#257: Czy w wyborach Prezydenta 2020 roku dr Jan Pająk otrzymałby twoją pomoc przy próbie udoskonalenia obecnej demokracji o mechanizm egzekwowania od rządu wymogu wypełniania kryteriów moralnych – gdyby Bóg dał Polsce ku temu „drugą szansę” i gdybyś po maju 2015 roku ponownie się przekonał, że bez udoskonalenia tej demokracji niemal każde wybory zwiększają spiętrzenie rozczarowań i frustracji?

Motto: „Demokracja jest obecnie najdoskonalszym systemem politycznym jaki ludzkość sobie wypracowała – jednak gdyby demokrację wzbogacić o ścisłe przestrzeganie praw i kryteriów moralnych, wówczas stałaby się ona nawet jeszcze doskonalszym systemem.”

Mnie zawsze fascynuje upór, z jakim ludzie odmawiają uwzględniania w swoich przyszłych działaniach lekcji, których uprzednio udzielilo im życie. Dla przykładu rozważmy wybory. Przy okazji każdych wyborów ludzie się podniecają, ponieważ jedna ich grupa liczy, że zdoła się pozbyć tych polityków, którzy uprzednio zawiedli ich nadzieje, inna zaś grupa ludzi ma nadzieję, że zdoła utrzymać na stanowiskach tych samych polityków, ponieważ otworzyli oni dla nich drzwi do fortuny. Typowo, z czasem obie grupy się zawodzą. Powodów ku temu jest aż kilka – najważniejszym z których jest, że użycie logiki, myślenia, oraz wykorzystania życiowych lekcji przeszłości zdaje się być nieistniejące u typowego wyborcy, zaś niemal niemożliwością jest przekonanie tych którym życie dokucza, aby podjęli faktyczne działanie i uczynili coś dalekowzrocznie korzystnego dla swojej przyszłości. Tymczasem owa logika, myślenie, oraz życiowe lekcje przeszłości dosyć jednoznacznie ujawniają, że aby poprawić sytuację obywateli konieczne jest pokojowe usprawnienie i umoralnienie całego systemu politycznego, a NIE jedynie zastąpienie jednych niedoskonałych polityków przez innych niedoskonałych polityków. Co nawet istotniejsze, z owym pokojowym usprawnieniem i umoralnieniem systemu politycznego trzeba się spieszyć, bowiem kiedy niezadowolenie społeczne przekroczy określoną wartość progową, wówczas typowo wybuchają rozruchy. Tymczasem wszelkie rozruchy społeczne z definicji są niemoralne. Stąd NIE tylko, że nigdy NIE poprawiają one sytuacji objętego nimi narodu, ale nawet znacząco pogarszają one tę sytuację. W rezultacie, jeśli z udoskonaleniem i umoralnieniem systemu politycznego odczekuje się zbyt długo, wówczas wszyscy na tym tracą – wszakże jeśli nastają walki, chaos, anarchia, głód, zarazy, kataklizmy, itp., wówczas tak samo niszczą one życie bogatych, jak i biednych.

Do wyborów Prezydenta Polski z 2015 roku ja wnosiłem projekt pokojowego udoskonalenia demokracji poprzez umoralnienie systemu politycznego. Zgodnie z moją wiedzą i przewidywaniami, wdrożenie w życie tego projektu rozwiązałoby w długoterminowym działaniu niemal wszystkie dzisiejsze problemy Polski. Ten mój projekt, jaki miał rozwiązać praktycznie wszystkie problemy kraju, polegał na dodaniu do zestawu obowiązków Prezydenta zadania systematycznego sprawdzania każdej decyzji rządowej oraz każdego nowo-uchwalanego prawa, czy są one zgodne z kryteriami moralności – zaś w przypadkach kiedy okazałoby się, że łamią one kryteria moralności, wówczas zaproponowanie takich udoskonaleń owych decyzji czy praw, aby nadal osiągały one zamierzone cele, jednak przestały łamać sobą owe kryteria moralne. Innymi słowy, projekt ten NIE tylko stwarzał mechanizm dodawania wymogów moralnych do całej pracy rządu, ale czynił też Prezydenta bezpośrednio odpowiedzialnym za wyniki działania tego mechanizmu. Gdyby projekt ten został urzeczywistniony, wówczas faktyczne jego zadziałanie w rzeczywistym życiu było z góry zagwarantowane przez podsumowane w punkcie #B3 mojej strony o nazwie „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, zaś wyjaśnione szerzej w punkcie #C4.2 mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”, iście rewolucyjne odkrycie nowej „totaliztycznej nauki” (tj. nauki opisanej dokładniej w punktach #C1 do #C6 strony o nazwie „telekinetyka.htm”). Odkrycie to bowiem ujawnia, że tylko te postępowania ludzkie, jakie są zgodne z kryteriami moralności, faktycznie przynoszą korzyści w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych. Natomiast wszelkie działania, które łamią sobą kryteria moralności, w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych są surowo karane. Najważniejszą zaś karą jaka jest serwowana za każde niemoralne działanie ludzkie, jest unieważnienie wszelkich korzystnych następstw owego działania. W punkcie #J1 odmiennej strony o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm” przytoczyłem nawet opisy przykładów, jak początkowo wyglądające na korzystne pozorne następstwa niemoralnego wdrożenia wynalazków pestycydów, antybiotyków i teorii względności, w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych zostały unieważnione, zamieniając te wynalazki i teorię w dzisiejsze przekleństwa ludzkości. (Podobnych przykładów moje strony internetowe podają znacznie więcej, np. patrz też punkty #F1 do #F3 strony o nazwie „solar_pl.htm”, „Fot. #1” na stronie o nazwie „p_l.htm”, czy punkt #C4.7 na stronie o nazwie „morals_pl.htm”.) Opisywane tu badania nowej „totaliztycznej nauki” empirycznie ujawniły także szokujące ustalenie opisywane m.in. w punktach #A3, #C4.2 i #C4.7 w/w strony o nazwie „morals_pl.htm”. Mianowicie ujawniły, że z braku wiedzy o działaniu mechanizmów moralnych oraz z braku sprawdzeń decyzji rządu i nowo-uchwalanych praw pod względem moralnym, w dzisiejszych czasach praktycznie niemal wszystkie decyzje i prawa rządowe łamią najróżniejsze kryteria moralne. Czyli korzystne następstwa praktycznie niemal wszystkiego co dzisiejsze rządy i sejmy zadecydują, uczynią, lub uchwalają, z upływem czasu są unieważniane przez mechanizmy moralne. Stąd wdrożenie w życie wskazanego powyżej mojego projektu zmieniłoby losy korzystnych następstw praktycznie niemal wszystkiego co dzisiejsze rządy i politycy czynią, z dotychczasowego unieważniania tych korzyści przez mechanizmy moralne, na przyszłe długoterminowe mnożenie tych korzyści przez te same mechanizmy moralne. Z kolei na takiej zmianie losów korzyści ogromnie skorzystaliby dosłownie wszyscy mieszkańcy kraju.

Historyczne fakty i logika sugerują dodatkowo, że opisane tu empiryczne ustalenia nowej „totaliztycznej nauki” mają „obusieczne” działanie. To zaś oznacza, że jeśli obecna sytuacja będzie kontynuowana, zaś rządy przyszłości będą nieprzerwanie podejmowały niemal wyłącznie decyzje i prawa jakie łamią kryteria moralności, wówczas sytuacja NIE tylko, że nigdy się NIE poprawi, ale z upływem czasu będzie stawała się coraz gorsza i coraz tragiczniejsza. Innymi słowy, NIE tylko że opisywana w punkcie #K1 strony „tapanui_pl.htm” niedawno nadeszła na Ziemię epoka „neo-średniowiecza” będzie się pogłębiała, ale cechujące ją niemoralne postępowania, niesprawiedliwości, wypaczenia, ucisk, wojny, głód, zarazy, chaos, anarchia, zmiany klimatu, kataklizmy, itp., będą coraz szerzej ogarniały świat i niszczyły coraz więcej ludzkich istnień. Jeśli więc ów proces zacznie przebiegać coraz szybciej, wówczas może nawet się zdarzyć, że w 2020 roku NIE będzie już Polski, lub że Polska wprawdzie będzie istniała, jednak będzie ogarnięta takim chaosem, anarchią, walkami, brutalnością i tyranią, że NIE będzie w niej już demokratycznych wyborów, zaś większość jej obywateli będzie zmuszona uciekać z kraju – tak jak już dzisiaj dzieje się to z Ukrainą, a także z Syrią, Irakiem, Afganistanem oraz kilkoma jeszcze innymi krajami.

Owo ustalenie nowej „totaliztycznej nauki”, że praktycznie niemal wszystko co dzisiejsze rządy decydują lub czynią łamie jakieś kryteria moralności, a stąd powoduje, że korzystne następstwa praktycznie niemal wszystkich działań rządów z upływem czasu są anulowane przez mechanizmy moralne, wprowadza sobą szereg poważnych następstw. Przykładowo powoduje ono, że na wdrożeniu mojego projektu moralnego usprawnienia demokracji poprzez sprawdzanie i korygowanie wszelkich decyzji i działań rządowych, faktycznie skorzystałby dosłownie każdy obywatel kraju, zaczynając od tych najbiedniejszych, a kończąc na tych najbogatszych. Niestety, istnieje jeden problem z wdrożeniem tego projektu w życie. Problemem tym jest fakt, że aby sprawdzać pod względem moralnym oraz następnie właściwie skorygować i udoskonalić wszelkie decyzje, działania i prawa rządu, Prezydent musiałby mieć doskonałą znajomość działania mechanizmów moralnych, oraz duże doświadczenie w używaniu ustaleń mojej filozofii totalizmu do rozwiązywania wszelkich życiowych problemów. Tymczasem w Polsce narazie NIE istnieje partyjny kandydat na prezydenta, który posiadałby taką wymaganą wiedzę i doświadczenie. Aby więc zaradzić owemu problemowi braku odpowiedniego kandydata, w styczniu 2015 roku zaoferowałem, że na przekór iż na stałe mieszkam w Nowej Zelandii, ciągle wystawię swoją kandydaturę w polskich wyborach prezydenckich – jeśli tylko znajdą się ochotnicy, którzy dopomogą mi w owych wyborach. Swoją ofertę w tej sprawie opisałem dokładnie na stronie internetowej o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm”.

Niestety, moja oferta ze stycznia 2015 roku, że wystawię swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich, NIE spowodowała zgłoszenia się minimalnie wymaganej liczby ochotników. Faktycznie do pomagania mi w owych wyborach zgłosiło się jedynie 5 osób. Tymczasem tylko aby uformować „komitet wyborczy” trzebaby zgłoszeń co najmniej 15 ochotników. Aby zaś zebrać „podpisy poparcia” niezbędne dla zakwalifikowania się jako kandydat w wyborach, konieczne byłoby zgłoszenie się około 200 ochotników do pomocy. W 2015 roku musiałem więc rozczarować wszystkich, którzy liczyli iż demokracja i system polityczny Polski zostaną udoskonalone na bardziej moralne i efektywne, czyli zmuszony byłem zarzucić swą próbę stanięcia do wyborów i wdrożenia w/w projektu sprawdzania i udoskonalania pod względem moralnym decyzji, działań i praw rządu.

Aczkolwiek może istnieć wiele powodów do tamtego braku wymaganej liczby zgłoszeń ochotników w 2015 roku, jedynym powodem na jaki ja mam wpływ, a stąd jaki ja sam mogę naprawić w przyszłości, jest zbyt krótki czas tylko jednego miesiąca, przez który informacja o moim projekcie umoralnienia i udoskonalenia demokracji i systemu politycznego Polski była propagowana w internecie w styczniu 2015 roku. Aby więc w przyszłości naprawić skutki zbyt krótkiego czasu propagowania, już w marcu 2015 roku zdecydowałem, że jeśli Bóg da Polsce i Polakom omawianą tu „drugą szansę” na poprawę swojej sytuacji, wówczas w następnych wyborach prezydenckich z 2020 roku będę próbował powtórzyć wdrożenie tego samego projektu umoralnienia, udoskonalenia i uefektywnienia demokracji i systemu politycznego. Podobnie też jak w 2015 roku, to powtórzenie rozpocznę od apelu o zgłaszanie się ochotników do pomocy przy wyborach, który to apel – zgodnie z harmonogramem z punktu #F2 strony o nazwie „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, tym razem ogłoszony będzie wcześniej, bo już w dniu 7 listopada 2019 roku. Tę swoją decyzję z marca 2015 roku opisałem na stronie o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm”. Jeśli więc o tej decyzji NIE okaże się w przyszłości, że w niezamierzony sposób biegnie ona jakoś przeciwko dłogofalowym planom Boga dotyczącym Polski, wówczas opisująca tę moją decyzję strona o nazwie „pajak_na_prezydenta_2020.htm” (o adresach podanych na końcu tego wpisu) będzie powtarzalnie udoskonalana aż do 2020 roku, oraz strona ta będzie nieustannie dostępna dla wszystkich zainteresowanych pod aż dwoma adresami internetowymi – mianowicie pod adresem http://totalizm.com.pl/pajak_na_prezydenta_2020.htm oraz pod adresem http://pajak.org.nz/pajak_na_prezydenta_2020.htm . Ponieważ adresy te są też podane na ulotce z „Rys. #B1” owej strony „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, zainteresowanym czytelnikom proponuję wydrukowanie sobie owej ulotki, aby gdy właściwy czas nadejdzie przypominała im pod jaki adres mają zaglądnąć.

Gdyby faktycznie owa „druga szansa” była udzielona Polsce i Polakom, wówczas opisane powyżej wysiłki moralnego udoskonalania demokracji i decyzji rządowych stałyby się moim nadrzędnym celem działania – chociaż wcale NIE jedynym celem. Logika bowiem podpowiada, że do mojego programu wyborczego dla 2020 roku powinienem wówczas także starać się włączyć dodatkowe działania, których myślą przewodnią byłoby zapewnienie, iż moralnie poprawne udoskonalenia demokracji i działania rządu miałyby szansę na nabycie trwałego charakteru, a NIE być jedynie rodzajem tymczasowego ekspermentu. Projekty tych działań opisywałem już uprzednio na swej stronie z programem wyborczym dla 2015 roku – m.in. patrz punkty #B1 i #G3 ze strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”. Przykładowo, starałbym się wówczas przywrócić zdrowy balans pomiędzy naukowo (i świecko) zorientowaną ateistyczną oraz deistyczną edukacją, czyli zaincjować też program formalnego edukowania młodych ludzi w znajomości naukowych zasad, metod, narzędzi, wymogów i kryteriów „faktycznej moralności” wymaganej od ludzi przez Boga – poprzez urzeczywistnienie oficjalnego nauczania deistycznego Konceptu Dipolarnej Grawitacji i deistycznej filozofii totalizmu w szkołach średnich i na uczelniach wyższych, dokonywanego równolegle z nauczanymi tam obecnie ateistycznymi poglądami i teoriami w rodzaju „teorii ewolucji” czy „teorii wielkiego bangu”. Starałbym się też zakończyć dotychczasowy monopol starej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej” na badania naukowe i na edukację, stwarzając tej starej oficjalnej nauce faktyczną „konkurencję” poprzez powołanie co najmniej jednej „totaliztycznej uczelni”, która w całości bazowałaby swoje działania na zasadach „totaliztycznej nauki”, a stąd która w końcu zaczęłaby rozliczać starą „ateistyczną naukę ortodoksyjną” z kłamstw jakimi owa stara oficjalna nauka zasypuje obecnie całą ludzkość. (Na te kłamstwa oficjalnej nauki stara się zwrócić uwagę czytelników m.in. punkt #C4.7 ze strony „morals_pl.htm”, oraz punkt #K1.1 ze strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”.)

Z oszacowań nowej „totaliztycznej nauki” zdaje się wynikać, że w Polsce żyje obecnie około 160 osób o cechach tzw. „sprawiedliwych”. (Jakie zaś są to cechy, wyjaśniłem dokładniej w punkcie #I1 mojej strony o nazwie „quake_pl.htm”.) Dla wszystkich zaś owych „sprawiedliwych”, „moralność” jest najważniejszą sprawą ich życia. Stąd gdyby wiedza o opisywanym powyżej projekcie dotarła do nich wszystkich przed nadejściem 2020 roku, wówczas prawdopodobnie uzyskałbym 160 oddanych sprawie moralności ochotników do pomagania mi w wyborach prezydenckich. Niefortunnie, większość z nich należy do generacji jaka NIE używa komputerów. Aby więc wiadomość o opisywanym tutaj projekcie miała jakieś szanse dotarcia do nich wszystkich, już w marcu 2015 roku zdecydowałem się zainicjować długoterminowe propagowanie informacji, że taki projekt udoskonalenia demokracji i zamierzonego „przywracania moralności” do wszelkich decyzji, działań i praw rządu już istnieje, oraz że potrzebni są ochotnicy aby spróbować go wdrożyć w życie poprzez wybory prezydenckie 2020 roku. Jeśli więc czytelniku należysz do tych osób, których logika uznaje argumenty jakie przytaczam w niniejszym wpisie i na swej poprzedniej stronie wyborczej o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm”, jednak których sytuacja życiowa NIE pozwoliłaby dopomagać mi bezpośrednio gdyby Bóg dał Polsce i Polakom „drugą szansę” w wyborach z 2020 roku, wówczas sugeruję abyś chociaż starał się aktywnie upowszechniać jak możesz informacje o moich intencjach, opisane na stronie o nazwie „pajak_na_prezydenta_2020.htm”. Wszakże upowszechnienie owych informacji jest w stanie spowodować, że do 2020 roku być może dotrą one jakoś do owych około 160 „sprawiedliwych” obecnie zamieszkujących Polskę, a stąd że w 2020 roku być może zgłosi się już co najmniej 160 osób do pomagania mi w ówczesnych wyborach.

Oczywiście, 160 ochotników to nadal zbyt mało aby mieć pewność sukcesu w wyborach z 2020 roku. Wszakże jedynie zbieranie podpisów na „listach poparcia” w normalnych warunkach wymagałoby ponad 200 ochotników. Dlatego tym którzy czytają niniejsze słowa proponowałbym aby rozważyli, czy pozostawanie biernymi w tej sprawie faktycznie leży w ich interesach. Wszakże kiedy owych 160 „sprawiedliwych” ochotników realizowałoby gro najtrudniejszych zadań, w ograniczonym zakresie w 2020 roku praktycznie każdy Polak mógłby ich wesprzeć jakąś własną niewielką kontrybucją do owego dopomagania – np. tylko zbierając podpisy, albo tylko drukując i rozwieszając w swojej okolicy kilka ulotek pokazanych na „Rys. #B1”, czy np. już w trakcie kampanii wyborczej organizując publiczne spotkanie wyborców ze mną. Wszakże historia nam zdaje się podpowiadać, że niemal z pewnością kiedyś nadejdzie czas kolejnego rozczarowania się – tym więc razem wyborami z maja 2015 roku. (Ja wierzę, że rozczarowanie to z pewnością nadejdzie – w obecnym bowiem systemie politycznym Polski wybory są zdolne aby wymienić jednego polityka na innego, jednak NIE są w stanie udoskonalić całego obecnego systemu demokracji, tak jak wdrożenie opisywanego tu mojego projektu jest zdolne system ten udoskonalić.) Z kolei rozczarowanie każdymi wyborami ma potencjał aby dodatkowo spiętrzyć poziom spełecznego niezadowolenia i frustracji. Co gorsza, w miarę jak czas upływa, coraz głębsze zapadanie się ludzkości w obecną epokę „neo-średniowiecza” (opisywaną w punkcie #A3 mojej strony o nazwie „humanity_pl.htm”) też zapewne zacznie coraz poważniej doskwierać wszystkim ludziom. Wszystko to razem wzięte nakłania, abyś czytelniku ponownie rozważył, czy gdyby Bóg dał jednak Polsce i Polakom „drugą szansę” w 2020 roku (tak jak opisałem to we wstępie do strony o nazwie „pajak_na_prezydenta_2020.htm”) – co m.in. pozwoliłoby aby mój apel o zgłaszanie się ochotników też otrzymał „drugą szansę” na ponowne pojawienie się w dniu 7 listopada 2019 roku, to czy zgłosiłbyś się wówczas czynnie jako ochotnik do pomocy, czy też i tym razem ograniczyłbyś się do biernego przyjmowania tego, co odmawiający uznania mechanizmów moralnych politycy jednokierunkowo zaaplikują tobie, twoim najbliższym, twoim potomkom, oraz wszystkim współmieszkańcom twojego kraju.

* * *

Powyższy wpis stanowi adaptację punktu #G1 z mojej strony o nazwie „pajak_na_prezydenta_2020.htm” (aktualizacja z dnia 25 marca 2015 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „pajak_na_prezydenta_2020.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/pajak_na_prezydenta_2020.htm
http://artefact.uhostall.com/pajak_na_prezydenta_2020.htm
http://cielcza.5GBFree.com/pajak_na_prezydenta_2020.htm
http://bobola.net78.net/pajak_na_prezydenta_2020.htm
http://telekinesis.esy.es/pajak_na_prezydenta_2020.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_na_prezydenta_2020.htm
http://pajak.org.nz/pajak_na_prezydenta_2020.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższym adresie nazwy strony „pajak_na_prezydenta_2020.htm”, nazwą owej innej strony, którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę o nazwie „telekinetyka.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/pajak_na_prezydenta_2020.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/telekinetyka.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #257). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk

P.S. Czasami coś uniemożliwia pierwszą próbę otwarcia tego bloga wyświetlając np. wiadomość „This webpage is not available”, lub wiadomość „No data received”. Jeśli więc blog ten NIE otworzy się przy pierwszym wywołaniu, powtórz wywołanie, a zapewne otworzy się za drugim lub kolejnym razem.


%d bloggers like this: