Archive for Wrzesień 2016

#276: Które nakazy i wersety Biblii mi wyperswadowały abym ochotniczo zarzucił swe próby „odgórnego” udoskonalania świata stając jako kandydat w wyborach do parlamentu

2016/09/25

Motto: „Jedynym powodem dla którego NIE zarzucałem ochotniczo uprzednich prób wystawiania swej kandydatury w wyborach, było iż NIE znałem jeszcze wersetów Biblii jakie nam to nakazują.”

W dniu 17 września 2017 roku w punkcie #J1 swej strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” (adoptowanym do tego wpisu też jako punkt #J1 poniżej) opublikowałem korekcję mojej uprzedniej decyzji aby aktywnie pomagać ludzkości. Z moich badań wynikało bowiem, że ludzkość błądzi coraz niebezpieczniej i stąd potrzebuje mojej pomocy. Owo moje pomaganie, w moim niedoskonałym i omylnym ludzkim zrozumieniu obecnej sytuacji, miało polegać na wystawianiu swej kandydatury w wyborach do władz, zaś w przypadku zostania demokratycznie wybranym, na próbach wykorzystania mojej wiedzy i doświadczenia życiowego w celu „odgórnego” udoskonalania systemu demokratycznych rządów (np. dodaniem do wszelkich decyzji rządowych wymogu sprawdzania owych decyzji pod względem ich zgodności z kryteriami moralności). Obecna korekcja tamtej decyzji stwierdza jednak, że bazując na wyraźnym nakazie zawartym w Biblii (aby zamiast aktywnie angażować się w sprawy świata fizycznego, raczej aby starać się separować od owych spraw świata), a także bazując na ogromnie ważnym totaliztycznym ustaleniu opisanym w punkcie #L1 autobiograficznej strony „pajak_jan.htm” (aby każde swoje istotne postępowanie konsultować z treścią Biblii), zdecydowałem że zaniecham wszelkich dalszych prób wystawiania swej kandydatury w jakichkolwiek wyborach do władz. Ta korygująca moje uprzednie zamiary decyzja, została dokładnie wyjaśniona w owym punkcie #J1 oraz w całej „części #J” niniejszego wpisu oraz strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” z której wpis ten został adoptowany.

#J1. Wersety Biblii jakie nakazują separować się od świata, czyli m.in. NIE zajmować żadnych stanowisk politycznych czy urzędów społecznych, z użyciem autorytetu i mocy których „odgórnie” i „na siłę” możnaby próbować „uszczęśliwiać” ludzi:

Dzięki zbiegowi okoliczności jaki opiszę w punkcie #J2 poniżej, pod koniec sierpnia 2016 roku moja uwaga została zwrócona na kilka wersetów z Biblii, jakie m.in. nakazują odseparowywanie się od świata, czyli w moim zrozumieniu odnoszą się też m.in. do sprawy angażowania się w polityczne i publiczne pozycje w rodzaju stanowisk we władzach kraju. Po dokładnym przemyśleniu owych wersetów z punktu widzenia tego co wyjaśniam szczegółowiej w punkcie #L1 swojej autobiograficznej strony o nazwie „pajak_jan.htm”, w dniu 17 września 2016 roku dopisałem do swej strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” (i natychmiast opublikowałem) nowy „wstęp” oraz niniejszy punkt #J1 wraz z całą powtórzoną tu jej „częścią #J”. Informuję w nich wszystkie zainteresowane osoby jak treść owych wersetów z Biblii zmieniła moje stanowisko w sprawie dalszego angażowania się w wysiłki „odgórnej” naprawy szybko obecnie pogarszającej się sytuacji bliźnich, poprzez wystawianie swej kandydatury w wyborach do władz kraju, zaś w przypadku gdybym został wybranym – poprzez bazujące na wypełnianiu kryteriów moralnych udoskonalanie zasad demokratycznego rządzenia oraz procesu podejmowania decyzji rządowych. Zacznijmy więc od przytoczenia tu treści owych zmieniających moje postępowanie i poglądy wersetów Biblii. Oto one:

„Pierwszy List św. Jana Apostoła”, wersety 2:15-17, cytuję: „Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.”

„Drugi List do Koryntian”, wersety 6:14-18, cytuję: „Nie wprzęgajcie się z niewierzącymi w jedno jarzmo. Cóż bowiem ma sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma współnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg: Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem. Przeto wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich, mówi Pan, i nie tykajcie tego, co nieczyste, a Ja was przyjmę i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami – mówi Pan wszechmogący.”

„List św. Jakuba Apostoła”, werset 4:4, cytuję: „Cudzołożnicy, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeżeli więc ktoś zamierzałby być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.”

Poznanie powyższych wersetów wyjaśniło mi też w końcu zagadkę jaka intrygowała mnie od długiego już czasu. Mianowicie wyjaśniło mi dlaczego ludzie, którzy dedykują swoje życie służbie dla Boga, mają tendencję aby separować się od świata, tj. aby zamykać się np. w klasztorach, pustelinach, jaskiniach, podziemiach, celach, przebywać na odludziu lub w dziczy, rezygnować z dorobku dzisiejszej cywilizacji, NIE podejmiować oferowanych im ważnych stanowisk politycznych lub społecznych, itd., itp. Powody tak zdeterminowanych ludzkich zachowań intrygowały mnie już od dawna. Prawdopodobnie pierwszym przypadkiem jaki poruszył mnie do głębi i zainicjował moje interesowanie się tą sprawą, było oglądnięcie sobie w 1993 roku (tj. podczas mojej profesury na Eastern Mediterranean University z Północnego Cypru), celi w której zamknięta była św. Katarzyna (287-307 AD). Za ową celę służyły jej bowiem ponure podziemia byłego grobowca królewskiego (sama św. Katarzyna z urodzenia była cypryjską księżniczką – patrz np. strona http://www.whatson-northcyprus.com/interest/famagusta/salamis/catherine.htm ). Potem oglądałem też celę z katedry w Kwidzyniu w jakiej zamknięta była Błogosławiona Dorota z Mątowów (1347-1394 AD) – celę tę pokazałem na zdjęciu z „Fot. #D6(a)” mojej strony o nazwie „milicz.htm”. W miarę też upływu czasu, takich postaw często dobrowolnie akceptowanych lub branych na siebie przez wysoce religijnych ludzi, jakie są przeciwstawne do naturalnego u typowych ludzi szukania towarzystwa i wygodnego życia, zacząłem odnotowywać coraz więcej w praktycznie wszystkich kulturach świata i wszystkich religiach danych ludziom przez Boga, z jakimi się zetknąłem w swych wędrówkach po świecie „za chlebem”. Jednak aż do chwili poznania w sierpniu 2016 roku powyższych wersetów, NIE miałem pojęcia z czego się brała u wysoce religijnych ludzi ta ich skłonność do często dobrowolnego separowania się od świata.

Wróćmy jednak do omówienia reakcji jaką u mnie wywołało poznanie treści powyższych wersetów Biblii. Mianowicie, ja empirycznie badam wszelkie dotychczas niewyjaśnione tajemnice otaczającej nas rzeczywistości, z jakimi los mnie zetknął. Badania te jednak prowadzę z filozoficznego podejścia „a priori” ignorowanego przez oficjalną naukę – tak jak nakazuje to nam nowa „nauka totaliztyczna” referowana też m.in. w punkcie #J5 niniejszego wpisu i strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”, zaś najdokładniej opisana m.in. w punktach #C1 do #C6 mojej strony o nazwie „telekinetyka.htm”. Za jedno zaś z naistotniejszych moich ustaleń, do jakich doprowadziło mnie prowadzenie badań metodami owej „totaliztycznej nauki”, uważam to jakie szczegółowo wyjaśniłem w owym punkcie #L1 ze swojej autobiograficznej strony o nazwie „pajak_jan.htm”. Ustalenie to stwierdza, że każdą co bardziej istotną sprawę i decyzję życiową należy konsultować z treścią Biblii. Wszakże treść Biblii została zainspirowana przez samego Boga aby wyjaśniała nam zasady moralnie-poprawnego postępowania w praktycznie każdej istotnej dla ludzi sprawie życiowej. Jednocześnie Biblia jest też jedyną księgą na Ziemi, która zawiera w sobie prawdę i tylko prawdę. Tyle tylko, że jako księga której zrozumienie jest bezpośrednio kontrolowane przez samego Boga, zaś zawarte w niej prawdy są udostępniane tylko tym, co do ich poznania już duchowo dorośli, Biblia posiada „magiczną moc” aby NIE otwierać swej treści do zrozumienia ani przez ateistów, ani przez leniwców którzy NIE zapracowali sobie jeszcze na poznanie jej prawd.

Do istotnych spraw jakim ostatnio poświęciłem sporo swej uwagi i badań, zaliczałem też moje wysiłki aktywnego włączenia się do prób szybkiego i efektywnego, bo „odgórnego”, naprawienia sytuacji ludności mojego kraju (i moich bliźnich), poprzez umożliwienie im aby demokratycznie wybrali mnie do władz kraju, stwarzając w ten sposób precedens i możliwość takiego usprawnienia systemu demokratycznego rządzenia, aby w swych decyzjach system ten zaczął kierować się kryteriami moralnymi. Wyniki moich badań i aktywnych działań w tej właśnie sprawie jedynie w języku polskim opublikowane zostały już na następujących stronach (a pamiętać trzeba, że każda z tych stron ma też swoją wersję angielskojęzyczną): „pajak_do_sejmu_2014.htm”, „pajak_na_prezydenta_2015.htm”, „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, oraz „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”. W chwili też kiedy usłyszałem treść powyższych wersetów, zajęty byłem właśnie przygotowaniami do zorganizowania w Nowej Zelandii politycznej partiii bazującej na kryteriach moralnych i na zasadach totalizmu, o nazwie „Totalizm Party of NZ” – jaką to partię opisałem nieco szerzej w podpisie pod „Rys. #J1” ze strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”. Jednak treść wersetów Biblii omówionych na początku tego punktu #J1 nagle mi uświadomiła, że faktycznie to Bóg wcale sobie nie życzy, abym aktywnie angażował się w próby jakiegokolwiek „odgórnego” naprawiania sytuacji dzisiejszych ludzi. Jako zaś były podporucznik polskiej armii, a także jako omylny i niedoskonały człowiek, ja doskonale rozumiem i respektuję fakt, że z punktu widzenia planów naszego Boga, stwórcy i jednocześnie nadrzędnego dowodzącego całą ludzkością, sytuacja w każdej sprawie może wyglądać zupełnie inaczej niż z mojego punktu widzenia niedoskonałego i omylnego człowieka. Dlatego po dokładnym przemyśleniu powyższych wersetów Biblii, doszedłem do wniosku, iż faktycznie odnoszą się one także do moich prób aktywnego włączenia się do „odgórnego” naprawiania świata. Stąd zadecydowałem, że zdyscyplinowanie wypełnię nakaz owych wersetów Biblii i natychmiast zaniecham wszelkich dalszych prób wystawiania swej kandydatury w jakichkolwiek wyborach. Po podjęciu zaś tej trudnej decyzji, przygotowałem wstęp, punkt #J1 (powtórzony tu w niniejszym wpisie), a także całą resztę „części #J” strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” – w jakich decyzję tę opublikowałem już w dniu 17 września 2016 roku. W jakiś czas później ów wstęp i całą „część #J” zamierzałem przetłumaczyć też na język angielski aby opublikować je także na swej angielskojęzycznej stronie „pajak_for_mp_2017.htm” dotyczącej mojego ewentualnego udziału w nadchodzących wkrótce nowozelandzkich wyborach 2017 roku.

#J2. Historia podjęcia opisywanej tu mojej decyzji o zaniechaniu dalszego wystawiania swej kandydatury w jakichkolwiek wyborach:

W Nowej Zelandii istnieje religijny kanał telewizyjny o nazwie „Firstlight”, do jakiego ja mam darmowy dostęp na swoim telewizorze. Kanał ten jest prowadzony przez amerykański „Kościół Siódmych Adwentystów”. Stąd często zawiera on programy jakie analizują prawdy, które Bóg stara się nam ujawnić treścią Biblii – jednak na osobiste wyszukiwanie i rozszyfrowywanie których to prawd, przy równoczesnym prowadzeniu moich pracochłonnych empirycznych badań naukowych, rzadko mam wymagany czas. Chociaż więc urodziłem się w katolicyźmie i stąd moje tradycje kulturalne i rodzinne nakazują mi praktykować katolicyzm – tak jak zaleca to totaliztyczna zasada „wiara plus totalizm” opisana m.in. w punkcie #J4 mojej strony „god_pl.htm”, czy w punkcie #G2 z mojej strony „totalizm_pl.htm”, ja lubię oglądać ów kanał „Firstlight”. Wszakże bardzo precyzyjnie i naukowo omawia on treść tej samej Biblii, jaka przecież obowiązuje też i Katolików, a także omawia on nakazy, wymagania i przesłania tego samego Boga, do którego Katolicy mają kierować swe modlitwy.

W końcowej części sierpnia 2016 roku na owym kanale oglądałem wieczorem jakiś program. Nagle uderzyło mnie w słowach prowadzącego ów program, że faktycznie referuje on m.in. i do moich prób aktywnego włączenia się do wysiłków „odgórnej” naprawy sytuacji dzisiejszej ludzkości poprzez wystawianie swej kandydatury w wyborach do władz kraju. W słowach jakie ów prowadzący ten program odczytał z Biblii (tj. w słowach jakie przytoczyłem na początku poprzedniego punktu #J1), uderzyło mnie iż faktycznie to Bóg nakazuje aby separować się od świata, zamiast aktywnie angażować się w sprawy świata (tak jak ja dotychczas starałem się czynić). Owo odczucie mojego mylenia się w zrozumieniu tych spraw tak mnie wówczas poruszyło i wzburzyło, że nawet NIE zanotowałem sobie jaki to był program, kiedy był on nadawany, ani jakie wersety Biblii były w nim cytowane. Przez następny szereg kolejnych dni słowa usłyszane w owym programie nieustannie chodziły mi po głowie i zmuszały abym rewidował swe stanowisko w sprawie wystawiania swej kandydatury w wyborach. W końcu podjąłem decyzję, że muszę dokładnie przeanalizować omawiane w tym programie wersety Biblii, aby upewnić się, że faktycznie odnoszą się one także i do moich intencji i sytuacji. Jednak nie odnotowałem wówczas jakie to wersety są. Na szczęście poszukowania w Google ujawniły, że ów kościół i jego kanał telewizyjny „Firstlight” mają własną stronę internetową o adresie http://www.firstlight.org.nz/schedule/, na której publikują m.in. wykaz programów już nadanych, oraz tych jakie wkrótce będą nadane. Owo „nadążanie” owego kościoła za nowoczesną techniką ogromnie mi wówczas zaimponowało, bowiem wykazuje ono, iż „Adwentyści” są znacznie lepiej zorganizowani, dbali, pracowici i precyzyjniejsi od Katolików. Wszakże u Katolików, jak dotychczas, kiedykolwiek coś potrzebowałem, zawsze potem się okazywało, że nawet jeśli mają oni własną stronę internetową dla swej parafii czy kościoła (dla przykładu sprawdź internetowe strony kościołów opisanych na moich stronach o nazwach „sw_andrzej_bobola.htm” czy „cielcza.htm”), aktualizacja ich strony praktycznie niemal nigdy NIE nadąża za zmianami w życiu. Stąd na katolickich stronach, jak narazie, NIE znalazłem jeszcze potrzebnej mi jakiejkolwiek poprawnej i na czasie informacji, np. chociaż jedynie o takich sprawach jak daty i czasy nadchodzących nabożeństw, czy jak nazwiska i adresy emailowe właśnie urzędującego w danym kościele duszparsterstwa. Wracając jednak do omawianej tu historii, to po dokładnej analizie treści programów owych „Adwentystów” w TV, stwierdziłem że program jakiego treść tak mnie poruszyła nosił tytuł „Elvis Placer Ecumenical Red Flags” i był on nadawany ze studia w USA w piątek, dnia 26 sierpnia 2016 roku w godzinach 12:30 do 13:30 (w NZ był wówczas już wieczór). Dalsze moje poszukiwania w internecie ujawniły, że faktycznie film z całym owym angielskojęzycznym programem jest dostępny w YouTube. Następne oglądnięcie owego filmu pozwoliło mi ustalić dokładne wersety jakie ów program cytował w swych minutach od 19:35 do 23:30, zaś jakich treść przytoczyłem na początku punktu #J1 powyżej w tym wpisie.

Po ponownym dokładnym przeglądnięciu treści owych wersetów, oraz po niepowodzeniach prób znalezienia w Biblii jakichś wersetów, które czyniłby wyjątek dla prób jakim ja poświęciłem swój czas i badania, podjąłem opisywaną tu decyzję, że zdyscyplinowanie i ochotniczo wypełnię nakaz zawarty w omawianych tu wersetach, a stąd że zaniecham wszelkich dalszych swych prób „odgórnego” naprawiania sytuacji ludzkości np. poprzez kandydowanie w wyborach do władz, oraz że tę swoją decyzję opublikuję w niniejszym wpisie, oraz na stronie o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” a także na jej angielskojęzycznym odpowiedniku o nazwie „pajak_for_mp_2017.htm”. Decyzję tę zdołałem opisać i po raz pierwszy tutaj opublikować już w dniu 17 września 2016 roku.

#J3. Jakie korzyści, zgodnie z moim wierzeniem, mogły wyniknąć z nastawionego na szerzenie moralnych sprawdzeń państwowych decyzji mojego aktywnego wystawiania swej kandydatury w wyborach do władz państwowych:

Totalizm jest NIE tylko filozofią jakiej zasady ja opracowałem, ale także i filozofią według zasad której ja staram się żyć na codzień. Podstawowym zaś nakazem totalizmu jest, że „cokolwiek w swym życiu czynimy, mamy obowiązek czynić to pedantycznie moralnie”. Dlatego próby wystawienia swej kandydatury w wyborach do władz podjąłem ponieważ uważałem, niestety omylnie, że stanięcie w wyborach z moralnie-poprawnym nastawieniem iż poświęcę się udoskonaleniu systemu demokracji, jest właśnie pedantycznie moralnym postępowaniem (tj. moralnym postępowaniem w totaliztycznym zrozumieniu tego pojęcia, tj. w zrozumieniu, że „moralność jest to poziom spełniania w swoim codziennym życiu nakazów i wymagań naszego stwórcy i Boga – który jednocześnie jest też naszym nadrzędnym dowodzącym” – po szczegóły patrz np. punkt #B5 na stronie „morals_pl.htm”). Ponadto uprzednio wierzyłem też, że moje aktywne stanięcie w takich wyborach pozwoli mi odnieść aż cały szereg moralnie-poprawnych korzyści. Wymieńmy tu kilka przykładów najważniejszych z nich:

(1) Akumulacja doświadczeń. Najważniejszym moim zdaniem przykładem owych korzyści, jest że udział w jakichkolwiek wyborach dostarczał mi aż całej lawiny doświadczeń życiowych, jakie po właściwym przeanalizowaniu logicznym pozwalały mi na szybsze formułowanie i udoskonalanie stwierdzeń zarówno filozofii totalizmu, jak i jej niemoralnej odwrotności, czyli filozofii pasożytnictwa.

(2) Wprowadzenie upustu do narastającego społecznego napięcia. Kolejną korzyścią było, że jako już jedyny w dzisiejszych czasach telewizji i braku osobistych kontaktów kandydat do parlamentu NZ, swoją „zero-dolarową” kampanię wyborczą prowadziłem poprzez osobiste obchodzenie od domu do domu, pukanie do drzwi, oraz rozmawianie z przyszłymi wyborcami – tak jak opisałem to na swej stronie wyborczej o nazwie „pajak_for_mp_2014.htm”. (Inni kandydaci z NZ już nie dokonują takiego staroświeckiego obchodzenia po domach i osobistego rozmawiania z wyborcami, a nastawiają się na płatną kampanię, np. na zapłacenie telewizji, gazetom, drukarniom, poczcie, itp. za promowanie ich programu wyborczego. Oczywiście, aby mieć fundusze na takie opłacane kampanie wyborcze, zaciągają oni długi u swoich bogatych sponsorów, które w przypadku zostania wybranymi potem muszą spłacać – to dlatego społeczna sytuacja kraju, korupcja, oraz poziom napięcia tak szybko obecnie się pogarszają.) Takie zaś moje staroświeckie obchodzenie po domach dostarczyło aż szeregu moralnie-poprawnych korzyści. Przykładowo, zmniejszało ono niechęć do polityki i polityków oraz stres jaki odczuwali mieszkańcy mojego okręgu wyborczego, ponieważ uprzednio NIE byli w stanie pożalić się jakiemukolwiek politykowi na temat tego co ich trapiło. Z kolei mi pozwoliło poznać to co najbardziej dokucza mieszkańcom NZ.

(3) Stworzenie możliwości zamanifestowania swego niezadowolenia przez tych wyborców, którzy rozczarowali się efektami działania dotychczasowych posłów do parlamentu. Wszakże moje stanięcie w wyborach umożliwiłoby zamanifestowanie swego niezadowolenia poprzez głosowanie na moją kandydaturę (jaka uwypukla moralne, a NIE materialne, nastawienie do podejmowania decyzji oraz do działań rządu i państwa).

(4) Poznanie niedoskonałości obecnego systemu politycznego. Zanim zacznie się wysłuchiwać skarg i opowiadań wyborców oraz zanim samemu doświadczy się jak stronnicze, sprzyjające korupcji, zaprzeczające logice, oraz anty-postępowe są obecne prawa wyborcze oraz zasady podejmowania decyzji rządowych, NIE ma się pojęcia jak bardzo powypaczane, skorumpowane i oderwane od życia i narodu są już obecne systemy demokracji. Bez zaś dokładnego poznania owych wypaczeń, skorumpowania, itp., NIE ma się pojęcia jak system ten należałoby pokojowo naprawiać, reformować i udoskonalać. Z kolei bez jego naprawienia, zreformowania i udoskonalenia, jedyne co coraz szybciej nadchodzi, to społeczna katastrofa – jaką już widzimy jak zaczęła szerzyć się ona w coraz większej liczbie byłych demokratycznych krajów sprowadzając cierpienia, śmierć i zniszczenia dla praktycznie wszystkich ich mieszkańców (bez względu na to czy uprzednio byli oni biedni czy też bogaci).

(5) Próba szybkiego i efektywnego (bo „odgórnego”) przeprowadzenia udoskonaleń demokracji i reform społecznych, które stają się absolutnie konieczne aby zapobiec nadejściu szybko zbliżającej się społecznej katastrofy. Coraz większe separowanie się rządu od narodu jakiemu rząd ten powinien służyć, rosnąca korupcja, drożyzna, podatki, rządowe marnotrwstwo, zadłużenie, błędy decyzyjne, upadek stopy życiowej ludności, itp., powodują że narasta społeczne niezadowolenie, a więc szybko zbliża się też społeczna katastrofa. Niestety rządzący albo tego NIE odnotowują, albo też ignorują. Stąd w przypadku gdybym stanął w wyborach i został wybrany, moim pierwszoplanowym celem byłoby podejmowanie takich działań, jakie starałyby się uświadamiać, oraz zapobiegać, nadejście owej społecznej katastrofy.

(6) Zmiana i umoralnienie zasad na jakich dotychczas dokonywało się wyborów do władz. Faktycznie, jeśli przeanalizuje się i osobiście doświadczy prawodawstwo i tradycje wyborcze, wówczas się okazuje, że z upływem czasu zostały one już tak powypaczane, że NIE pozwalają one na „odsiewanie ziarna od plew”, a stąd że do zarządzania całym narodem i krajem mogą m.in. być wybierani ludzie najnieodpowiedniejsi do służenia krajowi i narodowi, tj. m.in. ludzie bardzo bogaci (a stąd pozbawieni zrozumienia jak smakuje ubóstwo), nastawieni na wyciąganie prywatnych korzyści z zajmowanych pozycji, odarci ze skrupułów, nie przestrzegający zasad moralnych, itd., itp. Dlatego jako jeden z celów swego stanięcia do wyborów, postawiłem sobie iż w przypadku gdybym został wybranym, wówczas tak starałbym się zmienić i umoralnić zasady i prawa wyborcze, aby preferencje w szansach zostania wybranymi otrzymywali ludzie najbardziej odpowiedni do służenia krajowi i narodowi, tj. ludzie którzy wiedzą co oznacza być ubogim, którzy udowodnili już uprzednio iż są nastawieni na czynienie dobra, o nienagannie moralnej przeszłości, jacy wierzą w Boga i wyższe cele, itd., itp.

(7) Wprowadzenie do polityki osobistego przykładu jak pedantycznie moralnie postępujący polityk powinien zachowywać się, działać i podejmować ważkie decyzje. Innymi słowy, zarówno swoją kampanią wyborczą, jak i ewentualnymi przyszłymi działaniami w przypadku gdybym został wybranym, miałem zamiar demonstrować osobistym przykładem i na każdym swym kroku, postawy i działania takiego polityka przestrzegającego zasad moralnych. To dlatego wszelkie kampanie wyborcze jakie miałem zamiar prowadzić miały mieć „zero-dolarowy charakter” (tj. miały być prowadzone bez podejmowania żadnych działań jakie wymagałyby uiszczania opłat, a stąd i zaciągania „długu wdzięczności” wobec bogatych sponsorów, jaki to dług musiałby potem zostać spłacony oddawaniem im politycznych przysług). To też dlatego, w przypadku gdybym został wybranym, miałem zamiar zrezygnować z otrzymywania swojej pensji (tj. przeznaczyć swoją pensję na poprawę sytuacji innych ludzi) – tak aby dać tym przykład innym politykom, zarządzającym i dyrektorom, że na zaszczytnych (przywódczych) stanowiskach ma się obowiązek działać wyłącznie dla dobra swego narodu i kraju, a NIE dla osobistych korzyści. To dlatego w przypadku zostania wybranym miałem zamiar kontynuować cotygodniowe spotykanie się z wyborcami (tj. jeden dzień w tygodniu miałem zamiar przeznaczać na „pukanie do drzwi mieszkań swych wyborców” – tak jak pukałem do nich w trakcie swej kampanii wyborczej, poczym wypytywać wyborców o ich problemy oraz później próbować politycznie rozwiązywać ich problemy). To dlatego też każdą swoją decyzję miałem zamiar bazować na pewności, że spełnia ona kryteria moralne. To dlatego też, w swym służeniu narodowi i krajowi miałem zamiar usiłować pedantycznie i systematycznie wprowadzać w życie wszystko co obiecałem w swych programach i stronach wyborczych – np. patrz to co wyjaśniłem w punkcie #C2 na mojej stronie o nazwie „pajak_na_prezydenta_2020.htm”.

#J4. Problem wyjątków:

Istnieje powiedzenie, że każda reguła ma swoje wyjątki. Okazuje się też, że sporo zakazów z Biblii też ma swoje wyjątki – tyle że typowo są one opisywane w innym miejscu Biblii niż generalna reguła jaką one nieco modyfikują i uściślają – prawdopodobnie m.in. aby zmuszać ludzi do uważnego czytania i analizowanie całej Biblii. Jeden z przykładów takich wyjątków dotyczy Przykazania Boskiego aby święcić w każdą sobotę (tj. precyzyjnie w dni żydowskiego „szabatu”, a NIE np. w niedziele o heretyckich tradycjach). Owo Przykazanie Boskie stwierdza bowiem (cytuję wersety 20:8-12 „Księgi Wyjścia” z „Biblii Tysiąclecia”): „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.” Przykazanie to stanowi więc generalną regułę klarownie wyjaśnioną w Biblii, jakiej przestrzegania Bóg surowo od nas wymaga. Przykładowo, w tej samej bibilijnej „Księdze Wyjścia”, wersety 31:14-15 jest nakaz, że „ktokolwiek by wykonywał pracę w dniu szabatu, winien być ukarany śmiercią.” Jak też ujawnia to bibilijna „Księga Liczb”, ów nakaz uśmiercania za naruszenie świętości szabatu był wykonywany – cytuję z jej wersetów 15:32-36: „Gdy Izraelici przebywali na pustyni, spotkali człowieka zbierającego drwa w dzień szabatu. Wtedy przyprowadzili go ci, którzy go spotkali przy zbieraniu drzew do Mojżesza, Aarona i całego zgromadzenia. Zatrzymali go pod strażą, bo jeszcze nie zapadło postanowienie, co z nim należy uczynić. Pan zaś rzekł do Mojżesza: „człowiek ten musi umrzeć – cała społeczność ma go poza obozem ukamieniować.” Wyprowadziło go więc całe zgromadzenie poza obóz i ukamieniowało według rozkazu, jaki wydał Pan Mojżeszowi.” Na przekór jednak tego wszystkiego, Biblia informuje też o istnieniu wyjątków od owej generalnej reguły na temat NIE wykonywania pracy w soboty. Wyrazem istnienia tych wyjątków są wersety 12:9-13 z „Ewangelii według św. Mateusza”, zawierające m.in. następujące słowa samego Jezusa: „Tak więc wolno jest w szabat dobrze czynić.” Oczywiście, jeśli treść Biblii ujawnia, że istnieją wyjątki nawet w sprawie przestrzegania jednego z 10 Przykazań Boskich, faktycznie to oznacza, że tekst Biblii może gdzieś zawierać opisy wyjątków w sprawie praktycznie każdej wyrażonej w nim generalnej zasadzie, w tym i zasadzie o wymogu odseparowywania się od świata omawianej w punkcie #J1 powyżej w tym wpisie i na stronie o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”. Tyle tylko, że aż do czasu gdy werset opisujący ów wyjątek zostanie znaleziony w Biblii i przeanalizowany, zaś jego treść faktycznie okaże się odnosić do omawianej tu mojej sytuacji, mi NIE wolno postępować tak jakby wyjątek ten faktycznie istniał i odnosił się do tego co zamierzałem czynić.

Osobiście poznałem kiedyś przypadek, który zdaje się sugerować, że prawdopodobnie istnieje też opisany w Biblii wyjątek w sprawie omawianego tu separowania się od świata. Mianowicie, na około dwa lata przed powstaniem Solidarności i przed moim wyemigrowaniem z Polski, byłem wykładowcą-opiekunem grupy studenckiej odbywającej praktykę w Bułgarii. W ramach owej praktyki wybraliśmy się na wycieczkę do męskiego klasztoru prawosławnego zlokalizowanego wysoko w bułgarskich górach, jaki znany był z cudów uzdrawiania kobiecej bezpłodności bazujących m.in. na modlitwach, a NIE np. na użyciu jakichś lekarstw czy ziół na bezpłodność w rodzaju takich jak te które opisałem w punkcie #F5 swej strony o nazwie „healing_pl.htm”, ani NIE na użyciu trwale natelekinetyzowanych substancji – tak jak bezpłodność uzdrawia natelekinetyzowana woda ze słynnego „Jeziora Ciężarnej Piękności” (po malezyjsku „Tasik Dayang Bunting” z wyspy Langkawi) opisywanego w #3 z podrozdziału KB4 w tomie 9 mojej najnowszej monografii [1/5]. Klasztor ten praktykował ścisłe odseparowanie się od świata poprzez pełną samowystarczalność (w tym m.in. w sprawie produkcji własnej żywności) – z jednym jednak wyjątkiem owej długiej tradycji uzdrawiania kobiecej bezpłodności. Na przekór bowiem owego ścisłego odseparowania się od świata, ów męski klasztor zawsze pozostawał otwarty dla przybywających tam bezpłodnych kobiet, którym zakonnicy pozwalali poprzez około całomiesięczny pobyt w tym klasztorze modlić się o przywrócenie im płodności. Męscy zaś zakonnicy upewniali się w trakcie owego miesiąca, że kobiety te opuszczały klasztor już w stanie ciężarnym. Oczywiście, jeśli cały klastor praktykował taki wyjątek od obowiązującej go zasady ścisłego odseparowywania się od świata, prawdopodobnie bazował to na jakimś bibilijnym opisie wyjątku od praktykowanej przez niego owej ścisłej tradycji odseparowywania się od świata. Narazie jednak ja NIE jestem świadom „gdzie” (ani „czy”) wyjątek taki jest opisany w Biblii. Bez zaś uważnego przeanalizowania dokładnie umiejscowionych w Biblii opisów takich ewentualnych wyjątków oraz bez utwierdzenia się, iż faktycznie wyjątki te odnoszą się do mojego przypadku, mam obowiązek aby ściśle przestrzegać tylko ową generalną zasadę separowania się od świata. Tak też jestem stanowczo zdecydowany czynić.

Moje rozglądanie się za ewentualnym wyjątkiem modyfikującym generalną zasadę z Biblii odnoszącą się m.in. do opisywanej tu sprawy wystawiania swej kandydatury w wyborach do władz państwowych, ujawniły mi kolejny werset Biblii, jaki dodatkowo wzmacnia uprzednią decyzję abym NIE wystawiał już swej kandydatury w żadnych wyborach do władz. Mianowicie, w niedzielę, dnia 25 września 2016 roku, w godzinach 20:30 do 21:30 (NZ czasu letniego) oglądałem program NZ stacji TV „Firstlight” noszący tytuł „The Great Delusion”. (Program ten m.in. wyjaśniał dlaczego Ken Ham wierzy, że Ameryka jest obecnie poddana sądzeniu – czytelnik też może sobie go oglądnąć, bowiem jest on dostępny w YouTube pod tytułem „Obama…God`s Judgement on America – Ken Ham”.) Ów program zwrócił moją uwagę na bibilijne wersety 13:1-4 z „Listu do Rzymian” – cytuję: „Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawiają, ściągną na siebie wyrok potępienia. Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lekaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzania sprawiedliwej kary temu, który czyni źle.” Wszakże owe wersety dosyć jasno potwierdzają moje wcześniejsze ustalenie, że z uwagi np. na aktualny stan moralny danego narodu, Bóg zawsze daje owemu narodowi dokładnie taki rodzaj władz i przywódców, na jakich ów naród właśnie zasługuje. Wszelkie więc próby np. „odgórnego” doskonalenia „na siłę” demokracji czy metod rządzenia (np. takie, jakie ja zamierzałem próbować wprowadzać), faktycznie reprezentują sobą jedynie próby przeszkodzenia Bogu w wymierzeniu sprawiedliwości całemu danemu narodowi czy całemu danemu krajowi, jaki zasłużył sobie tylko na to co właśnie ma. Szkoda, że zajęło mi aż tak wiele czasu aby zrozumieć, uogólnić, oraz odnieść też do swoich zamierzeń, zasadę działania tej politycznej i społecznej reguły. Wszakże fakt, iż każdy naród zawsze otrzymuje takich przywódców i rządzących, na jakich właśnie zasługuje swoim aktualnym poziomem moralności ja empirycznie odnotowałem już kilkadziesiąt lat wcześniej, poczym nawet utrwaliłem to empiryczne ustalenie w aż całym szeregu swoich publikacji. (Przykładowo, w aż całym szeregu swoich głównych monografii z cyklu [1], to właśnie ustalenie publikowałem w podrozdziałach omawiających „prawa moralne” – np. patrz #6C „Prawo Drabiny Partnerskiej” z podrozdziału I4.1.1 w tomie 5 mojej monografii [1/5], albo patrz #21 „Komu pozwalają przewodzić” z podrozdziału OA7.1 w tomie 13 mojej monografii [1/5]. Ponadto, to samo empiryczne swoje ustalenie publikowałem też na licznych swych stronach internetowych – np. patrz motto do punktu #C5.7 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”, albo koniec punktu #N4 na mojej stronie o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”, czy choćby pisany jeszcze w marcu 2016 roku podpunkt 4 z punktu #E5 strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”.) Tyle tylko, że poznając ów fakt empirycznie ze swoich analiz otaczającej nas rzeczywistości, wówczas NIE wiedziałem jeszcze, iż ten sam fakt jest też podkreślany w treści Biblii – a gdybym to wiedział zaoszczędziłoby mi to sporo pracy i energii (chociaż najlepiej i najtrwalej uczymy się właśnie na popełnianych przez siebie błędach).

Sporo z moralnie-poprawnych celów daje się osiągnąć na więcej niż jeden rodzaj moralnie-poprawnego działania. Stąd jeśli dla jakichś naszych zamiarów Biblia opisuje zarówno generalną regułę, jak i wyjątki jakie nieco modyfikują i uściślają ową regułę, jednak my wiemy tylko o owej generalnej regule, a NIE jesteśmy świadomi treści bibilijnych opisów owych wyjątków jakie regułę tę nieco modyfikują lub uściślają, wówczas mamy obowiązek pedantycznie przestrzegać ową generalną regułę wyrażaną w Biblii. Wszakże jeśli NIE możemy dokładnie sobie przeanalizować w treści Biblii opisów owych wyjątków, wówczas w żadnym przypadku NIE powinniśmy próbować zgadywać jakie one są i czego dotyczą. Nasze bowiem ludzkie niedoskonałości i omylność powodują, że wyniki naszego zgadywania mogą okazać się błędne – tak jak stało się w przypadku opisywanego tu mojego uprzedniego zgadnięcia, że wystawienie swej kandydatury w wyborach do władz w próbie szybkiego i efektywnego, bo „odgórnego”, pomagania bliźnim narzuceniem im usprawnień i reform jakich prawdopodobnie jeszcze zgodnie sobie nie życzą, jakoby jest działaniem moralnie-poprawnym.

#J5. Lekcje moralne jakie wynikają z przypadku opisanego w niniejszym wpisie i w „części #J” strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”:

Mój przypadek wynikający z niesprawdzonego uprzednio na Biblii zamiaru kandydowania w wyborach do władz – na przekór iż Biblia nakazuje aby separować się od świata (tj. przypadek opisywany powyżej w punktach #J1 do #J4 niniejszego wpisu i strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”) dostarcza nam aż szeregu lekcji moralnych. Wylistujmy więc tu chociaż najważniejsze z owych lekcji:

(A) Przykład jak sprawdzać w Biblii moralną poprawność naszych zamiarów. Dość istotną lekcją moralną jest, iż niniejszy opis mojego przypadku wskazuje dokładnie jak należy dokonywać sprawdzania w Biblii poprawności swoich zamierzonych decyzji i działań – tak jak opisałem to w w/w punkcie #L1 swej autobiograficznej strony. Przykładowo, w celu takiego sprawdzania należy: (A1) zdefiniować sobie krótkim zdaniem, lub kilkoma kluczowymi słowami, co stanowi esencję naszej zamierzonej decyzji lub działania, potem (A2) wyszukać sobie w cyfrowej wersji Biblii (np. w internecie) wersety, które zawierają słowa jakie są kluczowe dla naszego wyrażenia esencji owej istotnej decyzji lub działania jakie zamierza się podjąć, a stąd jakie należy skonsultować z treścią Biblii, następnie (A3) znaleźć wśród analizowanych wersetów te które faktycznie dotyczą naszej zamierzonej decyzji lub działania, dalej (A4) przeanalizować co odnalezione wersety Biblii nakazują na temat naszej zamierzonej decyzji lub działania, w końcu (A5) uczynić to co Biblia nam nakazuje, a NIE przypadkiem to co chciałyby uczynić nasze ludzkie ambicje.

(B) Potwierdzenie pochodzenia stwierdzeń wszystkich głównych religii świata z tego samego nadprzyrodzonego źródła (tj. od jedynego Boga). Inną lekcją, jaka też wynika z omawianego tu przypadku, jest uzyskanie dodatkowego potwierdzenia prawdy opisów z punktu #C6 na mojej stronie o nazwie „prawda.htm” – jakie to opisy ujawniają, że wszystkie dane nam przez Boga religie świata stwierdzają to samo, tyle że na odmienne sposoby, które są unikalne dla cech każdego z narodów dla jakich poszczególne religie zostały stworzone przez Boga. Innymi słowy, dodatkowe potwierdzenie, że wszystkie religie świata dane ludziom przez Boga, zawierają w sobie te same nakazy, wymagania, kryteria, itp. (NIE należy tu jednak mylić religii danych nam przez samego Boga, od kultów czy nawet religii zmyślonych sobie np. przez żądnych władzy ludzi.) Wszakże wszystkie dane ludzkości przez Boga religie świata zawierają też m.in. nakazy owego raczej sprzecznego z ludzką naturą separowania się od świata – jakiego opisowi poświęcona jest cały niniejszy wpis. Stąd w praktycznie wszystkich głównych religiach świata istniały np. ichnie odpowiedniki chrześcijańskich klasztorów – w których religijnie inklinowane osoby grupowo separowały się od świata. We wszystkich też tych religiach np. wysoce udochowione osoby indywidualnie separowały się od świata, zamieszkując w pustelniach, jaskiniach, odludziach, itp. Dla wszystkich też religii świata np. folklor ludowy wypracował opowiadania i legendy, że najmądrzejsi i najbliżsi Bogu ludzie zdolni do rozwiązywania problemów jakich normalni ludzie NIE są w stanie rozwiązać, zamieszkują gdzieś w oddalonych od ludzkich osiedli miejscach, dostanie się do których wymaga pokonania całego szeregu najróżniejszych przeszkód. Oczywiście, nasze ustalenie, które religie świata zawierają te same nakazy i wymagania, praktycznie też nam wskazuje, które z nich były ludzkości dane przez tego samego (naszego) Boga, a które np. jedynie zmyślone przez jakieś rządne władzy i sławy indywidua.

(C) Wskazanie nowego (totaliztycznego) podejścia do otaczającego nas świata, który pokonuje religijny konserwatyzm, oraz eliminuje ateistyczną arogancję, chełpliwość, błądzenie i okłamywanie. Nie trudno odnotować, że gdyby świat zamieszkiwali wyłącznie głęboko (ślepo) wierzący ludzie o dzisiejszym podejściu do wiary, wówczas zapewne nadal mieszkalibyśmy w jaskiniach i NIE znalibyśmy ognia (np. patrz tzw. „paradoks wierzących” opisany w punktach #A2 i #C3 z mojej strony o nazwie „will_pl.htm”). Wszakże typowo NIE interesuje ich zdobywanie wiedzy, poznawanie tajemnic świata wokół nich, dokonywanie wynalazków, itp. – na wszystko mają bowiem standardowe odpowiedzi w rodzaju: „bo Bóg tak to stworzył”, „bo Bóg tak chce”, „boska wola”, itp. Z drugiej strony, gdyby na świecie żyli wyłącznie ateiści o dzisiejszym podejściu do prawdy, wówczas już dawno utonęlibyśmy w kłamstwach i samozniszczylibyśmy naszą cywilizację – tak jak wyjaśniam to w punkcie #B2 swej strony „humanity_pl.htm”, oraz w punkcie #B3 swej strony „portfolio_pl.htm”. Wszakże z uwagi na ich arogancję, chełpliwość i usiłowanie zastąpienia Boga, Bóg uniemożliwia im poznanie prawdy o otaczającym ich świecie – o czym zresztą Bóg otwarcie nas informuje w wersetach 1:27-29 z bibilijnego „Pierwszego Listu do Koryntian”(potwierdzanych na empirycznym materiale dowodowym m.in. w punkcie #D4 mojej strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”). Idealne więc rozwiązanie, jakie godzi rozwój wiedzy z prawdą o Bogu, jest to które promuje dopiero nowa nauka totaliztyczna opisywana w punktach #C1 do #C6 mojej strony o nazwie „telekinetyka.htm”. Rozwiązanie to bazuje bowiem na empirycznych badaniach otaczającego nas świata – prawda końcowych wyników których to badań zawsze jest weryfikowana i potwierdzana na treści Biblii (tj. jedynej księgi na Ziemi, jaka potwierdza nam prawdę, i tylko prawdę, ustaloną na dowolny możliwy temat – pod warunkiem jednak, że uprzednio włożyliśmy własną energię i pracę w dotarcie do owej prawdy).

(D) Wyjaśnienie dlaczego osoby i grupy pedantycznie przestrzegające nakazów Boga, stronią od wszelkiej działalności (lub służby) politycznej, społecznej, publicznej, itp. Mnie zawsze fascynowało dlaczego istnieją osoby i grupy, takie jak „Świadkowie Jehowy”, czy tzw. conscientious objectors (po polsku zwani „obdżektor”) („obdżektor” jest to osoba odmawiająca pełnienia służby wojskowej – wzmiankowałem już o niej w punkcie #A4 strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”). które NIE tylko że stronią od działalności politycznej, społecznej, itp., ale wręcz są gotowe nawet pójść do więzienia, niż np. odbyć służbę wojskową czy choćby dotknąć karabinu. Jak się też okazuje, powodem istnienia takich osób i grup są właśnie opisywane w punkcie #J1 nakazy Boga aby separować się od świata – często dodatkowo wsparte najróżniejszymi innymi nakazami zawartymi w Biblii (np. nakazem NIE zabijaj). Ja w swych badaniach natknąłem się na wiele takich osób, często bardzo produktywnych, sławnych i czasami nawet rezydujących w pałacach monarchów, którzy jednak odmawiali pełnienia jakiegokolwiek urzędu państwowego czy politycznego. Ich przykładami może być Zhang Heng – tj. chiński wynalazca telepatycznego wykrywacza nadchodzących trzęsień ziemi (opisanego na moich stronach „seismograph_pl.htm” i „artefact_pl.htm”), a także historycznie istniejący Chińczyk, Shou Xing, który dożył wieku około 800 lat, stąd którego Chińczycy uznali potem za swego „boga długowieczności”.

(E) Uświadomienie, że z naszej perspektywy trudno zrozumieć perspektywę Boga. Jest to prawdopodobnie najważniejsza z tych lekcji moralnych. Stwierdza ona, że to co my z ludzkiego punktu widzenia (a więc z perspektywy naszych niedoskonałości, błędnej wiedzy, omylności, nawyków, przeoczeń, itp.) możemy uważać np. za moralnie-poprawne pomaganie innym, faktycznie z nadrzędnego Boskiego punktu widzenia wyrażonego w Biblii może okazać się zakazywanym nam przez Boga „odgórnym” postępowaniem, jakiego podejmowanie może być działaniem niemoralnym i stąd karanym przez Boga.

(F) Ujawnienie, że z punktu widzenia Boga istnieje znacząca różnica pomiędzy „oddolnym” czynieniem dobra na rzecz indywidualnych osób (o jakie to dobro osoby te albo proszą, albo wyraźnie go potrzebują), a „odgórnego” narzucania dobra całym intelektom zbiorowym, znacząca część ludzi z jakich, dobra tego NIE chce (tj. narzucanie dobra całym państwom, narodom, miastom, fabrykom, itp.). Niestety, przy naszych zgrubnych analizach, omylnych nawykach, oraz błędach i niekompletnościach wiedzy, różnica ta jest trudna do zrozumienia, uogólnienia i uwzględnienia – chociaż ja sam na różnicę tę wielokrotnie się już natykałem, przykładowo wykładając jakąś istotną dla moich studentów wiedzę, z którą jednak owi studenci NIE chcieli się zapoznawać i uważali ją za zupełnie im zbyteczną (tyle, że w swej świadomości znaczenia tej różnicy wówczas sobie NIE uogólniłem). W takich przypadkach efektem końcowym zawsze było znaczące ześlizgiwanie się wszystkich w dół pola moralnego, oraz znacząca utrata energii moralnej przez wszystkich dotykanych taką sytuacją (innymi słowy, efektem tych sytuacji zawsze była obustronna krzywda i katastrofa). Różnica ta też uderza w zdarzeniach nieustannie mających miejsce w dzisiejszym świecie, kiedy to najróżniejsze państwa lub politycy usiłują „pomagać” innym państwom, lub politykom z innych państw, np. poprzez dostarczanie im broni i wysyłanie tam swoich armii, na przekór iż zawsze efektem końcowym takich działań okazują się być obustronne cierpienia, zło, zniszczenia, szkody, utrata poważania, wzrost wzajemnej nienawiści, ataki, agresje, terroryzm, itp. – czyli katastrofy dotykające potem wszystkie zaangażowane w to narody. To właśnie obserwując ową różnicę, w swoich opisach z punktów #F1 i #F3 strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” upominam, że jakiekolwiek „odgórne” ingerowanie przez dowolny naród lub państwo w wewnętrzne sprawy innego narodu lub państwa jest karalnym przez Boga łamaniem kryteriów moralnych – dlatego wewnętrzne sprawy każdego narodu i państwa mają prawo (i powinni) samodzielnie oraz bez żadnej ingerencji z zewnątrz rozwiązywać „oddolnie” wyłącznie ci jego obywatele, którzy długoterminowo zamieszkują terytorium tego narodu lub państwa. (Odnotuj tu moje podkreślenie słów „długoterminowo zamieszkują” – ponieważ w Biblii natknąłem się już na sugestię, iż emigranci oraz osoby które np. uciekły za granicę z terytorium własnego narodu lub państwa dobrowolnie zrzekły się swej przynależności do swego narodu lub państwa i stąd przynależą już do narodu lub państwa w jakim aktualnie przebywają, to zaś oznacza, że ani oni sami, ani ich potomkowie, NIE mają już prawa do jakiegokolwiek „odgórnego” ingerowania w sprawy narodu lub państwa z jakiego oryginalnie się wywodzą.)

(G) Wskazanie przykładu potwierdzającego esencję punktu #L1 mojej strony o nazwie „pajak_jan.htm”. W tamtym punkcie z naciskiem bowiem wyjaśniałem, że jako niedoskonali i omylni ludzie my możemy ogromnie się mylić w naszej ocenie czy to co zamierzamy czynić jest moralne czy też NIE. Niniejszy punkt zaś to potwierdza. Wszakże ujawnia on, że „oddolne” czynienie dobra na rzecz indywidualnych osób, które po owo dobro do nas się zwrócą, Bóg zaleca i nagradza. Za to „odgórne” narzucanie dobra całym intelektom grupowym, sporo osób z których wcale dobra tego otrzymać sobie NIE życzy, Bóg zakazuje i je surowo karze po upływie tzw. czasu zwrotu. To właśnie z powodu istnienia takich dobrze ukrytych niuansów i różnic, jakie w naszych zgrubnych i niepełnych analizach moralnych łatwo można przeoczyć i pominąć, absolutnie każdą istotną swoją decyzję życiową i działanie warto (oraz powinno się) konsultować z treścią Biblii – tak jak to wyjaśniłem w w/w punkcie #L1 swej strony autobiograficznej o nazwie „pajak_jan.htm”.

Oczywiście, w opisywanych tu zdarzeniach i sytuacjach kryje się znacznie więcej lekcji moralnych – aby jednak nadmiernie NIE wydłużać tego wpisu i strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”, wyjaśniłem tu jedynie kilka najważniejszych ich przykładów. Wszakże na bazie tych przykładów czytelnik zapewne już sam będzie w stanie uświadomić sobie następne z owych lekcji.

* * *

Niniejszy wpis stanowi adaptację „wsępu” oraz „części #J” z mojej strony o nazwie „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” (aktualizacja owej strony datowana 25 września 2016 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://totalizm.zensza.webd.pl/pajak_dla_prezydentury_2020.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_dla_prezydentury_2020.htm
http://pajak.org.nz/pajak_dla_prezydentury_2020.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższych adresach nazwy strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”, nazwą owej innej strony, którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „telekinetyka.htm” np. z witryny o adresie http://totalizm.pl/pajak_dla_prezydentury_2020.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://totalizm.pl/telekinetyka.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #276). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk

#275E: Let us learn from discoveries, theories, inventions, achievements, tips, advice, philosophy and life of „trailblazers” of the kind like reported here for Jan Pajak – but for assurance and for the truth we should always additionally confirm these with content of the Bible (the truth of which is originating from God)

2016/09/15

Motto: „Humanum est errare” (Latin: „to err is human”)

In English there is a meaningful word „trailblazer”. Briefly its meaning can be translated as „a maker of new tracks”, while in the dictionary, „Merriam-Webster” this word is defined by the sentence „a person who makes, does, or discovers something new and makes it acceptable or popular”. If you (or someone else) learns my life and scientific achievements even in such a limited extend, as that from the web page named „pajak_jan_uk.htm” or from the YouTube biographic film „Dr Jan Pająk portfolio” (that one described on my web page named „portfolio.htm”), then you/he/she must admit that I also belong to the category of just such „trailblazers” – which fact I do NOT try to hide for numerous good reasons (one of those reasons is the emphasis on my/Polish authorship of completely new ideas, so that these ideas are protected against future attempts of thefts by other than the Polish nations – as I described it e.g. in item #I7 from my web page named „mozajski_uk.htm”).

The problem of „trailblazers” is that in fact they do not have anyone with whom they could consult, or to results of whom they could compare, whatever they have discovered or worked out. Hence, in my own case, in everything that I accomplished, I relied solely on my education, scientific training, experience, logical deduction, gathering and scrutinising empirical evidence from the world around us, etc. Unfortunately, as we know, all these are tools developed by the atheistic official science. Therefore these are also tools devoid of knowledge about methods and requirements of God, which in the poem „Romanticism” by the Polish poet Adam Mickiewicz are sarcastically called „lens and eye of a sage” (i.e. in the original Polish language called „mędrca szkiełko i oko”). On the other hand, since the formulation of my „theory of everything” called the Concept of Dipolar Gravity in 1985, I already know with the absolute certainty that God exists. Thus, as a scientist who know about the God’s existence, now I have a duty to compare and to consult all my scientific findings with statements of God precisely and unspeakably-wisely written in the content of the Bible (after all, the content of the Bible was inspired by God Himself – as it is stated, among others, in verse 3:16-17 from the Biblical „Second Letter to Timothy”). So, since the moment when I started these comparisons and consultations of my discoveries with what the Bible says, I initiated unusual and eye opening to truths journey that I continue to this day. The outcomes of my experience from this journey I regularly have reported in my monographs and on my web pages. However, if these outcomes one would try to summarize in a single sentence, this sentence would probably read: „every human (including myself) is imperfect and fallible, so to obtain the certainty of truth, in every important to us matter we should always consult and compare whatever we learn from other people with what the Bible states (as the Bible makes available to us the absolute truth, knowledge, and laws of God)”.

In this my journey through life, that opened up my eyes to truths, I experienced a huge transformation – which transformation I am to describe here. After all, a similar transformation probably experience also all those other lucky people, who already have earned the knowledge (and the recognition) of spiritual truths, which a broader understanding of my Concept of Dipolar Gravity and the philosophy of totalizm opens for us. I start from reminding that before that breakthrough year of 1985, I was an atheistic scientist. In turn, the hardened habits and beliefs of any atheistic scientist is extremely difficult to get rid of. If the reader does NOT believe, then let him/her try to convince any scientist known to him/her that, for example, „the today’s official science NOT only that does not know everything about the universe which surrounds us, but it does NOT know even one percent of whatever the science should know to stop lying to people” (in order to learn the evidentiary foundation for this my statement about the ignorance and mendacity of official science, see e.g. item #B3 from my web page named „portfolio.htm”, item #B2 from my web page named „humanity.htm”, item #D4 from my web page named „dipolar_gravity.htm”, item #C4.7 from my web page named „morals.htm”, or item #K1 from my web page named „tapanui.htm”). Therefore, soon after the year 1985, i.e. shortly after I personally have discovered and scientifically have proven that God does exist – contrary to all these misleading assertions by the atheistic official science claiming that supposedly there is NO God, I still believed, similarly as still believe until today the majority of professional scientists, in a whole array of disseminated by the monopolistic official science: lies, myths, false assurances, propaganda statements, political statements, bragging, nonsense, etc. In order to provide here some examples of these my former beliefs, I mention now in items that follow a few most important amongst them (although in past I believed in much more of them than I am able to indicate in this brief post here). Thus, for example, I believed that:
(1) The Bible is just of a human authorship and probably expresses only the stories of ancient shepherds and itinerant storytellers. (Today, the masterpiece of the Bible takes my breath away from the delight how a superior over the human knowledge was needed, so that the absolute truths, omni-knowledge, and the all-purpose laws could be intentionally camouflaged in the written form, which is so short, infallible, written through a remote inspiration, and confusing for arrogant people.)
(2) I also believed that during these six days of creation (about the actual existence of which confirmed my scientific discovery and proofs that God does exist after all), God probably created the physical world and the people so perfect, that the current operation and further development of the physical world and people can be carried out just by itself (i.e. without any further interventions from God).
(3) In turn, because of such a perfect creation of the physical world and the people, I also believed that God can now act like the proverbial „retired old man” only observing what is happening in the world, but interfering personally into nothing.
(4) I believed also that everything that happens throughout our physical world is governed only by immutable laws of nature and universe – of a kind of evolutionary „survival of the fittest”, or the omni-prevailing „law of conservation of energy”.
(5) Since my education and scientific training originated from the discipline of „Mechanical Engineering” and from one of the best universities in the world (for details see my later scientific findings about the level of academic perfection of the Wrocław University of Technology described in item #E1 from my web page named „rok_uk.htm”), in which (the discipline and the university) almost 100% of research was based on direct measurements and experiments, thus until starting my journey around the world „in search of bread” and until my close watching how scientists from other disciplines and from different universities conduct their „research”, personally I believed that results of the „research” of all scientists in the world represent exclusively the correctly interpreted and unbiased outcomes of precise measurements and experiments. Thus, into the category of jokes invented by malicious people I initially ranked the funny sayings about methods of some scientists, of the kind that: the most eminent scientist is the one who can so magnify the thickness of the individual dots in his graphs with results, that through all these dots one can draw a straight line which exactly matches the wishes of person who finances his/her „scientific research”. Now, however, I already know with certainty that such type of sayings are NOT jokes, but summaries of real-life truths about methods of actual behaviour of many „scientists”.
(6) I believed additionally that whatever the official science has already discovered, is the truth, and therefore ignoring small errors of measurements and human mistakes, the official science states mainly and only the truth.
(7) I believed, too, that in fact the official science already managed to learn almost everything that was left for people to know.
(8) Moreover, I still continued to support then the part of my previous believes from the atheistic period of life that at least some of statements of the Bible must be missing the truth, because almost the entire content of the Bible is opposite to what has already been established empirically, and disseminated, by the official science.

Fortunately for me, this duty of scientific verification and confirmation of statements from the Bible, which I then voluntarily assumed onto myself, began to gradually break down all these my initial hardened atheistic beliefs. In this paragraph I am to compile now (also in items with the same numbers as above) my findings and results of research carried out in accordance with the „a priori” philosophical approach of the new „totaliztic science” (i.e. the science described in items #C1 to #C6 from my web page named „telekinetics.htm”, and also in item #J2 from the web page named „pajak_jan_uk.htm”), which findings and results refute these false atheist beliefs that I adhered formerly and that I described in the previous paragraph. However, notice here, that the following summary of my findings and results I published in the order of their mutual implication, i.e. the order which shows which my finding or discovery resulted from which prior finding or a discovery. After all, the historical (i.e. provided in the order of their dates) listing of all my discoveries, inventions, theories and philosophies I am providing in subsection W4 from volume 18 of my newest monograph [1/5], while briefly I summed it up it in item #B1 from my web page named „portfolio.htm”. Here is this new compilation:
(7) My initial belief that the official science knows almost everything collapsed already in 1985, i.e. when I was developing detailed descriptions of my Concept of Dipolar Gravity and thus when I discovered that in the universe there are also whole two different worlds with their own laws and their own content, while about the existence of these two further worlds the official science still does NOT have a clue (i.e. when I discovered that in the universe there is also the so-called „counter-world” – in which is contained our counter-material duplicate, means our spirit, and that there is also the „virtual world” – in which God lives and are stored our souls).
(8) Then, as time elapsed and my research progressed, I also discovered and confirmed for myself on empirical evidence, that every statement of the Bible which I verified on the existing evidence turned out to be the truth and nothing but the truth.
(1) In turn this my own discovery and confirmation, combined with verifications of other researchers, who also verified and confirmed the truth of the Bible claims, reassured me in the certainty that the entire Bible states the absolute truth and nothing but the truth, and thus that actually only God was able to inspire remotely the writing with human hands the holy book so completely filled up with truth and with supernatural knowledge on virtually every subject – which inspiring of content of the Bible, God does NOT hide and openly reveals it (e.g. see the Bible, „2 Timothy”, verses 3:16-17).
(2) I later also discovered and confirmed that we humans are intentionally created by God as highly imperfect and fallible (for details see items #B2 and #B1.1 from my web page named „antichrist.htm”) – so in order to be sure of the truth, every more important for us statement of any human researcher (including mine), it is necessary to compare and check over the content of the Bible, which is currently the only written source on Earth, which contains the absolute truth and only the truth.
(3) I also discovered and confirmed, that in fact God has pre-programmed in advance the so-called „Omniplan”, in which He precisely defined the course of each even the least for us significant moment of our lives. (This „Omniplan” describe in more detail e.g. items #C4 and #C4.1 from my web page named „immortality.htm”.) Thus, actually God intervenes in, and oversees of, virtually every moment of our lives – only that He makes it discreetly and in the manner described in item #C2 from my web page named „tornado.htm” – which turns out to be extremely difficult to detect by humans.
(4) In time, I also discovered and confirmed on evidence that in our physical world absolutely everything is governed by the laws intelligently devised by God and by that God programmed in a software manner (thus over the work of which laws God can freely govern). In turn because of the software pre-programming of these laws and their subordination to the will of God, God quite often temporarily changes the work of some of them to achieve in this manner results aligned with His long-term plans. Moreover, God created also a whole range of „intelligently governed” phenomena, laws and rules, which are directly subjected to His will and to methods of His work. Examples of such „intelligently governed” phenomena, laws and rules, that previously were unknown to the official science (and that are stubbornly ignored by the science even today – i.e. when I already disseminated around the world the knowledge about them), and the highly intelligent work of which clearly documents that the effects of their actions are changeable and managed directly by God, are e.g.: (1) the so-called „moral field” (described in items #C4.2 and #C4.2.1 from my web page named „morals.htm”); (2) the applicable to all humans „principle of the survival of the most moral” described e.g. in item #G1 from my web page named „will.htm” (which invalidates selectively for people the evolutionary „principle of the survival of the fittest”); and (3) the applicable to people principle that „morality is the key to everything” (while the Bible is the key to morality) described e.g. in item #A1 from my web page named „totalizm.htm”. Notice here the confirmation already accomplished by my research, namely that because God makes available everything that is essential for the life of people who abide moral principles, therefore the abovementioned principle (3) stating that the „morality is the key to everything”, actually invalidates erroneous scientific belief that the „energy is the key to everything” (as, according to scientific beliefs, people who have access to the required amounts of energy are then able to rob from the nature or from other people everything that they consider useful for themselves).
(5) In my globetrotting „in search of bread” I also had the opportunity to carefully look at methods of conducting „research” by representatives of disciplines other than my own and universities other than my native one. With a shock I then realized, that only a small fraction of published results of research, reports the facts established directly via measurements and experiments. In turn the majority of these results are based on actions that could be named „scientific politics and propaganda of success”. This is because they boil down, among others: (a) to making of assumptions which in advance decide about the results to be achieved; (b) to interpreting of results in a way that is expected in advance; (c) to the flattery over views of those who finance given research; (d) to the avoidance of „leaning out” of the general trends and beliefs prevailing in a given discipline; (e) to the setting up for promotions and for awards, (f) to the matching the beliefs of those who then review the publication of results, etc., etc. In other words, I observationally was convinced that in modern times the results of actual measurements and experiments are the insignificant part of the published research results, while the overwhelming majority of results is that „scientific politics and propaganda of success”, means ordinary scientific lies. (For example, those who honestly and objectively analyzed the degree of similarity between the DNA of monkeys and the DNA of people increasingly come to the conclusion that the similarities may be even lower than 25%, that is, from the DNA point of view people and monkeys may be genetically unrelated similarity like e.g. humans and dogs – meanwhile, scientists are telling us that genetically we supposedly are in 99% similar to monkeys, and thus that supposedly we „evolved from monkeys”.) What strikes me the most in that politics and propaganda of success of the alleged „scientific research”, is that the emphasis in them is clearly placed on lying that supposedly scientific results contradict the statements of the Bible.
(6) I also discovered that virtually everything officially stated and currently disseminated by the official science is a lie and an ignorant story telling – which fact of the official lying of scientists NOT only that is documented by my research described, for example, in item #B3 from my web page named „portfolio.htm”, or in item #B2 from the web page named „humanity.htm”, but it even is confirmed in the Bible, for example, in verses 1:27-29 from „1 Corinthians”), quote: „but God chose the foolish things of the world, that he might put the wise men to shame, and God chose the weak things of the world, that he might put the strong things to shame, and God chose the ignoble things of the world and the things looked down upon, the things that are not, that he might bring to nothing the things that are, in order that no flesh might boast in the sight of God.” (For the commentary of these verses see the final paragraph from item #D4 of my web page named Concept of Dipolar Gravity). These lies of the official science rise my hair with a horror, when I realize the deadly consequences to which they lead when combined with the ignorance of today’s politicians who on these lies base their most important decisions – for examples of these consequences see items #H1 to #H3 from my web page named „prophecies.htm”, items #T1 to #T8 from my web page named „solar.htm”, or see the prepared by my friend (let’s call him „SJ”), the following list of current threats to humanity and to Earth caused by the irresponsibility and ignorance of today’s scientists and politicians, each of which threats has the potential to cause a total destruction of entire our civilization – I quote from the email of „S.J.” dated on 27 August 2016: Fall of civilization: social changes, climate changes, capital changes, changes to the natural world, political changes, planetary changes. The collapse of moral principles – this is a common phenomenon in every culture, loosening of morals and perversion of the original laws contained in the Bible, Roman Law, codes of conduct, etc. This manifests itself through the destruction of the family, indifference, the lack of higher needs, interpretation of the law from own strength and possessed power. Climate change – the phenomenon observed and slowly started to be studied by today scientists. The severity of temperatures jumping, rainfalls, and strengths of atmospheric currents. The release of the flow of international capital – the effect is the emergence of speculative capital, and the excessive concentration of capital. Poisoning the environment – the impact of technological civilization and the effect of free capital where profit is more important than the exploited planet (food poisoning, genetic structures of GMOs, the disappearance of species, limiting the area for wildlife). Liquidation of national states – the destruction of tradition and strong defensive structures which in case of a danger, natural disaster, the great financial crisis could control the situation on a wider area. The development of electronics – anchoring the technical development on a high level of access to the electronics without taking into account its mass destruction, e.g. by solar flares. The collapse of the Latin culture – changes in the Catholic Church, the decisions of the Vatican sobor. This phenomenon had an impact in particular onto Europe as a civilization based on Christian culture. Changes in salinity of ocean currents – the phenomenon was observed since the year 2000. The result is a slow cooling of certain areas of the earth. This phenomenon likely is linked to the level of salinity. The introduction of the theory of unlimited growth – the lack of respect for the principles and guidelines of common sense, no conclusions from the report of the Club of Rome of 1972, confirmed on the mathematical model of collapse of the USSR. The extinction of bees – after passing through the threshold of destruction of the species, a domino effect through a massive reduction of food production. Liquidation of democracy – the impact of free capital for which democracy is a threat because it may limit the gains. An example is the lobbing action in world of politics. Risk of impact – there are NO real programs to protect the earth from the effects of impact. The present programs are just scientific theories. The today’s planet preparation best estimates the event of last impact from Russia and the discovery of new objects just a few days before their passage. The collapse of national homogeneity – the culture of multiculturalism and mixing of races and cultures, often conflicting with each other. Changes in sunlight – this phenomenon is observed for several years, one of the factors are artificially sprayed substances in the atmosphere as a tool of climate wars, temperature control, tools for high energies projects in the ionosphere. The phenomenon is not fully explained, but at this stage of observation it is proven in terms of the existence and the impact on sunlight. Wrong policies of central banks – the effect of speculators’ capital protection at the expense of taxpayers. Unlimited enlargement of debt and money printing. Exhausting agricultural production resulting in soil sterilization – an example is China where any agricultural production can no longer exist without the use of artificial fertilizers. Additional extinction of bees will cause the need to manually pollinate fruit and thus will reduce production. Changes of world leaders – the inevitable trade and military war between China and the United States. One country must be subordinated. The risk of an epidemic – an event almost certain and depending only on the time of occurrence. Due to the mass transport between continents it is not possible to control. Robotics and automation of life – forced modification of human beings and the new social programming which is contrary to the natural tendency of man to live in the community, to defend his territory, to the division of social classes and compatible coexistence with the laws of nature, etc. Changes in the availability of basic raw materials, e.g. water – the phenomenon of drying of planet and reduced access to fresh water resources which will soon lead to the first water wars. Geographical differentiation in terms of supply of jobs – the effect of the freedom of movement of capital to places of cheap labor and low taxes. An additional effect is robotics and automation. Excessive exploitation of non-renewable resources – a phenomenon of free capital and unlimited profits. In addition, the phenomenon is not controlled through the development of alternative technologies or the acquisition of new mining areas, as was the case, for example, in medieval Europe after the discovery of America by Columbus. The revival of religious fundamentalism – the formation of ISIS, the collapse of democracy in many countries of Africa and Asia, mass migrations between continents. Other unknown civilization risks – the explosion of a super volcano, shifting the axis of earth, changes in load of continental plates (glaciers), etc. However, the biggest risk factor is the present distribution of populations. In the twentieth century was initiated the process of mass displacement of the population to cities, as the result of free capital which needed cheap human labour. In the twenty-first century a further factor was added, namely the ability to easily control the population of given area, and capability of a cheap satisfying of its infrastructure needs. Currently the most of population lives in cities and the minority in the country. This is the opposite situation than in earlier centuries. If currently the global transport stops as a result of any abovementioned event, this is to cause the lack in the cities of basic resources needed for living by the population gathered in there. The effects: hunger on a scale not imaginable, epidemics and unrest. In the twentieth century Ukraine, the taking by government for consumption the grains needed for sowing resulted in killing of 10 million people in one winter. But keep in mind that then the majority of the population lived in the countryside, though still was unable to protect themselves from hunger. Today, the result would be the same, only that on much greater scale.
To summarise this paragraph, with the passage of time I gradually discovered that all these lies, nonsense, myths, boasting, false assurance, propaganda statements, etc., in which I once deeply believed, and in which still believe NOT only professional scientists and politicians, but also the majority of ordinary people, are merely a deceptive illusion with the aid of which the monopoly of the official science leads the humanity straight toward a self-destruction, and thus if humanity do NOT repent on time and do NOT stop its sheeply following the monopolistic and badly erring science, then soon it all ends almost as bad as in the days of the biblical Great Flood.

The realizing how much the lies of the official science deviate already from the absolute truth expressed in content of the Bible, automatically raises the question: what are the reasons for which the all-powerful God allows that professional scientists deliberately disseminate such large deviations from truths? The answers to this question I provided on several of my web pages, for example in item #B3 from the web page named „portfolio.htm”, or in items #B1.1 and #B2 from the web page named „antichrist.htm”. In my opinion the most important for us amongst these reasons, because of which, among others, God acts, is the necessity (as the Bible puts it nicely) of „sifting the wheat from the chaff” – that is, of identifying people who either, among others, are NOT able to submit to the truth over lies, means whose sense of truth and morality has been so distorted and so devalued, that they eagerly chase enjoyable for them lies and immoralities, or who have lost their ability to distinguish between doing good and wrongdoing, treatment of others justly and harming neighbours, confronting wisdom or greatness and tripping over another stupidity and pettiness, appreciating the beauty and of looking at ugliness, etc., etc. Another important reason in my opinion is also God’s need to educate for Himself an army of special kind of people whom I describe as „soldiers of God” among others in item #B1.1 from the abovementioned web page „antichrist.htm”, and in item #A3 of other my web page named „humanity.htm”, while to whom the Bible also refers under the name of soldiers in several of its verses – e.g. see the „Second Letter to Timothy” from the Bible, verse 2:3, quote: „As a fine soldier of Christ Jesus take your part in suffering evil.” To still another among these reasons, we should also include: the inspiring of people to seek the truth through the study of both, scientific knowledge and the Bible; gathering the knowledge about God from both, the scripture and from the observation of the world that surrounds us; expanding of our knowledge with further details and with additional rules that explain whatever the Bible summarizes in a short manner – e.g. as it is described in items #A2.1 to #A2.10 from my web page named „totalizm.htm”, or in items #C4.2 to #C4.7 from my web page named „morals.htm”. Etc., etc.

Vladimir Lenin is credited with the saying: „trust the people, however, take the jewels for pawning”. That leader of the revolution, which turned out to be the biggest, the most revolutionary, and still the only revolution which in the entire history of humanity enjoyed such a long-term success, and the range of which covered almost the entire planet, probably wanted to express with this saying the overarching idea, which could also be described with words: „people have good intentions and are trying to say what they believe is true, but because of the imperfection of human nature it always is worth to make sure that whatever others say is actually true”. So if the intention of this idea is applied to learning truths by the humanity, then it could be formulated, among others, as a following rule for practicing in our everyday lives: „although normally we learn just from results of other people, but all the more important for us truths, principles and requirements we should check and confirm by comparing these human results with content of the Bible”. (Note here that in such comparisons it is important both, what the Bible clearly states, and what we found that the Bible omits, or is forced to share in a disguised form. Furthermore notice, that to avoid misunderstandings everything really important the Bible repeats in at least two or three different places and in at least two or three different ways – hence to fully learn the truth we also must „compare the Bible with the Bible”.)

The above rule (about the need to confirm every substantial truth on the content of the Bible) is also valid in relation to everything that I say. After all, I am also only a highly imperfect and fallible man. In addition, many of my web pages and publications were written in the days when I NOT got rid yet of that my previous „hardened scientific” atheist views. So now, when I look again through these web pages and publications, for me is tempting to make the most of them completely reworded and updated in line with my today’s views (which already more closely and much better express the compliance with the content of the Bible, than the views that I adhered, for example, several years ago). However, the problem is that knowing how much and how fast my views and knowledge have been changing, I know in advance that such a work of updating would go to a waste. After all, even if I now reworded all my web pages and publications, still they would not be consistent with the views and knowledge that I am to have after some time from now – hence in the future they still would require to be reedited again. In addition, they would lose their historical layered structure. Meanwhile, the getting to know a truth is a never-ending process, NOT just a single act – and in addition every person must work out personally, alone and individually his/her way through such processes of searching for truth (after all, in facing God everyone is responsible personally and individually for what he/she has done). As such a process, the only thing necessary from the outside for its proper starting, is that someone, or something, initiated it in us, and gave to it the right direction, while then we ourselves will continue it. But if we think thoroughly about the matter, my publications of a „trailblazer”, in spite of still being imperfect, and in spite that probably they still contain many mistakes, already well fulfil this capability of an initiator and direction provider for the process of one’s individual searching for truths and careful studying of the Bible. After all, if someone entrust my proofs, logic, experience, examples and lists of empirical evidence, thus once enters a path of learning the truth and comparing the statements of human authorities with what states the Bible that is filled up with truths and with divine knowledge, then with the elapse of time he/she will be able to reach truths – no matter from what initial point he/she started and no matter what inaccuracies and mistakes with the elapse of time he/she detects in whatever he/she began his/her search for truths.

* * *

The above post is an adaptation of item #L1 from my web page (available in the English language) named „pajak_jan_uk.htm” – updated on 15th of September 2016, or later. Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from that web page, than from this post here – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the content is supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „pajak_jan_uk.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://geocities.ws/immortality/pajak_jan_uk.htm
http://telekinesis.esy.es/pajak_jan_uk.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_jan_uk.htm
http://pajak.org.nz/pajak_jan_uk.htm
http://totalizm.pl/pajak_jan_uk.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „pajak_jan_uk.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „immortality.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://totalizm.pl/pajak_jan_uk.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://totalizm.pl/immortality.htm .

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is repeated in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #275E). In past there were 5 such blogs. At the moment only two blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com/
http://totalizm.blox.pl/html/

With the totaliztic salute,
Jan Pajak

#275: Ucz się z odkryć, teorii, wynalazków, dorobku, rad, wskazówek, filozofii i życia „trailblazerów” w rodzaju raportowanych tu dla Jana Pająk – jednak dla pewności i prawdy zawsze dodatkowo potwierdzaj je na Biblii (prawda treści której wywodzi się od samego Boga)

2016/09/01

Motto: „Humanum est errare” (Łacińskie: „mylić się jest rzeczą ludzką”)

W języku angielskim istnieje to wymowne słowo „trailblazer”. Po polsku jego znaczenie możnaby opisać jako „wypalacz nowych szlaków”. W słowniku „Merriam-Webster” słowo to jest zdefiniowane zdaniem „osoba, która wykonała, uczyniła, lub odkryła coś nowego i spowodowała, że zostało to zaakceptowane lub popularne” (w oryginale angielskojęzycznym: „a person who makes, does, or discovers something new and makes it acceptable or popular”). Jeśli też ktoś pozna moje życie i dorobek naukowy choćby w tak ograniczonym ujęciu jak na autobiograficznej stronie „pajak_jan.htm” lub jak na biograficznym filmie „Dr Jan Pająk portfolio” opisywanym na odrębnej stronie o nazwie „portfolio_pl.htm”, wówczas musi przyznać, że ja też należę właśnie do grupy takich „trailblazerów” – czego zresztą wcale NIE staram się ukrywać i to aż dla kilku bardzo istotnych powodów (jednym z tych powodów jest podkreślanie mojego/polskiego autorstwa gruntownie nowych idei, aby chronić te idee przed próbami przyszłych kradzieży przez inne niż Polacy narody – tak jak opisałem to np. w ostatnim paragrafie z punktu #K1.1 swojej strony „tapanui_pl.htm”, czy np. w punkcie #I7 swojej strony „mozajski.htm”).

Problem z „trailblazerami” polega jednak na tym, że NIE mają oni nikogo z kim mogliby kosultować, lub do wyników kogo mogliby porównywać, to do czego doszli. Stąd w moim własnym przypadku, we wszystkim do czego doszedłem opierałem się wyłącznie na swoim wykształceniu, naukowym treningu, doświadczeniu, logicznej dedukcji, obserwacji i gromadzeniu empirycznego materiału dowodowego z otaczającego nas świata, itp. Niestety, jak wiemy, wszystko to stanowi narzędzia wypracowane przez ateistyczną oficjalną naukę, a stąd reprezentuje sobą narzędzia odarte z wiedzy o metodach i wymaganiach Boga, zaś w wierszu „Romantyczność” przez Adama Mickiewicza sarkastycznie zwane „mędrca szkiełko i oko”. Tymczasem począwszy od sformułowania w 1985 roku swej „teorii wszystkiego” zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji, ja wiem już z absolutną pewnością, że Bóg istnieje. Jako naukowiec, mam więc też obowiązek aby obecnie wszelkie swe naukowe ustalenia porównywać i konsultować ze stwierdzeniami Boga precyzyjnie i niewypowiedzianie mądrze pospisywanymi w Biblii (wszakże treść Biblii zainspirował sam Bóg – tak jak stwierdza to m.in. werset 3:16-17 z bibilijnego „Drugiego Listu do Tymoteusza”). Z chwilą zaś kiedy podjąłem te porównania i konsultacje swych odkryć z tym co stwierdza Biblia, zainicjowałem niezwykłą i otwierającą mi oczy na prawdę podróż, którą kontynuuję do dzisiaj. Wyniki swych obserwacji z owej podróży systematycznie spisywałem w swych monografiach i stronach internetowych. Gdyby jednak wyniki te spróbować podsumować jednym zdaniem, wówczas prawdopodobnie brzmiałoby ono: „każdy człowiek jest niedoskonały i omylny (włącznie ze mną), stąd w każdej istotnej sprawie dla uzyskania pewności prawdy zawsze należy konsultować i porównywać to co dowiadujemy się od innych ludzi z tym co stwierdza Biblia (która udostępnia nam absolutną prawdę, wiedzę i prawa Boga)”.

W swej podróży życiowej otwierającej mi oczy na prawdę doznałem ogromnej transformacji – jaką to transformację tu opiszę, ponieważ prawdopodobnie doznają jej też wszyscy inni ci szczęśliwcy, którzy zasłużyli już duchowo na poznanie (i uznanie) prawd, które otwiera dla nas szersze poznanie mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji i filozofii totalizmu. Trzeba bowiem pamiętać, że przed owym przełomowym 1985 rokiem byłem ateistycznym naukowcem. Zatwardziałych zaś nawyków i wierzeń ateistycznego naukowca ogromnie trudno się pozbyć. Jeśli ktoś NIE wierzy, niech spróbuje przekonać jakiegoś znanego mu naukowca, że np. „dzisiejsza nauka wcale NIE tylko, że NIE wie jeszcze wszystkiego o otaczającym nas wszechświecie, ale NIE wie nawet jednego procenta z tego co wiedzieć powinna aby zaprzestać swego chronicznego już okłamywania ludzi” (w celu poznania dowodowych fundamentów dla niniejszego stwierdzenia o niewiedzy i kłamliwości oficjalnej nauki, patrz np. punkt #B3 z mojej strony o nazwie „portfolio_pl.htm”, punkt #B2 na mojej stronie o nazwie „humanity_pl.htm”, punkt #D4 na mojej stronie o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, punkt #C4.7 na mojej stronie o nazwie „morals_pl.htm”, czy punkt #K1.1 na mojej stronie o nazwie „tapanui_pl.htm”). Stąd zaraz po 1985 roku, czyli zaraz po odkryciu, że na przekór tego co twierdzi oficjalna nauka, Bóg jednak istnieje, nadal wierzyłem (tak jak do dzisiaj wierzy większość zawodowych naukowców), w aż cały szereg najróżniejszych upowszechnianych przez monopolistyczną oficjalną naukę: kłamstw, bzdur, mitów, przechwałek, błędnych zapewnień, propagandowych stwierdzeń, politycznych oświadczeń, itp. Aby przytoczyć jakieś ich przykłady, wymienię tu teraz w punktach chociaż kilka najistotniejszych z nich (aczkolwiek wierzyłem wówczas w znacznie ich więcej niż tu przytaczam). I tak, przykładowo, wierzyłem wówczas, że:
(1) Biblia jest wyłącznie ludzkiego autorstwa i prawdopodobnie wyraża jedynie bajdurzenia starożytnych pasterzy i wędrownych opowiadaczy. (Dziś arcydzieło Biblii odbiera mi oddech z zachwytu, jak nadrzędnej ponad ludzką wiedzy potrzeba było, aby absolutną prawdę, wszechwiedzę, oraz wszechprawa dało się celowo zakamuflować w tak krótkiej, nieomylnej, pisanej zdalną inspiracją, oraz zwodzącej zarozumialców formie.)
(2) Wierzyłem też, że w trakcie owych 6 dni stwarzania (co których faktycznego zaistnienia utwierdziło mnie to moje naukowe odkrycie iż Bóg jednak istnieje), Bóg zapewne stworzył świat fizyczny i ludzi na tyle doskonałymi, że obecnie działanie i dalszy rozwój świata fizycznego oraz ludzi mogą dokonywać się już same.
(3) Z powodu zaś aż tak doskonałego stworzenia świata fizycznego i ludzi, wierzyłem też, że Bóg może obecnie zachowywać się jak przysłowiowy „staruszek na emeryturze” obserwując jedynie co na świecie się dzieje, jednak w nic osobiście NIE ingerując.
(4) Wierzyłem także, iż wszystkim co się zdarza w całym naszym świecie fizycznym rządzą tylko niezmienne prawa natury i wszechświata – w rodzaju ewolucyjnego „przeżywania najsilniejszych”, czy wszechobowiązującego „prawa zachowania energii”.
(5) Ponieważ moje wykształcenie i traning naukowy wywodziły się z dyscypliny „Inżynierii Mechanicznej” i z jednej z najlepszych wówczas uczelni świata (po szczegóły patrz moje późniejsze ustalenia o poziomie naukowym ówczesnej Politechniki Wrocławskiej opisane w punkcie #E1 z mojej strony o nazwie „rok.htm”), w której to dyscyplinie i uczelni niemal 100% badań polegało na bezpośrednich pomiarach i eksperymentach, stąd aż do chwili podjęcia swojej wędrówki po świecie „za chlebem” i dokładnego przyglądnięcia się jak prowadzą swe „badania” naukowcy z innych dyscyplin i uczelni, osobiście wierzyłem, że wyniki „badań” wszystkich naukowców na świecie reprezentują wyłącznie poprawnie zinterpretowane wyniki dokładnych pomiarów i eksperymentów. Do pozmyślanych przez złośliwców żartów i dowcipów początkowo zaliczałem więc zabawne powiedzenia o metodach niektórych naukowców, w rodzaju, że: najwybitniejszy naukowiec to taki, który umie tak powiększać na wykresie z wynikami grubości poszczególnych punktów, aby dało się przez nie wszystkie przeprowadzić jedną linię prostą dokładnie zgodną z życzeniami tego kto finansuje jego „badania naukowe”. Obecnie jednak wiem już z pewnością, że tego typu powiedzenia wcale NIE są żartami i dowcipami, a podsumowaniami prawdy życiowej o metodach faktycznego postępowania wielu naukowców.
(6) Dodatkowo wierzyłem, że to co poodkrywała oficjalna nauka jest prawdą, a stąd pomijając niewielkie błędy pomiarów i ludzkie pomyłki, nauka oficjalnie stwierdza głównie i wyłącznie prawdę.
(7) Wierzyłem też, że faktycznie to nauka zdołała już poznać niemal wszystko co pozostało ludziom do poznania.
(8) Ponadto nadal utrzymywałem wówczas część swej uprzedniej wiary z ateistycznego okresu życia, że przynajmniej niektóre stwierdzenia Biblii muszą być niezgodne z prawdą, bowiem niemal cała treść Biblii jest przeciwstawna do tego co empirycznie ustaliła już i upowszechnia oficjalna nauka.

Na szczęście dla mnie ów obowiązek naukowego sprawdzania i potwierdzania stwierdzeń Biblii, jaki wówczas ochotniczo przyjąłem na siebie, zaczął stopniowo obalać wszystkie te moje początkowo zatwardziale ateistyczne wierzenia. W tym paragrafie zestawię więc teraz (też w punktach o tych samych co powyżej numerach) moje ustalenia i wyniki badań prowadzonych zgodnie z filozoficznym podejściem „a priori” nowej „nauki totaliztycznej” (tj. nauki opisanej w punktach #C1 do #C6 strony „telekinetyka.htm”, a także w punkcie #J2 strony o nazwie „pajak_jan.htm”), które obalają owe kłamliwe wierzenia ateistyczne jakie opisałem w poprzednim paragrafie. Odnotuj tu jednak, że poniższego zestawienia swych ustaleń i wyników dokonałem w porządku ich wzajemnego wynikania, tj. porządku ukazującym jakie moje ustalenie lub odkrycie wynikało z jakiego uprzedniego mojego ustalenia lub odkrycia. Wszakże historyczną kolejność wszystkich moich odkryć, wynalazków i teorii raportuję w podrozdziale W4 z tomu 18 mojej monografii [1/5], zaś skrótowo podsumowuję ją w punkcie #B1 swej strony „portfolio_pl.htm”. Oto owo zestawienie:
(7) Moje początkowe wierzenie, że oficjalna nauka wie niemal wszystko, upadło już w owym 1985 roku w chwili opracowania Konceptu Dipolarnej Grawitacji – kiedy to odkryłem, że we wszechświecie istnieją aż dwa całe odmienne światy z własnymi prawami i zawartością, o jakich istnieniu oficjalna nauka ciągle NIE ma zielonego pojęcia (tj. kiedy odkryłem, że we wszechświecie istnieje też tzw. „przeciw-świat” – w którym zawarty jest nasz duplikat przeciw-materialny, czyli duch, oraz istnieje też „świat witrualny” – w którym żyje Bóg oraz przechowywane są nasze dusze).
(8) Potem z upływem czasu odkryłem też i potwierdziłem sobie na empirycznym materiale dowodowym, że każde stwierdzenie Biblii jakie zweryfikowałem na istniejącym materiale dowodowym okazywało się być prawdą i tylko prawdą.
(1) To zaś odkrycie, w połączeniu z weryfikacjami innych badaczy, też sprawdzających prawdę stwierdzeń Biblii, utwierdziło mnie w pewności, że cała Biblia stwierdza absolutną prawdę i tylko prawdę, a stąd że faktycznie jedynie Bóg był w stanie zainspirować zdalnie napisanie ludzkimi rękami świętej księgi tak dokumentnie zapełnionej wyłącznie prawdą i nadprzyrodzoną wiedzą na praktycznie każdy temat – którego to swego zainspirowania treści Biblii Bóg zresztą wcale NIE ukrywa i otwarcie w niej ujawnia (np. patrz Biblia, „2 Tymoteusz”, wersety 3:16-17).
(2) Potem też odkryłem i potwierdziłem, że my ludzie jesteśmy celowo stworzeni przez Boga jako wysoce niedoskonali i omylni (po szczegóły patrz punkty #B2 i #B1.1 z mojej strony „antichrist_pl.htm”) – dlatego aby być pewnym prawdy, każde co ważniejszej dla nas stwierdzenie każdego ludzkiego badacza (w tym i moje), koniecznie trzeba porównywać i sprawdzać na treści Biblii, jaka obecnie jest jedynym źródłem pisanym na Ziemi, które zawiera w sobie wyłącznie absolutną prawdę.
(3) Odkryłem też i potwierdziłem, że faktycznie to Bóg ma z góry zaprogramowany tzw. „Omniplan”, w którym precyzyjnie został zdefiniowany przebieg każdego nawet najmniej dla nas istotnego momentu naszego życia. (Ów „Omniplan” opisują dokładniej np. punkty #C4 i #C4.1 z mojej strony o nazwie „immortality_pl.htm”.) Faktycznie więc Bóg ingeruje w, oraz nadzoruje, praktycznie każdą chwilę naszego życia – tyle że czyni to dyskretnie i w sposób opisany w punkcie #C2 mojej strony „tornado_pl.htm” – jaki okazuje się być ogromnie trudnym do wykrycia przez ludzi.
(4) Z czasem odkryłem i potwierdziłem też na materiale dowodowym, że w naszym świecie fizycznym absolutnie wszystko jest rządzone prawami inteligentnie wymyślonymi przez Boga i przez tego Boga zaprogramowanymi softwarowo (którymi więc prawami Bóg może dowolnie zarządzać). Z powodu zaś softwarowego zaprogramowania owych praw i ich podległości woli Boga, Bóg bardzo często chwilowo zmienia działanie niektórych z nich, aby osiągnąć w ten sposób efekty zgodne ze swymi długoterminowymi planami. Ponadto Bóg postwarzał też aż cały szereg „inteligentnie zarządzanych” zjawisk, praw i zasad, jakie bezpośrednio podlegają jego woli i metodom działania. Przykładami takich właśnie „inteligentnie zarządzanych” zjawisk, praw i zasad, nieznanych dotychczas oficjalnej nauce (i przez ową naukę uparcie ignorowanych nawet obecnie – tj. kiedy ja już upowszechniłem po świecie wiedzę na ich temat), jakich wysoce inteligentne działanie klarownie dokumentuje, iż efektami ich działania bezpośrednio zarządza Bóg, jest np. tzw. „pole moralne” (opisywane m.in. w punktach #C4.2 i #C4.2.1 strony „morals_pl.htm”), obowiązująca wszystkich ludzi „zasada przeżywania najmoralniejszego” opisywana np. w punkcie #G1 strony „will_pl.htm” (która wybiorczo dla ludzi unieważnia ewolucyjną „zasadę przeżywania najsilniejszego”), czy obowiązująca ludzi zasada, iż „moralność jest kluczem do wszystkiego” opisywana np. w punkcie #A1 mojej strony o nazwie „totalizm_pl.htm” – która to zasada, dzięki już potwierdzonym moimi badaniami ochotniczym udostępnianiu przez Boga wszystkiego co ludziom przestrzegającym zasad moralnych jest niezbędne, unieważnia błędne wierzenie naukowe, że to „energia jest kluczem do wszystkiego” (jako że ludzie dysponujący dostępem do potrzebnej im energii są potem w stanie rabować od natury i od innych ludzi absolutnie wszystko co tylko uznają za sobie przydatne).
(5) W swoich wędrówkach po świecie „za chlebem” miałem też okazję aby dokładnie przyglądnąć się metodom prowadzenia „badań naukowych” przez reprezentatów innych niż moja dyscyplin z innych niż moja rodzima uczelnia. Z szokiem wówczas się przekonałem, że faktycznie to jedynie bardzo nikły fragment publikowanych wyników badań raportuje fakty ustalone bezpośrednio w pomiarach i eksperymentach. Gro zaś tych wyników bazuje na działaniach, które można by nazwać „naukową polityką i propagandą”. Sprowadzają się one bowiem do przyjmowania założeń z góry przesądzających o wynikach jakie zamierza się osiągnąć, do interpetowania wyników w sposób jaki jest oczekiwany, schlebiania poglądom tych którzy finansują dane badania, unikania „wychylania się” z generalnych trandów i wierzeń panujących w danej dyscyplinie, ustawiania się do awansu i do nagród, dopasowywania się do wierzeń tych co potem recenzują publikowanie wyników, itd., itp. Innymi słowy, obserwacyjnie przekonałem się, że wyniki faktycznych pomiarów i eksperymentów w dzisiejszych czasach stanowią najbardziej nieznaczną część publikowanych wyników badań, przytłaczające zaś gro tych wyników to naukowa polityka i propaganda, czyli zwyczajne naukowe kłamstwa. (Przykładowo, ci co rzetelnie i obiektywnie przeanalizowali stopień podobieństwa DNA małp do DNA ludzi, coraz częściej dochodzą do wniosku, że podobieństwo to może być nawet niższe niż 25% – tymczasem naukowcy nam wmawiają, że genetycznie jesteśmy w 99% podobni do małp, a stąd że jakoby „wyewoluowaliśmy się z małp”.) Co mnie więc najbardziej razi w owej polityce i propagandzie rzekomych „naukowych badań”, to że szczególny nacisk jest w nich wyraźnie kładziony aby kłamać, iż wyniki naukowe jakoby zaprzeczają stwierdzeniom Biblii.
(6) Odkryłem także, że praktycznie wszystko, co oficjalnie stwierdza i upowszechnia obecnie oficjalna nauka, jest kłamstwem i ignoranckim bajdurzeniem – który to fakt oficjalnego kłamania naukowców NIE tylko, że dokumentują moje badania opisane przykładowo w punkcie #B3 na stronie o nazwie „portfolio_pl.htm”, albo w punkcie #B2 na stronie o nazwie „humanity_pl.htm”, ale nawet jest on potwierdzony w Biblii przykładowo wersetami 1:27-29 z „1 Koryntian”), cytuję: „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć, i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.” (po komentarz owych wersetów patrz końcowy paragraf z punktu #D4 mojej strony o nazwie Konceptu Dipolarnej Grawitacji). Te kłamstwa oficjalnej nauki aż jeżą też mi włosy ze zgrozy, kiedy sobie uświadamiam śmiercionośne konsekwencje do których one prowadzą w połączeniu z ignorancją dzisiejszych polityków którzy na kłamstwach tych bazują swoje najważniejsze decyzje – po przykłady tych konsekwencji patrz punkty #H1 do #H3 z mojej strony o nazwie „przepowiednie.htm”, punkty #T1 do #T8 z mojej strony o nazwie „solar_pl.htm”, albo też patrz przygotowany przez mojego przyjaciela (nazwijmy go „S.J.”) następujący wykaz obecnych zagrożeń dla ludzkości i Ziemi spowodowanych nieodpowiedzialnością i ignorancją dzisiejszych naukowców i polityków, każde z których to zagrożeń ma potencjał aby spowodować totalne zniszczenie całej naszej cywilizacji – cytuję z emaila „S.J.” datowanego 27 sierpnia 2016 roku: Upadek Cywilizacji. Zmiany Społeczne Zmiany Klimatyczne Zmiany Kapitałowe Zmiany świata przyrody Zmiany polityczne Zmiany planetarne. Upadek zasad moralnych – To zjawisko powszechne, w każdej kulturze, rozluźnienie obyczajów i wypaczenie pierwotnych praw jakie zawierała Biblia, Prawo Rzymskie, Kodeksy Postępowania itp. Przejawia się destrukcją rodziny, obojętnością, brakiem potrzeb wyższych, interpretacją prawa ze względu na własną siłę czy posiadaną władzę. Zmiany Klimatu – Zjawisko obserowane i powoli badane przez współczensych naukowców. Nasilenie skoków temperatur, ilości opadów i sile prądów atmosferycznych. Uwolnienie przepływu kapitału międzynarodowego – efekt to powstanie kapitału spekulacyjnego, doprowadzenie do nadmiernej koncetracji kapitału. Zatrucie środowiska – wpływ cywilizacji technicznej i efekt wolnego kapitału gdzie zysk jest ważniejszy niż eksploatowana planeta. (zatrucie jedzenia, struktury genetycznej GMO, zanik gatunków, ograniczenie powierzchni dzikiej przyrody. Likwidacja Państw Narodowych – niszczenie tradycji i silnych struktur obronnych jakie w wypadku zagrożenia, klęski naturalnej, wielkiego kryzysu finanswoego mogły kontrolować sytuacje na większym obszarze. Rozwój elektroniki – bazowanie rozwoju technicznego o wysoki poziom dostępu do elektroniki bez uwzględnienia masowego jej zniszczenia np. Rozbłysk Słoneczny. Upadek kultury łacińskiej – zmiany w kościele katolickim, decyzje soboru. Zjwisko to miało wpływ w szczególności na Europę jako cywilizację bazującą na Kulturze Chrześcijańskiej. Zmiany Zasolenia Prądów Oceanicznych – Zjawisko obserowane od roku 2000. Skutek to powolne ochłodzenie niektórych obszarów ziemi. Zjawisko prawdopodobnie związane z poziomem zasolenia. Wprowadzenie teorii nieograniczonego rozwoju – brak poszanowania zasad i wytycznych zdrowego rozsądku, brak wniosków z raportu Klubu Rzymskiego 1972, potwierdzonego w modelu matematycznycm upadkiem ZSRR. Wyginięcie pszczół – w momencie przekroczenia progu zniszczenia danego gatunku, efekt domina poprzez masowe ograniczenie produkcji żywności. Likwidacja demokracji – wpływ wolnego kapitału dla jakiego demokracja jest zagrożeniem gdyż może ograniczać zyski. Przykład to działania lobingu w świecie polityków. Ryzyko impaktu – Brak realnych programów ochrony ziemi przed skutkami impaktu. Programy obecne to teorie naukowe. Dzisiejsze przygotowanie planety najlepiej ocenia zdarzenie ostatniego impaktu w Rosji oraz odkrycia nowych obiektów kilka dni przed przelotem. Upadek jednorodności narodowej – kultura multikulti i mieszania ras oraz kultur często sprzecznych z sobą. Zmiany Nasłonecznienia – Zjawisko obserowane od kilku lat, jednym z czynników są sztucznie rozpylane substancje w atmosferze jako narzędzia wojen klimatycznych, kontroli temperatury ziemi, narzędzi do projektu wysokich energii w jonosferze. Zjawisko nie w pełni wyjaśnione jednak na obecnym etapie obserwacji udowodnione pod względem istnienia i wpływu na nasłonecznienie. Błędna polityka banków centralnych- efekt ochrony kapitału spekulatnów kosztem podatnika. Nieograniczone powiększane długu i dodruk pieniądza. Masowa perodukcja rolna i wyjałowienie gleb – przykład to Chiny gdzie jakakolwiek produkcja rolna nie może już istnieć bez zastosowania nawozów sztucznych. Dodatkowe wymieranie pszczół powoduje konieczność ręcznego zapylania owoców a co za tym idzie ograniczenia produkcji. Zmiany liderów światowych – nieunikniona wojna handlowa i militarna pomiędzy Chinami i USA. Jeden z krajów musi zostać podporządkowany. Ryzyko epidemii – wydarzenie prawie pewne i związane jedynie z czasem wystąpienia. Ze względu na masowy transport między kontynentalny nie możliwe do kontrolowania. Robotyzacja i automatyzacja życia – siłowa modyfikacja istoty ludzkiej i nowe programowanie społeczne jakie jest sprzeczne z naturalną tendencją człowieka do życia w wspólnocie, obronie terytorium, podziale klas społecznych i zgodnym obcowaniu z prawami natury, itp. Zmiany dostępności do podstawowowych surowców np. wody – Zjawisko pustynienia planety i ograniczenia zasobów słodkiej wody jakie w niedługim czasie doprowadzi do pierwszych wojen o wodę. Zróżnicowanie geograficzne pod względem podaży miejsc pracy – efekt wolności przepływu kapitału do miejsc taniej siły roboczej i niskich podatków. Dodatkowy efekt to robotyzacja i automatyzacja. Nadmierna eksploatacja zasobów nieodnawialnych – zjawisko wolnego kapiatłu i nieograniczonych zysków. Dodatkowo zjawisko nie jest kontrolowane poprzez budowę alternatywnych technologii lub pozyskaniem nowych terenów wydobywczych tak jak miało to miejsce np. w średniowiecznej Europie po odkryciu Ameryki przez Kolumba. Odrodzenie fundamentalizmu religijnego – powstanie ISIS, upadek demokracji wielu krajów Afryki i Azji, masowe migracje między kontynentami. Inne nie znane cywilizacji ryzyka – wybuch super wulkanu, przesunięcie osi ziemi, zmiany obciążenia płyt kontynentalnych (topnienie lodowców) itp. Największym czynnikiem ryzyka jest jednak obecny sposób rozmieszczenia ludności. W XX wieku rozpoczął się proces masowego przemieszczenia ludności do miast, jest to skutek wolnego kapitału jaki potrzebował taniej siły robczej. W XXI wieku wpłynął dodatkowy czynnik to jest możliwość łatwego kontrolowania populacji danego obszaru i taniego zbudowania dla jego potrzeb infrastruktury. Obecnie większość ludności żyje w miastach a mniejszość na wsi. Jest to odwrotna sytuacja niz w wcześniejszych wiekach. Obecne zatrzymanie globalnego transportu na skutek jakiegokolwiek w/w zdarzenia spowoduje wystąpienia braku w miastach podstawowych zasobów dla życia zgromadzonej tam populacji. Efekt, głód na nie wyobrażalną skalę, epidemie i zamieszki. W XX wieku zabranie na Ukrainie zboża na zasiew spowodowało wybicie 10 milionów ludzi w jedną zimę. Należy pamiętać, że wówczas większość populacji żyła na wsi, ale i tak nie była w stanie uchronić się od głodu. Dziś efekt był by ten sam tylko na olbrzymich sterydach.
Podsumowując więc niniejszy paragraf, z upływem czasu stopniowo poodkrywałem, że wszystkie owe kłamstwa, bzdury, mity, przechwałki, błędne zapewnienia, propagandowe stwierdzenia, itp., w jakie ja kiedyś głęboko wierzyłem, oraz w jakie do dzisiaj wierzą NIE tylko zawodowi naukowcy i politycy, ale także i większość już zwykłych ludzi, są jedynie zwodniczą ułudą z pomocą jakiej monopol oficjalnej nauki prowadzi ludzkość wprost ku samozniszczeniu, a stąd jeśli ludzkość w porę się NIE opamięta i NIE zatrzyma swego owczego pędu za monopolistyczną i fatalnie błądzącą nauką, wówczas już wkrótce skończy niemal tak samo źle jak w czasach Bibilijnego Potopu.

Uświadomienie sobie jak bardzo kłamstwa oficjalnej nauki odbiegają już od absolutnej prawdy wyrażanej treścią Biblii, automatycznie nasuwa pytanie: jakie są powody dla których wszechmocny Bóg pozwala aby zawodowi naukowcy celowo upowszechniali aż tak duże odchylenia od prawdy? Odpowiedzi na owo pytanie udzieliłem aż na kilku swoich stronach internetowych, przykładowo w punkcie #B3 strony „portfolio_pl.htm”, czy w punktach #B1.1 i #B2 strony „antichrist_pl.htm”. Moim zdaniem najistotniejszymi dla nas z owych powodów, jakimi Bóg m.in. się kieruje, to konieczność (jak Biblia ładnie to ujmuje) „odsiewania ziarna od plew” – czyli identyfikowania ludzi, którzy albo m.in. NIE są zdolni do przedkładania prawdy nad kłamstwem, czyli których poczucie prawdy i moralności zostało aż tak wypaczone i zdewaluowane, że ochoczo uganiają się za przyjemniejszymi dla nich kłamstwami i niemoralnościami, albo też którzy utracili własną zdolność do odróżniania pomiędzy czynieniem dobra a czynieniem zła, traktowania innych sprawiedliwie od krzywdzenia bliźnich, konfrontowania mądrości i wielkości od potykania się o kolejną głupotę i małostkowość, doceniania piękna od przyglądania się brzydocie, itp., itd. Innym istotnym powodem moim zdaniem jest też konieczność wychowania sobie przez Boga armii szczególnego rodzaju osób, których ja opisuję pod nazwą „żołnierze Boga” m.in. w punkcie #B1.1 w/w strony „antichrist_pl.htm”, oraz w punkcie #A3 swej innej strony o nazwie „humanity_pl.htm”, a do których Biblia też referują pod nazwą żołnierze aż w kilku swych miejscach – np. patrz „Drugi List do Tymoteusza” z Biblii, weset 2:3, cytuję: „Weź udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa”! Do innych zaś z tych powodów należy też m.in. inspirowanie ludzi do poszukiwania prawdy poprzez zarówno studiowanie wiedzy naukowej, jak i studiowanie treści Biblii. Gromadzenie wiedzy o Bogu zarówno z pisma świętego, jak i z obserwacji świata, który nas otacza. Poszerzanie swej wiedzy o dalsze szczegóły i zasady wyjaśniające dodatkowo to co Biblia streszcza w skrócie – np. tak jak to opisują punkty #A2.1 do #A2.10 z mojej strony o nazwie „totalizm_pl.htm”, czy punkty #C4.2 do #C4.7 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”. Itd., itp.

Włodzimierzowi Leninowi przypisuje się powiedzenie „ufaj ludziom, jednak bierz klejnoty pod zastaw”. Ów przywódca rewolucji, która okazała się być największą, najbardziej przewrotową, oraz nadal jedyną rewolucją jaka w całych dziejach ludzkości odniosła aż tak długotrwały sukces i jaka swoim zasięgiem objęła niemal całą naszą planetę, zapewne chciał wyrazić tym powiedzeniem nadrzędną ideę, jaka dałaby się opisać też słowami: „ludzie mają dobre intencje i starają się mówić to w co wierzą, że jest to prawdą, jednak z powodu niedoskonałości ludzkiej natury zawsze warto nabyć pewność iż to co inni twierdzą faktycznie jest prawdą”. Gdyby więc intencję tej idei odnieść do poznawania prawdy przez ludzkość, wówczas możnaby ją sformułować m.in. następująco: „chociaż standardowo uczymy się z wyników innych ludzi, jednak wszystkie co bardziej istotne dla nas prawdy, zasady i wymagania powinniśmy sprawdzać i potwierdzać poprzez porównanie owych wyników z treścią Biblii” (odnotuj też, że w porównaniach tych istotne jest zarówno to, co Biblia klarownie stwierdza, jak i to, stwierdzenia czego Biblia pomija, lub zmuszona jest udostępnić w zakamuflowanej formie, a także odnotuj, że wszystko co naprawdę istotne, dla uniknięcia nieporozumień Biblia stwierdza w conajmniej dwóch lub trzech odmiennych swych miejscach i to na conajmniej dwa lub trzy odmienne sposoby – stąd dla pełnego poznawania prawdy trzeba też „porównywać Biblię z Biblią”).

Powyższe sformułowanie (o konieczności weryfikowania każdej istotnej prawdy na treści Biblii) pozostaje też ważne i w stosunku do wszystkiego co ja stwierdzam. Wszakże ja też jestem tylko wysoce niedoskonałym i omylnym człowiekiem. Na dodatek, sporo ze swoich stron i publikacji pisałem w czasach, kiedy jeszcze całkowicie się NIE pozbyłem tych swoich uprzednich „zatwardziale naukowych” poglądów ateistycznych. Teraz więc, kiedy ponownie przeglądam te strony i publikacje, aż mnie korci aby większość z nich gruntownie przeredagować i zaktualizować w zgodzie z dzisiejszymi moimi poglądami (które już ściślej i znaczniej wyrażają zgodność z treścią Biblii, niż poglądy jakie wyznawałem np. kilkanaście lat temu). Problem jednak polega na tym, że wiedząc jak bardzo i jak szybko moje poglądy i wiedza ulegały zmianie, wiem z góry, że taka praca przeredagowywania poszłaby na marne. Wszakże nawet gdybym obecnie przeredagował wszystkie swoje strony i publikacje, ciągle NIE byłyby one zgodne z poglądami i wiedzą jakimi będę dysponował za jakiś czas – stąd w przyszłości ciągle wymagałyby one ponownego przeredagowania. Na dodatek, utraciłyby swoje historyczne uwarstwowienie. Tymczasem poznawanie prawdy stanowi nigdy NIE kończący się proces i wcale NIE jest tylko jednorazowym aktem – a na dodatek każdy z ludzi przez proces ten musi przechodzić osobiście, samotnie i indywidualnie (wszakże przed Bogierm każdy odpowiada osobiście i indywidualnie). Jako zaś taki proces, jedyne co od zewnątrz konieczne dla jego prawidłowego podjęcia, to aby ktoś, lub coś, w nas go zainicjował, oraz aby nadał mu właściwy kierunek, zaś potem my sami będziemy już go kontynuowali. Jeśli zaś dobrze się zastanowić, to moje publikacje „trailblazera”, na przekór bycia nadal niedoskonałymi i na przekór zapewne nadal zawierania wielu pomyłek, doskonale już społniają ową funcję inicjatora i nadawacza kierunku dla procesu czyjegoś indywidualnego poznawania prawdy i uważnego studiowania Biblii. Wszakże jeśli ktoś zawierzy moim dowodom, logice, doświadczeniu, przykładom i wykazom empirycznego materiału dowodowego, a stąd raz już wejdzie na ścieżkę poznawania prawdy i porównywania stwierdzeń ludzkich autorytetów z tym co stwierdza zapełniona prawdą i boską wiedzą Biblia, wówczas z czasem sam będzie w stanie do prawdy docierać – bez względu na to z jakiego punktu początkowego do niej wystartował oraz bez względu na to jakie niedokładności i pomyłki z czasem wykryje w tym od czego rozpoczął swoje poszukiwania prawdy.

* * *

Niniejszy wpis stanowi adaptację punktu #L1 z mojej autobiograficznej strony o nazwie „pajak_jan.htm” (aktualizacja owej strony datowana 1 września 2016 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „pajak_jan.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „pajak_jan.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/pajak_jan.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/pajak_jan.htm
http://telekinesis.esy.es/pajak_jan.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_jan.htm
http://pajak.org.nz/pajak_jan.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższych adresach nazwy strony „pajak_jan.htm”, nazwą owej innej strony, którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/pajak_jan.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/dipolar_gravity_pl.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #275). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk