Archive for Lipiec 2016

#274: Przykłady najfatalniejszych dla ludzkości kłamstw szerzonych przez monopolistyczną oficjalną naukę

2016/07/28

Motto: „Wyniki wszelkich badań, które NIE uwzględniają wpływu na przedmiot badań moralności wszystkich ludzi w jakikolwiek sposób związanych z przedmiotem tych badań lub z ich prowadzeniem, reprezentują sobą kłamstwo jakie jedynie zwiedzie tych co wynikom tym zawierzą” (główny wniosek wywodów logicznych z punktu #B3 strony „portfolio_pl.htm”)

Aby utrzymywać swój lukratywny monopol na badania i na edukację, oficjalna nauka ziemska piętrzy coraz wyższą wieżę rzekomej wiedzy układaną z coraz to fatalniejszych kłamstw. Wieża ta obecnie jest już aż tak wysoka, że (jak zapowiada to mój autobiograficzny film z YouTube.com o tytule „Dr Jan Pająk portfolio” – opisywany m.in. w punkcie #W4 strony „humanity_pl.htm”) około 2040 roku wieża ta musi runąć, miażdżąc i grzebiąc pod swymi gruzami całą dzisiejszą cywilizację ludzką. W rezultacie, spiętrzanie owych kłamstw okaże się fatalne dla niemal całej obecnej ludzkości – w tym prawdopodobnie i dla ciebie czytelniku, a zapewne i dla tych których najbardziej kochasz.

Wszystkich kłamstw dzisiejszej oficjalnej nauki NIE dałoby się opisać na żadnej stronie internetowej z powodu ich ogromnej liczby. Wszakże niemal wszystko o czym w dzisiejszych czasach oficjalnie wypowiada się nauka, spełnia definicję „kłamliwego stwierdzenia” wyjaśnioną dokładniej w punkcie #B3 ze strony o nazwie „portfolio_pl.htm”, zaś podsumowaną w motto do niniejszego wpisu. Istnieje jednak grupa kłamstw oficjalnej nauki, które okazują się szczególnie fatalne dla naszej cywilizacji. Wymierzone są one bowiem przeciwko Bogu i graniczą niemal z bluźnierstwami. Jak zaś ujawniają to moje badania, tego rodzaju kłamstw Bóg NIE toleruje i karze je bardzo surowo – po przykłady patrz opisy w punktów H2 do #H7 z mojej strony o nazwie „tapanui_pl.htm”. Aczkolwiek więc z powodu ogromnej ich liczby NIE jest możliwym omówienie tu wszystkich kłamstw rozgłaszanych przez dzisiejszą oficjalną naukę, poniżej pozestawiam teraz w punktach przykłady chociaż owych najbardziej fatalnych z nich, tak aby czytelnik uzyskał lepsze rozeznanie co do akceptowania, powtarzania lub referowania jakich to kłamstw oficjalnej nauki powinien usilnie się wystrzegać – zgodnie z nakazami Wschodnich tzw. „czterech mądrych małpek” opisywanych w punkcie #B1.1 z mojej strony „antichrist_pl.htm”, które ilustrowały i przypominały na codzień zalecaną nam przez Boga maksymę „NIE czyń zła, NIE mów zła, NIE podziwiaj zła, NIE słuchaj zła” (po angielsku: „do NO evil, speak NO evil, see NO evil, hear NO evil”). Oto więc przykłady owych najbardziej w skutkach fatalnych kłamstw dzisiejszej oficjalnej nauki:

1. Kłamstwo, że Boga NIE ma. Najklarowniej jego kłamliwość ujawnia moja strona prezentująca naukowe dowody na istnienie Boga, a nosząca nazwę „god_proof_pl.htm”. Kłamstwo to spowodowało, że niemal cała dzisiejsza ludzkość coraz usilniej łamie prawa i nakazy Boga, zamieniając całą Ziemię w odpowiedniki bibilijnych miast Sodoma i Gomora. Oczywiście, następstwem tego będzie, że niemal cała ludzkość doświadczy też losów owych miast Sodoma i Gomora, oraz losów licznych innych niemoralnie zachowujących się miast opisywanych w punktach #H2 do #H7 mojej strony „tapanui_pl.htm”.

2. Kłamstwo, że we wszechświecie brak jest miejsca, w którym Bóg może zamieszkiwać. Kłamstwo to obala moja teoria wszystkiego nazywana „Konceptem Dipolarnej Grawitacji”, jakiej pełne opisy zawarte są w tomach 4 i 5 mojej monografii [1/5], zaś jakiej skrótowy opis prezentuje moja strona internetowa o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, jednak jaka to teoria, z powodu ciasnoty światopoglądu oficjalnej nauki i jej monopolistycznych zachowań, jest nadal przez naukę tę zwalczana i blokowana. Jak bowiem się okazuje, niezależnie od naszego tzw. „świata fizycznego”, który jest jedynym światem znanym oficjalnej nauce ziemskiej, istnieją jeszcze dwa następne światy, o cechach „płynnego komputera”, jakie mój Koncept Dipolarnej Grawitacji nazywa „przeciw-światem” oraz „światem wirtualnym”. Bóg zamieszkuje właśnie w owym „świecie wirtualnym”, w którym oprócz Boga przechowywana jest także nasza pamięć oraz nasze dusze. Najważniejsze informacje na temat umiejscowienia Boga we wszechświecie zaprezentowane są aż na szeregu moich stron i monografii, przykładowo w punkcie #C2 mojej strony „god_proof_pl.htm”, w punkcie #D4 mojej strony „dipolar_gravity_pl.htm”, w punkcie #B5 mojej strony „totalizm_pl.htm”, w punkcie #B1 mojej strony „evolution_pl.htm”, czy w punkcie #I6 mojej autobiograficznej strony „pajak_jan.htm”. Szerzenie owego kłamstwa przez oficjalną naukę ziemską zamyka przed ludzkością dostęp do całego oceanu ogromnie istotnej wiedzy, jaka jest w stanie zupełnie zmienić nasz status cywilizacyjny, wznosząc nas do poziomu jakiego możliwości są aż tak ogromne, iż wymykają się nawet spod ogarnięcia ich naszą dzisiejszą wyobraźnią. (Np. ogarnięcie możliwości jedynie wehikułów czasu mojego wynalazku, czy nawet tylko tzw. „nawracalnego czasu softwarowego” w jakim my się starzejemy, już przekracza granice wyobraźni wielu dzisiejszych naukowców, co więc naukowcy ci by powiedzieli na temat możliwości np. tworzenia zamiast produkowania, odmładzania zamiast naprawiania, transformowania ciała zamiast leczenia, dematerializacji zamiast usuwania, itd., itp. – po szczegóły patrz podrozdział H11 z tomu 4 mojej monografii [1/5].)

3. Kłamstwo, że wszechświat ma skończone wymiary oraz czas zaistnienia, oraz że nadal się rozszerza. Kłamstwo to obalają m.in. wyjaśnienia zaprezentowane w punkcie #D4 z mojej strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”. Zaprezentowany jest tam bowiem materiał dowodowy, że faktycznie to cały wszechświat (a wraz z nim obszar całego „przeciw-świata” zajmowany przez to co chrześcijaństwo i Biblia nazywają „Bóg Ojciec” albo „Przedwieczny”) ma nieskończone rozmiary oraz nieskończony czas swego istnienia, zaś dowolna zmiana jego rozmiarów i objętości, w tym taka zmiana jaką postuluje „modna” obecnie „teoria wielkiego bangu” kłamliwie promowana przez oficjalną naukę, spowodowałaby zanik wszelkiego życia (czyli m.in. spowodowałaby śmierć całej ludzkości, a prawdopodobnie także i śmierć naszego Boga który nas stworzył). Kłamstwo to zamienia ludzkość w więźniów bardzo prymitywnego światopoglądu dzisiejszej oficjalnej nauki, który może być porównywany do jedynie nieco bardziej wielkoskalowego wierzenia niektórych średniowiecznych niedouczonych ludów w życie na „płaskiej Ziemi” oraz w istnienie „krańca świata”.

4. Kłamstwo, że zaistniał tzw. „dryft kontynentalny”. Najlepiej kłamstwo to ujawniają odkrycia omawiane w punkcie leżącym o około 1 godziny i 28 minut od początku filmu, jaki w lipcu 2016 roku można było sobie oglądnąć za darmo w YouTube pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=wzwEOroSEuk i jaki nosił tytuł „Kod Piramid 2. Cz. 1 i 2 – Czy świat Zbudowano Na Kłamstwie ?” – sprawdź czy nadal jest on dostępny. (Film ten ma też angielskojęzyczną wersję dostępną pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=rcKahraBiBY i noszącą tytuł „Secrets of the Egyptian Pyramids HD”.) Podsumowując ów film w skrócie, to głównie (aczkolwiek wcale o tym NIE wiedząc ani o tym NIE informując) ilustruje on materiał dowodowy na fakt, jaki ja od dawna podkreślam aż w szeregu swych publikacji, mianowicie że stwarzając pierwszych ludzi, Bóg stworzył dla nich także już gotowe pierwsze kamienne miasta, budowle, a nawet potrzebne im meble i wyposażenie mieszkań, poczym pozasiedlał w nich owych ludzi. Sporo z tamtych stworzonych przez Boga miast, budowli i sprzętów domowych istnieje do dzisiaj. Wykazują one też posiadanie cech na tyle niezwykłych, że nawet dzisiejsi ludzie NIE są w stanie wytworzyć podobnych obiektów. Przykładowo, miasta, budowle, a nawet naczynia kuchenne zostały stworzone z twardego granitu lub z kamienia i to z precyzją, jakiej do dzisiaj ludzkość jeszcze NIE osiągnęła. Stąd na przekór iż np. ogromne bloki kamienne z jakich ich ściany są poskładane często stykają się pokrzywionymi powierzchniami, ciągle są one tak ciasno dopasowane, że NIE daje się pomiędzy nie wsunąć nawet ostrza żyletki – np. patrz „Fot. #I1” z mojej strony „god_proof_pl.htm”. Ponadto najważniejsze z tych miast i budowli Bóg poukładał w pas o szerokości jedynie około 100 km i biegnący wzdłuż ówczesnego równika Ziemi – w przebiegu owego równika jaki istniał w czasach stworzenia naszej planety i ludzkości. Centralną zaś budowlą na owym pasie miast i budowli powznoszonych przez Boga była piramida – w dzisiejszych czasach nazywana „Wielką Piramidą z Giza”, albo też błędnie „Piramidą Cheopsa”. (Odnotuj tutaj, że jedynie ta piramida była stworzona przez Boga w Egipcie – pozostałe bowiem egipskie piramidy to tylko jej imitacje budowane już potem przez ambitnych faraonów.) Inne budowle też powznoszone przez Boga wzdłuż ówczesnego przebiegu równika obejmowały m.in. Machu Picchu w Peru, kamienne posągi „Moai” z Wyspy Wielkanocnej, świątynie z Kambodży, Mohenjo Daro z Pakistanu (gdzie znaleziono radioaktywne ludzkie szkielety), Petra w Jordanie, oraz wiele innych o podobnych do nich cechach. Niestety, do dzisiejszych czasów skorupa ziemska musiała zostać poddana aż kilku celowo wywołanym poślizgom korygującym, tak że ów pierwotny przebieg równika Ziemi został zmieniony i pochylony o około 30 stopni w stosunku do dzisiejszego położenia równika Ziemi. (Jeden z owych celowych poślizgów korygujących został wprowadzony relatywnie niedawno tzw. eksplozją Tapanui opisywaną m.in. na mojej stronie internetowej o nazwie „tapanui_pl.htm”.) Co jednak najciekawsze, żaden z tych licznych poślizgów skorupy Ziemi NIE naruszył zdumiewających wymiarów i proporcji wymiarowych oraz liczbowych istniejących pomiędzy oryginalnie powznoszonymi przez Boga kamiennymi miastami i budowlami, ani wymiarów i proporcji powpisywanych w konstrukcję samych owych budowli. Owe wymiary i proporcje wymiarowe są więc utrzymywane do dzisiaj z iście boską dokładnością. Tym samym dostarczają one nam oczywisty dowód, iż tzw. „dryft kontynentalny” kłamliwie wmawiany ludzkości przez oficjalną naukę, nigdy NIE zaistniał, czyli że do dzisiaj skorupa planety Ziemia zachowuje swoją oryginalnie nadaną jej przez Boga konfigurację oraz niemal oryginalne zapełnienie jej stworzeniami – tyle, że obecnie skorupa ta jest jedynie pochylona o 30 stopni względem równika kolejnymi poślizgami korygującymi. Niestety, wskazując wiele dowodów na faktyczny brak „kontynentalnego dryftu”, powyższy film nadal wyraża stronnicze i błędne opinie. Przykładowo, nadal stara się wmówić oglądającemu, że owe niezwykłe kamienne budowle rzekomo stworzyli „kosmici”, a NIE Bóg (co oczywiście natychmiast nasuwa pytanie, kto w takim razie stworzył owych rzekomych „kosmitów”). Przeacza też lub pomija milczeniem sporo materiału dowodowego, jaki potwierdza w nich wszechwiedzę i wszechmożną rękę samego Boga. Przykładowo, pomija fakt, że na przekór powtarzalnie pojawiających się zmian położenia biegunów Ziemi oraz poślizgów skorupy Ziemi, zorientowanie Wielkiej Piramidy zawsze jest przez kogoś tak korygowane, aby zwrócona ona była zawsze swymi ścianami bocznymi precyzyjnie ku aktualnym (w danym momencie czasowym) biegunom geograficznym Ziemi – tak że inne jej ściany boczne, celowo podzielone w połowie na dwie precyzyjnie wklęśnięte półściany, dwa razy w roku sygnalizują zaistnienie istotnego zjawiska astronomicznego zwanego „equinox” – kiedy to jedna z owych półścian przez kilka sekund jest już oświetlona słońcem, zaś druga półściana danej ściany bocznej nadal pozostaje czarna. Tymczasem jedynie Bóg posiada moc i wiedzę aby dokonywać aż tak precyzyjnego i powtarzalnego dostrajania zorientowania całej ogromnej piramidy co jakiś czas odchylanej od swego oryginalnego położenia kolejnymi poślizgami korygującymi skorupy ziemskiej. Ponadto, przykładowo tzw. „Piramidion” (po angielsku (Pyramidion) – czyli czubek Wielkiej Piramidy wykuty z monolitycznego kamienia i pokazywany na owym filmie, kiedyś posiadał wymiary precyzyjnie bazujące na długości dzisiejszego ziemskiego metra, chociaż odwzorowujące też sobą proporcje wymiarowe Wielkiej Piramidy. W ten zaś sposób dowodził on sobą to co wyjaśniłem we wstępie i w punkcie #G4 mojej strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm” – mianowicie, że Bóg steruje przyszłością, zna przyszłość i ma precyzyjny „omniplan” jaki dokładnie stwierdza co w przyszłości nastąpi. Tylko bowiem znając przyszłość Bóg wiedział już w czasach kiedy wznosił omawiane tu kamienne budowle i Wielką Piramidę, że ludzkość w dalekiej przyszłości będzie używała dzisiejszy „metr” jako międzynarodową miarę długości. Jednak w 2008 roku ktoś tajemniczo zmienił kształt i wymiary tego „Piramidiona” (zmiana ta jest dobrze udokumentowana nawet zdjęciowo) – podobnie jak ja w swoich uprzednich badaniach UFO odnotowywałem, że ktoś tajemniczo zmienia materiał dowodowy jaki wskazywałem w swych publikacjach. Owa zmiana zaś kształtu „Piramidionu” też nam udowadnia, że Bóg w dowolnej chwili może zmieniać to co już zaszło lub wykonano jeszcze w dalekiej przeszłości – tak jak już dawno temu ja to odnotowałem np. na wieży kościelnej z nowozelandzkiej miejscowości „Oamaru”, poczym opisałem m.in. w punkcie #D2 i na „Fot. #D2” ze swojej strony internetowej o nazwie „newzealand_pl.htm”, następnie zaś ponownie odnotowałem na szeregu innych przykładów opisywanych m.in. w punktach #D6 do #D6.1 z mojej strony o nazwie „timevehicle_pl.htm”. Oczywiście, konsekwencje opisywanego tu kłamstwa oficjalnej nauki, iż jakoby zaistaniał kiedyś tzw. „dryft kontynentalny”, jedynie pogrążają ludzkość w coraz głębszym bagnie oficjalnych kłamstw i zwodzenia, jakie zupełnie uniemożliwiają już oficjalne zwrócenie się ku prawdzie i ku światłu faktycznej wiedzy.

5. Kłamstwo, że ludzie powstali w wyniku „naturalnej ewolucji”. Najkrótsza dedukcja jaka obala to kłamstwo jest zaprezentowana w punkcie #D4 mojej strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”. Szerszym zaś opisom niemożności zaistnienia ewolucji człowieka poświęcone jest aż cała strona o nazwie „evolution_pl.htm”. W punkcie #B8 owej strony przytoczony jest nawet formalny dowód naukowy potwierdzający, że to „Bóg stworzył pierwszą parę ludzi, tj. pierwszą kobietę i pierwszego mężczyznę” – jaki to dowód sformułowany został zgodnie z zasadami formalnego dowodzenia metodami logiki matematycznej. Następstwem kłamstwa, iż ludzie są produktem zupełnie przypadkowej naturalnej ewolucji, jest że wielu ludzi zwiedzionych nim odraca się od Boga, co z kolei dla nich wnosi następstwa wyjaśnione w Biblii, zaś całą ludzkość pogrąża w coraz większą niemoralność i podobieństwo do bibilijnych miast Sodoma i Gomora.

6. Kłamstwo nauki, że wiek wszechświata wskazywany przez Biblię oraz przez oficjalną naukę jakoby różnią się od siebie i jedynie oficjalna nauka podaje ten wiek poprawnie. Tymczasem prawda na ten temat jest wysoce ambarasująca dla oficjalnej nauki, ponieważ wykazuje szokującą ignorancję wiodących dzisiejszych naukowców. Prawda ta wynika z odkryć, które moje strony internetowe o nazwach „immortality_pl.htm” oraz „dipolar_gravity_pl.htm” propagują już od wielu lat – jednak uznania których oficjalna nauka uparcie odmawia do dzisiaj (jej uznanie bowiem kompletnie zrujnowałoby kłamliwe fundamenty filozoficzne na jakich oficjalna nauka stoi). Dokładniejsze wyjaśnienie tej prawdy zawiera m.in. podpis pod „Tabelą #A1” ze strony o nazwie „humanity_pl.htm” oraz pod „Tabelą #K1” ze strony o nazwie „tapanui_pl.htm”, zaś na odmiennym przykładzie wyjaśnia ją też fragment punktu #E2 z mojej innej strony o nazwie „cloud_ufo_pl.htm”. Mianowicie, różnica w liczbowym wyrażeniu tego wieku wynika z używania przez Biblię oraz przez oficjalną naukę aż dwóch odmiennych jednostek upływu czasu, obie jednak z których to jednostek nazywane są „rokiem” („latami”). Co nawet gorsze, oficjalna nauka nadal twierdzi, że obie te jednostki są sobie równe, chociaż Biblia (dostępna już przez około 2000 ludzkich lat) wcale NIE ukrywa przed ludźmi, że różnice pomiędzy tymi dwoma odmiennymi rodzajami „lat” sięgają rzędu około 365 tysięcy razy. Mianowicie Biblia upływ czasu wyraża w „ludzkich latach” (w moich publikacjach zwanych „nawracalnym czasem softwarowym”), zaś oficjalna nauka upływ czasu wyraża w „latach Boga, minerałów i nieożywionej materii” (w moich publikacjach zwanych „nienawracalnym czasem absolutnym wszechświata”). Jak też stwierdza Biblia, owe „ludzkie lata” upływają około 365 tysięcy razy wolniej od „lat Boga, minerałów i nieożywionej materii” – co wyjaśniam dokładniej m.in. we „wstępie” do strony „dipolar_gravity_pl.htm”. Całe więc to krzykliwe naukowe oskarżanie Biblii o kłamanie na temat wieku wszechświata, jest „burzą w szklance wody” wynikającą z ignorancji, małostkowości i ciasnoty umysłu luminarzy nauki, jaką można porównać np. do sprzeczek na temat odległości pomiędzy NIE rozumiejącymi się nawzajem Anglikiem i Polakiem, którzy porównują tą odległość przez jednego wyrażoną w milach, a przez drugiego w milimetrach. Oczywiście, następstwem tego kłamstwa oficjalnej nauki jest, że jego krzykliwe propagowanie w dzisiejszych publikatorach obniża respekt do stwierdzeń Biblii w oczach osób niezdolnych do wypracowania sobie własnych poglądów. Z kolei obniżanie się tego respektu do stwierdzeń Biblii prowadzi do sytuacji, którą w dzisiejszej epoce „neo-średniowiecza” widzimy wokoło siebie, a którą możnaby streścić sarkastycznym staropolskim powiedzeniem „hulaj dusza piekła NIE ma” – tj. do sytuacji w której niemal cała ludzkość została już wypaczona powszechną niemoralnością, kłamstwem. egoizmem, zachłannością, brakiem tolerancji i wszelkich hamulców, agresją, zdziczeniem obyczajów, itd., itp.

7. Kłamstwo, że energia jądrowa jest użyteczna dla ludzi, oraz że może ona rozwiązać energetyczne problemy ludzkości. Na szeregu swych stron wyjaśniłem, że z powodu działania tzw. „praw moralnych”, absolutnie wszystko co wywodzi się z tradycji niemoralności, śmierci i zniszczenia, na zawsze pozostanie bezużyteczne dla ludzi, czyli pozostanie rodzajem drzewa które rodzi jedynie złe owoce. Energia jądrowa jest właśnie jednym z przykładów czegoś, co wywodzi się z takiej tradycji zła i zniszczenia (podobnie jak np. napęd rakietowy). Wszakże pomału i skrycie zamienia ona całą naszą planetę w radioaktywny śmietnik, w którym życie stanie się niemożliwe. Stąd jej bezużyteczność i szkodliwość dla ludzi podkreślana jest aż na szeregu totaliztycznych stron, przykładowo w punkcie #C4.7 mojej strony „morals_pl.htm”, w punktach #B2.1 i #H3 strony „mozajski.htm”, czy w punktach #D5 i #J2 z mojej strony „pajak_do_sejmu_2014.htm”. Dowodami zaś ogromnej szkodliwości prób generowania energii atomowej z paliw jądrowych, są paląco-radioaktywne krople deszczu jakie sporadycznie spadają już na całym świecie wymieszane z normalnym deszczem, a jakie niemal z pewnością powodują raka skóry („melanoma”) u ludzi, mutacje ptaków pokazne na „Fot. #T1abcd” i na „Fot. #T2” z mojej strony o nazwie „solar_pl.htm”, a także mutacje i opalenia roślin. Opis jak w Nowej Zelandii odkryłem istnienie tych pojedyńczych kropli deszczu palących swoją radioaktywnością wszystko czego tylko się dotkną, przytoczyłem w punkcie #F5, a zilustrowałem na „Fot. #F1abc” i na „Fot. #F2”, ze swej strony o nazwie „cooking_pl.htm”. Warto tu też dodać, że radioaktywność ma tendencję aby zwolna akumulować się tam gdzie opada. Stąd prawdopodobnie to właśnie owe pojedyńcze paląco-radioaktywne krople, upadające rzadko i przypadkowo w dużej masie normalnego deszczu, spowodowały już opisywaną w punktach #F1 i #F3 strony „cooking_pl.htm” i w punkcie #M1.1 strony „telekinetyka.htm” radioaktywność i niezdatność do spożycia mięsa niemieckich dzikich świń, a prawdopodobnie także mięsa dzikich świń z wielu innych krajów dzisiejszego świata, jakich mieszkańcy jeszcze NIE używają mierników radioaktywności aby sprawdzać jadalność mięsa tego co upolowali. Dalsze propagowanie tego kłamstwa oficjalnej nauki spowoduje więc zapewne, że zanim ludzie się opamiętają, owe mordercze krople aż tak silnie skażą radioaktywnie glebę na całej naszej planecie, iż wszelka żywność, w tym nawet zboże oraz mięso i mleko żywicielek krów, staną się równie radioaktywne i niejadalne jak owo mięso z niemieckich dzikich świń.

8. Kłamstwo, że zjawiska niszczące ludzkie osiedla i miasta są „przypadkowymi” wybrykami natury. Faktycznie bowiem moje badania kataklizmów ujawniają, że w każdym przypadku ich pojawienia się, zjawiska te i zniszczenia reprezentują wyłącznie kary celowo i wybiorczo zesyłane za niedopuszczanie wysokie w oczach Boga odchodzenie mieszkańców owych osiedli i miast od przykazań i wymogów opisywanych w Biblii (tj. od kryteriów „faktycznej moralności”). Najlepiej moje wyniki owych badań zostały podsumowane na końcu punktu #H6 ze strony o nazwie „tapanui_pl.htm”. Rozgłaszanie więc owego kłamstwa powstrzymuje wielu ludzi przed wzięciem poważnie ostrzeżeń z Biblii, jakie przypominają, aby w tym co nierozważnie czynimy „bać się Boga”.

9. Rozgłaszanie przez oficjalną naukę kłamliwej zasady „przeżywania najsilniejszego” (obowiązującej jedynie w świecie zwierzęcym) zamiast obowiązującej wszystkich ludzi zasady „przeżywania najmoralniejszego”. Obie te zasady, oraz szkodliwość braku u ludzi powszechnej wiedzy o ich działaniu, opisane są m.in. w punkcie #G1 mojej strony „will_pl.htm”, oraz m.in. w w punkcie #B1 mojej strony „changelings_pl.htm”. Tymczasem nieodpowiedzialne propagowania przez oficjalną naukę wyłącznie rzekomo ewolucyjnej zasady „przeżywania najsilniejszego” wiedzie do takich wypaczeń jak przykładowo Hitleryzm, czy do sytuacji jak przykładowo obecnie panująca na Bliskim Wschodzie czy utrzymywana na całym świecie w sprawie broni jądrowej, udzielania pomocy militarnej, oraz ocieplania się klimatu.

10. Kłamliwe unikanie przez oficjalną naukę podkreślania, wykazywania, nauczania, oraz stosowania się samemu do zasady, że absolutnie wszystko co nowe wnosi sobą NIE tylko zalety, ale także liczne wady, oraz że bogactwo, dobrobyt oraz łatwe i wygodne życie wcale NIE przynoszą sobą wyłącznie korzystnych następstw. Tymczasem zarówno Biblia (słynne: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” – św. Mateusz, 19:24), jak i filozofia totalizmu, a nawet stara mądrość ludowa, wszystkie one udowadniają, że zarówno „NIE ma takiego złego co by na dobre nie wyszło” ani też „NIE ma takiego dobrego co by nie zrodziło sobą jakiejś formy zła”. Przykłady działania owych dwukierunkowych zasad wskazywane są aż na całym szeregu totaliztycznych stron – np. patrz punkt #F3 strony „wszewilki.htm”, punkt #C4.2.1 strony „morals_pl.htm”, punkt #B2 strony „antichrist_pl.htm”, punkt #B3 strony „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, punkt #E2 strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”, oraz jeszcze kilka innych moich opracowań. To właśnie aby unikać owych niechcianych następstw (zła) z tego co nowe, filozofia totalizmu zaleca, iż w krajach których NIE stać na absolutnie pewne zabezpieczenia, lub których naukowcy są zbyt bałaganiarscy aby postępować odpowiedzialnie i bezpiecznie, NIE powinno się dokonywać żadnych badań ani wdrożeń tego co w niepoznanej jeszcze formie jest (lub może być) wysoce niebezpieczne, np. broni bakteryjnej, energii jądrowej, nowych lekarstw, technicznej telekinezy, itp. Ponadto filozofia ta też zaleca, aby zarzucić wszelkie badania jakie są nastawione na „udoskonalanie” tego co ludziom absolutnie niezbędne (np. żywności, natury), ponieważ zostało to stworzone przez Boga jako już maksymalnie doskonałe, a stąd każda ludzka próba „udoskonalania” jedynie to psuje – tak jak wyjaśniają to m.in. punkty #A1 do #A5 z mojej strony o nazwie „cooking_pl.htm”. Oczywiście, NIE sposób wymienić nawet w skrócie owego oceanu nieszczęść jakie zarówno na całą ludzkość, jak i na indywidualne osoby, sprowadziło niestosowanie opisywanej tu zasady we wszystkim co się czyni (jako przykład ogarnij kataklizmiczne następstwa nierozważnego wprowadzenia do powszechnego użytku, np. pestycydów, antybiotyków oraz teorii względności – opisywane m.in. w punkcie #J1 strony „pajak_do_sejmu_2014.htm”).

11. Kłamliwe zalecanie przez oficjalną naukę, że aby uzyskiwać właściwy rodzaj dorosłych obywateli, trzeba dzieci i młodzież wychowywać unikając ich dyscyplinowania oraz nakładania na nich wymagań i obowiązków, a używając tylko „psychologicznego” tłumaczenia i wyjaśniania, łagodnego i chroniącego opiekowania się, pobudzanego wyłącznie pochwałami ksztaltowania ich charakteru, itp. Innymi słowy, zdaniem oficjalnej nauki właściwych obywateli wychowuje się dokładnie odwrotnie niż zaleca to czynić Biblia, czyli w sposób jaki kiedyś nazywano „maminsynkowaniem”, zaś obecnie po agielsku nazywa się „wrapping in cotton wool” (tj. „owijanie w watę”). Tymczasem, jak ujawnia to punkt #A3 ze strony „god_proof_pl.htm”, wychowywanie młodzieży zgodnie z tymi kłamliwymi zaleceniami oficjalnej nauki, produkuje dzisiejsze sfory egoistów i mięczaków z całymi listami psychologicznych problemów, z nierealistycznymi oczekiwaniami od społeczeństwa i wypaczonymi poglądami na temat własnego poziomu, którzy nawet w swym dorosłym życiu zamieszkują z rodzicami aż ci dłużej nie mogą im usługiwać, którzy bezlitośnie wyrzucają swych rodziców w opiekę państwowych instytucji natychmiast kiedy ci NIE są w stanie sami już o siebie zadbać, którzy załamują się z powodu każdej napotkanej trudności, oraz którzy jedynie czekają aby pod jakąś wymówką popełnić samobójstwo. To dlatego filozofia totalizmu zaleca aby wychowywać dzieci i młodzież tak jak Biblia tego nakazuje – patrz punkt #B5.1 na mojej stronie „will_pl.htm”, tj. dyscyplinując i nakładając obowiązki jakie są odpowiednie dla ich wieku. Ponadto totalizm zaleca i uświadamia, aby samemu używać jako efektywnego narzędzia wychowawczego metodę wychowawczą Boga opisywaną w punkcie #B1.1 strony „antichrist_pl.htm” pod nazwą „zasada odwrotności”, a także aby zrozumieć i zaakceptować jej potrzebę w każdej sytuacji kiedy następstwa tej metody wychowawczej Boga nam ujawnią, iż została ona użyta na nas lub na naszych bliskich.

12. Kłamstwo oficjalnej nauki, że „moralność” i zasady etyczne są ustanawiane przez samych ludzi i z upływem czasu mogą przez ludzi być zmieniane. Ową „moralność”, którą oficjalna nauka definiuje jako ustanawianą przez samych ludzi, ja nazywam „naukową moralnością” (aby wyraźnie ją odróżniać od „faktycznej moralności” ustanowionej i wymaganej od ludzi przez Boga), zaś opisałem ją szerzej w punktach #B2, #B6 i #C4.7 strony „morals_pl.htm” oraz w punkcie #N2 strony o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm”. Z kolei definicję „faktycznej moralności” zaprezentowałem w punkcie #B5 tamtej strony „morals_pl.htm”. Jak zaś duża jest różnica pomiędzy ową kłamliwie nam wmuszaną „naukową moralnością” i surowo wymaganą od nas przez Boga „faktyczną moralnością”, czytelnik może się zorientować porównując to co czynią dzisiejsi naukowcy i politycy postępujący zgodnie z „naukową moralnością”, z tym co zgodnie z Boską „faktyczną moralnością” czynić nam nakazuje treść Biblii. Tymczasem to jedynie „faktyczna moralność” jest kluczem do wszystkiego. W rezultacie, z powodu owego kłamstwa oficjalnej nauki cała ludzkość musi płacić oceanem wymierzanych jej kar, niechcianej karmy, samozadanych cierpień, szkód, zniszczeń, itd., itp. Wszakże to za przestrzeganie lub łamanie kryteriów owej „faktycznej moralności” tzw. „pole moralne” nas wynagradza lub karze – tak jak wyjaśnia to m.in. punkt #C4.2 ze strony o nazwie „morals_pl.htm”. Przykładowo, za chroniczne łamanie kryterium „ochotniczej moralnej aktywności” łamiący mogą zostać surowo ukarani rodzajem „przymusowej pasywności” opisywanej w punkcie #N2 mojej strony „pajak_na_prezydenta_2020.htm”. To też wynikająca z łamania kryteriów faktycznej moralności zachłanność i korupcja jest główną przyczyną upadku i rozkładu wielu całych dzisiejszych krajów i narodów – patrz opisy z punktu #E3 strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”. Każda wojna w efekcie końcowym zawsze jest też przegrywana przez agresora (agresja jest wszakże wysoce niemoralnym postępowaniem) – patrz punkt #I2 i „Fot #A1” na mojej stronie „bitwa_o_milicz.htm”. Chroniczne zaś łamanie szeregu kryteriów „faktycznej moralności” typowo może sprowadzić nawet przedwczesną śmierć – tak jak dla chronicznego zagłuszania organu sumienia przez niedyscyplinowane dzieci opisałem to w punkcie #G1 strony „will_pl.htm”, a także sprowadzić zniszczenie całych miast – tak jak opisałem to w punktach #H2 do #H7 strony „tapanui_pl.htm” (ostatnio widzimy sporo przypadków tej kary wymierzanej mieszkańcom coraz to innych krajów). To także fakt uwzględniania lub ignorowania wpływu faktycznej moralności ludzkiej we wszelkich oficjalnych badaniach decyduje czy wyniki tych badań są prawdą czy też wierutnym kłamstwem – tak jak wyjaśnia to punkt #B3 na mojej stronie o nazwie „portfolio_pl.htm”.

* * *
Opisom dalszych (nieco mniej fatalnych) kłamstw szerzonych przez dzisiejszą oficjalną naukę, poświęconych został też aż cały szereg punktów w jeszcze innych moich stronach internetowych. Ich przykłady czytelnik znajdzie np. w punkcie #B3 z mojej strony o nazwie „portfolio_pl.htm”, w punktach #K1 i #K2 z mojej strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, w punktach #I3 do #I7 z mojej strony o nazwie „mozajski.htm”, w punkcie #K1.1 z mojej strony o nazwie „tapanui_pl.htm”, w punkcie #E1.1 z mojej strony o nazwie telepathy_pl.htm, w punkcie #C4.7 swej strony o nazwie „morals_pl.htm”, oraz w kilku jeszcze innych moich opracowaniach.

Czytając o wszystkich owych kłamstwach nieodpowiedzialnie upowszechnianych przez oficjalną naukę i stąd coraz intensywniej i fatalniej rujnujących naszą cywilizację, czytelnik zapewne zadaje sobie pytanie: co powoduje, że najkosztowniejsza instytucja na Ziemi, mająca chronić naszą cywilizację przed popełnianiem tego co dla ludzi szkodliwe, faktycznie to zapędza ludzkość ku samozniszczeniu? Odpowiedzi na to pytanie udzieliłem już w punkcie #B3 swojej strony internetowej o nazwie „portfolio_pl.htm”. Mianowicie, źródłem wszelkich kłamstw upowszechnianych przez oficjalną naukę desperacko starającą się przedłużać nimi w nieskończoność swój lukratywny monopol na badania i na edukację, jest fundamentalny błąd jaki dzisiejsi naukowcy popełniają w swoich badaniach, a jaki dodatkowo podkreśliłem w „motto” i w treści niniejszego wpisu. Naukowcy ci NIE uwzględniają bowiem w swych badaniach tego co wywiera najistotniejszy wpływ na wyniki badań, mianowicie nie uwzględniają wpływu tzw. „faktycznej moralności” (tj. wpływu moralności definiowanej przez filozofię totalizmu jako „poziom posłuszeństwa w przestrzeganiu przykazań i wymogów Boga opisanych w Biblii”). Bóg zaś ostrzega w Biblii aby m.in. NIE korzystać z owoców zrodzonych z kłamstw (patrz punkt #C4.7 ze strony „morals_pl.htm”). Każdemu wszakże doskonale wiadomo, że jeśli bezkrytycznie zjada się trujące owoce, wówczas jedyne co z tego wyniknie to samozadana sobie śmierć.

* * *

Niniejszy wpis stanowi adaptację punktu #B2 ze strony o nazwie „humanity_pl.htm” (aktualizacja owej strony datowana 1 sierpnia 2016 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „humanity_pl.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „humanity_pl.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/humanity_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/humanity_pl.htm
http://telekinesis.esy.es/humanity_pl.htm
http://totalizm.com.pl/humanity_pl.htm
http://pajak.org.nz/humanity_pl.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższych adresach nazwy strony „humanity_pl.htm”, nazwą owej innej strony, którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „tapanui_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/humanity_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/tapanui_pl.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #274). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
dr inż. Jan Pająk

#273E: Why the constant density of „counter-matter” from the Concept of Dipolar Gravity proves that the universe has infinitive dimensions, while its expansion is impossible (contrary to what the official science claims misleadingly)

2016/07/18

Motto: „Only the universe of infinite dimensions can be stable, because it does NOT have borders with any empty or over-inflated space, which would make it to expand or to shrink, and thus change its volume, while due to this inability to expand or to shrink the universe maintains a constant density of the counter-matter which fills it up, thus preventing the detuning of its vital parameters, what in turn maintains the stability and validity of its physical laws, and in this way allows also that life could be continued in it indefinitely.”

Before I start the discussion on topic of this post, I must firstly explain here how the theory of everything called the Concept of Dipolar Gravity, and the resulting from this theory the new philosophy of totalizm, define the totaliztic term „universe”. This totaliztic definition of „universe” NOT only that is completely different than the definition of „universe” disseminated by the official science to-date, but it also is more correct, complete, realistic and open for the future progress of human knowledge. And so, one of the wording with which this totaliztic definition can be expressed, states: in the Concept of Dipolar Gravity and in the philosophy of totalizm „universe” is the general name assigned to multiple generically-different worlds that already exist, or that are to arise in the future in all of this homogeneously filled with counter-matter space and time of infinite size, for which the already known to people matter, cosmos, and our physical world, represent only a small and finite in size and time components. Of course, the same definition can be expressed also briefly with other words, for example that the „totaliztic universe” is the general name for all the worlds that populate the whole space of the infinite size and time that exists and that is (or will be) occupied by all the worlds that already exist or which ever may come to existence. (In other words, in the Concept of Dipolar Gravity and in totalizm the „universe” is just the general name for a collection of worlds, which collection includes, among others, whatever already exists, as well as what is only to appear in the future, and is located both within and outside of the area occupied by the already well-known to human scientists matter, space, and our physical world – means this name includes everything that may exist already or may come to existence in the universe, even though about the existence of this, or about the possibility of coming to existence, the official human science can still NOT have even a slightest clue.) Notice also that in all my web pages, as well as in all my other publications, by the term „universe”, as well as by the terms resulting therefrom (e.g. by the terms „counter-world”, „physical world”, „virtual world”, etc.) it is understood exactly what says the above totaliztic definition, or what stems from this definition. Meanwhile, the official science by the term „universe” actually understands only „the already known and already described by the Earth’s scientists space occupied by matter”. In other words, the official science by the entire „universe” understands only what the Concept of Dipolar Gravity and the philosophy of totalizm consider to be just that small portion of the infinite totaliztic universe, which is occupied by our „physical world”. Of course, that limited and closed to the progress of knowledge „universe” the official science also defines with many different phrases and expressions, in many ways, etc. However, each of these formulations and ways reflects only its currently already corrupt philosophy and officially accepted close belief (e.g. consider the formulation: „the universe is all the existing mater and the space occupied by it, which together form a uniform cosmos”). Therefore in the definitions of the official science the „universe” is always only this space, which is occupied by the already known to science „matter”, while describing of which is possible on the basis of atheistic theories officially approved by that science. (Let us remember here that neither the Concept of Dipolar Gravity discussed here, nor the philosophy of totalizm, officially are accepted by the official science – on the contrary, they are secretly discriminated, persecuted and blocked.) In other words, in their presumptuous definitions of the „universe” the official science non-openly implies, that in the entire universe there is nothing else beyond matter and space that this science already managed to recognize and describe.

As it is apparent from the above, whatever the official science calls the „universe”, in the described here Concept of Dipolar Gravity it is called our „physical world”. This is because the Concept of Dipolar Gravity defines our „physical world” as follows. Our „physical world” is this section, volume, or „bubble” of counter-matter separated from the infinitively sized „counter-world”, which lies within the communication range of our God, and thus the hierarchically organized movements of which (counter-matter) has been so pre-programmed by our God, that it forms all of matter, space and phenomena that can be noticed by human senses and human instruments. From the above definition stems, that if somewhere in the infinitively sized counter-world, existing also well beyond the communication range of our God, already self-evolved (or only will self-evolve) yet another self-aware creature with capabilities of our God, then this creature can create its own (and very different from ours) physical world. Also, because of the infinitive size of counter-world and the existence of it for the infinitely long time, such physical worlds that differ from ours and that are managed by their own divine beings, may appear in the counter-world in infinitely large number.

But returning to the main topic of this post, our senses and logic are accustomed to the limitations of the size of everything that surrounds us. After all, we ourselves, as well as all the objects which we know, are of limited sizes. By extrapolating to the entire universe that subjective human habit of finite perception, the official science erroneously tells us, that the whole universe also has a limited size. However, although such a limited size of the universe is easier to be accepted and understood by our imperfect human imagination, by our understanding, and by our daily experience, in fact it is contrary to the foundations of philosophy, and even contradicts the findings of this part of mathematics, which operates on infinitive numbers. After all, if our universe actually had a limited size – as it claims the present official science, then beyond its borders would have to exists yet something else. (I.e. the situation with the universe would then be similar to claims of the followers of „flat earth”, or to errors of ancient world-views claiming that somewhere beyond the horizon supposedly there is a hidden „edge of the world”.) So what would then be outside of our universe and what size it would have? And hence also what would be that next something which would lie even further away, and what size it would have? Etc., etc. So the only possibility which is consistent with the foundations of philosophy, and features of which exactly coincide with the findings of mathematical operations on infinite values, is that the universe has an infinite size and infinite length of time of its existence. Also, according to the findings of the Concept of Dipolar Gravity described here, just in such universe unlimited in size and time we live – or more precisely, this is what is the most primary (original) component of the universe, which component the Concept of Dipolar Gravity calls the „counter-world”. So when, with the passage of time, findings of the Concept of Dipolar Gravity about the infinite size and time of the universe, will eventually be widely accepted, people and scientists of the future will be mocking and joking about the stupidity and tightness of views across the entire present official science, among some of today’s famous scientists, and across the whole generation of people today, just as today we ridicule and joke about the backwardness and ignorance of the ancient people who believed in a „flat earth” and in the existence of the „edge of the world”.

The Concept of Dipolar Gravity explains also, that this superior rational being (i.e. God) who around 10,000 of human years ago self-evolved in the intelligent counter-matter from the counter-world (after which self-evolving who around 6,000 human years ago created, among others, „matter” and us „people”), so pre-programmed movements of the counter-matter from the scope of its reach, that this counter-matter artificially created yet another, observable for humans component of the universe, which the Concept of Dipolar Gravity calls our „physical world”. In other words, according to the Concept of Dipolar Gravity, the physical „universe” consists of at least two words of a physical nature, namely (a) the infinitely existing original „counter-world” uniformly and entirely filled up with the invisible to humans „counter-matter”, and (b) the „physical world” created by our God and filled up with the visible to humans „matter” which was created by our God through the appropriate pre-programming of the movements of that invisible to humans „counter-matter” (or as many as a number of such „physical worlds” – if in the universe some other gods managed create more than one of these). Expressing this differently, my Concept of Dipolar Gravity explains to us what exactly means the statement from the Biblical „Hebrews”, verse 11:3, quote: „… the universe was created by God’s word, so that what can be seen was made out of what cannot be seen” – for a more detailed explanations of that verse see (5) from item #C12 of my web page named „bible.htm”. In addition to this, because the kind of „liquid computer”, which is constituted by the counter-matter from the counter-world, displays all the characteristics of the „potential-intelligence” (similar to the characteristics of the „potential-intelligence” that is displayed by the memory and by hardware of today’s computers), in memory of this counter-matter from the counter-world there is also located (c) another (the third one) kind of world, which I call the „virtual world”. This „virtual world” exhibits similar characteristics in the natural state, as characteristics which we know from the hardware used to store and to execute the present computer’s software. Hence, what currently the Christian religion calls the „Holy Ghost”, as well as „human souls”, are actually kinds of self-aware programs contained in this „virtual world”. (On the other hand, what Christianity calls „God the Father” and also „Ancient of Days”, in fact is the intelligent „counter-matter”. In turn, the „Son of God” and his „body”, is the symbolic representation of the people from our „physical world” and the entire „matter” that fills up our „physical world”.) In addition, whatever we currently call „laws of nature”, in fact is a kind of programs created by our God and stored in the counter-matter, which programs govern over the behaviour of this part of the counter-matter, from which is formed our matter, and thus which counter-matter is the source of all phenomena from our physical world.

So in fact, according to the Concept of Dipolar Gravity, our „physical world” is the one, which by God was filled with the visible to people „matter” and with the learned already by the people laws that govern the behaviour of that matter, but which was created through pre-programming the still unknown to people circulations and movements of counter-matter that remains invisible to the humans. Therefore, our „physical world” is also the one, which the present scientific instruments allow people to watch and to research – that is also the one which the present official science and astronomy call with the use of word „universe”. However, for practical reasons, this observable by us „physical world” must have a finite size. After all, God in His efforts of pre-programming the behaviour of counter-matter (i.e. in the efforts of creating the volume and size of the „physical world”), encounters various practical obstacles (e.g. the reach and the ability to transmit the programming commands). These practical obstacles prevent God from extending His rules over the entire infinitely-sized counter-world. Hence our God and our physical world occupy only a finite sized „Bubble”, or fragment, of the infinitely sized counter-world. Thus, beyond the borders of the area managed by our God, in that infinitely vast counter-world probably still prevails that busy, the counter-material „chaos”, similar to the chaos from which our God has evolved – i.e. the same „chaos” which is described in item #E1 from my web page named „will.htm”. In turn that „chaos” formed with the intelligent counter-matter has this to itself, that it allows the self-evolution of self-aware beings. This means that still exist unmanaged by our God parts of the counter-world, in which at some stage may self-evolve next gods with powers similar to our God. What is even worse, these other gods do NOT need to be friendly toward our God, nor to whatever our God has created, including to us humans. Therefore, probably in the context of preparing Himself for such a possibility, our God, among others, decided to create people and educate and train out of them the disciplined, and utterly devoted to God army of self-conscious, wise, thoughtful and experienced „soldiers of God” (as I explained this more comprehensively in item #B1.1 from my web page named „antichrist.htm”). From the content of the Bible stems that this army is to be made up of 144,000 of so-called „Righteous” (i.e. people with uniquely high moral standards and personal features explained in item #I1 from my web page named „quake.htm”).

It is worth to notice here, that this number 144,000 is a kind of key which allows for the theoretical determination of the exact size of „Bubbles” occupied by our present physical world, and by other physical worlds that ever someone can extract from the counter-world. This is because in the future, if necessary, those 144,000 „soldiers of God” will be able to create 144,000 satellite worlds, still subordinate to our God and administered on principles developed by our God, that will form a uniform protective layer around the entire physical world that is controlled by our God – similarly like once the Soviet Union formed around its borders a chain of protective communist countries reporting to the government in Moscow (one of which was the previous Republic of Poland). So through the calculation for which diameter of the sphere (i.e. the „Bubble”), the entire of its surface is tightly protected by 144 thousands of other spheres with diameters almost identical to it, because only smaller by limitations of human communication capabilities in comparison with the communication capabilities of God, and susceptible to management of individual people and their massive future computers, is to allow for the theoretical calculation of what is the limit of the diameter of our and other physical worlds.

So, if e.g. in the distant future near the „Bubble” occupied by our current physical world and our God, an external threat appears, then the Bubble can be tightly surrounded, guarded and defended with these 144 thousand of secondary physical worlds, each one of which will be given to the management of one among the future „soldiers of God”. In turn, the outer surface of this layer of secondary physical worlds can be tightly surrounded, guarded and defended by thousands of tertiary physical worlds, each of which will be placed under the control of one among the self-conscious, thinking and self-learning robots, which until that time, people will learn to build and over which they will have the same absolute power, as our God now has over people. On the other hand that tertiary layer can be tightly surrounded by another layer of worlds that will be managed by these creatures, which self-conscious, intelligent and self-learning robots will be able to invent and to build in the future. Etc., etc. There I do NOT need to add, that in the vital interest of each of these layers will be the voluntary preserving of traditions, ideas and moral values on which rely the beings living in there, while, if necessary, to voluntary defend of a world that they surround together and protect it against the accessing of it by hostile external powers. In this way, thanks to the wisdom, knowledge, foresight and cautiousness of our God, this part of the universe that is managed by our God, is to be moral, peaceful, constantly growing, and protected in the future against any possible developments of situations which could threaten it. As such, it will be able to exist and enjoy a happy life by virtually infinite length of time – regardless of developments of situations in other parts of dimensionally infinitive universe.

The above descriptions of the possible future role of these 144,000 „soldiers of God” are, of course, only my speculations based on just fragmentary statements contained in the Bible, and on a very scanty empirical evidence to which so far I was able to dig in. However, these speculations are worth to read, as so-far cannot be excluded that some part of them may be close to the truth, as well as because their descriptions provide an interesting insight into the distant future, not to mention that the study, analysis and confirmation on the existing evidence of the resulting from these my speculations hypothetical „theory about the soldiers of God” is very fascinating. Therefore, more complete descriptions of the future „training”, fate and the role of these 144,000 of „soldiers of God”, which compose the hypothetical „theory about the soldiers of God”, I developed further in item #A3 from yet another my web page named „humanity.htm” – in which item I provided more precise descriptions of the so-called „Periodic Table for Historical Ages” (i.e. the table prepared for item #K1 from my web page named „tapanui.htm”, the description of which is also included into the content of the discussed in the introduction to this web page the YouTube.com film entitled „Dr Jan Pajak portfolio”).

In order to summarise deductions described in the above section of this post and also in item #D4 from the web page named „dipolar_gravity.htm”, although we exist in an infinitely sized counter-world, due to various physical constraints displayed by the characteristics and parameters of this counter-world, the created by God our „physical world” in which we live is of a limited size. (Although, as so far, the limits of our „physical world”, and hence also the boundaries of the section of counter-world taken under the control of our God, remain open to attempts of our God to further enlarge the size and the area in which our God reigns, through finding and implementing a manner of the rational programming of still erratically-chaotically behaving part of the counter-matter from the outside of the reach by communication ability and by software from our God, and hence beyond the borders of our „physical world”.) Meanwhile, outside of borders of our „physical world” with the passage of time in the counter-world can gradually evolve many different gods, which will create next worlds for themselves – which (and that) can be organized on entirely different principles than the principles which we know and we are to learn and therefore which values we are to adhere to and to defend. In turn the infinite size of the counter-world means, that eventually in the entire counter-world can evolve and arise an infinite number of such other gods and other worlds organized by them.

After reading the above, let us now analyze the relationship between the limitlessness of size of the universe, and the immutability the density of counter-matter, and thus the continuity of life in our physical world.

We already know, that in order life could be created and continued to sprout, the parameters of counter-matter (from which our physical world is created and maintained) must remain unchanged. This is because if these parameters changed over time, then our physical world, and hence all life, would be destroyed. After all, the parameters of everything that keeps us in existence and alive then would start to undergo detuning, causing, among others, disintegration of matter and the disappearance or change of laws of physics. After all, on the web page named „dipolar_gravity.htm” I explained, among others (see item #G4 and the introduction of it) that all the phenomena of our physical world are only various behaviours is always the same counter-matter. So in order these behaviours of counter-matter remained always the same, counter-matter must always maintain the same characteristics and always have the same density. The requirement of stability characteristics of counter-matter is already fulfilled by the fact, that it is the eternally existing substance (i.e. a kind of weightless and ever-moving liquid). In turn, in order to satisfy also the requirement of the constant density of counter-matter, the counter-world cannot change its volume. From mathematics we know that only the counter-world of infinite size has NO access to further unfilled or over-inflated space, into which it could expand further, or which would compress it, and thus because of the existence of which the counter-world would change its volume. Taken together, everything that I explained here means, that the universe must have infinite (limitless) size, because the proof of this its limitlessness is the continuity of life on Earth which is NOT self-interrupted, in turn this continuity of life practically means, that the density of counter-matter contained in the counter-world is NOT subjected to any change, which fact in turn is only possible when the size of the universe cannot change, while this size do not change only when the universe has infinite dimensions.

The infinity of size of the counter-world, means also the constancy of the density of counter-matter (proven by the Concept of Dipolar Gravity described here, amongst others, with the reasoning explained in this post and in item #D4 from the web page named „dipolar_gravity.htm”), formally invalidates the wrong and false claims of the old official science that the universe is supposedly of a finite size, while beyond its borders is the emptiness – into which the universe supposedly is still expanding, and thus that at the very beginning occurred the phenomenon by the official science named the „big bang” while described by the so-called „big bang theory”. (Science does NOT explain, however, what existed in the days before the „big bang” nor what caused the „big bang”. Even worse, it does NOT explain also how it happens that in supposedly the expanding universe, the density of which would have to continually decrease, the laws of nature DO NOT change, while the parameters essential for the existence of life are not deregulated – an overlooking of which regularities by the official science shocks me especially, because from the empirics we well know that any change in the density of anything always destroys and changes the essence of in whatever it takes place: as a well-known examples consider the implications of changes in the density of calcium in the bones of older people, means „osteoporosis”, or consider the effects of termites that eat wooden beams supporting a building.) However, since never could appear the „big bang”, practically it also means that there never existed a self-triggered (random) evolution of living creatures. In other words, the Concept of Dipolar Gravity described here, invalidates virtually everything that falsely claims the old official science, while the most fatal to mankind examples of that I listed in item #B2 from my different web page named „humanity.htm”, and partly also in items #K1 and #K2 from the web page named „dipolar_gravity.htm”. What even more important, not only that it invalidates all these lies of the official science, but in addition it creates and delivers the scientifically completely new and different explanations (i.e. explanations that are scientifically new because they could be scientifically derived only due to the Concept of Dipolar Gravity described here – although in the Bible they are present for a long time) – as I repeatedly try to realize this to readers e.g. in item #B3, from my web page named „portfolio.htm”, or in item #C4.7 from my web page named „morals.htm”. It is why the described here my scientific theory called the Concept of Dipolar Gravity can (and should) be called the „theory of everything”. After all, without having any funding for my research, and constantly experiencing persecution and denial, still this „theory of everything” was able to explain everything about the reality in which we live – and did this in a much more correct and more empirically verifiable way, than all this explains the expensive, jealous, monopolistic, blatant and presumptuous official science.

My descriptions presented here try to report to the reader how most likely looks-like the truth about the universe – although originating from the fallible human, these descriptions probably still only tend toward truth, while in the future will require further more detailed research and clarifications (after all, the full and absolute truth knows only God). While reading these descriptions, and comparing them with definitive lies, which about the universe the pompous official atheistic science tells to present people, it is hard NOT to ask yourself the question: why the truth is so distant from those lies which the official atheistic science spreads as the supposed truth? the answers to this question probably provides the verse from the Bible which I quoted in the „motto” to item #A1 from my web page named „evolution.htm”. This verse states, quote: „But God hath chosen the foolish things of the world to confound the wise; and God hath chosen the weak things of the world to confound the things which are mighty; And base things of the world, and things which are despised, hath God chosen, yea, and things which are not, to bring to nought things that are: That no flesh should glory in his presence.” (Bible, 1 Corinthians, 1:27-29). Translating into everyday rough language this extremely wise, diplomatic, fair and warning us explanation contained in the text of above verse, the major reason why there is such large difference between the truth and whatever is officially stated by the human pompous atheistic scientists, includes (among others) the fact that God is NOT prepared to tolerate pompous people who behave as if they „swallowed all brains”. In light of the above, it is worth that you, the reader, asks himself/herself whether it is wise if instead basing own behavior on whatever the Bible authorized by God himself requires us to do, one bases his/her most important decisions on whatever those lies of the present atheistic and pompous official science try make us to do?

* * *

The above post is an adaptation of item #D4 from my web page (available in the English language) named „dipolar_gravity.htm” (updated on 17th of July 2016, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from that web page, than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, important texts are highlighted with colours, the content is supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „dipolar_gravity.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://geocities.ws/immortality/dipolar_gravity.htm
http://telekinesis.esy.es/dipolar_gravity.htm
http://totalizm.com.pl/dipolar_gravity.htm
http://totalizm.pl/dipolar_gravity.htm
http://pajak.org.nz/dipolar_gravity.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic (my) web pages – including all the web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic (my) web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „dipolar_gravity.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „antichrist.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://totalizm.pl/dipolar_gravity.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://totalizm.pl/antichrist.htm .

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is repeated in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #273E). In past there were 5 such blogs. At the moment only two blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com/
http://totalizm.blox.pl/html/

With the totaliztic salute,
Dr Eng. Jan Pająk

#273: Dlaczego stała gęstość „przeciw-materii” z Konceptu Dipolarnej Grawitacji udowadnia, że wszechświat ma nieskończone rozmiary, zaś jego rozprężanie się jest niemożliwe (wbrew temu co kłamliwie rozgłasza oficjalna nauka)

2016/07/01

Motto: „Tylko wszechświat o nieskończonych rozmiarach może być stabilny, bowiem NIE graniczy już z jakąkolwiek niezapełnioną lub przepełnioną przestrzenią, jaka pozwalałaby mu się rozprężać lub kurczyć, a stąd zmieniać swoją objętość, zaś dzięki tej niemożności swego rozprężania się ani kurczenia utrzymuje on stałą gęstość wypełniającej go przeciw-materii, uniemożliwiajac tym rozstrajanie się jego istotnych dla życia parametrów, co z kolei utrzymuje stałość i ważność jego praw fizycznych, a tym samym pozwala aby życie mogło być w nim kontynuowane w nieskończoność.”

Zanim przystąpię do omówienia tematu tego punktu, najpierw muszę tutaj wyjaśnić jak teoria wszystkiego zwana „Konceptem Dipolarnej Grawitacji”, oraz wynikająca z tej teorii „filozofia totalizmu”, definiują totaliztyczne pojęcie „wszechświat”. Ta totaliztyczna definicja „wszechświata” NIE tylko bowiem jest zupełnie odmienna, niż definicje „wszechświata” upowszechniane przez dotychczasową oficjalną naukę, ale także jest bardziej poprawna, kompletna, realistyczna i otwarta dla przyszłego postępu ludzkiej wiedzy. I tak, jedno ze sformułowań jakimi tę totaliztyczną definicję można wyrazić, stwierdza: w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji i w filozofii totalizmu „wszechświat” jest to generalna nazwa przyporządkowana zbiorowi rodzajowo-odmiennych światów jakie już istnieją, lub jakie zaistnieją dopiero w przyszłości, w całej owej jednorodnie wypełnionej przeciw-materią nieskończonej czasowo i wymiarowo przestrzeni, dla której już poznane przez ludzi materia, przestrzeń kosmiczna, oraz nasz świat fizyczny, stanowią jedynie niewielkie i skończone rozmiarowo oraz czasowo składowe. Oczywiście, tą samą definicję można wyrazić też skrótowo innymi słowami, np. że „totaliztyczny wszechświat” to generalna nazwa dla wszystkich światów zapełniających całą ową nieskończoną rozmiarowo i czasowo przestrzeń jaka istnieje i jaka jest (lub będzie) zajmowana przez wszelkie światy, które już zaistniały, lub które kiedykolwiek mogą powstać. (Innymi słowy, w Koncepcie Dipolarnej Grawitacji i w totaliźmie „wszechświat” to nazwa dla zbioru światów, który to zbiór obejmuje sobą m.in. też i to, co już istnieje, lub co dopiero zaistnieje, poza granicami obszaru zajmowanego przez już znaną ludzkim naukowcom materię, kosmos, oraz nasz świat fizyczny – czyli nazwa ta obejmuje wszystko, co tylko może istnieć lub zaistnieć we wszechświecie, chociaż o istnieniu tego, lub o możliwości zaistnienia tego, ludzka oficjalna nauka może nadal NIE mieć zielonego pojęcia.) Odnotuj też, że w całym niniejszym wpisie, a także na wszystkich innych moich stronach i publikacjach, pod pojęciem „wszechświat”, oraz pod pojęciami z niego wynikającymi (np. pod pojęciami „przeciw-świat”, „świat fizyczny”, „świat wirtualny”, itp.), rozumiane jest dokładnie to co stwierdza powyższa totaliztyczna definicja, lub co z definicji tej wynika. Tymczasem oficjalna nauka ziemska przez pojęcie „wszechświat” faktycznie rozumie jedynie „już obecnie poznaną i możliwą do poprawnego opisania przez ziemskich naukowców przestrzeń zajmowaną przez materię”. Innymi słowy, oficjalna nauka przez cały „wszechświat” rozumie tylko to, co Koncept Dipolarnej Grawitacji i filozofia totalizmu uważają jedynie za ten niewielki fragment nieskończonego wszechświata, jaki jest zajmowany przez nasz „świat fizyczny”. Oczywiście, ten swój ograniczony i zamknięty na postęp wiedzy „wszechświat” oficjalna nauka też definiuje aż na cały szereg najróżniejszych zwrotów, sformułowań i sposobów. Jednak każde z tych sformułowań i sposobów odzwierciedla tylko jej obecnie już skorumpowaną filozofię i oficjalnie zaakceptowany zamknięty światopogląd (np. rozważ sformułowanie: „wszechświat jest to wszelka istniejąca materia i zajmowana przez nią przestrzeń, uformowane w jednolity kosmos”). Dlatego w definicjach oficjalnej nauki „wszechświat” zawsze jest to jedynie ta przestrzeń, jaką zajmuje już znana nauce „materia”, zaś jakiej opisanie jest możliwe na bazie oficjalnie zaakceptowanych przez ową naukę ateistycznych teorii. (Pamiętajmy przy tym, że ani omawiany tutaj Koncept Dipolarnej Grawitacji, ani filozofia totalizmu, oficjalnie wcale NIE są akceptowane przez oficjalną naukę, a wręcz przeciwnie, są przez nią cichcem zwalczane, prześladowane i blokowane.) Innymi słowy, w swych zarozumiałych definicjach „wszechświata”, oficjalna nauka skrycie implikuje, że w całym wszechświecie NIE istnieje już nic innego poza materią i przestrzenią, jaką nauka ta zdołała dotychczas poznać i opisać.

Jak z powyższego wynika, to co dotychczasowa oficjalna nauka nazywała „wszechświatem”, w opisywanym tu Koncepcie Dipolarnej Grawitacji nazywane jest naszym „światem fizycznym”. Koncept ten definiuje bowiem nasz „świat fizyczny” w następujący sposób. Nasz „świat fizyczny” jest to ten fragment, objętość, albo „bąbel” przeciw-materii wyodrębnionej z przestrzeni nieskończonego rozmiarowo „przeciw-świata”, który leży w zasięgu zdolności komunikacyjnych naszego Boga, a stąd w którym przeciw-materia została przez naszego Boga tak zaprogramowana, aby formować swymi hierarchicznie zorganizowanymi poruszeniami całą materię, przestrzeń i zjawiska jakie dają się zaobserować ludzkimi zmysłami i instrumentami. Z powyższej definicji więc wynika, że jeśli gdzieś w nieskończonym rozmiarowo przeciw-świecie istniejącym też i poza zasięgiem zdolności komunikacyjnych naszego Boga wyewolułował się (lub dopiero wyewolułuje) jeszcze inna istota o możliwościach naszego Boga, wówczas istota ta może stworzyć też swój własny (i odmienny od naszego) świat fizyczny. Z uwagi też na nieskończoność rozmiarów przeciw-świata i na jego istnienie przez nieskończenie długi czas, takich odmiennych od naszego światów fizycznych, zarządzanych przez własne istoty boskie, może powstać w przeciw-świecie nieskończenie wiele.

Wracając jednak do tematu tego wpisu, to nasze zmysły i logika są nawykłe do ograniczoności rozmiarów wszystkiego co nas otacza. Wszakże my sami, a także wszystkie obiekty jakie my znamy, mają ograniczone rozmiary. Poprzez więc ekstrapolowanie na wszechświat tego subiektywnego ludzkiego nawyku, oficjalna nauka błędnie nam wmawia, że cały wszechświat też ma ograniczone rozmiary. Jednak chociaż taka ograniczoność rozmiarów wszechświata jest łatwiejsza do zaakceptowania i zrozumienia przez naszą niedoskonałą ludzką wyobraźnię, naszą świadomość, oraz nasze codzienne doświadczenia, faktycznie jest ona sprzeczna z fundamentami filozofii, a nawet sprzeczna z ustaleniami tego działu matematyki jaki operuje na nieskończonościach. Wszakże gdyby nasz wszechświat rzeczywiście miał ograniczone rozmiary – tak jak twierdzi to dotychczasowa oficjalna nauka, wówczas poza jego granicami musiałoby istnieć coś jeszcze innego. (Tj. sytuacja z wszechświatem byłaby wówczas podobna do twierdzeń wyznawców „płaskiej ziemi”, czy do błędu starożytnych poglądów, iż gdzieś poza horyzontem jakoby istnieje ukryty „kraniec świata”.) Co więc by wówczas było poza granicami naszego wszechświata i jakie miałoby to rozmiary? A stąd także co byłoby i jakie miałoby rozmiary to co istniałoby jeszcze dalej? Itd., itp. Jedyną więc możliwością jaka jest zgodna z fundamentami filozofii, a także jakiej cechy dokładnie pokrywają się z ustaleniami działań matematycznych na nieskończonych wartościach, jest że wszechświat posiada nieograniczone rozmiary i nieskończoną długość czasu swego istnienia. Zgodnie też z ustaleniami opisywanego tutaj Konceptu Dipolarnej Grawitacji, w takim właśnie rozmiarowo i czasowo nieograniczonym wszechświecie my żyjemy – a ściślej taka właśnie jest ta jego najbardziej pierwotna (oryginalna) składowa, którą ów Koncept Dipolarnej Grawitacji nazywa „przeciw-światem”. Kiedy więc z upływem czasu ustalenia Konceptu Dipolarnej Grawitacji na temat nieskończoności rozmiarów i czasu wszechświata zostaną w końcu powszechnie zaakceptowane, ludzie i naukowcy przyszłości będą wyśmiewali się i dowcipkowali na temat głupoty i ciasności poglądów całej dzisiejszej oficjalnej nauki, niektórych co słynniejszych dzisiejszych naukowców, oraz całych generacji dzisiejszych ludzi, tak samo jak dzisiaj wyśmiewamy się i dowcipkujemy na temat zacofania i ignorancji starożytnych ludzi wierzących w „płaską ziemię” oraz w istnienie „krańca świata”.

Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia ponadto, że istota rozumna (tj. Bóg), jaka około 10000 ludzkich lat temu wyewoluowała się w inteligentnej przeciw-materii zawartej w przeciw-świecie (poczym około 6000 ludzkich lat temu stworzyła m.in. „materię” i nas „ludzi”), tak zaprogramowała poruszenia przeciw-materii z zasięgu swego działania, że owa przeciw-materia sztucznie stworzyła jeszcze jedną, obserwowalną przez ludzi składową wszechświata, jaką Koncept Dipolarnej Grawitacji nazwał naszym „światem fizycznym”. Innymi słowy, zgodnie z tym konceptem, na fizykalny „wszechświat” składają się co najmniej dwa światy o fizykalnych cechach, mianowicie (a) nieskończenie istniejący oryginalny „przeciw-świat” jednorodnie i całkowicie zapełniony niewidzialną dla ludzie „przeciw-materią”, oraz (b) stworzony przez naszego Boga nasz „świat fizyczny” zapełniony widzialną dla ludzi „materią” jaką nasz Bóg stworzył poprzez odpowiednie zaprogramowanie poruszeń owej niewidzialnej dla ludzi „przeciw-materii” (albo też aż szereg takich „światów fizycznych” – jeśli we wszechświecie ktoś zdołał nastwarzać ich już więcej niż jeden). Inaczej mówiąc, Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnia nam co faktycznie kryje się poza stwierdzeniem z bibilijnego „Listu do Hebrajczyków”, werset 11:3, cytuję: „… słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych” – po szersze wyjaśnienia tego wersetu patrz (5) w punkcie #C12 z mojej strony o nazwie „biblia.htm”. Na dodatek do tego, ponieważ ów rodzaj „płynnego komputera” jakim jest przeciw-materia z przeciw-świata, wykazuje się posiadaniem cechy „potencjalnej-inteligencji” (podobnej do cechy „potencjalnej-inteligencji” jaką wykazuje się pamięć i hardware z dzisiejszych komputerów), w pamięci owej przeciw-materii z przeciw-świata zawarty jest (c) jeszcze jeden (trzeci już) rodzaj świata, jaki ja nazywam „światem wirtualnym”. Ów „świat wirtualny” wykazuje podobne cechy w swym stanie naturalnym, jak cechy które my znamy z hardware używanego do przechowywania i uruchamiania dzisiejszego komputerowego software. Stąd to co religia chrześcijańska nazywa „Duchem Świętym”, a także „ludzkie dusze”, faktycznie są rodzajami samoświadomych programów zawartych w owym „świecie wirtualnym”. (To zaś co chrześcijaństwo nazywa „Bogiem Ojcem”, a także „Starowiecznym”, faktycznie jest inteligentną „przeciw-materią”. Z kolei „Syn Boży” i jego „ciało”, to symboliczna reprezentacja całej „materii” i ludzi, z naszego „świata fizycznego”.) Ponadto także i to, co dzisiaj nazywamy „prawami natury”, faktycznie też jest rodzajem programów stworzonych przez naszego Boga i zapisanych w przeciw-materii, jakie to programy rządzą zachowaniami tej części przeciw-materii, z której uformowana jest nasza materia, a stąd która to przeciw-materia jest źródłem wszelkich zjawisk naszego świata fizycznego.

Faktycznie więc, zgodnie z Konceptem Dipolarnej Grawitacji, nasz „świat fizyczny” jest tym, jaki przez Boga wypełniony został widzialną dla ludzi „materią” i poznanymi już przez ludzi prawami rządzącymi zachowaniem się tej materii, jednak jaki uformowany został poprzez nadal niepoznane przez ludzi zaprogramowanie cyrkulacji i ruchów niewidzialnej dla ludzi przeciw-materii. Dlatego nasz „świat fizyczny” jest i tym, który obecne instrumenty naukowe pozwalają ludziom obserwować i badać – czyli także i tym, co dzisiejsza oficjalna nauka i astronomia nazywają z użyciem słowa „wszechświat”. Ze względów praktycznych, ów obserwowalny przez nas „świat fizyczny” musi jednak mieć skończone rozmiary. Wszakże Bóg w swoich wysiłkach programowania zachowań przeciw-materii (tj. tworzenia objętości i rozmiarów „świata fizycznego”) napotyka na najróżniejsze praktyczne przeszkody (np. na zasięg i zdolność do przesyłu rozkazów programowych). Owe praktyczne przeszkody uniemożliwiają więc Bogu objęcie swym panowaniem całego rozmiarowo nieskończonego przeciw-świata. Stąd nasz Bóg i nasz świat fizyczny zajmują jedynie skończony rozmiarowo „bąbel”, czy fragment, owego nieskończenie wielkiego przeciw-świata. Poza więc granicami obszaru zarządzanego przez naszego Boga, w owym nieskończenie rozległym przeciw-świecie prawdopodobnie nadal panuje ów ruchliwy, przeciw-materialny „chaos”, podobny do chaosu w którym wyewoluował się nasz Bóg – tj. ten sam „chaos” który opisałem w punkcie #E1 swej strony o nazwie „will_pl.htm”. Taki zaś „chaos” formowany z inteligentnej przeciw-materii ma to do siebie, że pozwala on na samo-ewolucję samoświadomych istot. To zaś oznacza, że w narazie nie zarządzanych przez naszego Boga częściach przeciw-świata, kiedyś mogą samo-wyewoluować się też jeszcze następni bogowie o mocach podobnych do naszego Boga. Co nawet gorsze, owi inni bogowie wcale NIE muszą być przyjacielscy wobec naszego Boga ani wobec tego co nasz Bóg stworzył, w tym wobec nas ludzi. Dlatego, prawdopodobnie w ramach przygotowywania się do takiej właśnie ewentualności, nasz Bóg m.in. zdecydował się stworzyć ludzi i wychować oraz wyszkolić z nich zdyscyplinowaną i bezgranicznie oddaną Bogu armię samoświadomych, mądrych, myślących i doświadczonych „żołnierzy Boga” (tak jak wyjaśniam to dokładniej w punkcie #B1.1 swej strony „antichrist_pl.htm”). Z treści Biblii wynika, że owa armia będzie złożona z 144 tysięcy tzw. „sprawiedliwych” (tj. ludzi o unikalnej moralności i cechach wyjaśnionych dokładniej w punkcie #I1 mojej strony o nazwie „quake_pl.htm”).

Warto tutaj dodać, że owa liczba 144 tysięcy jest rodzajem klucza jaki pozwala na teoretyczne wyznaczenie dokładnych rozmiarów „bąbli” obecnego naszego świata fizycznego, oraz innych światów fizycznych jakie kiedykolwiek ktokolwiek może wyodrębnić z przeciw-świata. W przyszłości bowiem w razie potrzeby owych 144 tysięcy „żołnierzy Boga” będzie w stanie stworzyć 144 tysiące satelitarnych światów, nadal podległych naszemu Bogu i zarządzanych na wypracowanych przez naszego Boga zasadach, jakie uformują jednolitą warstwę ochronną wokół całego świata fizycznego kontrolowanego przez naszego Boga – podobnie jak kiedyś Związek Radziecki uformował wokół swych granic łańcuch chroniących go komunistycznych krajów podległych rządowi Moskwy (jednym z których była uprzednia Polska Republika Ludowa). Poprzez więc wyliczenie przy jakiej średnicy kuli (tj. „bąbla”), cała jej powierzchnia będzie szczelnie chroniona 144 tysiącami innych kul o średnicach niemal identycznych do niej, bowiem pomniejszonych jedynie o ograniczenia ludzkich możliwości komunikacyjnych w porównaniu z komunikacyjnymi możliwościami Boga, oraz podatnych na zarządzanie przez pojedyńczych ludzi i przez ich masywne przyszłe komputery, pozwoli na teoretyczne wyliczenie jaka jest graniczna średnica naszego i innych światów fizycznych.

Gdyby więc np. w odległej przyszłości w pobliżu „bąbla” zajmowanego przez nasz obecny świat fizyczny i naszego Boga, pojawiło się jakieś zewnętrzne zagrożenie, wówczas bąbel ten może być szczelnie otoczony, strzeżony i broniony owymi 144 tysiącami drugorzędnych światów fizycznych, każdy z których oddany będzie w zarząd jednemu z przyszłych „żołnierzy Boga”. Z kolei zewnętrzna powierzchnia owej warstwy drugorzędnych światów fizycznych może być szczelnie otoczona, strzeżona i broniona przez tysiące trzeciorzędnych światów fizycznych, każdy z których oddany będzie w zarząd jednego ze samoświadomych, myślących i samouczących się robotów, jakie do owego czasu ludzie nauczą się budować i nad jakimi będą mieli podobnie absolutną władzę, jaką nasz Bóg ma obecnie nad ludźmi. Z kolei tamta trzeciorzędna warstwa może być szczelnie otoczona kolejną warstwą światów jakie będą zarządzane tymi istotami, które samoświadome, inteligentne i samouczące się roboty będą w stanie w przyszłości wynaleźć i urzeczywistnić. Itd., itp. Nie muszę tu dodawać, że w życiowym interesie każdej z tych warstw będzie ochotnicze zachowywanie tradycji, idei i wartości moralnych z jakich żyjące w niej istoty się wywodzą, zaś w razie konieczności ochotnicze bronienie też świata jaki sobą otaczają i chronią przed dostępem do niego wrogich mocy zewnętrznych. W ten sposób, dzięki mądrości, wiedzy, przewidywalności i przezorności naszego Boga, ta część wszechświata jaką nasz Bóg zarządza będzie moralna, pokojowa, nieustannie się rozwijająca, oraz zabezpieczona przed wszelkim możliwym rozwojem sytuacji jaki mógłby jej zagrozić. Jako taka, będzie ona mogła istnieć i cieszyć się szczęśliwym życiem przez praktycznie nieskończoną długość czasu – bez względu na rozwój sytuacji w pozostałych częściach rozmiarowo nieskończonego wszechświata.

Powyższe opisy możliwej przyszłej roli owych 144 tysięcy „żołnierzy Boga” oczywiście są jedynie moimi spekulacjami opartymi tylko na fragmentarycznych stwierdzeniach zawartych w Biblii, oraz na ogromnie skąpym empirycznym materiale dowodowym do jakiego dotychczas udało mi się dokopać. Niemniej z owymi spekulacjami warto się zapoznać, ponieważ narazie NIE daje się wykluczyć, że jakaś ich część może być bliska prawdy, a także ponieważ ich opisy dostarczają ogromnie interesującego wglądu do dalekiej przyszłości, nie wspominając już, że poznawanie, analizowanie i potwierdzanie na istniejącym materiale dowodowym wynikającej z tych moich spekulacji hipotetycznej „teorii o żołnierzach Boga” jest bardzo fascynujące. Dlatego opisy przyszłego „szkolenia”, losów i roli owych 144 tysięcy „żołnierzy Boga”, jakie właśnie składają się na tą hipotetyczną „teorię o żołnierzach Boga”, rozwinąłem szerzej w punkcie #A3 jeszcze innej swej strony o nazwie „humanity_pl.htm” – w którym to punkcie zawarłem dokładniejsze opisy tzw. „Tabeli Cykliczności dla Epok Historycznych” (tj. tablicy przygotowanej dla punktu #K1 mojej strony o nazwie „tapanui_pl.htm”, jakiej omówienie włączone też zostało w treść omawianego we wstępie do strony „dipolar_gravity_pl.htm” YouTubowego filmu o tytule „Dr Jan Pajak portfolio”).

Podsumowując dedukcje opisane w powyższej części tego punktu #D4, chociaż istniejemy w nieskończonym rozmiarowo przeciw-świecie, z powodu wykazywania przez cechy i parametry owego przeciw-świata najróżniejszych ograniczeń fizykalnych, stworzony przez Boga nasz „świat fizyczny” w jakim żyjemy jest ograniczony rozmiarowo. (Aczkolwiek, jak narazie, granice naszego „świata fizycznego”, a stąd i granice obszaru przeciw-świata objętego panowaniem naszego Boga, pozostają otwarte na próby naszego Boga aby jeszcze bardziej powiększyć rozmiary i obszar w jakim nasz Bóg panuje, poprzez znalezienie i urzeczywistnienie sposobu na rozumne zaprogramowanie narazie chaotycznie zachowującej się części przeciw-materii znajdującej się poza zasięgiem komunikacyjnym i programowym naszego Boga, a stąd i poza granicami naszego „świata fizycznego”.) Tymczasem poza granicami naszego „świata fizycznego” z upływem czasu w przeciw-świecie mogą stopniowo wyewoluować się następni bogowie, jacy stworzą sobie następne światy – którzy, i które, mogą zostać zorganizowane na zupełnie odmiennych zasadach niż te jakie my znamy i poznamy, a stąd jakich wartości my przestrzegamy i bronimy. Nieskończone zaś rozmiary przeciw-świata oznaczają, że docelowo w całym przeciw-świecie może powstać i zaistnieć nieskończona liczba takich innych bogów i zorganizowanych przez nie innych światów.

Po poznaniu powyższego, przeanalizujmy teraz jaki jest związek pomiędzy nieograniczonością rozmiarów wszechświata, a niezmiennością gęstości przeciw-materii, a tym samym i możliwością trwania ciągłego życia w naszym świecie fizycznym.

Już obecnie jest nam wiadomo, że aby życie mogło być stworzone i być kontynuowane, parametry przeciw-materii (z jakiej stworzony i utrzymywany jest nasz świat fizyczny) muszą pozostawać niezmienne. Gdyby bowiem parametry te zmieniały się z upływem czasu, wówczas nasz świat fizyczny, a stąd i wszelkie życie, zostałyby zniszczone. Wszakże parametry wszystkiego co utrzymuje nas w istnieniu i przy życiu zaczęłyby wtedy ulegać rozregulowywaniu, powodując m.in. rozpadanie się materii i zanik, lub zmianę, działania praw fizycznych. Wszakże na stronie o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm” wyjaśniam m.in. (patrz jej wstęp i punkt #G4), że wszelkie zjawiska naszego świata fizycznego są jedynie najróżniejszymi zachowaniami zawsze tej samej przeciw-materii. Aby więc owe zachowania przeciw-materii pozostawały zawsze te same, przeciw-materia musi wykazywać zawsze te same cechy i mieć zawsze tą samą gęstość. Wymóg stałości cech przeciw-materii jest już spełniony przez sam fakt, iż jest ona wiecznie istniejącą substancją (tj. rodzajem nieważkiego i wiecznie ruchliwego płynu). Natomiast aby spełniony był też wymóg stałej gęstości przeciw-materii, przeciw-świat NIE może zmieniać swej objętości. Z matematyki zaś wiemy, że tylko przeciw-świat o nieskończonych rozmiarach NIE ma już dostępu do dalszej niezapełnionej lub przepełnionej przestrzeni, w którą mógłby się rozprężać, lub która by go sprężała, a stąd z powodu istnienia której zmieniałby on swoją objętość. Razem więc wzięte, wszystko co tu wyjaśniłem oznacza, że wszechświat musi mieć nieograniczone rozmiary, bowiem dowodem ich nieorganiczoności jest ciągłość życia na Ziemi jaka NIE ulega samoczynnemu przerwaniu, owa zaś ciągłość życia praktycznie oznacza, że gęstość przeciw-materii zawartej w przeciw-świecie NIE ulega zmianom, co z kolei jest tylko możliwe kiedy rozmiary wszechświata NIE ulegają zmianie, zaś owe rozmiary się NIE zmieniają tylko kiedy wszechświat ma nieograniczone rozmiary.

Nieskończoność rozmiarów przeciw-świata, czyli także niezmienność gęstości przeciw-materii (dowodzone przez opisywany tu Koncept Dipolarnej Grawiitacji m.in. rozumowaniem wyjaśnianym w niniejszym wpisie i w punkcie #D4 strony „dipolar_gravity_pl.htm”), formalnie unieważniają błędne i kłamliwe twierdzenia starej oficjalnej nauki, że wszechświat jakoby ma skończone rozmiary, zaś graniczy z pustką w jaką rzekomo się rozpręża, a stąd że na początku zaistniało zjawisko przez oficjalną naukę zwane „wielkim wybuchem” albo „big bang’iem”, a opisywane tzw. „teorią wielkiego bangu”. (Nauka ta NIE wyjaśnia jednak co istniało w czasach poprzedzających „wielki bang” ani co „bang” ten spowodowało. NIE wyjaśnia także jak to się dzieje, że w rozprężającym się wszechświecie prawa natury NIE ulegają zmianie, zaś istotne dla istnienia życia parametry NIE ulegają rozregulowaniu.) Skoro zaś nigdy NIE mógł zaistnieć ów „wielki bang”, praktycznie to też oznacza, że nigdy NIE zaistniała samoczynna (przypadkowa) ewolucja żyjących stworzeń. Innymi słowy, opisywany tu Koncept Dipolarnej Grawitacji unieważnia praktycznie wszystko co twierdzi stara oficjalna nauka, oraz stwarza do tego wszystkiego naukowo zupełnie nowe i odmienne wyjaśnienia (tj. wyjaśnienia jakie tylko naukowo są nowe, bowiem naukowo wyprowadzone one mogły zostać dopiero dzięki opisywanemu tu Konceptowi Dipolarnej Grawitacji – aczkolwiek w Biblii zawarte są one już od bardzo dawna) – tak jak powtarzalnie staram się to uświadomić swym czytelnikom np. w punkcie #B3 swej strony o nazwie „portfolio_pl.htm”, czy w punkcie #C4.7 swej strony o nazwie „morals_pl.htm”. To dlatego opisywaną tutaj moją teorię naukową zwaną Konceptem Dipolarnej Grawitacji można (i powinno się) też nazywać „teorią wszystkiego”. Wszakże NIE mając żadnego finansowania na swe badania, oraz nieustannie doświadczając prześladowań i negowania, ciągle owa „teoria wszystkiego” zdołała wyjaśnić absolutnie wszystko na temat rzeczywistości w jakiej żyjemy – i to w sposób znacznie poprawniejszy i bardziej empirycznie sprawdzalny, niż wyjaśnia to cała ta kosztowna, zazdrosna, monopolistyczna, krzykliwa i zarozumiała dotychczasowa oficjalna nauka. Jedynym też, co dotychczas stworzone było na Ziemi i do czego pod względem rozpiętości wyjaśnianych tematów mój Koncept Dipolarnej Grawitacji mógłby być porównywany, to Biblia – tyle, że Biblia była zainspirowana przez wszystko-wiedzącego, wszechmożnego Boga, pisana przez aż cały szereg autorów, oraz zawiera absolutną prawdę o wszystkim co istotne dla ludzi, podczas gdy moja „teoria wszystkiego” była opracowana i napisana w 1985 roku przez jedynie omylnego i niedoskonałego pojedyńczego człowieka, który potem spędził już ponad 30 lat wyjaśniając na bazie jej wskazań wszystko czego poznanie jest najistotniejsze dla ludzi (i nadal NIE zdołał jeszcze wyjaśnić wszelkich wysoce istotnych tematów jakie ciągle odczekują na naukowe wyjaśnienie). Nic dziwnego, że po zostaniu przymierzonymi do tej mojej teorii wszystkiego, wszelkie inne teorie i teoryjki opracowane i oficjalnie uznawane przez naukowców, porównują się z nią jak treści bajeczek dla dzieci z zawartością „Encyclopaedia Britannica” – (co, niestety, jak dotychczas jest też jednym ze źródeł zawziętego atakowania tej teorii i jej twórcy – czyli mnie, przez osoby niezdolne aby móc się skoncentrować na czas czytania czegokolwiek dluższego niż jedno krótkie zdanie).

Zaprezentowane tu moje opisy starają się raportować jak zapewne wygląda prawda na temat wszechświata – aczkolwiek wywodząc się od omylnego człowieka, opisy te prawdopodobnie nadal jedynie zdążają ku prawdzie, ciągle wymagając przyszłych jeszcze szczegółowszych badań i uściśleń (wszakże pełną i absolutną prawdę zna jedynie Bóg). Czytając te opisy, oraz porównując je z definitywnymi kłamstwami jakie na temat wszechświata efektywnie wmawia ludziom dzisiejsza napuszona ateistyczna oficjalna nauka, trudno NIE zadać sobie pytania: dlaczego prawda jest aż tak odległa od owych kłamstw jakie oficjalna ateistyczna nauka rozgłasza jako rzekomą prawdę? Odpowiedzi na to pytanie zapewne udziela werset z Biblii jaki zacytowalem w „motto” do punktu #A1 z mojej strony o nazwie „evolution_pl.htm”. Werset ten stwierdza bowiem, cytuję: „Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć, i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga.” (Biblia, 1 Koryntian, 1:27-29). Tłumacząc to bardzo mądre, dyplomatyczne, sprawiedliwe i ostrzegające nas wyjaśnienie zawarte w tekście powyższego wersetu, na codzienną szorstką polszczyznę, powód dla którego istnieje aż tak duża różnica pomiędzy prawdą, a tym co oficjalnie twierdzą ludzcy napuszeni ateistyczni naukowcy, obejmuje m.in. fakt, że Bóg NIE jest gotowy tolerować napuszenia ludzi którzy zachowują się jakby „pozjadali wszystkie rozumy”. W świetle powyższego warto więc abyś czytelniku zapytał sam siebie, czy jest rozsądnym działaniem jeśli zamiast opierać swoje postępowanie na tym co Biblia autoryzowana przez samego Boga wymaga od nas abyśmy czynili, ktoś opiera swe co bardziej istotne decyzje na tym do czynienia czego nakłaniają go owe kłamstwa dzisiejszej ateistycznej i napuszonej oficjalnej nauki?

Od chwili kiedy w czerwcu 2016 roku spisałem i opublikowałem tu powyższe wyniki moich badań, podjąłem też wysiłki aby na tekście Biblii potwierdzić prawdę chociaż jakiegoś fragmentu tego co tu stwierdzam. Z moich badań Biblii wiem bowiem, że zawiera ona „prawdę o wszystkim”, oraz że w jej tekście zaszyfrowany jest opis i potwierdzenie prawdy dla wszelkich co bardziej istotnych przyszłych odkryć, jakie ludzkość dokona aż do końca czasów – na co dowody dotyczące jedynie nowych odkryć wynikających z mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji obejmują m.in.: (1) potwierdzone w Biblii moje odkrycie, że widzialna „materia” jest softwarowo utworzona z niewidzialnej „przeciw-materii” (omówione m.in. w „5” z punktu #C12 mojej strony o nazwie „biblia.htm”), (2) potwierdzone w Biblii moje odkrycie, że w naszym świecie panują równocześnie aż dwa rodzaje czasu, tj. „nawracalny czas softwarowy” w którym starzeją się ludzie, oraz upływający 365 tysięcy razy od niego szybciej tzw. „nienawracalny absolutny czas wszechświata” w którym żyje i działa Bóg (omówione m.in. w #A6 z punktu #C4.1 mojej strony o nazwie „immortality_pl.htm”), (3) potwierdzone w Biblii moje odkrycie, że naszą drogą przez „nawracalny czas softwarowy” zarządzają programy zawarte w naszym DNA (omówione m.in. w punktach #D5 do #D5.3 z mojej strony o nazwie „immortality_pl.htm”). Opisywane zaś w niniejszym punkcie wyniki moich badań, jakie dowodzą nam nieskończoności rozmiarów wszechświata, stanowią jedno z takich wysoce dla ludzi istotnych odkryć naukowych. Niestety, czas płynął, zaś ja NIE znajdowałem w Biblii wymaganego potwierdzenia prawdy opisywanego tu mojego odkrycia. Wszakże zawierając „prawdę wszystkiego” Biblia jest raczej obszerną księgą. Jednak w marcu 2017 roku, mój przyjaciel napisał mi email, w którym zwracał moją uwagę na werset 3:33 z bibilijnej „Księgi Barucha” – w jakim jest m.in. wyjaśnione, że Bóg potrafi nawet zawracać światło w swym biegu. (Co m.in. oznacza też, że Bóg ustanowił-zaprogramował prawa natury, a stąd wcale NIE musi ich przestrzegać – tak jak muszą przestrzegać je ludzie.) Aby więc lepiej przeanalizować wielowarstwowe przesłania i wiedzę jakie ów werset w sobie ukrywa, przeczytałem uważnie cały kontekst w jakim wyjaśnienie to jest umieszczone. Ze zdumieniem wówczas się przekonałem, że faktycznie jest tam zawarte streszczenie kluczowych ustaleń i odkryć mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji. (Aby jednak streszczenie to zrozumieć, najpierw cały mój Koncept Dipolarnej Grawitacji trzeba dobrze znać.) Jednym zaś z ogromnie istotnych wersetów tego streszczenia, okazuje się być werset 3:24-5 z owej „Księgi Barucha” – cytuję: „O Izraelu, jakże wielki jest dom Boga, jakże obszerne miejsce posiadłości Jego! Wielki i nie mający końca, wysoki i niezmierzony.” Werset ten bowiem potwierdza dokładnie to, co już w czerwcu 2016 roku wyjaśniłem w niniejszym punkcie tej strony. Wszakże „miejsce posiadłości” Boga z tego wersetu, będące jednocześnie „domem” jaki nasz Bóg zamieszkuje, jest cały „przeciw-świat” – czyli także i cały wszechświat (rozumiany w/g jego totaliztycznej definicji). To wszakże z substancji wypełniającej ów fragment przeciw-świata jaki leży w zdolnościach komunikacyjnych naszego Boga, nasz Bóg stworzył cały widzialny dla nas świat fizyczny, w którym żyjemy (a który dzisiejsza oficjalna nauka błędnie nazywa „wszechświatem”). Natomiast opisywanie „obszernego miejsca posiadłości Jego”, jako NIE mające końca, wysokości ani wymiarów, faktycznie potwierdza iż cały „przeciw-świat” jest nieskończenie rozległy. Innymi słowy, powyższy werset 3:24-5 z bibilijnej „Księgi Barucha” dokładnie potwierdza prawdę niniejszego mojego ogromnie istotnego odkrycia, które ja dzięki logice, Konceptowi Dipolarnej Grawitacji, oraz pomocy Boga, zdołałem osiągnąć już w czerwcu 2016 roku – mianowicie że cały wszechświat (i cały przeciw-świat – w pamięci którego „mieszka” nasz Bóg) jest nieskończenie ogromny, niezmierzony i NIE posiada granic, zaś nasz fizyczny świat materii jest w nim jedynie skończonym rozmiarowo fragmentem sztucznie stworzonym z przeciw-materii i zarządzanym przez naszego Boga. Niniejsze więc moje odkrycie, jakiego prawda i istotność została niezależnie potwierdzona treścią Biblii i autorytetem wszechwiedzy samego Boga, całkowicie demaskuje i obala ateistyczne kłamstwa dzisiejszej oficjalnej nauki, o rzekomym „wielkim bangu” oraz o skończonych rozmiarach jakoby nieustannie rozprężającego się wszechświata!

* * *

Niniejszy wpis stanowi adaptację punktu #D4 ze strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm” omawiającej moją „teorię wszystkiego” o nazwie „Koncept Dipolarnej Grawitacji” (aktualizacja owej strony datowana 1 lipca 2016 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „dipolar_gravity_pl.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „dipolar_gravity_pl.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/dipolar_gravity_pl.htm
http://totalizm.zensza.webd.pl/dipolar_gravity_pl.htm
http://telekinesis.esy.es/dipolar_gravity_pl.htm
http://totalizm.com.pl/dipolar_gravity_pl.htm
http://pajak.org.nz/dipolar_gravity_pl.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższych adresach nazwy strony „dipolar_gravity_pl.htm”, nazwą owej innej strony, którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „antichrist_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/dipolar_gravity_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/antichrist_pl.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #273). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
dr inż. Jan Pająk