#226: Jak mozliwosc generowania „zysków bez odpowiedzialnosci” blokuje badania nad wypracowaniem przez oficjalna nauke efektywnych metod wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi

Motto: „Skoro niemoznosc wykrycia przez nauke, ze mordercze trzesienie ziemi wlasnie nadchodzi, pozwala niektórym decydentom na dodatkowe zwiekszanie swoich zarobków bez brania odpowiedzialnosci za skutki swych twierdzen, nie nalezy sie dziwic ze decydenci ci beda cichcem blokowali badania nad znalezieniem efektywnych sposobów wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi.”

#R1: Wcale NIE jest tajemnica, ze wielu dzisiejszych „luminarzy nauki”, zatrudnionych w dyscyplinach jakie badaja kataklizmy, dorabia sobie finansowo „na boku” poprzez branie udzialu w najrózniejszych „panelach ekspertów”, stowarzyszeniach, cialach doradczych, itp. Jedynie za obietnice, ze beda oni ostrzegali ludnosc przed nadchodzacymi trzesieniami ziemi czy przed innym kataklizmem, owi „luminarze nauki” czerpia spore zyski bez wkladania w to jakiegokolwiek wysilku ani bez brania na siebie jakiejkolwiek odpowiedzialnosci. Powodem jest, ze kazda swoja niefachowosc, blad i brak odpowiedzialnosci zawsze sa oni w stanie usprawiedliwic wymówka, ze ludzkosc jakoby nadal oficjalnie NIE zna precyzyjnego sposobu aby wykryc kiedy i gdzie uderzy nastepny morderczy kataklizm. Liczac tez na efektywnosc owej wymówki, kiedy faktycznie zbliza sie trzesienie ziemi lub inny kataklizm, wówczas albo znajduja oni jakis sposób aby kompletnie milczec – na przekór, ze biorac pieniadze za swoja „ekspertyze” faktycznie zobowiazali sie ostrzegac, albo tez podaja jakies uspokajajace „slodkie klamstwa” – majace uspokoic obawy ludnosci i stad usatysfakcjonowac tych polityków czy decydentów od których zalezy ich zatrudnienie w danej roli, a którzy w przypadku faktycznego ostrzezenia musieliby sie potrudzic podjeciem jakichs dzialan ewakuacyjnych czy zapobiegawczych. Oczywiscie, bez wzgledu na to czy owi „luminarze nauki” wybiora milczenie czy tez wypowiadanie „slodkich klamstewek”, w przypadku gdy kataklizm faktycznie nadejdzie ich postepowanie tylko pogarsza sytuacje liczacych na nich ludzi. Wszakze zwykli ludzie, którzy NIE wiedza „co jest grane” w kregach naukowców, typowo uwazaja ich uspokajajace „slodkie klamstewka” za naukowy pewnik, natomiast ich milczenie za prognoze, ze nic sie nie stanie. Zgodnie bowiem z popularnym powiedzeniem ze „brak wiesci to dobre wiesci”, dla zwyklych ludzi milczenie naukowców typowo jest brane jako oficjalna prognoza nauki, iz narazie „nic nikomu tu NIE zagraza”.

Co jednak jest jeszcze gorsze, ludzka natura ma ta ceche, ze jesli ktos czerpie z czegos zyski, wówczas jest zywotnie zainteresowanym aby sytuacja która mu to umozliwia nigdy sie NIE skonczyla. (Dzialanie owej cechy natury ludzkiej wyjasnialem w punkcie #C1 swej strony o nazwie „quake_pl.htm” na przykladzie koncernów farmaceutycznych, które dla zwiekszenia swoich zysków opracowuja lekarstwa które wcale NIE lecza, a jedynie lagodza symptomy choroby i równoczesnie tak uzalezniaja od siebie pacjentów aby ci kupowali te lekarstwa przez reszte zycia. Oczywiscie, ów przyklad farmaceutyczny jest tylko jednym z calego szeregu jakie widzimy wokól siebie. Inne obejmuja koncerny tytoniowe, wytwórnie piwa i alkoholi, gangi narkotykowe, kasyna gry, burdele, dozywotnich dyktatorów, itp. W kazdym bowiem z tych „przemyslów” najrózniejsze grupy ludzi lamia zasady moralne aby wyciagac krzysci z ludzkiego cierpienia, choroby, a nawet smierci – tak jak na przykladzie przemyslu tytoniowego stara sie to nam uswiadomic artykul [1#R1] o tytule „Why smokers are good for NZ society” – tj. „dlaczego palacze sa korzystni dla nowozelandzkiego spoleczenstwa”, ze strony A9 nowozelandzkiej gazety „The Dominion Post”, wydanie z wtorku (Tuesday), October 23, 2012.) Z powodu wiec owej cechy ludzkiej natury, aby przedluzac w nieskonczonosc sytuacje z których dana osoba czerpie zyski, jakas czesc „luminarzy nauki” którzy czerpia zyski np. z faktu, ze istnieja mordercze trzesienia ziemi i ze ludzkosc ciagle oficjalnie NIE zna metody efektywnego wykrywania gdzie i kiedy takie trzesienia ziemi uderza, wykazuja tendencje aby cichcem sabotazowac wszelkie badania które wnosza potencjal iz wypracowana zostanie jednak jakas efektywna metoda wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi. W rezutacie owego sabotazowania, naukowcy ci uformowali dla ludzkosci „bledne kolo”, w którym (1) „niemoznosc wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi pozwala niektórym decydentom nauki na czerpanie zysków bez brania odpowiedzialnosci” zas (2) „czerpanie zysków bez brania odpowiedzialnosci inspiruje tych decydentów aby blokowali poszukiwania metod wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi”. Owo „bledne kolo” powoduje, ze niskie pobudki i prywatne interesy kilku osobników blokuja postep calej cywilizacji ludzkiej. Dlatego ludzkosc jako calosc musi znalezc i wdrozyc jakis sposób na przerwanie tego blednego kola. Znalezieniu i wdrozeniu owego sposobu poswiecona jest m.in. ten wpis oraz cala „czesc #R” z totaliztycznej strony o nazwie „quake_pl.htm” (a takze znaczace czesci kilku innych stron internetowych i monografii autora).

#R2: Oczywiscie, jesli powyzsze argumenty zaprezentowac jakiemus naukowcowi od trzesien ziemi, który sam uczestniczy w czerpaniu zysków z oficjalnego nieistnienia efektywnej metody wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi, wówczas ów naukowiec bedzie usilowal zbic ich zasadnosc. Najpierw wiec zapewne bedzie usilowal je nazwac „kolejna teoria spiskowa” – poczym wyszydzic, zas jesli to nie poskutkuje odwola sie do „ciezszej artylerii” w rodzaju twierdzen, ze jakoby zupelnie nie ma matrialu dowodowego iz sporo naukowych decydentów blokuje badania nad wypracowaniem efektywnej metody wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi. Dlatego aby uprzedzic takie twierdzenia, ponizej wyszczególnie az kilka kategorii materialu dowodowego, który wlasnie dowodzi iz dzisiejsza oficjalna nauka traktowana jako calosciowy „intelekt grupowy” faktycznie blokuje badania nad wypracowaniem efektywnej metody wykrywania nachodzacych trzesien ziemi. Oto owe kategorie:

(1) Celowe niepodejmowanie przez oficjalna nauke badan Sejsmografu Zhang Henga. Od marca 2003 roku dostepne sa w internecie przygotowane osobiscie przeze mnie liczne opisy budowy i zasady dzialania starozytnego urzadzenia telepatycznego które juz okolo 2000 lat temu wykazalo sie w dzialaniu, ze zdalnie wykrywa ono wlasnie nadchodzace trzesienia ziemi i efektywnie alarmuje ludzi o ich zblizaniu sie. (Przed marcem 2003 roku opisy tego sejsmografu tez byly juz dostepne w internecie, tyle ze NIE zawieraly one jeszcze wyjasnienia jak faktycznie urzadzenie to dzialalo, poniewaz wyjasnienia tego dostarczyly dopiero moje ‚hobbystyczne” badania.) Na stronie „quake_pl.htm” której adresy podane zostały przy koncu tego wpisu, model tego urzadzenia jest pokazany jako „Fot. #M1”. Kiedy w latach 2005 do 2011 bylem na kolejnym swoim bezrobociu, zas niemoznosc uzyskania chocby „zasilku dla bezrobotnych” nasilala moje paniczne poszukiwania jakiegos zatrudnienia, wysylalem swe podania o prace wraz z propozycjami naukowego programu zbudowania i przebadania tego wlasnie urzadzenia, do wszystkich uczelni w swiecie które oglaszaly wakanty na pozycjach naukowych jakie kwalifikowaly sie wlasnie do podjecia tego typu badan, wlaczajac w to uczelnie z krajów najbardziej zagrozonych trzesieniami ziemi (np. Japonii) – tak jak opisuje to punkt #I1 na stronie „seismograph_pl.htm”. Wyslalem w owym okresie setki takich podan o prace uzupelnionych o propozycje i programy badan owego sejsmografu. Na przekór tego, zadna z tamtych uczelni NIE zgodzila sie dac mi szansy urzeczywistnienia tego urzadzenia – chociaz np. w przypadku Japonii, USA, czy Nowej Zelandii urzadzenie to moglo faktycznie okazac sie zbawcze dla narodu który finansowal te uczelnie. Co tez moze szokowac równie mocno, od czasu kiedy jako pierwszy naukowiec w swiecie opublikowalem opisy faktycznej zasady dzialania tego urzadzenia, NIE otrzymalem nawet jednego najmizerniejszego zapytania w jego sprawie. Tak masowe ignorowanie mozliwosci rozwoju urzadzenia jakie juz sprawdzilo sie w dzialaniu okolo 2000 lat temu, NIE daje sie wytlumaczyc przypadkiem, a musza za nim ukrywac sie czyjes korzysci i prywatne interesy.

(2) Ukrywanie telepatycznego „Seismografu Zhang Henga” przez naukowców muzeum narodowego „Te Papa” w Nowej Zelandii. (Sejsmograf ten jest zdolny do zdalnego i wczesnego wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi – tj. do ich wykrywania juz na etapie kiedy trzesienia te ciagle dopiero się przygotowuja do zaistnienia.) Sporo juz lat temu Nowa Zelandia otrzymala w darze od Chin ten sam model owego starozytnego sejsmografu, którego zdjecie pokazane jest na „Fot. #M1” z totaliztycznej strony o nazwie „quake_pl.htm”. Kiedy jej obszar NIE byl jeszcze potrzasany, ów sejsmograf stal wystawiony w narodowym muzeum Nowej Zelandii zwanym „Te Papa”. Kiedy jednak opisane w punkcie #P5 strony „quake_pl.htm” trzesienie ziemi zniszczylo nowozelandzkie miasto Christchurch, ów model zostal ukryty przed zwiedzajacymi. Wszakze inspirowal on ambarasujace pytania w rodzaju „dlaczego NIE jest on dzisiaj badany i budowany – skoro dowiódl juz swojej efektywnosci w starozytnych czasach?”. Ukrycie eksponatu jest bowiem najlatwiejszym sposobem unikania ambarasujacych pytan – sprawdzonym juz na wielu innych eksponatach, np. na tzw. „dzwonie Colenso’na” opisanym w podpisie pod „Fot. #M1” z totaliztycznej strony o nazwie „quake_pl.htm” i w punkcie #D1 ze strony „seismograph_pl.htm”, albo na „szkielecie giganta” opisanym w punkcie #I2 strony „newzealand_pl.htm” – o którym szeptana tradycja z Timaru powiada (niestety, w sposób niemozliwy do oficjalnego sprawdzenia czy potwierdzenia), ze podobno zniknal on na zawsze w przepastnych podziemiach muzeum z Christchurch.

(3) Niepodejmowanie prób sprawdzenia lub wdrozenia którejkolwiek z metod powstrzymywania nadejscia trzesien ziemi bazujacych na moralnosci i opisanych na stronie „quake_pl.htm”. O ratujacym zycie potencjale tych metod informuje NIE tylko Biblia (np. patrz bibilijny opis losów miasta Niniwa), ale takze niezliczone legendy – np. legenda o miescie Wineta z okolic dzisiejszego Swinoujscia, opisana w punkcie #H2 strony o nazwie „tapanui_pl.htm”. Ja sam tez, dzialajac tylko na pozbawionych finansowania zasadach „naukowego hobby”, zdolalem udokumentowac juz spory material dowodowy, ze faktycznie metody te okazuja sie skuteczne – np. patrz dowody zestawione w punktach #I3 do #I5 ze strony o nazwie „petone_pl.htm”. (Mozna wiec sobie wyobrazic, jakie dowody w tej sprawie mogliby zidentyfikowac i ujawnic dobrze finansowani zawodowi naukowcy, gdyby rzetelnie zabrali sie za te badania.) Na dodatek, owe bazujace na moralnosci metody sa ogromnie tanie. Na przekór tego, nikt NIE kwapi sie z podjeciem ich sprawdzania ani prób wdrazania. Ten fakt jest szczególnie rozczarowujacy, jako ze np. metoda opisana w punktach #J1 i #P5.1 totaliztycznej strony o nazwie „quake_pl.htm” bylaby wyjatkowo latwa do sprawdzenia w nowozelandzkim miescie Christchurch powtarzalnie potrzasanym przez trzesienia ziemi praktycznie nawet w czasach sporzadzania niniejszego wpisu. Na przekór jednak tej latwosci w sprawdzeniu, wnosi ona jednoczesnie wysokie szanse aby wyeliminowac niebezpieczenstwa i nastepstwa wskazywane we wstepie do strony o nazwie „petone_pl.htm”. Podsumowujac, opisane powyzej istnienie metod wczesnego wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi i obrony przed ich morderczymi skutkami, jakie to metody wyraznie sa ignorowane i celowo NIE badane przez dzisiejsza oficjalna nauke, ujawnia ze nauka i naukowcy NIE staraja sie wystarczajaco usilnie aby faktycznie znalezc metode wykrywania i powstrzymywania nadejscia trzesien ziemi. Nie sprawdzaja oni bowiem kazdej mozliwosci jaka w tym zakresie zostala zidentyfikowana. Wiadomo zas, ze jesli ktos celowo unika czegos co moze ratowac zycie wielu ludzi, wówczas musi miec ku temu jakis osobisty interes.

(4) Przekrecanie prawdy i krzykliwe napastowanie tych Wlochów, którzy rozliczyli swoich naukowców za spowodowanie smierci blednym oszacowaniem ryzyka trzesienia ziemi. Gdyby decydenci nauki NIE mieli osobistych interesów w utrzymywaniu obecnego „statu quo” w sprawie niewykrywalnosci nadchodzacych trzesien ziemi, NIE podejmowaliby az tak moralnie kwestionowalnej kampanii krzykliwych ataków i przekrecania faktów, jak to czynia w zwiazku z wyrokiem procesu sadowego opisanego w punktach #R4 i #R5 tego wpisu.

#R3: Aby przerwac zakorzenione obecnie w nauce „bledne kolo” blokujace wypracowanie efektywnej metody wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi (czy wykrywania innych kataklizmów – z których niektórzy „luminarze nauki” tez czerpia dodatkowe krzysci), konieczne jest podjecie kilku oficjalnych dzialan. Najwazniejszym z nich jest oficjalne uformowanie „konkurencji” dla starej nauki, poprzez ustanowienie drugiej nowej „totaliztycznej nauki”. „Jak” i „dlaczego” nalezy oficjalnie tego dokonac – wyjasnilem to juz na calym szeregu totaliztycznych stron i publikacji, wlaczajac w to punkty #A3, #B1 i #C2 strony „quake_pl.htm”. Innym takim oficjalnym dzialaniem jest podjecie rzeczowego rozliczania „luminarzy nauki” za milczenie i za unikanie odpowiedzialnosci ostrzegania ludnosci o nadchodzacych trzesieniach ziemi. To rozliczanie odbierze im bowiem moznosc dalszego unikania odpowiedzialnosci za to co czynia i co twierdza, oraz zmusi ich do przerwania obecnej blokady badan nad co-bardziej obiecujacymi metodami wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi.

#R4: W nawiazaniu do metod przerywania opisywanego tu „blednego kola” warto podkreslic, ze TAK, wreszcie jest juz pierwszy przypadek w swiecie i pierwszy „legalny precedens”, kiedy „luminarze nauki” zostali jednak rozliczeni przez spoleczenstwo za lekkomyslne potraktowanie ekspertyzy której przygotowania ochotniczo sie podjeli dla sowitej zaplaty, za swój brak wiedzy i ignoranckie wywiazanie sie ze swoich obowiazków zawodowych, za nieodpowiedzialna i bledna ocene niebezpieczenstw, oraz za unikniecie klarownego ostrzegniecia ludnosci kiedy niebezpieczenstwo bylo oczywiste. O zaistnieniu tego przypadku ja po raz pierwszy dowiedzialem sie z artykulu [1#R4] o dosyc mylacym tytule „On trial for not predicting quake” (tj. „sadzeni za nie przewidzenie trzesienia ziemi”), ze strony A12 gazety The New Zealand Herald, wydanie ze srody (Wednesday), September 21, 2011. (Tytul owego artykulu najwyrazniej byl celowo mylacy i zamanipulowany, poniewaz faktycznie to ci naukowcy wcale NIE byli sadzeni za „nie przewidzenie trzesienia ziemi”, a za unikanie odpowiedzialnego ujawniania niewygodnej prawdy i za przekladanie przyjemnie brzmiacej nieprawdy ponad prawda, oraz za uleganie kulturze samozadowolenia i pasywnosci (po angielsku „complacence”) – które to uleganie stalo sie powodem licznych smierci ludzi.) Z powyzszego artykulu wynikalo, ze to pierwsze w swiecie znane mi rozliczenie naukowców z katastrofalnych nastepstw tego czego wykonania ochotniczo sie podjeli za sowita oplata nastapilo przez krewnych 309 osób zabitych we wloskim miescie L’Aquila podczas trzesienia ziemi o sile 6.3 w skali Richtera, jakie to trzesienie ziemi mialo tam miejsce noca w dniu 6 kwietnia 2009 roku. Krewni ci zorganizowali sie w stowarzyszenie zwane „309 martyrs” (tj. „309 meczenników”) i podali do sadu wszystkich uczestników panelu 6 naukowców „ekspertów od trzesien ziemi” oraz jednego wysokiej-rangi urzednika panstwowego, którzy powolani zostali do oceny niebezpieczenstwa jakie moze grozic temu miastu zaraz po tym kiedy zostalo ono dotkniete pasmem ponad 400 niewielkich trzesnien ziemi. Na posiedzeniu oceniajacym poziom zagrozenia, jakie o 6 dni poprzedzalo owo mordercze trzesienie ziemi w L’Aquila, ów panel „ekspertów” wydal nieodpowiedzialny werdykt, ze pomimo tamtej serii ponad 400 wstrzasów, oraz na przekór ze podobne serie niewielkich trzesien ziemi poprzedzaly mordercze dla miasta duze trzesienia ziemi jakie mialy tam miejsce w 18 i w 16 wieku, miastu prawdopodobnie NIE grozi zadne trzesienie ziemi o wiekszej sile. Jak ujawnil to dopiero artykul [3#R4] wskazywany ponizej, jeden z panelu owych naukowców doczekal sie ponurej slawy wsród miejscowych, poniewaz poradzil wówczas mieszkancom miasta, aby sie zrelaksowali i nalali sobie kielichy wina, bowiem zupelnie nic im nie grozi. Krewni ofiar trzesienia ziemi, które na przekór tego werdyktu uderzylo jednak miasto i usmiercilo 309 jego mieszkanców, twierdza ze doskonale zdaja sobie sprawe ze nikt dzisiaj NIE jest jeszcze w stanie przewidziec dnia ani godziny nadejscia morderczego trzesienia ziemi. Jednak owi „eksperci” wywodzacy sie z grona najwyzej platnych naukowców jakoby specjalizujacych sie w badaniu trzesien ziemi, ciagle powinni posiadac wystarczajaca wiedze i wystarczajace poczucie odpowiedzialnosci aby przynajmniej ostrzec mieszkanców miasta ze istnieje mozliwosc nadejscia trzesienia ziemi o wiekszej sile i ze stad mieszkancy owego miasta faktycznie „siedza na bombie”. Takie ostrzezenie pozwoliloby wszakze mieszkancom L’Aquila miec sie na bacznosci i ocaliloby zapewne sporo ludzi. Faktycznie wiec oskarzenie dotyczy niewiedzy jaka jest sprzeczna z wymaganiami dobrze platnego zawodu któremu naukowcy ci sie oddaja, oraz dotyczy zbyt nieodpowiedzialnego potraktowania wysoce istotnej oceny poziomu zagrozenia jaka naukowcy ci oficjalnie (i oczywiscie za wysoka odplatnoscia) podjeli sie przygotowac dla mieszkanców tego miasta.

Niemoralne i krzykliwe wysilki wypaczania oraz przeinaczania przez innych zawodowych naukowców, tresci i meritu owego zupelnie racjonalnego oskarzenia, na tyle zainteresowaly mnie cala sprawa, ze zaczalem uwaznie sledzic jej postepy. Nastepny artykul [2#R4] jaki udalo mi sie przeczytac o tym sadowym procesie wloskich naukowców, pojawil sie w lutym 2012 roku. Nosil on tytul „Scientists stand on shaky ground” (tj. „naukowcy stoja na trzesacym sie gruncie”) ze strony B5 nowozelandzkiej gazety The Dominion Post, wydanie z wtorku (Tuesday), February 7, 2012. Informowal on, ze proces sadowy owych wloskich naukowców ciagle trwa i ze zapewne bedzie nadal trwal az przez szereg nastepnych miesiecy, jesli nie lat. Artykul ten dodal takze kilka dalszych informacji uswiadamiajacych jak nieodpowiedzialnie i jak niemoralnie dzisiejsi naukowcy postepuja, unikajac komunikowania sie ze spoleczenstwem w sprawach dla których zostali pozatrudniani, oraz ignorujac procedury postepowania jakie zostaly dla nich wypracowane.

Jaki byl wyrok omawianego tu procesu sadowego doczytalem sie dopiero z artykulu [3#R4] o ponownie celowo mylacym i zapewne zamanipulowanym tytule „Dismay at jail term for scientists who failed to predict quake” (tj. „przestrach z powodu kary wiezienia dla naukowców którzy spartaczyli przewidzenie trzesienia ziemi”), ze stron A24 i A25 gazety The New Zealand Herald, wydanie ze srody (Wednesday), October 24, 2012. Jak wynikalo z owego artykulu, naukowcy ci zostali skazani na 6 lat wiezienia kazdy, oraz na zaplacenie kilku milionów Euro tytulem odszkodowania dla rodzin ofiar owego trzesienia ziemi (w tym dwa miliony Euro mieli oni wyplacic natychmiast, reszte nieco pózniej). Oczywiscie ich adwokaci natychmiast zastrzegli, ze beda sie odwolywali od tego wyroku – sprawa wiec ciagle nie ulegla zamknieciu. Artykul ten przytoczyl tez dokladne brzmienie ich oskarzenia za jakie zostali oni skazani. Brzmienie to bardzo klarownie ujawnialo, ze wcale NIE byli oni ani oskarzani, ani tez skazani, za „nieprzewidzenie trzesienie ziemi”, tak jak celowo mylaco oczerniali ów proces sadowy rozliczni naukowcy z reszty swiata – jakim wyraznie sie NIE podobalo, ze we Wloszech spoleczenstwo zaczelo wreszcie rozliczac dobrze platnych naukowców z odpowiedzialnosci za katastrofalne nastepstwa ich odplatnie udzielanych ekspertyz. Oskarzenie owo stwierdzalo bowiem, cytuje: ‚za przygotowanie „niekompletnego, niedorzecznego, niewlasciwego i kryminalnie blednego” ocenienia zaistnialego ryzyka’ (w originale angielskojezycznym ‚for providing „an incomplete, inept, unsuitable and criminally mistaken” assessment of risks posed’).

#R5: Niemal natychmiast po ogloszeniu wyroku owego wloskiego sadu, rozpoczely sie krzykliwe ataki na niego ze strony innych naukowców. Oczywiscie, mozna sie domyslac, ze naukowcy którzy podjeli owe ataki sami sa czlonkami najrózniejszych „paneli ekspertów”, cial doradczych, komisji, itp., które pozwalaja im czerpac finansowe korzysci z trzesien ziemi, baz brania na siebie zwiazanej z tym odpowiedzialnosci. Ataków tych bylo az tak duzo, ze np. tylko jedno wydanie nowozelandzkiej gazety The Dominion Post, datowane w czwartek (Thursday), October 25, 2012 publikowalo az dwa artykuly na ten temat, mianowicie na stronie A13 opublikowalo artykul [1#R5] o tytule „The mystery of when any earthquake will strike remains” (tj. „tajemnica kiedy jakies trzesienie ziemi uderzy ciagle pozostaje”), zas na stronie B2 opublikowalo artykul [2#R5] „Disaster chiefs walk out over quake jailing” (tj. „szefowie od kataklizmów opuscili stanowiska jako protest o wyrok wiezienia za trzesienie ziemi”).

Co mnie najbardziej szokuje w niemoralnych reakcjach owych naukowców na ten moralnie uzasadniony wyrok, to ze zupelnie przekrecaja oni sens owego wyroku i ze uzywaja go oni jako wymówke dla usprawiedliwiania swojego wlasnego braku odpowiedzialnosci w stwierdzeniach ekspertyz które ochotniczo przygotowuja za sowitymi oplatami. Naukowcy ci bowiem twierdza, ze owi ich wloscy koledzy zawodowi powinni byc zwolnieni z odpowiedzialnosci za nastepstwa swojej blednej i niedbalej „opinii panelu ekspertów”, poniewaz „trzesien ziemi NIE daje sie przewidziec” przy dzisiejszym stanie oficjalnej nauki. W tym swoim twierdzeniu owi „obroncy nieodpowiedzialnych naukowców” przeaczaja jednak, lub celowo wypaczaja, az caly szereg faktów. Przykladowo, przeaczaja lub wypaczaja oni fakty, ze:

(a) Skazani na wiezienie wloscy naukowcy faktycznie to dokonali przewidywania tego, co jakoby NIE daje sie przewidziec. Stwierdzili oni wszakze w swojej „opinii panelu ekspertów”, ze zabójczego trzesienia ziemi NIE bedzie w L’Aquila. Tymczasem, tak samo jak dzisiejsi naukowcy NIE sa w stanie przewidziec nadejscia trzesienia ziemi, NIE sa oni tez w stanie przewidziec, ze trzesienia ziemi NIE bedzie. Nie wolno jest wiec im uspokajac ludnosci i twierdzic cos w rodzaju „odprez sie i napij sie wina, bowiem jestes zupelnie bezpieczny”. Wszakze tam gdzie wlasnie pojawily sie trzesienia ziemi, w kazdej chwili moze nastapic nastepne z nich jakie okaze sie smiercionosne. Zadaniem tych naukowców powinno wiec byc raczej ustalenie jak duze sa szanse, ze ono nastapi juz w najblizszym okresie i zarekomendowanie ewakuacji ludnosci jesli szanse te staja sie niedopuszczalnie duze. Powinni oni tez próbowac ustalic jak silne owo trzesienie ziemi moze byc, kiedy najprawdopodobniej ono sie pojawi, jak byc zaalarmowanym ze wlasnie nadchodzi, jak mozna sie bronic przed jego nadejsciem i skutkami, kto i jak jest nim zagrozonym, oraz co poszczególne kategorie ludzi powinny czynic aby NIE zostac przez nie usmierconymi.

(b) Praktycznie niemal wszelkie inne zawody, sa takze w sytuacji badaczy trzesien ziemi. Wszakze np. chirurg zaczynajacy operacje, czy lekarz podejmujacy leczenie pacjenta, takze NIE sa w stanie przewidziec jakie niespodzianki ich czekaja po otwarciu ciala pacjenta czy po postawieniu danej diagnozy. Pomimo to lekarze moga byc pociagani do odpowiedzialnosci jesli spartacza to co czynia. Dlaczego wiec zawodowi naukowcy NIE maja byc odpowiedzialni za to co czynia. Podobnie inzynierowie którzy buduja jakas maszyne, most, czy drapacz chmur, takze NIE sa w stanie przewidziec wszystkich niespodzianek jakie zycie przygotowuje temu co stworzyli. Skoro jednak na przekór owej niemoznosci przewidzenia niespodzianek zyciowych inzynierowie ciagle sa rozliczani z odpowiedzialnosci za to co czynia, dlaczego NIE powinni byc równiez rozliczani i naukowcy.

(c) Naukowcy nadal sie spodziewaja, ze na przekór iz biora oni slone pieniadze za przygotowanie swoich ekspertyz, ciagle nikt ich NIE bedzie rozliczal z nastepstw tego co spowodowali. Tymczasem w cywilizowanym swiecie obowiazuje zasada, ze jesli wziales pieniadze za przygotowanie jakiejs ekspertyzy, wówczas ponosisz tez odpowiedzialnosc za wszelkie jej nastepstwa. Innymi slowy, jesli np. naukowcy NIE chca byc odpowiedzialni, powinni dokonywac swoich ekspertyz zupelnie bezplatnie. Tymczasem historia naszej cywilizacji az roi sie od slynnych przypadków, kiedy sowicie oplacani za cos naukowcy spartoczyli swoje obowiazki i NIE zostali za to pociagnieci do odpowiedzialnosci. Przykladowo, w owym artykule [3#R4] przytoczona jest informacja, ze Amerykanska Federalna Agencja Zarzadzania Naglymi Niebezpieczenstwami (w oryginale angielskojezycznym jej nazwa brzmi „US Federal Emergency Management Agency”) zawalila ocalenie zycia okolo 1100 ludzi kiedy NIE ostrzegla ona Nowego Orleanu iz zbliza sie do niego morderczy huragan Katrina (opisany na stronie o nazwie „katrina_pl.htm”). Z kolei na stronie „quake_pl.htm” jest opisane, jak na przekór iz miasto Christchurch ma az kilka uczelni, zaden zawodowy naukowiec NIE ostrzegl klarownie jego mieszkanców, iz po trzesieniu ziemi opisanym tam w punkcie #P5 przyjdzie nastepne jakie bedzie znacznie bardziej mordercze – na przekór ze bliskie nadejscie tamtego nastepnego trzesienia ziemi bylo az tak oczywiste, ze na lamach strony „seismograph_pl.htm” ostrzegal przed nim nawet autor tego wpisu (chociaz bada on tylko „amatorsko” te sprawy i wcale NIE jest za te badania ani oplacany, ani tez w zaden inny sposób wynagradzany).

(d) Dotychczasowa instytucja oficjalnej nauki NIE wypracowala jeszcze metod jakie zmuszalyby zawodowych naukowców do wysilku podnoszenia swej wydajnosci i do brania odpowiedzialnosci za swe twierdzenia. Nadal wiec niemal jedynym kryterium jakosci naukowca pozostaje liczba publikacji. To zas kryterium jest latwo obchodzone naokolo przez zbyt duza liczbe naukowców – np. poprzez uzywanie przyslowiowych „nozyczek” (zamiast badan naukowych) do generowania nowych publikacji poprzez wycinanie i skladanie razem fragmentów starych publikacji. W rezultacie np. kogos, kto wyrósl na zwyczajach przemyslu lub na tradycjach najlepszych uczelni swiata (takich jak np. uczelnia która opisalem w punktach #E1 do #E4 swej strony o nazwie „rok.htm”), zawsze bedzie szokowala liczba naukowców calymi dniami bezczynnie popijajacych kawe i dyskutujacych o polityce w „staffrooms” wielu uczelni Zachodnich, podczas gdy wszelkie badania naukowe sa dla nich wykonywane przez studentów lub przez techników. Dopiero wiec podjecie surowego rozliczania zawodowych naukowców z odpowiedzialnosci za to co czynia i co twierdza, ma szanse spowodowania ze takie kryteria jakosci naukowców zostana w koncu wypracowane. Dopiero tez wtedy bedzie mozna zaczac polegac na starej „ateistycznej nauce ortodoksyjnej”, ze odpowiedzialnie i fachowo wykonuje ona swoje obowiazki.

(e) Powodem dla którego naukowcy nadal NIE sa w stanie wykryc iz wlasnie nadchodzi mordercze trzesienie ziemi, jest ze faktycznie to NIE podejmuja oni badan potencjalnie najbardziej obiecujacych metod takiego wykrywania. Przykladowo, juz od okolo 2000 lat znane jest ludzkosci owo starozytne urzadzenie telepatyczne zwane „Sejsmografem Zhang Henga” – które z wyprzedzeniem czasowym potrafi wykryc nadchodzace trzesienie ziemi, oraz potrafi ostrzec ludzi iz wlasnie trzesienie to nadchodzi. Po szersze opisy tego urzadzenia patrz w/w strona o nazwie „seismograph_pl.htm”. Niestety, z powodu „kultury ignorowania tematów uznanych przez naukowców za tabu”, owo telepatyczne urzadzenie NIE jest obecnie budowane i badane przez zadna oficjalna instytucje naukowa. Byc wiec moze iz kilka nastepnych pociagniec naukowców do odpowiedzialnosci, podobnych do opisywanego tutaj, wyperswaduja w koncu naukowcom aby zabrali sie za budowanie i badania tego urzadzenia. Wszakze ma ono potencjal aby zapobiec licznym smierciom ludzi i zniszczeniom mienia. W podobny sposób jak decydenci nauki blokuja badania nad owym „Sejsmografem Zhang Henga”, blokuja oni takze badania nad bazujacymi na moralnosci metodami przewidywania i zapobiegania kataklizmom, opisywanymi m.in. na stronie „quake_pl.htm”, a takze na stronie o nazwie „petone_pl.htm”.

Niestety, tak sie dzieje, ze nadal zachowania wiekszosci ludzi wcale NIE sa motywowane tzw. „moralnoscia” definiowana np. w punkcie #B5 strony o nazwie „morals_pl.htm”. Raczej, w swoich zachowaniach wiekszosc ludzi kieruje sie swiadomoscia jak inni ich oceniaja oraz swiadomoscia jak i za co inni ludzie ich nagradzaja lub karza! Tymczasem praktykowane przez dlugi juz czas tradycje nagradzania naukowców za unikanie brania odpowiedzialnosci za swoje twierdzenia, oraz za milczenie kiedy powinni ostrzegac, lub za przekladanie mówienia ladnie-brzmiacej nieprawdy ponad niewygodna prawde, doprowadzilo do dzisiejszej skorumpowanej sytuacji nauki. W sytuacji tej wysoko-platni naukowcy unikaja badania i ujawniania niewygodnych prawd, za to obstaja przy wygodnych klamstwach lub fikcjach za które spoleczenstwo ich nagradza – jednak które blokuja postep wiedzy i ludzkosci. Przykladowo, wygodnicko obstaja oni przy fikcji w rodzaju „teorii wzglednosci” czy przy bzdurnej i pozbawionej logiki „teorii wielkiego wybuchu” (czasami zwanej tez „teoria wielkiego bangu”) – na przekór iz o bzdurnosci i o blokowaniu postepu przez obie te teorie jest juz wiadomo z cala pewnoscia od 1985 roku, czyli od chwili kiedy formalnie udowodniona zostala poprawnosc tzw. Konceptu Dipolarnej Grawitacji. W miedzyczasie tez owi „ateistyczni naukowcy ortodoksyjni” z uporem maniaków wyszydzali lub ignorowali az kilka okazji aby poprostowac klamstwa i bzdurnosc tych teorii, np. kiedy eksperymentalnie wykryte zostaly czasteczki elementarne które poruszaja sie szybciej od swiatla (co podwaza poprawnosc „teorii wzglednosci”) – po wiecej danych na ten temat patrz artykul [4#R5] o tytule „Did Einstein get it wrong?” (tj. „czy Einstein byl w bledzie?”), ze strony A21 nowozelandzkiej gazety The Dominion Post Weekend, wydanie z soboty-niedzieli (Saturday-Sunday), September 24, 2011. Ateistyczni naukowcy ortodoksyjni z uporem maniaków propaguja tez np. falszywe twierdzenie ze Boga nie ma – na przekór iz zidentyfikowane juz zostalo cale zatrzesienie naukowych dowodów na istnienie Boga, oraz na przekór iz staje sie coraz widoczniejsze iz owo twierdzenie nauki o nieistnieniu Boga ma tylko na celu umacnianie jej „monopolu na wiedze” poprzez zniechecanie ludzi do wyznawania pogladów jakie róznia sie od tego co nauka ta stwierdza. Nic dziwnego ze takie eskalowanie klamstw i oczywiscie blednych lub fikcyjnych pogladów przez oficjalna nauke, powoduje narastanie u ludzi coraz wiekszej nieufnosci wobec naukowców – wyrazajace sie m.in. coraz czestrzym publikowaniem ksiazek w rodzaju [5#R5] pióra David H. Freedman, „Wrong – why experts keep failing us and how to know when not to trust them” (tj. „Nieprawda – dlaczego eksperci kontynuuja zwodzenie nas i jak poznac kiedy nie powinnismy im ufac”), © 2010, HC ISBN 978-0-316-02378-8, 285 pages. Warto tu tez odnotowac cytowanie przytoczone na okladce owej ksiazki [5#R5], a stwierdzajace „zadna lekcja nie zdaje sie byc nam az tak gleboko narzucana przez doswiadczenie zyciowe jak ta ze nigdy nie powinnismy ufac ekspertom” – Lord Salisbury (w oryginale angielskojezycznym „no lesson seems to be so deeply inculcated by the experience of life as that you never should trust experts” – Lord Salisbury).

W rezultacie takiego korumpowania naukowców tym za co ich sie nagradza i karze, w dzisiejszym srodowisku naukowym szeroko upowszechnila sie kultura unikania odpowiedzialnosci, unikanie badania i ujawniania niewygodnych prawd, oficjalne nakazy milczenia, oraz zasada mówienia tylko ladnie-brzmiacych klamstw zamiast typowo gorzkiej i nieprzyjemnie-brzmiacej prawdy. Zmienienie i wyeliminowanie zas tej kultury stanie sie tylko mozliwe dopiero wówczas kiedy naukowcy zaczna byc pociagani do odpowiedzialnosci za unikanie ujawniania prawdy, oraz kiedy jednoczesnie dotychczasowy „monopol na wiedze” starej nauki ortodoksyjnej zostanie oficjalnie zlamany poprzez powolanie konkurencyjnej wobec niej nowej „nauki totaliztycznej” – tak jak wyjasniaja to m.in. punkty #C1 do #C6 z totaliztycznej strony „telekinetyka.htm” czy punkt #A2.6 ze strony „totalizm_pl.htm”.

#R6: Dzisiejszy swiat jest pelen przypadków, kiedy ludzie gina nie tylko z powodu blednych diagnoz, ale takze poniewaz naukowcy z najrózniejszych oplacanych z podatków „paneli ekspertów” milczeli zamiast ostrzegac spoleczenstwo przed nadchdzacym niebezpieczenstwem. Milczenie naukowców, podobnie jak ich bledne diagnozy, corocznie powoduje tez ogromne straty materialne. Powodem zas tego milczenia jest fakt wyrobienia w naukowcach nawyku przez spoleczenstwo, ze najbardziej korzystna oficjalna reakcja na kazde zagrozenie jest wlasnie milczenie. Za milczenie nikt ich bowiem NIE oskrza o bledna diagnoze – ich autorytet pozostaje wiec bez uszczerbku i to bez wzgledu co sie zdarzy. Z milczenia moga tez zawsze sie wymigac znacznie latwiej niz z niezbyt dokladnej diagnozy. Dlatego wszelkie „panele ekspertów” uzywaja najrózniejszych wybiegów i „tricków” aby zamiast ostrzegac móc milczec. Ich przykladami moga byc wypowiadanie sie tylko slownie i tylko na spotkaniach z wladzami, wyjazdy i inne zajecia podejmowane kiedy zbliza sie katakizm, czy ostre zakazy wypowiadania sie na uzytek publikatorów, które obowiazuja uczestników takich „paneli ekspertów”.

Powyzsza sytuacje mozna jednak naprawic z korzyscia dla spoleczenstwa, jesli uczestników takich „paneli ekspertów” powolanych do ostrzegania ludnosci, zas oplacanych z podatków, zacznie sie w koncu rozliczac takze i za milczenie – tak samo jak obowiazkowo powinno sie ich rozliczac za stawianie blednych diagnoz. Wszakze zgodnie z popularnym powiedzeniem ze „brak wiesci to dobre wiesci”, dla zwyklych ludzi milczenie naukowców typowo jest brane jako oficjalna prognoza nauki, iz „nic nikomu tu NIE zagraza”.

W swietle tego stanu rzeczy, byc moze warto zadac istotne pytanie, czy lezaloby to w interesie sprawiedliwosci i dobra spolecznego, gdyby ofiary (lub krewni ofiar) kataklizmów z innych niz Wlochy krajów, tez organizowali sie w „stowarzyszenia ofiar unikniecia wydania klarownego ostrzezenia dla ludnosci przez dany panel ekspertów”, poczym owe stowarzyszenia tez podazyly za przykladem Wlochów i tez spróbowaly pociagnac do odpowiedzialnosci lokalnych „ekspertów” oficjalnie zatrudnionych na stanowiskach odpowiedzialnych za ostrzeganie przed danym rodzajem kataklizmów. Podjecie bowiem rozliczania dobrze oplacanych uczestników róznych „paneli naukowych” z odpowiedzialnosci nie tylko za to co uczynili i co stwierdzili, ale takze za to co lezy w ich obowiazkach i co powinni uczynic, jednak uczynienia tego zaniedbali, przerwaloby w koncu owo „bledne kolo” opisane w punktach #R1 do #R3 tego wpisu. Wynikiem zas przerwania tego „blednego kola” byloby, ze nasza cywilizacja zaczelaby w koncu postep w rozwiazywaniu tych palacych problemów, które narazie ciagle wioda ludzi do zaglady.

* * *

Powyzszy wpis stanowi adaptacje punktów #R1 do #R6 z totaliztycznej strony o nazwie „quake_pl.htm” (aktualizacja z 30 pazdziernika 2012 roku, lub pozniej). Stad czytanie powyzszych opisow byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „quake_pl.htm”, niz z niniejszego wpisu – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „quake_pl.htm” juz zostala zaladowana i udostepniona wszystkim chetnym m.in. pod nastepujacymi adresami (przegladajac te adresy warto zwrocic uwage jak rozlegle, silnie i zawziecie tzw. „przeklenstwo wynalazców” dziala wobec stron internetowych prezentujacych ustalenia nowej „totaliztycznej nauki”):
http://soul.frihost.org/quake_pl.htm lub alias: http://naj.zs.pl (który zawsze linkuje do najnowszej z aktualizowanych stron)
http://petone.xtreemhost.com/quake_pl.htm
http://petone.loomhost.com/quake_pl.htm
http://quake.hostami.me/quake_pl.htm
http://morals.cixx6.com/quake_pl.htm
http://bobola.net78.net/quake_pl.htm
http://cielcza.iwebs.ws/quake_pl.htm
http://rex.dasfree.com/quake_pl.htm
http://tornado.zxq.net/quake_pl.htm
http://tornado.fav.cc/quake_pl.htm
http://proof.t15.org/quake_pl.htm

Kazdy adres z totaliztycznymi stronami – w tym równiez kazdy z powyzszych adresów, powinien zawierac wszystkie totaliztyczne strony, wlaczajac w to strony których nazwy sa wskazywane w niniejszym wpisie. Stad aby wywolac dowolna interesujaca nas totaliztyczna strone, trzeba np. w jednym z powyzszych adresów nazwe strony „quake_pl.htm” zastapic nazwa strony która chce sie wywolac. Przykladowo, aby wywolac sobie strone o nazwie „petone_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/quake_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu wpisac w okienku adresowym wyszukiwarki tak zmodyfikowany adres http://energia.sl.pl/petone_pl.htm .

Zauwaz takze, ze pelny wykaz (oraz linki) do totaliztycznych tematów dyskutowanych na najrózniejszych forach internetowych, jest podany w punkcie #E2 strony o nazwie „faq_pl.htm” – równiez dostepnej pod kazdym z adresów wyszczególnionych powyzej.

Warto tez wiedziec, ze niemal kazdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” i/lub przedyskutowalem na forach internetowych, w tym i niniejszy temat, jest potem powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam prezentowana we wpisie numer #225). Kiedys istnialo az 5 takich blogow. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej „filozofii totalizmu”, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com lub alias: http://blog.zs.pl
http://totalizm.blox.pl/html

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Odpowiedzi: 2 to “#226: Jak mozliwosc generowania „zysków bez odpowiedzialnosci” blokuje badania nad wypracowaniem przez oficjalna nauke efektywnych metod wykrywania nadchodzacych trzesien ziemi”

  1. flat rate FL business lisitings Says:

    It is appropriate time to make some plans for the future
    and it’s time to be happy. I’ve read this post and if
    I could I want to suggest you some interesting things or suggestions.
    Maybe you can write next articles referring to this article.

    I wish to read even more things about it!

  2. travis county texas divorce forms Says:

    Doh! I was domain shopping at namecheap.com and went to type in the domain name: http://totalizm.
    wordpress.com/2012/11/01/226-jak-mozliwosc-generowania-zyskow-bez-odpowiedzialnosci-blokuje-badania-nad-wypracowaniem-przez-oficjalna-nauke-efektywnych-metod-wykrywania-nadchodzacych-trzesien-ziemi/ and guess who already purchased
    it? You did! lol j/k. I was about to buy this domain
    name but noticed it was taken so I thought I’d come check it out. Nice blog!

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: