Archive for Grudzień 2014

#252: Użycie „pola moralnego” jako „wskaźnika moralnej poprawności” który pomaga unikać marnowania swego czasu, wysiłku, środków i życia

2014/12/30

Motto: „Ci którzy decydują lub postępują niemoralnie, jedynie marnują czas, wysiłek i środki – wszakże w długoterminowym działaniu mechanizmy moralne unieważniają wszystko co ludzie osiągnęli w wyniku niemoralnych decyzji lub postępowań.”

#A4: Tak się składa, że żyjemy w czasach kiedy gro ludzi zamiast pracować nad eliminowaniem własnych niedoskonałości, takich jak zachłanność, pożądania, egoizm, zboczenia, faworytyzm, itp., wolą raczej pielęgnować te niedoskonałości i korumpować moralność całego społeczeństwa poprzez nadawanie swoim niedoskonałościom statusu legalnie ludziom należących się „praw”. Z tego powodu, w wyniku coraz silniejszego nacisku publicznego rosnącej masy owych ludzi o skorumpowanej moralności, nawet religie, które kiedyś uczyły zasad moralnego postępowania, obecnie też obawiają się już otwarcie pouczać o obowiązku przestrzegania zasad moralnych. Zamiast więc uczyć ludzi metod spełniania wymogów moralnych, o jakich Bóg dosyć klarownie nas poinformował np. w Biblii, że mamy obowiązek na trwale wpisać je do swego charakteru, religie obecnie ograniczają się jedynie do obiecywania jakież to nagrody czekają nas w niebie, jeśli tylko regularnie uczestniczymy w obrządkach danej religii oraz obficie przy tym dajemy „na tacę”. Na dodatek, religie wcale ani same NIE dokonują, ani też NIE promują dokonywania przez innych, poszukiwań odpowiedzi na owe istotne pytania o moralności, wyszczególnione w punkcie #A1 strony o nazwie „morals_pl.htm” (tj. poszukiwań odpowiedzi sięgających znacznie dalej niż jedynie już udzielonej przez Boga odpowiedzi na pytanie „co?”) – znalezienie których to odpowiedzi Bóg celowo pozostawił ludziom do pracowitego urzeczywistnienia. Podobnie jak z religią jest też z dzisiejszą oficjalną nauką. Wszakże już jakiś czas temu oficjalna nauka postawiła sobie za otwarcie niewypowiadany cel zaprzeczanie wszystkiemu co Bóg stwierdza w świętych pismach. Nic więc dziwnego, że nasza oficjalna nauka ani NIE naucza, ani też rzeczowo NIE bada, faktycznej moralności wymaganej od ludzi przez Boga. W rezultacie więc tego niepodejmowania badań i zarzucenia nauczania moralności zarówno przez religie jak i przez oficjalną naukę, w dzisiejszych czasach cała ludzkość zaczyna postępować coraz bardziej niemoralnie – na co staram się zwracać uwagę czytelników i to ilustrować na licznych przykładach, np. w następnej części #C4.2 tego wpisu, w punkcie #B5 swej innej strony o nazwie „p_instrukcja.htm”, w punkcie #T1 innej swej strony o nazwie „humanity_pl.htm”, żartobliwie też w drugim paragrafie z punktu #G3 jeszcze innej swej strony o nazwie „przepowiednie.htm”, a także w całym szeregu dalszych totaliztycznych opracowań.

Oczywiście, niewypowiedzianie szkoda, że zarówno religie, jak i stara, oficjalna. „ateistyczna nauka ortodoksyjna” NIE prowadzą rzeczowych badań ani nauczania faktycznej moralności. Wszakże nowopowstająca „nauka totaliztyczna” ustaliła już, że praktycznie wszystko co ludzie czynią, może być dokonywane albo w sposób zgodny z kryteriami moralności, czyli w sposób moralny, albo też w sposób łamiący owe kryteria moralności, czyli w sposób niemoralny. Ta nowa „nauka totaliztyczna” odkryła też emipirycznie poczym udokumentowała na wymaganie liczebnej próbce przypadków z prawdziwego życia, że każde postępowanie „moralne” długoterminowo jest nagradzane przez mechanizmy moralne, zaś każde ludzkie postępowanie „niemoralne” jest surowo karane przez te same mechanizmy moralne. Owo długoterminowe nagradzanie i karanie jest też dokonywane z żelazną konsekwencją, niezależnie od tego czy ktoś jest świadomy, czy też nie, że w danej sprawie postąpił moralnie lub niemoralnie. Przy tym, najważniejsza kara, jaka w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych jest systematycznie serwowana jeszcze w tym życiu fizycznym za każde postępowanie niemoralne i za każdą niemoralną decyzję, polega na unieważnieniu (anulowaniu i utraceniu) wszystkich korzyści, które uprzednio zostały krótkoterminowo osiągnięte w wyniku danego niemoralnego postępowania lub decyzji. Innymi słowy, z powodu ignorowania rzeczowych badań nad mechanizmami działania faktycznej moralności wymaganej od ludzi przez Boga, a także lekceważenia nauczania moralności, ludzkość nadal NIE jest świadoma, że z upływem czasu wszystko co ludzie osiągnęli w wyniku niemoralnego postępowania jest anulowane i tracone. A straty te są ogromne. Przykładowo, przy dwóch okazjach ja analizowałem pod względem zgodności z kryteriami moralnymi te fragmenty decyzji rządowych, jakie docierały do publicznej i do mojej wiadomości (wszakże NIE o wszystkich decyzjach rządu miałem okazję się dowiedzieć), a potem fragmenty jakich to analiz odważyłem się ostrożnie opisać na swoich stronach przy okazji omawiania trzęsienia ziemi w Christchurch oraz wyborów do sejmu w 2014 roku. Jak też analizy owe mi ujawniły, gro decyzji dzisiejszych rządów łamie jakieś kryteria moralne. To zaś, w świetle obecnej wiedzy o opisanej tu zasadzie systematycznego karania przez mechanizmy moralne każdej niemoralnej decyzji i każdego niemoralnego działania, czyni już absolutnie pewnym, iż korzystne następstwa owej większości decyzji rządowych, są potem zupełnie tracone w wyniku długoterminowego zadziałania mechanizmów moralnych. Podejmowanie niemoralnych decyzji na szczeblu rządowym prowadzi więc do wprost niewyobrażalnego marnowania ludzkiego czasu, wysiłku i środków – w tym do marnowania podatków tak bezwzględnie ściąganych od indywidualnych ludzi aby nimi finansować owe niemoralne decyzje rządowe. Faktycznie też, gdyby chociaż połowa decyzji rządów jakiegoś kraju była podejmowana w zgodzie z kryteriami moralności i stąd w długoterminowym działaniu NIE musiała być karana przez mechanizmy moralne unieważnieniem korzystnych efektów tych decyzji, wówczas życie w kraju przewodzonym przez takie rządy upodobniłoby się do życia w raju. Tyle że, niestety, długoterminowe korzystne skutki owego podejmowania głównie moralnie poprawnych decyzji, w pełni ujawniłyby się dopiero po upływie około 70 lat, czyli po „czasie zwrotu” przez mechanizmy moralne, wyjaśnionym w drugiej części #C4.2 tego wpisu. Stąd owi politycy, którzy podjęliby takie moralnie poprawne działania, sami NIE bardzo skorzystaliby z wyników własnych wysiłków i decyzji, ani prawdopodobnie NIE dożyliby nawet do czasu kiedy długoterminowe owoce ich pracy zaczną się ujawniać – co przy dzisiejszym nastawieniu ludzkim opisywanym powiedzeniem „a po mnie to choćby i koniec świata”, NIE rokuje wiele nadziei, że faktycznie kiedyś znajdą się jacykolwiek politycy, którzy podejmą takie opieranie swoich decyzji na kryteriach moralności.

Warto tu dodać, że dobrze jest poznać przybliżone „czasy zwrotu” za moralne lub niemoralne działania. (W przybliżeniu czasy te podaje punkt #C4.2 – aczkolwiek dla konkretnych intelektów czytelnik sam też może je sobie poustalać lub sprawdzić nawet znacznie dokładniej.) Wszakże z jednej strony dostarczają one nam materiału dowodowego na potwierdzenie prawdy opisów niniejszego wpisu, zaś z drugiej strony pozwalają empirycznie wyznaczać np. jaka proporcja działań lub decyzji rządowych, dowolnej instytucji, czy dowolnej osoby, spełnia kryteria moralności – czyli jest moralna. Wszakże jeśli np. ktoś wystawia trwały budynek (np. z cegły), jednak dokonuje tego w niemoralny sposób, wówczas po upływie czasu większego od owego „czasu zwrotu”, budynek ten NIE będzie już istniał. Zasada automatycznego karania przez mechanizmy moralne spowoduje bowiem, że aby unieważnić korzystne następstwa owego niemoralnego działania, budynek ten albo zostanie opuszczony i popadnie w ruinę, albo np. zniszczy go jakiś kataklizm. Zamiast więc istnieć kilkaset lat, jak jego trwałe materiały to nakazują, budynku tego już NIE będzie po upływie trochę ponad 10 lat – jeśli budowany był przez indywidualną osobę, lub po upływie trochę ponad 100 lat – jeśli budowany był przez rząd lub przez jakąś instytucję (tj. przez tzw. „intelekt grupowy”). Innymi słowy, jeśli np. chcemy wiedzieć jaka proporcja działań danego rządu lub instytucji jest zgodna z kryteriami moralności, wówczas wystarczy w trochę ponad 100 lat później sprawdzić ile z tego co ów rząd lub instytucja uczyniły nadal istnieje, jest używane i cieszy się ludzkim poważaniem. (NIE bez powodów, np. z budynków o wieku ponad 100 lat, ciągle istnieje i jest używanych najwięcej kościołów.)

Na dodatek do powyższego, Biblia (a także i niektóre inne święte księgi zainspirowane przez Boga) jest dosyć klarowna w wyjaśnianiu, że aby np. w następnym życiu dostać się do nieba, najpierw trzeba sobie na to zasłużyć poprzez udowodnienie Bogu jeszcze w tym życiu, że już wpisało się do swego charakteru trwałe nawyki moralnego postępowania. Nie trzeba wszakże być jakimś guru aby sobie wydedukować, że gdyby Bóg wybaczał każdemu wszystkie grzechy oraz każdego wpuszczał do nieba, wówczas ci sami niegodziwcy którzy dzisiaj rozpętują piekło na Ziemi, zamieniliby też niebo w podobne piekło. Stąd podstawowym naszym zadaniem w obecnym życiu na Ziemi, staje się udowodnienie Bogu podczas testów i prób moralności jakim nieprzerwanie nas poddaje, że trwale wpisaliśmy już do swego charakteru wystarczająco moralne nawyki, aby w niebie móc harmonijnie współżyć z innymi tam dopuszczonymi i w wymagany przez Boga sposób zdyscyplinowanie realizować tam zadania jakie w przyszłości Bóg będzie nam powierzał. Nie na darmo w Biblii Bóg nas ostrzega, że łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu dostać się do nieba, a także ostrzega, że z całej tej olbrzymiej liczby ludzi, którzy we wszystkich czasach żyli na Ziemi, do nieba będzie dopuszczonych jedynie 144 tysięcy tych najbardziej „sprawiedliwych” osób – oba które to ostrzeżenia wyjaśniam nieco szerzej w punkcie #C4 swej strony o nazwie „immortality_pl.htm”, oraz w punkcie #I1 swej strony o nazwie „quake_pl.htm”. (Odnotuj tutaj, co punkt #A3 mojej strony „god_proof_pl.htm” wyjaśnia na temat degeneracji moralnej pod wpływem bogactwa oraz wychowania w bogactwie i dobrobycie, a także jak działa metoda wychowawcza używana przez Boga i nazywana „zasadą odwrotności”, a opisana w punkcie #B1.1 strony o nazwie „antichrist_pl.htm” i w punkcie #F3 strony o nazwie „wszewilki.htm”. Ponadto odnotuj też tutaj, że bibilijne wyrażenie „sprawiedliwy” wcale NIE pokrywa się z dzisiejszym zrozumieniem tego słowa i w Biblii używane jest ono do określenia osoby, którą dzisiaj byśmy nazwali „wyjątkowo moralnie postępująca osoba” – po więcej szczegółów o owych „sprawiedliwych” patrz w/w punkt #I1 z mojej strony o nazwie „quake_pl.htm”.) Innymi słowy, kolejną nieobliczalną stratą jaką zarówno cała ludzkość jak i każdy indywidualny człowiek ponosi poprzez ignorowanie rzeczowych badań nad mechanizmami działania faktycznej moralności wymaganej od ludzi przez Boga, a także poprzez lekceważenie uczenia moralności, jest że przytłaczająca większość ludzi żyjących na Ziemi NIE dostanie się do nieba – na przekór zwodniczych obietnic wielu dzisiejszych religii. (Np. z moich zgrubnych oszacowań opisywanych na obu w/w stronach wynika, że do nieba dostanie się jedynie około 4 osób z każdego miliona ludzi którzy żyli na Ziemi.) Czyli najważniejszym własnym dobrem jakie się marnuje poprzez niemoralne postępowanie, jest marnowanie własnego życia poprzez odbieranie sobie szansy aby po sądzie ostatecznym uzyskać nowe nieśmiertelne ciało oraz nowe, wspaniałe, nieskończenie długie życie.

Oczywiście, istnieje aż cały ocean naukowo weryfikowalnych faktów, które potwierdzają, że Bóg dokładnie spełnia to co zapowiedział. Tyle, że stara oficjalna „ateistyczna nauka ortodoksyjna” NIE zamierza zaprzeczać swoim fundamentom doktrynalnym poprzez naukowe sprawdzenie tych zapowiedzi. Religie także nawet NIE usiłują ich naukowo sprawdzać. Stąd narazie nowa „totaliztyczna nauka” jest jedyną, która w miarę swych ograniczonych środków i możliwości, takie naukowe sprawdzenia dokonuje. Niestety, to co nowa „nauka totaliztyczna” ustaliła nadal NIE dociera do wiadomości większości ludzi. Wszakże wyniki jej badań nadal są ignorowane, zaś jej publikacje blokowane i ośmieszane. Niemniej, na przekór iż gro ludzi zignoruje to co tu wyjaśnione, ciągle warto promować prawdę. Wszakże do tych, którzy na nią zasługują, prawda ta jakoś dotrze. Wyliczmy więc tutaj chociaż najbardziej rzeczowe kategorie materiału dowodowego, jakie potwierdzają, że w długoterminowym działaniu Bóg bezwzględnie i surowo karze każdy przejaw niemoralności, zaś sowicie nagradza każde postępowanie moralne (a stąd, że na jakąkolwiek przyszłość z Bogiem mogą liczyć jedynie osoby które udowodnią Bogu, że na trwałe wpisali do swego charakteru nawyki moralnie poprawnego postępowania). Oto owe kategorie:

(1) Biblia zainspirowana przez Boga. Faktycznie Biblia aż w wielu miejscach upewnia nas różnymi słowami, że niemoralnie postępujący ludzie zostają ukarani, zaś moralnie postępujący – nagradzani. Przykładowo, m.in. Bóg obiecuje w Biblii, że przez tak długo jak jakieś miejscowości są zamieszkałe przez co najmniej „10 sprawiedliwych” (tj. przez co najmniej 10 „szczególnie moralnie postępujących osób”), miejscowości te NIE będą zniszczone żadnym kataklizmem. Jak też opisałem to w punktach #I3 do #I5 swej strony o nazwie „petone_pl.htm”, w czasach mojego zamieszkiwania w Petone, jedną z takich miejscowości okazało się właśnie być owo miasteczko w którym ja aktualnie mieszkam. Nic więc dziwnego, że moje wieloletnie osobiste sprawdzenia wykazały, iż liczne kataklizmy najróżniejszego kalibru, które zasiewały zniszczenia w sąsiednich do Petone miejscowościach, samo Petone omijały i pozostawiały nietknięte. (Wielka więc szkoda, że NIE została przyjęta moja propozycja opisana m.in. w punkcie #J1 strony o nazwie „quake_pl.htm”, a adresowana do innego nowozelandzkiego miasta Christchurch powtarzalnie wstrząsanego niszczycielskimi trzęsieniami ziemi, aby z pomocą ich mieszkańców sprawdzić też i na ich mieście działanie owej bibilijnej obietnicy Boga.)

(2) Mądrość ludowa (wyrażona np. treścią przysłów). Niezależnie od Biblii, o nieuniknionym karaniu niemoralnego postępowania ludzi wyraźnie ostrzega nas też wiedza folklorystyczna, np. rozważ polskie przysłowia w rodzaju „łatwo przyszło, łatwo poszło”, czy „Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy”.

(3) Naukowe ustalenia filozofii totalizmu i nowej „totaliztycznej nauki”. Fakt nieunikalnego karania każdego niemoralnego postępowania ludzkiego potwierdzają także wyniki badań prowadzonych przez filozofię totalizmu oraz przez „totaliztyczną naukę”. Przykładowo, jak już dowiodły tego badania totalizmu i nowej „totaliztycznej nauki”, wszystkie korzyści krótkoterminowo uzyskane przez dowolny intelekt (np. przez dowolną osobę, instytucję, państwo, itp.) w rezultacie niemoralnego postępowania, w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych zawsze są unieważniane i zastępowane przez niekorzyści które reprezentują ich dokładne odwrotności. Przykłady najróżniejszych powszechnie znanych przypadków badanych przez totalizm i przez nową „totaliztyczną naukę”, których długoterminowe następstwa potwierdzają takie karanie za niemoralność, przytoczyłem np. w następnej części #C4.2 niniejszego wpisu, zaś szczegółowiej opisałem m.in. w punkcie #J1 innej swej strony o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”, oraz w punkcie #B6 jeszcze innej strony o nazwie „p_instrukcja.htm”.

(4) Zwykła dedukcja logiczna. Każdy z nas może sobie wyobrazić, kogo by wpuścił do nieba, gdyby np. Bóg to jemu powierzył wysoce odpowiedzialne zadanie wyboru ludzi, których niebo pownno gościć. Jak też się okazuje, odpowiedzialne wykonanie takiego zadania byłoby ogromnie trudne. Wszakże o zbyt wielkiej liczbie otaczających nas ludzi doskonale wiemy, że gdyby dało im się nieśmiertelne ciała i zdolność do czynienia wszystkiego co tylko zechcą, wówczas szybko zamieniliby oni niebo w rodzaj piekła. Dlatego, gdyby taki wybór kandydatów do nieba dokonywać w swoim otoczeniu w sposób faktycznie odpowiedzialny i obiektywny – wcale NIE kierując się przy tym kumoterstwem ani więzami rodzinnymi, a jedynie faktycznym charakterem danych osób, wówczas się okazuje, że znamy naprawdę bardzo niewielu ludzi, których charakter kwalifikuje ich do pobytu w niebie. (Przykładowo, jestem gotowy się założyć, że gdyby ktoś w swym życiu zdołał poznać, powiedzmy, aż cały milion ludzi, zapewne z trudem zdołałby wśród nich doszukać się czterech osób, co do których potrafiłby obiektywnie wykazać i uzasadnić na wymogach opisanych w Biblii, iż faktycznie zasługują one na niebo.) Odnotuj tu, że dodatkowym osiągnięciem tego typu analiz logicznych jest, iż natychmiast one nam uświadamiają „dlaczego” osoby, których obiektywnie my sami NIE wpuścilibyśmy do nieba, na codzień spotyka aż tak wiele problemów, niepowodzeń życiowych i nieszczęść, zaś osoby które my sami wpuścilibysmy do nieba, wiodą na codzień zupełnie odmienne życie – tj. nieporównanie od tamtych szczęśliwsze i bardziej spełnione, chociaż niekoniecznie zamożniejsze czy sławniejsze.

(5) Nasze własne analizy losów życiowych ludzi których dobrze znamy. Każdy z nas zna kilku ludzi ze swego otoczenia, których wyjątkowo niemoralne postępowanie (a niestety tylko w rzadkich przypadkach – wyjątkowo moralne postępowanie), kwalifikuje do kategorii osób, jakie w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych zasługują na szczególnie przykładowe ukaranie (a niestety tylko w coraz rzadszych przypadkach – na szczególne wynagrodzenie). Jeśli więc przeanalizuje się ich losy życiowe, wówczas się okazuje, że faktycznie w dłogufalowym działaniu takie karanie (lub nagradzanie) ma miejsce. Przykładowo, ja kiedyś dokonywałem analizy losów życiowych swoich kolegów szkolnych, o których z czasów swej młodości wiedziałem, że już wówczas zaprzestali wsłuchiwania się w głos swego sumienia, stąd których charaktery już w tamtych czasach mojej młodości dawały się poznać jako szczegółnie beznadziejne przypadki niemoralności – jakie NIE rokowały żadnych nadziei na przyszłą poprawę. Jak też potem się okazało, wszyscy owi moi koledzy szkolni, którzy już w młodości zagłuszali głos swego sumienia, umarli w relatywnie młodym wieku (ich losy opisałem w punktach #C7 i #D3 swej strony „god_istnieje.htm” oraz w punkcie #G1 swej strony „will_pl.htm”).

Skoro więc zarówno religie, jak i dzisiejsza oficjalna nauka, zaprzestały już uczenia moralności, nigdy też NIE prowadziły rzeczowych badań naukowych faktycznej moralności wymaganej od ludzi przez Boga, nowa „nauka totaliztyczna”, w której duchu napisany jest niniejszy wpis, pozostaje ostatnią dyscypliną poświęconą faktycznej moralności. Ta „totaliztyczna nauka” nadal stara się więc nas uczyć o niewypowiedzianej istotności zasad moralnych zarówno dla naszego prywatnego życia, jak i dla losów całej ludzkości. Nadal też dostarcza nam coraz dogłębniej zweryfikowanych wyników swych badań na temat mechanizmów działania moralności, oraz na temat metod z pomocą których w naszym własnym postępowaniu możemy wykorzystywać owe mechanizmy dla powiększania naszego szczęścia osobistego, dla prowadzenia wysoce spełnionego życia, oraz dla unikania marnowania swego czasu, wysiłku i środków na niemoralne działania jakich korzystne następstwa będą potem musiały być unieważnione (faktu niemoralności których to działań, niestety, narazie NIE daje się nam rozpoznać na bazie żadnych innych źródeł pisanych, poza Biblią i totaliztycznymi publikacjami).

Jakże więc zaprzestać dalszego marnowanie własnego życia, czasu, sił i środków, poprzez nauczenie się jak zamieniać większość swych decyzji i działań na decyzje i działania zgodne z kryteriami moralności? Ano, najpierw trzeba się nauczyć, jak rozpoznawać, że decyzje lub działania jakie właśnie zamierza się podjąć łamią jakieś kryteria moralne, czyli są „niemoralne”. Wszakże większość łamania kryteriów moralnych wynika z ludzkiej ignorancji – znaczy z braku u ludzi wiedzy iż właśnie postępują niemoralnie, z ich braku wiedzy do czego takie niemoralne postępowanie wiedzie, oraz z ich braku motywacji aby nauczyć się postępowania zgodnego z kryteriami moralności. Jak zaś dokonać takiego rozpoznania, uczy właśnie filozofia totalizmu oraz nowa „totaliztyczna nauka” – w tym m.in. totaliztyczna strona o nazwie „morals_pl.htm”, zaczynając od jej punktu #C4.2. Potem trzeba się nauczyć jak zamieniać zamierzoną decyzję lub działanie jakie okazały się być niemoralne, na moralnie poprawną decyzję lub działanie o tym samym celu końcowym. Jak dokonywać takiej zamiany, też uczy tego filozofia totalizmu – np. patrz tom 6 mojej najnowszej monografii [1/5].

* * *
#C4.2: Zjawiskiem, które z punktu widzenia działania mechanizmów moralnych okazuje się być najważniejszym dla naszego życia, jest pole moralne. Pole to opisałem już relatywnie dokładnie aż na wielu totaliztycznych stronach, przykładowo patrz punkty #H2, #D1 i #C1 na mojej stronie o nazwie „totalizm_pl.htm”, czy punkt #J1 oraz podpis pod „Rys. #I1” na stronie „pajak_do_sejmu_2014.htm”. Aby jednak NIE zmuszać czytelnika do przerywania toku czytania niniejszego wpisu, także i tutaj przytoczę jedną z kilku totaliztycznych definicji owego pola (odnotuj przy tym, że to samo „pole moralne” daje się też zdefiniować na szereg innych sposobów, w tym nawet sposobów pomijających użycie słowa „Bóg”, a stąd akceptowalnych i dla „ateistów”). Oto owa definicja: „Pole moralne” jest to ciąg dyskretnie (nieciągle) zachodzących zdarzeń i zjawisk jakie Bóg inteligentnie wyzwala w chwili kiedy planujemy i urzeczywistniamy dowolne swoje zamierzenie lub działanie, a jakie przez nasz umysł są przetwarzane w nieustająco działające na nas uczucie, które w przypadku wykonywania przez nas moralnie poprawnego działania u nas samych wywołuje zniechęcenie, podczas gdy w naszym otoczeniu indukuje emocjonalne i fizyczne opory przeciwstawiające się urzeczywistnieniu tego działania, zaś w przypadku wykonywania przez nas niemoralnego działania, nas samych zachęca do jego urzeczywistnienia, zaś w naszym otoczeniu indukuje sytuacje, które nam pomagają je urzeczywistnić. Relatywnie szczegółowy opis przykładów takich dyskretnych zjawisk i zdarzeń inteligentnie wyzwalanych przez Boga przez okres niemal połowy 2014 roku aby uformować z nich pole moralne działające na mój umysł i moje otoczenie, przytoczyłem w punktach #N3 i #N4 swej strony o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”. Opisane tam przykłady ujawniają mechanizm formowania pola moralnego w trakcie prowadzenia mojej kampanii wyborczej.

Innymi słowy, pole moralne jest jakby intelektualnym odpowiednikiem i krewniakiem pola grawitacyjnego, które w przypadku np. naszego wchodzenia po schodach lub po zboczu góry utrudnia nam to wchodzenie, zaś w przypadku zchodzenia ze schodów lub z góry, ułatwia nam to schodzenie. Niemniej istnieje też i sporo różnic pomiędzy grawitacją i polem moralnym. Najważniejsze z tych różnic opisałem m.in. w punkcie #H2 strony o nazwie „totalizm_pl.htm”. Przykładowo, jedną z takich wysoce istotnych różnic jest, że grawitacja zawsze działa w niemal taki sam sposób, podczas gdy „pole moralne” w krótkim terminie działa zupełnie odwrotnie niż w swoim długoterminowym działaniu – który to fakt wyjaśniam nieco dokładniej w punkcie #C4.2.1 swej strony o nazwie „morals_pl.htm”. W swoim krótkoterminowym działaniu pole moralne głównie ma bowiem na celu umożliwienie przeegzaminowania i osądzenia danego działania oraz osoby je realizującej. Stąd krótkoterminowe działanie pola moralnego najsilniej manifestuje się natychmiast po tym gdy rozpoczęliśmy realizację owego działania, poczym stopniowo zanika. Natomiast dopiero w swym długoterminowym działaniu pole moralne przystępuje do wygenerowania moralnego zwrotu należnego danej osobie lub społeczności za to działanie i za moralny lub niemoralny charakter tego działania. Zwrot ten pojawia się jednak dopiero po upływie wymaganego tzw. „czasu zwrotu”, czyli w wiele lat później, ponieważ przyjmuje on formę albo odpowiedzi od „Prawa Bumerangu”, albo też odpowiedzi karmatycznej, a stąd musi dopiero zostać odpowiednio przygotowany przez mechanizmy moralne. Przykładowo, z moich dotychczasowych badań wynika, że w przypadku działań podejmowanych przez indywidualnych ludzi, zwrot typowo pojawia się dopiero po upływie około 7 do 10 lat. Natomast dla intelektów grupowych, np. dla całych państw czy dla całej ludzkości, następuje on nawet około 10-krotnie później. (Np. zwrot karmy za wdrożenie niewolnictwa lub kolonializmu typowo zaczął się ujawniać w około 100 lat po podjęciu tych niemoralnych działań przez dane państwo, zaś długoterminowa odpowiedź pola moralnego za niemoralne wdrożenie np. antybiotyków, pestycydów, czy teorii względności nadeszła dopiero w około 70 lat po ich opracowaniu i wdrożeniu.)

Pole moralne ma tę cechę, że wszystko co tylko czynimy w swym życiu, albo natychmiastowo wspina nas w nim pod górę, albo też natychmiastowo ześlizguje nas w nim w dół. Mianowicie, wszystko co moralne wymaga od nas mozolnego i trudnego wspinania się pod górę pola moralnego. Natomiast wszystko co niemoralne powoduje nasze bezwysiłkowe i przyjemne ześlizgiwanie się w dół pola moralnego. To właśnie z uwagi na takie działanie pola moralnego faktyczną prawdę przekazuje nam owo popularne powiedzenie stwierdzające, że „wszystko co przyjemne w życiu jest albo niemoralne, nielegalne, albo też przysparza nam tłuszczu” – zwykle opisywane jako cytat z Dorothy Parker (powiedzenie to uwypukla strona z „instrukcją” o nazwie „p_instrukcja.htm” – opisująca moje „playlisty” z wideami totaliztycznych piosenek zaprogramowane dla „smart” telewizorów koreańskiej firmy „LG”.)

Nowa „nauka totaliztyczna” ustaliła także, że „pole moralne” jest rodzajem niewidzialnego „dynamicznie cofającego” pola pierwotnego o intelektualnym charakterze (tj. oryginalnie działającym na nasze umysły). Jego działanie jest więc dosyć podobne do działania grawitacji na obiekty zawieszone w powietrzu (np. na ptaki), bowiem wymaga ono ciężkiej pracy nawet tylko po to aby zawisać w nim nieruchomo.

Z uwagi na zdolność pola moralnego aby „dynamicznie nas cofać”, w owym polu zawsze należy wkładać nieustający wysiłek i pracę NIE tylko kiedy chce się wywindować wyżej w górę, ale nawet jeśli chce się jedynie utrzymać na tym samym miejscu i w tej samej pozycji. Zaprzestanie bowiem wspinania się pod górę owego pola powoduje, że pole to natychmiast samo cofa nas do tyłu. Pole moralne tak przebiega, że czynienie wszystkiego co jest „moralne” przebiega „pod górę” owego pola, zaś czynienie wszystkiego co jest „niemoralne” przebiega „w dół” owego pola. Ponieważ zaś jest ono polem „dynamicznie cofającym” – tak jak to wyjaśniają również punkty #D5, #I2 i #J1 strony o nazwie „morals_pl.htm”, „nieczynienie niczego” powoduje ześlizgowanie się w nim „w dół”. Innymi słowy, działa ono w ten sposób, że „nieczynienie niczego” jest też postępowaniem silnie „niemoralnym” i stąd wymagającym ukarania. To z powodu istnienia owego „pola moralnego”, wszystko co tylko ludzie czynią (lub co czynić zaniedbują kiedy powinni to czynić) zawsze ma wyraźnie zdefiniowaną „polaryzację moralną” (tj. zawsze jest albo „moralne” albo też „niemoralne”). To także owo „pole moralne” powoduje, że czynienie wszystkiego co jest „moralne” zawsze w krótkim terminie wymaga wkładania w to naszego wysiłku i pracy dla pokonania krótkoterminowych oporów pola moralnego, zaś czynienie tego co „niemoralne” zawsze krótkoterminowo jest przyjemne i bezwysiłkowe. (To właśnie dlatego tak dużo ludzi praktykuje niemoralną filozofię pasożytnictwa, bowiem będąc wysoce niemoralną, zawsze jej praktykowanie krótkoterminowo NIE wymaga wkładania w to żadnego wysiłku i jest źródłem natychmiastowej przyjemności.)

Owa cecha pola moralnego, że nakłada ono zdecydowaną polaryzację moralną na każde działanie (lub na każdy brak działania) jakie tylko świadomie podejmujemy, powoduje, że pole to jest doskonałym „wskaźnikiem moralnej poprawności”. Wszakże w każdej sytuacji życiowej wystarczy ustalić, czy dane nasze działanie wspina się pod górę, czy też zeslizguje w dół, owego pola moralnego, aby natychmiast też poznać kognitywnie (tj. utwierdzić się naszym umysłem i wiedzą), czy działanie to jest moralne czy też niemoralne – tj. czy kiedy je zrealizujemy długoterminowo będziemy za nie nagrodzeni czy też ukarani przez mechanizmy moralne. Istnienie takiego wskaźnika jest ogromnie istotne, bowiem obecne życie na Ziemi stało się już bardzo skomplikowane, stąd wskaźniki które Bóg początkowo zawarł w Biblii (np. 10 przykazań) w wielu już sytuacjach życiowych przestają coraz większej grupie ludzi wystarczać do jednoznacznego określenia kognitywnego, czy to co właśnie czynią jest moralne czy też niemoralne (chociaż niezależnie od naszego umysłu, o moralności lub niemoralności danego działania informują nas też podszepty sumienia – tyle że wielu ludzi oduczyło się już jak mają słuchać tych podszeptów). W coraz większej też liczbie spraw ludzie łamią kryteria moralności, czyli postępują niemoralnie, często wcale NIE słuchając swego sumienia i stąd wcale NIE zdając sobie sprawy z niemoralności własnych postępowań – który jednak brak świadomej wiedzy, że postępuje się niemoralnike, wcale nikogo NIE chroni przed zostaniem surowo ukaranym za łamanie kryteriów moralnych (na co już zwracałem uwagę czytelnika w poprzedniej części #A4 tego wpisu). Wszakże jednym z najważniejszych celów naszego życia jest „przysparzanie wiedzy” – po szczegóły patrz punkty #B1 i #B1.1 na mojej stronie o nazwie „antichrist_pl.htm”, zaś kary za ignorowanie obowiązku tego przysparzania też służą właśnie „perswadowaniu ludziom” aby wiedzę jednak przysparzali. Na przekór tego, większość ludzi nadal sądzi, że wystarczy NIE czynić tego co zakazane przez „10 przykazań”, a już postępuje się przykładowo moralnie. Tymczasem prawda jest taka, że praktycznie każde działanie ludzkie może być dokonywane albo w sposób moralny, albo też w sposób niemoralny – tyle, że obecne religie ani NIE badają jeszcze tej sprawy, ani też NIE zamierzają nas o niej informować, zaś oficjalna tzw. „ateistyczna nauka ortodoksyjna” wcale NIE zamierza zajmować się badaniem i ujawnianiem tego faktu – co już wyjaśniłem w części #A4 tego wpisu. Dzisiejsze zaś nowoczesne życie powoduje, że na codzień natykamy się na ogromną liczbę sytuacji i postępowań, o których bez użycia pola moralnego jako „wskaźnika moralnej poprawności” wcale NIE jest kognitywnie wiadomo, czy reprezentują one moralne, czy też niemoralne, decyzje i postępowania ludzkie. Wyliczmy więc tutaj chociaż kilka najczęściej nas nurtujących przykładów takich typowo mylnie rozumianych przez ludzi sytuacji i postępowań. Oto one:

1. Podatki. Kiedy dyskutowałem podatki podczas mojej kampanii wyborczej opisywanej na stronie „pajak_do_sejmu_2014.htm”, większość rozmówców wyrażała pogląd, że podatki są konieczne. Wszakże buduje się z nich drogi, szpitale i szkoły, wyposaża armię, itp. Czego rozmówcy ci jednak NIE widzieli, to że jeśli idzie się tylko jeden krok dalej i sprawdzi np. jak jest wybierane które drogi powinny być budowane i jacy wykonawcy potem je zbudują, jak dobrze dzisiejsze szpitale służą zwykłym podatnikom, co w owych szkołach jest uczone i jaki poziom wiedzy osiągają dzieci podatników, do czego używa się armię po jej wyposażeniu, itp., a także jeśli się podliczy co bylibyśmy w stanie sami sobie opłacić gdybyśmy NIE płacili podatków, wówczas zaczyna się mieć wątpliwości co do faktycznej celowości najróżniejszych podatków. Na dodatek, analizy moralne dokonywane na podatkach wykazują, że praktycznie wszystkie podatki nakładane na indywidualne osoby łamią najróżniejsze kryteria moralne, czyli są „niemoralne” – po szersze wyjaśnienia patrz punkt #T2 na stronie o nazwie „humanity_pl.htm”. (Moralne mogą być tylko niektóre formy podatku pobieranego od przedsiębiorstw i instytucji.) Najbardziej zaś niemoralne ze wszystkich są podatki zwane VAT lub GST. Ich działanie na ludzi i na ekonomię można porównywać do sypania piasku w tryby pracującej maszyny. Jak zaś badania nowej „nauki totaliztycznej” wykazały, w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych karą za niemoralność zawsze okazuje się być m.in. unieważnienie wszystkich korzystnych następstw danego niemoralnego działania. Ponieważ zaś pieniądze zbierane przez rząd w formie podatku, są potem wydawane na finansowanie najróżniejszych rządowych projektów, praktycznie to oznacza, że faktyczną karą za pobieranie od indywidualnych ludzi niemoralnych podatków, jest marnowanie przez rządy niemal wszystkiego co z podatków tych potem się finansuje. Kara ta niezależnie więc potwierdza moją obserwację, którą opisywałem już w części #A4 tego wpisu – mianowicie, że gro decyzji dzisiejszych rządów łamie jakieś kryteria moralności, a stąd w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych korzystne następstwa niemal wszystkich decyzji rządowych są eliminowane.

2. Piosenki. Nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, że wiele produktów artystów, np. piosenki, też wyrządza słuchaczom znaczącą szkodę – czyli łamie sobą najróżniejsze kryteria moralne. W listopadzie 2014 roku ja podjąłem wyszukiwanie w YouTube piosenek, które byłyby nienagannie moralne (tj. które NIE łamią sobą żadnych kryteriów moralnych). Chciałem bowiem uformować z nich kilka „totaliztycznych playlist” z piosenkowymi wideami. Z szokiem jednak wówczas odkryłem, że takich nieskalanie moralnych piosenek jest na tyle niewiele, iż niemal niemożliwe okazuje się uformowanie z nich kilku tematycznie zorientowanych playlist – po szczegóły patrz moja strona o nazwie „p_instrukcja.htm”.

3. Antybiotyki, pestycydy i teoria względności. Pole moralne jest dosyć klarowne, że decyzje wdrożeń ich wszystkich były (i nadal są) niemoralne. Wyjaśnienia „dlaczego” zawarłem w punkcie #J1 swej strony „pajak_do_sejmu_2014.htm”. To właśnie ponieważ tamte decyzje i działania okazały się wysoce niemoralne, jako odkrywca „telekinezy” zdecydowałem się zadeklarować „strefę wolną od telekinezy” opisaną na stronie „tfz_pl.htm” – wszakże praktycznie wszystko daje się czynić w sposób moralny lub niemoralny. Niemniej z oporów jakie pole moralne już od dawna stawia urzeczywistnieniu urządzeń telekinetycznych, daje się wydedukować, że w typowych przypadkach wdrożenie technicznej telekinezy będzie decyzją i działaniem poprawnym moralnie – aczkolwiek zapewne w przyszłości zaistnieją też przypadki, iż ktoś zacznie używać telekinezę na niemoralne sposoby (nienaprawialnej szkodliwości którego to użycia ma zapobiec właśnie ustanowienie mojej „strefy wolnej od telekinezy”).

4. Uzależniające zasady działania. Kiedyś fabryki chlubiły się, że to co produkują jest niezawodne i trwałe – stąd będzie służyło swym nabywcom niemal w nieskończoność. Potem jednak się okazało, że owa niezawodność i trwałość doprowadziła fabrykę „Volkswagen” niemal do bankructwa. Ich samochody „garbusy” okazały się bowiem aż tak dobre, że nikt NIE chciał kupować nowych. Jednocześnie japońskie fabryki samochodów, które wcale NIE ukrywały, że ich tanie samochody są produkowane na żywotnośc jedynie około 10 lat, zarabiały krocie. To spowodowało drastyczną zmianę taktyk niemal całego przemysłu. Wymyślony wówczas został trwały trend, który przez analogię do działania narkotyków można nazwać „uzależniającymi zasadami działania”. Polega on na tym, że obecnie coraz więcej produktów masowego przemysłu projektuje się i buduje w taki sposób aby były jak narkotyki, czyli aby zmuszały swych użytkowników do niekończącego się nabywania tych produktów lub ich podzespołów – np. do powtarzalnego wyrzucania straszej wersji produktu danej fabryki, lub starszej części tego produktu, oraz ponownego zakupywania nowszej wersji lub nowszej części tego produktu od tej samej fabryki. Oczywiście, motorem tego trendu jest ludzka zachłanność, jaka NIE bierze pod uwagę zniszczeń jakie on wyrządza dla środowiska, zasobów naturalnych Ziemi, postępu wiedzy, zwyczajów ludzkich, zdrowia i zasobności ludzkości, itp. Co ciekawsze, ów trend NIE tylko od dawna jest już wdrożony dla małoznaczących produktów takich jak tekturowe talerze czy plastykowe łyżki jednorazowego użycia, ale także w samochodach, telewizorach, urządzeniach elektrycznych i elektronicznych, itp. Dokonajmy teraz przeglądu kilku najbardziej reprezentacyjnych „tricków” stosowanych przez najróżniejsze fabryki i producentów w celu praktycznego wdrożenia tego wysoce niemoralnego trendu.

4a. Ręczne wiertarki i inne narzędzia elektryczne. Kiedyś ręczne wiertarki, oraz niemal wszystkie inne tzw. „powertools”, były zasilane z sieci. Jednak działały one zbyt dobrze i przez zbyt długi okres czasu. Ich producenci wymyślili więc zasilanie akumulatorowe. Dzisiejsze akumulatory szybko ulegają bowiem postarzeniu, zaś ich pojemność elektryczna szybko się zmniejsza. Wszakże narazie ludzkość NIE rozwija jeszcze niczego na tyle dla niej istotnego, aby motywało to do rozwoju akumulatorów o długiej żywotności – tj. takich jakimi byłyby np. komory oscylacyjne mojego wynalazku (takim motywatorem zwiększania żywotności akumulatorów mogłyby być akumulatorowe systemy słoneczne opisywane w następnym przykładzie – jednak narazie ich rozwój jest blokowany przez monopole elektryczne, tak jak opisują to punkty #A1, #B5 i #F3 mojej strony „solar_pl.htm”). Posiadacze narzędzi zasilanych z akumulatorków szybko ulegają więc zniecierpliwieniu koniecznością zbyt częstego ich doładowywania i powtarzalnie kupują sobie nowe akumulatorki – oczywiście, z tej samej fabryki co dane narzędzie. W chwili obecnej NIE daje się więc już kupić np. ręcznej wiertarki elektrycznej zasilanej z sieci – o czym osobiście się przekonałem bezskutecznością swoich prób.

4b. Bezakumulatorowe systemy słoneczne do domowego generowania energii elektrycznej z energii słońca. Energia słoneczna uważana jest za „czystą”, bowiem NIE zanieczyszcza ona naszej planety i eliminuje brudne elektrownie. Jednak zmyślni zarządcy brudnych elektrowni szybko wymyślili sobie, jak pod pozorem propagowania „czystej” energii słonecznej, zmuszać idealistycznych ludzi do dodatkowego uzależniania się od owych brudnych elektrowni. Mianowicie, wymyślili oni, że jeśli uda się namówić owych idealistycznych ludzi do budowania sobie systemów słonecznych pozbawionych akumulatorów przechowujących elektryczność, wówczas nocami kiedy NIE ma słońca, właściciele owych systemów ciągle będą potrzebowali usług owych brudnych elektrowni. W ten sposób doszło do sytuacji, że w wielu krajach projekty budowy systemów słonecznych są dzisiaj monopolizowane przez elektrownie, zaś owe elektrownie budują wyłącznie bezakumulatorowe systemy słoneczne jakie dodatkowo uzależniają (zamiast uwalniać) swych właścicieli od owych brudnych elektrowni. Pole moralne potwierdza więc tutaj, że budowanie takich bezakumulatorowych systemów słonecznych, też reprezentuje sobą wysoce niemoralne decyzje i postępowania – za jakie w długoterminowym działaniu mechanizmów moralnych będzie się ukaranym. Moralne jest jedynie instalowanie w prywatnych domach systemów słonecznych zaopatrzonych w akumulatory. Więcej informacji na ten temat, w tym odpowiedzi „dlaczego”, zawarłem w punktach #A1, #B5 i #F3 swej strony „solar_pl.htm”.

4c. Tzw. „smart” telewizory. Jeśli ma się komputer i telewizor, wówczas usilnie się narzuca, że ktoś powinien połączyć je oba w jedno urządzenie. Pod naciskiem więc opinii publicznej firmy telewizyjne zaczęły budować tzw. „smart” telewizory o których zaczynają twierdzić, że łączą one jakość telewizyjnego obrazu z możliwościami komputera. Jednak aby popierać opisywany tu trend uzależniania użytkowników od przemysłu telewizyjnego, owe telewizory wykazują aż cały szereg niewygód i niedoskonałości, jakich istnienie daje się tylko uzasadnić ludzką chciwością. Przykładowo, mają one już wbudowaną w siebie funkcję nagrywania tego co się ogląda, jednak aby NIE pomniejszać sprzedaży wideorekorderów, mają one zbyt małą pamięć aby pomieścić w niej choćby tylko jeden film, a na dodatek NIE pozwalają one aby nagrywany program przerzucać na jakąś zewnętrzną pamięć. Wykaz niemoralnych wad owych telwizorów, jakie wyraźnie wynikają wyłącznie z ludzkiej chciwości, opisałem w „części #B” i w punkcie #A10 swej strony o nazwie „p_instrukcja.htm”.

4d. Lekarstwa. Nawykliśmy do myśli, że wszystkie lekarstwa są dobre dla ludzi, bo leczą. Tymczasem prawda jest taka, że absolutnie wszystko, nawet produkowanie lekarstw i leczenie, można dokonywać zarówno moralnie jak i niemoralnie. Tak zaś się składa, że aby zaspokajać swoją zachłanność, niektóre koncerny farmaceutyczne wymysliły sobie, iż zamiast produkować lakarstwa które leczą choroby i stąd zakańczają zyski tych koncernów, dochodowo znacznie korzystniej jest produkować lekarstwa, które jedynie łagodzą symptomy choroby, a stąd uzależniają chorych od ich brania na całą resztę życia. Ów niemoralny trend niektórych koncernów farmaceutycznych aby nastawiać się na produkowanie głównie takich uzależniających lekarstw, jest opisany w punktach #I1 i #I2 mojej strony o nazwie „healing_pl.htm”.

4e. Samochody osobowe o niemoralnie dużych silnikach. Na początku lat 1980-tych samochodami osobowymi o największych silnikach były w NZ Fordy o 2-litrowych silnikach. Jednak typowy NZ samochód ciągle miał wówczas pojemność skokową cylindrów mniejszą od jednego litra. (Ja ten fakt doskonale pamiętam, bowiem jako świeżo przybyły z Politechniki Wrocławskiej wykładowca inżynierii mechanicznej o zainteresowaniach w kierunku urządzeń napędowych, który w Polsce miał Fiata o pojemności silnika 650 cm sześciennych, po przybyciu do NZ spędziłem sporo czasu na badaniach różnic pomiędzy stanem motoryzacji w komunistycznej Polsce i w kapitalistycznej NZ.) Niestety, ówczesne samochody spalały zbyt mało benzyny, aby zaspokoić zachłanność koncernów paliwowych – które nieustannie manipulują przemysłem samochodowym. W następnych więc latach, pojemności silników w NZ samochodach osobowych szybko rosły, tak że w 2014 roku (w ostatnim dniu grudnia którego przygotowałem niniejszy wpis) pojemność silników w niektórych luksusowych samochodach, np. firmy GM czy w Chrysler (Dodge), przekraczała już 10 litrów, zaś nowych samochodów osobowych o pojemności mniejszej od jednego litra, w 2014 roku wogóle NIE dawało się już zakupić w NZ. Czyli jedynie w okresie 30 lat, wielkość (a stąd i spalanie paliwa) silników w samochodach osobowych wzrosła około 5-krotnie. Innymi słowami, silniki niektórych luksusowych samochodów w 2014 roku były już większe niż silniki najważniejszego czołgu bojowego „Valentine” używanego przez imperium brytyjskie w bitwach drugiej wojny światowej – który to czołg opisałem pod „Fot. #E1.3” na stronie „bitwa_o_milicz.htm”. Oczywiście, jeśli dobrze się zastanowić, samochodów osobowych o silnikach większych niż wojenne czołgi, w czasach gdy nasza planeta umiera od zanieczyszczeń zaś globalne zasoby ropy naftowej mają się ku wyczerpaniu, NIE daje się opisywać inaczej niż jako prowokacyjną niemoralność.

5. Niszczenie mechanizmów uczących moralności. Począwszy od czasów zakończenia drugiej wojny światowej, nasza cywilizacja zaczęła stopniowo niszczyć mechanizmy jakie uczyły moralności i podtrzymywały moralność wśród ludzi. Wiodącą rolę w tym niszczeniu spełniają następstwa monopolu „oficjalnej nauki ortodoksyjnej” na wiedzę i na edukację. Wymieńmy tu niektóre z owych mechanizmów.

5a. „Upolitycznianie” religii. Zamiast koncentrować się na spełnianiu roli jaką Bóg nadał religiom, przywódcy poszczególnych religii zaczęli bardziej upodobniać się do polityków zabiegających o popularność i o zwiększanie swych wpływów. Aczkolwiek metody owego zabiegania różnią sie w poszczegółnych religiach, w każdej z nich spowodowały one zmiany jakie daje się odnotować w praktycznie wszystkich religiach, a polegające na odchodzeniu od służenia Bogu, a podejmowaniu służenia celom politycznym.

5b. Bezdyscyplinowe wychowywanie dzieci. W wielu krajach, w tym w NZ, w imię źle pojętego jakoby „dobra dzieci”, uchwalane są obecnie tzw. „prawa antyklapsowe” – jakie zabraniają dyscyplinowania dzieci, a stąd jakie rodziców dyscyplinujących swoje dzieci zamieniają w przestępców. Tymczasem dyscyplinowanie dzieci jest ogromnie potrzebne. Wszakże wyrabia ono i trenuje u dziecka nawyk do wsłuchiwania się w podszepty własnego sumienia. Jak zaś wyjaśniam to m.in. w punktach #A4 i #C5.6 strony o nazwie „morals_pl.htm”, a także w punkcie #G1 swej odmiennej strony o nazwie „will_pl.htm” i w punktach #C7 i #D3 jeszcze innej strony o nazwie „god_istnieje.htm”, dzeci które NIE nauczą się wsłuchiwać w podszepty własnego sumienia umierają w młodym wieku – zgodnie z zasadą „przeżywania najmoralniejszego”. Więcej informacji „dlaczego” owo „prawo antyklapsowe” jest niemoralne, podaje też punkt #B5.1 z mojej strony o nazwie „will_pl.htm”.

6. Sytuacje kiedy prawa ludzkie są dokładnie przeciwstawne do praw boskich. Liczba takich sytuacji nieustannie rośnie. Ich doskonałym przykładem jest owo nowozelandzkie „prawo przeciwklapsowe” jakie omówiłem już w poprzednim przykładzie. Każda zaś z tych sytuacji reprezentuje sobą „pułapkę numer 96” – wszakże jeśli się jawnie uczyni to co nakazują nam prawa boskie, wówczas łamie się prawa ludzkie i zostaje się za to ukaranym przez ludzkie władze oraz sądy, jeśli zaś uczyni się to co nakazują prawa ludzkie, wówczas łamie się prawa boskie i zostaje się surowo ukaranym przez Boga. Jak więc postępować w takich sytuacjach, Jezus wyjaśnił nam to w Biblii następującymi słowami „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (patrz Mateusz 22:21, Marek 12:17, Łukasz 20:25). Bibilijne zaś opisy okoliczności w jakich Jezus wypowiedział te słowa, jednoznacznie sugerują, że za słowami tymi kryje się więcej znaczenia, niż Biblia może sobie pozwolić wypowiedzieć bez zostania ogłoszoną jako „zakazana księga” przez wszystkie rządy i władców świata. Wszakże gdyby Biblia np. nakazywała: „prawa Boga są nadrzędne nad prawami ludzi, stąd jeśli ludzkie prawa nakazują coś odwrotnego do praw boskich, wówczas zawsze wykonuj prawa Boga”, wtedy Biblia namawiałaby do cywilnej niesubordynacji – skutki której też byłyby niemoralne, ponieważ powodowałyby anarchię i rozpad praworządności. Dlatego przy interpretowaniu powyższych słów Jezusa do konkretnych sytuacji życiowych trzeba wykazywać wiele inteligencji. Przykładowo, w świetle badań totalizmu, słowa te praktycznie oznaczają: w sytuacjach kiedy prawa boskie i prawa władz ludzkich nawzajem są przeciwstawne, wykonuj to co nakazuje Bóg, jednak NIE łam przy tym nakazów ludzkich praw – tak abyś zamiast marnować swój czas, energię i środki na przesiadywanie w więzieniu, mógł raczej zająć się legalnym eliminowaniem różnic pomiędzy treściami ludzkich i boskich praw poprzez np. propagowanie wiedzy o prawdzie na ten temat, poprzez publikowanie lub upowszechnianie wyjaśnień takich jak niniejsze, poprzez wystawianie swojej kandydatury do sejmu lub do rządu, itd., itp. Innymi słowy, Jezus nakazuje aby przy takich kolizjach praw inteligentnie znajdować takie wyjścia z sytuacji, które NIE narażą nas na kary i prześladowania władz z powodu jawnego łamania jakichś tam ludzkich praw, jednocześnie też owe wyjścia pozwolą nam dyskretnie wykonywać to co nakazuje Bóg. A wyjścia takie zawsze istnieją – tyle, że trzeba użyć naszej inteligencji aby je poszukać, bowiem one same nam się NIE ujawnią. Filozofia totalizmu wyjaśniła wszakże, iż z każdej sytuacji życiowej istnieje co najmniej jedno moralnie poprawne wyjście, przez totalizm nazywane „autostradą przez morze” (po szczegóły na temat owej „autostrady” – patrz punkt #J3 na stronie o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”). Przykład jednego z wielu możliwych wyjść z podobnej sytuacji, które NIE demonstrowało cywilnej niesubordynacji a jednocześnie przestrzegało boskie prawa, jakie to wyjście ja sam doświadczyłem w czasach swego dzieciństwa, opisałem w punkcie #L3 swej strony „cielcza.htm”.

7. Tysiące innych podobnych decyzji i działań ludzkich, o których bez zastanowienia typowo przyjmujemy iż są one „moralne”, jednak które faktycznie przez pole moralne i przez inne „wskaźniki moralnej poprawności” są demaskowane jako „niemoralne”. Sporo tych błędnie kwalifikowanych decyzji i działań ludzkich omawiane jest w różnych opracowanich totalizmu. Ponieważ jednak większość z nich reprezentuje jedynie jeszcze jeden przykład na użycie któregoś z „tricków” już wyjaśnionych powyżej – NIE będę więc ich już tu powtarzał. Po kilka ich przykładów – patrz m.in. punkt #B6 z mojej strony „p_instrukcja.htm”.

Co jednak najważniejsze, pole moralne NIE tylko potwierdza podszepty naszego sumienia i stąd dodatkowo pozwala nam ustalić też kognitywnie (tj. naszym umysłem i wiedzą), jakie decyzje i postępowania są moralne a jakie niemoralne, ale także pozwala nam szybko zadecydować, jak w danej sytuacji należy postąpić, aby było to wyjście moralnie poprawne. Przykładowo, jedna z totaliztycznych zasad reagowania na rozwój sytuacji życiowej stwierdza „zawsze postępuj odwrotnie to tego co nakazuje ci tzw. linia najmniejszego oporu intelektualnego”. Chodzi bowiem o to, że co nam nakazuje owa „linia najmniejszego oporu intelektualnego”, jest bardzo łatwe do niemal natychmiastowego ustalenia w niemal każdej sytuacji życiowej – po więcej szczegółów patrz punkt #A2.1 z mojej strony o nazwie „totalizm_pl.htm”. Aby więc postąpić moralnie, wystarczy jedynie uczynić coś, co jest odwrotne do nakazów owej linii – np. jeśli owa linia popycha nas aby nawymyślać komuś od idiotów, moralnym postępowaniem jest odwrotność nawymyślania, czyli np. grzeczne wyjaśnienie tego co stanowi dany problem.

Użycie „pola moralnego” w charakterze „wskaźnika moralnej poprawności” ma też tę zaletę, że jego cechy są na tyle świeckie i naukowe, iż dają się też wyjaśniać (aczkolwiek błędnie), jako powodowane przez „naturalne mechanizmy” zupełnie niezależne od Boga (np. jako powodowane przez działanie umysłu ludzkiego). Stąd użycie „pola moralnego” jako „wskaźnika moralnej poprawności” jest akceptowalne nawet dla „ateistów”. W dzisiejszym świecie coraz kompletniej zapełnianym ateistami i nadzorowanym przez monopol starej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej”, jest to bardzo korzystna cecha. Wszakże pozwala ona aby nakazywane nam przez Boga prawa moralności zostały zaakceptowane także i przez ateistów jako rodzaj niezależnych od ludzi i istniejących w „naturze” standardów moralnych, oraz aby ateiści zaprzestali w końcu fabrykowania swojej własnej wypaczonej „naukowej moralności” jaka jest sprzeczna z moralnością nakazywaną nam przez Boga. (Ową „naukową moralność” opisałem szerzej w punktach #B6 i #B7 strony o nazwie „morals_pl.htm”.) Wszakże jeśli ateiści zaakceptują, że w „naturze” istnieją już gotowe i niepodatne na wypaczanie standardy moralne, wówczas zaprzestaną prób tworzenia odmiennej „moralności naukowej” dyktowanej przez czyjeś ludzkie zachcianki i „widzimisie”. Z kolei zaakceptowanie boskich standardów moralnych, zaprzestanie generowania ich wypaczeń, oraz coraz szersze podejmowanie decyzji i postępowań zgodnych z kryteriami moralności, zmniejszyłoby ilość kar jakie za niemoralne decyzje i postępowania muszą obecnie być serwowane społeczeństwom i narodom. W rezultacie więc sprowadziłoby to pokój na Ziemię i pozwoliło na zgodne budowanie lepszej przyszłości dla wszystkich ludzi – niezależnie od tego czy budujący tę przyszłość są ateistami, czy też wierzącymi w Boga.

Jeszcze szersze i dokładniejsze wyjaśnienie czym właściwie jest owo „pole moralne” (a w innych punktach także czym jest „energia moralna” i czym są „prawa moralne”), a także jak owo pole moralne na nas działa, przytoczone zostało w punktach #H2 i #D1 na stronie o nazwie „totalizm_pl.htm” oraz w punkcie #B2 na stronie o nazwie „parasitism_pl.htm”, a także w tomie 6 mojej najnowszej monografii [1/5]. Z kolei graficzna ilustracja krótkoterminowego działania „pola moralnego” w czterech najbardziej typowych sytuacjach życiowych jest pokazana na „Rys. #I1” z mojej strony o nazwie „pajak_do_sejmu_2014.htm”.

* * *
Powyższy wpis informuje jak się upewniać, że owoce tego co właśnie czynimy NIE będą potem anulowane przez mechanizmy moralne, ponieważ dokonaliśmy to na niemoralny sposób, czyli wpis ten podsumowuje punkty #A4 i #C4.2 z mojej strony o nazwie „morals_pl.htm” (aktualizacja z dnia 30 grudnia 2014 roku, lub później). Stąd czytanie i rozumienie niniejszego wpisu byłoby nawet bardziej efektywne z owych punktów #A4 i #C4.2 tamtej strony internetowej „morals_pl.htm”, niż z niniejszego wpisu – wszakże na owej stronie działają wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, użyte są kolory i ilustracje, zawartość jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „morals_pl.htm” już została załadowana i udostępniona wszystkim chętnym m.in. pod następującymi adresami:
http://www.geocities.ws/immortality/morals_pl.htm
http://artefact.uhostall.com/morals_pl.htm
http://cielcza.5GBFree.com/morals_pl.htm
http://bobola.net78.net/morals_pl.htm
http://telekinesis.esy.es/morals_pl.htm
http://totalizm.com.pl/morals_pl.htm
http://pajak.org.nz/morals_pl.htm

(*) Każdy aktualny obecnie adres z totaliztycznymi stronami – w tym również każdy z powyższych adresów, powinien zawierać wszystkie totaliztyczne strony, włączając w to strony których nazwy są wskazywane zarówno w niniejszym wpisie, jak i we wszystkich poprzednich wpisach tego bloga. Stąd aby wywołać dowolną interesującą nas totaliztyczną stronę której nazwę znamy, wystarczy tylko nieco zmodyfikować jeden z powyższych adresów. Modyfikacja ta polega na zastąpieniu widniejącej w powyższym adresie nazwy strony „morals_pl.htm”, nazwą owej innej strony którą właśnie chce się wywołać. Przykładowo, aby wywołać sobie i przeglądnąć stronę o nazwie „petone_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/morals_pl.htm , wówczas wystarczy aby zamiast owego adresu witryny wpisać w okienku adresowym wyszukiwarki następujący nowy adres http://energia.sl.pl/petone_pl.htm – jaki powstanie w wyniku jego zmodyfikowania w opisywany tu sposób.

Powyższy sposób (*) na odnajdywanie i uruchamianie poszukiwanej przez czytelnika totaliztycznej strony, jest szczególnie użyteczny ponieważ większość ze swych stron publikuję na „darmowych serwerach (adresach)” – sporo z których ma ten brzydki zwyczaj, iż typowo już po upływie około jednego roku deletują one moje strony. Stąd jeśli czytelnik zechce odnaleźć którąś stronę na jaką powołuję się w nieco starszych swoich wpisach z tego bloga, a stąd jakiej hosting w międzyczasie wydeletował już ją z takich darmowych adresów, wówczas wystarczy aby przeszedł do najnowszego wpisu z tego bloga – pod którym podaję wykaz najnowszych i stąd najaktualniejszych obecnie adresów hostingów zawierających wszystkie moje strony. Następnie pod dowolnym z owych najaktualniejszych adresów czytelnik może znaleźć poszukiwaną przez siebie stronę, używając jej nazwy dla zmodyfikowania owego adresu według opisanej powyżej metody (*) do wywoływania dowolnych z totaliztycznych stron.

Warto też wiedzieć, że niemal każdy NOWY temat jaki ja już przebadałem dla podejścia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i zaprezentowałem na tym blogu, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciągle istnieją (powyższa treść jest tam prezentowana we wpisie numer #252). Kiedyś istniało aż 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciągle nie zostały polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, można znaleźć pod następującymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pająk

P.S. niniejszego wpisu:

Petone, Nowa Zelandia, 1 stycznia 2015 roku

List otwarty do Polaków,

Serdecznie dziękuję tym zwolennikom mojej filozofii totalizmu, którzy przysłali mi życzenia świąteczne i noworoczne. Dziękuję też za zwrócenie mojej uwagi na moralną wymowę głosujących na mnie w wyborach do sejmu NZ (np. że każdy kto na mnie głosował w NZ wyborach oznacza kolejną osobę która niezachwianie wierzy we właściwość tego co czynię), oraz za obietnice, że jeśli wystawię swoją kandydaturę do wyborów w Polsce, wówczas wysyłający te życzenia też będą na mnie głosowali.

Zainspirowany Waszymi sugestiami faktycznie zacząłem rozważać możliwość wystawienia swej kandydadury do wyborów prezydenckich jakie mają się odbyć w Polsce w niedzielę dnia 10 lub 17 maja 2015 roku. Jak bowiem zdaje się wynikać z informacji zawartej w internecie, spełniam wymagania takiego kandydata. Wszakże nadal utrzymuję swoje polskie obywatelstwo i mam nawet nadal ważny polski paszport – tak że mógłbym przylecieć do Polski na czas kampanii wyborczej. Reprezentuję też owego „idealnego kandydata na Prezydenta” – o jakim rozpisują się polityczni komentatorzy – np. spełniam wszystkie wymogi wyszczegółnione w artykule spod adresu internetowego http://ryszard.opara.neon24.pl/post/116620,wybory-prezydenckie-gwozdz-do-trumny-polski. Przykładowo, najmoralniejsza nowoczesna filozofia świata jaką stworzyłem (tj. totalizm) dostarcza nam wszystkim konkretny „pomysł na Polskę przyszłości”. Zgodnie z nim, w przypadku gdybym został wybranym, wówczas dawne powiedzenie „Polska nierządem stoi” dałoby się wreszcie zastąpić nowym „Polska moralnością stoi”. Ten mój „pomysł na Polskę przyszłości” polega bowiem na użyciu pozycji Prezydenta, a także całej mojej wiedzy, autorytetu i wpływów, aby zatwierdzać i wdrażać jedynie te decyzje i posunięcia polskiego rządu, które NIE łamią żadnego kryterium moralności, a stąd które NIE muszą potem być karane przez mechanizmy moralne Boga anulowaniem wszelkich ich korzystnych następstw – tak jak wyjaśniłem to w powyższym wpisie. Wszakże nieskalanie moralnie postępowanie rządu leży w żywotnym interesie każdego Polaka – a jeśli rząd zacznie postępować nieskalanie moralnie, jego przykład przejmie i reszta kraju. Ja zaś obecnie jestem jedyną osobą na świecie mającą wymaganą wiedzę i totaliztyczne doświadczenie, aby być w stanie definitywnie ustalić, czy podjęta przez rząd konkretna decyzja lub posunięcie są faktycznie zgodne z wszystkimi kryteriami moralności, zaś w przypadku jeśli łamią one jakieś kryterium moralne – wówczas aby efektywnie użyć metod totalizmu, tak że przetransformują one tę decyzję lub posunięcie na sposób eliminujący łamanie przez nie jakiegokolwiek kryterium moralnego, ale nadal umożliwiający wypełnianie przez nie ich zamierzonego celu. Na dodatek do tej determinacji uczynienia Polski przyszłości moralną, dysponuję też niezależnością i odpornością na czyjekolwiek naciski – wszakże skromnie żyjąc w Nowej Zelandii i spędzając czas na szukaniu pracy, wykładaniu na najróżniejszych uczelniach, rozwijaniu swych wynalazków, formułowaniu totalizmu, badaniu Boga i Jego praw, itd., itp., NIE miałem już czasu ani inklinacji aby „robić pieniądze” albo przyłączyć się do jakiejś partii politycznej czy do jakiejś polskiej kliki wspólnoty interesów. W przypadku więc gdybym zdecydował się wystawić swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich, byłbym kandydatem wszystkich Polaków, który faktycznie reprezentowałby życzenia, potrzeby i wizję przyszłości każdego obywatela Polski.

Niestety, jak jest to z każdą moralnie poprawną decyzją i działaniem, również i dla niniejszej opisywane tu „pole moralne” już wznosi najróżniejsze przeszkody – co już obecnie potwierdza, że taka decyzja wystawienia mojej kandydatury byłaby moralnie poprawną. Przykładowo, mieszkam w Nowej Zelandii i NIE mam funduszy na prowadzenie kampanii. Sam NIE mam też jak zgromadzić owe 100 czy 150 tysięcy podpisów wymaganych do formalnego zarejestrowania mojej kandydatury, ani NIE mam możności aby samemu zorganizować kampanię wyborczą. Stąd potrzebna mi byłaby aktywna pomoc wielu ochotników. Jeśli więc Ty czytelniku czujesz, że chciałbyś aktywnie poprzeć przyszłość swoją i swych potomków, poprzez wyniesienie do pozycji Prezydenta Polski kogoś, kto ma wymaganą wiedzę oraz ideę zdolną zainicjować transformację Polski w ów przodujący kraj świata – jakiego nadejście już w niedalekiej przyszłości zapowiadają liczne staropolskie przepowiednie, wówczas do mnie napisz (moje emaile: janpajak@gmail.com lub jpajak@poczta.wp.pl). W swym emailu konkretnie wyjaśnij mi sposób na jaki czujesz, że mógłbyś dopomóc mi wygrać te wybory – znaczy napisz konkretnie co i jak jesteś w stanie uczynić. Po otrzymaniu Twojego emaila, a także ewentualnych emailów od innych osób gotowych dopomagać w tej sprawie, będę miał lepsze rozeznanie, czy mam deklaracje pomocy od wystarczającej liczby Polaków, aby faktycznie móc wystawić swoją kandydaturę w tegoroczych wyborach prezydenckich i wspólnie przeprowadzić efektywną kampanię wyborczą – tak aby w końcu w wyborach tych wygrała cała Polska i każdy z Polaków w imię postępu, moralności i faktycznej służby dla Boga.

Z totaliztycznym salutem,
dr inż. Jan Pająk

Załącznik: moje strony internetowe o adresach http://totalizm.com.pl/pajak_na_prezydenta_2015.htm oraz http://pajak.org.nz/pajak_na_prezydenta_2015.htm wyjaśniające bardziej szczegółowo „dlaczego”, „jak”, „w jakich terminach”, „jakimi siłami i środkami”, itp., powyższe wystawienie mojej kandydatury w wyborach Prezydenta Polski z 2015 roku może i powinno być urzeczywistnione.

Reklamy

#251E: Program your „smart” TV, or your PC, as I programmed my Korean TV from LG, type 42LA6230-TB, so that you can eliminate pirated advertisements that keep suspending or hassling videos from the www.youtube.com and that you can also get rid of other inconveniences while repetitively viewing such videos (po polsku poniżej)

2014/12/07

Motto: „In every intelligently designed system, the operation of which is the combination of outcomes from the work of its hardware and software, the independent from time defects, faults, disadvantages and limitations of the hardware can be eliminated through the appropriate programming of the software of that system.”

On 16th November 2013 I bought for myself the so-called „smart” television set type „42LA6230-TB”, from the Korean company „LG”. Unfortunately, „smart” TVs represent a brand new technology that currently comes into use. So as this is always with a new technology, in addition to a whole range of obvious advantages, at the beginning it has also a lot of various defects. After all, for the creators of a new technology always takes many years to remove these defects progressively. The main problem of my „smart” TV, which I find to be the most obstructing in the proper use of it, are discomforts of entering a text into it, if such a text is needed for some reason – e.g. entering a web address. Although these „smart” TVs supposed to be a cross between TVs and PCs (i.e. a cross between television sets and computers), actually my TV does NOT have a factory keyboard sold with it, while any other keyboard that I connected to it, works in a very „erratic” way. Of course, I connected to it already several different keyboards, including those that are recommended – all of them are swallowing the first letter, lose some amongst the required characters, etc., which means that are generally unreliable, uncomfortable and useless. So in order to enter in this TV a required text, e.g. a web address, one must use the remote control and tediously type the text letter-by-letter through pointing with a cursor, and then clicking, onto the individual characters on the keyboard that appears on the TV screen. But I am used to computers, which help their users to achieve the goals towards which these users are striving, NOT obstruct the achievement of these goals. Fortunately, in my life of a scientist I got to know the work of the principle of operation of physical reality described in the introduction to „part #A” from the beginning of the web page named „p_instruction.htm” (addresses of which are provided near the end of this post), which principle I expressed with the following words from the motto of this post, quote: „In every intelligently designed system, the operation of which is the combination of outcomes from the work of its hardware and software, the independent from time defects, faults, disadvantages and limitations of the hardware can be eliminated through the appropriate programming of the software of that system”. Notice here, that in my description of that principle I am emphasizing the „defects which are independent from time”. After all, so-far only God knows how to program „time” – as this is explained thoroughly e.g. in items #C4 and #C3 from my web page named „immortality.htm”, or explained in the introduction and in item #G4 from my web page named „dipolar_gravity.htm”. People are to learn how to program time only after our civilisation builds my time vehicles. Thus, until the moment when the first human „time vehicles” initiate their work, e.g. in a slow working hardware we cannot increase the speed of its work only through means of software. This is because „too slow speed” is one amongst these defects which depend on time. But we can with the use of appropriately programmed software remove all the defects of hardware from e.g. „smart” TVs of the Korean company LG, described on this post – as I am describing here only the defects which are independent from time.

Thus, knowing the above principle of operation of physical reality, and also being relatively skilled in computer programming, I could prepare for my „smart” TV such a software, that it eliminates the need to tediously compose letter-by-letter whatever text needs to be entered into this TV, as my software replaces the typing of web addresses with a single click of the TV remote control. In this way my „playlists” were created, the instruction of use of which is provided in „part #A” of the web page named „p_instruction.htm”. Of course, to be able to program these „playlists”, I was forced to put a lot of effort, work and research, which I am NOT going to describe here – but from repeating of which I am trying to save my readers through the gifting to them in „part #C” of the web page named „p_instruction.htm” a finished source program of my final „playlist”, to which final product I have come as a result of my effort, work, and research. After all, to program my playlists firstly I had to design how I solve this problem of the tedious typing of web addresses. Then I had to experimentally explore which search engine my TV uses – after all, this information is NOT given in the documentation of my TV (this search engine has proved to be a simplified version of the „Google Chrome”). At the end, I had to find a programming language (i.e. HTML), and the manner of programming of the most important functions of my solution to the problem discussed here (i.e. IFRAME).

Unfortunately, today’s „smart” TVs do NOT have yet what it takes, so that typical users could program them directly – i.e. program them the way we do this with today’s computers. Also present „smart” TVs do NOT have yet what it takes, so that typical users could input into them permanent programs which would control their work. Therefore, the programs of my „playlists” I needed to pre-program on my PC. Also on my PC I tested the operation of these programs. In addition, these programs are prepared in the form of web pages – which are stored on the internet servers, NOT in my „smart” TV. To TV these programs are therefore loaded from the Internet only at the moment when they are to control the operation of my „smart” TV. Thus, such a solution of „software” of my „playlists” creates many advantages. For example, my „playlists” can be played both, on „smart” TVs, as well as on computers, and even on tablets and mobile phones – and used by any person living in any place on Earth. They also provide a completely new software idea, showing how we can improve and expand the capabilities of TV hardware with the help of software that has NOT been programmed on this hardware, and is NOT permanently residing in this TV. More interestingly, they also illustrate how is likely programmed, tested and stored in the counter-world the „software” that make up human souls.

What’s also interesting, already after I started to use the „playlists” programmed by myself, I slowly discovered that they eliminate another serious flaw in my „smart” TV. Namely, they eliminate the suspension of its operation by poorly programmed pirated advertisements downloaded into my TV together with videos from the Youtube. In turn while tracking these advertisements, over time I discovered that they do NOT originate from the YouTube, but for a monetary gain they are added to videos sent from YouTube, by someone who has an access to a transmission lines of YouTube videos – for more details see item #A10 of the web page named „p_instruction.htm”. In this way I got to the problem, which is the root of the majority of cases of evil and inconvenience that today dishearten around the world – namely, I got to greed, which is spurring many of today’s companies and individuals to break the moral criteria in their doing.

The humanity knows it for a long time, that everything that humans do, can be completed in two ways, namely either in accordance with the criteria of morality, means „morally”, or in a manner violating the criteria of morality, means „immorally”. It so happens, that the today’s world is heading rapidly towards doing everything in an increasingly immoral ways – including immoral doing even such activities of television industry seemingly oriented at the human comfort, as television advertising, or as activities of designing television sets and video-recorders. However, those immorally acting individuals and decision-makers overlook that behind the requirements of morality hides the same superior intelligence that created the entire physical world, and that now precisely controls the fate of this world and everything located in it. In turn, this superior intelligence is NOT going to tolerate violations of the laws that it has established. Thus, together with the establishment of the moral laws, requirements and criteria, it also programmed the work of corresponding moral mechanisms, which react with the required punishing „return” to any manifestation of the violation of these laws, requirements, or moral criteria. In turn, these moral mechanisms cause that, for example, every manifestation of someone’s immoral behaviour is punished severely in a whole range of different ways – amongst others by eliminating the beneficial consequences for the achievement of which this immoral activity was originally taken, and by replacing these beneficial consequences with their exact reversal – means with the exaggerated wave of the adverse consequences of the same action. For example, if one makes an immoral decision, then in the long-term operation these moral mechanisms NOT only that are rebuilding a problem for the elimination of which these immoral decisions have been taken, but in addition they escalate significantly the power of this problem – as an example consider the long-term effects of the implementation of pesticides and antibiotics. What even worse, if that decision was taken at the level of entire country or the world, the escalation of this problem uncomfortably harms all citizens of this country or even the entire world. Therefore, seeing from the results of my research how these moral mechanisms are working, I myself at all costs try to avoid doing anything that would violate the moral criteria, as well as I strongly advise other people to avoid in their lives doing anything that is immoral. In order to make easier such an avoidance of breaking moral criteria, developed is even a special philosophy dedicated to morality – i.e. developed is the philosophy of totalizm.

In various websites and publications of my philosophy of totalizm I provided a range of empirical evidence which conclusively document that moral mechanisms act on all „group intellects”, including the television companies, just in the way as is explained above. In fact, the empirical evidence, which so far I collected in this matter, is extensive enough to develop a formal scientific proof on its basis, that the moral mechanisms work precisely in the manner described by totalizm. (After being developed, this formal proof would become very similar to a large proportion of formal scientific proofs indicated and discussed in item #G3 from the web page named „god_proof.htm” – e.g. similar to the proof from item #B2 and from „parts #C” of my web page named „ufo_proof.htm”.) So here are examples of this irrefutable empirical evidence documenting that one of the penalties for „immorality” served by the moral mechanisms, is the invalidation of goals for the achieving of which someone has taken a given immoral action, through the escalation of the adverse consequences of this action. And so, in items #I1 and #I2 from the web page named „healing.htm”, I explained how in the pursuit of profit some amongst today’s pharmaceutical companies avoid the production of drugs which really heal, and prefer to sell drugs that only relieve symptoms and therefore condemn patients to the use of these drugs for the rest of their lives. Moral mechanisms responded to this immoral behaviour with the increase of severity of diseases, so that now these diseases kill if they are NOT cured, and thus their symptoms cannot be alleviated with modern medicines for the duration of typical human life. In turn, in items #A1, #B5 and #F3 of my web page named „solar.htm”, I explained how some of today’s electric monopolies and cartels are trying to immorally install in private homes exclusively the „battery-deprived” solar systems for the generation of electricity from the energy of sunlight. Such solar systems are immoral because they make their owners dependent forever on buying electricity from these monopolies and cartels. (After all, by NOT having batteries, such domestic solar systems still force their owners to purchase electricity from the grid in evenings and at nights – i.e. during the hours when the sun is absent but typically this electricity is needed the most.) Moral mechanisms reacted with the spread of information around the world about financial distress and bankruptcy and about types of problems that plague those people who have allowed themselves to be fooled by such „battery-deprived” solar systems. (As a result of this information, private individuals lately almost ceased to install domestic solar systems, thus the companies that insist on installing such „battery-deprived” solar systems soon could face bankruptcy.) In item #I2 of my web page named „bitwa_o_milicz_uk.htm” I explained that every aggressive war is immoral, while moral mechanisms cause with an iron hand that ultimately „every war is lost by the aggressor”. In item #A2 of my web page named „petone.htm” I direct the reader’s attention to the historical immorality of colonialism and slavery, and on the today’s „returns” by moral mechanisms to former colonial countries and to countries that used to have slaves, the treatment of their citizens, equal to that treatment which once the citizens of these countries served to people from their colonies, or to their slaves. In item #T2 of my web page named „humanity.htm” I explained that every tax is immoral while the most immoral and destructive are taxes type VAT, GST, etc., and I also illustrated that moral mechanisms severely punish every country whose government does NOT practice restrains on the increases of taxes, by imposing on this country the chronic state of economic depression and by triggering social unrests and disturbances in public law and order. In item #J1 from yet another my web page named „pajak_for_mp_2014.htm” I explained that the decisions to introduce pesticides and antibiotics (as well as the theory of relativity) to the common use also turned out to be highly immoral decisions, thus moral mechanisms cause that harmful organisms which these pesticides and antibiotics supposed to fight out, become resistant to them completely, so now are destroyed by them mainly organisms beneficial for people. Etc., etc. – examples of this type can fill entire encyclopaedias. Of course, just only the above examples make it clear that if the entire television industry is currently breaking criteria of morality, then moral mechanisms are soon to punish severely NOT only this industry, but also all the governments and nations which allowed this breaking of morality to happen. Expressing this in other words, if TV industry is to continue the present imposing of increasingly harsh restrictions on the capabilities of their products and services, then the moral mechanisms will soon begin work, so that we will be witnessing a complete collapse of the availability for this industry of goals, for the achieving of which these TV companies break currently the criteria of morality.

While emphasizing punishments from long-term effects of every „immoral” acting, I have also a duty to emphasize here the opposite effects of acting accordingly to criteria of morality. After all, the same moral mechanisms cause, that every „moral” acting is rewarded in its long-term effects – which fact is already illustrated on numerous examples in a number of totaliztic publications. Thus every time when we decide about something, it is worth to put into it an additional effort and earned totaliztic knowledge, to make sure, that it is agreeable with criteria of morality. (How to make sure whether a given decision is „moral”, it is explained, amongst others, in item #J1 from my web page named „pajak_for_mp_2014.htm”.)

After purchasing the „smart” TV described here (by the Korean company „LG”), I began to gradually discover various further disadvantages and inconveniences of it. In spite that I chose for buying myself a TV set which according to my assessment criteria was the best amongst „smart” TVs available on the market, it turned out that still there is rather a lot of these faults and disadvantages. But what upsets me the most, is that a significant proportion of the inconveniences and drawbacks of my „smart” TV is NOT due to the low advancement of today’s technology and knowledge, but actually from the breaking of moral criteria. And so, for example, it turned out that my TV has a very low operational memory. From a technical point of view, it should come as a surprise, because nowadays computer memory is cheap. So the explanation for reasons why my TV is having such a small memory, must result from something other than the cost of production – e.g. from the desire of forcing the users to purchase additional devices that compensate for this lack of operational memory in the TV itself. (E.g. to force users into buying video-recorders that compensate for the lack of memory in the TV itself, in which one could store TV programmes which one gets to like while is watching them.) Of course, a small memory in TV means also that the work of it is suspended and interrupted in every case when something tries to use a bit more of this memory. And it just so happens that I live in a country which produces a multitude of badly programmed pirated television commercials which are very greedy for the memory, and these badly programmed pirated commercials that absorb a lot of memory are imposed onto almost every online video downloaded from http://www.youtube.com . Thus each time I try to watch a video downloaded from http://www.youtube.com on my allegedly „smart” TV, then these poorly programmed pirated advertisements suspend the operation of my „smart” TV. In turn, after every such a suspension of its work, I have to start laboriously the run of my TV from the very beginning, I have to find in the menu and engage again its search engine, type again the required web address, wait until it downloads the video that I just wish to watch, etc., etc.

Of course, that suspending of the work of my „smart” TV due to its small operational memory, is just only one amongst many of its flaws and drawbacks. So now I am to list most troublesome amongst its faults and drawbacks, which so far have revealed themselves to me because they provide me with a lot of unnecessary problems. But note here, that since in accordance with the Polish saying „I am too poor to buy for myself goods of a low-quality”, I have chosen for buying myself the best „smart” TV which, according to my assessment criteria, was then available on the New Zealand market. Thus, many amongst the defects which my TV has, almost certainly appear also on „smart” TVs of other than „LG” companies. Here are these faults and drawbacks:

(1) The inability of the TV to save in any storage medium the longer TV programme that we would like to see again later – and this in spite that the TV has the embedded into it the function of saving in its small operational memory short segments of programmes that we just are watching, and also that it has USB plugs for connecting the external memories of the „flash drive” type – onto which could be saved even the longest TV programmes.

(2) The inability to copy and then paste the internet addresses, or written texts, from one location or document into another location or document. I.e. the lack of abilities that are offered by today’s PCs, when with a single mouse click one can paste a previously copied written text to another document or to another addressing window.

(3) The lack of own keyboard and an incorrect (erratic) work of keyboards that can be connected to this TV. I.e. all keyboards which I connected to this TV, including the one recommended for use, appear to be malfunctioning, „swallowing” characters, and thus are useless.

(4) The need to use the TV’s remote control for the laborious composing, letter-by-letter, long web addresses and texts of emails – through clicking on individual characters from a keyboard displayed on the screen. This work, because of the tendency of this TV to constantly suspend its work due to badly programmed pirated advertisements, makes its internet usage extremely annoying and similar to the „Sisyphean work”.

(5) Un-ergonomic design of the remote controller. (I.e. the remote controller is designed to „look good”, NOT to make it „easy and reliable for the use”.) For example, the most vital of its part, used for moving the cursor in four-directions along the TV screen, has the shape of a miniature concave bowl, while the ergonomics demands that it should be sticking up and above the level of other buttons. To be worse, this bowl is too small to accommodate a finger of a typical man that uses it, and is surrounded by uplifted buttons that interrupt the current operation of the TV. As a result, when one want to move the cursor, and thus he must insert the big finger into this miniature concave bowl, he ends up accidentally pressing a neighbouring amongst these interrupting buttons, and in this way the current viewing is interrupted, and the user is forced to start from the very beginning the whole procedure of switching on and searching for whatever he was just looking at. To make matters even worse, the second (sold separately and immorally, because it is disproportionately expensive) so-called „magic” remote controller for this TV is also un-ergonomic, technically unreliable, and it does NOT work properly – for example, it has built-in two different ways for switching channels, but the most important its button (OK), for the implementation of the issued order, is only one, and in addition to work, it must be separately pre-programmed in the resistant to its acceptance TV, while the design and makeup of it are highly unreliable.

(6) The lack in this TV of an open to the user „system software” which would allow for the programming of that TV by the user. I.e. the absence in that TV of an interpreter for a simple programming language, and the lack of storage space – similar to those that used to be provided to users with the first PCs, or at least similar to today’s language „Java Script” that is used for web programming. As a result, one is forced to use these TVs only in the way for which they were designed in the factories – i.e. without the possibility that their performance is improved, modified and adapted to needs of their users by these users themselves.

(7) The lack of documentation which would allow to program these TVs like today are programmed PCs. I.e. the lack of documentation which would allow to use a scripting programming language (e.g. the language „Java Script”), and which would provide users with the information about the structure of system software from these TVs, explained how and what can be programmed in them, how their memory is used and structured, etc., etc.

If we consider the matter thoroughly, it turns out that all of the above drawbacks and problems of my „smart” TV are derived from the fact that its designers do NOT try to satisfy the moral criteria during making their decisions – i.e. that they ignored matters at which I try to direct the readers attention in item #J1 from my web page named „pajak_for_mp_2014.htm”. For example, the inability of my TV to record longer television programs in the operational memory of that TV itself, or in the plugged-in external memory (so that users could watch these programs at a later date), is caused by the immoral intention of forcing users to make additional purchases of other auxiliary equipment, such as video-recorders (which fact I have already explained a few paragraphs earlier). In turn, the inability to copy and paste written texts stems both from this immorally small memory (and hence from the need to use in this TV rather primitive system software), as well as from the immoral intention to NOT compete with computers (i.e. so that users still have to buy both, television sets and computers). Etc., etc. In other words, the main reason for each of the problems and disadvantages of today’s „smart” TVs is the disguised human greed, means the ignoring (breaking) Biblical Ten Commandments.

But at this point it should be added, however, that these flaws and imperfections still should NOT discourage the reader from buying this particular TV. This is because, as I previously wrote, according to my assessment criteria, for now the „smart” TV from the „LG” company, is the best „smart” TV, which is available on the New Zealand market, and hence it has a whole range of benefits, the sum of which so-far compensates for the above drawbacks. After all, in the physical world does NOT exist anything that would have only advantages and would be devoid of any flaws – while now still there is a lack on the market of „smart” TVs with better characteristics. Frankly speaking too, in spite of the fact that now I already know its faults, if I still would need to buy myself again a new TV, then I would again choose to purchase just this one – unless in the meantime some other company would produce a model of „smart” TV, which would eliminate drawbacks and inconveniences which are described in the preceding paragraphs (1) to (7). (After such a television-set would in fact appear, then immediately it would become the best one amongst „smart” TVs on the market.)

Of course, in order to live accordingly to the recommendations of the philosophy of totalizm, when I programmed my „playlists” with videos of songs downloaded from http://www.youtube.com, as usual I put a lot of effort so that whatever I disseminate myself do NOT broke any already known to me criteria of morality – unless it is to serve as an illustration of how these moral criteria are, or may be, broken. Therefore, this post is another my example of: how with the help of properly programmed software one can repair defects and problems caused by breaking of moral criteria by hardware developers, how to distinguish between moral and immoral human behaviours, how to fight with the immoral behaviours, how should look-like whatever is to serve for the improvement of our morality, etc., etc.

My „playlists” NOT only that eliminate and repair the outcomes of a whole series of consequences of breaking moral criteria in the design and execution of today’s „smart” TVs, but in addition they increase capabilities of these TVs in a manner consistent with the criteria of morality. So let us list now „what” and „how” my „playlists” fix, and what are these extensions of capabilities of „smart” TVs that my „playlists” are introducing:

(i) My „playlists” eliminate the need to tediously type long internet addresses during viewing videos from http://www.youtube.com and allow that these videos are downloaded to our TV or PC, and then run, with just a single click of a remote control or a mouse.

(ii) They constitute a kind of memory stored outside of our TV or PC, which contains our most vital internet links and also a list of addresses of videos most liked by us and available in the Internet, thus allowing for a quick and easy launch of these links and videos whenever we want to.

(iii) They remind their users the truth typically ignored today, namely that everything that people do, can be carried out either according to the criteria of morality (that is „morally”), or „immorally”. After all, my „playlists” meaningfully illustrate that many of today’s decisions and moves of people and institutions are breaking criteria of morality (or speaking roughly, these decisions are „immoral”) – and that so happens even in such seemingly unrelated to morality matters as hardware design for „smart” TVs, listening to videos from YouTube, or the imposing of advertisements on television and on the internet.

(iv) They eliminate pirated advertisements that suspend work of „smart” TVs with small memory, which someone stubbornly attaches to videos downloaded from YouTube. Also they reveal and help to eliminate in a software manner, various other flaws and imperfections of today’s „smart” TVs and immoral behaviours of our civilization today – e.g. they fix the lack of information, they reveal the camouflage of true motivations, they expose the immorality of decisions, etc., etc.

(v) They are so simple and so easily-available on the web page named „p_instruction.htm” in their source version, that every reader with verve to computers, is able to transform them into own similar „playlists”. As a result, thanks to my „playlists”, almost every reader is able to eliminate defects and improve the operation of own „smart” TV, and perhaps also other similar „smart” devices.

(vi) They initiate a new phenomenon in „smart” television, which depends on the ability of the software to eliminate various imperfections of hardware in the television sets in a way similar as the so-called. „apps” eliminate various hardware imperfections of today’s mobile phones. After all, my „playlists” provide the first model and example of „what” and „how” could be done to improve the comfort of viewing and to expand the capabilities of today’s „smart” TVs. In this way, on the one hand they show to TV manufacturers „what” and „how” they should try to introduce to their TV sets to increase their competitiveness on the today’s markets. On the other hand, they indicate what features the consumers should seek during their purchases of TVs, and thus give them to hands a set of criteria for distinguishing between high-quality „smart” TVs and poor quality „smart” TVs.

(vii) They illustrate how still we can control the devices that have access to the internet, but which we are NOT allowed to program directly. After all, my „playlists” allow that programs which control the operation of devices type „smart” TVs were both, prepared outside of these TVs, and resided in the internet, and only temporarily were downloaded to these TVs at the time when they have to control their work. In addition, when we realize that our bodies are also just a kind of similar „devices”, while the counter-world is also a kind of „internet” – then my „playlists” also document and explain to us how are programmed, tested and managed programs constituting human souls.

Because of all the above advantages of my „playlists”, I personally would recommend to the reader to view and to check them all. In turn if the reader has the time, reasons and motivations, then I even recommend that he/she prepares similar „playlists” on the basis of my gift described in the next „part #C” of the web page named „p_instruction.htm”. After all, both mine and his/her „playlists”, the reader can view on his/her „smart” TV (if he/she has one), or on his/her PC with the search engine „Google Chrome”, or even on any other „smart” device such as a „tablet”, a „mobile phone”, etc. In turn, this viewing in conjunction with the information that is contained on the web page named „p_instruction.htm”, NOT only that just gives to the reader the pleasure of seeing videos of a number of nice songs and having at the fingertips all most vital internet links, but it also is to open his/her mind to the perception of a whole range of mechanisms and principles of life, the significance of which he/she could overlook so far.

* * *

P.S. For those readers, in whom the above information induced a wish to understand the philosophy of totalizm a bit better, I would recommend to begin from acquainting themselves with a brief, but constructive, factual, objective and true to this philosophy summary prepared by someone other than myself, e.g. by Szod – see the Polish web page „Totalizm – the banned philosophy”. (In November 2014, this web page was available at the address http://percepcja44.cba.pl/totalizm.html – so it is worth to check whether it is still available in there today.) The point is that the philosophy which explains rationally „why” in life we should always act morally, „how” one can act morally, and „what happens” if someone behaves immorally, and that leads us to live in peace and condemns human greed, unfortunately in today’s highly immoral times has a lot of enemies in power, influence and wealth. Those enemies are using every possible trick to discourage people to learn about totalizm. So currently the internet is full of comments of the kind „I had never stained myself with reading about totalizm, but I know for sure that this philsophy is worthless” and even contains web pages of the kind of that English http://storymash.com/u/societrix/simeseta/ – in which someone went so far as to impersonate me, and pretend that he is me, in order to make it easier for him to use every lie he knows to disgust towards totalizm those people who may wish to become acquainted with it. Hence, because of this hostile and loud campaign aimed at totalizm, the reading of someone’s else positive summary of totalizm provides an assurance, that NOT only the author of totalizm, but also other people with the required knowledge and understanding of life, see how faithfully totalizm reveals to them the truth about the actual laws and rules that govern the fate of every human – in this number also your own fate.

* * *

The above post informs how my software eliminated a number of inconveniences and drawbacks from the LG „smart” TV – as summarised in „part #B” from my web page (in the English language) named „p_instruction.htm” (updated on 7th December 2014, or later). Thus, the reading of the above descriptions would be even more effective from that web page, than from this post – after all e.g. on the totaliztic web pages are working all (green) links to other related web pages with additional explanations, texts are printed in colours, the content is supported with illustrations, the content is updated regularly, etc. The most recent update of the web page „p_instruction.htm” can be viewed, amongst others, through addresses:
http://www.geocities.ws/immortality/p_instruction.htm
http://artefact.uhostall.com/p_instruction.htm
http://cielcza.5GBFree.com/p_instruction.htm
http://telekinesis.esy.es/p_instruction.htm
http://bobola.net78.net/p_instruction.htm
http://totalizm.com.pl/p_instruction.htm
http://pajak.org.nz/p_instruction.htm

(*) Notice that every address with totaliztic web pages, including all the above web addresses, should contain all totaliztic web pages – including web pages indicated in this post. Thus, in order to see any totaliztic web page that interests the reader, it suffices that in one amongst the above addresses, the web page name „p_instruction.htm” is changed into the name of web page which one wishes to see. For example, in order to see the web page named „solar.htm” e.g. from the totaliztic web site with the address http://energia.sl.pl/p_instruction.htm , it is enough that instead of this address in the window of an internet browser one writes e.g. the address http://energia.sl.pl/solar.htm .

The above manner (*) for viewing the totaliztic web page that is sought by the reader, is especially useful, because the majority of my web pages is published on „free hosting addresses” – some amongst which have this habit that typically they delete my web pages just after one year. Thus, if the reader wishes to find any such my web page to which I refer in my older posts from this blog, and therefore which page in the meantime was deleted from free hosting addresses, then it is enough to visit the newest post on this blog – under which I am providing the list of most recent and thus currently the most valid addresses that contain all my web pages. Then in any amongst these most current addresses the reader can find the web page which he or she is seeking, just by using its name for modifying that address accordingly to the method (*) described above (which method allows to run any totaliztic web page chosen by the reader).

It is worth to know as well, that almost each new topic that I am researching on principles of my „scientific hobby” with „a priori” approach of the new „totaliztic science”, including this one, is repeated in all mirror blogs of totalizm still in existence (the above topic is repeated in there as the post number #251E). In past there were 5 such blogs. At the moment only two blogs of totalizm still remain undeleted by adversaries of the new „totaliztic science” and of the moral philosophy of totalizm. These can be viewed at following internet addresses:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html/

With the totaliztic salute,
Jan Pajak