#202: Jak oficjalna nauka ingnorancko eliminuje Boga z definicji „moralnosci” powodujac usmiercanie ludzi, burzenia miast, wyniszczanie natury, itp.

Motto: „Bez poznania prawdy NIE ma postepu.”

Jesli my ludzie „dajemy zycie” czemukolwiek nowemu, zawsze sie staramy aby wykazywalo to wobec nas okreslony poziom „posluszenstwa”. Przykladowo, budujac nowy samochód, chcemy aby byl on „posluszny” na nakazy sterujace swego kierowcy. Nowy komputer musi byc posluszny swemu uzytkownikowi i programiscie, itd., itp. Jesli zas cos odmawia „posluszenstwa” – tak jak to czasami ma miejsce np. z prototypami zle zaprojektowanych samolotów wojskowych nowego typu, wynikiem zawsze jest katastrofa jaka czyni wiele zla, zas w nastepstwie której ów „nieposluszny” produkt musi byc zniszczony a jego szansa na „otrzymanie zycia” musi mu byc odebrana. Jesli dokladnie rozwazyc powyzsza regularnosc, wówczas sie okazuje, ze ów „wymóg posluszenstwa” wobec swego „stwórcy”, jest rodzajem uniwersalnego „prawa natury”. Faktycznie bowiem rozciaga on swoja waznosc na wszystko co tylko otrzymuje „zycie” od jakiegos stwórcy. I tak przykladowo mamy juz filmy typu „Terminator” ujawniajace ogrom zla jakie moga sprowadzic na ludzkosc „nieposluszne roboty”. Z bogatych krajów wiemy juz jak sie koncza niemoralne zapedy niedyscyplinowanych dzieci które typowo sa symbolem braku „posluszenstwa” wobec swoich rodziców – po wiecej szczególów patrz punkt #J2.4 ze strony o nazwie „morals_pl.htm”. Itd., itp. Jesli wiec ów wymóg „posluszenstwa” wobec swego „stwórcy” jest manifestacja dzialania uniwersalnego „prawa natury”, wówczas oczywiscie prawo to musialo wczesniej ludziom dac sie poznac, a stad juz dawno tremu zapewne otrzymalo jakas dobrze nam znana nazwe. Jesli wiec poszukamy owej nazwy pod jaka wszyscy od dawna znamy to uniwersalne prawo, wówczas sie okazuje ze w dzisiejszych czasach nazwa ta brzmi „moralnosc”. To dlatego tzw. „totaliztyczna nauka” badajaca nasza rzeczywistosc z filozoficznego podejscia zwanego „a priori” definiuje „moralnosc” m.in. w nastepujacy sposób: „moralnosc jest to poziom ‚posluszenstwa’ z jakim podrzedne ‚intelekty’ wypelniaja wymagania i nakazy nadrzednych wobec nich intelektów które daly im jakas forme nowego zycia”. Poniewaz zas w „swiecie fizycznym” istnieje cala hierarchia najrózniejszych „podrzednych intelektów” które otrzymuja od kogos jakas nowa forme zycia, „totaliztyczna nauka” wyróznia caly szereg odmiennych „moralnosci”. Przykladowo kazdy z robotów obdarzonych tzw. „sztuczna inteligencja” bedzie wykazywal „moralnosc robota”. Kazdy z synów bedzie manifestowal swoim rodzicom „moralnosc syna”, zas kazda z córek – „moralnosc córki”. zony które po wyjsciu zamaz otrzymaly nowy rodzaj zycia od swoich mezów manifestuja im potem „moralnosc zony”. Z kolei kazda zyjaca osoba tez wykazuje wobec swego Boga swoista dla siebie „moralnosc” pierwotna (ta ostatnia definiowana jest jako „posluszenstwo” owej osoby wobec nakazów i wymagan Boga). Strona „morals_pl.htm” prezentuje wiec poglady „totaliztycznej nauki” na wszystkie takie co istotniejsze rodzaje moralnosci.

B1. Dwa zasadnicze modele naszego wszechswiata, tj. (1) model dotychczasowej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej” (wszechswiat powstal przez przypadek i jest rzadzony przypadkami), oraz (2) model nowej „nauki totaliztycznej” (wszechswiat zostal stworzony i jest rzadzony przez nadrzednie inteligentnego Boga):

Z codziennego zycia wiemy, ze jesli chcemy cos dokladnie poznac, wówczas musimy „ogladnac” to z co najmniej dwóch odmiennych „kierunków” albo tzw. „podejsc”. Patrzac bowiem z tylko jednego kierunku (podejscia) widzimy „co najwyzej” polowe tego czegos. Przykladowo, patrzac na jakis budynek tylko of frontu, ciagle NIE wiemy co miesci sie w jego tylnej czesci. Tymczasem nasza oficjalna nauka (czesto zwana takze „ateistyczna nauka ortodoksyjna”) na wszystko co nas otacza patrzy z tylko jednego i zawsze tego samego podejscia, przez filozofów zwanego „a posteriori” czyli „od skutków do przyczyny”. To zas oznacza, ze owa nauka takze poznaje „co najwyzej” tylko polowe prawdy na tegoz temat. Aby bowiem poznac takze owa „ciagle brakujaca druga polowe prawdy”, ludzie musieliby oficjalnie stworzyc takze zupelnie odmienna nauke, która bylaby „konkurencyjna” do owej dotychczaswej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej”, oraz która na wszystko patrzylaby z zupelnie odwrotnego podejscia przez filozofów zwanego „a priori” czyli „od przyczyny do skutków” albo „od Boga rozumianego jako najbardziej pierwotna ‚przyczyna’ wszystkiego, do otaczajacej nas rzeczywistosci reprezentujacej ‚skutki’ dzialalnosci tegoz Boga”. Faktycznie tez juz od 1985 roku istnieje taka nowa nauka badajaca rzeczywistosc z owego odwrotnego podejscia „a priori”. Nazywa sie ona „totaliztyczna nauka” i rzeczywiscie jest „konkurencyjna” do dotychczasowej oficjalnej nauki ziemskiej, tj. „konkurencyjna” do tej nauki która uczymy sie w szkolach i na uczelniach i która niektórzy nazywaja „ateistyczna nauka ortodoksyjna”. (Odnotuj ze slowo „konkurencyjna” napisalem tutaj w „cudzyslowie” bowiem faktycznie to obie nauki nawzajem sie uzupelniaja i obie sluza ludzkosci – chociaz, jak dotychczas, ta nowa „totaliztyczna nauka” zmuszona jest dzialac niemal w „konspiracji” bowiem reprezentanci starej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej” która dotychczas dzierzyla absolutny „monopol na wiedze” przesladuja ja zawziecie, sabotazuja, zwalczaja, krytykuja oraz „zamykaja jej usta” na wszelkie dostepne im sposoby, tj. czynia z nia dokladnie to o czym wiadomo np. z ekonomii ze dzierzyciele „monopolów” zawsze czynia ze swoja „konkurencja”.) Fundamenty filozoficzne i naukowe tej nowej „nauki totaliztycznej” opisane zostaly w punktach #F1 do #F3 totaliztycznej strony o nazwie „god_istnieje.htm”. Fundamenty te bazuja na dotychczas ignorowanej przez oficjalna nauke „teorii wszystkiego” zwanej „Konceptem Dipolarnej Grawitacji”. Owa teoria udowodnila bowiem formalnie ze „Bóg istnieje” – a stad podwazyla prawde tzw. „brzytwy Occama” która jest fundamentem filozoficznym dotychczasowej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej”.

Kazda z obu powyzszych nauk formuje wlasny i unikalny dla niej model naszego wszechswiata. Przykladowo, model dotychczasowej oficjalnej nauki bazuje na tzw. „teorii wielkiego bangu” oraz „rozprezajacego sie wszechswiata”. Z kolei model nowej „totaliztycznej nauki” bazuje na wieczystym istnieniu zawsze ruchliwego plynu zwanego „przeciw-materia” który ma cechy „plynnego komputera” i w którym z uplywem czasu wyewoluowal sie samoswiadomy program jaki my ludzie zwiemy Bogiem, a jaki potem stworzyl z owej przeciw-materii caly odrebny swiat fizyczny i czlowieka. Aby jednak NIE zanudzac czytelnika NIE bede tu opisywal owych modeli ani udowadnial dlaczego model dotychczasowej „ateistycznej nauki ortodoksyjnej” jest bledny zas model nowej „nauki totaliztycznej” jest zgodny z rzeczywistoscia. Poinformuje jedynie, ze o „wielkim Bangu” czy o „brzytwie Occama” formujacych fundamenty starego modelu oficjalnej nauki mozna sobie poczytac w internecie – bowiem istnieje tam na ich temat ogromna liczba publikacji. Natomiast o „inteligentnej przeciw-materii” i o „modelu wszechswiata” który wynika z jej istnienia, najszerzej mozna poczytac sobie z upowszechnianego w internecie zupelnie za darmo tomu 1 mojej najnowszej monografii [1/5] – która jest rodzajem „oficjalnego podrecznika” dla „totaliztycznej nauki”.

Obie powyzsze „konkurencyjne” wobec siebie nauki, a takze argumenty dlaczego tylko jeden z modeli wszechswiata które one stworzyly jest tym poprawnym, zaprezentowane sa juz az na calym szeregu odmiennych totaliztycznych stron internetowych – przykladowo patrz punkt #C1 strony o nazwie „telekinetyka.htm”, punkt #A2.6 strony o nazwie „totalizm_pl.htm”, punkty #F1 do #F3 strony „god_istnieje.htm”, punkt #A4 strony o nazwie „god_proof_pl.htm”, punkt #C5 strony o nazwie „biblia.htm”, punkt #B1 strony o nazwie „tornado_pl.htm”, punkt #J2 strony o nazwie „pajak_jan.htm”, punkt #A2 strony o nazwie „healing_pl.htm”, podrozdzial H10 z tomu 4 monografii [1/5], oraz opisy z kilku dalszych stron i publikacji totalizmu. Nie ma wiec potrzeby aby ponownie nad nimi sie rozwodzic i tutaj.

B2. Jak dotychczasowa „ateistyczna nauka ortodoksyjna” definiuje „moralnosc” we wszechswiecie powstalym przez przypadek i rzadzonym przypadkami:

W uwazanym za jeden z najbardziej autorytatywnych slowników na swiecie, tj. w „Oxford English Dictionary” (1 volume, Oxford University Press, Oxford OK2 6DP, UK, 2007, ISBN 978-0-19-920687-2), strona 1835, pod haslem „morality” przytoczona jest nastepujaca definicja „moralnosci” (w moim tlumaczeniu): „doktryna lub dziedzina wiedzy jaka zajmuje sie wlasciwym i niewlasciwym zachowaniem oraz obowiazkami i odpowiedzialnosciami; filozofia moralna, etyka, zasady i reguly moralne” (w oryginale angielskojezycznym: „The doctrine or branch of knowledge that deals with right and wrong conduct and with duty and responsibilities; moral philosphy; ethics; moral principles or rules”). Opublikowanie powyzszej definicji w owym autorytatywnym slowniku oznacza, ze jest ona rodzajem „standardu” dla tzw. „ateistycznej nauki ortodoksyjnej”. Aczkolwiek wiec niektóre akademickie podreczniki czy niektórzy wykladowcy moga dodawac lub odejmowac jakies maloznaczace slowa do powyzszej definicji, generalnie rzecz biorac definicja ta stanowi pelna reprezentacje tego za co stara „ateistyczna nauka ortodoksyjna” faktycznie uwaza „moralnosc”.

Nadrzedna cecha powyzszej definicji moralnosci jest, ze zgodnie z nia „moralnosc” jest „pojeciem wprowadzonym przez ludzi”. Znaczy, zgodnie z nia jakoby: (a) „moralnosc” NIE wywodzi swego pochodzenia z czegokolwiek innego niz ludzie (np. „moralnosc” wcale NIE pochodzi od Boga ani od „praw natury”), (b) „moralnosc” NIE posiada niezaleznych od ludzi „standardów moralnie poprawnych zachowan”, (c) NIE istnieja zadne „zjawiska natury” które by wskazywaly lub potwierdzaly jakie zachowania ludzkie sa moralnie poprawne a jakie sa niemoralne, oraz (d) nikt niezaleznie od ludzi NIE „egzekwuje moralnosci” ani NIE dopilnowuje aby ludzie faktycznie zachowywali sie moralnie poprzez serwowanie im „nagród” za „moralne prowadzenie sie” oraz „kar” za „niemoralnosc”. Innymi slowy, poniewaz zgodnie z owa definicja jakoby moralnosc „ludzie sobie wymyslili”, owa definicja zawiera w sobie tez sugestie, iz w miare jak czas uplynie, ludzie (tj. „politycy”) beda mogli „wymyslic sobie” równiez calkiem odmienna „moralnosc”. Przykladowo, zamiast stawac sie coraz doskonalsi poprzez zwalczanie swoich sklonnosci i pokus, w tejze „nowej moralnosci” – która ludzie moga sobie „wymyslic” i powprowadzac w zycie w przyszlosci, po prostu „usankcjonuja” oni owe sklonnosci i pokusy oraz oglosza ze uleganie im jest juz „moralne” (zamiast uprzedniego bycia „niemoralnym”). Tak zreszta zaczyna sie dziac juz obecnie. Przykladowo, juz teraz istnieja kraje które zakazuja rodzicom (i nawet karza wiezieniem) dyscyplinowanie dzieci – tak jak wyjasnia to punkt #B5.1 ze strony o nazwie „will_pl.htm” zas komentuje podpunkt #J2.4 z konca strony o nazwie „morals_pl.htm”. Ponadto niektóre kraje wprowadzily tez prawo o „civil unions” w którym pozwala sie aby homoseksualisci formowali malzenstwa – na przekór ze np. Biblia wyraznie zakazuje praktykowania homoseksualizmu (po przyklady owych zakazów w Biblii patrz punkt #B5 na stronie „seismograph_pl.htm” czy punkt #B2.1 na stronie o nazwie „mozajski.htm”). Z kolei np. w internecie mozna znalezc legalnie otwarte forum które namawia ludzi do niewiernosci malzenskiej – na przekór ze owa niewiernosc jest zakazywana 7-mym przykazaniem boskim. Powyzsze naklania do podjecia powaznych analiz, czy definicja „moralnosci” która upowszechnia stara „ateistyczna nauka ortodoksyjna” jest faktycznie poprawna, czy tez jest raczej wysoce bledna i zwodnicza wobec ludzi.

B3. Czy definicja i zrozumienie moralnosci upowszechniane przez dotychczasowa „ateistyczna nauke ortodoksyjna” sa zgodne z rzeczywistoscia w której zyjemy, a stad poprawne, czy tez nas zwodza bowiem ujawniaja nam tylko co najwyzej „polowe prawdy”:

Gdyby „przypadkowosc” wpisana w definicje i w zrozumienie moralnosci upowszechniane przez dotychczasowa „ateistyczna nauke ortodoksyjna” byly zgodne z rzeczywistoscia w której zyjemy, wówczas cechy jakimi „moralnosc” musialaby sie wykazywac w naszym wszechswiecie tez bylaby rzadzona „przypadkami”. Innymi slowy, w takim wszechswiecie powstalym przez przypadek i rzadzonym „przypadkami” moralnosc wykazywalaby nastepujace cechy:

1. „Przypadkowa moralnosc” NIE wykazywalaby zadnych regularnosci ani praw w swym dzialaniu. Stad np. te same dzialania zupelnie przypadkowo wykazywalyby calkiem odmienne przyporzadkowania moralne. Nie daloby sie wiec stosowac jednolitych regul i zasad moralnych do wszystkich ludzkich dzialan i sytuacji. Nie moglyby istniec zadne wzorce moralnosci. Nie istnialyby tez wskazniki moralnie poprawnego postepowania, takie jak „pole moralne”, „energia moralne” ani „prawa moralne” – odkryte niedawno przez filozofie totalizmu i opisane szerzej na odrebnej stronie o nazwie „totalizm_pl.htm” a takze w podpunktach #C4 strony o nazwie „morals_pl.htm”. Oczywiscie, nie daloby sie wówczas stworzyc i wykladac na temat moralnosci takich przedmiotów jak „etyka” czy „filozofia”.

2. „Moralnosc” rzadzona przypadkami NIE popieralaby wypracowania przez ludzi zrozumienia ani wzorców „sprawiedliwosci”, „uczciwosci”, itp. Jakze bowiem moznaby je zdefiniowac i wypracowac kiedy te same postepowania posiadalyby przypadkowo zupelnie odmienne wymowy moralne. Stad ludzie NIE wiedzieliby co te okreslenia faktycznie znacza. Nie umieliby tez byc ani sprawiedliwi, ani uczciwi, itp.

3. Ludzie dotykani nastepstwami „przypadkowej moralnosci” NIE posiadaliby „sumienia”, „przyslów”, „madrosci ludowej”, „moralnej tradycji”, itp. Wszakze wszystkie one bazuja na odnotowanych przez ludzi powtarzalnych regulach jakie rzadza moralnoscia, a jakich istnienie zostalo wykryte przez generacje ludzi zyjacych dotychczas na Ziemi.

Tymczasem jesli przeanalizowac wszechswiat w którym zyjemy, wówczas sie okazuje ze wszechswiat ten wykazuje calkowita niezgodnosc z powyzszymi cechami „przypadkowej moralnosci” jakie musialyby zaistniec we wszechswiecie rzadznym przypadkami. To prowadzi do wniosku koncowego iz „model ‚moralnosci’ stworzonej i rzadzonej przez ‚przypadek”, jaki opracowala i upowszechnia dotychczasowa tzw. ‚ateistyczna nauka ortodoksyjna’ wcale NIE jest zgodny z rzeczywistoscia w której zyjemy”. Aby wiec poznac inny model „moralnosci” który bardziej poprawnie oddaje nasza rzeczywistosc, nalezy zapoznac sie z modelem wypracowanym i upowszechnianym przez nowa „nauke totaliztyczna”.

B4. Na czym polega owo „odwrotne podejscie” nowej „nauki totaliztycznej” do moralnosci i dlaczego ujawnia ono „brakujaca druga polowe prawdy”:

Jak wyjasnia to punkt B1 powyzej, nowa „nauka totaliztyczna” bada otaczajaca nas rzeczywistosc” z odwrotnego podejscia przez filozofów zwanego „a priori”, czyli „od przyczyny do skutku”. W podejsciu tym wszystko, a wiec równiez „moralnosc”, jest definiowane jako wywodzace sie od „nadrzednej przyczyny”, czyli od Boga. Tyle ze w przeciwienstwie do istniejacych religii, nowa „nauka totaliztyczna” zdaje sobie sprawe z faktu, ze Bóg wcale NIE popiera lenistwa i nieuctwa, dlatego chociaz w swoich swietych ksiegach, takich jak Biblia, dal ludziom „zaczatki wiedzy” o moralnosci, ciagle sie spodziewa, ze ludzie swoja praca i obiektywnymi badaniami sami sie doszukaja czym naprawde jest „moralnosc” i jak nalezy prowadzic moralne zycie. Dlatego owa nowa „nauka totaliztyczna” wcale NIE odczekuje – tak jak czynily to dotychczas religie, az bez wkladania w to ludzkiej pracy i wysilku Bóg da ludziom za darmo cala wiedze o moralnosci, a nauka ta zaczyna obiektywnie i intensywnie badac „moralnosc i Boga”, oraz zdobywa wiedze o moralnosci wlasnym trudem i nakladem pracy. Cala zas wiedze która zdolala ona juz zgromadzic na temat moralnosci i zasad moralnego zycia, owa nowa „nauka totaliztyczna” wyjasnia opracowanymi przez siebie „filozofia totalizmu” oraz „filozofie pasozytnictwa”. Z kolei najwazniejsza esencje tej wiedzy, nauka ta skrótowo podsumowuje na stronie o nazwie „morals_pl.htm”.

B5. Jak nowa „nauka totaliztyczna” definiuje „moralnosc” we wszechswiecie stworzonym celowo i rzadzonym inteligentnie przez nadrzednego Boga:

Motto: „Ludzie z uporem maniaków ignoruja moralnosc egzekwowana przez Boga, Bóg niestrudzenie im ilustruje ze moralnosci nikomu NIE wolno ignorowac.”

Nowa „nauka totaliztyczna” sugeruje aby uzywac nastepujaca definicje „moralnosci”: ‚moralnosc jest to „poziom posluszenstwa” z jakim dany „intelekt” spelnia wymagania i nakazy które Bóg naklada na ludzkie zycie, które to wymagania i nakazy sa jednoznacznie wyrazone przez Boga z pomoca najrózniejszych „wzorców moralnosci” (takich jak np. Biblia czy jak ludzki organ zwany „sumieniem”) oraz licznych „wskazników moralnie poprawnego postepowania” (takich jak „pole moralne”, „energia moralna”, „prawa moralne”, itp.), oraz których faktycznie wypelnianie przez ludzi Bóg osadza i „nagradza” lub „karze” z iscie zelazna konsekwencja – zas sposoby spelniania których to wymagan i nakazów sa nam ujawniane przez dwie nowoczesne filozofie zwane „filozofia totalizmu” oraz „filozofia pasozytnictwa” jakie razem wziete nauczaja ludzi faktycznie „moralnych” zasad prowadzenia swego zycia’.

Oczywiscie, powyzsza definicja – jak kazde ludzkie ustalenie, moze tez byc wyrazona za pomoca calego szeregu odmiennych slów lub sformulowan. Jakas czesc takich sformulowan byc moze pozwoli nawet jeszcze bardziej ja udoskonalic i jeszcze lepiej oddac nia essencje „moralnsci”. Ponadto, jest ona zbyt dluga, aby móc ja zapamietac w calosci i powtarzac na codzienny uzytek. Dlatego, na wlasne potrzeby, lub dla dyskutowania jej z innymi ludzmi, mozna korzystac z uproszczonych wersji tej definicji, np. z tej zaprezentowanej we wstepie do niniejszego wpisu, lub w tej omawianej w punkcie #A1 strony o nazwie „totalizm_pl.htm”. Takie uproszczone wersje powyzszej kompletnej definicji oddaja jej esencje juz np. w sformulowaniu o postaci: „w swiecie rzadzonym przez Boga przez moralnosc nalezy rozumiec poziom zgodnosci czyichs dzialan i zachowan w codziennym zyciu, z wymaganiami jakie Bóg naklada na tryb zycia ludzi” (albo tez o postaci przytoczonej we wstepie do tego wpisu). Jednak myslowym uzupelnieniem takich skróconych wersji tej definicji powinna byc pelna swiadomosc, ze aby „perswadowac” ludziom przestrzeganie „moralnosci”, Bóg postwarzal tez i poudostepnial ludziom najrózniejsze wzorce i wskazniki moralnego postepowania (np. sumienie, Biblie, „pole moralne”, itp.), oraz ze Bóg konsystentnie uzywa nagród i surowych kar dla egzekwowania moralnych zachowan od ludzi – tyle ze aby nie lamac naszej „wolnej woli” egzekwowania owego dokonuje wysoce „dyskretnie” i z zachowaniem tzw. „kanonu niejednoznacznosci” (opisywanego m.in. w punkcie #C4.1 strony „morals_pl.htm”).

Powyzsza definicja jest ogromnie istotna. Wszakze informuje one wyraznie ze moralnosc ustanowiona jest przez Boga i ze Bóg dopilnowuje aby ludzie jej pedantycznie przestrzegali (a NIE aby ja ignorowali). Tymczasem ciagle nienaprawiony blad zbyt lekkomyslnego, niepowaznego i mylacego potraktowania „moralnosci” przez oficjalna nauke ziemska, powoduje ze ludzkosc obecnie prowadzi „wojne z Bogiem” wlasnie o moralnosc. Jak zas „wojny z Bogiem” sie koncza, opisuje to punkt #G2 ze strony o nazwie „przepowiednie.htm”. Dlatego w dzisiejszych czasach za ignorowanie moralnosci nasza cywilizacja placi ogromem cierpien i smierci ludzi ukaranych za niemoralne postepowanie, a takze placi zdewastowaniem natury, miast i zycia spolecznego, przy zbyt lekkomyslnym traktowaniu których nieodpowiedzialni decydenci wierzyli w bezkarnosc swego niemoralnego postepowania. Dlatego w istotnym interesie kazdej osoby lezy teraz wyjasnienie niniejszej definicji moralnosci swoim bliznim, a w ten sposób stopniowe przywrócenie moralnego postepowania do naszej cywilizacji. Z kolei ów powrót ludzi do moralnych zachowan ma zdolnosc przywrócenia ludzkosci harmonii, pokoju i dobrobytu.

Poprawnosc powyzszej definicji „moralnosci” jest potwierdzana przez az cala game najrózniejszych faktów i zjawisk. Kazdy tez z owych faktów i zjawisk zaprzecza poprawnosci dotychczasowej definicji „moralnosci” (tej z punktu B2 powyzej) – upowszechnianej przez oficjalna nauke ziemska. Dlatego cala „czesc #C” strony o nazwie „morals_pl.htm” jest poswiecona wskazywaniu najwazniejszych przykladów owego materialu dowodowego który potwierdza jednoznacznie iz przytoczona tu definicja jest absolutnie poprawna, oraz który potwierdza ze Bóg faktycznie pilnuje moralnych zachowan ludzi.

* * *

Powyzszy wpis zostal adaptowany z punktów #B1 do #B5 totaliztycznej strony o nazwie „morals_pl.htm” (aktualizacja z 25 czerwca 2011 roku, lub pozniej). Stad czytanie powyzszych opisow byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „morals_pl.htm” niz z niniejszego wpisu – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „morals_pl.htm” juz zostala udostepniona m.in. pod nastepujacymi adresami:
http://energia.sl.pl/morals_pl.htm lub alias: http://naj.zs.pl (który zawsze linkuje najwazniejsza z najnowszych aktualizacji)
http://pajak.6te.net/morals_pl.htm
http://bible.webng.com/morals_pl.htm
http://rubik.php0h.com/morals_pl.htm
http://pajak.byethost14.com/morals_pl.htm
http://fruits.onlinewebshop.net/morals_pl.htm
http://members.fortunecity.com/timevehicle/morals_pl.htm
Kazdy z powyzszych adresów zawiera równiez wszystkie inne strony totalizmu, w tym strone „tekst_1_5.htm” z darmowymi egzemplarzami najnowszej monografii [1/5] która jest oficjalnym podrecznikiem „totaliztycznej nauki”. Ja jednak rekomendowalbym jej sciaganie z adresu http://energia.sl.pl/tekst_1_5.htm bowiem tam owa monografia jest najczesciej aktualizowana.

Warto tez wiedziec, ze niemal kazdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki”, w tym i niniejszy temat, jest powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam omawiana we wpisie numer #202). Kiedys istnialo az 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwnikow „totaliztycznej nauki” i wysoce moralnej filozofii totalizmu, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com lub alias: http://blog.zs.pl
http://totalizm.blox.pl/html
Warto tam tez przegladnac wpisy pokrewne do niniejszego, np. wpisy #201, #200 #195, #171 i #151 – które tez omawiaja niekompetentnosc i bledy starej oficjalnej nauki w rozwiazywaniu palacych problemów dzisiejszej ludzkosci.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Reklamy

Komentarze 4 to “#202: Jak oficjalna nauka ingnorancko eliminuje Boga z definicji „moralnosci” powodujac usmiercanie ludzi, burzenia miast, wyniszczanie natury, itp.”

  1. sun7port Says:

    hmmm, cóż nie wiem czy można maszynom dać życie, z punktu widzenia naukowego raczej są martwe – brak możliwości replikacji brak świadomości,- chociaż np kura nie wiem jaką ma świadomość albo robak – to raczej biomaszyny – część ekosystemu., ( mimo że de facto nie ma jak dotąd ujednoliconej i konkretnej definicji życia – tzn można je rozumieć bardzzo rozwięźle),

    A co szanowny panie gdy jakieś działanie nie jest moralne, ale konieczne dla przeżycia? Czy wtedy działanie Boga jest moralne, że umoralnia kogoś moralnie moralnego wykluczając go z tego bytu ,lub powodując niepewność dnia jutrzejszego, która powoduje utratę moralności i zasobów biologiczno-psychicznych? Czy w takim razie to świadczy, że Boga nie ma? Wszakże poddawanie kogoś nieświadomego czy też świadomego tak nieraz ciężkim losom jest okrucieństwem. (wyniakało by z tego , że te biedne ofiary, przeważnie dobre dusze, byli zawsze diabłami wcielonymi, o ile wierzyć w miłosierdzie Boże i Boga.

    A może to wina szatańskich upadłych cywilizacji które są podobno (ostatnio) symulacją Boga? Hmmm a myślałem, że miłosierny Bog nie może kłamać lub symulować lub budować iluzję. To w takim razie gdzie ta prawda skoro wszystko co daje Bóg to niepewność?? to czy jest coś stałego w tym miłosiernym świecie Bożym??

    A może powinnien Pan rozkminiać szatana?? może to wina szatana a Bog próbuje nas ratować??

    A może to już pan zaczyna pisać brednie??Bo kupy to się przestyaje trzymać. z całym szacunkiem.

  2. sun7port Says:

    bardzo jestem ciekaw pańskiego zdania na powyższy komentarz, może to ja czegośnie rozumiem….

  3. Donnie Says:

    Very good info. Lucky me I found your website by chance (stumbleupon).
    I’ve bookmarked it for later!

  4. psychotherapy salary Says:

    Hey I know this is off topic but I was wondering if you knew of any widgets I could add to
    my blog that automatically tweet my newest twitter updates.
    I’ve been looking for a plug-in like this for quite some time and was hoping maybe you would have some
    experience with something like this. Please let me know
    if you run into anything. I truly enjoy reading your blog and I look forward
    to your new updates.

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: