#204: Tylko pozbawieni logiki i oderwani od rzeczywistego zycia mieszkancy „wiez z kosci sloniowej” moga twierdzic, ze w swiecie celowo stworzonym i inteligentnie zarzadzanym przez Boga znajdowanie „kosci dinozaurow” oznacza iz dinozaury kiedykolwiek zyly na Ziemi

Motto: „W swiecie stworzonym i rzadzonym przez Boga wszystko jest mozliwe, stad np. zobaczenie, sfotografowanie, czy nawet dotkniecie czegos moze tam tez oznaczac ze to nigdy NIE istnialo.”

Tak jak dzisiejsi naukowcy natrzasaja sie ze swoich sredniowiecznych kolegow w sprawach „ilosci diablow siedzacych na czubku szpilki”, naukowcy przyszlosci beda zapewne natrzasali sie z bezmyslnosci dzisiejszych naukowcow dyskutujacych np. „tryby zycia dinozaurow”. Powodem jest, ze twierdzenie iz „dinozaury faktycznie zyly kiedys na Ziemi” ukrywa w sobie niepisane zalozenie iz „Bog z cala pewnoscia NIE istnieje”. Tymczasem ogromny material dowodowy dokumentuje wrecz cos odwrotnego, mianowicie ze „Bog jednak istnieje” – np. patrz strona „god_proof_pl.htm”. To z kolei podaje w watpliwosc nie tylko kwestie „czy dinozaury faktycznie istnialy kiedykolwiek” (czy tez dla nadrzednych powodow ich kosci zostaly jedynie np. „sfabrykowane przez Boga” jako swoisty rodzaj „edukacyjnych pomocy”) ale takze poddaje w spora watpliwosc czy gro dzisiejszych naukowcow jest zdolne do logicznego rozumowania. Wszakze logiczne rozumowanie ma to do siebie, ze uwzglednia ono wszelkie alternatywy – znaczy z powodu nieistnienia absolutnie pewnych naukowych dowodow ze „Bog z cala pewnoscia NIE istnieje”, musi ono tez uwzgledniac mozliwosc iz „Bog jednak istnieje”. Jesli zas sa podstawy do watpliwosci, czy owe zasiedziale na „wiezach z kosci sloniowej” masy dzisiejszych naukowcow sa nadal zdolne do logicznego rozumowania, istnieja tez podstawy do przewidywania, ze ich inteligencja (lub jej brak) oraz wyniki ich badan, kiedys stana sie przedmiotem powszechnych dowcipow i publicznego natrzasania sie. Stad przykladowo amerykanscy naukowcy przyszlosci, zamiast dzisiejszego dowcipkowania „glupi jak Polak”, moga kiedys zaczac dowcipkowac „glupi jak naukowiec z 21 wieku” (oczywiscie, zgodnie z dzialaniem karmy, pewnego dnia ktos jeszcze inny, np. Chinczycy, zacznie smiac sie tez z Amerykanow za to ze kiedys wymyslali sobie takie „Polish jokes” zamiast np. koncentrowac uwage na swojej ekonomii). Powyzsze naklania wiec aby przeanalizowac tutaj owa sprawe z sumiennoscia na jaka jej wysoka ranga zasluguje.

Zacznijmy od zalozenia czysto hipotetycznej sytuacji, ze obserwujemy zdarzenia kiedy ludzkosci juz NIE bedzie, zas jakas ekspedycja kosmicznych archeologow wyladowala na obszarze dzisiejszej Nowej Zelandii aby naukowo zapoznac sie z istotami ktore kiedys tam zyly. Ku ogromnemu szokowi owych archeologow, odkryliby oni wowczas ze Nowa Zelandia zamieszkiwana byla przez dwie kategorie odmiennej wielkosci istot ludzko-podobnych, ktore zyly jedna obok drugiej, w dokladnie tych samych czasach. Jedna z tych kategorii to „ludzie” normalnego wzrostu, druga zas to „krasnoludki” o wzroscie okolo pol metra. Cale osiedla zamieszkale przez te nowozelandzkie „krasnoludki” (ktore przez „ludzi” normalnego wzrostu zwane sa tam „hobbits” albo „gnomes”) owi kosmiczni archeolodzy odkryliby w az kilku lokacjach Nowej Zelandii, wlaczajac w to obszar lokalnie tam znany jako „Welliwood”. Ponadto odkryliby, ze normalnego wzrostu „ludzie” wznosili w swoich ogrodach liczne pomniki owym „gnomom” („pomniki” te nazywane sa tam „garden gnomes” i ustawiane sa one wsrod kwiatow w wiekszosci tamtejszych ogrodow), a nawet znalezliby z ludzkich archiwach wiele ksiazek, np. „O krasnoludkach i sierotce Marysi”, oraz az kilka filmow, np. „Lord of the rings”, ktore dokumentowaly jak obie te kategorie istot ze soba wspolzyly. Niestety, owi kosmiczni archeolodzy – ktorzy juz wkrotce potem na swojej planecie zaczeliby zapewne rozwijac cala nowa galaz nauki „palaegnomologii” (poswiecona naukowym badaniom tych ziemskich „gnomes”), przeoczyliby jeden maly szczegol. Mianowicie, ze na przekor owych licznych „dowodow wykopaliskowych”, te „hobbits” i „gnomes” wcale NIE istnialy w Nowej Zelandii, a jedynie zostaly powymyslane i pofabrykowane przez pisarzy, producentow filmowych, artystow, itp., dla uzyskania okreslonych efektow i celow. Z kolei cale miasta zamieszkale przez owe nowozelandzkie „krasnoludki” zostaly tam wybudowane w celu nakrecenia az kilku filmow fantastyczno-przygodowych na ich temat – w rodzaju owego „Lord of the rings”.

Zgodnie z ustaleniami nowej „totaliztycznej nauki” (opisywanej, m.in. w punktach #F1 do #F3 strony „god_istnieje.htm” – jakiej adresy przytoczono na koncu tego wpisu), niemal dokladnie tak jak z powyzszymi „hobbits” i „gnomes”, na Ziemi dzieje sie obecnie z „koscmi dinozaurow”. Mianowicie, podobnie jak tamci hipotetyczni „kosmiczni archeolodzi” czesto znajdowali w Nowej Zelandii slady zamieszkiwania „hobbits” i „gnomes”, rowniez dzisiejsi „palaeontolodzy” czesto natykaja sie na „kosci dinozaurow”. Poniewaz jednak NIE posiadaja oni niemal zadnej wiedzy o celach i powodach dla ktorych tworca owych „kosci dinozaurow” powprowadzal je do okreslonych warstw geologicznych Ziemi, ich wnioski koncowe moga byc rownie absurdalne jak wnioski owych hipotetycznych „palaegnomologow”. Dlatego aby moc faktycznie wypowiadac sie na temat „kosci dinozaurow”, najpierw trzebaby poznac cele i metody dzialania ich tworcy, czyli Boga. Tymczasem „palaeontolodzy” NIE maja najmniejszego pojecia o celach i metodach dzialania Boga – wszakze reprezentuja oni dotychczasowa tzw. „ateistyczna nauke ortodoksyjna” ktora uparcie ignoruje badanie dowodow na istnienie Boga i bezpodstawnie zaklada ze Bog wcale NIE istnieje. W rezultacie, na temat „kosci donozaurow” dzisiejsi „paleontolodzy” moga dochodzic do rownie absurdanych, ignoranckich i oderwanych od prawdy wnioskow jak owi kosmiczni badacze nowozelandzkich „krasnoludkow”.

Cel i powody dla ktorych Bog stworzyl i utrzymuje czlowieka (a takze stworzyl cala ludzkosc, wszelkie zywe stworzenia, oraz caly „swiat fizyczny”) stanowia jeden z najwazniejszych tematow badanych przez nowa „nauke totaliztyczna” – po wiecej szczegolow o owym celu patrz np. punkt #D2 na stronie o nazwie „morals_pl.htm”. Badania tej nowej nauki wykazaly, ze najbardziej podstawowym celem Boga bylo „przysparzanie wiedzy”. Aby jednak ludzie mogli nieustannie „przysparzac wiedze”, konieczne jest poddawanie ich najrozniejszym doswiadczeniom inspirujacym u nich badania i poszukiwania prawdy. Jednym zas z takich wlasnie doswiadczen inspirujacych, jest nieustanne „konfrontowanie ludzi z tym co wzbudza u nich zachwyt, szok, strach, lub kontrowersje” – np. konfrontowanie ludzi z koscmi gigantycznych dinozaurow, lub konfrontowanie ich z odkryciami astrofizyki jakie pozornie wygladaja jakby zaprzeczaly stwierdzeniom Bibli. (Innym doswiadczeniem, tez inspirujaceym badania i poszukiwania prawdy, ktore Bog rowniez zwiazal z „koscmi dinozaurow”, jest takie osadzanie tych kosci w warstwach geologicznych Ziemi, aby ich „konwencjonalne datowanie” wykraczalo poza moment stworzenia Ziemi wskazywany przez Boga w swietych ksiegach – np. w Biblii. Takie bowiem konwencjonalne datowanie tych „kosci dinozaurow” wzbudza najrozniejsze kontrowesje pomiedzy obu obozami zwolennikow „kreacjonizmu” i „ewolucji”. W rezultacie, owe kontrowersje tez indukuja w obu tych obozach silne motywacje do coraz intensywniejszych badan i poszukiwan prawdy.)
Wyrazajac powyzsze innymi slowy, tylko w swiecie bez Boga istnienie „kosci dinozaurow” faktycznie by oznaczalo ze dinozaury zyly kiedys na Ziemi. Natomiast jesli ktos wezmie na zdrowy-rozsadek i logike nawet chocby tylko „mozliwosc” ze Bog jednak istnieje (tj. nawet jesli ktos ten zignoruje ow ogromny ocean naukowych „dowodow na pewnosc istnienia Boga”, a rozwazy jedynie „mozliwosc” Jego istnienia – co kazda osoba o zdrowych zmyslach powinna jednak czynic), wowczas musi takze brac pod uwage, ze w swiecie stworzonym celowo oraz zarzadzanym inteligentnie przez Boga istnienie „kosci dinozaurow” wcale NIE oznacza iz dinozaury faktycznie kiedykolwiek zyly na Ziemi, podobnie jak istnienie UFO i UFOnautow tez wcale NIE oznacza, ze UFOnauci faktycznie zamieszkuja na stale na jakiejs planecie wszechswiata. Po prostu ow wszechmocny Bog, ktory NIE mial zadnych trudnosci ze stworzeniem calego swiata fizycznego, wszystkich stworzonek, oraz czlowieka, mogl dla najrozniejszych nadrzednych powodow postwarzac takze i owe „kosci dinozaurow” jako unikalny dla Niego rodzaj „pomocy nauczajacych”, oraz powprowadzac potem te kosci w odpowiednie warstwy geologiczne Ziemi.

Do dzisiaj zidentyfikowane juz zostaly dosyc liczne dowody na fakt, ze „kosci dinozaurow” sa jedynie takimi „pomocami edukacyjnymi celowo sfabrykowanymi przez Boga” i majacymi pobudzac ludzi do tworczych poszukiwan prawdy oraz do powiekszania wiedzy (tak jak to stwierdzaja punkty #F2 i #E1 strony „god_istnieje.htm”). Do dowodow tych daje sie zaliczyc m.in.:

(1) Niewlasciwa wytrzymalosc. Jesli „kosci dinozaurow” mialy ta sama wytrzymalosc mechaniczna, co kosci dzisiejszych zwierzat, wowczas ich wytrzymalosc byla zbyt mala aby zabezpieczyc dynamike ruchow najwiekszych rozmiarowo dinozaurow przypisywana tym potworom przez dzisiejszych naukowcow ortodoksyjnych. W rezultacie, najwieksze dinozaury faktycznie bylyby miazdzone pod wlasnym ciezarem – tak jak dzisiaj dzieje sie to z wielorybami wyrzucanymi na brzeg morza. Aby wiec najwieksze dinozaury faktycznie mogly sie poruszac tak dynamicznie jak im sie to dzisiaj przypisuje, musialyby one albo (1) miec kosci z materialow o wiekszej wytrzymalosci niz kosci u dzisiejszych zwierzat, albo (2) zyc na planecie o mniejszej grawitacji niz Ziemia, albo tez (3) poruszac sie wylacznie w wodzie – tak aby wypor wody pomniejszal wage ich cial (nie zas zyc na ladzie – tak jak zdaje sie to dokumentowac ich anatomia). Oczywiscie, dla krotkowzrocznosci dzisiejszych naukowcow np. empiryczny fakt ze kosci mniejszych niz dinozaury dzisiejszych wielorybow wyrzuconych na plaze sa miazdzone pod ich wlasnym ciezarem zupelnie nic NIE mowi, podobnie jak tez nic ich NIE zastanawia np. rownie tajemnicze odkrycie iz zgodnie z teoriami aerodynamiki trzmiel NIE ma prawa latac.

(2) Nieistotnosc dowodowa tych kosci dla podejscia „a priori” do badan, tj. fakt ze „kosci dinozaurow maja wartosc dowodowa jedynie w przypadku kiedy sa one badane z filozoficznego podejscia ‚a posteriori’, natomiast traca one wartosc dowodowa kiedy bada sie je z filozoficznego podjescia ‚a priori’ „. Tymczasem filozofia totalizmu nam ujawnia, ze tylko te twory Boga istnieja obiektywnie, faktycznie i trwale, ktore daja sie obiektywnie wykryc i udokumentowac zarowno przy filozoficznym podejsciu do badan zwanym „a priori” jak i przy podejsciu zwanym „a posteriori”. Wszystko zas co daje sie wykryc i udokumentowac tylko subiektywnie i tylko z jednego podejscia, faktycznie reprezentuje tylko „fabrykacje Boga inspirujaca nasze poszukiwania tworcze a stworzona jedynie aby dostarczyc ludziom potwierdzen dla ich glebokich wierzen” – co wyjasnia nam dokladniej punkt #E2 strony „god_istnieje.htm”.

(3) Wiek tych kosci starszy niz data stworzenia Ziemi. Dowodem na „celowe fabrykowanie kosci dinozaurow przez Boga w celu zainspirowania ludzi do tworczych poszukiwan prawdy” jest tez fakt, ze „powstanie kosci dinozaurow datuje sie wczesniej niz wynosi data stworzenia swiata fizycznego, ustalona przy filozoficznym podejsciu ‚a priori’ do ludzkich badan rzeczywistosci” (owa data stworzenia jest wskazywana w punkcie #H1 strony „god_istnieje.htm”). Innymi slowy, NIE jest mozliwe aby dinozaury istnialy w czasach kiedy jeszcze NIE zaistnial nasz „swiat fizyczny” i Ziemia.

(4) Faktologiczna identycznosc do „symulowanych” manifestacji UFO. Za taki sam dowod nalezy tez uznac fakt, ze „na Ziemi istnieja tez np. obiektywne zdjecia, raporty swiadkow, oraz slady materialne manifestacji wehikulow UFO i UFOnautow, jednak oficjalna nauka ziemska NIE uznaje tych manifestacji za faktyczny dowod istnienia UFO i UFOnautow”. Innymi slowy, na jakiejze to „dwulicowej zasadzie” owa „ateistyczna nauka ziemska” ma prawo uznawac istnienie dinozaurow, ale jednoczesnie twierdzi ze ma powody aby odmawiac uznania istnienia UFO i UFOnautow (a takze istnienia wielu innych tajemniczych obiektow i istot „fabrykowanych” przez Boga dla edukacyjnych celow, w rodzaju Yeti, „Nessie”, duchow, demonow, miast ujawnianych przez „fata morgana”, itp.), chociaz dowody na obie te kategorie istot i obiektow maja podobny charakter i sa podobnie podwazalne.

(5) Przeklenstwo badaczy dinozaurow. Wiele osob zainteresowanych w UFO wie, ze racjonalnych, powaznych i efektywnych badaczy tajemnic UFO przesladuje rodzaj smiercionosnego „przeklenstwa”. Mianowicie, jesli zbyt usilnie i oddanie dociekaja oni tajemnic UFO lub UFOnautow z uzyciem niezawodnych metod naukowych, wowczas szybko dopada ich jakis gwaltowny rodzaj smierci. (Wiecej informacji na temat owego smiercionosnego „przeklenstwa badaczy UFO” zawarlem m.in. w punkcie #J3 strony o nazwie „evidence_pl.htm”, a takze w punktach #77 i #78 z rozdzialu W4 w tomie 18 monografii [1/5].) Jednak tylko niewiele osob wie, ze w dzialaniu jest tez nieco podobne „przeklenstwo badaczy dinozaurow” ktore tym razem usmierca zadedykowanych badaczy tych stworow. Doskonalym przykladem ofiary owego „przeklenstwa badaczy dinozaurow”, ktorej los dopelnil sie w dniach kiedy wlasnie pisalem niniejszy punkt, jest 18-letnia Nowozelandka opisana w artykule [1#H2] o tytule „Sad end to dream of walking with dinosaurs” (tj. „zalosny koniec marzenia o spacerze z dinozaurami”) ze strony A4 nowozelandzkiej gazety The Dominion Post, wydanie z wtorku (Tuesday), July 12, 2011. (Odnotuj ze inny artykul [1b#H2] o smierci tej samej dziewczyny, ilustrowany jej kolorowym zdjeciem, byl tez opublikowany pod tytulem „Tributes flow on internet for ‚increadible’ girl” – tj. „Wyrazy zalu naplywaja w internecie dla ‚niezwyklej’ dziewczyny” ze strony A3 gazety The New Zealand Herald, wydanie z wtorku (Tuesday), July 12, 2011 – tyle ze ten inny artykul nic NIE wspomina o jej fascynacji dinozaurami.) Dziewczyna ta juz od najwczesniejszego dziecinstwa byla zafascynowana dinozaurami (to jej zafascynowanie niektorzy opisuja jako „obsesje dinozaurami”). Zawsze marzyla tez o zostaniu „paleontologiem” i poswieceniu swego zycia naukowym badamiom tych stworow. Tak sie tez „stalo”, ze wkrotce po rozpoczeciu studiow w kierunku ktory ja pasjonowal, do Nowej Zelandii przybyla australijska wystawa o tytule „Walking With Dinozaurs” – ktorej tworcy dorabiali sobie na „kulcie tych stworzen”. Nieco informacji o owej wystawie czytelnik moze znalezc w artykule [2#H2] o tytule „Walk through dinosaurs’ life and times” (tj. „spacer przez zycie i czasy dinozaurow), ze strony A9 nwozelandzkiej gazety The Dominion Post, wydanie z czwartku (Thursday), June 30, 2011 – ktory promowal ta australijska wystawe pokazywana w Auckland. Wobec takiej sposobnosci, omawiana tu fascynatka tych stworow wymusila na swoim ojcu, aby jako jej prezent na 18-te urodziny ojciec zabral ja na owa wystawe. Jej 18-te urodziny byly w czwartek, zas na wystawe w odleglym o okolo 650 kilometrow Auckland pojechali samochodem w niedziele. W drodze powrotnej z wystawy, o godzinie 4:40 po poludniu, samochod w ktorym jechali jakims tajemniczym zrzadzeniem losu zderzyl sie z ambulansem, zas owa 18-letnia fascynatka dinozaurow zginela w wyniku tego wypadku. Dowodowe znaczenie jej smierci, a takze smierci wielu innych zadedykowanych badaczy dinozurow (lub UFO) polega na tym, ze potwierdza ono istotna regule, mianowicie iz „wszechmocny Bog NIE dopuszcza aby jego plany wobec postepu i drogi wiedzy u ludzkosci byly sabotazowane przez zbyt entuzjastycznych badaczy istot i obiektow jakie sa tylko boskimi „symulacjami”. Badacze tacy mnoza bowiem rzekoma „wiedze” jaka oddala ludzkosc od prawdy poniewaz wyglada jak „poprawna” oraz cieszy sie taranujacym prawde poparciem oficjalnej nauki, jednak jaka to wiedza faktycznie w dzisiejszych czasach ciagle jest „zwodnicza” bowiem dotyczy tego co jest tylko „boska symulacja” (a nie trwala prawda) podczas gdy dzisiejsi ludzie narazie ciagle jeszcze NIE dojrzeli intelektualnie aby zrozumiec idee takiej „boskiej symulacji”.

Oczywiscie, madry Bog przywiazal do „kosci dinozaurow” znacznie wiecej materialu dowodowego podobnego do powyzszego. Aby wiec dociec prawdy na ich temat wystarczy teraz aby poodkrywac, zinterpretowac i ujawnic swiatu te dowody. Niestety, jak zawsze ma to miejsce z ustalaniem prawdy, bedzie to wymagalo aby ktos wlozyl w badania doze wysilku i pracy jaka bedzie odpowiadala randze tej sprawy (zgodnie z dzialaniem „pola moralnego” wyrazonym tez np. przyslowiem „bez pracy nie ma kolaczy”). Jednak ustalenie prawdy na temat owych „kosci dinozaurow” jest warte zachodu. Wszakze wynosi ono ludzkosc na wyzszy poziom swiadomosci. Nie tylko bowiem ujawnia ludziom, ze dla inspirowania postepu wiedzy Bog „fabrykuje” wymagane „pomoce nauczajace” w rodzaju owych „kosci dinozaurow”, ale takze rewolucjonizuje ludzkie poglady na praktycznie kazdy temat. Przykladowo, potwierdza, ze podobnie jak owe „kosci dinozaurow”, Bog „fabrykuje” takze „manifestacje UFO” (opisywane m.in. na stronie „ufo_proof_pl.htm”), manifestacje najrozniejszych „potworow” w rodzaju „Nessie”, „Mkole-Mbembe”, itp., (opisywane m.in. w punkcie #E1 strony „stawczyk.htm”), manifestacje „humanoidow” w rodzaju „Yeti”, „Sasquatch”, „Maeroero”, itp., (opisywane m.in. w punkcie #E6 strony „newzealand_pl.htm”), a nawet ze w poczatkowych czasach Bog stworzyl najrozniejsze budowle megalityczne opisywane m.in. w punkcie #H1 strony „god_istnieje.htm”. Potwierdza to tez ze Bog stworzyl swiat fizyczny, Ziemie i czlowieka tylko okolo 6000 lat temu. Zmienia to nasze nastawienie do calej otaczajacej nas rzeczywistosci. Potwierdza ze „moralnosc to poziom zgodnosci ludzkiego postepowania z wymaganiami nakladanymi na nas przez Boga” – tak jak opisuje to strona „morals_pl.htm”, a takze ostrzega ze kazdy przejaw „niemoralnosci” jest surowo karany. Uczy nas naukowych metod dokladnego poznawania swego Boga. Itd., itp. Wielka wiec szkoda, ze ciagle az tak niewielu ludzi docenia potencjal jaki dla postepu ludzkosci wniesie upowszechnienie prawdy o kosciach dinozaurow. Wielka tez szkoda, ze narazie niemal nikt NIE dodaje swego wkladu do wydobycia tej prawdy na swiatlo dzienne.

Gdyby ktos mial wskazac cos, co juz uroslo do roli „symbolu” przeciwstawnosci wynikow badan starej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej” oraz nowej „nauki totaliztycznej”, wowczas tym czyms bylyby wlasnie „kosci dinozaurow”. Wszakze mechanizmy powstania i powody istnienia owych „kosci dinozaurow” obie te nauki wyjasniaja na kardynalnie odmienne sposoby. To zas powoduje, ze kosci te sa faktycznie owa symboliczna „ziemia niczyja” i „polem bitwy” ktore definiuja granice i roznice pomiedzy dotychczasowa „ateistyczna nauka ortodoksyjna”, a nowa „nauka totaliztyczna”. Wierze tez, ze nieuchronne bitwy i wojny pomiedzy oboma tymi wzajemnie konkurencyjnymi wobec siebie naukami, odbeda sie w przyszlosci m.in. wlasnie na owej „ziemi niczyjej”, czyli na polu naukowego wyjasnienia pochodzenia i powodow dla istnienia „kosci dinozaurow”. Innymi slowy, juz obecnie wyglada na to ze tak jak kiedys wojownicze zapedzenie sie chrzescijanstwa na „wojny krzyzowe” zainicjowalo stopniowy upadek owej religii, obecne zapedzenie sie „ateistycznej nauki ortodoksyjnej” na „wojny dinozaurowe” spowoduje tez kiedys i upadek dotychczasowej monopolistycznej roli owej przestarzalej juz nauki. Z kolei dla naukowcow przyszlosci „kosci dinozaurow” zapewne stana sie „symbolem naukowej bezmyslnosci i ignoranctwa” oraz zrodlem takiego samego natrzasania sie z dzisiejszych naukowcow, jak dla dzisiejszych naukowcow stanowi „ilosc diablow rezydujacych na czubku szpilki” zawziecie dyskutowana przez naukowcow okresu sredniowiecza. (Jak z tego widac, tematy sie zmieniaja, jednak ignorancja ludzka pozostaje bez zmiany.) Tak bowiem sie sklada, ze w historii ludzkosci NIE bylo jeszcze okresu, w ktorym ludzie sowicie oplacani za wdrazanie postepu popelnialiby rowna liczbe bledow i szerzyli podobne bzdury jak czynia to dzisiejsi zawodowi naukowcy. (Przyklad kolejnego po „kosciach dinozaurow” przypadku „naukowej bzdury” oficjalnie upowszechnianej przez dzisiejsza oficjalna nauke, jest zapylanie baobabow przez „nietoperze owocowe” opisane dokladniej w punkcie #F4.4 strony o nazwie „stawczyk.htm”.) Z tych powodow, warto teraz zarowno pilnie sledzic kolejne „bzdury” jakie wysoce „naukowym jezykiem” wyglaszaja na temat „kosci dinozaurow” dzisiejsi „ateistyczni naukowcy ortodoksyjni” – zupelnie juz pozbawieni zdolnosci do racjonalnego myslenia, jak i sledzic takze jakie beda owe nastepne naukowo-przelomowe odkrycia na temat owych „kosci dinozaurow” dokonane przez nowa „nauke totaliztyczna”. (Spisywanie tych odkryc bedzie kontynuowane na niniejszej stronie – warto wiec tu ponownie zagladac w przyszlosci.) Prawda bowiem stoi po stronie „nauki totaliztycznej”. Jest wiec juz tylko kwestia czasu, kiedy „naukowe bzdury i edukacyjna bezmyslnosc” zasiewane przez dotychczasowa „ateistyczna nauke ortodoksyjna” zostana w pelni zdemaskowane, wystawione na widok publiczny, oraz stopniowo zastapione zdrowym rozsadkiem i prawda.

Temat inspirowania rozwoju ludzkosci poprzez „symulowanie” przez Boga rzekomego istnienia dinozaurow na drodze celowego tworzenia ich kosci i wprowadzania tych kosci w warstwy geologiczne ziemi, jest omawiany az na szeregu totaliztycznych stron. Linki i nazwy owych stron sa podane w punkcie #E1 strony „god_istnieje.htm” (przykladowo, linki te wskazuja punkty #D3 i #F4.2 na stronie o nazwie „stawczyk.htm”).

* * *

Powyzszy wpis zostal adaptowany z punktu #H2 totaliztycznej strony o nazwie „god_istnieje.htm” (aktualizacja z 5 sierpnia 2011 roku, lub pozniej). Stad czytanie powyzszych opisow byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „god_istnieje.htm” niz z niniejszego wpisu – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „god_istnieje.htm” juz zostala udostepniona m.in. pod nastepujacymi adresami:
http://pajak.6te.net/god_istnieje.htm lub alias: http://naj.zs.pl (ktory zawsze linkuje najwazniejsza z najnowszych aktualizacji)
http://energia.sl.pl/god_istnieje.htm
http://pajak.fateback.com/god_istnieje.htm
http://ufonauci.w.interia.pl/god_istnieje.htm
http://pajak.byethost14.com/god_istnieje.htm
http://members.fortunecity.com/timevehicle/god_istnieje.htm

Warto tez wiedziec, ze niemal kazdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki”, w tym i niniejszy temat, jest powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu ktore ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam omawiana we wpisie numer #204). Kiedys istnialo az 5 takich blogow. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwnikow „totaliztycznej nauki” i wysoce moralnej filozofii totalizmu, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com lub alias: http://blog.zs.pl
http://totalizm.blox.pl/html
Warto tam tez przegladnac wpisy pokrewne do niniejszego, np. wpisy #203 do #200, #195, #171 i #151 – ktore tez omawiaja niekompetentnosc i bledy starej oficjalnej nauki w rozwiazywaniu palacych problemow dzisiejszej ludzkosci.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Advertisements

Odpowiedzi: 4 to “#204: Tylko pozbawieni logiki i oderwani od rzeczywistego zycia mieszkancy „wiez z kosci sloniowej” moga twierdzic, ze w swiecie celowo stworzonym i inteligentnie zarzadzanym przez Boga znajdowanie „kosci dinozaurow” oznacza iz dinozaury kiedykolwiek zyly na Ziemi”

  1. Lady Bonfire Says:

    „Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu.”

    — Mark Twain

    🙂

  2. totalizm Says:

    „Kiedy szczury obleza twoj dom, kulawy kot jest lepszy od najszybszego konia”
    (w oryginale angielskojezycznym: „when rats infest the castle a lame cat is better than a swift horse” – chinskie przyslowie publikowane jako przyslowie numer 10 w ksiazce [9] piora Justin Wintle, „The Dragon’s Almanac – Chinese, Japanese and other Far Eastern Proverbs”, Graham Brash (Pte) Ltd, (36-C Prinsep St, Singapore), Singapore, 1983, ISBN 9971-947-52-8, 226 stron. (Ksiazka ta zawiera 1461 ponumerowanych przyslow daleko-wschodnich przetlumaczonych na angielski. Stad podczas powolywania sie na nia zawsze przytaczam numer danego przyslowia w jej tresci.)

    Powyzsze polecam Lady Bonfire z jej:
    „Człowiek z nowymi pomysłami jest wariatem, dopóki nie odniesie sukcesu.”

    — Mark Twain

  3. sun77port Says:

    Wariat, który wie, że jest wariatem, nie może być uznany za wariata
    paragraf 22 (vide powieść Josepha Hellera)
    sorry ale nie mogłem sie powstrzymac od pwisu to zbyt silne

  4. 4quietpeople Says:

    zapoznaje sie dość horyzontalnie z Pana poglądem na wszechświat. Pozdrawiam !

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: