#235: W nieskończenie rozległym przeciw-świecie wyewoluowało się wiele bogów podobnych do naszego, a stąd dla obrony przed nimi nasz Bóg potrzebuje wychowywać ludzi na „żołnierzy Boga”

Motto: „Należy wyraźnie odróżniać cel jakiegoś działania (odpowiadający na pytanie ‚dokąd działanie to zmierza’) od powodu tego działania (odpowiadającego na pytanie ‚dlaczego działanie to zostaje podjęte’) – przykładowo, jeśli czyimś celem jest emigracja do Ameryki, powodem może np. być perspektywa bezrobocia w rodzinnym kraju.”

Cel główny dla którego Bóg stworzył ludzi, czyli „przysparzanie wiedzy”, decydująco kształtuje aż cały szereg metod działania Boga. Przykładowo, jak zostanie to wyjaśnione w punkcie #B3 strony „antichrist_pl.htm” (adresy której przytoczone są na końcu tego wpisu), przysparzenie wiedzy staje się niemożliwe jeśli ludzie praktykują tzw. „niemoralność”. Wszakże niemoralni ludzie zawzięcie prześladują zależnych od nich odkrywców i wynalazców, stwarzając w swojej społeczności zjawiska opisywane na owej stronie „antichrist_pl.htm” pod nazwami „wynalazcza impotencja” i „przekleństwo wynalazców” – tj. zjawiska które w dzisiejszych czasach paraliżują postęp wiedzy w znacznej liczbie krajów. Dlatego, aby pomimo naturalnej skłonności niedoskonałych ludzi do praktykowania niemoralności, owo przysparzenie wiedzy ciągle mogło mieć miejsce, Bóg zmuszony jest dyskretnie „perswadować” ludziom prowadzenie możliwie najmoralniejszego życia na jakie ich natura im pozwala. Owego perswadowania Bóg dokonuje wieloma niezbyt przyjemnymi dla ludzi metodami, przykładowo „zwalczaniem niemoralności przez samą niemoralność” – opisywanym w punkcie #T1 strony o nazwie „humanity_pl.htm”; „uśmiercaniem najbardziej niemoralnych osobników” oraz „wyniszczaniem kataklizmami najbardziej niemoralne społeczności” – czyli dyskretnym wdrażaniem na Ziemi zasady „wymierania najniemoralniejszych”, która dla indywidualnych osób jest opisywana dokładniej np. w punkcie #G1 strony o nazwie „will_pl.htm”, zaś dla całych tzw. „intelektów grupowych” (np. dla całych miast) jest opisywana i udokumentowana np. w punktach #H1 do #H6 strony o nazwie „tapanui_pl.htm”; itd., itp.

Tak jednak się składa, że niezależnie od celu dla którego Bóg stworzył ludzi, równie decydujący wpływ na metody działania Boga ma też jeszcze jeden czynnik, tj. „powód tego stworzenia”. Głównym powodem stworzenia ludzi okazuje się bowiem być konieczność wychowania „żołnierzy Boga”. Chodzi bowiem o to, że tzw. „przeciw-świat” w jakim Bóg zamieszkuje posiada nieskończenie ogromne rozmiary – co wyjaśniam dokładniej np. w podrozdziale A1 z tomu 1 swojej najnowszej monografii [1/5], a także w punkcie #I2 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, czy w punkcie #C2 strony o nazwie „god_proof_pl.htm”. Stąd oprócz naszego Boga, w owym nieskończonym przeciw-świecie mogli się samo-wyewoluować także inni bogowie, którzy postwarzali sobie również własne światy fizyczne i własne wersje ludzi z naszego świata. Faktycznie to nawet dzisiejsza, ciągle bardzo przecież prymitywna nauka ziemska, już zdołała wykryć istnienie owych odmiennych światów (w domyśle posiadających odmiennych bogów) – po szczegóły patrz artykuł [1#B1.1] o tytule „Cosmic radiation map first evidence other universes exist” (tj. „mapa kosmicznego promieniowania dostarcza pierwszego dowodu, że istnieją też odmienne wszechświaty”), opublikowany na stronie B1 nowozelandzkiej gazety „The Dominion Post”, wydanie z poniedziałku dnia 20 maja 2013 roku. Jeśli zaś nawet nasza ciągle prymitywna oficjalna nauka może już wykryć te odmienne światy, o ich istnieniu z całą pewnością od dawna wie już nasz nieskończenie doskonalszy Bóg. Wie On też zapewne, że pewnego dnia może dojść do konfrontacji pomiędzy naszym światem, a tymi odmiennymi światami i ich mieszkańcami. Wszakże Bóg doskonale pamięta ową bratobójczą walkę jaką w początkowym stadium swojej samo-ewolucji zmuszony był staczać z innymi podobnymi do siebie bratnimi programami-istotami, jakie wyewoluowały się razem z Nim w tym samym obszarze nieskończenie wielkiego przeciw-świata, a jakich opis zawarty jest m.in. w punkcie #B1 strony o nazwie „evolution_pl.htm”. Do dzisiaj Bóg pamięta też doskonale to co potem uwiecznił w bibilijnej „Księdze Mądrości”, wersety 10:1-3, mianowicie że źródłem jego własnej mocy jaka m.in. pozwoliła mu pokonać owe bratnie programy-istoty była jego własna mądrość. (To właśnie pamięć znaczenia owej mądrości w pokonaniu wszelkich przeciwności stoi u podstawy „przysparzenia wiedzy” jako celu stworzenia człowieka.) Dlatego, zgodnie z rzymską doktryną „aby mieć pokój, przygotowuj się do wojny”, nasz Bóg potrzebuje wychować sobie także „żołnierzy” – jacy będą gotowi uczynić wszystko dla swego Boga i dla swego świata. Na takich właśnie żołnierzy Bóg wychowuje więc sobie ludzi.

Nie trudno się też domyślić, że jeśli do naszego świata fizycznego dociera aż tyle informacji o innych światach, że juz obecnie mogą one być interpretowane przez ciągle raczej prymitywnie myślących dzisiejszych naukowców, sam Bóg w swojej niemal nieskończonej wiedzy i mądrości bada zapewne te informacje już od tysięcy lat. Do dzisiaj prawdopodobnie NIE tylko więc wie o istnieniu owych innych światów i innych istot boskich podobnych do Niego samego, ale także wie już jak owe inne światy są zorganizowane, na jakich zasadach one działają, oraz czego można się będzie spodziewać kiedy dojdzie do konfrontacji naszego świata fizycznego z nimi. Dlatego zapewne już od dawna nasz Bóg zaplanował, jak powinien nas wychowywać sobie na owych przyszłych fizycznych „żołnierzy Boga”. Przykładowo, to zapewne dlatego, po zakończeniu przydatności, a stąd i istnienia, dzisiejszej Ziemi, Bóg zaplanował (i opisał w Biblii) stworzenie dla ludzi „latającego miasta” zwanego „Nowe Jeruzalem” – opisanego dokładniej w punkcie #J3 strony „malbork.htm”. Wszakże w takim latającym mieście Bóg będzie mógł realizować „drugi etap” szkolenia ludzi na „żołnierzy Boga” poprzez obwożenie ich po najróżniejszych systemach gwiezdnych, które stworzył specjalnie w tym celu, a na których od jakiegoś już czasu przygotowuje zapewne „symulacje” (albo „kopie”) owych odmiennych światów rządzonych przez innych niż On bogów. W trakcie zaś owego obwożenia, „żołnierze Boga” (tj. ludzie) będą mogli szkolić się i praktykować, co i jak powinni decydować i czynić, gdyby doszło kiedyś do konfrontacji naszego świata fizyczego, z owymi innymi światami zarządzanymi przez odmiennych bogów.

Oczywiście, materiał na „żołnierzy Boga” wychowuje się inaczej niż np. materiał na „pieszczochów”. Żołnierze Boga muszą posiadać wymaganą wiedzę i mądrość, być inteligentni, moralni, zahartowani w boju, „twardzi”, nawykli do pokonywania trudności i przeciwności, zdeterminowani, zapobiegliwi, cierpliwi, odkrywczy, zaradni, itp. To zaś oznacza, że wychowując sobie ludzi na „żołnierzy Boga”, Bóg zmuszony jest stosować wobec nich określone metody postępowania, oraz wychowywać ich w określonych warunkach – po przykłady patrz punkt #B5.1 ze strony o nazwie „will_pl.htm”, czy punkty #A3 i #A4 ze strony o nazwie „god_proof_pl.htm”. Innymi słowy, boska potrzeba aby wychowywać ludzi na „żołnierzy Boga”, powoduje że świat fizyczny w jakim my żyjemy musi wyglądać i działać zupełnie odmiennie niż patrząc z naszego punktu widzenia my ludzie byśmy sobie tego życzyli lub to sobie wyobrażali. Dokonajmy więc teraz przeglądu najważniejszych następstw, jakie mają warunki w których istnieje i działa nasz Bóg i nasz świat fizyczny, na cechy i na przebiegi życia dzisiejszych ludzi na Ziemi. Oto owe następstwa:

1. Stworzenie ludzi jako wysoce niedoskonalych. Fekt ten wyjaśnia szerzej punkt #B2 strony „antichrist_pl.htm”. Jeśli dokładnie rozważyć sprawę, tylko zaczynanie od możliwie największej ludzkiej niedoskonałości, potem zaś stopniowe i pracowite udoskonalanie ludzi, rowiązuje aż cały szereg problemów związanych w nadaniem im cech wysoce efektywnych „żołnierzy Boga”. Przykładowo, Bóg zaczyna ich życie od najbardziej trudnego, pozwalając im potem stopniowo wypracowywać dla siebie (a stąd i wysoce cenić) coraz lepsze standardy. To zaś pozwala ludziom rozumieć czym jest niedoskonałość i jak z nią walczyć. Umożliwia gnębienie ludzi przez samych ludzi, a stąd nadawanie ludziom większego zasobu wymaganych doświadczeń. (Np. w świecie doskonałych ludzi, gnębienia bliźnich musiałyby dokonywać jakieś odmienne istoty, które Bog musiałby w tym celu specjalnie stwarzać i wprowadzać pomiędzy ludzi.) Itd., itp. Oczywiście, stworzenie ludzi jako wysoce niedoskonałe istoty wprowadza też aż cały szereg niekorzystnych następstw do praktycznie każdego obszaru naszego życia. Wszakże, przykładowo, to z tego powodu typowo politycy i decydenci najpierw wdrażają najbardziej niedoskonałe rozwiązania które potem zawsze wymagają korygowania. To dlatego wielu z nas wpada w nałogi i uprawia zboczenia. To z tego powodu Bóg wymaga od nas abyśmy zwalczali nasze niedoskonałości, a NIE im ulegali. Itd., itp.

2. Używanie „zasady odwrotności” do wychowywania ludzi. Owa niezbyt przyjemna dla nas metoda wychowawcza, którą Bóg używa dla wychowywania ludzi na swoich „żołnierzy”, opisana jest pod nazwą „zasada odwrotności” w punkcie #F3 strony o nazwie „wszewilki.htm”. Nie powinno nas więc zbytnio dziwić, „dlaczego” w świecie rządzonym przez wszechmogącego Boga, to co „jest”, sprawia wrażenie „odwrotności” tego, co „Bóg od nas wymaga”, co „być powinno”, lub co „my byśmy chcieli aby było”. Przykładowo, dlaczego Bóg wcale otwarcie i natychmiast NIE nagradza moralnych postępowań (chociaż wynagradza je dyskretnie i skrycie po upłynięciu określonego czasu – tak jak wyjaśnia to punkt #B2.1 na stronie „mozajski.htm”), dlaczego w naszym życiu na wszystko trzeba sobie zapracować, dlaczego wynalazcy i odkrywcy są traktowani dosyć „szorstko” przez życie z powodu działania tzw. „przekleństwa wynalazców” oraz tzw. „wynalazczej impotencji” (patrz punkty #B2 i #B3 ze strony „antichrist_pl.htm”), dlaczego bogatym Bóg NIE obiecuje nieba, dlaczego oficjalnie zawsze upowszechniana jest nieprawda o Bogu zaś do prawdy na temat naszego stwórcy każdy musi mozolnie dochodzić samemu, dlaczego pierwszym i najważniejszym wymogiem życia wiecznego w następnym świecie fizycznym jest uznanie istnienia Boga i ochotnicze podporządkowanie się nakazom Boga, dlaczego końcowe spalenie oczekuje wszystkich tych ludzi których umysły, na przekór licznych dowodów i doświadczeń podobnych do tych opisanych w punkcie #F3 strony „wszewilki.htm”, ciągle NIE odnotują istnienia Boga, dlaczego wszystko z naszego świata w co zaprzestanie się wkładania wysiłku (a także każda osoba która staje się zasiedziała) samoczynnie staczają się w dół ku rozkładowi, dlaczego każdy człowiek musi przeżyć określoną dozę cierpienia, itd., itp. Warto tu też odnotować, że zasadą wychowania ludzi odwrotną do tej jakiej Bóg na nas używa i jaką w Biblii nam rekomenduje abyśmy stosowali wobec swoich dzieci, jest owa „zasada cieplarniana” coraz częściej stosowana ostatnio przez chorobliwie-opiekuńcze matki. Opisałem ją dokładniej m.in. w punkcie #F3 strony o nazwie „wszewilki.htm”, oraz w punkcie #B5.1 strony o nazwie „will_pl.htm”. Zamiast na „żołnierzy Boga”, owa „zasada cieplarniana” wychowuje dzieci na egoistów, maminsynków, niedołęgów, samobójców, itp.

3. Opracowanie tzw. „omniplanu” w celu stopniowego udoskonalania ludzi i nadawania im pożądanych przez Boga cech. Zasada działania owego softwarowego tworu zwanego „omniplanem”, z pomocą którego Bóg tak projektuje przebieg życia każdej indywidualnej osoby, aby stopniowo nadawało tej osobie wszelkie cechy wymagane przez Boga, opisana jest w punktach #C4 i #C3 ze strony o nazwie „immortality_pl.htm”. Poprzez użycie owego „omniplanu” do wielokrotnego i powtarzalnego przepuszczania każdego z nas przez specjalnie dla nas przeprojetowywany przebieg życia, Bóg kontynuuje udoskonalanie każdej osoby aż do punktu gdy osoba ta nabywa wszelkie wymagane przez Boga cechy „żołnierza Boga”, albo też do chwili, gdy Bóg definitywnie się przekonuje, że osoby tej NIE daje się udoskonalić do wymaganego poziomu, a stąd że jest ona „pozbywalna” i musi zostać trwale „wyeliminowana” z dalszych planów Boga.

4. Ilustrowanie ludziom zasady „przeżywania najsilniejszych”. Zasada ta jest realizowana w całej otaczającej ludzi naturze. Bóg sprawia też na ludziach pozorne wrażenie, że obowiązuje ona także ludzi – na przekór iż skrycie wobec ludzi i wobec zwierząt domowych Bóg wdraża zupełnie odmienną zasadę „przeżywania najmoralniejszych” (zwaną też zasadą „wymierania najniemoralniejszych”) opisywaną np. w punkcie #B1 strony o nazwie „changelings_pl.htm”, oraz w punkcie #G1 strony o nazwie „will_pl.htm”. W normalnej sytuacji mogłoby więc dziwić owe niby „podwójne standardy”, kiedy to sam Bóg pozornie stosuje jedną zasadę, zaś wymaga od ludzi przestrzegania zupełnie odwrotnej zasady. Jednak w sytuacji wychowywania ludzi na „żołnierzy Boga”, którym to zolnierzom może przyjść walczyć na śmierć i życie o przetrwanie, przestaje to dziwić.

5. Wybaczanie grzesznikom ich win. Jeśli dobrze się zastanowić, z punktu widzenia ludzi owo wybaczanie win jest źródłem całego szeregu niepożądanych dla nas następstw. Przykładowo, spowalnia ono proces transformowania grzeszników w ludzi postępujących moralnie. Wszakże dla grzeszników wysyła ono sygnał „dlaczego się spieszyć z wejściem na ścieżkę moralności, jeśli niemoralne życie daje nam tyle przyjemności, zaś Bóg i tak w końcu wybaczy nam wszelką niemoralność”. Tymczasem z punktu widzenia wychowania ludzi na „żołnierzy Boga” wybaczanie grzechów pozwala ludziom gromadzić szersze doświadczenie życiowe niż prowadzenie moralnego życia (zaś dla żołnierza doświadczenie życiowe ma ogromną wartość). Wiadomo bowiem, że najlepszymi bankierami są byli oszuści, zaś najlepszymi policjantami – byli kryminaliści. Ponadto, na owo „wybaczanie win” Bóg nałozył bardzo mądrze przemyślane ograniczenie dyskutowane m.in. w punkcie #C5.1 strony o nazwie „morals_pl.htm”, a także na końcu punktu #A1 z dwóch stron o nazwach „quake_pl.htm” i „seismograph_pl.htm”. Mianowicie, Bóg wybacza winy tylko kiedy ktoś transformuje swoje życie z niemoralnego na moralne. Kiedy jednak ktoś postąpi odwrotnie, tj. z moralnego staje się niemoralnym, wówczas Bóg go za to uśmierca.

6. Prowadzenie każdej publicznej inicjatywy wzdłuż tzw. „drogi maksymalnego błędu”. Jeśli obiektywnie zbada się metody działania Boga, wówczas się okazuje, że Bóg żelazną ręką zarządza wszystkim co tylko się dzieje na Ziemi i czego następstwa dotykają ludzi. Dokładniejsza też analiza generalnej zasady jaką Bóg stosuje przy zarządzaniu każdego publicznego rozwoju zdarzeń ujawnia, że zasada ta stwierdza iż wszystko co swymi efektami dotyka wielu ludzi musi postępować wzdłuż „drogi maksymalnego błędu” – która jednocześnie jest „linią najwyższego efektu nauczającego” (po więcej danych na temat tej drogi patrz punkt #J3 strony „malbork.htm”). I tak np. każde prawo uchwalane w każdym państwie w swym pierwszy wydaniu musi zawierać kupę błędów i przeoczeń, które potem trzeba będzie z mozołem usuwać i naprawiać. Każdy nowy budynek będzie postawiony w tak błędnej pozycji i zbudowany w tak błędny sposób, aby potem powodował maksimum niewygody i wymagał maksymalna ilość napraw i korekcji. Każda droga na początku będzie zygzakowata i pełna wybojów jakie potem wymagają naprawiania. Każde nowe lekarstwo wprowadza więcej szkodliwych następstw ubocznych niż skutków leczniczych. Każdy nowy produkt jaki ma ułatwiać życie i czynić je zdrowszym potem okazuje się szkodliwy dla ludzi. Każde nowe urządzenie na początku czyni więcej szkody niz dobra. Każda upowszechniana informacja zawiera maksymalna ilość błędów i pomyłek jaką tylko daje się w niej zmieścić – po przykład patrz punkt #G4 na stronie o nazwie „god_proof_pl.htm”. Itd., itp. Takie prowadzenie każdej sprawy wzdłuż „drogi największego błędu” mogłoby nas dziwić gdybyśmy wierzyli religiom, że Bóg głównie zajmuje się rozpieszczaniem ludzi, tj. zabezpieczaniem im dobrobytu, wygód, pokoju, szczęścia, itp. Jednak przestaje ono nas dziwić, jeśli się zrozumie, że Bóg wychowuje ludzi na twardych „żołnierzy Boga”. Wszakże owa „droga największego błędu” rozwija u ludzi żołnierskie jakości poprzez zmuszanie ich do nieustannego naprawiania błędów jakie popełnili. Ponadto, ujawnia ona Bogu którzy z ludzi dostrzegają błędy popełniane przez decydentów i mają odwagę domagać się ich naprawienia, pozwala Bogu łatwiej „oddzielać ziarno od plew” poprzez łatwe osądzenie kto z ludzi nadaje się na „żołnierza Boga”, a kogo należy się pozbyć bowiem po skonfrontowaniu trudności życiowych okazuje się być bezużytecznym, itd., itp.

7. Hałaśliwe promowanie nieprawdy oraz uparte blokowanie prawdy. Jak łatwo przekonać się z codziennego życia, wszystko co jest nieprawdą natychmiast jest rozsławiane po świecie i promowane na rozliczne hałaśliwe sposoby. Jednocześnie zaś głoszenie prawdy jest potępiane, karane, wyciszane, celowo wypaczane, itp. To z tego powodu, np. oficjalna nauka ziemska hałaśliwie rogłasza nieprawdę w rodzaju „teorii wielkiego Bangu”, czy „teorii względności”, jednocześnie zaś ukrywa przed ludźmi naukowe dowody na istnienie Boga (opisane np. na stronie „god_proof_pl.htm”), oraz odmawia oficjalnego uznania np. ujawniającego prawdę Konceptu Dipolarnej Grawitacji. To też z tego powodu np. dziennikarze którzy ujawniają gorzką prawdę, są prześladowani nawet w najbardziej wiodących demokracjach, zaś ci co prawią komplementy i słodkie kłamstewka są nagradzani, wyróżniani i promowani. Taka sytuacja ma swoje uzasadnienie tylko w świecie w którym ludzie są wychowywani na twardych „żołnierzy Boga”. Wszakże zmusza ona każdego aby na poznanie prawdy najpierw sobie zasłużył mozolnym jej poszukiwaniem, oraz aby zrozumiał, że to co hałaśliwie samo się ujawnia i nas napastuje, typowo jest nieprawdą. Jak bowiem doskonale jest to nam wiadomym, każdy przeciwnik będzie starał się zwieść żołnierzy jakich konfrontuje, jednym zaś ze sposobów takiego zwodzenia jest karmienie ich nieprawdą. Dlatego wychowywanie ludzi na „żołnierzy Boga” wymaga aby ich uczyć odróżniania prawdy od nieprawdy, wyrobić w nich nawyki mozolnego tropienia prawdy, oraz dać im poznać, że prawda będzie zawsze głęboko ukryta i strzeżona przed łatwym poznaniem.

8. Objęcie religii brakiem wyjątków w narastaniu błędów i w wypaczaniu prawdy. Z życia wiemy, że każda instytucja która istnieje przez dłuższy czas, z upływem czasu gromadzi w sobie coraz więcej szkodliwych praktyk i tradycji, coraz błędniej widzi otaczający ją świat, oraz coraz bardziej wypacza poddane jej opiece prawdy. Totaliztyczne publikacje w wielu miejscach starają się zwrócić uwagę swoich czytelników na tę zasadę stopniowego oraz nieustającego narastania błędów i „wpełzania zakłamania” do instytucjonalnych prawd. Przykładowo, w odniesieniu do dzisiejszej oficjalnej nauki omawiają je punkty #C1 do #C6 strony o nazwie „telekinetyka.htm”. Z kolei w odniesieniu do religii zjawisko to omawia np. punkt #J3 totaliztycznej strony o nazwie „malbork.htm”. Oczywiście, Bóg był w stanie uczynić wyjątek od tej zasady i uczynić religie odporne na owo stopniowe narastanie w nich błędów i wypaczeń. Wszakże wystarczyło, aby w tym celu uniemożliwił ludziom o wątpliwej moralności a jednocześnie o wybujałej wyobraźni zostawanie przywódcami religii. Jednak Bóg tego NIE uczynił. Co nawet bardzioej warte odnotowania, większość religii Bóg zaopatrzył w zainspirowane przez siebie święte księgi (w rodzaju chrześcijańskiej Biblii), tak aby ludzie mogli łatwo i jednoznacznie odnotowywać odstępstwa swoich religii od przekazywanych nam przez Boga prawd zawartych w owych księgach. Stąd, zarówno z ukrzyżowania Jezusa przez izraelickich kapłanów, jak i z działań średniowiecznej inkwizycji, a także z dzisiejszych potworności i terroru popełnianych w imię religijnego fanatyzmu, doskonale nam już wiadomo, że trudno znaleźć bardziej szokujące zbrodnie niz te popełniane w imię religii – chociaż wbrew nakazom Boga. Jedynym zaś logicznym wytłumaczeniem dlaczego taka sytuacja jest mozliwa, jest konieczność wychowywania ludzi na „żołnierzy Boga” którzy są szkoleni m.in. w wiedzy, że każda bez wyjątku instytucjonalna prawda z upływem czasu ulega wypaczeniu i zastąpieniu przez nieprawdę z jaką owi żołnierze Boga muszą potem aktywnie walczyć.

Jednym z najbardziej ilustracyjnych, a stąd najlepszych moim zdaniem przykładów, jak w religiach wypacza się prawdy – jeśli są one przeciwstawne do interesów niektórych ludzi, stanowią losy moralnej maksymy przekazanej ludziom przez Boga za pośrednictwem buddyzmu, zaś opisywanej w punkcie #I1 strony „quake_pl.htm”. W swojej oryginalnej (buddyjskiej) formie, maksyma ta stwierdzała: „NIE czyń zła, NIE mów zła, NIE podziwiaj zła, NIE słuchaj zła” (po angielsku: „do NO evil, speak NO evil, see NO evil, hear NO evil”). Aby zaś przemawiała ona także do zwykłych ludzi, typowo upowszechniana była w ilustracyjnej formie jako obraz lub rzeźba tzw. „czterech mądrych małpek” (kliknij na zielony link z punktu #B1.1 strony „antichrist_pl.htm” aby zobaczyć te małki). Z owych czterech małpek, ta co zakazuje nam „czynić zło” typowo ma ręce skrzyżowane na piersiach, ta co zakazuje nam „mówić zło” zatyka swe usta rękami, ta co zakazuje nam „podziwiać zło” zasłania oczy swymi rękami, zaś ta co zakazuje nam „wysłuchiwać zło” zatyka swymi rękami uszy. W takiej też formie owych aż czterech nakazów Boga (i czterach małpek je ilustrujących) maksyma ta upowszechnia była nie tylko w buddyźmie, ale także np. w dawnej chińskiej filozofii Konfucjusza. Konfucjusz wyrażał ją filozoficzną zasadą „非禮勿視, 非禮勿聽, 非禮勿言, 非禮勿動” – która nakazuje „NIE patrz na to co jest przeciwstawne do przyzwoitości, NIE słuchaj tego co jest przeciwstawne do przyzwoitości, NIE mów tego co jest przeciwstawne do przyzwoitości, NIE czyń tego co jest przeciwstawne do przyzwoitości” (po angielsku: „look not at what is contrary to propriety, listen not to what is contrary to propriety, speak not what is contrary to propriety, make no movement which is contrary to propriety”). Kiedy jednak buddyzm wraz z tą maksymą dotarł do Japonii, segment „NIE czyń zła” nie bardzo pasował do natury i codziennych zachowań ówczesnych wojowniczych Japończyków. Dlatego Japończycy zignorowali małpkę ilustrującą nakaz „NIE czyń zła” i w swoich świątyniach umieszczali już tylko trzy osierocone małpki jakie ilustrują skróconą (a stąd i wypaczoną) formę omawianego tu nakazu Boga – oglądnij ilustrację tej skróconej maksymy uwiecznioną w najsłynniejszej obecnie na świecie świątyni z japońskiego miasta Nikko. Ze świątyń w Japonii ta wypaczona już maksyma upowszechniła się po świecie, gdzie obecnie jest znana pod nazwą „trzy mądre małpki” – których pozy stwierdzają: „NIE mów zła, NIE wypatruj zła, NIE wysłuchuj zła” (po angielsku: „speak NO evil, see NO evil, hear NO evil”). Sarkastycznie, w tej swojej wypaczonej (bo osieroconej) formie, maksyma ta oznacza niemal dokładną odwrotność oryginalnego nakazu Boga jaki miała wyrażać. Wszakże wymowa jej trzy-małpkowej wersji pozwala też na błędne jej interpretowanie tak jakby oznaczała: „możesz czynić tak wiele zła jak tylko zechcesz, jeśli tylko NIE będziesz o nim mówił, NIE będziesz na nie patrzył i NIE będziesz go wysłuchiwał”. Co gorsze, jak pamiętamy to np. z wydarzeń drugiej wojny światowej, wiele państw i sporo narodów faktycznie realizowało treść tej wypaczonej maksymy. Jej wypaczanie wcale też na tym się NIE zakończyło. W obliczu bowiem szaleństwa jakie ogarnęło dzisiejszy świat na punkcie seksu, ktoś (kto prawdopodobnie NIE wiedział o oryginalnym istnieniu aż „czterech mądrych małpek”) ponownie wprowadził czwartą małpkę do owych trzech osieroconych kiedyś przez Japończyków. Tyle, że zamiast ilustrować nią boski nakaz „NIE czyń zła”, owa niedawno ponownie wprowadzona małpka reprezentuje teraz frywolny żart „NIE uprawiaj miłości” – co małpka ta ilustruje zakrywając rękami swoje genitalia. Staje się więc ona jakby zaprzeczeniem hasła wielu dzisiejszych aktywistów pokoju, którzy głoszą „uprawiaj miłość zamiast wojny”. Najróżniejsze miniaturowe posążki „mądrych małpek” stały się obecnie ulubionymi pamiątkami turystów odwiedzających kraje o buddyjskich tradycjach. Dobrze bowiem ozdabiają one umeblowanie nowoczesnych mieszkań, stojąc obok takich innych pamiątek turystycznych, jak miniaturki statuy wolności z Nowego Jorku, wieży Eiffla z Paryża, posągu Jezusa z Rio de Janeiro, itp. Natomiast na ów nakaz Boga jaki faktycznie małpki te mają ludziom uświadamiać i ilustrować, w dzisiejszych czasach paktycznie niemal nikt już NIE zwraca uwagi.

9. Pozorne promowanie i nagradzanie przez Boga niemoralnych osób. Jeśli się uważnie rozglądnie po świecie, wówczas uderzać zaczyna nas pozorne wrażenie, że Bóg nagradza niemoralnie postępujace osoby i promuje niemoralność. Wszakże przykładowo, sławę, bogactwo, władzę, wiodące pozycje społeczne, wpływ na podejmowane decyzje, itp., osiągają tylko te osoby, których cechy dają Bogu gwarancję, że osoby te będą postępowały wysoce niemoralnie i że w przyszłych swych działaniach zaszokują one świat jakimś przejawem swojej niemoralności. Tymczasem ludzie postępujący moralnie są zawsze usuwani w cień, napastowani, krzywdzeni, eksploatowani, itp. Taka sytuacja może dziwić, jeśli wierzy się temu co dla politycznych powodów wmawiają ludziom religie. Jednak okazuje się ona właściwą, kiedy zrozumiemy, że Bóg wychowuje sobie ludzi na „żołnierzy Boga”. Wszakże takie pozorne panoszenie się niemoralności indukuje bunt i chęć walki u wszystkich ludzi którzy stanowią dobry materiał na „żołnierzy Boga”. Ludzie ci ujawniają więc Bogu swoją faktyczną wartość, odwagę i poziom aktywności w czynieniu dobra. Uczą się także odnotowywać do czego wiedzie niemoralność, jak odróżniać moralność od niemoralności, jak zwalczać niemoralnośc, itp. Jednocześnie zaś owe niemoralne osoby, które pozornie jakoby są wyróżniane i nagradzane przez Boga, Bóg wprowadza w najróżniejsze kłopoty poczym dyskretnie eliminuje je z życia – tak jak wyjaśnia to np. punkt #G1 strony o nazwie „will_pl.htm”. Jak bowiem łatwo odnotować to z rzeczywistego życia, szybko ulegają one jakims wypadkom, chorobom, przedozowaniu narkotyków, stają się ofiarami zamachów lub rewolucji, kryminalistów, itp.

10. Wyjaśnienie zagadki „zazdrosnego Boga”. Fakt, że nasz Bóg jest „zazdrosnym Bogiem” (na co w Biblii kładzie On wysoki nacisk – patrz np. werset 20:3-5 z bibilijnej „Księgi Wyjścia”), normalnie może nas dziwić. Wszakże dla naszego świata fizycznego jest on równocześnie Jedynym Bogiem. Ilustracyjnie jego sytuację możnaby więc przyrównać do sytuacja jedynej kobiety żyjącej na jakiejś zapomnianej i odciętej od świata wyspie, która to kobieta by podkreślała swemu mężowi (czy mężom), że jest zazdrosną kobietą. Nacisk Boga na ową zazdrość przestaje jednak dziwić w sytuacji opisywanej niniejszym postem. Wszakże wychowując sobie ludzi na „żołnierzy Boga”, którym już wkrótce może przyjść walczyć z innymi bogami, nasz Bóg NIE może sobie pozwolić, aby przy najbliższej okazji owi żołnierze, zamiast Jemu, zaczęli służyć i oddawać cześć jakiemuś innemu bogowi z jakim mają obowiązek walczyć – tak jak wyjaśnia to m.in. punkt #F3 ze strony „wszewilki.htm”, oraz punkty #J4 i #D1 ze strony o nazwie „malbork.htm”.

11. Stworzenie dawnych „diabłów”, dzisiejszych „symulacji” szatańskich UFOnautów, oraz przyszłego „Antychrysta”. Bóg przyznaje się w Biblii, że to on sam stworzył istoty dawniej nazywane diabłami – np. patrz werset 3:1 z bibilijnej „Księgi Rodzaju” (interpretowany np. w punkcie #E2 ze strony o nazwie „evil_pl.htm”). Z kolei z badań nowej „totaliztycznej nauki” wynika, że w dzisiejszych czasach Bóg „symuluje” na Ziemi sytuację, iż nasza planeta jest okupowana i eksploatowana przez szatańskich UFOnautów – po więcej informacji patrz punkt #L2 na stronie „magnocraft_pl.htm”, czy rozdział OD z tomu 13 mojej najnowszej monografii [1/5]. Ze strony „antichrist_pl.htm” wynika zaś, że już od dawna Bóg planuje zainstalowanie na Ziemi niewypowiedzianie szatańskiej istoty zwanej „Antychrystem”. Wszystko to normalnie mogłoby dziwić. Wszakże nie bardzo to pasuje do religijnych opisów przejawów miłości Boga do ludzi i boskiej chęci zapewnienia ludziom możliwie najwyższego poziomu szczęśliwości, sprawiedliwości, dobrobytu, itp. Jednak w sytuacji wychowywania ludzi na przyszłych „żołnierzy Boga” natychmiast nabiera to sensu. Wszakże przygotowuje ono ludzi do ich przyszłej misji – tj. do walki z tym co dla naszego świata i Boga okaże się ogromnie szatańskie i niebezpieczne.

Aby urzeczywistnić wychowanie ludzi na „żołnierzy Boga”, Bóg zmuszony został zaprojektować bardzo dla ludzi nieprzyjemny przebieg długoterminowego szkolenia. Faktycznie szkolenie to będzie miało aż trzy etapy. W dzisiejszych czasach realizowany jest tylko jego pierwszy etap, polegający na „selekcji charakterów”. W etapie tym każda osoba jest przepuszczana przez Boga przez specjalnie dla niej zaprojektowany przebieg życia, jaki ma w niej wyrobić poszukiwane przez Boga cechy charakteru oraz wpisać do jej „duszy” wymaganą przez Boga historię jej życia. Etap ten się kończy w momencie śmierci każdej osoby. Jeśli osoba ta uzyskała cechy jakie Bóg poszukuje, po końcu obecnego świata i po powstaniu ludzi z grobów, osoba ta otrzyma od Boga nowe, odmienne ciało, które NIE będzie się starzało i będzie nieśmiertelne – tak jak opisuje to punkt #J3 strony o nazwie „malbork.htm”. W owym nowym ciele osoba ta przejdzie przez drugi etap szkolenia na „żołnierza Boga”. W owym drugim etapie szkolenia nastąpi „selekcja decyzyjna”. W tym celu Bóg będzie obwoził wszystkich ludzi po fizycznym wszechświecie w „latającym mieście” które w Biblii jest opisane pod nazywą „Nowe Jeruzalem”. Podczas owego obwożenia, ludziom będą demonstrowane najróżniejsze inne światy jakie Bóg specjalnie przygotuje tak aby symulowały one wszelkie możliwe „scenaria” jakie w przyszłości mogą konfrontować „żołnierzy Boga”. Podczas owych demonstracji ludzie będą musieli podejmować właściwe decyzje bazujące na wiedzy jaką zgromadzą, na swym charakterze, na wymogach Boga, itp. Tych z ludzi, którzy chronicznie będą podejmowali niewłaściwe decyzje, lub którzy NIE będą wywiązywali się z nałożonych na nich obowiązków (np. będą zakłocali harmonię i szczęście owego „latającego miasta”, ponieważ NIE będą nieprzerwanie utrzymywali się w stanie totaliztycznej nirwany), Bóg będzie przenosił z owego latającego miasta na Ziemię. W ten sposób na Ziemi będzie rosła liczba nieśmiertelnych „rebeliantów”. Po 1000 latach tego drugiego etapu szkolenia, nastąpi decydujący, trzeci etap „selekcji w warunkach bitewnych”. Mianowicie, na Ziemi pojawi się Antychryst opisywany na stronie „antichrist_pl.htm”. Poderwie on do walki przeciwko tak szkolonym „żołnierzom Boga” znaczną proporcję owych nieśmiertelnych „rebeliantów”. Zgodnie z Biblią, ludzie oddani Bogu (tj. ci co ciągle się ostali i nadal będą szkoleni na efektywnych „żołnierzy Boga”), przewodzeni przez samego Jezusa, będą więc zmuszeni zbrojnie konfrontować owych „rebeliantów” przewodzonych przez Antychrysta. Tamta zbrojna konfrontacja będzie zapewne też ostatnią „selekcją na odwagę i na oddanie Bogu” (a przynajmniej jest ostatnią dokładnie obecnie opisaną w Biblii). Ci co ją zdadzą, będą awansowani do rangi już wyszkolonych i sprawdzonych w działaniu „żołnierzy Boga”, których Bóg będzie dalej utrzymywał jako „rezerwistów” na wypadek konfrontacji z innymi światami i innymi Bogami. W jaki jednak sposób Bóg będzie dostarczał dalszego zajęcia tym swoim „rezerwistom”, tego NIE zdołałem znaleźć i doczytać w Biblii. Albo więc Bóg nadal NIE ma planu dla tak odległej przyszłości, albo też swoich planów w tej sprawie narazie NIE chce jeszcze ujawniać ludziom.

Interesującym aspektem opisywanej tutaj zasady wychowywania ludzi na „żołnierzy Boga” jest, że taka właśnie intencja naszego stwórcy jest potwierdzana przez całe zatrzęsienie materiału dowodowego. Wskażmy tu kilka jego przykładów. I tak, (1) wychowywanie ludzi na „żołnierzy Boga” pośrednio potwierdza Biblia autoryzowana (inspirowana) przez Boga – i to aż na kilka sposóbów. Wszakże jakości ludzkiego charakteru jakich wymagania zakodowane są w Biblii, faktycznie opisują sobą ideał człowieka, którego w dzisiejszej terminologii najtrafniej daje się nazwać właśnie „żołnierzem Boga”. (W polskojęzycznych Bibliach ów poszukiwany przez Boga ideał człowieka najczęściej jest określany nazwą „sprawiedliwy” – patrz punkt #I1 ze strony o nazwie „quake_pl.htm”. Każda też osoba, która spełnia wszelkie cechy i wymogi takiego „sprawiedliwego”, otrzymuje od Boga szczególne poparcie. Przykładowo, to właśnie zamieszkiwanie w jakiejś miejscowości co najmniej 10-ciu takich „sprawiedliwych”, chroni tą miejscowość przed zniszczeniem dowolnym kataklizmem – tak jak naukowo udokumentowałem to np. w punktach #I3 do #I5 strony o nazwie „petone_pl.htm”.) Ponadto, (2) np. wymagania nakładane w Biblii na tych z ludzi, którzy po procesie tzw. „sądu ostatecznego” mają zostać zatwierdzeni do przyszłego nieśmiertelnego życia fizycznego w jakim poddani będą drugiemu etapowi szkolenia na „żołnierzy Boga”, są ogromnie trudne do spełnienia – tak że tylko mała garstka ludzi faktycznie je wypełni. Ci zaś co je wypełnią, faktycznie będą się wykazywali właśnie posiadaniem cech „żołnierzy Boga”. Niezależnie od Biblii, konieczność wychowywania ludzi na „żołnierzy Boga” wynika też z (3) opisanych w tym punkcie teoretycznych dociekań. Te zaś dociekania wynikają bezpośrednio z ustaleń Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Innymi słowy, niezależnie od teści Biblii, potrzeba wychowywania ludzi na „żołnierzy Boga” wyłania się także z ustaleń Konceptu Dipolarnej Grawitacji. Ten sam fakt jest też potwierdzany (4) przez sposób na jaki Bóg sformułował działanie tzw. „omniplanu”, opisane w punkcie #C4 strony o nazwie „immortality_pl.htm”. Ów boski „omniplan” też bowiem działa tak aby wypełniać wymogi wychowywania ludzi na „żołnierzy Boga”. Wszakże umożliwia on nieustanne udoskonalanie charakteru ludzi oraz wyrabianie w nich wymaganych cech i zachowań. W końcu (5) realia życia na Ziemi też bezpośrednio potwierdzają, że ludzie są wychowywani na „żołnierzy Boga”. Wszelkie bowiem metody postępowania, jakie Bóg stosuje wobec ludzi, a jakie opisane zostały na licznych totaliztycznych stronach, wyraźnie są tak ukierunkowane aby jako końcowy produkt dawały ludzi spełniająych liczne wymagania jakimi z definicji „żołnierze Boga” muszą się odznaczać.

Podsumujmy teraz rozważania z niniejszego postu. Zwracają one naszą uwagę na fakt, że nasz Bóg, oraz nasz świat fizyczny istnieją w określonych warunkach, tj. istnieją zawieszone we fragmencie wymiarowo nieograniczonego przeciw-świata, w jakim może wyewoluować się nieograniczona liczba bogów i powstać nieograniczona liczba światów podobnych do naszego. Owe zaś warunki wywierają określony rodzaj nacisków na naszego Boga – jakich efektem jest właśnie wybranie przez naszego Boga takich a nie innych celów i metod ich osiągania. Przykładowo, pamięć zwycięstwa Boga w pierwotnej walce z bratnią istotą-programem (tj. zwycięstwa uzyskanego dzięki mądrości naszego Boga), jaka to walka została opisana i podparta cytatem z Biblii np. w punkcie #I2 strony o nazwie „dipolar_gravity_pl.htm”, powoduje że Bóg stworzył człowieka w celu właśnie „przysparzenia wiedzy”, oraz że Bóg bez przerwy kładzie ogromny nacisk na wiedzę i na mądrość ludzi. Z kolei dla nas ludzi, dokładne poznanie owych warunków, celów i metod działania Boga ma tę zaletę, że pozwala nam lepiej zrozumieć naszego Boga (a więc tym samym pozwala nam bardziej Go pokochać). Pozwala ono nam też eliminować przepaść, jaka z braku naszego zrozumienia dla boskiej sytuacji pojawia się pomiędzy tym jak my chcielibyśmy aby wyglądał i działał świat wokoło nas, a jak faktycznym wyglądem i działaniem tego świata zarządza nasz Bóg. Ponadto pozwala nam też precyzyjniej realizować życzenia naszego Boga oraz „wychodzić na przeciw” boskim zamiarom – co jest podstawowym wymogiem zarówno poprawy jakości naszego codziennego życia, jak i wymogiem włączenie naszych istnień do realizacji przyszłych planów Boga.

* * *

Powyższy wpis stanowi adaptację punktu #B1.1 z totaliztycznej strony o nazwie „antichrist_pl.htm” (aktualizacja z 1 sierpnia 2013 roku, lub pozniej). Stąd czytanie powyzszych opisów byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „antichrist_pl.htm”, niz z niniejszego wpisu – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „antichrist_pl.htm” juz zostala zaladowana i udostepniona wszystkim chetnym m.in. pod nastepujacymi adresami (przegladajac te adresy warto zwrocic uwage jak rozlegle, silnie i zawziecie tzw. „przeklenstwo wynalazców” dziala wobec stron internetowych prezentujacych ustalenia nowej „totaliztycznej nauki” jaka ja wdrazam w swoich badaniach):
http://www.geocities.ws/immortality/antichrist_pl.htm
http://morals.mypressonline.com/antichrist_pl.htm
http://petone.loomhost.com/antichrist_pl.htm
http://artefact.uhostall.com/antichrist_pl.htm
http://bobola.net78.net/antichrist_pl.htm
http://cielcza.iwebs.ws/antichrist_pl.htm
http://rex.dasfree.com/antichrist_pl.htm
http://tornado.zxq.net/antichrist_pl.htm
http://karma.khoai.vn/antichrist_pl.htm
http://soul.frihost.org/antichrist_pl.htm
http://totalizm.com.pl/antichrist_pl.htm
http://tornado.fav.cc/antichrist_pl.htm
http://proof.t15.org/antichrist_pl.htm

Każdy adres z totaliztycznymi stronami – w tym równiez każdy z powyzszych adresów, powinien zawierac wszystkie totaliztyczne strony, wlaczajac w to strony których nazwy sa wskazywane w niniejszym wpisie. Stad aby wywolac dowolna interesujaca nas totaliztyczna strone, trzeba np. w jednym z powyzszych adresów nazwe strony „antichrist_pl.htm” zastapic nazwa strony która chce sie wywolac. Przykladowo, aby wywolac sobie strone o nazwie „malbork.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/antichrist_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu wpisac w okienku adresowym wyszukiwarki tak zmodyfikowany adres http://energia.sl.pl/malbork.htm .

Zauwaz takze, ze pelny wykaz (oraz linki) do totaliztycznych tematów dyskutowanych na najrózniejszych forach internetowych, jest podany w punkcie #E2 strony o nazwie „faq_pl.htm” – równiez dostepnej pod każdym z adresów wyszczególnionych powyzej.

Warto też wiedziec, ze niemal każdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i/lub przedyskutowalem na forach internetowych, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam prezentowana we wpisie numer #235). Kiedys istnialo az 5 takich blogow. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Jedna odpowiedź to “#235: W nieskończenie rozległym przeciw-świecie wyewoluowało się wiele bogów podobnych do naszego, a stąd dla obrony przed nimi nasz Bóg potrzebuje wychowywać ludzi na „żołnierzy Boga””

  1. sunport Says:

    czy jak bede na haju albo bede pil alkohol to Bog da mi spokuj??

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: