#255: Użycie znajomości statusu moralnego źródła danej właśnie rodzącej się idei jako „wskaźnika moralnej poprawności” ujawniającego nam, czy idea ta w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych okaże się dla ludzi korzystna, czy też niszczycielska

Motto: „każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców, ani złe drzewo wydać dobrych owoców.” (Biblia, Ewangelia Św. Mateusza, wersety 7:17-18)

W skład generalnych metod działania Boga wchodzi m.in. zasada, jaką najlepiej wyrażają ostrzegające słowa z Biblii cytowane w motto do niniejszego wpisu. Ponieważ zasada ta jest wyrażona w sposób ogólny, odnosi się ona praktycznie do całego świata fizycznego. W ten sposób wyraża ona m.in. NIE tylko zasady obowiązujące przy rodzeniu się owoców, ale także zasady odnoszące się do rodzenia się nowych idei, wynalazków i teorii, do wyników wojen, do następstw tradycji rodzinnych, instytucjonalnych i narodowych, itd., itp.

Jeśli słowa tej generalnej zasady odniesie się i zinterpretuje do czegokolwiek, co właśnie się rodzi, wówczas bardzo precyzyjnie informują nas one, czy owo właśnie rodzące się coś w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych okaże się korzystne dla konfrontowanych z tym ludzi, czy też niekorzystne. Zgodnie bowiem ze słowami tego bibilijnego ostrzeżenia, „wszystko co wywodzi się z niemoralnych źródeł, w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych okaże się niszczące i niekorzystne dla ludzi”. Z kolei „wszystko co wywodzi się z moralnych źródeł, w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych okaże się dobre i korzystne dla ludzi”. Jeśli więc w jakiś sposób potrafimy ustalić, czy dane noworodzące się coś wywodzi się z moralnych czy też z niemoralnych źródeł, wówczas z góry potrafimy określić, czy w przyszłości długoterminowo okaże się to niszczycielskie, czy też korzystne, dla ludzi. W ten sposób, owe niby niewinnie brzmiące słowa Biblii, wyrażają dobrze zakamuflowana metodę postępowania Boga, która pozwala nam na wykorzystywanie naszej znajomości moralnego statusu źródeł danego czegoś, co właśnie się rodzi, jako kolejnego „wskaźnika moralnej poprawności”.

Istnieje ogromna ilość materiału dowodowego, jaki potwierdza nam iż Bóg z iście żelazną ręką steruje rozwojem ludzkości i działaniem świata fizycznego zgodnie z opisanymi powyżej słowami Biblii. Aby poinformować czytelnika jakiego rodzaju jest ów materiał dowodowy, wskażę tu kilka jego przykładów jakie dokładniej już opisałem na swoich stronach internetowych. I tak, przykładowo w punkcie #J1 swej strony o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm” wyjaśniłem zarówno niekorzystne następstwa długoterminowe wprowadzenia do powszechnego użytku wynalazków pestycydów (pierwszy z których w Polsce nazywany był „azotoksem”) i antybiotyków oraz wprowadzenia teorii względności, jak i wyjaśniłem również dlaczego można mieć poważne zastrzeżenia co do moralnego statusu źródeł z których te wynalazki i teoria się wywodzą. Podobnie w podpisie pod „Fot. #1” ze strony o nazwie „p_l.htm” wyjaśniłem, że Bóg wcale NIE pozwolił aby syn Wernher’a von Braun (niemieckiego budowniczego śmiercionośnych rakiet „V2” – na którego „postawili” Amerykanie) wynalazł Magnokraft i Wehikuł Czasu, a Bóg spowodował, że owe statki międzygwiezdne wynalazł syn „niewolnika” von Braun’a. Najwyraźniej Bóg planuje w przyszłości, iż napęd rakietowy okaże się poważną przeszkodą rozwojową i nieszczęściem ludzkości – tak jak obecnie już okazuje się być teoria względności. Na podobnej zasadzie wszystko co wywodzi się od tradycji bomby atomowej – włączając w to elektrownie atomowe, już obecnie okazuje się być przekleństwem ludzkości (po przykłady patrz punkty #M1 do #M1.3 mojej strony o nazwie „telekinetyka.htm”). Ponadto praktycznie wszystkie idee wskazywane jako niemoralne w punkcie #C4.2 strony o nazwie „morals_pl.htm” (której adresy przytoczyłem na końcu tego wpisu), też wykazują się zdecydowanie niemoralnym pochodzeniem. Stąd jest absolutnie pewnym, że jeśli do chwili obecnej któreś z nich NIE ujawniły nam jeszcze swoich niszczycielskich następstw, wówczas najróżniejsze ich katastrofalne następstwa dla ludzi ujawnią się już wkrótce. Innymi słowy, informacja jaką staram się tutaj przekazać, to że, wiedząc czy źródło lub tradycje z jakich wywodzi się coś właśnie powstającego, mają moralny czy też niemoralny charakter, można już z dużą dokładnością przewidzieć na bazie słów Biblii zacytowanych w motto tego punktu, czy po urzeczywistnieniu tego czegoś w długotermnowym działaniu mechanizmów moralnych okaże się to być korzystne, czy też niszczycielskie, dla ludzi.

Wiedza ludowa też wie już od dawna o działaniu opisywanej tu zasady postępowania Boga. Przykładowo, to właśnie z owej zasady bierze się idea tzw. „evil eye” kultywowana w folklorze Dalekiego Wschodu – jaka odradza aby mieć cokolwiek do czynienia z ludźmi wysoce niemoralnymi, bowiem wszystko na co oni chociaż tylko spojrzą, będzie potem marniało. W podobny sposób staropolska tradycja ludowa odradzała nabywanie czegokolwiek od niemoralnych ludzi, lub wynajmowanie niemoralnych ludzi do pomocy w czymkolwiek co jest związane z rodzeniem się czegoś nowego – bowiem ich udział „zapeszy” to coś nowego i spowoduje, że to albo zdechnie, albo uschnie, albo okaże się przynosić jedynie kłopoty i straty.

W dzisiejszych czasach staje się coraz trudniejszym, jeśli nie praktycznie zupełnie niemożliwym, ustalenie czy dane czyjeś niemoralne działanie wywodzi się od kogoś kto zawsze postępuje chronicznie niemoralnie, czy też od kogoś, kto z zasady działa moralnie – tyle że w danym działaniu popełnił pomyłkę, czy też pozwolił zagórować jakiejś swojej ludzkiej niedoskonałości, w rezultacie czego popełnił jedynie rzadką u siebie niemoralność. Wszakże najróżniejsze ludzkie prawa, w rodzaju „ustawy o prywatności”, a także najróżniejsze zwyczaje jakie ludzkość praktykuje, w rodzaju zwyczaju aby „prawić komplementy” czy aby nigdy NIE mówić „źle” o członku rodziny, o kimś znanym, czy o kimś umarłym, powodują, że niemoralna natura chronicznie niemoralnych ludzi jest starannie ukrywana i przez nas niemal niemożliwa do przyporządkowania konkretnym osobom lub instytucjom. Na szczęście, taka niemoralna natura ludzka jest niemożliwa do ukrycia przed wszystko-widzącym Bogiem. Bóg zaś na podstawie swej znajomości całej natury danej osoby, oraz na bazie swych metod działania, a także opierając się na wnikliwej analizie nawyków, cech i zachowań każdej osoby ujawnionych i dokładnie poznanych przez Boga podczas jej poprzednich przejść przez czas i życie, osądza jakie mają być Jego działania wobec poszczególnych osób i wobec tego co osoby te zdecydowały się uczynić w obecnym przejściu przez czas. To właśnie w resultacie działań podjętych przez Boga, ową dodatkową i wysoce użyteczną prawdą, na którą też zwraca uwagę opisywany tu cytat z Biblii, jest że „owoce” postępowania zarówno indywidualnych ludzi, jak i intelektów grupowych, zawsze przynależą do tylko jednej kategorii moralnej, mianowicie jeśli postępowanie to u jakiegoś intelektu jest kwalifikowane przez Boga jako przeważająco niemoralne, wówczas „owoce” praktycznie wszystkiego co Bóg pozwoli uczynić temu intelektowi okażą się szkodliwe lub nawet niszczycielskie w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych, natomiast jeśli postępowanie jakiegoś intelektu jest kwalifikowane przez Boga jako przeważająco moralne, wówczas „owoce” praktycznie wszystkiego co Bóg zezwoli uczynić temu intelektowi okażą się korzystne i budujące w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych. Innymi słowy, na przekór że w dzisiejszych czasach ludzie doskonale ukrywają swoją niemoralność, ciągle tą niemoralność Bóg dyskretnie nam ujawnia, ponieważ jeśli zdołamy definitywnie ustalić, że w jakiejś sprawie ktoś, czy jakaś instytucja, wygenerowała dowolne „owoce”, które w długoterminowym działaniu okazują się zdecydowanie niemoralnie, wówczas opisywane tutaj cytowanie z Biblii nas upewnia, że możemy też być pewni, że także we wszelkich innych sprawach w których tej samej osobie czy instytucji też Bóg zezwoli na wygeneowania „owoców”, w długoterminowym działaniu „owoce” te okażą się równie niemoralne. (Proszę tu odnotować, że ogromna liczba „owoców” działalności obecnej oficjalnej mauki ziemskiej już okazała się niemoralna.) Jest więc sporym ryzykiem akceptowanie dowolnych owoców postępowania tej osoby lub instytucji, jako że w długoterminowym działaniu owoce te z całą pewnością okażą się dla nas szkodliwe. To między innymi i dlatego takich chronicznie niemoralnych ludzi w czasach mojej młodości nazywano „Midasami na odwyrtkę”, bowiem wszystko czego tylko by się nie dotknęli z czasem zamieniało się w gówno. (Oczywiście, istnieją też niezwiązane z „owocami” metody ustalania, czy ktoś należy do kategorii przeważająco moralnie czy też niemoralnie postępujących ludzi – tj. totaliztów czy pasożytów. Przykładowo, ludzie przeważająco postępujący niemoralnie NIE potrafią aprobująco przyjmować postępowania moralnie poprawnego, ponieważ ich natura im nakazuje aby spontanicznie wykazywać wrogość i agresję wobec wszystkiego co jest moralnie poprawne. Ponadto brak u nich kompasu moralnego powoduje, że typowo NIE są oni w stanie odróżniać postępowań moralnych od postępowań niemoralnych – we wszystkim kierują się więc wyłącznie własną wygodą, emocjami, zachciankami swego ciała, itp. Dokładnie tak samo zachowują się też przeważająco niemoralne intelekty grupowe, np. całe instytucje.) Powyższy cytat potwierdza nam więc to, co już dawno temu odkryła filozofia totalizmu kiedy ustaliła, że każdy intelekt należy tylko do jednej kategorii intelektów, mianowicie należy albo do totaliztów, albo też do pasożytów. W tym miejscu warto też dodać, że za pośrednictwem najróżniejszych ludzkich wymysłów, tzw. „naukowa moralność” (tj. ta „moralność” którą opisuję szerzej m.in. w punktach #B2, #B3 i #B6 strony „morals_pl.htm”, oraz w punkcie #N2 strony o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm”) bez przerwy ponawia wysiłki, aby formować wśród ludzi dominującą opinię, która zaprzeczałaby omawianym tu słowom Biblii. Przykładowo, w tym celu nagrywa się i upowszechnia liczne filmy, w których pokazuje się byłych przestępców dokonujących wysoce szlachetnych czynów. Albo ułaskawia się i wypuszcza z powrotem do społeczeństwa niebezpiecznych kryminalistów – jakoby po to, aby dać im drugą szansę na zrehabilitowanie się, zaś w praktyce po to, aby umożliwić im popełnianie następnych niegodziwości, itd., itp.

Na przekór, że dana jest nam „wolna wola”, w faktycznym życiu tylko bardzo nikły procent działań jakie podejmujemy kończy się wydaniem „owoców”. Przykładowo, za każdym razem kiedy szukałem następnej pracy, zmuszony byłem składać aż kilkaset podań o pracę, zanim jedno z nich kończyło się sukcesem i ową pracę dostawałem. Opisywane więc w tym wpisie ostrzeżenie Boga, że osobom przyporządkowanym do kategorii przeważająco niemoralnie postępujących ludzi, udaje się zrealizować tylko te działania, których owoce okażą się potem szkodliwe lub nawet niszczycielskie, oddaje nam do ręki ogromnie istotną dla każdego z nas możliwość wczesnego uzyskiwania informacji zwrotnej o generalnej kategorii moralnej do jakiej zostaliśmy zakwalifikowani. Chodzi bowiem o to, że zgodnie z Biblią, podczas tzw. „sądu ostatecznego” osoby uprzednio zakwalifikowane jako należące do kategorii przeważająco niemoralnej (tj. do kategorii „kóz”), będą oddzielone od osób uprzednio zakwalifikowanych jako należących do kategorii przeważająco moralnej (tj. do kategorii „owiec”) i przeznaczone na całkowite zanihilowanie. Gro też ludzi wiedzie swoje życie NIE mając najmniejszego pojęcia do której z tych dwóch kategorii są oni już zakwalifikowani przez kryteria moralne. Tymczasem opisywany powyżej cytat z Biblii, w połączeniu ze znajomością opisywanej w punkcie #C4.2 strony „morals_pl.htm” zasady krótkoterminowego i długoterminowego działania tzw. „pola moralnego”, umożliwiają każdemu wczesne poznanie czy jest się zakwalifikowanym do kategorii owych „owiec” czy też owych „kóz”. Wszakże jeśli jest się zakwalifikowanym do kategorii „kóz”, wówczas „owoce” wszystkiego co udaje nam się dokonać w obecnym naszym przejściu przez czas, w długoterminowym działaniu „pola moralnego” okazują się być szkodliwe lub niszczycielskie. „Owoce” zaś tego co czynimy każdy z nas może zidentyfikować i potem przeanalizować pod względem moralnym. Każdy z nas zarabia przecież jakoś na swe życie, zaś w ramach tego zarabiania jest zobowiązany coś z siebie dawać. Daje się więc ocenić, czy owo coś jest bardziej podobne do narkotyków, papierosów i czołgów, które niszczą życie innych ludzi, czy też bardziej podobne do chleba, mleka lub pięknych domów, które sycą i uszczęśliwiają. Także sporo ludzi ma dzieci – które albo są jak plaga, albo też promieniują z siebie dobro. Niektórzy też budują coś lub sadzą, co albo irytuje i szkodzi każdemu dookoła, albo też upiększa i pomaga. Itd., itp. Tyle, że w późniejszym analizowaniu swych „owoców” pod względem moralnym, trzeba uwzgędniać zasady i kryteria moralne, wyjaśniane dokładniej przez Biblię albo przez filozofię totalizmu. Chodzi bowiem o to, że w dzisiejszych czasach sporo „owoców” ma więcej niż jednego twórcę – w ich zaś przypadku trzeba ustalić czy to my jesteśmy współtwórcami ich szkodliwego aspektu. Przykładowo, czy nasze dzieci wyrosłe na kryminalistów my wychowaliśmy czy też jedynie spłodziliśmy, zaś jeśli ktoś inny je wychowywał to czy uczyniliśmy wszystko co w naszej mocy aby „nie zeszły na psy”. Podobnie jeśli zawali się budynek, który współtworzyliśmy, oraz zabije wielu ludzi, to czy owo zawalenie spowodowało np. nasze niedbałe i niefachowe jego zaprojektowanie, czy też np. kradzieże cementu i użycie kiepskich materiałów budowlanych, o jakich NIE wiedzieliśmy. (Jeśli zaś wiedzieliśmy np. o owych kradzieżach cementu i materiałów, to czy poinformowalismy tych co powinni zadziałać – czy też milczeliśmy stając się moralnymi współudziałowcami późniejszego zawalenia – tak jak wyjaśnia to punkt #A2.8 na stronie o nazwie „totalizm_pl.htm”, czy punkt #A2 strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”.) Dlatego jeśli zdołamy wykryć, że faktycznie wszystko co czynimy rodzi takie szkodliwe lub niszczycielskie „owoce”, wówczas ciągle mamy czas, aby drastycznie zmienić swoje postępowanie na takie jakie nakazuje nam Biblia albo filozofia totalizmu – wszakże po poznaniu wyroku „sądu ostatecznego” będzie już za późno na zmianę swego postępowania. Z kolei kiedy udowodnimy Bogu, że drastycznie zmieniliśmy swoje postępowanie, wówczas prawdopodobnie będziemy cofnięci w czasie do wcześniejszego wieku, a jednoczesnie nasza pamięć poprzedniego przejścia przez czas będzie u nas wymazana, poczym w już nowym przejściu przez czas owoce wszystkiego co zdołamy uczynić w długoterminowym działaniu „pola moralnego” będą okazywały się już być korzystne i budujące.

Wymownym atrybutem owych ostrzegających słów Boga cytowanych w motto do tego punktu, oraz odpowiadającej tym słowom zasady postępowania Boga, jest że kontekst w jakim słowa te wyrażone są w Biblii wyraźnie nas informuje, iż opisywana nimi zasada jest ważna i działa w obu kierunkach. Innymi słowy, w odniesieniu do moralności, owe słowa wyjaśniają, że zarówno wszelkie działania moralnych lub niemoralnych ludzi owocują potem w dobrych lub złych następstwach, jak i dobre lub złe następstwa zawsze są też dowodem, iż stanowią one owoce działań moralnych lub niemoralnych ludzi. W naturze posiadanie przez coś takiego właśnie atrybutu dwukierunkowego działania jest relatywnie rzadkie, jako że większość „naturalnych” zasad działania jest ważna i działa tylko w jednym kierunku. Przykładowo, wprawdzie wszystkie żony są kobietami, ale NIE wszystkie kobiety są żonami. Podobnie wprawdzie wszyscy wynalazcy zgromadzili nieprzeciętną wiedzę, jednak NIE wszyscy ludzie którzy zgromadzili nieprzeciętną wiedzę są wynalazcami. Itd., itp. Co jednak najciekawsze, każdą zasadę, która naturalnie działa tylko w jednym kierunku, daje się zamienić w zasadę działającą w obu kierunkach, jeśli włoży się w to odpowiednią ilość inteligencji, motywacji, dobrej woli, przemyśleń, intelektualnego wysiłku, itp. Tak więc przykładowo, jeśli obalić obecne legalne ograniczenia zmuszające ludzi do monogamii – jakie są wyraźnie sprzeczne z intencjami Boga, oraz pozwolić aby np. każdy mężczyzna mógł mieć tyle żon, ile tylko zachce i na utrzymanie ilu pozwala mu jego sytuacja materialna (tak jak opisuje to punkt #J2.2.2 na stronie o nazwie „morals_pl.htm”), wówczas końcowym wynikiem takich zabiegów byłoby, że NIE tylko każda żona będzie kobietą, ale praktycznie wszystkie kobiety będą czyimiś żonami. (Wszakże naturalny nadmiar urodzeń kobiet nad mężczyznami powoduje, że w monogamii dla części kobiet musi zabraknąć mężów.) Podobnie, jeśli spowodować najróżniejszymi zabiegami moralnymi, edukacyjnymi, prawnymi i motywacyjnymi, że wszyscy ludzie jacy zgromadzili wymaganą wiedzę, skierują tę wiedzę ku udoskonalaniu świata w jakim żyją (zamiast np. ku „robieniu pieniędzy”), wówczas końcowym efektem będzie, że NIE tylko każdy kto jest wynalazcą zgromadził nieprzeciętną ilość wiedzy, ale także każdy kto zgromadził nieprzeciętną ilość wiedzy stanie się wynalazcą. Itd., itp. Główna wiadomość jaką staram się tutaj ujawnić czytelnikowi z pomocą powyższych przykładów, stwierdza że fakt, iż zasada opisywana w Biblii słowami zacytowanymi w motto tego wpisu działa w obu kierunkach, z jednej strony świadczy, iż jej dwukierunkowe działanie wynika z inteligentnych i celowych zabiegów Boga, aby działanie świata fizycznego sterować właśnie w sposób jaki spowoduje dwukierunkowe działanie tej zasady, z drugiej zaś strony potwierdza nam, że aczkolwiek Bóg działa w sposób na tyle dyskretny jaki NIE łamie naszej „wolnej woli”, jednak jego działania i kontrola nad światem fizycznym są nieustające i wszechobecne – tak, że objęte jest nimi żelazną kontrolą absolutnie wszystko co tylko ludzie czynią. Oczywiście, NIE muszę tutaj już dodawać, że aby Bóg był w stanie z aż taką „żelazną ręką” kontrolować dyskretnie absolutnie wszystkim co tylko ludzie czynią w naszym świecie fizycznym, najpierw ów Bóg musi faktycznie istnieć – na przekór powodzi kłamstw jakimi na temat Boga zasypuje ludzkość dzisiejsza oficjalna „ateistyczna nauka ortodoksyjna”.

Dwukierunkowe działanie opisywanej tutaj zasady posiada ogromne znaczenie dla moralności i dla ludzkości. Wszakże NIE tylko już od pierwszego momentu startu pozwala ono nam przewidywać, jakie będą długoterminowe następstwa jakiegoś działania – jeśli tylko wiemy jaki jest status moralny źródeł z których działanie to się wywodzi. Ponadto pozwala ono także na wsteczne wytropienie komu i czemu dokładnie zawdzięcza się dane owoce jakie ujawniają się dopiero w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych. Przykładowo, zasada ta ujawnia, że obecne problemy rasowe Ameryki wywodzą się z niewolnictwa, a NIE z różnic pomiędzy ludźmi poszczególnych ras – jak niektóre osoby starały (i starają) się wmówić to innym. Podobnie ujawnia ona, że np. dzisiejsze problemy Anglii są następstwem kolonializmu, a NIE np. jej łagodnej polityki emigracyjnej. Itd., itp. W odwrotnym kierunku, zasada ta pozwala też np. przewidzieć, co w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych zrodzi się w przyszłości np. z obecnych bombardowań i wysyłania „pokojowych wojsk ONZ” do innych krajów, czy np. przewidzieć jaki docelowy los spotka po jakimś czasie te kapitalistyczne instytucje oraz ich właścicieli i dyrektorów, które akumulują swe bogactwa kosztem głodowych zarobków wypłacanych swym robotnikom.

Wysoce uczące są też okoliczności w jakich faktyczne działanie w naszym życiu słow Biblii zacytowanych w motto do tego wpisu zostało eksperymentalnie potwierdzone przez filozofię totalizmu. Mianowcie, najpierw w ramach filozofii totalizmu i nowej „nauki totaliztycznej” dokonywałem badań zasad na jakich działa tzw. „pole moralne” opisywane m.in. w punkcie #C4.2 strony o nazwie „morals_pl.htm”. Kiedy zaś doprowadziłem owe badania do punktu, w którym stało się dla mnie już klarowne jak owo „pole moralne” naprawdę działa, oraz opisałem wyniki tych badań m.in. w nowo zaktualizowanym w grudniu 2014 roku powyższym punkcie #C4.2, wówczas nagle sobie uświadomiłem, że działanie tego pola najdoskonalej jest opisywane właśnie przez dyskutowane tu słowa Biblii – jakie pamiętałem dobrze ponieważ często wypowiadane są one w trakcie mszy świętych w jakich uczestniczę. Innymi słowy, faktycznie to najpierw działanie pola moralnego odkryłem empirycznie i opisałem naukowo, zaś dopiero później odkryłem, że najdoskonalej działanie to opisują w/w słowa Biblii. W dokładnie też taki sam sposób dokonywałem odkryć działania wszelkich innych słów z Biblii na jakie powołuję się w swoich publikacjach. Przykładowo, najpierw też odkryłem empirycznie i opisałem naukowo działanie tzw. „omniplanu” omawianego w punktach #C3 i #C4 strony „immortality_pl.htm” – jaki nas informuje, że swoje życie każdy z nas powtarza więcej niż jeden raz, a dopiero potem jeden z czytelników dosłał mi swoje odkrycie, że takie wielokrotne przeżywanie swego życia przez każdą osobę Bóg opisuje w Biblii – patrz punkt #B4.1 w/w strony „immortality_pl.htm”. Ani więc totalizm, ani też ja, wcale NIE działamy w taki sposób, że najpierw wybieramy sobie jakiś werset z Biblii, a potem naukowo sprawdzamy czy jest on spełniany w rzeczywistym życiu. Faktycznie bowiem ja i totalizm czynimy dokładnie odwrotnie – tj. najpierw odkrywamy działanie jakiejś moralnej zasady z rzeczywistego życia, potem zaś (zwykle przypadkowo) odkrywamy, że zasada ta jest już precyzyjnie wyrażona słowami z jakiegoś wersetu Biblii. To zaś wprowadza aż caly szereg ogromnie istotnych następstw. Przykładowo, powoduje to iż empiryczne ustalenia totalizmu niezależnie wspierają i potwierdzają słowa Biblii, a jednocześnie stwierdzenia Biblii dodają się do empirycznych dowodów które niezależnie potwierdzają ustalenia i odkrycia totalizmu. Ujawnia to też jak doskonale i rozumnie zredagowana jest Biblia, że chociaż zawiera ona w sobie więcej wiedzy niż dotąd zdołała to poznać cała ludzka nauka, ciągle NIE wspiera ona nieuctwa i lenistwa poprzez dawanie ludziom gotowych receptur i rozwiązań, a wymaga aby najpierw coś zostało empirycznie i naukowo przez ludzi odkryte, zanim precyzyjne znaczenie opisujących to odkrycie słów Biblii stają się dla ludzi zrozumiałe. Ponadto dodatkowo uświadamia to mi i nam, dlaczego słowa Biblii są nadal „żywe” i nieustannie działają w rzeczywistym życiu, oraz dlaczego Biblia NIE mogła być autoryzowana przez jakichś tam niedoskonałych ludzi, a musiała być autoryzowana/inspirowana przez samego wszystko-wiedzącego Boga.

Opisywana tu generalna zasada postępowania Boga, wyrażona m.in. słowami Biblii powtórzonymi w motto tego punktu „każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce”, z naukowego punktu widzenia zasady jej działania jest też wyjaśniana w punkcie #C4.2 strony o nazwie „morals_pl.htm” (jej adresy na końcu tego wpisu). Ponadto jest ona też dyskutowana aż na całym szeregu innych totaliztycznych stron – przykładowo patrz punkt #D6 strony o nazwie „pajak_jan.htm”, punkt #D4 strony o nazwie „artefact_pl.htm”, czy punkt #H1 strony o nazwie „boiler_pl.htm”.

* * *

Powyższy wpis jest adaptacją punktu #C4.7 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm” (aktualizacja z dnia 7 lutego 2015 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „morals_pl.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „morals_pl.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/morals_pl.htm
http://artefact.uhostall.com/morals_pl.htm
http://cielcza.5GBFree.com/morals_pl.htm
http://bobola.net78.net/morals_pl.htm
http://telekinesis.esy.es/morals_pl.htm
http://totalizm.com.pl/morals_pl.htm
http://pajak.org.nz/morals_pl.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższym adresie nazwy strony „morals_pl.htm”, nazwą owej innej strony którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę autobiograficzną o nazwie „immortality_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/morals_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/immortality_pl.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #255). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk (dr inż.)

P.S. Czasami coś uniemożliwia pierwszą próbę otwarcia tego bloga wyświetlając np. wiadomość „This webpage is not available”, lub wiadomość „No data received”. Jeśli więc blog ten NIE otworzy się przy pierwszym wywołaniu, powtórz wywołanie, a zapewne otworzy się za drugim lub kolejnym razem.

Reklamy

%d blogerów lubi to: