#232: Każdy podatek jest niemoralny i powinien być zlikwidowany, jednak podatki od zakupu dóbr i usług (zwane „VAT”, „GST”, itp.) są najniemoralniejsze, bowiem rujnują one całe kraje

Motto: „W każdy problem wynikający z niemoralnego postępowania ludzi wpisane jest też przez Boga automatyczne rozwiązanie dla tego problemu.”

Jak każdy sam może to sobie wydedukować, podatki wcale NIE muszą istnieć. Sporo też dzisiejszych państw radzi sobie doskonale bez nakładania podatków. Stopa życiowa mieszkańców wielu z nich przekracza średnią stopę życiową naszej planety. Liczne przykłady tych niezwykłych krajów można znaleźć opisane w internecie po zadaniu do wyszukiwarki słów kluczowych „kraje bez podatków”, a jeszcze lepiej – po wpisaniu angielskojęzycznych odpowiedników tych słów, tj. wpisaniu „countries with no taxes”. Aby jednak nie zakłócać toku myśli czytelnika, ja już wyszukałem pierwszych dwadzieścia najpowszechniej wskazywanych przykładów takich krajów – oczywiście na świecie jest ich więcej niż 20. Oto owe przykłady w alfabetycznym zestawieniu: Andora, Anguilla, Bahamy, Bahrajn, Bermuda, Brunei Darussalam, Brytyjskie Virgin Islands, Kajmany, Korea Północna, Kuwait, Liechtenstein, Maldives, Monako, Oman, Qatar, San Marino, Saudi Arabia, Turks i Kaikos, United Arab Emirates, Vanuatu. (Ciekawe czy czytelnik odnotował juz dosyć rzucającą się w oczy regularność w tym zestawieniu?) Nie trudno bowiem ustalić, że „płacenie dowolnego rodzaju podatku, jest dla ekonomii danego kraju tym, czym rzucanie piasku jest dla ruchomych części działającej maszynerii”. Ponadto, jeśli sprawdzić kryteriami filozofii totalizmu, czy pobieranie od ludzi dowolnego podatku jest postępowaniem moralnym, albo jeśli podatki przymierzyć do wymogów definicji faktycznej „moralności” podanej w punkcie #B5 strony o nazwie „morals_pl.htm”, wówczas się okazuje, że nakładanie przez rządzących dowolnej formy podatku jest wysoce niemoralnym postępowaniem ludzkim.

Tymczasem rozumny Bóg tak steruje każdym niemoralnym postępowaniem ludzkim, aby nabywało ono zdolności do „samoregulowania się” – tj. zdolności opisanej dokładniej w punktach #B3 i #B3.1 strony o nazwie „mozajski.htm”, a polegającej na „zwalczaniu niemoralności przez samą ową niemoralność” (zgodnie z zasadą wdrażaną przez rozumnego Boga w stworzonym przez Niego świecie, że „każdy problem wynikający z niemoralnego postępowania ludzi musi zawierać w sobie swoje własne rozwiązanie”). Jedną zaś z zewnętrznych manifestacji tej zdolności wszelkich niemoralnych działań ludzi do „samoregulowania się” jest m.in., że każde niemoralne postępowanie ludzkie wykazuje się posiadaniem aż całego szeregu cech (raczej nieprzyjemnych dla sprawców), które już od dawna są nam wskazywane dzięki badaniom nad „pasożytnictwem” – czyli nad filozofią niemoralności. Przykładowo, każde niemoralne postępowanie (a) bez przerwy ulega nasilaniu, (b) zawsze kończy się katastrofą – jeśli w porę NIE zostanie zarzucone, (c) pozwala uniknąć końcowej katastrofy (do której zawsze prowadzi) tylko jeśli w porę zostanie całkowicie zaniechane, oraz (d) całkowite zaniechanie danej niemoralnej działalności wymaga włożenia w nią wysiłku wspinania się pod górę pola moralnego wzdłuż tzw. „linii najwyższego oporu intelektualnego”, który to wysiłek jest proporcjonalny do szkodliwości końcowej katastrofy do jakiej działalność ta prowadzi. Powyższe cechy każdy czytelnik może osobiście wykryć w dowolnej niemoralnej działalności jakiej pełny przebieg jest mu znany. Przykładowo, jeśli ktoś poobserwuje kłamców, wówczas odkryje, (a) że ich kłamstwa z czasem ulegają nasilaniu, (b) że jeśli ich kłamstwa nie są zaprzestane, wówczas wiodą do katastrofy w rodzaju więzienia, rozwodu, utraty pracy lub mienia, itp., (c) że owej katastrofy kłamcy mogą uniknąć tylko jeśli całkowicie zarzucą oni kłamanie, jednak (d) że całkowite zaniechanie przez nich kłamania wymaga od nich włożenia aż tak dużego wysiłku intelektualnego, jak duża jest szkodliwość katastrofy do jakiej kłamanie to prowadzi – np. uniknięcie rozwodu wymaga od kłamcy przyjęcia takiej samej ilości upokorzenia i bólu co sam rozwód. Te same cechy każdy czytelnik może wykryć też w dowolnej innej niemoralnej działalności ludzkiej, przykładowo w kradzieżach, piciu alkoholu, zażywaniu narkotyków, agresywnym zachowaniu, morderstwach, wojnach całych agresywnych narodów, itd., itp.

Ponieważ pobieranie podatku też jest niemoralnym działaniem, opisane powyżej cechy niemoralnych działań ludzkich są także obecne w podatkach. I tak (a) podatki wykazują tendencję do nieustannego eskanowania swej wysokości, (b) jeśli ich się NIE powstrzyma, wówczas wiodą do katastrofy w rodzaju rozruchów, rewolucji, upadku rządów, a czasami nawet zmiany ustroju kraju, (c) jedynym sposobem eliminowania ich niszczycielskich następstw jest zarzucenie ich pobierania, oraz (d) zaniechanie pobierania podatku jest aż tak trudne, że częściej do rozruchów społecznych, a nawet do rewolucji, upadku rządów, czy zmiany ustroju, dochodzi znacznie wcześniej niż do zaniechania owych podatków które sprowadziły na ludność tyle biedy i niezadowolenia, że zainicjowały one owe bunty społeczne.

Ze wszystkich odmian podatków nakładanych przez rządzących w dzisiejszych czasach, jeden jest najbardziej niemoralny i niszczycielki. Rujnuje on bowiem całe państwa i narody. Ta zaś jego cecha prawdopodobnie spowoduje, że to ten właśnie podatek będzie najbardziej pierwotnym (chociaż zapewne nieuświadamianym przez poszkodowanych) powodem burzliwych zmian społecznych które wyraźnie nadchodzą na ludzkość. Ów najbardziej niszczycielski i niemoralny podatek, to podatek od zakupu dóbr i usług – w większości krajów zwany „VAT” (w Nowej Zelandii jest on zwany „GST”, zaś w USA jest on zwany „podatkiem od kupna”). Ciekawe czy czytelnik odnotował, że podczas depresji ekonomicznej jaka ogarnęła świat począwszy od 2008 roku, te kraje które albo wcale NIE wprowadziły jeszcze u siebie podatku typu „VAT”, albo u których ten podatek był niewielki (tj. NIE większy niż 10%) wcale NIE były dotknięte ową depresją. Jednocześnie kraje które wpadły w najwyższe kłopoty podczas owej depresji, okazały się równocześnie tymi, które miały ów podatek „VAT” albo najdłużej, albo też na najwyższym poziomie. (Np. dla ludności greckiej wyspy „Cyprus”, której oszczędności w marcu 2013 roku zostały poszkodowane ponad 30% stratą pobraną przez ich rządzących aby zrekompensować zachłanność niektórych ich bankierów, VAT wynosił 20% wartości każdej transakcji.) Z uwagi właśnie na ową najwyższą niszczycielskość podatku VAT, warto aby ewentualną próbę zapobiegnięcia katastrofie społecznej która wyraźnie się zbliża, rozpocząć właśnie od wyeliminowania tego niebezpiecznego podatku. Wszakże, w interesie każdego kraju i narodu który miłuje pokój i stabilność społeczną, leży jak najszybsze pozbycie się przyczyny dla przyszlych rozruchów społecznych – czyli pozbycie się podatku VAT. W opisach jakie teraz nastąpią wyjaśnię dlaczego i w jaki sposób najlepiej się do tego zabrać.

#T2: Podatek typu „VAT” jest bardzo niemoralny i wysoce szkodliwy z aż całego szeregu powodów. Wymieńmy tu najważniejsze z nich:

1. Zabija on ekonomiczne inicjatywy społeczeństwa. Wielu bowiem ludzi podejmowałoby najróżniejsze inicjatywy ekonomiczne które poprawiałyby dobrobyt i stopę życiową ludności, jednak boi się problemów legalnych i formalności wynikających z konieczności pobierania i odprowadzania do swego rządu owego podatku „VAT”. W rezultacie, zamiast realizować te inicjatywy, owi ludzie po prostu je zarzucają i nic NIE czynią. Przykładowo, do mnie powtarzalnie zwraca się wiele osób abym wysłał im papierowe kopie moich publikacji. Ja jednak w każdym takim przypadku zmuszony jestem im odmawiać, wyjaśniając że nie stać mnie na wysłanie im nieodpłatnej kopii, jednocześnie zaś NIE mam zamiaru pokonywać problemów legalnych i formalności związanych z nowozelandzkim odpowiednikiem VAT, jaki to podatek, jak wierzę, musiałbym od nich pobierać i odprowadzać do skarbu państwa – gdybym wysłał im odpłatne kopie swoich opracowań. Podobnie ma się sytuacja z wieloma innymi ludźmi, którzy bez podatku typu VAT by uprzyjemniali i podnosili jakość życia bliźnich, jednak którzy NIE mają sił i ochoty aby pokonywać całe góry formalności związanych z tym podatkiem, stąd którzy zamiast działać dla dobra innych, pozostają bezczynni.

2. Zniechęca do próbowania nowych idei. Wszakże zanim ktoś podejmie wdrażanie nowych idei, czy produkowanie czegoś nowego, najpierw musi przebrnąć przez najróżniejsze legalne i biurokratyczne formalności. Tymczasem podatek typu „VAT” otoczony jest tyloma formalnościami i tak skomplikowanymi oraz niemal nieustannie zmieniającymi się prawami, że wielu ludzi nigdy NIE ma mocy i zaparcia aby się przez nie przebić.

3. Wyhamowuje postęp. Jeśli dla wprowadzenia postępu, najpierw trzeba przebijać się przez morze formalności i praw, nikt faktycznie NIE ma siły ani chęci aby postęp wprowadzać. Jednym więc z następstw wprowadzenia VAT, jest eskalowanie w danym kraju tzw. „wynalazczej impotencji” opiywanej m.in. w punktach #G1 i #H1 strony o nazwie „eco_cars_pl.htm”.

4. Zamienia obywateli w przestępców. Z powodu istnienia VAT, niemal każdy obywatel zaczyna rozważać jak mógłby coś sprzedać lub kupić, jednak uniknąć płacenia tego podatku. W rezultacie, w świetle istniejących praw, niemal każdy staje się przestępcą, zaś w kraju narastają nawyki, że unikanie przestrzegania praw jest rzeczą naturalną jaką należy standardowo czynić za każdym razem kiedy tylko nie jest się pilnowanym przez reprezentanta władz. Z upływem więc czasu praworządność obywateli jest stopniowo erodowana, moralność upada, zaś kraj stacza się w odchłanie narastającej przestępczości.

5. Zwiększa ilość ludzi aktywnie popierających „niemoralność”. Badania prowadzone w ramach nowej „nauki totaliztycznej” (tj. tej nauki do jakiej referuje punkt #B2 ze strony „humanity_pl.htm” o adresach podanych przy końcu tego postu) ustaliły, że aktywe popieranie dowolnej formy niemoralnego działania, w końcowym rozrachunku zawsze jest dyskretnie karane przez Boga (tj. karane w sposób, jaki NIE odbiera „wolnej woli” postronnym świadkom tego karania). Materiał dowodowy i opisy owego dyskretnego karania czytelnik może poznać np. z punktu #G1 na stronie o nazwie „will_pl.htm”, punktu #B2.1 na stronie o nazwie „mozajski.htm”, punktu #I3.1 na stronie o nazwie „petone_pl.htm”, oraz z kilku jeszcze dalszych totaliztycznych opracowań. Tymczasem istnienie i stopniowe zwiększanie podatku VAT (a takze innych podatków), nieustannie zwiększa liczbę ludzi, którzy zgodnie z kryteriami filozofii totalizmu, a także ż tekstem Biblii, aktywnie podejmują niemoralne działania jakie wystawiają ich właśnie na owo dyskretne boskie ukaranie. Wszakże ludzie ci uczestniczą albo np. w uchwalaniu podatku VAT, albo w jego podwyższaniu, kolekcjonowaniu, itp. Zanim więc ktoś włączy się w działania które aktywnie popierają VAT, radziłbym mu zadać sobie pytanie, na ile owe działania różnią się w sensie moralnym np. od produkowania lub sprzedawania papierosów, alkoholu, narkotyków, itp.

6. Nakłania rząd do nieustannego podwyższania wysokości VAT. Kiedy podatek VAT zostanie raz wprowadzony, jego cechy nakłaniają polityków do powtarzalnego podwyższania jego wartości. Wszakże ambicje dzisiejszych polityków NIE znają granic. Najłatwiejszym zaś sposobem ich zaspokajania, jest podwyższenie wartości podatku VAT. Kiedykolwiek więc kasy rządowe stają się puste, a przy dzisiejszej moralności polityków dzieje się to zadziwiająco często, natychmiast któryś członek rządu proponuje podwyższenie VAT. Przykładowo, w Nowej Zelandii miejscowy odpowiednik podatku VAT (zwany GST) wprowadzony został w dniu 1 października 1986 roku, w wysokości 10% od ceny wszelkich dóbr i usług. Aczkolwiek cała ówczesna propaganda rządowa wmawiała ludności, że tylko na tym skorzystają, faktycznie spowodowało to 10% wzrost cen praktycznie wszystkiego, a tym samym 10% spadek rzeczywistych zarobków każdej osoby. Jednak już wkrótce potem, bo w dniu 1 lipca 1989 roku, podatek ten został zwiększony do 12.5%, powodując dalszy proporcjonalny spadek rzeczywistych zarobków ludności. Rządzący nie poprzestali jednak na tym i w dniu 1 października 2010 roku ponownie podwyższyli ów podatek do 15% – powodując kolejny znaczący spadek faktycznych zarobków ludności. Jestem też gotów się założyć, że ta najnowsza jego podwyżka też wcale NIE będzie ostatnią.

7. Inspiruje polityków do wymyślania coraz to następnych podatków. Widząc jak łatwo jest gromadzić podatek z użyciem VAT, politycy przy władzy spędzają sporo swego czasu na wymyślaniu jaki to jeszcze inny podatek dałoby się wprowadzić, aby równie łatwo wyciskać pieniądze z rządzonego przez siebie społeczeństwa. Przykładowo, w Nowej Zelandii w 2003 roku politycy wpadli na pomysł aby opodatkować pierdzenie – bowiem jakoby wydzielane przez nie gazy powodują ocieplanie się klimatu Ziemi. Jednak podatek jaki zaproponowali, nazywany przez ludność „podatkiem od pierdzenia” (po angielsku „fart tax”), wywołał tyle szyderstw i publicznego śmiechu, że ówcześni politycy dali za wygraną i zaniechali jego wprowadzenia. Niemniej do dzisiaj mnie osobiście nurtuje zagadka, jak owi politycy zamierzali dokładnie pomierzyć ile ktoś powinien płacić owego „podatku od pierdzenia”. Z kolei w marcu 2013 roku, jeden z nowozelandzkich polityków wymyślił, że powinien być też podatek „za udogodnienia” – m.in. za dostęp do internetu. Na szczęście i ten podatek wywołał tyle publicznych protestów, że rząd został zmuszony do zarzucenia jego wprowadzenia.

8. Zamienia ożywiające ekonomię międzyludzkie „spiralowanie” pieniędzy, w ich coraz jałowsze oscylowanie „od rządu do ludności i z powrotem do rządu”. Bez podatku typu „VAT” ludzie odpłatnie wymieniają pomiędzy sobą dobra i usługi, tak że ich pieniądze generują wiele zasobności i komfortu zanim zostają zamrożone w kasach rządowych. Tymczasem po wprowadzeniu „VAT” pieniądze przestają kursować pomiędzy ludźmi, a jedynie oscylują pomiędzy rządem i ludnoscią. Na dodatek, w owym oscylowaniu kluczową rolę zaczynają wypełniać bezproduktywni biurokraci, bowiem to głównie ich pensje są opłacane z podatków. Aby więc od rządu pieniądze te mogły powrócić z powrotem do ludności, dany kraj musi zatrudniać aż całe chmary bezproduktywnych biurokratów, którzy sami nic NIE produkują, a jedynie utrudniają życie produktywnym ludziom. W rezultacie, zamiast generować dobra i usługi, w takim jałowym oscylowaniu pomiędzy rządem i ludnością pieniądze promują bezproduktywność i biurokrację. Produkcja dóbr i usług natychmiast więc spada, zaś stopa życiowa ludności się pogarsza. Jak też wiemy, to właśnie takie jałowe oscylowanie pieniędzy pomiędzy rządem i ludnością już raz było pierwotną przyczyną zawalenia się całego ustroju komunistycznego.

9. Kusi rządzących do zwiększania liczby zawodowych polityków żyjących na koszt podatnika. Łatwość z jaką dzieki podatkowi VAT rządy mogą zwiększać swoje dochody poprzez proste podwyższenie wysokości tego podatku, powoduje że rządzących zaczyna kusić aby zwiekszać liczbę członków rządu i zawodowych polityków opłacanych z podatków. Wszakże każdy z nich ma wielu kolegów szkolnych i przyjaciół, których naród NIE wybrał i NIE chce, jednak którzy byliby przydatni rządzącym jako politycy np. w sejmie. Stąd w krajach jakie już dawno wprowadziły VAT, typowo przyjmowane są systemy parlamentarne w rodzaju MMP, przy których niezależnie od polityków wybranych przez naród, do rządu i do parlamentu powoływani są przez swych kolegów partyjnych liczni dodatkowi politycy, których naród wcale NIE chciał wybrać, bo ludność ich NIE lubi. W ten sposób liczba członków rządu i posłów dio sejmu praktycznie ulega niemal zdublowaniu, zaś w rządzie zaczynają zasiadać osoby które wogóle NIE poczuwają się do reprezentowania swoich wyborców, ponieważ faktycznie NIE zostali przez naród wybrani. Potem tacy powoływani przez swych kolegów i NIE reprezentujący nikogo politycy uchwalają najróżniesze prawa i podejmują decyzje, których NIE tylko nikt NIE chce i które są powszechnie zwalczane, ale które także drastycznie wybiegają przeciwko wymogom faktycznej moralności i czasami wręcz wyraźnie działają na szkodę narodu. Jako przykład takich praw i decyzji, rozważ prawo uchwalone w Nowej Zelandii i opisane w punkcie #B5.1 strony o nazwie „will_pl.htm”, jakie pod karą więzienia zabrania rodzicom dyscyplinowania własnych dzieci; albo rozważ inne nowozelandzkie prawo opisane w punkcie #I3.1 strony o nazwie „petone_pl.htm”, jakie daje homoseksualistom prawo do oficjalnego zawierania małżeństw; albo rozważ decyzję rządu nowozelandzkiego pozwalającą aby jego szpiegowska agencja szpiegowała własnych obywateli tego kraju – tak jak opisuje to artykuł „New spy laws comparable to Big Brother” (tj. „nowe prawa szpiegowskie porównywalne do amerykańskich”), ze strony A12 gazety The New Zealand Herald, wydanie datowane w poniedziałek (Monday), April 22, 2013; albo rozważ działalność nowozelandzkiej instytucji zwanej CYF, jaka w glorii prawa ucieka się do działań opisanych w artykule „Russians claim CYF kidnapped hurt baby” (tj. „Rosjanie twierdzą, że CYF dokonał porwania na zranionym dziecku”) ze strony A3 gazety The Dominion Post, wydanie z wtorku (Tuesday), April 23, 2013. Oczywiście, powyższe przykłady praw i decyzji z Nowej Zelandii przytaczam tutaj tylko dlatego, ponieważ kraj ten znam najlepiej i mam najłatwiejszy dostęp do informacji co w nim się dzieje. Poznanie zaś konkretnych przykładów otworzy czytelnikowi oczy na podobne sytuacje jakie dzieją się w jego własnym kraju. (Totalizm naucza bowiem, że „bez poznania prawdy NIE ma postępu”.) Niemniej ja podróżowałem trochę po świecie, a stąd jestem pewien, że praktycznie w każdym kraju z dzisiejszego coraz niemoralniejszego świata politycy postępują w niemal taki sam sposób. Wszakże wszyscy politycy są ludźmi, zaś wszystkich ludzi Bóg obdarzył tym samym zbiorem ludzkich niedoskonałości – tak jak opisałem to w punkcie #B2 strony „antichrist_pl.htm”. Przykładowo, w kwietniu 2013 roku sporą konsternację wzbudziły w Niemczech decyzje ichniego rządu (który notabene też wybierany jest systemem MMP, tak jak rząd Nowej Zelandii), aby „ratować” na koszt niemieckiego podatnika mieszkańców śródziemnomorskich krajów z ichnich kłopotów finasowych spowodowanych zbyt rozrzutnym życiem, kiedy się okazało, że zwykli Niemcy są przeciętnie co najmniej dwukrotnie ubożsi od tych których standard życia „ponad stan” owi Niemcy są zmuszeni „ratować” finansowo decyzją swego rządu – po więcej szczegółów patrz artykuł „Germans poorer than Cypriots” (tj. „Niemcy ubożsi niż Cypryjczycy”), ze strony B2 gazety The Dominion Post, wydanie z poniedziałku (Monday), April 22, 2013. W podobny sposób kiedy w 2008 roku z powodu zachłanności niektórych bankierów kilka banków amerykańskich było blisko bankructwa, rząd dał im pieniądze podatników aby owi bankierzy ciągle mogli kontynuować wypłacanie sobie z nich astronomicznych premii.

10. Pogłębia finansową „niesprawność” wszelkich rządowych instytucji i przedsięwzięć. W inżynierii mechanicznej używane jest pojęcie „sprawność” rozumiane jako stosunek tego co się otrzymuje do tego co trzeba włożyć aby owo coś otrzymać. Ponadto używane jest tam też pojęcie „niesprawność” rozumiane jako przeciwstawieństwo „sprawności”. I tak najnowsze silniki elektryczne mają ową sprawność rzędu bliskiego 99%, starsze silniki spalinowe mają sprawność rzędu 50%, zaś lokomotywy parowe (dzisiaj uważane za już niemal starożytne napędy) mają sprawność około 20% (tj. lokomotywy parowe mają „niesprawność” rzędu 80%). Gdyby pojęcia „sprawność” i „niesprawność” zacząć używać także w odniesieniu do finansowych przedsięwzięć ludzi, instytucji i rządów, wówczas w ekstremalnych zakresach swoich wartości ujawniałyby one dodatkowo „moralność” i „niemoralność” tych przedsięwzięć. Jak też się okazuje, owa „sprawność” finansowa wyliczona dla przedsięwzięć dzisiejszych rządów, wynosi co najwyżej kilka procent – czyli jest nawet znacznie niższa niż gdyby dzisiejsze państwa były napędzane owymi lokomotywami parowymi uważanymi przez wszystkich za niemal już starożytne napędy. Przykładowo, kiedy w Nowej Zelandii utracił władzę najmoralniejszy ze wszystkich znanych mi przywódców kraju, czyli niejaki Sir Robert Muldoon (opisany także w punkcie #B1 strony „pajak_jan.htm”), rząd jaki przejął po nim władzę zaczął masowo sprzedawać wszelkie dobra które uprzednio należały do owego państwa, a więc ziemię, fabryki, elektrownie, koleje, itp. Sprzedane wówczas dobra były warte bilionów dolarów. W jakiś czas potem z szokiem usłyszałem w telewizji, że z owych sprzedaży do kasy państwowej trafiło jedynie około 3% ich wartości – najwyraźniej reszta „poszła na rozkurz”. Ten sam trend trwa w Nowej Zelandii do dzisiaj. Przykładowo, w artykule „Seized millions fail to help” (tj. „zarekwirowane miliony nie potrafiły pomóc”), ze strony A20 gazety The New Zealand Herald (wydanie datowane w piatek (Friday), April 26, 2013), opisane są wyniki zarekwirowania przez państwo dobr aż całego szeregu przestępców. Dobra te przyniosły 150 milionów dolarów, z czego 27 milionów zostało przekazane państwu, jednak tylko 10.2 milionów trafiło do kasy państwowej – co daje najwyżej 7% „spawność” tego przykładu „rządowego przedsięwzięcia”. Z kolei w odbudowie Christchurch, zgodnie z artykułem „Canterbury rebuild figure rises extra $10 b” (tj. „koszta odbudowy Kanterbury rosną o dodatkowe 10 bilionów dolarów”), ze strony A18 gazety The New Zealand Herald (wydanie datowane w poniedziałek (Monday), April 29, 2013), koszta tej odbudowy w kwietniu 2013 roku osiągnęły już wysokość 40 bilionów dolarów. (Odnotuj, że zaraz po trzęsieniach ziemi opisanych np. w punkcie #P5 strony o nazwie „quake_pl.htm”, koszta zniszczeń tego miasta szacowano na około 2 biliony dolarów – przy czym angielski „bilion” odpowiada polskiemu „miliardowi”.) W owych 40 bilionach kosztów, kontrybucja rządu czerpana z podatków wynosi 15 bilionów – czyli 37.5%, albo nieco ponad 1/3. Należałoby się więc spodziewać, że co trzeci budynek Christchurch jest odbudowywany na koszt podatnika. Tymczasem jeśli śledzi się wiadmości w prasie i telewizji, wówczas wygląda na to że praktycznie niemal wszystko co w Christchurch się buduje jest opłacane z pozarządowych źródeł, tj. przez prywatnych właścicieli, instytucje, ubezpieczenia, z czynszów mieszkańców miasta, itp. Powyższe oraz inne podobne przykłady które czytelnik może znać z własnego podwórka, ilustrują, że dzisiejsze rządy są prawdopodobnie najbardziej „niesprawnymi” i finansowo marnotrawnymi instytucjami w całej historii ludzkości. Czytelnika może więc nurtować pytanie, skąd się bierze owa nieuzasadnienie-niska sprawność finansowa wszelkich rządowych przedsięwzięć, która jest godna raczej czasów pogaństwa i niewolnictwa, niż dzisiejszych jakoby nowoczesnych i skomputeryzowanych działań? Jestem gotów się założyć, że odpowiedzią na to pytanie jest „łatwość z jaką rządom przychodzi kolekcjonowanie podatków”. Wszakże podatki wpływają do kasy państwa bez żadnego wysiłku ani starań ze strony polityków – czyli zgodnie z powiedzeniem „łatwo przyszło, łatwo pójdzie”. Istnienie więc podatków, szczególnie zaś owego VAT ogromnie łatwego do podwyższania, NIE nakłania polityków do liczenia się z wydaniem każdego grosza, tak jak by musieli się liczyć gdyby na swoje wydatki zarabiali własnym wysiłkiem wymyślania, zakładania, utrzymywania i nadzorowania jakichś rządowych przedsiębiorstw i zarobkowych działań, oraz gdyby jednocześnie popadnięcie w deficyt wyznaczało dla nich koniec kadencji ich rządu i koniec ich politycznej kariery.

#T3: Typowo nieuświadamiane przez ludzi następstwa podatku VAT obejmują m.in. stopniowe obumieranie życia ekonomicznego w danym kraju oraz nieustające narastanie w nim coraz większych napięć społecznych. Ludzie bowiem stają się w tym kraju coraz bardziej apatyczni i pozbawieni inicjatywy, jednocześnie zaś narasta biurokracja, korupcja, przestępczość ekonomiczna, oraz najróżniejsze metody szybkiego bogacenia się na niemoralne sposoby. W wyniku tego kraj stopniowo podupada, ulega ekonomicznej depresji i wyniszczeniu, rośnie w nim przepaść pomiędzy bogatymi i biednymi, zanika poczucie bezpieczeństwa, itp. To zaś oznacza, że stopa życiowa niemal całej jego ludności szybko się w nim obniża. Co zaś najgorsze, zaczynają też w nim narastać napięcia społeczne, które w przypadku ich zignorowania przez rządzących mogą z czasem doprowadzić do wybuchu rozruchów – czyli do katastrofy społecznej. Z tego powodu, w interesie polityków i mieszkańców każdego kraju leży jak najszybsze zlikwidowanie choćby tylko najbardziej niemoralnych podatków – zanim indukowane przez nie niezadowolenie i chęć buntu rzucą ludzi w chaos jeszcze bardziej niemoralnych działań z jakich niemal nikt NIE skorzysta, za to prawie wszyscy staną się poszkodowani.

#T4: Jeśli dokładnie rozważyć sprawę, wówczas się okazuje, że podatek jest głównie potrzebny politykom, aby z niego mogli zaspokajać swoje nieustannie rosnące ambicje. Tymczasem liczba polityków może być zredukowana do minimum – tak jak to ma miejsce w np. Szwajcarii czy w krajach które NIE wprowadziły jeszcze u siebie podatków. Wszakże wszelkie funkcje państwowe jakie w dzisiejszych czasach wypełniane są przez całe chmary polityków, mogą nawet skuteczniej być wypełnione przez zaledwie kilkuosobowe zespoły rządowe. Jeśli zaś zredukować liczbę polityków do kilkuosobowych demokratycznie wybieralnych zespołów rządzących i podejmujących decyzje, wówczas się okazuje, że całe państwa mogą istnieć i prosperować zupełnie bez podatków. Podajmy więc tu teraz przykłady najważniejszych funkcji wypełnianych przez dzisiejsze chmary polityków, oraz krótko wyjaśnijmy w jaki sposób te same funkcje mogłyby być z sukcesem wypełniane przez kilkuosobowe zespoły rządowe nie pobierające od ludności żadnych podatków:

(1) Szkolnictwo i edukacja. Niemal wszelkie wydatki społeczne, już od dawna przestały być pokrywane z podatków, a są pokrywane z opłat ludności związanych z danym wydatkiem. Przykładowo, za sporą proporcję szkół i uczelni już obecnie płacą ich uzytkownicy, a także kościoły lub organizacje które je prowadzą. Pozostałe zaś mogłyby być finansowane przez województwa, miasta, lub fabryki, które będą uzyskiwały pracowników i mieszkanców z wychowanków tychże szkół i uczelni.

(2) Służba zdrowia. Szpitale, lekarstwa i opieka zdrowotna już od dawna opłacana jest albo bezpośrednio przez użytkowników, albo z ubezpieczeń, albo też z dotacji narodu.

Ponadto, „służba zdrowia” faktycznie oddana leczeniu ludzi, tj. taka jaką znamy z dawnych czasów, zwolna przestaje istnieć. Ze „służby zdrowia” stopniowo zamienia się ona bowiem w „służbę uśmiercania lub nałogu”, z której ludzie zmuszani są korzystać tylko jeśli absolutnie NIE mają już innego wyjścia. Przykładowo, w dzisiejszych szpitalach, klinikach, oraz ośrodkach zdrowia namnożyło się już tyle bakterii odpornych na działanie antybiotyków, że jeśli trafi tam ktoś o bardzo chorym i osłabionym organiźmie, wówczas owe bakterie go atakują i najczęściej uśmiercają. Tymczasem dzisiejsi lekarze, szkoleni przez starą i błędną tzw. „ateistyczną naukę ortodoksyjną”, typowo NIE znają już innych metod leczenia poza serwowaniem antybiotyków. Zresztą nawet jeśli ktoś ma silny organizm i NIE boi się owych bakterii odpornych na antybiotyki, ciągle dla powodów opisanych w punktach #I1 i #I2 strony „healing_pl.htm”, typowo zamiast go wyleczyć z choroby, dzisiejsi lekarze skazują go na dożywotne zażywanie lekarstw które tylko łagodzą symptomy, za to indukują skryte uzależnienia i nałogii.

(3) Emerytury, renty inwalidzkie i zasiłki dla bezrobotnych. Emerytury już obecnie w wielu krajach są wypłacane z oddzielnych niz podatki tzw. ubezpieczeń emerytalnych lub dodatkowych wpłat pracodawców i pracowników. Podobnie jest z inwalidztwem i bezrobociem.

(4) Prawo, wymiar sprawiedliwości i więzienia. Prawa jakie uchwalają mrowia dzisiejszych polityków i posłów na sejmy, wcale nam NIE są przydatne. Wszakże w większości przypadków tylko zaprzeczają one prawom wydanym ludziom przez Boga – jakie to boskie prawa są w stanie całkowicie wystarczyć ludzkości do moralnego, dostatniego i sprawiedliwego życia. (Który to fakt ja staram się uwypuklić w aż całym szeregu swoich stron internetowych.) Natomiast koszty sądowe nawet już obecnie są opłacane przez tych co przegrali daną rozprawę. Z kolei utrzymywanie policji i więzień kiedyś było (i ponownie może zacząć być też w przyszłości) opłacane z produktów pracy więźniów i ukaranych ludzi, ze sprzedaży zarekwirowanej własności przestępców, a także z dodatkowych dochodów w rodzaju mandatów, kar piniężnych, itp.

(5) Pensje dla rządu. Pensje dla członków liczebnie niewielkiego rządu daje się opłacać z zupełnie innych niż podatki źródeł – przykładowo z dochodów przedsiębiorstw posiadanych przez rząd. Wszakże każdy szanujący się rząd powinien formować i utrzymywać najróżniejsze przedsiębiorstwa jakich istnienie leży w interesie rządzonego kraju i narodu. Przykładowo, jeśli dany kraj posiada jakieś bogactwa naturalne, wówczas rząd powinien formować własne (narodowe) przedsiębiorstwa dla ich eksploatowania. Jeśli bowiem eksploatowanie bogactw naturalnych odda się w ręce jakichś międzynarodowych korporacji, wówczas dany kraj i naród jest rabowany przez owe korporacje. Jak bowiem powszechnie wiadomo, kiedy taka międzynarodowa korporacja zbuduje i prowadzi np. kopalnię złota, wówczas nigdy nie płaci za złoto jakie wydobyła, a jedynie płaci pensje robotników i jakieś tam symboliczne formy podatku. Podobnie jest tez z każdym innym wydobywanym bogactwem naturalnym, np. ropą naftową, węglem, diamentami, rudami, itp. Każdy też rząd ma obowiązek walczyć z monopolami. Stąd jeśli jakieś przedsiębiorstwo zaczyna w danym kraju produkować coś dla czego brak mu konkurencji, wówczas rząd ma obowiązek albo założyć podobne przedsiębiorstwo które też wytwarza konkurencyjny produkt, albo załozyć przedsiębiorstwo które importuje taki konkurencyjny produkt z zagranicy. Oczywiści, przypadków kiedy dany rząd powienien formować i prowadzić własne dochodowe przedsiębiorstwa jest więcej. Przykładowo, dbałość o postęp i innowacje powinna wyrażać się ich formowaniem, unikalne potrzeby kraju powinny nimi być zaspokajane, itd., itp. Wszystkie zaś takie przedsiębiorstwa, a także inne dochodowe działania rządu, przykładowo pobieranie opłat za udzielanie licencji, pozwoleń, wiz, itp., powinny wystarczyć na zaspokajanie wszelkich potrzeb rządu na pensje, opłaty, fundusze i inwestycje.

(6) Zarządzanie krajem. Zbiorowe decyzje jakie dla rozmycia odpowiedzialności podejmują obecnie liczebnie duże rządy typowo złożone z polityków wcale NIE znających się na sprawach jakimi rządzą, z reguły i tak zawsze nie spelniają kryteriów moralności i dlatego z czasem zawsze okazują się być błędne. Wszakże dzisiejsze rządy podejmują decyzje tylko kiedy zostały do tego jakoś zmuszone, zaś zawsze przy tym wybierają rozwiązania które biegną wzdłuż tzw. „linii najmniejszego oporu intelektualnego” (a stąd już w swej definicji są niemoralnymi decyzjami). Te same więc decyzje mogą być podejmowane znacznie efektywniej przez małe kilkuosobowe rządy. Wszakże wówczas przynajmniej stanie się wiadomym kto ponosi osobistą odpowiedzialność za ich następstwa. To zaś natychmiast zmobilizuje rządy do weryfikowania każdej podejmowanej przez siebie decyzji, czy spełnia ona wymogi tzw. „faktycznej moralności” – tj. moralności zdefiniowanej w punkcie #B5 strony o nazwie „morals_pl.htm”. Wszakże, zgodnie z ustaleniami filozofii totalizmu, tylko decyzje które są pedantycznie moralne, tj. które spełniają wszelkie wymogi i nakazy moralne, są decyzjami jakie z upływem czasu okażą się poprawne i właściwe. Natomiast decyzje niezgodne z nakazami faktycznej moralności, z upływem czasu zawsze wiodą do problemów, zaś ich skutki muszą być później naprawiane – chociaż w pierwszym momencie po podjęciu wyglądają jakby przynosiły chwilowe korzyści.

(7) Budowa i naprawa dróg, tam, elektrowni, budynków publicznych, itp. Takie działania rządów już od dawna są opłacane wyłącznie z opłat ich użytkowników, np. z kosztów benzyny, opłat drogowych, cen elektryczności, składek publicznych, odrębnych budżetów miast, itp.

(8) Utrzymywanie armii. W świecie stworzonym i sprawiedliwie rządzonym przez wszechmogącego Boga, armia wcale NIE tylko że NIE jest nikomu potrzebna, ale wręcz jej posiadanie i używanie powoduje, że dany kraj zaczyna gromadzić niepożądaną karmę, którą w jakiś czas potem przychodzi mu nieprzyjemnie spłacać. Wszakże dokonywanie agresji na inne kraje jest zabronione i karane przez Boga. Stąd organizowanie armii aby dokonać nią agresji na jakiś odmienny kraj czy naród jest działaniem wysoce niemoralnym i surowo karalnym przez Boga. Z kolei jeśli jakiś inny kraj dokona na nas agresji, wówczas Bóg podejmuje działania zgodnie z boską zasadą, że „każdą wojnę zawsze przegrywa agresor”, którą to zasadę wyjaśniam szczegółowiej aż na kilku totaliztycznych stronach, np. w punktach #I2 i #E3 strony „bitwa_o_milicz.htm”. Dlatego faktycznie utrzymywanie armii NIE powinno nic kosztować, ponieważ w dzisiejszych czasach żaden cywilizowany kraj NIE powinien posiadać agresywnej armii, zaś szkolenia obronne daje się zorganizować na zasadach przedmiotów wykładanych w szkołach oraz na zasadzie hobby opłacanego przez zainteresowanych hobbystów.

Faktycznie więc, w dzisiejszych społeczeństwach podatki wcale NIE są potrzebne. Wyrządzają one bowiem ludności więcej szkód niż dobra. Aby zaś zupełnie je wyeliminować, wystarczy zmniejszyć liczbę polityków do wielkości „efektywnie działającego zespołu rządowego”, np. do około 5-ciu wybieranych osób (z badań bowiem nad działaniem zespołów wynika, że efektywnie działający zespół NIE powinien liczyć więcej niż 5 osób). Z kolei dla poskromienia apetytów i prywatnych ambicji owych polityków, wystarczy powprowadzać prawa korygujące ludzkie niedoskonałości i niemoralne skłonności – np. m.in. prawo, że dany rząd jest rozwiązywany i ogłaszene są wybory nowego, jeśli rząd ten spowodował deficyt i brak pieniędzy na opłacenie wydatków rządowych, zanim upłynęła jego np. 5-letnia kadencja.

#T5: Aby poprawić sytuację ludzkości konieczna jest spowodowanie zmiany zasad na jakiej nasze rządy operują. Niestety, dzisiejsze rządy ani partie polityczne NIE mają tego co konieczne aby zdobyć się na wysiłek i ryzyka takiej zmiany. Znaczy, NIE mają one moralnego autorytetu, mocy, ani tradycji jakie są wymagane do tak istotnego zadania. Dlatego aby dokonać pokojowej transformacji zasad rządzenia, konieczne jest powołanie w danym kraju nowej politycznej organizacji, której zasady bazowałyby wyłącznie na moralności nakazanej ludziom przez Boga, a stąd która przez przyjętą dla siebie filozofię reprezentowałaby autorytet moralny wymagany aby społeczeństwo zaufało jej z właściwym przeprowadzeniem wymaganej zmiany. Propozycja takiej właśnie organizacji politycznej o wysokim autorytecie moralnym bazującym na filozofii totalizmu już została zapostulowana. Jest ona upowszechniana pod nazwą hipotetycznej „partii totalizmu”.

Aby więc pokojowo spowodować zmianę jaka stworzy w danym kraju warunki polityczne dla powstania państwa o nowych zasadach rządzenia bez niemoralnych podatków, a także bez chmary owych polityków jakich działania wcale NIE dokumentują iż ich zachowaniami rządzi kompas moralny wbudowany przez Boga np. w treść Biblii czy w ludzkie sumienie, trzeba jedynie:

(a) Powołać do życia zupełnie nową polityczną partię totalizmu o uznawanym przez ludność autorytecie moralnym. Tylko bowiem taka nowa parta polityczna o moralnie nieskalanym autorytecie jest w stanie wprowadzić wymagane zmiany zasad rządzenia.

(b) Zredukować rząd do zaledwie kilku osób o dowiedzionej uprzednio fachowości, demokratycznie wybieranych w wyborach, moralnie postępujących, oraz osobiście odpowiedzialnych za swe decyzje i działania. Tj. dzisiejszą ilość polityków zastąpić ich przyszłą jakością.

(c) Tak przeredagować prawa i procedury rządzenia, aby korygowały one następstwa ludzkich niedoskonałości i niemoralnych tendencji, np. aby powodowały, że rząd nigdy NIE pożyczałby pieniędzy i że swoje wydatki by sam pokrywał z własnych źródeł rządowych dochodów. Innymi słowy, w odniesieniu do rządu wdrożyć w życie żartobliwe chociaż w praktyce wysoko skuteczne zalecenie „ufaj ludziom jednak bierz klejnoty pod zastaw” – autorem którego podobno miał być sam Włodzimierz Lenin.

(d) Stopniowo budować zamożność i szczęście ludności danego kraju poprzez zbliżanie zasad jego działania do faktycznych wymagań moralnych stawianych ludziom przez Boga. Kiedy bowiem dzisiejsze niemoralne (a stąd błędne) decyzje rządzących zastąpione będą decyzjami weryfikowanymi przez wszystkich, że faktycznie są moralne (a stąd poprawne), wówczas zasobność i szczęście same powrócą do danego społeczeństwa.

Oczywiście, nie trudno tu przewidzieć, że z uwagi na ogrom wysiłku i reform jakie będzie trzeba wdrożyć aby wyeliminować najpierw podatek VAT, potem zaś wszelkie inne podatki, wiele krajów i narodów (jeśli NIE wszystkie) zignoruje niniejsze rady i ostrzeżenia, zaś zamiast podjąć eliminowanie, raczej będzie eskalowało wysokość podatków. To zaś z upływem czasu nieodwołalnie będzie prowadziło do napięć społecznych i najróżniejszych rozruchów, a być może nawet do sytuacji opisanej na stronach „antichrist_pl.htm” i „przepowiednie.htm”. Wszakże każdą zmianę do istniejących zasad na jakich działa dane państwo można wprowadzić nie tylko pokojowo, ale także poprzez strajki, walki uliczne, rozruchy społeczne, a nawet rewolucje. Niestety, jak jednak dowodzi nam tego historia, a także najnowsze zmiany w krajach, w których cierpliwość narodów niedawno uległa wyczerpaniu, takie krwawe i chaotyczne rewolucje NIE są dla nikogo korzystne i typowo nigdy NIE wnoszą faktycznej poprawy. Jakże bowiem cokolwiek moralnego i dobrego ma wyniknąć z walk, zabijania i niszczenia, które same są przecież niemoralnością i złem. Wszakże zło jest w stanie rodzić tylko jeszcze więcej zła. Aby więc ponownie NIE popełniać już błędu, który ludzkość popełniła uprzednio aż tysiące razy, ja osobiście bym namawiał, aby jednak zaufać moralnej sile filozofii totalizmu i powołać do życia partię totalizmu – tak aby to ta partia powprowadzała wymagane zmiany w sposób pokojowy, tj. z najmniejszymi mozliwie zakłóceniami do zasad rządzenia i życia do jakich nawykliśmy i jakie od lat cieszą się już naszą aprobatą.

* * *

Powyzszy wpis stanowi adaptacje punktów #T1 do #T5 z totaliztycznej strony o nazwie „humanity_pl.htm” (aktualizacja z 25 kwietnia 2013 roku, lub pozniej). Stad czytanie powyzszych opisów byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „humanity_pl.htm”, niz z niniejszego wpisu – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „humanity_pl.htm” juz zostala zaladowana i udostepniona wszystkim chetnym m.in. pod nastepujacymi adresami (przegladajac te adresy warto zwrocic uwage jak rozlegle, silnie i zawziecie tzw. „przeklenstwo wynalazców” dziala wobec stron internetowych prezentujacych ustalenia nowej „totaliztycznej nauki” jaka ja wdrazam w swoich badaniach):
http://www.geocities.ws/immortality/humanity_pl.htm
http://morals.mypressonline.com/humanity_pl.htm
http://petone.xtreemhost.com/humanity_pl.htm
http://petone.loomhost.com/humanity_pl.htm
http://quake.hostami.me/humanity_pl.htm
http://morals.cixx6.com/humanity_pl.htm
http://bobola.net78.net/humanity_pl.htm
http://cielcza.iwebs.ws/humanity_pl.htm
http://rex.dasfree.com/humanity_pl.htm
http://tornado.zxq.net/humanity_pl.htm
http://soul.frihost.org/humanity_pl.htm
http://tornado.fav.cc/humanity_pl.htm
http://proof.t15.org/humanity_pl.htm

Kazdy adres z totaliztycznymi stronami – w tym równiez kazdy z powyzszych adresów, powinien zawierac wszystkie totaliztyczne strony, wlaczajac w to strony których nazwy sa wskazywane w niniejszym wpisie. Stad aby wywolac dowolna interesujaca nas totaliztyczna strone, trzeba np. w jednym z powyzszych adresów nazwe strony „humanity_pl.htm” zastapic nazwa strony która chce sie wywolac. Przykladowo, aby wywolac sobie strone o nazwie „morals_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/humanity_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu wpisac w okienku adresowym wyszukiwarki tak zmodyfikowany adres http://energia.sl.pl/morals_pl.htm .

Zauwaz takze, ze pelny wykaz (oraz linki) do totaliztycznych tematów dyskutowanych na najrózniejszych forach internetowych, jest podany w punkcie #E2 strony o nazwie „faq_pl.htm” – równiez dostepnej pod kazdym z adresów wyszczególnionych powyzej.

Warto tez wiedziec, ze niemal kazdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i/lub przedyskutowalem na forach internetowych, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam prezentowana we wpisie numer #231). Kiedys istnialo az 5 takich blogow. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Odpowiedzi: 14 to “#232: Każdy podatek jest niemoralny i powinien być zlikwidowany, jednak podatki od zakupu dóbr i usług (zwane „VAT”, „GST”, itp.) są najniemoralniejsze, bowiem rujnują one całe kraje”

  1. Anonim Says:

    Na reszcie ktoś napisał to co myśli na temat podatku VAT!!! BRAVO!!!

  2. Mirek Says:

    Podatki: vat i dochodowy, są niemoralne i nie do przyjęcia. Jednak podatki przeznaczone na wspólne cele – jak na przykład: na armię, policję i jakąś szczątkową administrację – są nie do uniknięcia.

  3. Bartłomiej Kotlewski Says:

    A half truth is a whole lie

    „Gdyby ludzie zrozumieli jak działa system bankowy, już jutro mielibyśmy rewolucję” – Henry Ford

    Witam,

    ponownie z przykrością muszę stwierdzić, iż nie dostrzega Pan sedna sprawy, zamiast tego skupia się Pan na pochodnych zadłużenia jakimi są podatki, a nie na problemie pasożytniczego, fiducjarnego pieniądza dłużnego.

    Widzę, że nie jest Pan świadom, iż praktycznie cały pieniądz [99,(9)%], który jest w obiegu na świecie jest długiem, czy to państwowym czy też prywatnym, innymi słowy pieniądze to dług, tak wiec BRAK DŁUGU = BRAK PIENIĘDZY, ponieważ wszystkie pochodzą z kredytów zaciągniętych przez rządy, prywatne firmy oraz poszczególnych obywateli. Rządy i politycy
    są jedynie nadzorcami niewolników banków, gwarantami spłacalności zadłużenia społeczeństwa, które stanowi żywiciela pasożytniczych banków. Tragizm tej sytuacji jest tym większy gdy uświadomimy sobie, iż rządy poszczególnych państw chcąc utrzymać dobrobyt muszą z jednej strony zadłużać się coraz bardziej (rolowanie długu), zwiększając jednocześnie ucisk społeczeństwa poprzez podwyższanie podatków aby można było spłacać coraz to większe odsetki.

    Jak to trafnie Pan kiedyś zauważył przyjecie przez małe państwa
    waluty, której to jednostek jest jak najwięcej w obiegu, tak więc np. przez Polskę euro, a przez Nową Zelandię dolarów amerykańskich momentalnie podwyższa stopę życiową w państwach które poczynią ten krok, niestety odbywa się to kosztem zasobności obywateli Państwa którego to walutę przyjęło mniejsze państewko (zmniejszenie ilości pieniądza na głowę w większym państwie). Ponadto zabieg ten nie rozwiązuje problemu pieniądza jako długu, jednak uświadamia nam, iż dobrobyt w danym państwie jest zależny od ilości jednostek pieniądza na osobę (per capita), w wyniku czego staje się oczywisty przerażający fakt, iż najbogatsze państwa to te najbardziej zadłużone na osobę (per capita), a najbiedniejsze to te najmniej zadłużone.

    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt
    (proszę posortować tabelę spod powyższego linka „per capita”)

    Oczywiście wszystkie szkoły nowożytnej ekonomii próbują dzielić włos na czworo, tym samym ukrywając pasożytniczą naturę obecnego systemu ekonomicznego, zgodnie ze sposobem przedstawionym w cytowanym dialogu:
    „X: Gdzie ukryć liść?
    Y: Na drzewie
    X: A drzewo?
    Y: W lesie
    X: A jak nie ma lasu?
    Y: To go zasadzić.”
    Ponadto wszelkie media, autorytety ekonomiczne oraz politycy na całym świecie piorą nieprzerwanie mózgi żywicieli banków wmawiając im, iż to ich niegospodarność odpowiada za coraz to większe zadłużenie, zachęcając ich do tzw. „OSZCZĘDZANIA”, w wyniku którego następuje ZUBOŻENIE społeczeństwa, ponieważ ludzie trzymając pieniądze czy to w materacu czy na koncie w banku, nie wydają ich, a więc ilość jednostek danej waluty na osobę SPADA.

    Jedyny obiektywny i spójny obraz obecnej ekonomii jaki udało mi się znaleźć został przestawiony w dokumentalnym filmie ANIMOWANYM nakręconym za prywatne pieniądze jego autora, który to ponadto nie posiada żadnego tytułu z dziedziny tzw. „ekonomii” – Paul Grignon, film ten nosi tytuł „Money as debt”, link do niego przesyłam poniżej.

    Z ubolewaniem nad tragizmem sytuacji,
    Bartłomiej Kotlewski

  4. body solid fitness equipment for Sale Says:

    It is perfect time to make some plans for the future and
    it is time to be happy. I have read this post and if I could I wish to suggest you few interesting things or tips.

    Perhaps you could write next articles referring to this article.
    I desire to read even more things about it!

  5. web page Says:

    What’s up every one, here every one is sharing these kinds of knowledge, so it’s pleasant to read this web site, and I used to visit this blog everyday.

  6. raspberry ketones Says:

    This top raspberry ketone product has many benefits and should be used with
    a physician’s supervision. While the examinations on mice are showing that the raspberry ketones should make up 2 to 5 % of a 100 g diet, in people it is not the exact same.
    Yes, supplements I use are natural, fruit-based,
    doctor-approved and available in grocery stores (no online-only or mail-order like some diet
    scams).

  7. Minnie Says:

    Do you mind if I quote a couple of your articles as
    long as I provide credit and sources back to your webpage?
    My website is in the very same area of interest as yours and my visitors would genuinely benefit from a lot of the information
    you present here. Please let me know if this ok with you.
    Thanks a lot!

  8. rugs for the Says:

    Hi, I do believe this is an excellent site. I stumbledupon it😉 I will return yet
    again since I book marked it. Money and freedom is the greatest way
    to change, may you be rich and continue to guide other
    people.

  9. electronic musician articles Says:

    Hello just wanted to give you a brief heads up and let you know a
    few of the pictures aren’t loading correctly. I’m not sure why but I think its a linking issue.
    I’ve tried it in two different browsers and both show the same outcome.

  10. choosing skin care Says:

    You’ѵе made slme deϲent pߋints there. I checkeԁ oon the internet to fnd out more about thhe
    issue annd found most individuals will ɡo along with yyour views on thjis web site.

  11. Nuva Lift Says:

    I think this is among the most vital information for me.
    And i am glad reading your article. But want to remark on some general things, The website style is perfect,
    the articles is really great : D. Good job, cheers

  12. Fluke Says:

    I was suggested this website by way of my cousin. I’m now not
    sure whether or not this put up is written by way of him as nobody else recognise such targeted about my trouble.
    You are wonderful! Thank you!

  13. purified eyelash stimulator Says:

    purified eyelash stimulator

    #232: Każdy podatek jest niemoralny i powinien być zlikwidowany, jednak podatki od zakupu dóbr i usług (zwane „VAT”, „GST”, itp.) są najniemoralniejsze, bowiem rujnują one całe kraje | News

  14. probiotic yogurt brands Says:

    Hello mates, fastidious article and fastidious urging commented
    at this place, I am actually enjoying by these.

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: