#201: „Samouzdrawianie” bóli, chorób, bezplodnosci, nadwagi, nalogów, itp., poprzez „odwracanie swoich wierzen” zgodne z nakazami „totaliztycznej nauki”

Motto: ‚Nigdy NIE wierz temu co stara „ateistyczna nauka ortodoksyjna” twierdzi na temat Boga – jesli bowiem dokladnie poznasz Boga w zgodzie z podejsciem „a priori” nowej „totaliztycznej nauki” wówczas otworza sie przed toba perspektywy o jakich nawet przyslowiowym „filozofom sie nie snilo”.’

Na temat wlasnego zdrowia zawsze lepiej jest „wiedziec” niz trwac w niewiedzy. Dlatego warto poznac informacje, ze istnieje bardzo prosta metoda „samowyzwalania” u siebie tego co lekarze medycyny nazywaja „placebo” – a co pozwala nam na szybkie i darmowe „samouzdrawianie” naszych bóli, chorób, bezplodnosci, nadwagi, nalogów, itp. – i to bez uzycia lekarstw i bez wizyt u lekarzy. Metoda ta jest opisana ponizej. NIE powoduje ona zadnych tzw. „skutków ubocznych” – tak jak czynia to nowoczesne lekarstwa, jest zawsze dostepna – mozna wiec ja stosowac w kazdej sytuacji, w kazdym miejscu, oraz w kazdym momencie swego zycia, jest latwa w uzyciu – wystarczy jedynie „zmienic swoje przekonania lub wierzenia”, zas w moim wlasnym przypadku juz sie sprawdzila jako wysoce skuteczna. Jej odmiany zdaja sie tez nadawac do uzycia w zupelnie niespodziewanych problemach, np. ochrony przed zajsciem w ciaze, przywracania plodnosci, nalogów, nadwagi, czy nawet ochrony przed kataklizmami.

Opracowanie owej metody „samouzdrawiania” nastapilo w wyniku odkrycia nowej „totaliztycznej nauki” (tj. odkrycia dokonanego dzieki ustaleniom filozofii totalizmu), ze w swoich oddzialywaniach na ludzi Bóg przyjal i zawsze konsekwentnie stosuje „zasade potwierdzania kazdego silnego wierzenia”. Zasada ta zostala opisana m.in. w punkcie #A2.2 strony o nazwie „totalizm_pl.htm” oraz w podrozdziale A16 mojej najnowszej monografii [1/5]. Powoduje ona, ze „kazdy intelekt (np. kazda indywidualna osoba, kazda spolecznosc, kazda dyscyplina naukowa, itp.) zawsze otrzymuje od Boga unikalne dla swych wierzen potwierdzenia nastepstw tego w co gleboko wierzy i na bazie czego podejmuje swoje dzialania”. Zasada ta m.in. powoduje, ze ludzie którzy zaczynaja wierzyc iz na cos sa chorzy lub ze jakis ich organ ulegl zdegenerowaniu, faktycznie otrzymuja od Boga potwierdzenie równiez i dla tych swoich wierzen i faktycznie zapadaja na owa chorobe lub faktycznie ów organ u nich zaczyna nawalac. Filozofia totalizmu posuwa jednak dalej swoje dedukcje i stwierdza równiez, ze owa zasada potwierdzania naszych silnych wierzen dziala tez i po jej odwróceniu. Mianowicie, zgodnie z twierdzeniami totalizmu jesli na przekór iz kogos juz atakuje jakas choroba, ów ktos zaczyna silnie wierzyc (i dzialac na bazie tego wierzenia) ze wcale NIE jest to choroba, a tylko „iluzja choroby” która wynika z faktu iz „Bóg wlasnie sprawdza rodzaj i sile jego wlasnych wierzen”, wówczas choroba ta ustepuje i sama sie leczy. Na owym totaliztycznym „odwracaniu wierzen” oparte sa zasady „samouzdrawiania” i „samodeterminacji” opisywane w „czesci #G” totaliztycznej strony o nazwie „healing_pl.htm” – której adresy sa podane przy koncu tego wpisu. Zasady te NIE wymagaja medykamentów ani kosztownych interwencji fachowców. Nie pozostawiaja wiec zadnych „skutków ubocznych”, sa calkowicie „za darmo”, kazdy moze je stosowac we wszystkich okolicznosciach, miejscach, sytuacjach i momentach czasowych w których sie znajdzie, a na dodatek sa juz sprawdzone w praktyce jako wysoce skuteczne. Tyle ze prawdopodobnie wymagaja aby ten co je wobec siebie wdraza aktywnie praktykowal tzw. „formalna wersje totalizmu” która umozliwi mu obejmowanie kontroli nad trescia wlasnych wierzen. Osobiscie mam bowiem przeslanki aby twierdzic, ze osoby które NIE praktykuja owej zaawansowanej formy totalizmu, NIE sa w stanie efektywnie „odwracac swoich wierzen”. (Powodem dla którego posadzam, ze dla uzycia owej zasady samouzdrawiania konieczne jest uprzednie praktykowanie „totalizmu formalnego”, jest ze narazie ja sam jestem jedynym kogo znam iz z powodzeniem zaczal na sobie stosowac praktycznie owa zasade samouzdrawiania – jak zas jest to oczywiste, jako twórca tej filozofii ja sam praktykuje owa zaawansowana wersje „totalizmu formalnego”.) Niemniej bylbym ogromnie zainteresowany otrzymaniem informacji, czy ktos kto praktykuje np. „filozofie pasozytnictwa” tez bylby w stanie efektywnie „odwrócic swoje wierzenia”, zas Bóg tez pozwolilby mu sie „samowyleczyc” z uzyciem tej samej zasady – której praktyczne uzycie opisuje ponizej.

Procedura samoleczenia bólu z uzyciem opisywanej tu zasady „odwracania swoich wierzen” jest dosyc prosta. Mianowicie, za kazdym razem kiedy cos zaczyna mnie bolec (np. jakis staw, „korzonki”, miesnie, czy któras odbita pieta), wówczas po kazdym napadzie silniejszego bólu powtarzalnie adresuje w myslach do Boga oswiadczenie w rodzaju „Ojcze, ja wiem ze ten ból jest Twoim testem sprawdzajacym moje wierzenia, a NIE faktycznym bólem chorej czesci mojego ciala – dlatego odmawiam zaakceptowania iz to co mnie boli jest naprawde chore, zakazuje swemu cialu traktowania tego jako faktycznej choroby, oraz wierze iz ów ból jest jedynie przejsciowa „iluzja” która wkrótce sama ustapi”. (Dokladne slowa którymi ta mysl sie wypowiada NIE sa istotne, istotna jest bowiem tylko idea w slowach tych zawarta.) Problem jednak z powyzszym oswiadczeniem polega na tym, ze NIE wolno nam klamac w tym co myslowo stwierdzamy. Jesli bowiem sklamiemy, wówczas „samouzdrowienie” NIE nastapi. Tymczasem powtórzenie w mysli tego oswiadczenia byloby latwe tylko gdyby sprowadzalo sie ono jedynie do slów, a nie do wierzen. Chodzi bowiem o to, ze kiedy cos nas silnie boli, wówczas cala nasza swiadomosc az „krzyczy” ze wierzymy iz to nasze cialo boli – bo jest chore. Tymczasem w opisywanej tutaj metodzie, musimy przelamac w sobie to wierzenie nieposlusznej swiadomosci (tj. wierzenie iz to nasze cialo jest chore), oraz zmusic ta swiadomosc do faktycznego uwierzenia, iz ból jaki odczuwamy wcale NIE jest faktycznym odczuciem, a jedynie jakby chwilowa „iluzja” zadana nam przez Boga dla przetestowania naszych wierzen – która to „iluzja” sama zaniknie jesli faktycznie uwierzymy iz NIE byla ona rzeczywistoscia. (Odnotuj, jak wysoce zgodne jest to zadawane sobie wierzenie, z tym co „nauka totaliztyczna” stwierdza o budowie i dzialaniu otaczajacej nas rzeczywistosci i naszego ciala.) Innymi slowy, w metodzie tej najistotniejszym skladnikiem jest „odwrócenie naszych wierzen” z wmawianego nam przez nieposluszna swiadomosc wierzenia o faktycznosci odczuc naszego ciala, w ustalone rozumowo nowe wierzenie wynikajace z twierdzen „totaliztycznej nauki”, ze nasz ból jest jedynie „iluzja” której powodem i zródlem sa posuniecia Boga które wlasnie sonduja nasze wierzenia. Owo „odwrócenie wierzen” jest najtrudniejsza skladowa opisywanej tutaj metody, zas od sukcesu jego prawidlowego zrealizowania zalezy czy nasze „samouzdrowienie” bedzie faktycznie mialo miejsce. Poniewaz ja mam podstawy dla posadzania, iz aby móc tak „odwrócic swoje wierzenia” trzeba przez jakis juz czas aktywnie praktykowac „filozofie totalizmu formalnego”, osobiscie wierze, ze tylko „aktywny totalizta” jest w stanie stosowac na sobie opisywana tutaj metode „samouzdrawiania” poprzez „odwracanie swoich wierzen”. (A szkoda, bo metoda ta ma az tyle zalet i mozliwosci.) Po takim „odwróceniu wierzen” zaindukowanych danym napadem bólu, na przekór ze ból ten nadal sie odczuwa, ja zawsze sie zachowuje tak jakby nic mnie NIE bolalo – znaczy poruszam sie i czynie wszystko w normalny, codzienny sposób, pokonujac w sobie ból i zmuszajac sie do postepowania tak jakbym go NIE odczuwal. Odnotowalem tez, ze w wyniku takiego zachowania i „odwrócenia swych wierzen”, cokolwiek by mnie NIE bolalo, zwykle – zaleznie od zaawansowania danej bolesnej iluzyjnej „choroby”, zaprzestaje to bolec po uplywie od dwóch dni do co najwyzej jednego tygodnia – czyli po typowym czasie wymaganym aby mechanizm zajscia owego „samouzdrowienia” dawalo sie takze racjonalnie tlumaczyc i na kilka innych sposobów niz tlumaczy to „nauka totaliztyczna”. (Chodzi bowiem o to, ze wszystko co Bóg czyni, w tym nawet tzw. „cuda”, zawsze dokonywane jest w sposób który spelnia tzw. „kanon niejednoznacznosci” opisywany m.in. w punkcie #C2 strony o nazwie „will_pl.htm”, dlatego równiez i owo „samouzdrowienie” musi dawac sie tez wytlumaczyc az na kilka dalszych sposobów zgodnych z zasadami opisanymi w punkcie #C2 strony o nazwie „tornado_pl.htm” – np. dawac sie tez wytlumaczyc, ze nasze chore tkanki bedace zródlem danego bólu zdolaly same sie zregenerowac.) Tymczasem zanim zaczalem stosowac opisana tu metode samouzdrawiania, niektóre takie bóle potrafily przesladowac mnie przez wiele tygodni, a czasami nawet i wiele miesiecy.

Powyzsza metode samouzdrawiania ja stosuje równiez w przypadkach infekcji – tj. kiedy czuje ze zalapalem juz poczatek grypy lub bólu gardla. Tyle, ze NIE chce wówczas ryzykowac sprawdzenia czy metoda ta okazalaby sie równiez skuteczna bez uzycia jakichkolwiek medykamentów, dlatego dotychczas uzylem ja kilka razy tylko jako uzupelnienie i dodatek do lekarstw co do których wiem ze sa skuteczne w przypadku takich infekcji (tj. jako uzupelnienie i dodatek do chinskiego syropu „mother and son” oraz do tabletek do ssania z ziolem zwanym „Echinacea” – które zawsze uzywam kiedy odnotuje objawy poczatka infekcji grypa, bólem gardla, lub katarem). Jak tez narazie, od polowy 2010 roku NIE zalapalem jeszcze dorocznego wiosennego ani jesiennego kataru ani grypy – wyglada wiec na to iz metoda ta zwieksza takze odpornosc ciala na „infekcje”. (Wszakze uprzednio tez uzywalem tych samych medykamentów, a ciagle lapalem takie „infekcje”.) Oczywiscie, swoje testy tej metody samouzdrawiania bede kontynuowal, zas ich wyniki opisze tu w przyszlosci.

Jak narazie metody tej NIE mialem okazji wypróbowac dla przypadków kiedy potrzebna jest jakas forma operacyjnej interwencji, np. dla wrzodów, pryszczy, zainfektowanych skaleczen, bólów zeba, itp. Nie moge sie wiec wypowiadac o jej skutecznosci w takich przypadkach. Posadzam jednak, ze jej wykorzystanie do takich przypadków bedzie wymagalo jakiegos dodatkowego poszerzenia tej motody – którego na obecnym etapie NIE potrafie jeszcze zdefiniowac. Wszakze takze „ortodoksyjna medycyna” NIE potrafi leczyc takich przypadków wylacznie medykamentami, a musi odwolywac sie do najrózniejszych intrusywnych zabiegów i operacji.

Odchudzanie sie jest jeszcze jednym obszarem co do którego jestem pewien, ze opisywana tutaj metoda okaze sie wysoce efektywna, jednak w tym przypadku ja NIE mam zamiaru sprawdzac jej efektywnosci. Wszakze zasada dzialania opisanej tu metody jest taka, ze potrafilaby ona szybko zmniejszyc apetyt na jedzenie i spowodowac spadek wagi. Mi jednak NIE zalezy na wygladzie i przystojnosci, zas smaczne jedzenie jest jednym z niewielu przyjemnosci które mi ciagle pozostaly aby nimi sie cieszyc. Dlatego ja NIE bede nawet próbowal sie odchudzac z uzyciem tej wysoce efektywnej metody (ani zadnej innej). Nie powinno to jednak powstrzymywac czytelników którym zalezy na przystojnosci i na wygladzie, aby metode ta uzywali równiez dla efektywnego zminimalizowania swego apetytu, a w rezultacie do odchudzenia swoich cial.

Na dodatek do sprawdzenia opisywanej tu metody w dzialaniu poprzez „samouzdrawianie” swoich wlasnych delegliwosci, w miedzyczasie rozgladam sie równiez za odmiennym materialem dowodowym który tez potwierdzalby skutecznosc tej metody. Podsumuje wiec teraz przyklady takiego materialu dowodowego na które dotychczas sie natknalem. Pierwszym (1) jaki znalazlem byla wypowiedz jakiegos Araba z miasta Dubai, który wystapil w angielskim filmie dokumentarnym o tytule „Piers Morgan On Dubai” nadawanym w godzinach 20:30 do 21:30 pm, na kanale „Prime” telewizji nowozelandzkiej, w piatek (Friday), 13 maja, 2011 roku. Mianowicie, ów Arab stwierdzil, ze jego rodacy wierza iz „nie wolno glosno mówic o mozliwosci zachorowania na jakas konkretnie nazwana chorobe, np. na raka, bowiem to co sie glosno wymówi i nazwie, faktycznie potem moze sie stac”. Interpretujac to ludowe wierzenie Arabów z Dubai z pomoca uprzednio opisywanego ustalenia filozofii totalizmu, jesli ktos glosno rozwaza zapadanie na jakas chorobe nazwana po imieniu, np. na raka, wówczas moze zaczac wierzyc iz z czasem na nia zachoruje. Z kolei po zainicjowaniu u siebie takiego wierzenia, ten ktos faktycznie otrzymuje od Boga potwierdzenie poprawnosci swoich wierzen – w tym przypadku wlasnie przyjmujacego forme faktycznego zapadniecia na ta wlasnie chorobe. Drugi przyklad (2) materialu dowodowego tez podpierajacego opisywana tu metode „samouzdrawiania” wywodzi sie z Biblii. Mianowicie, bibilijna „Ewangelia w/g sw. Lukasza”, werset 17:6 stwierdza, cytuje: ‚Pan rzekl: „Gdybyscie mieli wiare jak ziarenko gorczycy, powiedzielibyscie tej morwie: „‚wyrwij sie z korzeniem i przesadz sie w morze!”‚, a bylaby Wam posluszna.’ Interpretujac tamto bibilijne zapewnienie do opisywanej tu sytuacji, slowami Jezusa Bóg nam obiecuje, ze jesli potrafimy wzbudzic w sobie wystarczajaco silna wiare np. w odzyskanie zdrowia, wówczas zdrowie to z cala pewnoscia samo do nas przybedzie.

Gdyby dzialanie opisywanej tutaj zasady „samouzdrawiania” wyjasnic z podejscia „a priori” nowej „nauki totaliztycznej”, wówczas dzialanie to daloby sie zdefiniowac slowami: ‘ „samouzdrawianie” osiagane poprzez „odwracanie swoich wierzen” sprowadza sie do korzystania z poznanej przez „nauke totaliztyczna” jednej z zasad dzialania Boga w celu odzyskiwania zdrowia w przypadkach i sytuacjach objetych owa zasada’. Innymi slowy, „nauka totaliztyczna” wyjasnia ze opisana tu metoda „samouzdrawiania” wykorzystuje do odzyskiwania zdrowia jedna z poznanych przez siebie zasad postepowania Boga – która to zasade owa nauka najpierw poznala i dokladnie opisala, a dopiero potem zaczela uzywac w praktyce. W ten sposób metoda „odwracania swoich wierzen” jest doskonalym odzwierciedleniem celu jaki postawila sobie „nauka totaliztyczna”, jaki wyjasniony zostal w punkcie #B1 strony o nazwie „tornado_pl.htm” – a jaki sprowadza sie do „naukowego powiekszania naszej szczególowej wiedzy o Bogu oraz do korzystania z tej wiedzy w celu podnoszenia jakosci zarówno obecnego zycia fizycznego ludzi jak i ich pózniejszego zycia pozadoczesnego”.

Gdyby jednak opisywana tutaj zasade próbowal wyjasnic którys z „ortodoksyjnych lekarzy” stosujacych wylacznie „a posteriori” podejscie poznawcze, wówczas najprawdopodobniej opisalby ja slowami, ze ‘ „samouzdrawianie” osiagane poprzez „odwracanie swoich wierzen” sprowadza sie do „samowyzwalania efektu placebo” ‘. Innymi slowy, taki „ortodoksyjny lekarz” wprawdzie podalby wysoce „madra” naukowa nazwe uzywana dla zasady dzialania opisywanej tutaj metody, jednak NIE bylby w stanie wyjasnic „jak” ani „dlaczego” metoda ta dziala, czy „jakich mechanizmów” ona uzywa do przywracania zdrowia. Na dodatek, podajac takie wyjasnienie zaprzeczalby on dotychczas obowiazujacej w ortodoksyjnej nauce wiedzy na temat wyzwalania „placebo”. Wszakze ortodoksyjna medycyna dotychczas wiedziala tylko jak „placebo” mozna wywolac u kogos innego, jednak NIE potrafila wskazac sposobu na wyzwolenie efektu „placebo” u siebie samego. (Po wiecej informacji patrz np. artykul ” ‚Pretend medicine’ has healing power” (tj. ” ‚Udawane lekarstwa’ maja jednak moc leczenia”), ze strony B15 nowozelandzkiej gazety „Weekend Herald”, wydanie z soboty (Saturday), May 28, 2011.)

Powyzsze porównania dwóch wyjasnien dla dzialania opisywanej tu metody demaskuje najwieksza slabosc dotychczasowej oficjalnej nauki ziemskiej (zwanej takze „ateistyczna nauka ortodoksyjna”). Slaboscia ta jest fakt, ze ta stara „ateistyczna nauka ortodoksyjna” jest w stanie poznac co najwyzej „polowe prawdy” na temat otaczajacej nas rzeczywistosci – tak jak to wyjasniono dokladniej w punkcie #C1 strony o nazwie „telekinetyka.htm” oraz w punkcie #A2.6 strony o nazwie „totalizm_pl.htm”. Dlatego potrafi ona tylko nadac jakas „madra nazwe” dla zjawisk które wokolo widzimy, np. dla „placebo”, „El Nino”, UFO, telepatii, telekinezy, ESP, NDE, itp., jednak NIE jest w stanie wyjasnic jak zjawiska te naprawde dzialaja. Aby wyjasnic dzialanie tych zjawisk, oraz aby korzystac z dobrodziejstw które zjawiska te sa wstanie przyniesc naszej cywilizacji, konieczne jest obalenie „monopolu na wiedze” owej starej nauki poprzez oficjalne ustanowienie na Ziemi nowej, konkurencyjnej „nauki totaliztycznej” do której osiagniec referuje m.in. niniejszy wpis oraz punkt #A2 strony o nazwie „healing_pl.htm”.

* * *

Powyzszy wpis zostal adaptowany z punktów #G1 do #G2.1 totaliztycznej strony o nazwie „healing_pl.htm” (aktualizacja z 25 maja 2011 roku, lub pozniej). Stad czytanie powyzszych opisow byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony internetowej „healing_pl.htm” niz z niniejszego wpisu – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie (zielone) linki do pokrewnych stron z dodatkowymi informacjami, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „healing_pl.htm” juz zostala udostepniona m.in. pod nastepujacymi adresami:
http://energia.sl.pl/healing_pl.htm lub alias: http://naj.zs.pl (który zawsze linkuje najwazniejsza z najnowszych aktualizacji)
http://pajak.6te.net/healing_pl.htm
http://chi.maroc.to/healing_pl.htm
http://prism.20fr.com/healing_pl.htm
http://totalizm.20fr.com/healing_pl.htm
http://pigs.20megsfree.com/healing_pl.htm
http://totalism.50megs.com/healing_pl.htm
http://members.fortunecity.com/timevehicle/healing_pl.htm
Kazdy z powyzszych adresów zawiera równiez wszystkie inne strony totalizmu, w tym strone „tekst_1_5.htm” z darmowymi egzemplarzami najnowszej monografii [1/5]. Jednak sprowadzenie sobie tomów 1, 4, 5, 12 lub 13 monografii [1/5], które reprezentuja najlepsze przyklady „totaliztycznej nauki”, rekomendowalbym z adresu http://energia.sl.pl/tekst_1_5.htm bowiem tam owa monografia jest najczesciej aktualizowana.

Warto tez wiedziec, ze niemal kazdy nowy temat jaki juz przebadalem dla podejscia „a priori” nowej „totaliztycznej nauki”, w tym i niniejszy temat, jest powtarzany na wszystkich lustrzanych blogach totalizmu które ciagle istnieja (powyzsza tresc jest tam omawiana we wpisie numer #201). Kiedys istnialo az 5 takich blogów. Dwa ostatnie blogi totalizmu, jakie ciagle nie zostaly polikwidowane przez przeciwnikow „totaliztycznej nauki” i wysoce moralnej filozofii totalizmu, mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com lub alias: http://blog.zs.pl
http://totalizm.blox.pl/html
Warto tam tez przegladnac wpisy pokrewne do niniejszego, np. wpisy #200 #195, #171 i #151 – które tez omawiaja niekompetentnosc i bledy obecnej oficjalnej nauki w rozwiazywaniu palacych problemów dzisiejszej ludzkosci.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Reklamy

Komentarze 3 to “#201: „Samouzdrawianie” bóli, chorób, bezplodnosci, nadwagi, nalogów, itp., poprzez „odwracanie swoich wierzen” zgodne z nakazami „totaliztycznej nauki””

  1. Arachofilek Says:

    Pierdolisz Jasiu.
    Opowiadaj te swoje banialuki tym co na raka zdychają..

  2. cathopogo Says:

    to wszystko prawda. Najpiękniejsza prawda.
    Tylko dla dzisiejszego człowieka w czasach techniki to jest NIEDOSTĘPNE.
    Jednak ktoś kto wsłucha się w swoje wnętrze, odkryje cały wszechświat.
    Aż mi się płakać chcę, widząc że na świcie są naprawdę mądrzy ludzie jeszcze..
    Pozdrawiam Pana

  3. Erich Fromm Says:

    Ten, kto jest wystarczająco silnie przekonany, by przeciwstawiać się tłumowi, jest raczej wyjątkiem niż zasadą, wyjątkiem podziwianym wieki później, najczęściej jednak wyśmiewanym przez współczesnych.

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d blogerów lubi to: