#270: Definicja „totaliztycznej karmy” i jej „czasu zwrotu” wypracowana przez nową „totaliztyczną naukę” na bazie empirycznego materiału dowodowego

Motto: „Możesz uniknąć wymiaru ludzkiej sprawiedliwości, jednak NIE unikniesz sprawiedliwości wymierzanej przez Boga, w tym wypełnienia się (totaliztycznej) karmy jaką sobie zgromadziłeś.”

Nazwę „karma” znamy doskonale z hinduizmu oraz z najróżniejszych filozofii Wschodu. Zupełnie jednak niezależnie od owych tradycji Wschodu, fizykalna teoria naukowa zwana „Konceptem Dipolarnej Grawitacji” odkryła i opisała nieznany wcześniej nauce rodzaj naturalnych programów, które nasz umysł generuje i przekazuje innym ludziom za każdym razem kiedy przeżywamy jakiekolwiek uczucia, jednak za powód zaindukowania owych uczuć u siebie uważamy NIE nas samych, a owych innych ludzi. Po załadowaniu się zaś do pamięci owych innych ludzi, owe programy powodują, że po tzw. „czasie zwrotu” ci inni ludzie także zmuszeni są przeżyć te same uczucia jakie wcześniej zaindukowali w nas. Chociaż więc owe naturalne programy mogłyby zostać nazwane jakimś zupełnie nowym terminem, jednak ponieważ następstwa ich działania są bardzo podobne do działania hinduistycznej karmy, ciągle przyporządkowałem im termin „totaliztyczna karma” – tj. termin niemal identyczny do tego używanego w filozofiach Wschodu. Niemniej owa totaliztyczna „karma” wywodząca się z mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji NIE nosi dokładnie tych samych cech co karma o której nauczają nas filozofie Wschodu. Następstwa jej działania dają się bowiem badać metodami naukowymi – podobnie jak naukowo badamy działanie programów komputerowych. Działa ona także w sposób bardziej algorytmiczny – dokładnie tak jak działają programy w dzisiejszych komputerach. Stąd opisywana tutaj totaliztyczna karma stanowi istotną składową najbardziej obecnie moralnej filozofii na świecie stworzonej przez człowieka, a nazywanej filozofią totalizmu (tj. totalizmu pisanego przez „z” – aby odróżniać go od „totalitaryzmu” często błędnie nazywanego też „totalism”, tyle że pisany przez „s”). Karma ta jest bowiem rodzajem algorytmicznej pamięci i mechanizmu wykonawczego dla zadziałania samoregulującego się „prawa moralnego” przez filozofię totalizmu nazywanego „Prawem Bumerangu” (hinduizm nazywa je „prawem karmy”). Dlatego zrozumienie totaliztycznej karmy posiada ogromnie istotne znaczenie dla tych ludzi, którzy zdecydują się praktykować filozofię totalizmu w swoim codziennym życiu. Niniejszy wpis wyjaśnia czym właściwie jest owa totaliztyczna „karma” zgodnie z wyjaśnieniami Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Ponadto wpis ten opisuje jak ta totaliztyczna karma działa – w tym jak działa jej tzw. „czas zwrotu”. To z kolei umożliwia praktykującym totalizm układanie swojego życia w taki sposób aby karma ta działała na ich korzyść. Przykładowo, umożliwia im dokonywanie tego co wyjaśnione zostało w punkcie #C3 strony „karma_pl.htm” – czyli bardziej efektywne wygrywanie ich bitew życiowych.

Samo pojęcie „karma” pochodzi z hinduizmu. Niestety, hinduizm NIE bazuje ani używa naukowego podejścia dowodowego, ilościowego i definicyjnego jakie są surowo przestrzegane przez filozofię totalizmu oraz przez nową totaliztyczną naukę. Ponadto hinduistyczna karma jakoby ma się zwracać dopiero w następnych reinkarnacjach, a NIE ciągle w naszym obecnym życiu fizycznym, zaś zwróceniu ma w niej ulegać oddziaływanie pomiędzy tymi samymi osobami, a NIE następstwa ich oddziaływania (np. NIE uczucia spowodowane jakimś ludzkim działaniem). Stąd przykładowo w wierzeniach hinduizmu, jeśli w obecnym życiu pożyczy się od kogoś pieniądze, jednak ich NIE odda, wówczas karma ma spowodować, że w następnym życiu jest się zmuszonym do działań ich oddawania dokładnie tej samej osobie. (Dla porówania, z omawianej tu definicji totaliztycznej karmy wynika, że jeśli pożyczy się od kogoś pieniądze i ich NIE odda, wówczas po upływie „czasu zwrotu” dozna się jakiejś straty, typowo od kogoś zupełnie innego, jaka to strata spowoduje u nas dokładnie te same następstwa jakich doświadczył pożyczający, np. te same uczucia – aczkolwiek owa strata wcale NIE musi wynikać z naszych działań pożyczenia komuś pieniędzy.) Z kolei ten brak naukowego podejścia i definicji, w połączeniu ze zwracaniem się dopiero w następnych reinkarnacjach, powoduje że hinduistyczna karma NIE pozwala ani aby naukowo wykrywać i badać jej manifestacje i zadziałanie, ani też aby naukowo akumulować empiryczny materiał dowodowy jaki potwierdza jej faktyczne istnienie i pozwala rozszyfrować algorytmy jej działania – w rodzaju materiału dowodowego zaprezentowanego w punkcie #F1 strony o nazwie „karma_pl.htm”. Dlatego hinduistyczna karma pozostaje w sferze wiary, podczas gdy wszystko co przebadała i używa filozofia totalizmu oraz nowa totaliztyczna nauka przynależy już do sfery potwierdzonej wiedzy. Jak więc będzie to wyjaśnione tutaj w połączeniu z punktem #E1 strony o nazwie „karma_pl.htm” (adresy której przytoczyłem na końcu tego wpisu), a także jak jest to wzmiankowane we wstępie i punkcie #A5 tamtej strony „karma_pl.htm”, „filozofia totalizmu” i równie jak ona ścisła „totaliztyczna nauka”, definiują tu bazujące na dowodach pojęcie „totaliztycznej karmy” znacząco odmiennie od pojęcia „hinduistycznej karmy” jakie znamy obecnie ponieważ przez wieki przekazywane ono było z ust do ust przez hinduistyczne tradycje mówione.

Zanim jednak przytoczę tutaj definicję „totaliztycznej karmy” wypracowaną przez nową „totaliztyczną naukę”, najpierw powinienem wyjaśnić terminologię jaką używam do sformułowania owej definicji (najlepiej omawiając jakiś uproszczony przykład życiowy z grupy przykładów relatywnie typowych dla dzisiejszych czasów, np. nastolatka kradnącego sąsiadowi samochód), a także wyjaśnić generalne działanie mechanizmów moralnych, które potem egzekwują wypełnianie się karmy (np. na przykładzie działania „pola moralnego” opisywanego w punktach #C4.2.1 i #C4.2 mojej innej strony o nazwie „morals_pl.htm”). Wszakże bez wyjaśnienia tej terminologii i tego działania, czytelnik NIE bardzo zrozumie ową definicję. I tak załóżmy, że analizujemy moralnie uproszczony przypadek życiowy, kiedy to jakiś nastolatek właśnie ukradł samochód swemu sąsiadowi. Przypadek ten bowiem reprezentuje stadardową sytuację moralną, kiedy to dwa intelekty, tj. w tym przypadku „nastolatek” i „sąsiad”, oddziaływują jakoś ze sobą, inicjując w ten sposób zadziałanie mechanizmów moralnych (np. pola moralnego). Jak to już wyjaśniłem w punkcie #B3 strony „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, działanie mechanizmów moralnych zawsze następuje w dwóch nawzajem przeciwstawnych fazach, mianowicie w fazie krótkoterminowej (tj. mającej miejsce jeszcze w czasie kiedy owe intelekty nadal oddziaływują ze sobą), oraz w fazie długoterminowej (tj. następującej dopiero po upływie kilkuletniego tzw. „czasu zwrotu”). W fazie krótkoterminowej mechanizmy moralne działają tak jakby sprzyjały i pomagały niemoralnym postępowaniom ludzi, zaś przeszkadzały i szkodziły moralnie-poprawnym postępowaniom ludzi – co wyjaśniam szczegółowo np. w punkcie #B3 na mojej stronie „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, czy w punkcie #F5 na mojej stronie o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”, zaś ilustruję przykładami wziętymi z rzeczywistego życia w punktach #A2, 7 z #F3, #N1, oraz #T7 ze swej strony o nazwie „solar_pl.htm”. Natomiast w fazie długoterminowej mechanizmy moralne działają odwrotnie, tj. zdecydowanie wynagradzają moralność, zaś karzą niemoralność – tak jak wyjaśniam to np. w punkcie #A1.1, oraz w (3) z punktu #H2 mojej strony „totalizm_pl.htm”. W przypadku omawianej tutaj kradzieży samochodu, która jest postępowaniem niemoralnym, w krótkoterminowej (tj. „osądzającej”) fazie nastolatek osiąga więc najróżniejsze „pozorne efekty” swego działania, które wyglądają jakby były dla niego „korzystne”, bowiem przysparzają mu pozornych korzyści we wszystkich trzech wymiarach przestrzeni moralnej zilustrowanej wektorami na „Rys. #I1” z mojej strony o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”. Przykładowo, w wymiarze „intelektualnym (X)” ów nastolatek zyskuje uznanie i uwagę swych kumpli, w wymiarze „uczuciowym (Y)” zyskuje on zadowolenie z sukcesu swej kradzieży, zaś w wymiarze „fizycznym (Z)” zagrabia on w swe posiadanie samochód sąsiada, który pozwoli mu jeździć, zamiast chodzić. (Odnotuj tutaj, że w rzeczywistym życiu owe następstwa dla każdego z tych wymiarów są znacznie bardziej skomplikowane. Aby jednak niepotrzebnie NIE komplikować tego przykładu, wszystko wyjaśniam tu w znacznym uproszczeniu.) Tymczasem z sąsiadem, któremu ów nastolatek ukradł samochód, sytuacja jest odmienna. Ponieważ kradzież jest działaniem niemoralnym, w jej wyniku ów sąsiad ponosi straty w każdym z tych trzech wymiarów. Przykładowo, w wymiarze „intelektualnym (X)” ów sąsiad otrzymuje gorzką nauczkę, aby w przyszłości zważać na staropolskie przysłowie „uczyń dzisiaj to co chcesz uczynić jutro, zostaw sobie na jutro to co chcesz zjeść dzisiaj” i aby założyć sobie alarm w samochodzie – tak jak żona w tej sprawie od dawna go napominała i mu zrzędziła. W wymiarze „uczuciowym (Y)” przeżywa on żal i uczucie krzywdy spowodowane utratą samochodu. Natomiast w wymiarze „fizycznym (Z)” musi on zacząć wszędzie chodzić piechotą, zamiast (jak uprzednio) jeździć samochodem. Z powodu owych strat, umysł owego sąsiada wysyła program niechcianej „karmy” do umysłu nastolatka – którego ów sąsiad podejrzewa o kradzież. Niestety, pomimo zgłoszenia kradzieży policji, nastolatek NIE zostaje oskarżony o kradzież, ponieważ np. podpalił ów samochód zanim policja zdołała go odzyskać i sprawdzić czyje odciski palców w nim widnieją. Czas więc upływa. Nastolatek wyrasta na dorosłego kryminalistę i być może nawet zapomina o tamtej kradzieży. Jednak po upływie około 7 do 10 lat, „czas zwrotu” mija i mechanizmy moralne zaczynają realizować karmę jaką ów były nastolatek uprzednio zgromadził. Następuje więc wówczas długoterminowa (tj. „wynagradzająca” lub „karząca”) faza działania mechanizmów moralnych. W tej fazie, w trakcie jakiejś kolejnej kradzieży, byłemu nastolatkowi poślizgują się nogi i zostaje on złapany na „gorącym uczynku”. Dostaje wyrok i trafia do więzienia. Więzienna rzeczywistość tym razem powoduje, że zaczyna on odczuwać wszystko to co odczuwał jego sąsiad jaki przekazał mu karmę za kradzież swego samochodu. Znaczy, w wymiarze „intelektualnym (X)” ów były nastolatek otrzymuje gorzką nauczkę, że działanie niezgodne z tym co biblia, tradycje i inni ludzie nam nakazują (np. popełnianie kradzieży) NIE popłaca i zawsze kończy się żałośnie. W wymiarze „uczuciowym (Y)” przeżywa on żal i poczucie krzywdy, u niego spowodowane traktowaniem jakie otrzymuje od innych współwięźniów. Natomiast w wymiarze „fizycznym (Z)” musi on wykonywać niechcianą pracę chodzoną, ponieważ program wychowawczy jego więzienia używa właśnie przymusowej pracy jako narzędzia rehabilitującego. Innymi słowy, chociaż są to już inni ludzie oraz inne działania jakie wyegzekwują zrealizowanie się karmy u byłego nastolatka, ciągle po upływie „czasu zwrotu” ów nastolatek przeżywa dokładnie te same następstwa zwrotu otrzymanej uprzednio karmy, włącznie z przeżyciem takich samych uczuć o tej samej mocy, jakie to następstwa uprzednio wywołało u sąsiada jego własne działanie – które oryginalnie spowodowało wygenerowanie owej niechcianej karmy przekazanej mu przez okradzionego sąsiada.

Do powyższego przykładu powinienem też dodać kilka uwag. Przykładowo, że chociaż dla uproszenia wywodów przykład ten dotyczył niemoralnego działania, w działaniach moralnie-poprawnych mechanizmy moralne postępują analogicznie – tyle że wszelkie ich następstwa są wówczas odwrotne do opisanych powyżej. Ponadto powinienem też dodać, że z punktu widzenia „karmy”, w moralnej przestrzeni trójwymiarowej najważniejszym i dominującym inne wymiarem są „uczucia (Y)”. Głównie bowiem właśnie poprzez analizę rodzaju przeżywanych uczuć i ich mocy daje się empirycznie powiązać działania generujące karmę, ze zwrotem owej karmy. Dlatego, chociaż karma jest tylko jedną ze składowych aż całej gamy mechanizmów moralnych, w analizach wyłącznie karmy można pominąć osie „intelektualną (X)” i „fizyczną (Z)” i ograniczać swe rozważania wyłącznie do „uczuć (Y)” – co poza niniejszym wpisem (który definiuje także „czas zwrotu”, a stąd którego wyjaśnienia odnoszą się praktycznie do każdej składowej mechanizmów moralnych, w tym także do „pola moralnego”) ja czynię zarówno w reszcie owej strony „karma_pl.htm”, jak również w treści innych stron referujących specyficznie do karmy. Odnotuj jednak, że np. w przypadku analizowania działania „pola moralnego” (opisywanego m.in. w punktach #C4.2 i #C4.2.1 strony „morals_pl.htm”) pominięcie w rozważaniach osi „intelektualnej (X)” i „fizycznej (Z)” staje się niemal niemożliwe, ponieważ dla „pola moralnego” następstwa ludzkich działań w owych osiach często dominują ponad osią „uczuć (Y)”. Dlatego przy analizach „pola moralnego”, czy dowolnych innych niż karma składowych mechanizmów moralnych, zawsze trzeba uwzględniać wszystkie następstwa jakie one generują dla dotykanych nimi ludzi.

Na bazie terminologii i działania mechanizmów moralnych zilustrowanych i wyjaśnionych powyższym przykładem, definicja totaliztycznej „karmy” wypracowana przez nową „naukę totaliztyczną” daje się wyrazić np. następującymi słowami: „karma” jest to samorealizujący się naturalny program pobudzający doznanie ściśle zdefiniowanych następstw intelektualnych (X), uczuciowych (Y) i fizycznych (Z), który to program jest generowany i wysyłany przez intelekt przeżywający właśnie te następstwa, zaś jest otrzymywany i zapamiętywany przez intelekt jaki oryginalnie spowodował przeżycie tych następstw przez generującego ową karmę i stąd jaki to otrzymujący karmę intelekt następnie staje się nosicielem tej karmy – przy czym po upłynięciu tzw. „czasu zwrotu” (tj. wieloletniego opóźnienia czasowego w realizacji karmy) ów program karmy spowoduje, że jej nowy nosiciel jeszcze w czasokresie swego obecnego życia fizycznego nieodwołalnie dozna zwrotnego przeżycia tych samych następstw intelektualnych (X), uczuciowych (Y) i fizycznych (Z), jakie uprzednio wywołał u oryginalnego intelektu, który wygenerował i przekazał mu daną karmę.

W punkcie #A1 strony o nazwie „karma_pl.htm” wyjaśniłem jaka jest zawartość owego naturalnego programu totaliztycznej „karmy”. Przykładowo, zawarty w nim zapis uczuć można uważać za uczuciową analogię do dzisiejszego zdjęcia przesyłanego komuś cyfrowo z pomocą internetu, a typowo zapisywanego w komputerowym pliku np. o nazwie z końcówką „.jpg”. Podobnie bowiem jak ów plik „.jpg” pozwala aby przesłać kolorowe zdjęcie od jednej osoby do innej, również naturalny program totaliztycznej karmy automatycznie przesyła „obraz” uczucia jakie właśnie doznajemy, osobie (tj. tzw. „intelektowi”) o której wierzymy, iż to ona spowodowała u nas przeżycie tego uczucia. Podobnie zaś jak z zawartością osi uczuciowej (Y), ów program karmy przekazuje też zawartości pozostałych dwóch osi (X) i (Z).

Powyższa definicja totaliztycznej karmy ujawnia nam, że intelekt który generuje program określonej karmy, sam już przeżył właśnie dany rodzaj następstw (m.in. uczucia) w karmę tę wpisanych. Nieświadomie więc obraz owych następstw (m.in. uczucia) wpisany w naturalny program karmy wysyła on do intelektu, który według jego wiedzy jest odpowiedzialny za powstanie tych następstw (m.in. tego uczucia), aby i tamten intelekt następstwa te też przeżył w nieco późniejszym terminie, tj. po upłynięciu tzw. „czasu zwrotu”. (Co to takiego ów „intelekt”, streszcza to punkt #B7 poniżej, zaś wyjaśnia szczegółowiej punkt #E2 ze strony o nazwie „totalizm_pl.htm”.) Interesującym aspektem nieodwołalności przeżycia całej otrzymanej karmy jeszcze w obecnym życiu fizycznym jest, że jeśli ktoś już umiera, a ma jeszcze sporo niechcianej karmy do przeżycia, wówczas jego ostatnie dni i chwile zaczynają być ogromnie „dramatyczne” – umożliwiając w ten sposób wypełnienie się reszty niespełnionej jeszcze karmy. Z kolei osoby umierające ale z niespełnioną nadwyżką chcianej karmy, swe ostatnie dni i chwile spędzają tak jak karma ta je definiuje.

Filozofia totalizmu wyjaśnia także, że istnieją aż dwa rodzaje intelektów, mianowicie (a) intelekty indywidualne, czyli pojedyńczy ludzie, oraz (b) intelekty grupowe, czyli całe kraje, narody, miasta, fabryki, organizacje, rodziny, itp. – po szczegóły patrz punkt #E2 na stronie „totalizm_pl.htm”. Każdy też rodzaj intelektów prowadzi własne niezależne życie, jest poddany działaniu mechanizmów moralnych, oddziaływuje na dowolne inne intelekty indukując w nich określone następstwa (m.in. uczucia), oraz otrzymuje karmę od tych innych intelektów. Z uwagi na owo otrzymywanie karmy od innych intelektów przez oba te rodzaje intelektów, istnieją aż cztery przypadki jej przekazywania. Z powodu też typowo odmiennych „czasów zwrotu” oraz ilości energii zawartej w przekazywanej karmie (tj. mocy tej karmy), w swych rozważaniach przypadki te należy wzajemnie rozróżniać. I tak karma może być przekazana: (i) z intelektu indywidualnego do innego intelektu indywidualnego, (ii) z intelektu indywidualnego do intelektu grupowego, (iii) z intelektu grupowego do innego intelektu grupowego, oraz (iv) z intelektu grupowego do intelektu indywidualnego. Co przy tym najistotniejsze, dotychczasowe moje badania zdają się dokumentować, że w karmie przekazywanej przez intelekty grupowe dodają się do siebie (tj. kumulują) wszystkie następstwa (m.in. uczucia) danego rodzaju, jakie w owym intelekcie grupowym przeżyli jego indywidualni uczestnicy. To zaś powoduje, że moc takiej przekazywanej karmy grupowej jest miażdżąco duża i nieporównanie większa od mocy karmy przekazywanej przez indywidualne osoby – co wnosi szczególnie niebezpieczne następstwa w przypadku przekazów (iv), tj. z intelektu grupowego do intelektu indywidualnego. Przykładowo, taki przekaz (iv) przepotężnej nieprzyjemnej karmy grupowej często ma miejsce w przypadku korupcji indywidualnych polityków, opisywanej w punktach #E3 i #E4 strony „pajak_dla_prezydentury_2020.htm”. NIE powinno nas więc dziwić, że tacy skorumpowani pojedyńczy politycy często otrzymują karmę grupową o aż tak dużej mocy, że umierają wysoce dramatycznie i natychmiast po nadejściu „czasu zwrotu” tej karmy. NIE powinno nas też dziwić, że politycy nielubiani przez sporo ludzi z rządzonego przez siebie intelektu grupowego bardzo szybko zaczynają wyglądać tak jak grymasy na twarzach owych ludzi, którzy przesyłają im swoją karmę (tj. staro, zgorzkniale, nieszczęśliwie, itp.).

Powyższe warto też uzupełnić informacją, że na obecnym etapie badań trudno jest umiejscowić siedlisko karmy (tj. miejsce zapamiętywania „obrazów” następstw otrzymywanych w totaliztycznej karmie) oraz siedlisko mechanizmu moralnego, który powoduje urzeczywistnienie zwrotu następstw (m.in. zwrotu uczuć) opisanych daną karmą. Jednak dotychczasowe badania ludzkiej duszy opisanej na stronie o nazwie „soul_proof_pl.htm” sugerują, że najprawdopodobniej karma jest przechowywana właśnie przez system naturalnych programów składających się na naszą duszę, a ściślej przez system programów linkujących daną duszę z duszami innych intelektów. Z kolei realizacja karmy zapewne jest dokonywana przez niezwiązane z duszą, zewnętrzne mechanizmy moralne formujące też m.in. „pole moralne”.

Pojęciem, które w omawianej tu definicji „totaliztycznej karmy” jest szczególnie istotne, to tzw. „czas zwrotu”. Ów „czas zwrotu” jest to ilość czasu jaki upływa pomiędzy danym działaniem jakiegoś intelektu, a chwilą kiedy w długim terminie mechanizmy moralne zainicjują zdarzenia jakimi oryginalne następstwa tego działania będą owemu intelektowi zwrócone. Innymi słowy, jest to czas po jakim mechanizmy moralne zainicjują i zrealizują odpowiedne wtórne zdarzenia, które „wypłacą” (lub „skorygują” albo „zwrócą” czy „wynagrodzą”) następstwa oryginalnego działania danego intelektu – tj. działania jakie u innego intelektu wywołało określone nastepstwa (m.in. uczucia) i stąd spowodowało otrzymanie od tego innego intelektu karmy, która po owym „czasie zwrotu” spowoduje, że dany intelekt doświadczy jakichś zdarzeń lub działań jakie też zaindukują w nim przeżycie owych zwracanych mu karmą następstw (m.in. uczucia). Z uwagi na ogromnie istotne znaczenie owego „czasu zwrotu” dla działania wszelkich mechanizmów moralnych (tj. NIE tylko dla działania opisywanej tu „karmy”, ale także np. „pola moralnego”), niezależnie od niniejszego wpisu, czas zwrotu jest także opisywany aż na szeregu totaliztycznych stron, przykładowo w punktach #C4.2 i #C4.2.2 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”.

Co do faktu zwracania się totaliztycznej „karmy”, na którą dany intelekt sobie zasłużył (i to jej zwracania się jeszcze w bieżącym życiu tego intelektu), na obecnym poziomie badań NIE ma już najmniejszej wątpliwości, że zwracanie to następuje z iście komputerową precyzją. Jeśli bowiem ktoś ma oczy i uszy otwarte, na nieodwołalne nadchodzenie tego zwracania się karmy jeszcze w obecnym życiu danego intelektu znajdzie aż cały ocean empirycznych przykładów i materiału dowodowego – najbardziej reprezentacyjne z których wskazałem i omówiłem w tym wpisie i na stronie „karma_pl.htm”, np. w jej punkcie #F1. Czego jednak narazie ciągle dokładnie NIE wiadomo, to ile wynosi dla poszczególnych kategorii ludzkich działań ów czas oczekiwania na zwrócenie się danej karmy, czyli ile wynosi dla nich ten „czas zwrotu”. Jedyne co dało się ustalić, to że dla typowych przypadków działań ów „czas zwrotu” dla indywidualnych intelektów (tj. dla pojedyńczych ludzi i dla przekazu karmy (i) z intelektu indywidualnego do innego intelektu indywidualnego) wynosi od 7 do 10 lat. Z kolei dla intelektów grupowych (i dla przekazu karmy (iii) z intelektu grupowego do innego intelektu grupowego) typowo ten czas jest około 10 razy dłuższy, czyli typowo wynosi około 70 do 100 lat. Jednak w szczególnych przypadkach postępowań jakie Bóg usilnie zwalcza u ludzi, ten „czas zwrotu” ulega znaczącemu skróceniu (przyspieszeniu) – po szczegóły patrz punkty #B2.2 i #B2.3 strony „mozajski.htm”, punkty #C4.2.2 i #C4.2 na stronie „morals_pl.htm”, czy punkt #J6 na stronie „bitwa_o_milicz.htm”.

Owo skracanie (przyspieszanie) czasu zwrotu dla niektórych przypadków grupowych niemoralności, oznacza także, że czas zwrotu może też być używany nawet jako rodzaj grupowego „wskaźnika moralnej poprawności”. Wyraźnie bowiem, im bardziej szkodliwy jest w oczach Boga jakiś rodzaj grupowego łamania kryteriów moralnych, tym krótszy jest czas zwrotu dla przypadków tego łamania. Tymczasem owe „wskaźniki” są to narzędzia jakie osobom praktykującym filozofię totalizmu umożliwiają szybkie sprawdzenie, czy działanie które osoby te zamierzają właśnie podjąć jest poprawne moralnie, czy też niemoralne, a stąd czy zwrot karmy jaką działania te wygenerują okaże się przyjemny, czy też raczej nieprzyjemny. Wszystkie już poznane „wskażniki moralnej poprawności” są opisane w punktach #C4.2 do #C4.7 mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”. Do najistotniejszych z nich totalizm zalicza: nasze sumienie, pole moralne, energię moralną, prawa moralne, karmę, oraz kilka jeszcze innych (włącznie z „czasem zwrotu”). Użycie „czasu zwrotu” jako kolejnego takiego grupowego „wskaźnika moralnej poprawności” wyjaśniłem dokładniej w punkcie #C4.2.2 owej strony „morals_pl.htm”. Z kolei wykaz dotychczas wykrytych przez nową „naukę totaliztyczną” przypadków znacznego skracania „czasu zwrotu” w przypadkach grupowych niemoralności wyszczególniłem w punktach #B2.2 i #B2.3 swej strony o nazwie „mozajski.htm”.

* * *

Niniejszy wpis stanowi adaptację wstępu i punktu #A4 z mojej strony o nazwie „karma_pl.htm” (aktualizacja z dnia 1 maja 2016 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „karma_pl.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „karma_pl.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://totalizm.zensza.webd.pl/karma_pl.htm
http://telekinesis.esy.es/karma_pl.htm
http://totalizm.com.pl/karma_pl.htm
http://soul.frihost.org/karma_pl.htm
http://pajak.org.nz/karma_pl.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższych adresach nazwy strony „karma_pl.htm”, nazwą owej innej strony, którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „morals_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/karma_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/morals_pl.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #270). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk

Reklamy

%d blogerów lubi to: