#275: Ucz się z odkryć, teorii, wynalazków, dorobku, rad, wskazówek, filozofii i życia „trailblazerów” w rodzaju raportowanych tu dla Jana Pająk – jednak dla pewności i prawdy zawsze dodatkowo potwierdzaj je na Biblii (prawda treści której wywodzi się od samego Boga)

Motto: „Humanum est errare” (Łacińskie: „mylić się jest rzeczą ludzką”)

W języku angielskim istnieje to wymowne słowo „trailblazer”. Po polsku jego znaczenie możnaby opisać jako „wypalacz nowych szlaków”. W słowniku „Merriam-Webster” słowo to jest zdefiniowane zdaniem „osoba, która wykonała, uczyniła, lub odkryła coś nowego i spowodowała, że zostało to zaakceptowane lub popularne” (w oryginale angielskojęzycznym: „a person who makes, does, or discovers something new and makes it acceptable or popular”). Jeśli też ktoś pozna moje życie i dorobek naukowy choćby w tak ograniczonym ujęciu jak na autobiograficznej stronie „pajak_jan.htm” lub jak na biograficznym filmie „Dr Jan Pająk portfolio” opisywanym na odrębnej stronie o nazwie „portfolio_pl.htm”, wówczas musi przyznać, że ja też należę właśnie do grupy takich „trailblazerów” – czego zresztą wcale NIE staram się ukrywać i to aż dla kilku bardzo istotnych powodów (jednym z tych powodów jest podkreślanie mojego/polskiego autorstwa gruntownie nowych idei, aby chronić te idee przed próbami przyszłych kradzieży przez inne niż Polacy narody – tak jak opisałem to np. w ostatnim paragrafie z punktu #K1.1 swojej strony „tapanui_pl.htm”, czy np. w punkcie #I7 swojej strony „mozajski.htm”).

Problem z „trailblazerami” polega jednak na tym, że NIE mają oni nikogo z kim mogliby kosultować, lub do wyników kogo mogliby porównywać, to do czego doszli. Stąd w moim własnym przypadku, we wszystkim do czego doszedłem opierałem się wyłącznie na swoim wykształceniu, naukowym treningu, doświadczeniu, logicznej dedukcji, obserwacji i gromadzeniu empirycznego materiału dowodowego z otaczającego nas świata, itp. Niestety, jak wiemy, wszystko to stanowi narzędzia wypracowane przez ateistyczną oficjalną naukę, a stąd reprezentuje sobą narzędzia odarte z wiedzy o metodach i wymaganiach Boga, zaś w wierszu „Romantyczność” przez Adama Mickiewicza sarkastycznie zwane „mędrca szkiełko i oko”. Tymczasem począwszy od sformułowania w 1985 roku swej „teorii wszystkiego” zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji, ja wiem już z absolutną pewnością, że Bóg istnieje. Jako naukowiec, mam więc też obowiązek aby obecnie wszelkie swe naukowe ustalenia porównywać i konsultować ze stwierdzeniami Boga precyzyjnie i niewypowiedzianie mądrze pospisywanymi w Biblii (wszakże treść Biblii zainspirował sam Bóg – tak jak stwierdza to m.in. werset 3:16-17 z bibilijnego „Drugiego Listu do Tymoteusza”). Z chwilą zaś kiedy podjąłem te porównania i konsultacje swych odkryć z tym co stwierdza Biblia, zainicjowałem niezwykłą i otwierającą mi oczy na prawdę podróż, którą kontynuuję do dzisiaj. Wyniki swych obserwacji z owej podróży systematycznie spisywałem w swych monografiach i stronach internetowych. Gdyby jednak wyniki te spróbować podsumować jednym zdaniem, wówczas prawdopodobnie brzmiałoby ono: „każdy człowiek jest niedoskonały i omylny (włącznie ze mną), stąd w każdej istotnej sprawie dla uzyskania pewności prawdy zawsze należy konsultować i porównywać to co dowiadujemy się od innych ludzi z tym co stwierdza Biblia (która udostępnia nam absolutną prawdę, wiedzę i prawa Boga)”.

W swej podróży życiowej otwierającej mi oczy na prawdę doznałem ogromnej transformacji – jaką to transformację tu opiszę, ponieważ prawdopodobnie doznają jej też wszyscy inni ci szczęśliwcy, którzy zasłużyli już duchowo na poznanie (i uznanie) prawd, które otwiera dla nas szersze poznanie mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu. Trzeba bowiem pamiętać, że przed owym przełomowym 1985 rokiem byłem ateistycznym naukowcem. Zatwardziałych zaś nawyków i wierzeń ateistycznego naukowca ogromnie trudno się pozbyć. Jeśli ktoś NIE wierzy, niech spróbuje przekonać jakiegoś znanego mu naukowca, że np. „dzisiejsza nauka wcale NIE tylko, że NIE wie jeszcze wszystkiego o otaczającym nas wszechświecie, ale NIE wie nawet jednego procenta z tego co wiedzieć powinna aby zaprzestać swego chronicznego już okłamywania ludzi” (w celu poznania dowodowych fundamentów dla niniejszego stwierdzenia o niewiedzy i kłamliwości oficjalnej nauki, patrz np. punkt #B3 z mojej strony o nazwie „portfolio_pl.htm”, punkt #B2 na mojej stronie o nazwie „humanity_pl.htm”, punkt #D4 na mojej stronie o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, punkt #C4.7 na mojej stronie o nazwie „morals_pl.htm”, czy punkt #K1.1 na mojej stronie o nazwie „tapanui_pl.htm”). Stąd zaraz po 1985 roku, czyli zaraz po odkryciu, że na przekór tego co twierdzi oficjalna nauka, Bóg jednak istnieje, nadal wierzyłem (tak jak do dzisiaj wierzy większość zawodowych naukowców), w aż cały szereg najróżniejszych upowszechnianych przez monopolistyczną oficjalną naukę: kłamstw, bzdur, mitów, przechwałek, błędnych zapewnień, propagandowych stwierdzeń, politycznych oświadczeń, itp. Aby przytoczyć jakieś ich przykłady, wymienię tu teraz w punktach chociaż kilka najistotniejszych z nich (aczkolwiek wierzyłem wówczas w znacznie ich więcej niż tu przytaczam). I tak, przykładowo, wierzyłem wówczas, że:
(1) Biblia jest wyłącznie ludzkiego autorstwa i prawdopodobnie wyraża jedynie bajdurzenia starożytnych pasterzy i wędrownych opowiadaczy. (Dziś arcydzieło Biblii odbiera mi oddech z zachwytu, jak nadrzędnej ponad ludzką wiedzy potrzeba było, aby absolutną prawdę, wszechwiedzę, oraz wszechprawa dało się celowo zakamuflować w tak krótkiej, nieomylnej, pisanej zdalną inspiracją, oraz zwodzącej zarozumialców formie.)
(2) Wierzyłem też, że w trakcie owych 6 dni stwarzania (co których faktycznego zaistnienia utwierdziło mnie to moje naukowe odkrycie iż Bóg jednak istnieje), Bóg zapewne stworzył świat fizyczny i ludzi na tyle doskonałymi, że obecnie działanie i dalszy rozwój świata fizycznego oraz ludzi mogą dokonywać się już same.
(3) Z powodu zaś aż tak doskonałego stworzenia świata fizycznego i ludzi, wierzyłem też, że Bóg może obecnie zachowywać się jak przysłowiowy „staruszek na emeryturze” obserwując jedynie co na świecie się dzieje, jednak w nic osobiście NIE ingerując.
(4) Wierzyłem także, iż wszystkim co się zdarza w całym naszym świecie fizycznym rządzą tylko niezmienne prawa natury i wszechświata – w rodzaju ewolucyjnego „przeżywania najsilniejszych”, czy wszechobowiązującego „prawa zachowania energii”.
(5) Ponieważ moje wykształcenie i traning naukowy wywodziły się z dyscypliny „Inżynierii Mechanicznej” i z jednej z najlepszych wówczas uczelni świata (po szczegóły patrz moje późniejsze ustalenia o poziomie naukowym ówczesnej Politechniki Wrocławskiej opisane w punkcie #E1 z mojej strony o nazwie „rok.htm”), w której to dyscyplinie i uczelni niemal 100% badań polegało na bezpośrednich pomiarach i eksperymentach, stąd aż do chwili podjęcia swojej wędrówki po świecie „za chlebem” i dokładnego przyglądnięcia się jak prowadzą swe „badania” naukowcy z innych dyscyplin i uczelni, osobiście wierzyłem, że wyniki „badań” wszystkich naukowców na świecie reprezentują wyłącznie poprawnie zinterpretowane wyniki dokładnych pomiarów i eksperymentów. Do pozmyślanych przez złośliwców żartów i dowcipów początkowo zaliczałem więc zabawne powiedzenia o metodach niektórych naukowców, w rodzaju, że: najwybitniejszy naukowiec to taki, który umie tak powiększać na wykresie z wynikami grubości poszczególnych punktów, aby dało się przez nie wszystkie przeprowadzić jedną linię prostą dokładnie zgodną z życzeniami tego kto finansuje jego „badania naukowe”. Obecnie jednak wiem już z pewnością, że tego typu powiedzenia wcale NIE są żartami i dowcipami, a podsumowaniami prawdy życiowej o metodach faktycznego postępowania wielu naukowców.
(6) Dodatkowo wierzyłem, że to co poodkrywała oficjalna nauka jest prawdą, a stąd pomijając niewielkie błędy pomiarów i ludzkie pomyłki, nauka oficjalnie stwierdza głównie i wyłącznie prawdę.
(7) Wierzyłem też, że faktycznie to nauka zdołała już poznać niemal wszystko co pozostało ludziom do poznania.
(8) Ponadto nadal utrzymywałem wówczas część swej uprzedniej wiary z ateistycznego okresu życia, że przynajmniej niektóre stwierdzenia Biblii muszą być niezgodne z prawdą, bowiem niemal cała treść Biblii jest przeciwstawna do tego co empirycznie ustaliła już i upowszechnia oficjalna nauka.

Na szczęście dla mnie ów obowiązek naukowego sprawdzania i potwierdzania stwierdzeń Biblii, jaki wówczas ochotniczo przyjąłem na siebie, zaczął stopniowo obalać wszystkie te moje początkowo zatwardziale ateistyczne wierzenia. W tym paragrafie zestawię więc teraz (też w punktach o tych samych co powyżej numerach) moje ustalenia i wyniki badań prowadzonych zgodnie z filozoficznym podejściem „a priori” nowej „nauki totaliztycznej” (tj. nauki opisanej w punktach #C1 do #C6 strony „telekinetyka.htm”, a także w punkcie #J2 strony o nazwie „pajak_jan.htm”), które obalają owe kłamliwe wierzenia ateistyczne jakie opisałem w poprzednim paragrafie. Odnotuj tu jednak, że poniższego zestawienia swych ustaleń i wyników dokonałem w porządku ich wzajemnego wynikania, tj. porządku ukazującym jakie moje ustalenie lub odkrycie wynikało z jakiego uprzedniego mojego ustalenia lub odkrycia. Wszakże historyczną kolejność wszystkich moich odkryć, wynalazków i teorii raportuję w podrozdziale W4 z tomu 18 mojej monografii [1/5], zaś skrótowo podsumowuję ją w punkcie #B1 swej strony „portfolio_pl.htm”. Oto owo zestawienie:
(7) Moje początkowe wierzenie, że oficjalna nauka wie niemal wszystko, upadło już w owym 1985 roku w chwili opracowania Konceptu Dipolarnej Grawitacji – kiedy to odkryłem, że we wszechświecie istnieją aż dwa całe odmienne światy z własnymi prawami i zawartością, o jakich istnieniu oficjalna nauka ciągle NIE ma zielonego pojęcia (tj. kiedy odkryłem, że we wszechświecie istnieje też tzw. „przeciw-świat” – w którym zawarty jest nasz duplikat przeciw-materialny, czyli duch, oraz istnieje też „świat witrualny” – w którym żyje Bóg oraz przechowywane są nasze dusze).
(8) Potem z upływem czasu odkryłem też i potwierdziłem sobie na empirycznym materiale dowodowym, że każde stwierdzenie Biblii jakie zweryfikowałem na istniejącym materiale dowodowym okazywało się być prawdą i tylko prawdą.
(1) To zaś odkrycie, w połączeniu z weryfikacjami innych badaczy, też sprawdzających prawdę stwierdzeń Biblii, utwierdziło mnie w pewności, że cała Biblia stwierdza absolutną prawdę i tylko prawdę, a stąd że faktycznie jedynie Bóg był w stanie zainspirować zdalnie napisanie ludzkimi rękami świętej księgi tak dokumentnie zapełnionej wyłącznie prawdą i nadprzyrodzoną wiedzą na praktycznie każdy temat – którego to swego zainspirowania treści Biblii Bóg zresztą wcale NIE ukrywa i otwarcie w niej ujawnia (np. patrz Biblia, „2 Tymoteusz”, wersety 3:16-17).
(2) Potem też odkryłem i potwierdziłem, że my ludzie jesteśmy celowo stworzeni przez Boga jako wysoce niedoskonali i omylni (po szczegóły patrz punkty #B2 i #B1.1 z mojej strony „antichrist_pl.htm”) – dlatego aby być pewnym prawdy, każde co ważniejszej dla nas stwierdzenie każdego ludzkiego badacza (w tym i moje), koniecznie trzeba porównywać i sprawdzać na treści Biblii, jaka obecnie jest jedynym źródłem pisanym na Ziemi, które zawiera w sobie wyłącznie absolutną prawdę.
(3) Odkryłem też i potwierdziłem, że faktycznie to Bóg ma z góry zaprogramowany tzw. „Omniplan”, w którym precyzyjnie został zdefiniowany przebieg każdego nawet najmniej dla nas istotnego momentu naszego życia. (Ów „Omniplan” opisują dokładniej np. punkty #C4 i #C4.1 z mojej strony o nazwie „immortality_pl.htm”.) Faktycznie więc Bóg ingeruje w, oraz nadzoruje, praktycznie każdą chwilę naszego życia – tyle że czyni to dyskretnie i w sposób opisany w punkcie #C2 mojej strony „tornado_pl.htm” – jaki okazuje się być ogromnie trudnym do wykrycia przez ludzi.
(4) Z czasem odkryłem i potwierdziłem też na materiale dowodowym, że w naszym świecie fizycznym absolutnie wszystko jest rządzone prawami inteligentnie wymyślonymi przez Boga i przez tego Boga zaprogramowanymi softwarowo (którymi więc prawami Bóg może dowolnie zarządzać). Z powodu zaś softwarowego zaprogramowania owych praw i ich podległości woli Boga, Bóg bardzo często chwilowo zmienia działanie niektórych z nich, aby osiągnąć w ten sposób efekty zgodne ze swymi długoterminowymi planami. Ponadto Bóg postwarzał też aż cały szereg „inteligentnie zarządzanych” zjawisk, praw i zasad, jakie bezpośrednio podlegają jego woli i metodom działania. Przykładami takich właśnie „inteligentnie zarządzanych” zjawisk, praw i zasad, nieznanych dotychczas oficjalnej nauce (i przez ową naukę uparcie ignorowanych nawet obecnie – tj. kiedy ja już upowszechniłem po świecie wiedzę na ich temat), jakich wysoce inteligentne działanie klarownie dokumentuje, iż efektami ich działania bezpośrednio zarządza Bóg, jest np. tzw. „pole moralne” (opisywane m.in. w punktach #C4.2 i #C4.2.1 strony „morals_pl.htm”), obowiązująca wszystkich ludzi „zasada przeżywania najmoralniejszego” opisywana np. w punkcie #G1 strony „will_pl.htm” (która wybiorczo dla ludzi unieważnia ewolucyjną „zasadę przeżywania najsilniejszego”), czy obowiązująca ludzi zasada, iż „moralność jest kluczem do wszystkiego” opisywana np. w punkcie #A1 mojej strony o nazwie „totalizm_pl.htm” – która to zasada, dzięki już potwierdzonym moimi badaniami ochotniczym udostępnianiu przez Boga wszystkiego co ludziom przestrzegającym zasad moralnych jest niezbędne, unieważnia błędne wierzenie naukowe, że to „energia jest kluczem do wszystkiego” (jako że ludzie dysponujący dostępem do potrzebnej im energii są potem w stanie rabować od natury i od innych ludzi absolutnie wszystko co tylko uznają za sobie przydatne).
(5) W swoich wędrówkach po świecie „za chlebem” miałem też okazję aby dokładnie przyglądnąć się metodom prowadzenia „badań naukowych” przez reprezentatów innych niż moja dyscyplin z innych niż moja rodzima uczelnia. Z szokiem wówczas się przekonałem, że faktycznie to jedynie bardzo nikły fragment publikowanych wyników badań raportuje fakty ustalone bezpośrednio w pomiarach i eksperymentach. Gro zaś tych wyników bazuje na działaniach, które można by nazwać „naukową polityką i propagandą”. Sprowadzają się one bowiem do przyjmowania założeń z góry przesądzających o wynikach jakie zamierza się osiągnąć, do interpetowania wyników w sposób jaki jest oczekiwany, schlebiania poglądom tych którzy finansują dane badania, unikania „wychylania się” z generalnych trandów i wierzeń panujących w danej dyscyplinie, ustawiania się do awansu i do nagród, dopasowywania się do wierzeń tych co potem recenzują publikowanie wyników, itd., itp. Innymi słowy, obserwacyjnie przekonałem się, że wyniki faktycznych pomiarów i eksperymentów w dzisiejszych czasach stanowią najbardziej nieznaczną część publikowanych wyników badań, przytłaczające zaś gro tych wyników to naukowa polityka i propaganda, czyli zwyczajne naukowe kłamstwa. (Przykładowo, ci co rzetelnie i obiektywnie przeanalizowali stopień podobieństwa DNA małp do DNA ludzi, coraz częściej dochodzą do wniosku, że podobieństwo to może być nawet niższe niż 25% – tymczasem naukowcy nam wmawiają, że genetycznie jesteśmy w 99% podobni do małp, a stąd że jakoby „wyewoluowaliśmy się z małp”.) Co mnie więc najbardziej razi w owej polityce i propagandzie rzekomych „naukowych badań”, to że szczególny nacisk jest w nich wyraźnie kładziony aby kłamać, iż wyniki naukowe jakoby zaprzeczają stwierdzeniom Biblii.
(6) Odkryłem także, że praktycznie wszystko, co oficjalnie stwierdza i upowszechnia obecnie oficjalna nauka, jest kłamstwem i ignoranckim bajdurzeniem – który to fakt oficjalnego kłamania naukowców NIE tylko, że dokumentują moje badania opisane przykładowo w punkcie #B3 na stronie o nazwie „portfolio_pl.htm”, albo w punkcie #B2 na stronie o nazwie „humanity_pl.htm”, ale nawet jest on potwierdzony w Biblii przykładowo wersetami 1:27-29 z „1 Koryntian”), cytuję: „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć, i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.” (po komentarz owych wersetów patrz końcowy paragraf z punktu #D4 mojej strony o nazwie Konceptu Dipolarnej Grawitacji). Te kłamstwa oficjalnej nauki aż jeżą też mi włosy ze zgrozy, kiedy sobie uświadamiam śmiercionośne konsekwencje do których one prowadzą w połączeniu z ignorancją dzisiejszych polityków którzy na kłamstwach tych bazują swoje najważniejsze decyzje – po przykłady tych konsekwencji patrz punkty #H1 do #H3 z mojej strony o nazwie „przepowiednie.htm”, punkty #T1 do #T8 z mojej strony o nazwie „solar_pl.htm”, albo też patrz przygotowany przez mojego przyjaciela (nazwijmy go „S.J.”) następujący wykaz obecnych zagrożeń dla ludzkości i Ziemi spowodowanych nieodpowiedzialnością i ignorancją dzisiejszych naukowców i polityków, każde z których to zagrożeń ma potencjał aby spowodować totalne zniszczenie całej naszej cywilizacji – cytuję z emaila „S.J.” datowanego 27 sierpnia 2016 roku: Upadek Cywilizacji. Zmiany Społeczne Zmiany Klimatyczne Zmiany Kapitałowe Zmiany świata przyrody Zmiany polityczne Zmiany planetarne. Upadek zasad moralnych – To zjawisko powszechne, w każdej kulturze, rozluźnienie obyczajów i wypaczenie pierwotnych praw jakie zawierała Biblia, Prawo Rzymskie, Kodeksy Postępowania itp. Przejawia się destrukcją rodziny, obojętnością, brakiem potrzeb wyższych, interpretacją prawa ze względu na własną siłę czy posiadaną władzę. Zmiany Klimatu – Zjawisko obserowane i powoli badane przez współczensych naukowców. Nasilenie skoków temperatur, ilości opadów i sile prądów atmosferycznych. Uwolnienie przepływu kapitału międzynarodowego – efekt to powstanie kapitału spekulacyjnego, doprowadzenie do nadmiernej koncetracji kapitału. Zatrucie środowiska – wpływ cywilizacji technicznej i efekt wolnego kapitału gdzie zysk jest ważniejszy niż eksploatowana planeta. (zatrucie jedzenia, struktury genetycznej GMO, zanik gatunków, ograniczenie powierzchni dzikiej przyrody. Likwidacja Państw Narodowych – niszczenie tradycji i silnych struktur obronnych jakie w wypadku zagrożenia, klęski naturalnej, wielkiego kryzysu finanswoego mogły kontrolować sytuacje na większym obszarze. Rozwój elektroniki – bazowanie rozwoju technicznego o wysoki poziom dostępu do elektroniki bez uwzględnienia masowego jej zniszczenia np. Rozbłysk Słoneczny. Upadek kultury łacińskiej – zmiany w kościele katolickim, decyzje soboru. Zjwisko to miało wpływ w szczególności na Europę jako cywilizację bazującą na Kulturze Chrześcijańskiej. Zmiany Zasolenia Prądów Oceanicznych – Zjawisko obserowane od roku 2000. Skutek to powolne ochłodzenie niektórych obszarów ziemi. Zjawisko prawdopodobnie związane z poziomem zasolenia. Wprowadzenie teorii nieograniczonego rozwoju – brak poszanowania zasad i wytycznych zdrowego rozsądku, brak wniosków z raportu Klubu Rzymskiego 1972, potwierdzonego w modelu matematycznycm upadkiem ZSRR. Wyginięcie pszczół – w momencie przekroczenia progu zniszczenia danego gatunku, efekt domina poprzez masowe ograniczenie produkcji żywności. Likwidacja demokracji – wpływ wolnego kapitału dla jakiego demokracja jest zagrożeniem gdyż może ograniczać zyski. Przykład to działania lobingu w świecie polityków. Ryzyko impaktu – Brak realnych programów ochrony ziemi przed skutkami impaktu. Programy obecne to teorie naukowe. Dzisiejsze przygotowanie planety najlepiej ocenia zdarzenie ostatniego impaktu w Rosji oraz odkrycia nowych obiektów kilka dni przed przelotem. Upadek jednorodności narodowej – kultura multikulti i mieszania ras oraz kultur często sprzecznych z sobą. Zmiany Nasłonecznienia – Zjawisko obserowane od kilku lat, jednym z czynników są sztucznie rozpylane substancje w atmosferze jako narzędzia wojen klimatycznych, kontroli temperatury ziemi, narzędzi do projektu wysokich energii w jonosferze. Zjawisko nie w pełni wyjaśnione jednak na obecnym etapie obserwacji udowodnione pod względem istnienia i wpływu na nasłonecznienie. Błędna polityka banków centralnych- efekt ochrony kapitału spekulatnów kosztem podatnika. Nieograniczone powiększane długu i dodruk pieniądza. Masowa perodukcja rolna i wyjałowienie gleb – przykład to Chiny gdzie jakakolwiek produkcja rolna nie może już istnieć bez zastosowania nawozów sztucznych. Dodatkowe wymieranie pszczół powoduje konieczność ręcznego zapylania owoców a co za tym idzie ograniczenia produkcji. Zmiany liderów światowych – nieunikniona wojna handlowa i militarna pomiędzy Chinami i USA. Jeden z krajów musi zostać podporządkowany. Ryzyko epidemii – wydarzenie prawie pewne i związane jedynie z czasem wystąpienia. Ze względu na masowy transport między kontynentalny nie możliwe do kontrolowania. Robotyzacja i automatyzacja życia – siłowa modyfikacja istoty ludzkiej i nowe programowanie społeczne jakie jest sprzeczne z naturalną tendencją człowieka do życia w wspólnocie, obronie terytorium, podziale klas społecznych i zgodnym obcowaniu z prawami natury, itp. Zmiany dostępności do podstawowowych surowców np. wody – Zjawisko pustynienia planety i ograniczenia zasobów słodkiej wody jakie w niedługim czasie doprowadzi do pierwszych wojen o wodę. Zróżnicowanie geograficzne pod względem podaży miejsc pracy – efekt wolności przepływu kapitału do miejsc taniej siły roboczej i niskich podatków. Dodatkowy efekt to robotyzacja i automatyzacja. Nadmierna eksploatacja zasobów nieodnawialnych – zjawisko wolnego kapiatłu i nieograniczonych zysków. Dodatkowo zjawisko nie jest kontrolowane poprzez budowę alternatywnych technologii lub pozyskaniem nowych terenów wydobywczych tak jak miało to miejsce np. w średniowiecznej Europie po odkryciu Ameryki przez Kolumba. Odrodzenie fundamentalizmu religijnego – powstanie ISIS, upadek demokracji wielu krajów Afryki i Azji, masowe migracje między kontynentami. Inne nie znane cywilizacji ryzyka – wybuch super wulkanu, przesunięcie osi ziemi, zmiany obciążenia płyt kontynentalnych (topnienie lodowców) itp. Największym czynnikiem ryzyka jest jednak obecny sposób rozmieszczenia ludności. W XX wieku rozpoczął się proces masowego przemieszczenia ludności do miast, jest to skutek wolnego kapitału jaki potrzebował taniej siły robczej. W XXI wieku wpłynął dodatkowy czynnik to jest możliwość łatwego kontrolowania populacji danego obszaru i taniego zbudowania dla jego potrzeb infrastruktury. Obecnie większość ludności żyje w miastach a mniejszość na wsi. Jest to odwrotna sytuacja niz w wcześniejszych wiekach. Obecne zatrzymanie globalnego transportu na skutek jakiegokolwiek w/w zdarzenia spowoduje wystąpienia braku w miastach podstawowych zasobów dla życia zgromadzonej tam populacji. Efekt, głód na nie wyobrażalną skalę, epidemie i zamieszki. W XX wieku zabranie na Ukrainie zboża na zasiew spowodowało wybicie 10 milionów ludzi w jedną zimę. Należy pamiętać, że wówczas większość populacji żyła na wsi, ale i tak nie była w stanie uchronić się od głodu. Dziś efekt był by ten sam tylko na olbrzymich sterydach.
Podsumowując więc niniejszy paragraf, z upływem czasu stopniowo poodkrywałem, że wszystkie owe kłamstwa, bzdury, mity, przechwałki, błędne zapewnienia, propagandowe stwierdzenia, itp., w jakie ja kiedyś głęboko wierzyłem, oraz w jakie do dzisiaj wierzą NIE tylko zawodowi naukowcy i politycy, ale także i większość już zwykłych ludzi, są jedynie zwodniczą ułudą z pomocą jakiej monopol oficjalnej nauki prowadzi ludzkość wprost ku samozniszczeniu, a stąd jeśli ludzkość w porę się NIE opamięta i NIE zatrzyma swego owczego pędu za monopolistyczną i fatalnie błądzącą nauką, wówczas już wkrótce skończy niemal tak samo źle jak w czasach Bibilijnego Potopu.

Uświadomienie sobie jak bardzo kłamstwa oficjalnej nauki odbiegają już od absolutnej prawdy wyrażanej treścią Biblii, automatycznie nasuwa pytanie: jakie są powody dla których wszechmocny Bóg pozwala aby zawodowi naukowcy celowo upowszechniali aż tak duże odchylenia od prawdy? Odpowiedzi na owo pytanie udzieliłem aż na kilku swoich stronach internetowych, przykładowo w punkcie #B3 strony „portfolio_pl.htm”, czy w punktach #B1.1 i #B2 strony „antichrist_pl.htm”. Moim zdaniem najistotniejszymi dla nas z owych powodów, jakimi Bóg m.in. się kieruje, to konieczność (jak Biblia ładnie to ujmuje) „odsiewania ziarna od plew” – czyli identyfikowania ludzi, którzy albo m.in. NIE są zdolni do przedkładania prawdy nad kłamstwem, czyli których poczucie prawdy i moralności zostało aż tak wypaczone i zdewaluowane, że ochoczo uganiają się za przyjemniejszymi dla nich kłamstwami i niemoralnościami, albo też którzy utracili własną zdolność do odróżniania pomiędzy czynieniem dobra a czynieniem zła, traktowania innych sprawiedliwie od krzywdzenia bliźnich, konfrontowania mądrości i wielkości od potykania się o kolejną głupotę i małostkowość, doceniania piękna od przyglądania się brzydocie, itp., itd. Innym istotnym powodem moim zdaniem jest też konieczność wychowania sobie przez Boga armii szczególnego rodzaju osób, których ja opisuję pod nazwą „żołnierze Boga” m.in. w punkcie #B1.1 w/w strony „antichrist_pl.htm”, oraz w punkcie #A3 swej innej strony o nazwie „humanity_pl.htm”, a do których Biblia też referują pod nazwą żołnierze aż w kilku swych miejscach – np. patrz „Drugi List do Tymoteusza” z Biblii, weset 2:3, cytuję: „Weź udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa”! Do innych zaś z tych powodów należy też m.in. inspirowanie ludzi do poszukiwania prawdy poprzez zarówno studiowanie wiedzy naukowej, jak i studiowanie treści Biblii. Gromadzenie wiedzy o Bogu zarówno z pisma świętego, jak i z obserwacji świata, który nas otacza. Poszerzanie swej wiedzy o dalsze szczegóły i zasady wyjaśniające dodatkowo to co Biblia streszcza w skrócie – np. tak jak to opisują punkty #A2.1 do #A2.10 z mojej strony o nazwie „totalizm_pl.htm”, czy punkty #C4.2 do #C4.7 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”. Itd., itp.

Włodzimierzowi Leninowi przypisuje się powiedzenie „ufaj ludziom, jednak bierz klejnoty pod zastaw”. Ów przywódca rewolucji, która okazała się być największą, najbardziej przewrotową, oraz nadal jedyną rewolucją jaka w całych dziejach ludzkości odniosła aż tak długotrwały sukces i jaka swoim zasięgiem objęła niemal całą naszą planetę, zapewne chciał wyrazić tym powiedzeniem nadrzędną ideę, jaka dałaby się opisać też słowami: „ludzie mają dobre intencje i starają się mówić to w co wierzą, że jest to prawdą, jednak z powodu niedoskonałości ludzkiej natury zawsze warto nabyć pewność iż to co inni twierdzą faktycznie jest prawdą”. Gdyby więc intencję tej idei odnieść do poznawania prawdy przez ludzkość, wówczas możnaby ją sformułować m.in. następująco: „chociaż standardowo uczymy się z wyników innych ludzi, jednak wszystkie co bardziej istotne dla nas prawdy, zasady i wymagania powinniśmy sprawdzać i potwierdzać poprzez porównanie owych wyników z treścią Biblii” (odnotuj też, że w porównaniach tych istotne jest zarówno to, co Biblia klarownie stwierdza, jak i to, stwierdzenia czego Biblia pomija, lub zmuszona jest udostępnić w zakamuflowanej formie, a także odnotuj, że wszystko co naprawdę istotne, dla uniknięcia nieporozumień Biblia stwierdza w conajmniej dwóch lub trzech odmiennych swych miejscach i to na conajmniej dwa lub trzy odmienne sposoby – stąd dla pełnego poznawania prawdy trzeba też „porównywać Biblię z Biblią”).

Powyższe sformułowanie (o konieczności weryfikowania każdej istotnej prawdy na treści Biblii) pozostaje też ważne i w stosunku do wszystkiego co ja stwierdzam. Wszakże ja też jestem tylko wysoce niedoskonałym i omylnym człowiekiem. Na dodatek, sporo ze swoich stron i publikacji pisałem w czasach, kiedy jeszcze całkowicie się NIE pozbyłem tych swoich uprzednich „zatwardziale naukowych” poglądów ateistycznych. Teraz więc, kiedy ponownie przeglądam te strony i publikacje, aż mnie korci aby większość z nich gruntownie przeredagować i zaktualizować w zgodzie z dzisiejszymi moimi poglądami (które już ściślej i znaczniej wyrażają zgodność z treścią Biblii, niż poglądy jakie wyznawałem np. kilkanaście lat temu). Problem jednak polega na tym, że wiedząc jak bardzo i jak szybko moje poglądy i wiedza ulegały zmianie, wiem z góry, że taka praca przeredagowywania poszłaby na marne. Wszakże nawet gdybym obecnie przeredagował wszystkie swoje strony i publikacje, ciągle NIE byłyby one zgodne z poglądami i wiedzą jakimi będę dysponował za jakiś czas – stąd w przyszłości ciągle wymagałyby one ponownego przeredagowania. Na dodatek, utraciłyby swoje historyczne uwarstwowienie. Tymczasem poznawanie prawdy stanowi nigdy NIE kończący się proces i wcale NIE jest tylko jednorazowym aktem – a na dodatek każdy z ludzi przez proces ten musi przechodzić osobiście, samotnie i indywidualnie (wszakże przed Bogierm każdy odpowiada osobiście i indywidualnie). Jako zaś taki proces, jedyne co od zewnątrz konieczne dla jego prawidłowego podjęcia, to aby ktoś, lub coś, w nas go zainicjował, oraz aby nadał mu właściwy kierunek, zaś potem my sami będziemy już go kontynuowali. Jeśli zaś dobrze się zastanowić, to moje publikacje „trailblazera”, na przekór bycia nadal niedoskonałymi i na przekór zapewne nadal zawierania wielu pomyłek, doskonale już społniają ową funcję inicjatora i nadawacza kierunku dla procesu czyjegoś indywidualnego poznawania prawdy i uważnego studiowania Biblii. Wszakże jeśli ktoś zawierzy moim dowodom, logice, doświadczeniu, przykładom i wykazom empirycznego materiału dowodowego, a stąd raz już wejdzie na ścieżkę poznawania prawdy i porównywania stwierdzeń ludzkich autorytetów z tym co stwierdza zapełniona prawdą i boską wiedzą Biblia, wówczas z czasem sam będzie w stanie do prawdy docierać – bez względu na to z jakiego punktu początkowego do niej wystartował oraz bez względu na to jakie niedokładności i pomyłki z czasem wykryje w tym od czego rozpoczął swoje poszukiwania prawdy.

* * *

Niniejszy wpis stanowi adaptację punktu #L1 z mojej autobiograficznej strony o nazwie „pajak_jan.htm” (aktualizacja owej strony datowana 1 września 2016 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „pajak_jan.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „pajak_jan.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/pajak_jan.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/pajak_jan.htm
http://telekinesis.esy.es/pajak_jan.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_jan.htm
http://pajak.org.nz/pajak_jan.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższych adresach nazwy strony „pajak_jan.htm”, nazwą owej innej strony, którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/pajak_jan.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/dipolar_gravity_pl.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #275). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk

?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: