#253: Czyn czy bezczynność, zmiana czy kontynuacja tego samego – decyzja Polaków o kandydaturze dra inż. Jana Pająk na Prezydenta w wyborach z 2015 roku

Motto: ‚ „Moralność ponad wszystko” – Boga należy się bać i darzyć Go najwyższym szacunkiem, dla żadnego też powodu NIE łamać jego praw w decyzjach osobistych, społecznych ani zawodowych.’

#N1: Nie wiem czy czytelniku odnotowałeś, że szybkie i efektywne doprowadzenie wdrożenia i upowszechnienia każdej nowej idei do pomyślnego zakończenia typowo jest osiągane tylko pod warunkiem, że zostało dokonane z udziałem samego wynalazcy lub twórcy owej idei. To dlatego wynalazki np. samolotu, samochodu, silnika Diesel’a czy aparatu filmowego relatywnie szybko upowszechniły się po świecie i wzbogaciły naszą cywilizację. Jeśli jednak twórca lub wynalazca z jakichś powodów NIE bierze udziału w danym wdrożeniu i upowszechnieniu, wówczas idea ta rozwija się i postępuje jak przysłowiowe wyciskanie „krwi z kamienia”. Przykładem takiej idei, której ludzkość NIE może jakoś wdrożyć z prostego powodu, iż jej wynalazca (o nazwisku Adalbert Béla Brosan) umarł zaraz po zbudowaniu dwóch pierwszych prototypów, są odmiany maszyny „perpetum mobile” do dzisiaj działające w Szwajcarii, a nazywane „Testatica” oraz „Testa-Distatica” – historię i krótkie opisy których zawarłem w opunkcie #D2 swej strony o nazwie „free_energy_pl.htm”. Na przekór też, że owe cudowne maszyny przez całe lata próbowały zreprodukować liczne sztaby najróżniejszych specjalistów, do dzisiaj poza owymi ich trzema prototypami działającymi w Szwajcarii, a wywodzącymi się od samego wynalazcy i od jego „zaradnego” wspólnika Nigela, nawet jednej dalszej takiej działającej maszyny nikomu innemu NIE udało się narazie zbudować i wdrożyć.

O powyższym piszę z prostego powodu, że sam jestem autorem aż szeregu wynalazków i idei – każda z których ma potencjał aby drastycznie wzbogacić ludzkość i wynieść ją na następny (wyższy) poziom cywilizacyjny. Oczywiście, już obecnie też o nich wiadomo, że po moim odejściu innym ludziom będzie bardzo trudno je wdrożyć i upowszechnić. Jedną z tych moich idei jest filozofia totalizmu – która wskazuje ludziom jak mogą prowadzić naprawdę szczęśliwe, spełnione i zasobne życie, jeśli tylko przestrzegają jedynego wymogu tej filozofii, mianowicie wymogu moralnego, że „wszystko co dana osoba lub naród czyni, musi być dokonywane pedantycznie moralnie”. Jak bowiem wykazały to badania nowej „totaliztycznej nauki”, w działaniu są mechanizmy moralne które z iście „żelazną ręką” surowo karzą każdy intelekt za każdą niemoralność jaką on popełnia. Tyle, że aby NIE odbierać ludziom ich „wolnej woli”, kara przychodzi dopiero po upływie tzw. „czasu zwrotu” – w międzyczasie więc gro ludzi zapomina za co ona nadeszła. Jedna zaś z pierwszych kar wymierzanych ludziom za łamanie kryteriów moralnych (tj. za niemoralność ich działań) jest, że mechanizmy moralne po upływie owego „czasu zwrotu” unieważniają (anulują) wszelkie korzyści, które dany intelekt odniósł w wyniku danego niemoralnego działania – po szczegóły oraz po przykłady jak owo unieważnianie korzyści objawiło się w przypadkach antybiotyków, pestycydów i teorii względności, patrz punkt #C4.2 strony o nazwie „morals_pl.htm”. Tymczasem badania nowej „totaliztycznej nauki” ujawniły jednocześnie, że gro działań dzisiejszych rządów łamie sobą jakieś kryteria moralności – stąd po upływie owych „czasów zwrotu” korzystne następstwa działań tych rządów zwyczajnie zanikają – co wyjaśniam szerzej w punkcie #A4 owej strony „morals_pl.htm”. W ten sposób więc niemal wszystko co dzisiejsze rządy dokonują (m.in. z podatków obywateli), jest marnowane i znika – to dlatego bardzo trudno w dzisiejszym świecie znaleźć np. ciągle używany budynek liczący około 100 lat, jednak znacznie łatwiej jest znaleźć nadal używane budynki zbudowane jakieś 1000 lat temu – tj. zbudowane w czasach kiedy rządzący NIE działali jeszcze aż tak niemoralnie jak czynią to dzisiejsi politycy.

Nagminne łamanie kryteriów moralnych podczas podejmowania politycznych decyzji możnaby oczywiście łatwo wyeliminować. Jedyne co w tym celu konieczne, to aby ktoś na właściwej pozycji, np. Prezydent kraju, dopilnował że żadna z decyzji rządu NIE łamie kryteriów moralnych, tj. żadna decyzja NIE jest decyzją niemoralną. Niestety, aby owo dopilnowanie było możliwe, taki Prezydent musiałby doskonale znać totalizm, musiałby być przekonanym o faktycznym działaniu totalizmu, oraz musiałby umieć się posługiwać filozofią totalizmu – aby np. potrafić wykrywać te decyzje rządu jakie łamią kryteria moralności, oraz aby być potem w stanie tak je przetransformować, że osiągałyby one ten sam cel końcowy, jednak NIE łamały już żadnych kryteriów moralnych. Niestety, o takiego Prezydenta w dzisiejszych niemoralnych czasach jednak raczej bardzo trudno. To dlatego ja wystąpiłem ze swym „Listem otwartym do Polaków”, powtórzonym m.in. w punkcie #A3 strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”, w którym zaproponowałem, że jeśli Polacy poprą moja kandydaturę, wówczas stanę jako kandydat w wyborach Prezydenta z 2015 roku. Uzyskaniu owego wymaganego poparcia Polaków poświęcone są więc niniejszy wpis oraz strona internetowa o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm” – która dla zinteresowanych jej przeczytaniem jest dostępna pod adresami http://totalizm.com.pl/pajak_na_prezydenta_2015.htm oraz http://pajak.org.nz/pajak_na_prezydenta_2015.htm .

Gdyby poparcie dla opisywanej tu idei okazało się wystarczające dla realności podjęcia i później wygrania omawianych tutaj wyborów, wówczas cała Polska niewypowiedzianie by na tym zyskała. Wszakże pojawiłaby się wówczas realna szansa, że Polska stałaby się pierwszym krajem w świecie, w którym decyzje rządowe byłyby sprawdzane, oraz efektywnie korygowane, pod względem ich zgodności z ostrymi kryteriami moralnymi. To zaś NIE tylko mogłoby zastopować dalsze działanie słynnego angielskiego powiedzenia, że „władza korumpuje”, ale dodatkowo przykład moralnie poprawnego postępowania zacząłby schodzić w dół – w rezultacie czego po jakimś tam czasie cała Polska zaczęłaby postępować pedantycznie moralnie. Nie muszę zaś tutaj wyjaśniać, ile problemów, ludzkiego cierpienia i niepotrzebnego trudu zaoszczędziłoby to każdemu mieszkańcowi Polski. Pierwszorzędną karą za każde niemoralne postępowanie jest unieważnienie wszelkich korzystnych następstw tego działania. Kara ta powoduje, że w obecnej sytuacji mechanizmy moralne unieważniają korzystne efekty niemal każdego posunięcia dzisiejszych rządów – tak jak już wyjaśniłem to powyżej oraz w punktach #A4 i #C4.2 ze strony o nazwie „morals_pl.htm”. Proszę więc sobie wyobrazić, jak drastycznie poprawiłoby się życie każdego mieszkańca Polski, gdyby niemal wszystko co rząd czyni zaczęło przynosić korzystne efekty każdemu Polakowi. Działanie ludzkie w dużej mierze bazuje na tradycji i na odnotowanych przykładach działania innych ludzi. W przypadku więc gdyby w Polsce wypracowana została tradycja moralnie poprawnego postępowania, podniosłaby ona jakość życia dla całego szeregu przyszłych pokoleń Polaków. Itd., itp. – wyliczenie wszystkich korzystnych następstw wprowadzenia moralności do polskiej polityki wymagałoby niemal napisania obszernej encyklopedii.

Oczywiście, doprowadzenie do sytuacji, że twórca totalizmu zostałby wybrany na Prezydenta Polski byłoby ogromnie trudne i wymagałoby znacznego wkładu wysiłku od sporej grupy ochotników. Wszakże w tym celu konieczne okazałoby się pokonanie silnych oporów „pola moralnego” – tak jak wyjaśnia to punkt #J1 oraz podpis pod „Rys. #I1” na mojej stronie wyborczej o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”. Pole to zaś ma ten inteligentny zwyczaj, że siła jego oporów jest zawsze proporcjonalna do moralnych korzyści jakie w przyszłości dane moralnie poprawne działanie przyniesie wszystkim zainteresowanym. A NIE trudno zgadnąć, że przestawienie kursu całej Polski na moralnie poprawne działanie przyniosłoby ogromne korzyści wszystkim obywatelom – stąd opory „pola moralnego” też byłyby ogromne. Potrzebna byłaby spora grupa ochotników wierzących w słuszność tego co czynią, aby opory te pokonać. Niemniej osobiście też wierzę, że trud jaki każdy z ochotników musiałby włożyć aby twórca totalizmu został wybrany na Prezydenta Polski, ciągle byłby znacznie mniejszy od ilości dodatkowych problemów, kłopotów i trudności jakie każdemu Polakowi przyjdzie pokonywać w swym życiu jeśli nic NIE zostanie uczynione aby zmienić i poprawić obecną sytuację społeczną i polityczną w Polsce. Innymi słowy, „tak czy siak” każdemu Polakowi przyjdzie zapłacić własnym trudem i problemami za wynik nadchodzących wyborów – czemuż więc NIE włożyć owego trudu i wysiłku w usprawnienie sytuacji wszystkich Polaków?

Szczerze mówiąc, istnieją także przesłanki sugerujące, że znacznie więcej kryje się w sprawie owej mojej kandydatury na Prezydenta niż widać to na pierwszy rzut oka. Przesłanki te wynikają z faktu, że Bóg ma zwyczaj dyskretnego informowania ludzi o tym co zamierza uczynić, oraz dawania im szansy aby mogli zapobiec temu, co ma okazać się dla nich niezbyt przyjemne. Istnieje więc spore prawdopodobieństwo, że „zbiegi okoliczności” które doprowadziły do sytuacji opisywanej w tym wpisie oraz na stronie „pajak_na_prezydenta_2015.htm” (o adresach podanych na końcu tego wpisu), wynikają z możliwości, że ja jestem jedynie narzędziem w ręku Boga, podczas gdy faktycznie cała sprawa jest też rodzajem zapytania, testu moralnego, oraz lekcji jakie Bóg kieruje ku Polsce i Polakom. To co ma nadejść może wszakże być uzależnione od reakcji Polaków na to co niniejszy wpis oraz owa strona internetowa o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm” stawia im do wyboru.

Jeśli dobrze się zastanowić, proces edukowania istot inteligentnych jest rządzony jakimiś nadrzędnymi prawami i NIE bardzo przez nas może być już zmieniony. W procesie tym m.in. jest koniecznym poddawanie edukowanego intelektu coraz wyższym zadaniom do wykonania, a także testowanie czy zadania te wykonywane są w wymagany sposób, oraz dawanie zwrotnej informacji czy postęp w nauczaniu jest już wystarczająco zadawalający. Dokładnie tak też czyni z nami Bóg. Mianowicie, najpierw stawia On ludzi w sytuacji, że pojawia się coraz pilniejsza potrzeba rozwiązywania określonych problemów, potem zaś ocenia pod względem moralnym to co zostało uczynione, nagradzając to lub karając zależnie czy jest to zgodne z kryteriami moralności, czy też łamie owe kryteria.

Żyjemy obecnie w coraz bardziej niemoralnych czasach. Narasta więc potrzeba abyśmy coś uczynili w sprawie owej narastającej niemoralności. Jeśli zaś jej NIE rozwiążemy, kary za niemoralność będą się nasilały. Ochotnicze dopomożenie mi w wystawieniu swej kandydatury w nadchodzących wyborach prezydenckich byłoby zbiorowym działaniem wszystkich Polaków, aby coś współnie uczynić dla zastopowania wzrostu tej niemoralności, a tym samym zastopowania kar jakie na nas spadają za tolerowanie takiego stanu rzeczy. Gdybyś więc czytelniku zdecydował się poprzeć czynem to za czym obstaje filozofia totalizmu, poprzez zaochotniczenie do pomocy w tych wyborach, wówczas daj mi znać o swojej decyzji poprzez wysłanie mi emaila na jeden z adresów jpajak@poczta.wp.pl lub janpajak@gmail.com . W swym emailu napisz co chciałbyś i byłbyś w stanie uczynić dla zwiększenia szansy, iż totalizm wygra te wybory.

* * *

#N2: Moralność można też wyjaśniać jako zbiór zasad, które definiują jak uczestnicy danej społeczności, narodu czy kraju współżyją nawzajem ze sobą. Jeśli więc owa moralność jest niewłaściwa, życie społeczne np. danego narodu czy kraju zaczyna być chore i z upływem czasu staje się niemożliwe do zniesienia – co typowo naród wyraża rozruchami społecznymi lub nawet krwawą rewolucją. Jak też wyjaśniłem to w poprzednich częściach tego wpisu (i strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”), tak właśnie się dzieje już obecnie. Dlatego konieczne jest naprawienie obecnie już bardzo chorej moralności – i to dokonane możliwie na tyle szybko jak tylko się da. Jeśli bowiem NIE uda się jej szybko naprawić, nasza cywilizacja może nawet zamienić się w kompletny chaos walk, rewolucji i wojen – taki jaki już widzimy na Bliskim Wschodzie, od jakiego jednak wcale NIE tak daleko są nawet najbardziej bogate kraje. Na zaś chaosie okropnie ucierpią praktycznie wszyscy z nas. (Tym co mi NIE wierzą, proponuję rozważyć co by uczynili gdyby np. mieszkańcy wsi w samoobronie zaczęli strzelać do mieszkańców miast usiłujących obrabować ich z resztek posiadanej żywności, nasion i trzody – tak jak opisałem to w punkcie #H3 swej strony „przepowiednie.htm”.) Niestety, aby naprawić moralność szybko i bezboleśnie, tak jak dzisiejsze czasy nas do tego przynaglają, naprawdę trzeba rozpocząć „od samej góry” – czyli od rządu, potem bowiem dobry przykład spłynie w dół, do typowych obywateli. To dlatego byłoby ogromnie korzystne dla wszystkich Polaków, gdybym został wybrany na Prezydenta. Chociaż bowiem ani NIE wyglądam jak dygnitarz, ani NIE jestem doskonały, ani NIE posiadam żadnych nadprzyrodzonych mocy, ciągle już zgromadziłem wymaganą wiedzę i cechy charakteru wymagane aby być w stanie dokonać tak potrzebnej zmiany – na przekór iż wszyscy doskonale wiemy, że zmiana ta wcale NIE będzie taka łatwa i że dla mnie może okazać się ogromnie ryzykowna.

Na przekór, że moralność jest tak istotna dla każdej osoby i każdego narodu, my wszyscy wykazujemy wobec niej raczej lekceważący stosunek. W rezultacie, obecnie istnieją aż trzy rodzaje praktykowanej przez ludzi moralności, z których tylko jedna, najmniej liczna, jest tą zdrową i właściwą – tj. za której praktykowanie NIE otrzymuje się kar od Boga. Wymienię je teraz wszystkie – przy czym tą właściwą wymienię na samym końcu:

(A) „Naukowa moralność”. Opisałem ją szczegółowiej w punktach #B2, #B3 i #B6 ze swej strony o nazwie „morals_pl.htm”. Jej esencją jest ogromnie błędne założenie naukowców i polityków, że zasady moralne są ustalane przez ludzi i wdrażane ludzkimi prawami. Stąd według naukowców i dzisiejszych polityków jakoby dowolne postępowanie ludzie mogą uznać za moralne, zaś dowolne inne – za niemoralne Przykładowo, Mayowie uważali składanie ludzkich ofiar za „moralne postępowanie”, chociaż Bóg (po nim zaś my) wskazał je w Biblii jako działanie niemoralne (to dlatego imperium Mayów musiało upaść). Podobnie w przeszłości dyscyplinowanie dzieci uważane było za moralne, zaś homoseksualizm za niemoralny – obecnie zaś oficjalnie i typowo kwalifikuje się je zupełnie odwrotnie. Jeśli więc uwierzyć w poprawność owej „naukowej moralności”, pewnego dnia, kiedy ludzkość zdegeneruje się już do wystarczająco niskiego poziomu, jacyś rządni popularności i władzy politycy mogą np. ustanowić prawa, że uprawianie stosunków seksualnych z dziećmi oraz gwałcenie kobiet na ulicach miast może zostać uznane za „postępowanie całkowicie moralne” – tak jak już kiedyś uczynili to politycy z bibilijnej Sodomy i Gomory.

(B) „Religijna moralność”. Ta jest wdrażana przez religie. Ponieważ jednak religie stopniowo ulegają naciskowi mas ludzi, pod wpływem powyższej „naukowej moralności” z upływem czasu owa „religijna moralność” też została wypaczona w stosunku do tego co Bóg nam nakazuje w zainspirowanych przez siebie świętych księgach (np. w Biblii). Ostatnio więc każda religia wdraża już własną jej wersję – jaka bardzo niewiele ma już wspólnego z tym co Bóg oryginalnie nakazywał za pośrednictwem danej religii i jej świętych ksiąg – co wyjaśniam szerzej m.in. w punktach #A4 i #C4.2 ze swej strony o nazwie „morals_pl.htm”. Przykładowo w chrześcijaństwie, ze wszystkich tych licznych nakazów moralnych, jakich opisy Bóg poinspirował na przestrzeni praktycznie całej Biblii, w ostatnich czasach ludzie z dużą trudnoscią wykonują jedynie niektóre z „10 przykazań” – niemal zupenie jednak już ignorując w nich przykazania „nie zabijaj” oraz „nie pożądaj …”. Natomiast nakazy moralne opisywane w innych częściach Biblii są obecnie niemal kompletnie zapomniane i zignorowane.

(C) „Faktyczna moralność” wymagana od nas przez Boga – jakiej łamanie lub wypełnianie jest surowo karane lub obficie nagradzana właśnie przez Boga. Tę opisałem dokładniej w punktach #B5, #B6 i #B7 ze swej strony o nazwie „morals_pl.htm”. Jej najistotniejszą cechą jest, że zgodnie z nią pratycznie wszystko co ludzie czynią może być dokonywane albo moralnie albo też niemoralnie, dlatego badając zachowania ludzkie Bóg w toku dziejów stworzył rodzaj „nadrzędnego wzorca moralności” poprzez poustalanie zasadniczych wymogów moralnych, jakich przestrzeganie przez ludzi pozwala zarówno indywidualnym osobom jak i całym narodom na uzyskiwanie „idealnego współżycia międzyludzkiego”. Następnie Bóg zaczął ów wzorzec i wymogi wdrażać praktycznie wśród ludzi – tyle, że aby NIE odbierać ludziom ich „wolnej woli”, owo wdrażanie Bóg dokonuje w bardzo dyskretny sposób. Aby zaś ludzie mogli łatwiej wypracowywać sobie jakie postępowanie jest najbardziej moralne, na dodatek do świętych ksiąg Bóg powprowadzał aż cały szereg tzw. „wskaźników moralnej poprawności” (w rodzaju: organ sumienia, pole moralne, energia moralna, karma, itp. – patrz ich opisy w punktach #C4.2 do #C4.6 ze strony „morals_pl.htm”), które pomagają w naszym życiu wybierać to postępowanie, które jest najbardziej moralne.

Do powyższego należy też dodać, że Bóg NIE tylko wypracował wzorce, standardy i kryteria moralnie poprawnego postepowania, ale dodatkowo tak też zorganizował działanie świata fizycznego, aby ludzie mieli dostęp do do zbioru narzędzi, które w każdej sytuacji życiowej pozwalają im pokojowo podejmować moralnie poprawne działania. Tyle, że w świętych księgach Bóg zawarł opisy jedynie najbardziej podstawowych z tych narzędzi – ponieważ zgodnie z zasadą, że „ludzie muszą sami zapracować sobie na wszystko”, poodkrywanie i wdrożenie pozostałych z tych narzędzi, Bóg pozostawił nam do pracowitego pouzupełniania. Odkrywaniem i wdrażaniem tych narzędzi zajmuje się właśnie filozofia totalizmu – której jestem twórcą i autorem. W chwili obecnej totalizm osiągnął już poziom, w jakim możliwym się staje sprawdzenie niemal każdej decyzji rządowej, czy spełnia one ostre i kompleksowe kryteria moralności, w przypadku zaś jeśli ich NIE spełnia, możliwym się staje takie przetransformowanie tej decyzji, aby osiągała ona ten sam cel końcowy i przy tym spełniała kryteria moralności. Przykłady niektórych z tych narzędzi wyjaśniają punkty #A2.1 do #A2.10 strony o nazwie „totalizm_pl.htm”. (Oczywiście, rozwój i doskonalenie filozofii totalizmu ani NIE jest jeszcze zakończone, ani praktycznie nigdy NIE będzie 100 procentowe. Dlatego moja ewentualna Prezydentura, m.in. pozwoliłaby też dodatkowo udoskonalić ową filozofię.) Takie sprawdzenia i transformacje są możliwe, ponieważ Bóg tak zarządza naszym światem fizycznym, aby prawdą było powiedzenie, że każdy problem ma wpisane w siebie co najmniej jedno moralnie poprawne rozwiązanie.

W przypadku zostania wybranym na Prezydenta RP, za swoje naczelne zadanie uważałbym wdrożenie „faktycznej moralności” do polskich tradycji politycznych i narodowych.

***

#N3:Prezydent Polski jest praktycznie jedyną osobą, która działając w pojedynkę ciągle może zmienić kurs polityki całego kraju. A dzisiaj kurs polityki zarówno Polski, jak i niemal każdego innego kraju na świecie, desperacko domaga się zmiany. Tak bowiem się składa, że obecnie praktycznie NIE ma już kraju na świecie, rząd którego kierowałby się moralnoscią w podejmowanych przez siebie decyzjach. Bez zaś użycia kryteriów moralnych jako kompasu w wyznaczaniu kierunku w którym się idzie, wszystko co ludzie czynią idzie na marne. Wszakże w swym długoterminowym działaniu mechanizmy moralne zawsze z żelazną konsekwencją unieważniają korzystne następstwa wszystkiego co uczynione zostało w sposób łamiący kryteria moralności – co na najróżniejszych przykładach z prawdziwego życia wyjaśniłem już m.in. w punktach #A4 i #C4.2 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”, zaś co w sposób empiryczny każdy może łatwo odnotować podczas oglądania telewizji i czytania gazet.

Tragedia dzisiejszych czasów polega na tym, że już nam dokładnie wiadomo dlaczego każdy z krajów świata ślepo zmierza do problemów społecznych, rozruchów, niepewności, strachu i niepokoju. Pierwotnym powodem tego wszystkiego jest ignorowanie moralności w decyzjach rządu i polityków. Aby więc sytuację naprawić, wystarczy zacząć podejmować decyzje, w których kryteria moralne byłyby rodzajem kompasu jaki decyduje gdzie decyzja i kraj powinny zmierzać. Aby jednak to się stało, konieczne jest dokonanie zasadniczej zmiany w kulturze i motywacjach polityków. Zmiany takiej jest w stanie dokonać tylko ktoś na bardzo wpływowej pozycji, np. w Polsce ktoś taki jak Prezydent. Niestety, aby jej dokonać, konieczne jest spełnienie szeregu wymogów przez osobę pełniącą tą odpowiedzialną funkcję. Przykładowo, osoba ta musi posiadać wymaganą wiedzę o zasadach działania mechanizmów moralności, musi być stanowcza i NIE ulegać naciskom jakie w tej pozycji są silne, NIE może ona mieć „układów”, np. zobowiązań wynikających z grupy (kliki) do jakiej należy, czy z przysług jakie jej kiedyś udzielono, itd., itp.

Tak się składa że ja spełniam wszystkie powyższe wymogi i warunki. Wszakże przeszedłem przez ogromnie twardą i wysoce uczącą „szkołę życia” – jakiej fragmenty czytelnik może poznać z mojej strony autobiograficznej o nazwie „pajak_jan.htm”. W moim więc przypadku naprawdę dobroczynną okazała się być twarda metoda wychowawcza Boga, którą pod nazwą „zasada odwrotności” opisałem m.in. w punkcie #B1.1 swej strony o nazwie „antichrist_pl.htm” i w punkcie #F3 strony o nazwie „wszewilki.htm”. Spełnienie więc owych warunków w połączeniu z szeregiem dziwnych „zbiegów okoliczności” spowodowało, że w dniu 1 stycznia 2015 roku, zaoferowałem Polsce i Polakom, że jeśli wspólnie ze mną podejmą taką decyzję, wówczas stanę jako kandydat w prezydenckich wyborach z 2015 roku. Swoją ofertę początkowo zawarłem w „Liście otwartym do Polaków” najpierw opublikowanym w załączniku do punktu #C4.2 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm”, oraz w załączniku do postu numer #252 z bloga totalizmu o adresach http://www.totalizm.wordpress.com oraz http://www.totalizm.blox.pl/html , potem zaś powtórzonym w punkcie #A3 ze strony internetowej o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm” dostępnej pod adresami http://totalizm.com.pl/pajak_na_prezydenta_2015.htm oraz http://pajak.org.nz/pajak_na_prezydenta_2015.htm .
Moralność wymaga, że decyzję jaka dotknie swymi skutkami cały naród, cały naród musi podejmować. W przypadku mojej kandydatury na Prezydenta, podejmowanie przez cały naród tej decyzji jest jednak bardzo proste. Mianowicie, tzw. „pole moralne” tak działa, że ja sam bez pomocy wielu ochotników, NIE mógłbym (ani NIE chciałbym) wystawiać swej kandydatury na tak istotną pozycję. Wszakże moją intencją jest dopomożenie Polsce i Polakom – a NIE np. zaspokojenie moich prywatnych ambicji politycznych. Stąd decyzję czy mam stanąć do owych wyborów podejmują wszyscy Polacy, bowiem albo poprą moje stanięcie do wybrów poprzez zaochotniczenie do pomagania mi w mojej kampanii, albo też zdecydują, że kurs jakim Polska obecnie podąża bardzo im odpowiada i NIE chcą aby był on zmieniony, stąd NIE zaochotniczą w wystarczającej liczebności do pomagania mi w zmianie owego kursu. (Powinienem tu nadmienić, że do chwili pisania niniejszego wpisu zgłosili się już pierwsi ochotnicy do pomocy w tych wyborach, jednak narazie ciągle jest ich za mało.) Nadszedł więc czas faktycznego sprawdzenia, co Polakom naprawdę odpowiada i stąd co zdecydowali się uczynić. Istnieją wszakże tylko dwa wybory, mianowicie: czyn albo bezczynność – zmiana albo kontynuacja tego samego.

* * *

Powyższy wpis ma zainspirować podjęcie przez czytelnika decyzji, czy ma zgłosić się jako ochotnik dla pomagania jego autorowi w stanięciu do wyborów prezydenckich w Polsce z 2015 roku – wpis ten podsumowuje więc punkty #N1 do #N3 z mojej strony o nazwie „pajak_na_prezydenta_2015.htm” (aktualizacja z dnia 15 stycznia 2015 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie głównych postulatów niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „pajak_na_prezydenta_2015.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/pajak_na_prezydenta_2015.htm
http://artefact.uhostall.com/pajak_na_prezydenta_2015.htm
http://cielcza.5GBFree.com/pajak_na_prezydenta_2015.htm
http://bobola.net78.net/pajak_na_prezydenta_2015.htm
http://telekinesis.esy.es/pajak_na_prezydenta_2015.htm
http://totalizm.com.pl/pajak_na_prezydenta_2015.htm
http://pajak.org.nz/pajak_na_prezydenta_2015.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższym adresie nazwy strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”, nazwą owej innej strony którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć moją stronę autobiograficzną o nazwie „pajak_jan.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/pajak_na_prezydenta_2015.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/pajak_jan.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #253). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk (dr inż.)

P.S. Po uważnym rozeznaniu sytuacji, w dniu 7 lutego 2015 podjąłem decyzję, że w 2015 roku NIE wystawię swej kandydatury w polskich wyborach prezydenckich. Decyzję tę wyjaśniam szerzej w punkcie #N4 powyżej wskazywanej strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”.

W tej sytuacji, niniejszym wzmacniam swój poprzedni apel, aby wszystkie osoby o totaliztycznych poglądach zaufali moim dedukcjom i intencjom oraz wykazali totaliztyczną jedność i dyscyplinę poprzez głosowanie na Panią Magdalenę Ogórek z powodów jakich część wyjaśniam w punkcie #N5 w/w strony „pajak_na_prezydenta_2015.htm”. Innymi słowy, apeluję, aby wszyscy ci którzy głosowaliby na mnie gdybym stanął w tych wyborach, w obecnej sytuacji oddali swoje głosy na Panią Magdalenę Ogórek.

Reklamy

%d blogerów lubi to: