejsce odparowywanego tunelu. Stąd pojedyńcze UFO formujące taki tunel E/W zmuszone jest lecieć niepotrzebnie wolno. (Tunele odparowane takim powolnym pojedyńczym UFO będą się więc charakteryzowały gładkimi, równiutkimi, szklistymi ścianami bez śrubowatych żłobków poprzecznych.) Aby zaradzić problemowi wolnego lotu, typowo tunele UFO odparowywane są przez co najmniej dwa wehikuły UFO, jakie sprzęgnięte są ze sobą w dowolną konfigurację latającą (najczęściej jednak jakie sprzęgane są w cygaro albo w kompleks kulisty). Taka bowiem konfiguracja jest w stanie uformować aż dwa pionowe i wzajemnie do siebie prostopadłe rodzaje wirów magnetycznych i wirów plazmowych – jakie razem wzięte wdrażają ideę opisaną „mottem” niniejszego wpisu, neutralizując każdym z tych wirów problem formowany przez ów inny wir. Oba wiry formowane przez taką konfigurację obejmują (1) „wir około-obwodowy” każdego ze statków, oraz prostopadły do niego (2) „wir poprzeczny” obiegający naokoło cały ów kompleks. Wir około-obwodowy jest już dobrze opisany na moich stronach internetowych – np. patrz punkt #C7 i „Rys. #C4c” strony „ufo_proof_pl.htm”. Dodatkowego wyjaśnienia wymaga tu więc jedynie ów „wir poprzeczny” jaki jest prostopadły do wiru „około-obwodowego” UFO oraz jaki także wiruje w płaszczyźnie pionowej. Powstaje on dzięki odpowiedniemu wysterowaniu przesunięcia fazowego pomiędzy pulsowaniami pola magnetycznego w pędnikach składowych statków danego kompleksu. Jego utrzymywanie zaś podczas odparowywania tuneli UFO powoduje unoszenie i rotowanie dużych kamieni skały rodzimej wykruszanych wirem około-obwodowym, a w ten sposób odrzucanie tych kamieni do tyłu bez konieczności ich odparowywania. To zaś pozwala na wielokrotne zwiększenie szybkości lotu wehikułów formujących takie tunele S/N, tak że w tunelach tych mogą aż być formowane śrubowe rowki podobne do przebiegu gwintów na śrubach i wkrętach. Oto więc cechy tuneli UFO jakie wynikają z opisywanego tu atrybutu:
(3a) Przyjmowanie przez tunele UFO kształtów jakie wynikają z użycia do ich formowania co najmniej dwóch pojedyńczych UFO sprzęgniętych ze sobą razem w jakąś konfigurację latającą. Przykładowo, przy tunelach o kierunku E/W odparowanych przez UFO większych typów sprzęgniętych razem w latające cygara, tunele te mogą uzyskiwać niemal kwadratowy lub niemal prostokątny przekrój poprzeczny. (Dokładnie kwadratowy lub dokładnie prostokatny przekrój poprzeczny uzyskują tunele E/W, a także szyby i studnie, odparowane przez „zestawy semi-zespolone” UFO – jakich przykład zestawiony z dwóch wehikułów typu K3 pokazany został poniżej na „Rys. #C10b”. Słyszałem legendę maoryską, która twierdzi, że taki dokładnie prostokątny szklisty tunel, wyglądający jakby wykonały go mityczne istoty rozumne, istniał kiedyś w NZ pod rzeką o nazwie „Grey River”, zaś Maorysi przez wieki używali go do przeprawy na drugą stronę tej burzliwej i niebezpiecznej rzeki. Jednak na poczatku 20 wieku i on został zawalony.)
(3b) Pozostawianie przez takie konfiguracje UFO charakterystycznych śrubowych wzorów, już wzmiankowanych w punkcie (2d) powyżej, nawet na ścianch tuneli ukierunkowanych E/W. Wzory te wynikają ze zdolności takich konfiguracji UFO do bardzo szybkiego podziemnego lotu, przy równoczesnym działaniu formowanego przez nie poprzecznego wiru plazmowego.

(4) Atrybuty jakie wynikają z działania magnetycznego odpowiednika „Efektu Magnusa” na każdy wehikuł UFO pracujący w trybie wiru magnetycznego. UFO lecące pod ziemią i odparowujące tunele musi działać w tzw. trybie „wiru magnetycznego” już wspominanym powyżej w punkcie #C9 strony „ufo_proof_pl.htm”. Jednak w podrozdziałach G6.3 do G6.3.3 z tomu 3 mojej monografii [1/5] wyjaśniłem, że ów wir magnetyczny formuje magnetyczny odpowiednik dla „Efektu Magnusa” znanego naszej nauce tylko z hydromechaniki. Taki zaś magnetyczny odpowiednik Efektu Magnusa moje Magnokrafty, oraz wehikuły UFO, wykorzystują do formowania bocznej (np. równoleżnikowej) siły nośnej. Oczywiście, skoro UFO są zmuszone włączać taki właśnie wir podczas odparowywania podziemnych tuneli, praktycznie to oznacza, że ów wir będzie napędział statek w kierunku w jakim działa siła napędowa tego wiru. W rezultacie więc działania takiego wiru, „tunele UFO” będą uzyskiwały następujące dodatkowe atrybuty (odnotuj, że jeśli przebieg tunelu jest odwrotny niż w którymś z czterech zasadniczych przypadków wyjaśnionych poniżej, np. tunel biegnie od N do S zamiast od S do N, wówczas zboczenie tunelu też będzie w odwrotnym kierunku niż podaje to ów przypadek):
(4a) Tendencja do zbaczania ku magnetycznemu wschodowi z idealnego kierunku od S do N. W biegnących w kierunkach południkowych (tj. w kierunkach S do N), tunelach UFO odparowanych „prawoskrętnym” (tj. zgodnym z obiegiem wskazówek zegara) około-obwodowym wirem plazmowym, jaki to „prawoskrętny” ich wir plazmowy w relatywnie nowych tunelach UFO daje się poznać po przebiegu śrubowych rowków pozostawionych na ścianach tych tuneli, ów prawoskrętny wir będzie popychał wehikuł UFO ku wschodowi. Stąd tunele takie będą nieco zbaczały ku wschodowi z idealnego swego kierunku S do N. Odnotuj, że owe śrubowe rowki na ścianach pozostawiane przez taki „prawoskretny” (tyle że poprzeczny, a NIE około-obwodowy) wir plazmowy ilustruje m.in. „Rys. #C9d” ze strony „ufo_proof_pl.htm”.
(4b) Tendencja do zbaczania ku magnetycznej północy z idealnego kierunku od E do W. W biegnących w kierunkach równoleżnikowych (tj. w kierunkach E do W), tunelach UFO odparowanych przez kompleksy złożone z co najmniej dwóch UFO o „prawoskrętnym” (tj. zgodnym z obiegiem wskazówek zegara) poprzecznym wirem plazmowym, jaki to „prawoskrętny” ich wir plazmowy w relatywnie nowych tunelach UFO daje się poznać po przebiegu śrubowych rowków pozostawionych na ścianach tych tuneli, ów prawoskrętny wir będzie popychał wehikuł UFO ku północy. Stąd tunele takie będą nieco zbaczały ku północy z idealnego swego kierunku E do W. Odnotuj, że owe śrubowe rowki na ścianach pozostawiane przez taki „prawoskrętny” poprzeczny wir plazmowy ilustruje m.in. „Rys. #C9d” ze strony „ufo_proof_pl.htm”.
(4c) Tendencja do zbaczania ku magnetycznemu zachodowi z idealnego kierunku od S do N. W biegnących w kierunkach południkowych (tj. w kierunkach S do N) tunelach UFO odparowanych „lewoskrętnym” (tj. przeciwstawnym do obiegu wskazówek zegara) około-obwodowym wirem plazmowym, jaki to „lewoskrętny” ich wir plazmowy w relatywnie nowych tunelach UFO daje się poznać po przebiegu śrubowych rowków pozostawionych na ścianach tych tuneli, ów lewoskrętny wir około-obwodowy będzie popychał wehikuł UFO ku zachodowi. Stąd tunele takie będą nieco zbaczały ku zachodowi z idealnie S do N kierunku magnetycznego.
(4d) Tendencja do zbaczania ku magnetycznemu południu z idealnego kierunku od E do W. W biegnących w kierunkach równoleżnikowych (tj. w kierunkach E do W), tunelach UFO odparowanych przez kompleksy złożone z co najmniej dwóch UFO o „lewoskrętnym” (tj. przeciwstawnym do obiegu wskazówek zegara) poprzecznym wirem plazmowym, jaki to „lewoskrętny” ich wir plazmowy w relatywnie nowych tunelach UFO daje się poznać po przebiegu śrubowych rowków pozostawionych na ścianach tych tuneli, ów lewoskrętny wir będzie popychał wehikuł UFO ku południu. Stąd tunele takie będą nieco zbaczały ku południu z idealnie E do W kierunku magnetycznego.

(5) Atrybuty jakie wynikają z odparowania tych jaskiń przez wehikuły UFO napędzane polem magnetycznym. Ponieważ jednak namagnesowanie spowodowane polem wehikułów będzie zanikało z upływem czasu, a także ponieważ ewentualna obecność ferromagnetyków w pobliżu, lub w skale, tych jaskiń może wpływać na ich wyrazistość, atrybuty te NIE wszędzie będą rzucały się w oczy. Z atrybutów tych najłatwiej powinny się dać zidentyfikować następujące:
(5a) Błędne wskazania kierunku przez kompasy magnetyczne użyte w takich jaskiniach odparowanych przez UFO, lub nawet „wariowanie” w nich kompasów.
(5b) Tendencja zamieszkujących je nietoperzy do latania w nich po spiralnych trajektoriach, jakie czułym zmysłom tych nietoperzy są wskazywane przez spiralne namagnesowanie szczątkowe panujące w owych jaskiniach odparowanych przez UFO.

Niestety, późniejsze starzenie się tych tuneli UFO, zapadnie się ich sufitów, przepływ przez nie wody, osadzanie się w nich śmieci, ziemi, piasku, itp., będą stopniowo erodowały wyrazistość opisanych powyżej ich cech. Niemniej efekty tego ich starzenia daje się uwzględniać w badaniach identyfikujących ich technologiczne pochodzenie. Wszakże jeśli przykładowo z upływem czasu zapadnie się w nich fragment sufitu, wówczas fragment ten będzie leżał na ich podłodze, zaś kształt górnej powierzchni tego fragmentu często pozwala nawet porównywać swój kształt z kształtem dziury w suficie z jakiej oryginalnie on odpadł. Jeśli zaś jaskinie te zostały zawalone odpadkami, ziemią, lub piaskiem, wówczas ciągle ich technologiczne pochodzenia daje się odnotować po ich przebiegu, kształcie, wymiarach i cechach. Kiedy więc badająca je osoba uwzględni efekty tego późniejszego ich starzenia się, zapadania, erozji, oraz zaśmiecania, wówczas opisane powyżej główne cechy tych jaskiń odparowywanych przez UFO z pewnością potwierdzą ich technologiczne pochodzenie – tak jak na przykładzie powszechnie uważanej za „naturalną” jaskini zwanej Cathedral Caves z Nowej Zelandii, ja wyjaśniłem i zilustrowałem to na „Fot. #C9e” ze strony „ufo_proof_pl.htm”. Pamiętać bowiem należy, że nawet tylko zwykły badacz-amator, uzbrojony jednak w wiedzę opisywaną w niniejszym wpisie (oraz w publikacjach wpisem tym wskazywanych), jest już w stanie udokumentować dla dowolnej dostępnej mu jaskini wydrążonej w twardej skale więcej opisywanych powyżej atrybutów jakie zdecydowanie potwierdzać będą technologiczne uformowane tej jaskini i odróżniać ją od jaskiń naturalnych, niż zwykłe prawdopodobnieństwo sugerowałoby, że jego jaskinia mogłaby ich nabyć i dokumentować sobą tylko przez zwykły przypadek.

* * *

P.S. Czytelnik zapewne zna „Twierdzenie Pitagorasa”. Niemal czterdzieści lat temu (tj. około 1980 roku) wypracowując zależność konstrukcji i kształtu mojego Magnokraftu od ilości „n” jego pędników bocznych, zmuszony byłem samemu najpierw empirycznie a potem matematycznie dowieść prawdę nieco podobnego ustalenia, które okazuje się być ogromnie istotne dla konstrukcji i kształtów Magnokraftów oraz Wehikułów Czasu. Dopiero zaś po osobistym dowiedzeniu jego prawdy, mogłem użyć to ustalenie dla zaprojektowania konstrukcji i wyglądu swoich gwiazdolotów. W tamtych bowiem czasach ustalenia tego nigdzie NIE nauczano, ani NIE byłem w stanie znaleźć go w książkach. Bez zaś jego dowiedzenia NIE byłem w stanie zaprojektować swoich Magnokraftów. Wszakże ustalenie to powoduje, iż tylko najmniejsze Magnokrafty typu K3 (a także najmniejsze wehikuły UFO typu K3) NIE mogą posiadać tzw. „kołnierza uzupełniającego” – jaki to kołnierz mają wszystkie Magnokrafty (i UFO) większych niż K3 typów – np. patrz wygląd tego kołnierza dominujący kształt wehikułu typu K10 zilustrowany na „Rys. #A5(K10)” z mojej strony „magnocraft_pl.htm” (położenie zaś tego „kołnierza uzupełniającego” ilustruje wymiar „Gs” na „Rys. #E3” tejże samej strony). To technicznie istotne ustalenie stwierdza, że „objętość kuli o danej średnicy lub promieniu, jest równa objętości ośmiu mniejszych kul o połowie jej średnicy lub promienia”.

Owe około 40 lat temu ja udowodniłem sobie prawdę tego istotnego ustalenia, poprzez jego wyrażenie spełniającym je ogólnym „równaniem dowodowym” na objętość bryły (kuli), które to równanie w dzisiejszym komputerowym zapisie możnaby wyrazić np. w formie: V = c*a*a*a = x*x*x*c*(a/x)*(a/x)*(a/x). Odnotuj, że w tym zapisie owego dowodowego równania: „a” jest wymiarem liniowym jaki we wzorze na objętość danej bryły (kuli) jest jedyną zmienną tego wzoru (np. we wzorze na objętość kuli, „a” jest albo średnicą, albo też promieniem tej kuli), „c” jest „stałą” reprezentującą wszelkie stałe użyte we wzorze na objętość danej bryły (np. w kuli o danej długości promienia stała ta wynosi c = (4/3)*pi ), „x” jest „liczbą” definiującą ile razy ów wymiar „a” jest mniejszy w mniejszej bryle, niż jest on we większej bryle, zaś „/” oraz „*” są działaniami mnożenia i dzielenia – np. ponieważ trudno w komputerowym zapisie jednoznacznie wyrazić podnoszenie do trzeciej potęgi, powyżej podnoszenie to wyrażam zapisem „a*a*a”, „x*x*x”, oraz (a/x)*(a/x)*(a/x). Powyższy sposób na jaki owo ustalenie dowiodłem wówczas sobie powyższym równaniem matematycznym, ujawnił mi także, iż ustalenie to pozostaje ważne dla każdej wartości „x”, a NIE jedynie dla kul dwukrotnie większych (i mniejszych) od siebie. Innymi słowy, mój sposób dowiedzenia jego prawdy, ujawnił mi wówczas także, iż przykładowo, dla x=3 to samo ustalenie można wyrazić też słowami „objętość kuli o danej średnicy lub promieniu, jest równa objętości 3*3*3=27 mniejszych kul o jednej-trzeciej jej średnicy lub promienia”, dla x=4 można je też wyrazić słowami „objętość kuli o danej średnicy lub promieniu, jest równa objętości 4*4*4=64 mniejszych kul o jednej-czwartej jej średnicy lub promienia”, itd., itp. Co nawet jeszcze bardziej istotne, tenże sposób dowiedzenia jego prawdy ujawnił mi także, że ustalenie to pozostaje ważne dla praktycznie wszelkich brył przestrzennych jakich objętość wyraża się wzorem V=c*a*a*a używającym tylko jednego jej wymiaru liniowego podniesionego do trzeciej potęgi, tj. dla brył takich jak sześcian, czworościan foremny, ośmiościan foremny, itp. Stąd prawdą jest też aż cały ciąg ustaleń wynikających z powyższego „równania dowodowego”. Przykładowo, dla czworościanu foremnego o boku „a” i objętości V=(sqr(2)/12)*a*a*a, twierdzenie to brzmiałoby: „objętość czworościanu foremnego o boku ‚a’, jest równa objętości 8 mniejszych czworościanów foremnych których bok wynosi połowę ‚a’, objętości 27 czworościanów foremnych których bok wynosi jedną-trzecią ‚a’, objętości 64 czworościanów foremnych których bok wynosi jedną-czwartą ‚a’, itd., itp.” Dla sześcianu o boku „a” i objętości V=a*a*a, brzmiałoby ono: „objętość sześcianu o boku ‚a’, jest równa objętości 8 mniejszych sześcianów których bok wynosi połowę ‚a’, objętości 27 sześcianów których bok wynosi jedną-trzecią ‚a’, objętości 64 sześcianów których bok wynosi jedną-czwartą ‚a’, itd., itp.” Podobnie dla ośmiościanu foremnego o boku „a” i objętości V=(sqr(2)/3)*a*a*a, twierdzenie to brzmiałoby: „objętość ośmiościanu foremnego o boku ‚a’, jest równa objętości 8 mniejszych ośmiościanów foremnych których bok wynosi połowę ‚a’, objętości 27 ośmiościanów foremnych których bok wynosi jedną-trzecią ‚a’, objętości 64 ośmiościanów foremnych których bok wynosi jedną-czwartą ‚a’, itd., itp.” Wielokrotności tego ustalenia można więc przedłużać praktycznie w nieskończoność dla każdej możliwej bryły przestrzennej, jakiej objętość daje się wyrazić iloczynem pojedyńczej, lub kompleksowej, stałej „c”, oraz sześciennej potęgi tylko jednego jej wymiaru liniowego „a”.

Przygotowyjąc niniejszy wpis jestem o około 40 lat bardziej doświadczony niż wówczas. Przykładowo wiem już obecnie, że inne narody mają zwyczaj nadużywania skromności i tradycyjnego sposobu wyrażania się Polaków, „przywłaszczając” i przypisując swojemu narodowi najróżniejsze odkrycia, ustalenia, wynalazki, itp., uzyskiwane dzięki wkładowi trudu, pasji i wysoce twórczego umysłu Polaków. (Najważniejsze z takich „przywłaszczeń” opisałem w punktach #I3 do #I7, oraz #C4 z mojej strony o nazwie „mozajski.htm”.) Ponadto, wygląda na to, iż owo matematycznie i technicznie wysoce przydatne moje empiryczne ustalenie, jak dotychczas nadal NIE posiada oficjalnej nazwy – pomimo iż jest ono bardziej zaawansowanym, a technicznie równie użytecznym, krewniakiem innego ustalenia nazywanego „Twierdzeniem Pitagorasa”. Dlatego, niniejszym proponuję, aby już obecnie wdrożyć przyszłe przypominanie innym narodom, iż to właśnie Polak wynalazł i rozpracował owe niezwykłe gwiazdoloty zwane Magnokraftem oraz Wehikułem Czasu, poprzez podjęcie od zaraz nazywania „Twierdzeniem Pająka” (po angielsku „Pajak’s theorem”) owego istotnego dla konstrukcji tych gwiazdolotów mojego praktycznie już wdrożonego i opisanego tu ustalenia. Aby zaś lepiej uświadomić, co precyzyjnie owo ustalenie stwierdza, proponuję tu aby wyrażać je np. następującymi słowami: „Objętość każdej większej bryły przestrzennej, dla której wzór na jej objętość „V” jest iloczynem jakiejś stałej „c” oraz tylko jednego jej wymiaru liniowego „a” podniesionego do trzeciej potęgi, jest równa sumarycznej objętości „n=x*x*x” liczby mniejszych brył o identycznych jak ta większa bryła kształtach, jednak o owym wymiarze „a” przyjmującym „x” razy mniejszą wartość – tak jak równość obu tych objętości opisuje następujące równanie: V = c*a*a*a = x*x*x*c*(a/x)*(a/x)*(a/x).” Przykładowo, dla kuli, ustalenie to można teraz wyrazić słowami „objętość kuli o znanej średnicy (lub promieniu), jest równa objętości 8 mniejszych kul o jednej-drugiej jej średnicy (lub promienia), objętości 27 mniejszych kul o jednej-trzeciej jej średnicy (lub promienia), objętości 64 mniejszych kul o jednej-czwartej jej średnicy (lub promienia), itd., itp.”

Opisywane tutaj moje empiryczne i matematyczne ustalenie dostarcza potężnego narzędzia obliczeniowego dzisiejszym inżynierom, projektantom, architektom, technikom, itp., jacy projektują całe serie jakichkolwiek urządzeń, przedmiotów, pojemników, przestrzeni, brył, itp., dla których objętość, masa, zapotrzebowanie na przestrzeń składową, itp., w danej serii uzależnione są od trzeciej potęgi tylko jedynego ich zmieniającego się wymiaru „a”, podczas gdy pozostałe ich wymiary i parametry daje się traktować jako stałą „c”. Wszakże, jak już powszechnie wiadomo, takie właśnie serie, w dzisiejszej rzeczywistości przemysłowej stanowią jeden z najpowszechniej wykonywanych i wdrażanych w życie projektów.

Przykład zastosowania powyższego twierdzenia. Na zebraniu dyrekcji fabryki produkującej jednocylindrowe silniki decydowano w sprawie zapytania starego klienta, ile kosztowałby doskonały silnik tej fabryki, gdyby został on przeprojektowany na cichszą i mniej wibrującą 8-cylindrową wersję, przy jednoczesnym zachowaniu jego obecnej pojemności skokowej oraz dotychczasowych zasad konstruowania silników tej fabryki (m.in. zasady, że skok „L” tłoka w jej silnikach zawsze jest równy średnicy „d” tegoż tłoka, tj. że „L=d”). Dyrektor spytał więc głównego projektanta, ile wynosiłaby średnica „d” tłoków i cylindrów w tak przeprojektowanym silniku – wszakże decydowałoby to czy fabryka musiałaby zakupić nowe maszyny, narzędzia i oprzyrządowanie, czy też mogłaby używać już posiadane. Zamiast jednak poprosić o co najmniej jednodniowy czas na pracochłonne przeliczenia nowego silnika tradycyjnymi metodami, główny projektant użył opisywanego powyżej twierdzenia i mógł udzielić odpowiedzi niemal natychmiast – mianowicie iż tak przeprojektowany silnik będzie miał 8 tłoków o połowę mniejszej średnicy od jednego tłoka starego silnika. Odpowiedź ta wynikała bowiem z opisanego powyżej mojego równania dowodowego, jakie w tym przypadku przyjęło następujący zapis: 1*c*d*d*d = 8*c*(d/x)*(d/x)*(d/x) – co daje wynik x=crt(8)=2 (odnotuj, że jedno „d” po obu stronach tego równania faktycznie reprezentuje „L”). Więcej informacji o niniejszym przykładzie zawiera punkt #C9.1 ze strony „ufo_proof_pl.htm”, jakiej adresy podałem poniżej. Z kolei przykład jak na niniejszą propozycję nadania zasłużonej nazwy twierdzeniu jakie według mojej wiedzy dotychczas NIE było jeszcze nazwane, zareagowali natychmiast owi zawzięci „obrzydzacze”, którzy już od niemal 50 lat bez wytchnienia atakują i wyszydzają wszystko co tylko ja dokonuję i piszę, a na temat których wyjaśniam więcej np. w punkcie #I8 swej strony http://totalizm.com.pl/mozajski.htm , czytelnik znajdzie pod adresem https://groups.google.com/forum/#!topic/pl.misc.paranauki/wUPJicm7tz0 .

* * *

Powyższe wyniki moich badań na temat „twardych” dowodów trwale powtapianych w skały, iż starzenie się wszystkiego jest rządzone aż dwoma odmiennymi rodzajami czasu, adaptowałem z ilustrowanego zdjęciami faktycznych tuneli UFO punktu #C9.1 zawartego na mojej stronie o nazwie „ufo_proof_pl.htm” (aktualizacja z dnia 23 stycznia 2017 roku, lub później). Najnowszą wersję owej strony czytelnik znajdzie pod adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/ufo_proof_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/ufo_proof_pl.htm
http://telekinesis.esy.es/ufo_proof_pl.htm
http://totalizm.com.pl/ufo_proof_pl.htm
http://pajak.org.nz/ufo_proof_pl.htm

W ostatnich czasach (tj. pod koniec grudnia 2016 i przez cały styczeń 2017 roku) moje strony zostały też wzbogacone o sporo aktualizacji i zupełnie nowych tematów jakie właśnie rozpracowałem. Przykładowo na stronie „magnocraft_pl.htm” udoskonaliłem punkt #A3 i jego ilustracje, a także poszerzyłem punkty #J2 i #G4. Na stronie „malbork.htm” zaktualizowałem punkty #J3 i #J4 i podpisy pod niektórymi ilustracjami. Na stronie „newzealand_visit_pl.htm” udoskonaliłem pisownie (np. nazwy „Raj”). Na stronie „will_pl.htm” wprowadziłem małe poszerzenie do punktu #G3. Na stronie „antichrist_pl.htm” zaktualizowałem całą jej początkową część, włącznie od wstępu aż do punktu #B3. Na stronie „humanity_pl.htm” wprowadziłem małe poszerzenie do punktu #B2. Na stronie „prawda.htm” przeredagowałem wstęp i „część #A”. Na stronie „biblia.htm” poszerzyłem (5) z punktu #C12. Na stronie „dipolar_gravity_pl.htm” udoskonaliłem „wstęp”. Na stronie „immortality_pl.htm” poszerzyłem punkt #D1. Na stronie „korea_pl.htm” udoskonaliłem podpis pod „Fot. #11”. Na stronie „quake_pl.htm” udoskonaliłem opisy i ilustracje do punktu #R2. Zaktualizowałem też linki do szeregu haseł ze strony „skorowidz.htm”.

Każdą z wymienionych tu stron czytelnicy znajdą jeśli do dowolnego z powyższych adresów zamiast nazwy „ufo_proof_pl.htm” dołączą nazwę mojej strony jaką zechcą przeglądnąć. Przykładowo, jeśli zachcą wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „magnocraft_pl.htm” np. z witryny o adresie http://totalizm.zensza.webd.pl/ufo_proof_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://totalizm.zensza.webd.pl/magnocraft_pl.htm .

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu, które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #280). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez licznych przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
dr inż. Jan Pająk