#218: Mamy juz dowody, ze Bóg usmierca tych co ignoruja swe sumienie, oraz ze darwinowska zasada „przezywania najsilniejszego” jest tylko „zaslona dymna” która ukrywa faktycznie dzialajaca boska zasade „przezywania najmoralniejszego”

Motto: „Pozaluj rózgi a prawdopodobnie spowodujesz przedwczesna smierc swego dziecka.”

Dopiero w 2012 roku nowa „nauka totaliztyczna” odkryla, ze w swiecie stworzonym przez Boga, zyciem inteligentnych istot (tj. tzw. „intelektów”) rzadzi zasada „przezywania najmoralniejszego”. Zasada ta NIE mogla bowiem zostac wczesniej odkryta przez stara „ateistyczna nauke ortodoksyjna”. Wszakze jest ona doskonale ukrywana przed owa stara nauka ortodoksyjna przez „zaslone dymna” w postaci rozglaszanej po swiecie przez ta nauke, darwinowskiej zasady „przezywania najsilniejszego”. (Na Ziemi jednak ta zasada „przezywania najsilniejszego” obowiazuje tylko dla pozbawionych sumienia dzikich zwierzat, zas nad wszelkimi istotami panowalaby ona tylko w swiecie pozbawionym sprawiedliwego Boga – po wiecej szczególów na ten temat patrz punkt #B1 ze strony o nazwie „changelings_pl.htm”.) Ta nowoodkryta zasada „przezywania najmoralniejszego” jest juz obecnie potwierdzana przez coraz wieksza ilosc stopniowo identyfikowanego empirycznego materialu dowodowego badanego przez nowa „nauke totaliztyczna” z filozoficznie odwrotnym do oficjalnego podejsciem „a priori” do badań. Zaskakujacym niemal kazdego przykladem tego materialu dowodowego, jest ustalenie nowej „totaliztycznej nauki”, ze jesli jakies dziecko NIE jest sprawiedliwie dyscyplinowane przyslowiowa „rózga” – tak jak Bóg nakazuje to nam czynic w autoryzowanej (zainspirowanej) przez siebie Biblii, wówczas z duzym prawdopodobienstwem dziecku temu odbierana jest szansa dozycia do wieku dojrzalego. (Na stronie „will_pl.htm” – z której zaczerpnieta jest tresc niniejszego postu, przyslowiowa „rózga” jest to skrótowa nazwa dla wszelkiego rodzaju „sprawiedliwych kar wymierzanych cielesnie”.) Czesc materialu dowodowego, który potwierdza faktyczne dzialanie w rzeczywistym zyciu regularnosci opisanej w/w ustaleniem, juz zaprezentowalem w punkcie #D3 odrebnej strony internetowej o nazwie „god_istnieje.htm”. Inna czesc podobnego materialu dowodowego jest zaprezentowana w punkcie #G4 strony o nazwie „will_pl.htm”. Warto z nim sie zapoznac, poniewaz ów material dowodowy potwierdza nam illustratywnie, ze dzieci które NIE doswiadczaja dyscyplinowania rózga, NIE wyrabiaja w sobie respektu dla zwiazku przyczynowo-skutkowego pomiedzy glosem swego sumienia, a karami i nagrodami serwowanymi im przez mechanizmy rzeczywistego zycia. Bez zas automatycznej swiadomosci istnienia i dzialania tego zwiazku przyczynowo-skutkowego, dzieci te NIE naucza sie konsultowac ze swym glosem sumienia wszystkiego co tylko czynia. W rezultacie, z uplywem czasu staja sie one gluche na glos swego sumienia. Tymczasem dla istotnych powodów które opisalem w punkcie #G2 strony „will_pl.htm”, Bóg jest zmuszony aby (wysoce ostroznie) zakanczac zycie niemal wszystkich intelektów które staly sie gluche na glos swego sumienia. W rezultacie, zaniedbujac lub zalujac sprawiedliwego karania swych dzieci rózga, faktycznie skazuje sie je na znaczaca mozliwosc, ze umra one jeszcze w mlodym wieku i NIE dozyja do lat swej, ani rodziców, starosci. Z tego wiec powodu, zachecam aby dokladnie zapoznac sie z argumentami i materialem dowodowym jakie tutaj prezentuje, potem zas zadecydowac samemu co sie bedzie czynilo w tej sprawie. Wszakze ignoracja NIE jest w stanie ustrzec czyichs dzieci przed podzieleniem losu wielu innych mlodych ludzi, którzy juz uprzednio musieli umrzec przedwczesnie poniewaz ich rodzice (a takze nauczyciele i cale spoleczenstwo) zaniedbali wytresowania w nich umiejetnosci wsluchiwania sie w glos swego sumienia.

Problem przedwczesnego umierania mlodziezy która NIE wyrobila w sobie nawyku konsultowania swych dzialan z glosem sumienia, ja zidentyfikowalem dopiero w 2012 roku. Na poczatku owego roku podjalem bowiem analizy czynników moralnych jakie decyduja o czyjejs przedwczesnej smierci w relatywnie mlodym wieku. W tym celu sporzadzilem wykaz takich osób które doskonale znalem z czasów swej mlodosci i o których wiedzialem ze wszyscy oni umarli w relatywnie mlodym wieku. A moje burzliwe losy zyciowe powodowaly, ze znalem sporo takich osób. Po sporzadzeniu tej listy okazalo sie, ze wszystkie te osoby mialy az caly szereg cech wspólnych. Najwazniejsza z tych cech byl fakt, ze swym zachowaniem – jakie doskonale pamietalem z lat swej mlodosci, zawsze dowodzili iz nigdy NIE sluchali oni glosu swego sumienia (inne ich cechy wspólne opisalem w punkcie #D3 strony o nazwie „god_istnieje.htm”). Przykladowo jeden z nich, z którym chodzilem do szkoly, pewnego dnia wpadl na pomysl, ze bedzie to doskonala zabawa jesli oprózni caly atrament ze swego wiecznego pióra do kieszeni nowej, eleganckiej, sniezno bialej marynarki (zakietu) naszej nauczycielki. Poniewaz zas tego opróznienia pióra dokonal nagle, bez uprzedniej zapowiedzi i bez kosultowania z nami, w srodku lekcji kiedy nauczycielka ta przechodzila kolo jego lawki, NIE mialem moznosci aby go powstrzymac lub odwiesc od owego zamiaru. Jednak czulem sie tym tak wzburzony, ze do dzisiaj uwazam tamto wydarzenie za jedno z najgorszych wspomnien z owej szkoly. Jako bowiem syn biednych rodziców rozumialem ile wyzeczen i oszczedzania owa nauczycielka musiala wlozyc aby kupic sobie tak szykowna i modna nowa marynarke (zakiet). Na wlasne oczy tez widzialem jak okazale i jak elegancko w niej wygladala. Tamten zas kolega zepsul jej marynarke (zakiet) juz w pierwszy dzien kiedy ja nowa ubrala (nigdy wiecej NIE widzialem jej w owej marynarce – zapewne byla zmuszona ja wyrzucic). Podobne zachowania dowodzace braku konsultacji swych dzialan z glosem swego sumienia odnotowalem u wszystkich znanych mi osób, które potem umarly w mlodym wieku. To zas pozwolilo mi w analizach z poczatka 2012 roku wydedukowac, ze tych mlodych ludzi którzy stali sie glusi na glos swego sumienia, a ponadto którzy spelnili niektóre dodatkowe kryteria (np. nauczyli sie byc bardzo lubiani, a stad potencjalnie mogli wywierac niewlasciwy wplyw na wielu innych ludzi), Bóg po prostu eliminuje z zycia poprzez albo ich usmiercenie w relatywnie mlodym wieku, albo tez poprzez uczynienie ich np. inwalidami.

Oczywiscie, wyjasniajac tutaj, ze Bóg usmierca w mlodym wieku niemal wszystkie osoby które wyrobily w sobie gluchote na glos swego sumienia, wcale NIE twierdze, ze w tym celu Bóg ukazuje sie im w chmurach i razi ich piorunami po uprzednim poinformowaniu gromkim glosem, ze jest to za gluchote na glos sumienia. Wrecz przeciwnie, typowo umieraja oni w taki sposób, ze ani oni sami, ani osoby z ich otoczenia, NIE maja pojecia za co ich to spotkalo. Wszakze do ich smierci tez odnosi sie owa zasada dzialania Boga opisana w punkcie #C2 strony o nazwie „tornado_pl.htm”, jaka stwierdza, ze aby NIE odbierac ludziom „wolnej woli”, wszystko co Bóg czyni zawsze dokonywane jest w taki sposób zeby zawieralo to w sobie równolegly material dowodowy wskazujacy na conajmniej 3 niezalezne przyczyny dla których to zaszlo. Innymi slowy, rodzaj smierci jaki spotyka te osoby, jest doskonalym odzwierciedleniem nieograniczonej pomyslowosci i celowosci dzialan Boga. Stad umieraja oni albo na jeden z wielu róznorodnych form samobójstwa, albo na jeden z ogromnej liczby odmiennych rodzajów wypadków, albo na jakas smiertelna chorobe, albo w jakims kataklizmie, albo w wojnie, strzelaninie, itd., itp. Bez wzgledu jednak na to jakie rodzaje smierci dopadaja te osoby, zawsze sa one wysoce edukacyjne dla innych ludzi i zawsze daja duzo do myslenia kazdemu kto pozna ich szczególy.

Sposród sporego empirycznego materialu dowodowego jaki zidentyfikowalem na poparcie swego wniosku (patrz punkt #G4 strony „will_pl.htm”), najwiecej daly mi do myslenia „epidemiczne” wprost proporcje do jakich problem przedwczesnego umierania mlodziezy urósl ostatnio w Nowej Zelandii. Chodzi bowiem o to, ze od wielu juz lat w owej uprzednio relatywnie zamoznej Nowej Zelandii dziala oficjalny zakaz rodzicielskiego dyscyplinowania rózga swych dzieci i mlodziezy. (Ów zakaz czesciowo wyjasnilem juz w punkcie #B5.1 strony o nazwie „will_pl.htm”.) Na dodatek, spora proporcja ludnosci tego kraju nieoficjalnie praktykuje ateizm. Co jeszcze gorsze, Nowa Zelandia faktycznie obecnie rzadza kobiety i to one same podejmuja niemal wszelkie decyzje o wychowaniu dzieci i mlodziezy – co wnosi wiele niekorzystnych nastepstw w swietle poziomu niedoskonalosci kobiet opisanego w punkcie #B2 ze strony o nazwie „antichrist_pl.htm”. Wszystko zas to razem wziete stwarza wprost idealne warunki aby znaczna proporcja nowozelandzkiej mlodziezy wyksztaltowala w sobie gluchote na glos wlasnego sumienia. Dlatego nastepne analizy jakie wykonalem w ramach badan tego problemu, to sprawdzenie czy moze istniec zwiazek przyczynowo-skutkowy pomiedzy zakazem dyscyplinowania dzieci i mlodziezy przez ich rodziców, a liczba samobójstw i przedwczesnej smierci owej niedyscyplinowanej mlodziezy. W tych analizach moja uwage zwrócilo kilka obserwacji jakie uprzednio zgromadzilem. Jedna z nich byla moja wlasna pamiec czasów w mlodosci kiedy ja sam bylem sprawiedliwie dyscyplinowany rózga. Moja mlodosc wypadala bowiem w czasach kiedy rodzice sprawiedliwie dyscyplinowali swe dzieci przyslowiowa „rózga” (tj. kiedy rodzice ciagle nagminnie uzywali karania cielesnego), a ponadto niektórzy co starsi (przedwojenni) nauczyciele w szkolach tez ciagle jeszcze uzywali wówczas róznych odmian sprawiedliwego karania cielesnego. Z tamtych czasów doskonale wiec pamietam, ze ja sam wogóle NIE mialem nikomu za zle, jesli bylem sprawiedliwie dyscyplinowany rózga za jakies przewinienie. Za to czulem sie bardzo zle jesli nabroilem, jednak odpowiednia kara NIE zostala mi wymierzona. Wyjasniajac to innymi slowami, na bazie swych wlasnych doswiadczen wiem, ze dzieci NIE maja za zle sprawiedliwego dyscyplinowania rózga. Za to znaczaco zaburza ich psychike brak dyscyplinowania kiedy ich sumienie im podpowiada ze zasluzyly na kare. (To zaburzanie psychiki dzieci brakiem kar, wyjasnia tez dlaczego w kraju w którym karanie rózga jest zabronione, tak wiele dzieci cierpi potem na choroby psychiczne.) Pamietac bowiem trzeba, ze male dzieci od samego poczatka wsluchuja sie w glos swego sumienia – co doskonale ujawniaja badania opisane np. w artykule [1#G1] o tytule „Sense of right and wrong in place by six months of age, researchers found” (tj. „poczucie tego co wlasciwe i niewlasciwe istnieje juz w szóstym miesiacu zycia, odkryli badacze”), ze strony A5 gazety „The New Zealand Herald”, wydanie z wtorku (Tuesday), May 11, 2010. (W podobny sposób postepuja zwierzeta domowe, które w przeciwienstwie do dzikich zwierzat madry Bóg tez wyposazyl w organ sumienia – stad to posiadanie sumienia odróznia zwierzeta domowe od dzikich zwierzat. Przykladowo, mój kot „Teecee” spektakularnie ilustrowal swe poczucie winy zawsze kiedy uczynil cos niemoralnego – np. kiedy podkradl zywnosc kotkowi sasiada.) Dopiero w wieku szkolnym lub licealnym niektóre z tych dzieci ucza sie jak glos swego sumienia moga w sobie zagluszac lub ignorowac. Drugim wysoce pomocnym doswiadczeniem bylo stare foklorystyczne wierzenie jakie znalem, ze dzieci postepuja i zachowuja sie jak zwierzatka – a stad aby je czegos nauczyc trzeba je „tresowac” (tak jak tresuje sie zwierzatka). Wszakze „tresowanie” zwierzatek polega wlasnie na wyrabianiu w nich zwiazku przyczynowo-skutkowego pomiedzy jakims sygnalem, a tym czego sie od nich wymaga. W sumie oba te rodzaje doswiadczen uswiadomily mi, ze dyscyplinowanie dzieci rózga polega wlasnie na wyrabianiu u nich swiadomosci scislego zwiazku przyczynowo-skutkowego pomiedzy tym co mówi im ich wlasne sumienie, a tym co w zyciu z nimi sie staje. Jesli wiec ktos NIE dyscyplinuje swych dzieci, one z czasem ucza sie byc gluche na glos swego sumienia. Wszakze NIE widza potrzeby aby w glos ten sie wsluchiwac, jesli sumienie stwierdza jedno, a ich rodzice i zycie jakie wioda stwierdza cos zupelnie innego. Niefortunnie dla owych dzieci, oprócz rodziców istnieje tez Bóg – dla którego osoby gluche na glos swego sumienia staja sie bezuzyteczne. Wszakze sumienie jest tym jedynym organem u ludzi, który pelni funkcje bezposredniej „goracej linii” laczacej umysl owych ludzi z umyslem Boga. To za pomoca owej „goracej linii” Bóg komunikuje sie z ludzmi, podpowiada im co powinni a czego NIE powinni czynic, inspiruje ich poszukiwania, itp. – tak jak szczególowo owe funkcje sumienia wyjasniaja podrozdzialy JA10, JA1.1, oraz I5.3 z tomów 6 i 5 mojej najnowszej monografii [1/5]. Dlatego jesli Bóg wykryje taka bezuzyteczna osobe która juz w mlodym wieku nauczyla sie gluchoty na glos swego sumienia, wówczas Bóg znajduje jakis najbardziej odpowiedni dla niej sposób aby zakonczyc jej zycie (z nauka dla innych ludzi).

Dla najrózniejszych powodów (np. politycznych) religia chrzescijanska nam wmawia, ze glównym zajeciem Boga jest „wybaczanie naszych win”. Stad moze byc dla kogos duzym szokiem uswiadomienie sobie, ze np. Bóg sprowadza takze usmiercajace kataklizmy m.in na ludzi którzy praktykuja wysoce niemoralna filozofie pasozytnictwa – tak jak opisuje to strona internetowa o nazwie „quake_pl.htm”, czy uswiadomienie sobie ze Bóg usmierca te intelekty (osoby) które staly sie gluche na glos swego sumienia. Dlatego dobrze w tym miejscu jest takze uswiadomic sobie, ze podobnie jak wszystko co Bóg czyni, takie usmiercanie jest „fair” i wysoce sprawiedliwe. Wszakze Bóg NIE spieszy sie z zakonczeniem czyjegos zycia, a zawsze daje danej osobie wiele czasu i ostrzezen na zmiane swego postepowania. Nie bez powodu znane staropolskie przyslowie stwierdza „Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy”. (Odnotuj, ze przyslowie to ma swoje odpowiedniki w praktycznie niemal kazdym jezyku swiata – np. w angielskim jego odpowiednik stwierdza „though the mills of God grind slowly, they grind exceedingly small” – tj. „chociaz mlyny Boga miela wolno, jednak miela one wyjatkowo precyzyjnie”.) Ponadto, zanim Bóg podejmie takie drastyczne dzialanie, zawsze najpierw upewnia sie za pomoca odpowiednio zaprojektowanych egzaminów i testów moralnych, ze faktycznie dany intelekt zupelnie zaprzestal sluchania glosu swego sumienia, oraz ze jego przypadek ma juz beznadziejny charakter. Bóg daje takze kazdemu takiemu intelektowi wiele ostrzezen i sporo napomnien aby zmienil swoje postepowanie, a dopiero na samym koncu zakancza jego zycie – jesli owe ostrzezenia NIE odnosza skutku. Przykladowo, w autoryzowanej (inspirowanej) przez siebie Biblii, Bóg az w wielu miejscach z naciskiem nam nakazuje, ze mamy dyscyplinowac swoje dzieci rózga – po szczególy patrz punkt #B5.1 strony o nazwie „will_pl.htm”. Jesli wiec ktos uparcie odmawia sluchania nakazów Boga i decyduje sie NIE dyscyplinowac swoich dzieci przyslowiowa rózga, przejmuje potem na siebie odpowiedzialnosc za ewentualna przedwczesna smierc swego dziecka. W wielu tez miejscah Biblii Bóg wyraznie ostrzega, ze bedzie usmiercal te osoby które stana sie gluche na glos swego sumienia (a wiec bedzie tez usmiercal niektóre z owych dzieci jakie ktos zaniedba dyscyplinowac przyslowiowa rózga aby nauczyc je wsluchiwania sie w swój glos sumienia). Tyle tylko, ze Biblia byla pisana okolo 2000 lat temu – kiedy ludzkosc NIE dysponowala jeszcze tak klarownym i jednoznacznym slownictwem jak dzisiaj. Aby wiec zrozumiec owe ostrzezenia Boga, najpierw trzeba dokladnie je przeanalizowac i przetlumaczyc na dzisiejszy jezyk. Uczynmy wiec to teraz razem (ja i czytelnik) na dwóch przykladach. W bibilijnej „Ksiedze Ezechiela”, werset 33:18, Bóg stwierdza, cytuje: „Jesli odstapi sprawiedliwy od sprawiedliwosci swojej i popelniac bedzie zbrodnie, to ma za to umrzec.” Wprawdzie werset ten NIE uzywa slowa „sumienie”, jednak slowo „sprawiedliwy” doskonale je zastepuje. Wszakze aby ktos byl „sprawiedliwym”, musi sluchac glosu swego „sumienia”. Inny przyklad który, tym razem bardziej dyplomatycznie, stwierdza dokladnie to samo, zawarty jest w bibilijnej „Madrosci Syracha czyli Eklezjastyk” (nie mylic jej z bibilijna „Ksiega Kohleta czyli Eklezjastesa”), werset 30:1, cytuje: „Kto miluje swego syna, czesto uzywa na niego rózgi, aby na koncu mógl sie nim cieszyc.” Z powodu wielowiekowego wmawiania nam przez kosciól, „ze Bóg przebacza nasze grzechy”, ten werset zwykle jest rozumiany jakby w dzisiejszym precyzyjniejszym jezyku stwierdzal on ze „jesli kochasz swego syna wówczas lepiej czesto dyscyplinuj go rózga, tak aby wyrósl na porzadnego czlowieka który bedzie cie szanowal i cie wspieral na stare lata, poniewaz niedyscyplinowane dzieci wyrastaja na lotrów ktorzy z czasem staja sie jedynie utrapieniem dla swych rodziców”. Tymczasem faktycznie werset ten nalezy rozumiec jako dyplomatycznie i wielopoziomowo wyrazone ostrzezenie Boga, stwierdzajace ze „jesli kochasz swego syna wówczas rózga ucz go sluchania glosu swego sumienia, bowiem w przeciwnym wypadku ja pozbawie go zycia i na stare lata nie bedziesz juz mial syna jakim móglbys sie cieszyc”.

* * *

Jak wiec pokonac przeszkody i delematy i zaczac bronic siebie i swych bliskich przed podzieleniem losu takich intelektów gluchych na glos swego sumienia?

Motto: „Totalizm zawsze pomaga.”

Zasada obrony przed przedwczesna smiercia spowodowana gluchota na glos wlasnego sumienia jest prosta. Mianowicie, we wszystkim co sie tylko czyni trzeba kosultowac swe dzialania z glosem wlasnego sumienia. W praktyce jednak jest to nieco trudniejsze i to az dla wielu powodów. Wszakze, przykladowo, „czynienie tego co moralne musi byc trudne, w przeciwnym przypadku lezenie do góry brzuchem i nieczynienie niczego byloby najmoralniejszym postepowaniem na swiecie” – co dokladniej wyjasnia punkt #E3 na stronie „god_istnieje.htm”. Wsluchiwanie zas sie w glos swego sumienia oraz wykonywanie tego co sumienie nam nakazuje jest wlasnie dzialaniem wysoce moralnym. Dlatego w swiecie rzadzonym przez Boga musi ono byc trudne i faktycznie takie tez jest. Wszakze jesli przykladowo jestesmy ojcem i glowa rodziny, wówczas sprawiedliwe karanie „rózga” naszej pociechy nadaje nam charakterystyke podobna do dentysty – kiedy to zmuszeni bedziemy byc bolesnym aby w koncowym efekcie okazac sie dobrym rodzicem dla swej pociechy. Stad jesli sumienie nakazuje nam abysmy sprawiedliwie ukarali swoja pocieche przyslowiowa „rózga”, poniewaz wlasnie pociecha ta powaznie nabroila, wówczas natychmiast natykamy sie az na caly szereg czynników które nam to utrudniaja. Pierwszym z nich bedzie nasza zona, która jak wszystkie kobiety (tj. istoty stworzone przez Boga z wysokim poziomem niedoskonalosci – tak jak wyjasnia to punkt #B2 strony o nazwie „antichrist_pl.htm”) bedzie prawdopodobnie nam to uniemozliwiala. Potem – jesli przypadkowo mieszkamy w kraju który ustanowil anty-rodzicielskie prawa (takie jak te panujace w Nowej Zelandii i jakie opisane sa w punkcie #B5.1 strony o nazwie „will_pl.htm”) musimy ryzykowac wiezienie poprzez uzywanie rózgi podczas gdy prawo nam legalnie tego zabrania. Dalej na przeszkodzie stana tez nasze wlasne uczucia – jakze przeciez tu uzywac „rózgi” na pociesze która bardzo kochamy. Nastepna przeszkoda bedzie owa pociecha – która po dyscyplinowaniu zacznie biegac po ulicy i skarzyc sie wszystkim ze „ojciec mnie zbil – stad ja go bardzo NIE lubie, bo jest znacznie gorszy od mojej mamy i mnie nie kocha”. Itd., itp. Dlatego ci ojcowie którzy zdecyduja sie dyscyplinowac swe dzieci rózga, zmuszeni sa pokonac wszystkie te przeszkody. (Podobne przeszkody zmuszona bylaby tez pokonywac kazda wysoce rozumna matka – tj. matka pozbawiona typowych kobiecych niedoskonalosci, gdyby chwilowo jej maz byl nieobecny, a stad sama zmuszona bylaby wymierzac swemu dziecku sprawiedliwosc.) Na dodatek, ojcowie musza tez nauczyc sie „sprawiedliwego” uzywania rózgi. Znaczy kara jaka wymierzaja musi byc dokladnie proporcjonalna do przewinienia. Nie moze ona tez spowodowac u dziecka zadnego fizycznego uszkodzenia ciala. Ponadto powinna ona byc poprzedzona slownym wyjasnieniem dziecku dlaczego jest serwowana, ile ona wynosi dla danego rodzaju przewinienia, oraz jak w przyszlosci dana pociecha ma postepowac aby ponownie juz na nia NIE zasluzyla. Psychologicznie wysoce pomocnym jest tez ustanowienie dla uzytku dziecka jakiejs formy obopólnie zaaprobowanego „ulaskawienia” lub „azylu” – tj. stworzenie jakiegos trudnego dla uzyskania przez dziecko sposobu unikniecia kary (jednak taki sposób musi spelniac sporo ostrych warunków, np. musi byc szybki – kare trzaba bowiem aplikowac niemal natychmiast po przewinieniu i nie wolno jej odkladac na później, NIE moze nim byc wykonanie jakiegos obowiazku – bowiem dziecko z czasem nabawi sie niecheci do tego obowiazku, itd.). Innymi slowy, wszystko co dotyczy takiej kary powinno byc zgodne z moralnymi rekomendacjami filozofii totalizmu opisywanymi w tomach 6 i 7 mojej najnowszej monografii [1/5].

Oczywiscie, same dzieci i mlodziez tez moga pracowac nad wsluchiwaniem sie w glos wlasnego sumienia. Wszakze dla dzieci dobry Bóg uczynil takie samo-uczenie sie wysluchiwania swego sumienia znacznie latwiejszym niz jest jego uczenie przez doroslych. Dzieci od samego poczatku maja bowiem juz ta umiejetnosc – tak jak wyjasnia to artykul [1#G1] z poczatkowej czesci tego wpisu. Potem musza tylko zadbac aby jej nie utracic np. z powodu zlego wplywu swoich kolegów, nauczycieli, publikatorów, wladz, itp. Aby jednak dzieci i mlodziez podjela wlasne wysilki w takim prawidlowym kierunku, ktos z doroslych musi im dokladnie wytlumaczyc i zilustrowac na przemawiajacych do ich rozsadku przykladach „dlaczego” tak w zyciu nalezy czynic. Innymi slowy, ktos z doroslych musi im najpierw wytlumaczyc to co napisane w niniejszym wpisie – tyle ze po uprzednim przetlumaczeniu tego na jezyk który one sa w stanie zrozumiec.

Do powyzszego warto tu dodac, ze te osoby które swiadomie zaczna sluchac i wypelniac podszepty swego sumienia, automatycznie staja sie „totaliztami”. Praktykowanie bowiem najbardziej podstawowej wersji filozofii totalizmu, tj. wersji zwanej „totalizmem intuicyjnym”, ogranicza sie wlasnie do sluchania i do wypelniania glosu swego sumienia.

* * *

Znacznie wiecej informacji i materialu dowodowego na powyzszy temat, zaprezentowane zostalo w punktach #G1 do #G7 totaliztycznej strony o nazwie „will_pl.htm” – której adresy podane sa ponizej. Tamta strona „will_pl.htm” wskazuje dodatkowo gdzie kazdy czytelnik moze sobie znalezc material dowodowy potwierdzajacy opisane tu ustalenia, podaje linki z pomoca których mozna dodatkowo poglebic swoja wiedze na opisywany tu temat, wyjasnia w jakich przypadkach Bóg ustanawia wyjatki od opisanych tutaj zasad, ujawnia metody obrony przed przedwczesna smiercia, oraz opisuje inne praktyczne zastosowania zasady „przezywania najmoralniejszego” (np. wyliczania procentowej wartosci poziomu czyjejs moralnosci), itd., itp.

* * *

Powyzszy wpis, dokumentujacy iz „gluchota na glos sumienia konczy sie przedwczesna smiercia”, stanowi adaptacje punktów #G1 i #G6 z totaliztycznej strony o nazwie „will_pl.htm” (aktualizacja z 27 kwietnia 2012 roku, lub pozniej). Stad czytanie powyzszych opisow byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „will_pl.htm”, niz z niniejszego wpisu – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „will_pl.htm” juz zostala zaladowana i udostepniona wszystkim chetnym m.in. pod nastepujacymi adresami (przegladajac te adresy warto zwrocic uwage jak rozlegle, silnie i zawziecie tzw. „przeklenstwo wynalazców” dziala wobec stron internetowych zwiazanych z filozofia totalizmu oraz z moja osoba):
http://magnocraft.horizon-host.com/will_pl.htm lub alias: http://naj.zs.pl (który zawsze linkuje najwazniejsza z najnowszych aktualizacji)
http://pajak.webhostingnowfree.com/will_pl.htm
http://decoration.cwahi.net/will_pl.htm
http://morals.cixx6.com/will_pl.htm
http://bobola.net78.net/will_pl.htm
http://rex.dasfree.com/will_pl.htm
http://bitwa.clawz.com/will_pl.htm
http://tornado.zxq.net/will_pl.htm
http://soul.frihost.org/will_pl.htm
http://proof.t15.org/will_pl.htm

Kazdy adres z totaliztycznymi stronami – w tym równiez kazdy z powyzszych adresów, powinien zawierac wszystkie totaliztyczne strony, wlaczajac w to strony których nazwy sa wskazywane w niniejszym wpisie. Stad aby wywolac dowolna interesujaca nas totaliztyczna strone, trzeba np. w jednym z powyzszych adresów nazwe strony „will_pl.htm” zastapic nazwa strony która chce sie wywolac. Przykladowo, aby wywolac sobie strone o nazwie „changelings_pl.htm” np. z witryny o adresie http://energia.sl.pl/will_pl.htm , wystarczy aby zamiast owego adresu wpisac w okienku adresowym wyszukiwarki tak zmodyfikowany adres http://energia.sl.pl/changelings_pl.htm .

Warto tez wiedziec, ze niemal kazdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki”, w tym i niniejszy temat, jest powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam omawiana we wpisie numer #218). Kiedys istnialo az 5 takich blogow. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwników „totaliztycznej nauki” i przeciwników wysoce moralnej filozofii totalizmu, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com lub alias: http://blog.zs.pl
http://totalizm.blox.pl/html
Warto tam tez przegladnac inne wpisy, np. numery #215, #213 i #209 – ktore tez omawiaja podobna tematyke.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Advertisements

Jedna odpowiedź to “#218: Mamy juz dowody, ze Bóg usmierca tych co ignoruja swe sumienie, oraz ze darwinowska zasada „przezywania najsilniejszego” jest tylko „zaslona dymna” która ukrywa faktycznie dzialajaca boska zasade „przezywania najmoralniejszego””

  1. D.K Says:

    Dlaczego dzikie zwierzęta nie posiadają sumienia? ( Dlaczego istnieją takie zwierzęta jak drapieżniki?) Czy niemorlane jest u człowieka spożywanie mięsa? W Biblii fragmentów zniechęcających do spożywania białka zwierzęcego jest dosyć sporo. Czy dzieci ginące np w obozach koncentracyjnych w czasie wojny miały w ogóle czas by zignorować podszepty swojego sumienia? Ciekawy, dający do myślenia artykuł .Pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: