#179: „Standardowa procedura” uzywana przez Boga dla tworzenia kolejnych ras ludzi

Motto: „Pewnosci ani przekonania NIE mozna dac innym w prezencie. Mozna jednak wskazac innym miejsce w którym beda w stanie znalezc je dla siebie.”

Kazda rasa ludzka ma nieco odmienny system genetyczny, nieco odmienna charakterystyke i cechy osobowosciowe, jest dostosowania do nieco odmiennego trybu zycia oraz innych warunków srodowiskowych, itd., itp. Kiedy wiec Bóg stwarzal ludzkosc, wówczas kazda rase ludzi musial stwarzac oddzielnie. W ten sposób kazdej rasie mógl nadac wymagane dla niej cechy. Ten fakt odrebnego stwarzania kazdej rasy ludzkiej jest zreszta potwierdzany odmiennoscia opisu jej pochodzenia w oryginalnej religii danej rasy. Wszakze dla kazdej rasy ludzi, jej religia podaje specyficzna dla niej historie stworzenia. Owa historia stworzenia jest nieco inna np. dla starozytnych Greków i Rzymian, zas inna dla starozytnych Egipcjan. Inna jest tez dla rodzimych ludów Izraela, Indii, Chin, czy Nowej Zelandii, a jeszcze inna dla Wikingów czy Slowian. Tak sie sklada, ze obecnie wszyscy za historie stworzenia ludzi przyjmujemy tylko owa historie opisana w Biblii (która opisuje stworzenie pary pierwszych Izraelitów w wehikule kosmicznym zwanym „Raj” i podobnym do magnokraftu typu K7 – po szczególy patrz podrozdzial P6.1 z tomu 13 monografii [1/4]). Nie bierzemy przy tym pod uwage, ze owa Biblia wyraznie stwierdza iz opisuje soba historie stworzenia jedynie pierwszej pary ludzi z rasy zydowskiej. Inne zas rasy ludzi byly tworzone na nieco odmienne sposoby i w odmiennych czasach. Opisy stworzenia owych innych ras ludzi zawarte sa w ich rodzimych religiach.

Oczywiscie, stwarzajac po kolei az caly szereg ras ludzi, Bóg wypracowal sobie cos, co moznaby nazwac „generalna procedura tworzenia nowej rasy ludzi”. Procedura ta dla kazdej rasy ma kilka wspólnych etapów, jakich odzwierciedlenie zawarte jest w oryginalnych religiach poszczególnych ras. Najwazniejsze z owych wspólnych etapów kazdej procedury tworzenia nowej rasy ludzi to: (1) tworzenie ciala, (2) wtchniecie duszy, (3) nauka w raju, (4) wypedzenie na Ziemie. Opiszmy wiec teraz esencje kazdego z owych etapów. Oto one:

Ad (1): Tworzenie ciala. Wszystko w naszym swiecie fizycznym, a wiec równiez cialo kazdego z ludzi, jest utworzone z substancji zwanej „przeciw-materia”. Substancja ta nosi cechy plynnego komputera, tzn. zawiera w sobie hierarchiczny system programów (czyli tzw. „dusze”) który definiuje zarówno ksztalt w jaki sie ta substancja uklada, jak i jej zachowanie. To dlatego prawda jest stwierdzenie ze „wszystko w naszym wszechswiecie jest tylko jedna z wielu mozliwych manifestacji zawsze tej samej ‚przeciw-materii’ „. Dokladniejsze opisy sposobu formowania obiektów naszego swiata fizycznego z owej „przeciw-materii” zawarte zostaly w punktach #I2 do #I4 totaliztycznej strony „dipolar_gravity_pl.htm”. Aby wiec stworzyc cialo czlowieka, Bóg potrzebowal jedynie „sporzadzic program który ukladal owa ‚przeciw-materie’ na ksztalt czlowieka”. Oczywiscie, jesli owo formowanie ksztaltu czlowieka z przeciw-materii ktos usilowalby opisac z uzyciem ograniczonego slownictwa pierwszych ludzi, wówczas najprosciej i najdokladniej by to wyrazil slowami ze „Bóg ‚ulepil’ czlowieka z ‚przeciw-materii’ „. Poniewaz zas pierwszym ludziom NIE bylo równiez znane slowo opisujace owa „przeciw-materie”, stad do jej opisania pierwotne ludy uzywaly nazwy najpowszechniej znanej im substancji z której daje sie „ulepic” ksztalt czlowieka, a która zawiera owa „przeciw-materie” – czyli „gliny”, „ziemi”, „piasku”, itp. Z tego powodu praktycznie niemal kazda pierwotna religia swiata twierdzi ze „Bóg ‚ulepil’ cialo czlowieka z ‚gliny’ „(albo z ‚ziemi’, ‚piasku’, itp.). Przykladowo religia starozytnych Greków stwierdza, ze pierwsza kobieta swiata, tzw. „Pandora” zostala ulepiona z gliny przez boga Hefajstosa, zas zycie w nia tchnela bogini Atena.

Ad (2): Wtchniecie duszy. „Standardowa procedura tworzenia” czlowieka z praktycznie kazdej pierwotnej i pelnej religii swiata, zawiera w sobie tez informacje o nastepnym „wtchnieciu duszy” w juz istniejace cialo pierwszego czlowieka. Zgodnie z opisami w punktach #C1 i #C2 totaliztycznej strony „soul_proof_pl.htm”, dusza jest to rodzaj „naturalnego programu” który musi zostac „zaladowany” do „przeciw-materii” formujacej cialo istot zyjacych aby powolac to cialo do zycia – podobnie jak software z dzisiejszych komputerów musi zostac „zaladowane” do hardware owych komputerów aby umozliwic im dzialanie. W prymitywnych jezykach starozytnosci sam proces „zaladowywania” w cos programu daje sie opisac jako „wtchniecie” tego programu. To dlatego dla opisania owego ogromnie istotnego procesu zaladowywania „programu duszy” do ciala, w praktycznie wszystkich pierwotnych religiach swiata uzyte jest wyrazenie „wtchniecie duszy” albo „wtchniecie zycia”. Owo wysoce ilustracyjne wyrazenie zawarte jest w nawet tak „egzotycznej” religii jak pierwotna religia Chinczyków z okolic „zóltej Rzeki” w Chinach. Przykladowo na stronie 21 ksiazki [1#D1] „The Book of Beginnings” (Time-Life Books, Amsterdam, 1986, ISBN 7054-0896-5), stworzenie pierwszych Chinczyków opisane zostalo w nastepujacy sposób: „… bogini Nu Kua dala Ziemi jej pierwszych mieszkanców. Ulepila ich ciala z gliny, tchnela w nich zycie, oraz nauczyla ich jak maja sie rozmnazac”. Z kolei na stronie 19 tej samej ksiazki [1#D1] owo „wtchniecie w nich zycia” opisane jest nastepujacymi slowami: „Polozyla cialo na ziemi i wtchnela w nie chmurke cieplego, niebianskiego kadzidla”. (W oryginale angielskojezycznym – p. 21: „… goddess Nu Kua gave earth its first human inhabitants. She sculptured their bodies from clay, infused with life, and taught them how to love.”; p. 19: „She placed the body on the ground and breathed a cloud of warm, heavenly incense over it”). Potem inny bóg chinski o nazwisku Fu Hsi nauczyl ludzi wszystkiego co im potrzebne do przezycia, a wiec np. wykonywania sieci i lowienia ryb, zapalania ognia, grania na instrumentach muzycznych, oraz pisma.

Ad (3): Nauka w raju. Po stworzeniu i ozywnieniu pierwszych ludzi danej rasy, Bóg zawsze umieszczal ich w rodzaju „szkoly zycia” (w chrzescijanstwie szkola ta nazywana jest „Raj”). Tam bez wkladania w to zadnego wysilku ludzie otrzymywali od Boga wszystko co im bylo potrzebne do zycia, zas Bóg uczyl ich najwazniejszych umiejetnosci zyciowych, oraz wykladal im ich pierwotna religie. W sklad owej nauki i pierwotnej religii kazdej rasy wchodzila tez wiedza o powstaniu wszechswiata, a takze wiedza o procesie stworzenia danej rasy ludzi. To wlasnie dlatego daje sie formalnie wykazac, ze we wszystkie religie swiata Bóg wpisal te same zasadnicze prawdy, tyle ze w kazdej religii prawdy te wyrazil odmiennymi slowami i przykladami – po opisy owego wzajemnego podobienstwa prawd i wiedzy zawartej we wszystkich religiach swiata patrz punkt #C6 z totaliztycznej strony „prawda.htm”. W owej „szkole zycia” (tj. w „raju”) Bóg bezposrednio i cielesnie obcowal z pierwszymi ludzmi danej rasy. W tym celu tymczasowo Bóg stwarzal dla siebie samego swoje wlasne „cielesne reprezentacje” – czyli ciala podobne z wygladu do cial ludzi danej rasy. (Zasady i procedura owego tymczasowego tworzenia „cielesnych reprezentacji Boga” albo „wcielen Boga”, opisane sa w punktach #B12, #B11, oraz #B13 ze strony Bóg.) Jednak owe „cielesne reprezentacje Boga” czy „wcielenia Boga” wcale nie otrzymywaly tzw. „wolnej woli” (tak jak „wolna wole” podejmowania dowolnych decyzji i realizowania dowolnego postepowania otrzymuja od Boga ludzie), a ich umysly byly bezbosrednio podlaczone do umyslu Boga. Innymi slowy, owe „cielesne reprezentacje Boga” czynily dokladnie to co umysl Boga nakazywal im uczynic. Dzieki ich wprowadzeniu, owi edukowani w „raju” pierwsi ludzie fizycznie obcowali z tymczasowo stworzonymi „cielesnymi reprezentacjami Boga” – myslenie, wiedza i mozliwosci których to reprezentacji faktycznie pokrywaly sie z boskim mysleniem, wiedza i mozliwosciami. Aby móc ilustratywnie demonstrowac pierwszym ludziom nie tylko wiedze na temat przezycia, ale równiez wiedze moralna, madrosci zyciowe, niebezpieczenstwa, poczucie odpowiedzialnosci, tradycje, itp., w owej „szkole zycia” z „raju” Bóg zawsze przyjmowal co najmniej dwie wzajemnie do siebie przeciwstawne „cielesne reprezentacje”. Poniewaz zasada na jakiej dziala umysl Boga nadaje Mu zdolnosci do wykonywania niezliczonej ilosci dzialan równoczesnie, Bóg mógl z latwoscia przyjmowac równoczesnie wiecej niz jedna taka swoja „reprezentacje cielesna”. (Owa zdolnosc Boga do dzialania w sposób podobny jak dzialaja dzisiejsze „multiprocesorowe komputery”, czyli do jednoczesnego wykonywania niezliczonej ilosci odmiennych dzialan, opisuje dokladniej w (3) z punktu #C6 powyzszej totaliztycznej strony „prawda.htm”.) Z tamtych co najmniej dwóch przeciwstawnych „reprezentacji cielesnych”, które Bóg zawsze przyjmowal w owej „szkole zycia” (czyli w „raju”), co najmniej jedna zawsze ilustrowala ludziom czym jest „dobro”, druga zas lub inne reprezentacje zawsze ilustrowaly ludziom czym jest „zlo”. W swoich pierwszych procesach tworzenia ludzi, tj. kiedy Bóg tworzyl rasy oraz religie starozytnych Egipcjan, Greków, Indian, Chinczyków, itp., Bóg przyjmowal duza liczbe owych swoich „cielesnych reprezentacji”, kazda z nich wyposazajac w odmienna osobowosc, przywary, zwyczaje, slabosci, itp. Jednak w pózniejszych procedurach tworzenia np. Izraelitów czy nowozelandzkich Maorysów, ograniczyl juz liczbe swoich „cielesnych reprezentacji” do jedynie dwóch zasadniczych. Oczywiscie, wszystkie owe „reprezentacje cielesne Boga”, tj. zarówno te co ilustrowaly „dobro” jak i te co ilustrowaly ludziom „zlo”, zawsze byly podlaczone do tego samego nadrzednego umyslu Boga. Tyle ze kazda z nich otrzymala niezaleznie dzialajace cialo i kazda otrzymala od Boga odmienna osobowosc. O postepowaniach wszystkich z nich zawsze tez decydowal jeden i ten sam nadrzedny umysl Boga. W mitologii opisujacej hebrajski „raj”, owe dwie przeciwstawne osobowosci przyjmowane przez „cielesne reprezentacje Boga” nazywane byly „Mesjasz” oraz „Serpent” (ów „Serpent” pózniej nazwany zostal „Szatanem”) – po szczególy patrz ksiazka [2#D1] pióra Roberta Gravez i Raphaela Patai zatytulowana „Mity Hebrajskie” (Cykady, 1993, Warszawa), opis hebrajskiego „raju” z której podsumowany tez zostal na stronie 152 ksiazki [3#D1] pióra Andrzeja Olszewskiego „Boski Gwalt” (Warszawa 1996, ISBN 83-900944-1-X). Natomiast w maoryskiej mitologii owe dwie przeciwstawne reprezentacje Boga byly zwane „Tane” oraz „Uenuku”. Dzieki nim, w procedurze stworzenia z kazdej pierwotnej religi na Ziemi, pierwsi ludzie bezposrednio doswiadczali zarówno pomagajaca im i przyjazna dla nich osobowosc „Mesjasza”, jak i wroga im oraz zwodnicza osobowosc „Serpenta” (zwanego tez „Szatanem”). Obie te osobowosci rozwijaly w ludziach m.in. tradycje, a takze zrozumienie dla pochodzenia oraz dla mechanizmów konkretnych zdarzen. Przykladowo, w „raju” kazdej rasy ludzkiej udzielane tez byly lekcje które uczyly pierwszych ludzi ze kobiety sa zródlem i przyczyna dla wielu nieszczesc. W przypadku „raju” dla hebrajskiej rasy lekcja ta bylo zdarzenie z „jablkiem zjedzonym przez Ewe”. W „raju” dla starozytnych Greków, lekcja ta byla tzw. „Puszka Pandory”. (po angielsku „Pandora’s Box”). Natomiast w „raju” nowozelandzkich Maorysów, lekcja ta byly mity i tradycje, ze pierwsza kobieta stala sie zródlem lez, bólu, chorób, itp.

Ad (4): Wypedzenie na Ziemie. Po zakonczeniu edukowania owych pierwszych ludzi, Bóg znajdowal jakis pretekst aby „wypedzic ich z raju” i umozliwic im faktyczne zycie na uprzednio dla nich przygotowanej Ziemi. Oczywiscie, zmuszony byl to czynic sila i jakims „trick’em”, bowiem ludziom bylo zbyt dobrze w „raju” aby stamtad dobrowolnie sie wyprowadzili. W owym „wypedzeniu z raju” Bóg zawsze standardowo poslugiwal sie jakos swoja osobowoscia reprezentujaca „zlo” (np. „Serpentem” czy „Szatanem” z religii chrzescijanskiej, albo „Uenuku” z religii Maorysów).

#D2. Dlaczego potwierdzenie uzycia „standardowej procedury” podczas stwarzania Maorysów przez Boga jest dla nas az tak istotne:

Naukowa teoria wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji wyjasnia nam dokladnie czym jest Bóg. Zgodnie z tym wyjasnieniem, podobnie jak dzisiejsze komputery, Bóg jest zestawieniem trzech skladowych, z których ta myslaca skladowa to ogromny naturalny program przez chrzescijanstwo zwany „Duchem swietym” jaki sam sie wyewolulowal w myslacej substancji zwanej „przeciw-materia”. (Owa „przeciw-materia” to naturalna substancja posiadajaca cechy plynnego hardware komputerowego jaka egzystuje w odrebnym swiecie zwanym „przeciw-swiatem” – po szczególy patrz punkt #C2 na totaliztycznej stronie „god_proof_pl.htm” lub punkt #I2 na totaliztycznej stronie „dipolar_gravity_pl.htm”.) Bedac zas takim ogromnym naturalnym programem, owa softwarowa skladowa Boga lubuje sie w ustanawianiu na wszystko standardowych „procedur softwarowych”, oraz w nastepnym realizowaniu tych procedur. Przykladowo, takimi wlasnie „standardowymi procedurami postepowania” Boga sa wszelkie zjawiska natury, energia, cieplo, tarcie, tzw. „prawa natury”, „prawa moralne”, kazda religia, a takze opisywana w poprzednim punkcie procedura tworzenia przez Boga kolejnych ras ludzi.

Dzisiejsi ateistyczni naukowcy, a za nimi takze pozostali ludzie, chronicznie przeaczaja istnienie owych „softwarowych procedur” ustanowionych w rozumowy sposób i potem jedynie przestrzeganych przez Boga z zelazna konsekwencja. Uwazaja oni ze wszechswiat ma wszystko „odrutowane hardwarowo” na stale, ze zadnych praw NIE daje sie juz zmienic, oraz ze nic NIE zostalo zaprojektowane rozumowo i wprowadzone do dzialania tylko poniewaz Bóg wydedukowal ze tego zaistnienie wspiera Jego cele i zasady dzialania. Z tego tez powodu relatywnie niedawne stworzenie przez Boga zarówno Nowej Zelandii jak i Maorysów posiada dla nas ogromne znaczenie poznawcze. Pozwala ono bowiem na naukowe potwierdzenie ze owe „softwarowe procedury” postepowania Boga faktycznie istnieja. Z kolei potwierdzenie istnienia owych procedur wprowadza wprost rewolucyjne nastepstwa dla naszego zrozumienia mechanizmów wszechswiata. Wszakze potwierdza nam ono równiez ze „wszystkie religie swiata wyrazaja te same podstawowe prawdy, tyle ze kazda z nich czyni to innymi slowami i na innych przykladach”. W ten sposób potwierdza to takze, ze ateistyczna droga poznania podazana przez dzisiejszych naukowców a bazujaca na analizie materialu dowodowego i faktów wcale nie prowadzi do prawdy, poniewaz ów material dowodowy i fakty sa celowo „fabrykowane” przez inteligentnego Boga aby pozwolic mu osiagac jego boskie cele – po wiecej szczególów na ten temat patrz totaliztyczna strona „evolution_pl.htm”.

#D3. Kiedy i jak Bóg stworzyl Maorysów:

Rase nowozelandzkich Maorysów Bóg stworzyl relatywnie niedawno, bo dopiero jakies 1000 lat temu. (Np. na stronie 6 ksiazki [1#D3] pióra J.M. Mc Ewen, „Rangitana. A Tribal History”, Reed Methuen, Auckland, 1986, ISBN 0-474-00030-3, mozna znalezc informacje, cytuje: „Owe setki …(Maoryskich)… genealogii które mam w swoim posiadaniu wykazuja dosyc powtarzalnie ze ten naród istnial przez okolo 23 generacji przed rokiem 1900.” – w oryginale angielskojezycznym: „Some hundreds of …(Maori)… genealogies in my possession show pretty consistently that this Whatonga lived about 23 generations prior to the year 1900.”) Niemniej podczas tworzenia Maorysów Bóg ciagle uzywal swojej „standardowej procedury tworzenia ludzi” która opisalem uprzednio, a która Bóg wypracowal juz dla pierwszych ras ludzkich jakie stworzyl jakies 6000 lat temu (po informacje skad znamy date stworzenia przez Boga swiata fizycznego i pierwszych ludzi – patrz podrozdzial JA1.3 w monografii [8/2]). Przesledzmy wiec teraz z mitów oryginalnej maoryskiej religii, jak Bóg dokonal tego stworzenia rasy Maorysów.

Poniewaz Bóg zamierzal osiedlic Maorysów na ogromnie wrogich ludziom Antypodach, ów „raj” dla Maorysów Bóg stworzyl w formie „latajacej wyspy” na której odtworzyl flore i faune podobna do flory i fauny jaka Maorysi mieli uzywac w Nowej Zelandii. Przykladowo, w owym Maoryskim „raju” w stanie naturalnym rosly „kumara”. („Kumara” jest to rodzaj slodkich ziemniaków uprawianych potem przez Maorysów w Nowej Zelandii.) Temu Maoryskiemu rajowi Bóg nadal nazwe „Hawaiki”. Dla samego siebie Bóg przygotowal tam dwie „cielesne reprezentacje” w postaci cial dwóch Maoryskich mezczyzn. Na czas obcowania z ludzmi w owej Hawaiki, jednemu (reprezentujacemu „zlo”) z obu cial do których podlaczyl swój umysl Bóg nadal nazwisko „Uenuku”. To dlatego legendy Maoryskie podaja ze ów „Uenuku” byl „atua” – czyli Bogiem, a takze wielkim „rangatira” – czyli wlascicielem Hawaiki. Drugiemu zas swemu cialu – temu które reprezentowalo „dobro”, Bóg nadal nazwe „Tane”. Jak podaja to legendy maoryskie, nastepnie z „piasku” owej Hawaiki (tj. z „przeciw-materii”) Bóg uformowal cialo pierwszej maoryskiej kobiety. Potem tchnal w nia dusze, tak ze ta pierwsza kobieta Maoryska stala sie zywa. Ta pierwsza Maoryska otrzymala imie „Hine-ahu-one”, co znaczy „kobieta-uksztaltowana-z-ziemi” (jej opis zawarty jest tez w punkcie #C6 totaliztycznej strony „prawda.htm”). Poniewaz Bóg mial juz wówczas cialo mezczyzny, aby rozmnozyc lud Maorysów po prostu Bóg utrzymywal stosunki seksualne z owa pierwsza kobieta, ta zas urodzila mu liczne dzieci. Ich potomstwo uformowalo nowa rase Maorysów. Podczas uczenia zycia tychze Maorysów Bóg zmuszony byl przygotowywac ich do twardych realiów Antypodów. W tym celu charakter i osobowosc które nadal owemu „Uenuku” byly ogromnie dzikie, gwaltowne, gniewne i nieprzyjazne dla mieszkanców Hawaiki. Stad Maorysi uczyli sie od niego na Hawaiki jak zyc w ogromnie im nieprzyjaznych warunkach. Kiedy edukacja sie skonczyla, Bóg „wyganial” poszczególne rodziny Maorysów z „Hawaiki”. Pretekstem dla ich wygonienia z tamtejszego „raju”, zwykle byla jakas klótnia i wrogosc która ów Uenuku wszczynal z dana rodzina maoryska. Poniewaz wszyscy mieszkancy Hawaiki wiedzieli, ze z Ueneuku nikt z nich nie wygra, kiedy ten zaczynal przesladowac dana rodzine, rodzina owa nie miala inego wyjscia niz wsiadac do swej lodzi i uciekac z Hawaiki do Nowej Zelandii. Aby ulatwic im owa „ucieczke”, Bóg zakotwiczyl owa „latajaca wyspe” zwana „Hawaiki” we wzrokowej bliskosci do brzegów Nowej Zelandii (wszakze softwarowa tzw. „przestrzen czasowa” umozliwia latwe dokonywanie tego typu zakotwiczenia). Faktycznie to w owym czasie z Hawaiki mozna bylo ogladac brzegi Nowej Zelandii golymi oczami. Nieco informacji o zasadach owego zakotwiczenia wyspy Hawaiki tuz kolo Nowej Zelandii daje nam moja wlasna przygoda z odwiedzeniem w Warszawie kosciola który faktycznie istnieje w swietej Lipce (tj. okolo 200 km od Warszawy) – wydarzenie to opisalem w punkcie #D6.1 z totaliztycznej strony „timevehicle_pl.htm”.

Istnieje material dowodowy który potwierdza ze w chwili „wypedzania” Maorysów z ich raju, latajaca wyspa Hawaiki byla zakotwiczona w morzu w odleglosci wzrokowej od brzegów Nowej Zelandii. Dowodami tymi sa trzy male skaly wystajace z morza, po angielsku zwane „Volker Rocks” (Maorysi nazywaja je „Paepae-Aotea”) – które istnieja w morzu w poblizu „White Island” z poludniowej „Bay of Plenty” – tj. niedaleko od dzisiejszego nowozelandzkiego miasta „Tauranga”. Zgodnie z maoryskimi legendami religijnymi, owe trzy skaly lezaly mniej wiecej w polowie drogi pomiedzy Hawaiki a ladem Nowej Zelandii. Tymczasem polozenie owych skal odlegle jest o nie wiecej niz okolo 50 km od wybrzeza Nowej Zelandii. (Ciekawe, ze w ich poblizu wybrzeze jest tak uformowane, iz w niemal kazdym kierunku skalki te sa niemal tak samo odlegle od brzegów Nowej Zelandii.) Zdjecia i opisy owych „Volker Rocks”, a takze tresc maoryskich legend na ich temat, zawarte sa na stronie 51 ksiazki [2#D3] pióra Margaret Orbell, „Maori Myth and Legend” (Canterbury UNiversity Press, 1995, ISBN 0-908812-45-0).

#D3.1. Moriori – czyli pierwsza nieudana próba Boga aby zaludnic Nowa Zelandie:

Kiedy Bóg stwarzal Maorysów, wcale NIE byla to pierwsza próba zaludnienia Nowej Zelandii. Sporo czasu przed Maorysami Bóg juz raz stworzyl rase ludzka która specjalnie zaprojektowal dla osiedlenia w Nowej Zelandii. Nazywali sie oni „Moriori”. Tez byli oni stworzeni w „Hawaiki” – specjalnie dla warunków i praw Antypodów. Takze uzywali tego samego jezyka co „Maori” – czyli co Maorysi. Jednak ich genetyka byla zupelnie odmienna od Maorysów – o czym wiadomo np. z drastycznej odmiennosci smaku ich miesa (patrz punkt #F2 ze4 strony „newzealand_visit_pl.htm”). Ich stworzenie mialo miejsce jakies 184 generacje przed rokiem 1900 (czyli ponad 4000 lat temu) – po dane patrz strona 177 ksiazki [1#D3.1] pióra Gary J Cook and Thomas J Brown, „The Secret Land. People Before” (StonePrint Press, Christchurch, New Zealand, 1999, ISBN 0-9582040-0-4). Moriori mieli jednak zbyt pokojowa nature. Bóg wiec sie przekonal ze bez agresji nie sa oni w stanie wygenerowac w sobie motywacji aby rozwijac sie cywilizacyjnie. Stad po kilku tysiacach lat Bóg zdecydowal sie dodac im konkurencje – czyli agresywnych Maorysów o zupelnie odmiennej budowie genetycznej. Niestety, zamiast z nimi konkurowac, Maorysi stopniowo zjedli wszystkich Mariori jacy zamieszkiwali Nowa Zelandie. Poniewaz jednak obie rasy uzywaly tego samego jezyka, sporo wiedzy i mitów Moriori przetrwalo do historycznych czasów bowiem Maorysi adoptowali je jako swoje wlasne. (Np. mit o „Maui” wywodzi sie wlasnie od Moriori.) Jedyne miejsce gdzie Moriori fizycznie przetrwali do czasów europejskiej kolonizacji byly wyspy zwane „Chatham Islands”.

#D4. Jaki material dowodowy Bóg przygotowal na temat pochodzenia Maorysów:

Jak juz to wyjasnilem w punkcie #B7 totaliztycznej strony „will_pl.htm”, zas zilustrowalem na stronie „evolution_pl.htm”, dla zainspirowania u ludzi badan i dociekan Bóg celowo na kazdy temat zawsze przygotowuje co najmniej dwa przeciwstawne i nawzajem sprzeczne wyjasnienia. Czesto tez to z owych wyjasnien, które wyraza prawde, jest szczególnie kontrowersyjne i najbardziej trudne dla zaakceptowania bez wlozenia w nie wlasnych dociekan, badan, pracy i wysilku. Tak tez i Bóg uczynil w sprawie relatywnie niedawnego stworzenia Maorysów i Nowej Zelandii. Dlatego niezaleznie od zapewnienia aby istnialy religijne (tj. wyrazajace prawde) wyjasnienia dla ich pochodzenia, Bóg dodatkowo stworzyl i wprowadzil w najrózniejszy material dowodowy caly szereg innych wytlumaczen dla pochodzenia Maorysów i wysp Nowej Zelandii. Przegladnijmy wiec teraz w skrócie te odmienne wytlumaczenia dla pochodzenia maoryskiego ludu.

Istnieja najrózniejsze przeslanki które zdaja sie sugerowac fizyczne przybycie Maorysów do Nowej Zelandii z az 3 odmiennych obszarów Ziemi. Pierwsza grupa (1) tych przeslanek to owe legendy samych Maorysów. Stwierdzaja one ze Maorysi przybyli z Hawaiki. Jesli odrzuci sie te fragmenty owych legend, który stwierdzaja iz Hawaiki bylo rodzajem „latajacego raju” stworzonego przez „atua” (tj. Boga) – czyli ruchomej wyspy która mogla byc zakotwiczona w dowolnym miejscu Ziemi, wówczas niemal jedyna obecnie istniejaca wyspa której nazwa jest podobna do nazwy „Hawaiki”, jest nazwa wysp Hawajskich. Stad owo pierwsze wyjasnienie pochodzenia Maorysów stwierdza ze do Nowej Zelandii przyplyneli oni lodziami z Hawajów. Drugie wyjasnienie (2) bazuje na naukowym odkryciu, ze pod wzgledem genetycznym Maorysi sa najblizszymi krewniakami prastarego ludu który zamieszkuje wyspe Taiwan. Takze jezyk Maorysów wykazuje pokrewienstwo z jezykiem owego ludu. Na tej podstawie mozna wiec naukowo argumentowac, ze Maorysi sa jednym z rodzimych szczepów chinskiego Taiwanu. W koncu trzecie wyjasnienie (3) bazuje na kulturze Maorysów. Mianowicie, niektóre unikalne zwyczaje Maorysów, przykladowo niemal nigdzie indziej nie znany zwyczaj aby nawzajem pocierac swoje nosy przy powitaniu, sa powtórzeniem zwyczajów lokalnej ludnosci z wyspy Suqutra (o ok. 40,000 mieszkanców) lezacej na Morzu Arabskim kilkaset kilometrów na wschód od Yemenu z Pólwyspu Arabskiego. Istnieje tez sporo materialu dowodowego który zdaje sie potwierdzac i to ich pochodzenie. Przykladowo, od Maoryskiego reverenta z Te Kuiti slyszalem kiedys ze stara piesn Maoryska wymieniala i opisywala dokladnie wszystkie pomieszczenia zawarte w wielkiej piramidzie egipskiej. Aby zas poznac owe pomieszczenia i opisywac je w swoich piesniach, Maorysi musieliby wywodzic sie gdzies z pobliza owej piramidy. Caly szereg innych dowodów na potwierdzenie takiego kulturowego wyjasnienia zawartych jest w/w ksiazce [1#D3.1]. Przykladowo, na stronach 148 i 149 omówione i pokazane sa tam przyklady podobienstwa pomiedzy tatuazem na brodach kobiet maoryskich (tzw. „kauae”) a podobnym tatuazem na brodach niektórych kobiet z okolic Assuanu w Górnym Egipcie. Z kolei na stronie 217 owej [1#D3.1] pokazane jest zdjecie jednej ze starozytnych mumii które czasami znajdowane sa w Nowej Zelandii (szybko jednak portem znikaja w tajemniczych okolicznosciach – podobnie jak owe pozostalosci gigantów opisywane w punkcie #I2 strony „newzealand_pl.htm” – traktujacej o tajemnicach i ciekawostkach Nowej Zelandii.)

#D5. Wymowne prawdy ujawniane stopniowym udoskonalaniem standardowej procedury stwarzania kolejnych ras ludzi:

Na poczatku tego wpisu, a takze w punkcie #D1 strony „newzealand_visit_pl.htm”, opisana zostala „standardowa procedura” której Bóg uzywal podczas tworzenia kolejnych ras ludzi. Aczkolwiek cala ta procedura niemal dla kazdej rasy ludzkiej okazuje sie byc taka sama, z uplywem czasu daja sie odnotowac niewielkie, chociaz ciagle, udoskonalenia i zmiany wprowadzane do jej etapu (3) – czyli do „nauki w raju”. Przykladowo, jesli przeanalizuje sie stworzenie rasy Hindusów (które bylo pierwszym i najstarszym na Ziemi praktycznym wdrozeniem owej „standardowej procedury” stwarzania ludzi), wówczas sie okazuje ze podczas uczenia pierwszych Hindusów w ichnim „raju” Bóg przyjmowal tam ogromna liczbe najrózniejszych „cielesnych reprezentacji Boga”. (Owe „cielesne reprezentacje Boga” obecnie najczesciej opisywane sa w hinduizmie nazwa „hinduscy bogowie” albo „deity” – patrz punkty #B6 i #B6.1 z totaliztycznej strony „god_pl.htm”.) Dla pierwszych Hindusów kazda z tych „cielesnych reprezentacji Boga” miala cialo i wyglad czlowieka, kazda tez z nich posiadala osobowosc i charakter jakie byly mieszanina dobra i zla – jako przyklad patrz wyglad „hinduskiego boga” o imieniu „Murugan”, wyglad i charakter którego zilustrowane sa na „Fot. #B1ab” z totaliztycznej strony „immortality_pl.htm”. Aby efektywniej uczyc ludzi, w raju Hindusów owe „cielesne reprezentacje Boga” posiadaly i uzywaly najrózniejsze zaawansowane urzadzenia techniczne, wlacznie z latajacymi „vimanami” podobnymi do mojego „magnokraftu”. Jedna z tych reprezentacji zawsze uzywala aparatu oddechowego podobnego do dzisiejszej „maski gazowej”. (Mianowicie, „maski” tej uzywal „hinduistyczny bóg” który najczesciej nazywany jest „Ganesha”.) Z powodu tej jego maski, pierwsi Hindusi okrzykneli ze ma on „glowe slonia” i zwrócili na niego wieksza uwage niz na innych bogów. Z tego powodu, kiedy Bóg tworzyl kolejne rasy Greków oraz Egipcjan, niektórym z wówczas ciagle licznych swoich „cielesnych reprezentacji” nadal juz celowo wyglad pól-ludzi, pól-zwierzat. Okazalo sie wówczas ze ludzie którzy podczas etapu „nauki w raju” obcowali z owymi cielesnymi reprezentacjami Boga, utozsamiali ich wyglad z ich charakterem. Dlatego w jeszcze nastepnym procesie stwarzania Chinczyków, Bóg juz zdecydowanie nadawal cechy niektórych nieprzyjemnych zwierzat, np. weza, tym ze swoich cielesnych reprezentacji (smoków) które mialy uczyc ludzi na temat zla, zas wyglad calkowicie ludzki – tym swoim reprezentacjom, które mialy uczyc ludzi na temat dobra. Z uwagi na sukces tego ilustracyjnego podejscia do nauczania ludzi, kiedy Bóg stwarzal Izraelitów, zrezygnowal juz z uzywania w raju wielkiej liczby swoich cielesnych reprezentacji naraz, zas umiescil tam juz tylko ich dwie, mianowicie ludzko wygladajacego Mesjasza (który swym postepowaniem ilustrowal ludziom dobro), oraz Szatana posiadajacego czesciowy wyglad weza (który ilustrowal ludziom zlo). Wobec sukcesu tej ilustracji dobra i zla, podczas stwarzania rasy Maorysów Bóg ponownie powtórzyl i jeszcze bardziej poglebil ta zasade – patrz m.in. tez punkt #L1 na stronie „newzealand_visit_pl.htm”.

Sam fakt, ze miala miejsce taka stopniowa ewolucja niektórych szczególów „standardowej procedury stworzenia” stosowanej przez Boga, prowadzi do kilku ogromnie istotnych wniosków. Przykladowo, potwierdza ona szokujacy niektórych fakt, ze Bóg tez sie uczy i stopniowo poszerza oraz udoskonala swoja wiedze oraz metody dzialania. Innymi slowy potwierdza ona ze Bóg wcale NIE wie absolutnie wszystkiego i to od samego poczatku, a ze Bóg tez stopniowo sie uczy i zdobywa doswiadczenie w sposób identyczny jak ludzie – co zreszta sam Bóg otwarcie potwierdza w wersecie 18:20-21 z bibilijnej Ksiegi Rodzaju (werset ten dyskutowany jest dokladniej w punkcie #M1 z totaliztycznej strony „evolution_pl.htm”). Stopniowa ewolucja „stadardowej procedury stworzenia” potwierdza tez ustalenie zaprezentowane w punkcie #B2 totaliztycznej strony „will_pl.htm”, mianowicie ze Bóg stworzyl czlowieka glównie po to aby z pomoca ludzi móc nieustannie powiekszac wiedze i doskonalosc inteligentnego wszechswiata.

* * *

Powyzszy wpis to adaptacja „czesci #D” (tj. punktow #D1 do #D5) totaliztycznej strony o nazwie „newzealand_visit_pl.htm” (aktualizacja z 12 lutego 2010 roku, lub pozniej). Czytanie wiec powyzszych opisów byloby nawet bardziej efektywne z tamtej strony – wszakze na owej stronie dzialaja wszystkie linki, tekst zawiera polskie literki, uzyte sa kolory i ilustracje, zawartosc jest powtarzalnie aktualizowana, itp. Najnowsza aktualizacja strony „newzealand_visit_pl.htm” juz zostala udostepniona m.in. pod nastepujacymi adresami:
http://members.fortunecity.com/timevehicle/newzealand_visit_pl.htm
http://chi.maroc.to/newzealand_visit_pl.htm
http://energia.sl.pl/newzealand_visit_pl.htm
http://totalism.50megs.com/newzealand_visit_pl.htm
http://propulsion.250free.com/newzealand_visit_pl.htm
Warto przy tym odnotowac ze na kazdej z witryn totalizmu udostepniane sa praktycznie wszystkie strony totalizmu. Dlatego niezaleznie od omawianej tutaj strony, na kazdym ze wskazanych powyzej adresow faktycznie powinny byc tez dostepne wszystkie inne strony totalizmu wymienione w niniejszym poscie – chyba ze ktoras z nich zostala wlasnie zasabotazowana, lub ze strona ta jest napisana lub aktualizowana az tak ostatnio, iz na dany serwer jeszcze nie zdazylem jej zaladowac. (W przypadku jednak gdyby danej strony z jakichs tam powodow nie bylo pod danym adresem, na owym adresie ciagle beda dostepne MENU z linkami do innych adresow (serwerow) totalizmu, na ktorych to innych adresach poszukiwane strony totalizmu powinny byc juz dostepne.) Dlatego jesli zechce sie przegladnac opisy z owych innych stron totalizmu, np. z owych stron referowanych na niniejszym wpisie, wowczas w powyzszych adresach, lub w dowolnym adresie stron totalizmu ktore znajdzie sie w http://www.google.com , ostatnia nazwe z adresu, np. „newzealand_visit_pl.htm ” powinno sie zamienic na nazwe strony ktora chce sie przegladnac, np. na nazwe strony „dipolar_gravity_pl.htm”, „evolution_pl.htm”, „soul_proof_pl.htm”, „eco_cars_pl.htm”, „boiler_pl.htm”, „przepowiednie.htm”, „bitwa_o_milicz.htm”, „free_energy_pl.htm”, „fe_cell_pl.htm”, „oscillatory_chamber_pl.htm”, „newzealand_pl.htm”, „malbork.htm”, „god_pl.htm”, „god_proof_pl.htm”, „biblia.htm”, „will_pl.htm”, „telepathy_pl.htm”, „nirvana_pl.htm”, „evil_pl.htm”, „tekst_1_5.htm”, „day26_pl.htm”, „ufo_proof_pl.htm”, „explain_pl.htm”, „katrina_pl.htm”, itp., itd.

Kazdy totaliztyczny temat dyskusji, w tym rowniez powyzszy wpis, jest powtarzany az na kilku lustrzanych blogach totalizmu (niniejszy wpis nosi tam numer #179). Kolejne z owych blogow mozna znalezc pod nastepujacymi adresami:
https://totalizm.wordpress.com
http://totalizm.blox.pl/html
http://www.newfreehost.com/weblog/?u=god
Warto tam tez przegladnac wpisy pokrewne do niniejszego, np. wpis #172 który dokumentuje ze „wszystkie religie swiata stwierdzaja dokladnie te same prawdy – tyle ze wyrazane nieco innymi slowami”.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak

Advertisements

komentarze 3 to “#179: „Standardowa procedura” uzywana przez Boga dla tworzenia kolejnych ras ludzi”

  1. Religia,a nauka Says:

    Mialem przyjemność toczyć z Panem dyskusję na grupach dyskusyjnych google,nazwał mnie Pan wtedy ,iż jestem wart dyskutowania ,pomimo stania po „drugiej stronie barykady”.Ja jednak nie do końca tak się czuję.Chciałbym zwrócić uwagę na fakt,iz ostatnio nie schodzi Pan praktycznie z tematu religii.Ja sam w istnienie Boga nie wątpię,jednak Pan jest naukowcem,w dodatku jednym z najwybitniejszych(choc odrzuconym).Naukowiec nie powinien tworzyc czegos w rodzaju wlasnej religii,powinien utrzymywac pewien dystans.Tak tez bylo przez wiekszą część Pana życia.Szkoda ze tak sie ostatnio dzieje,iż jest inaczej… Z powrotem skupmy się na największym problemie jaki ma nasza planeta.tj. OKUPACJI globu przez kosmiczną mafię.Ludzie powinni się o tym dowiadywać,a obecne wpisy niczego nie wnoszą do tego tematu. Mam nadzieję że jednak powróci Pan na dawne tory.Z poważaniem,Marcin B.,Bydgoszcz

  2. jmj Says:

    Powstaje zatem pytanie jak „standardowa procedura stważania nowych ras” ma się do wcześniejszych pańskich pomysłów o zasiedlaniu Ziemi rasami z różnych planet (biali z mroźnej, czarni z spłaszczonym nosem z tropikalnej itd.)???

  3. http://www.dailymotion.com Says:

    When I originally commented I clicked the „Notify me when new comments are added” checkbox and now each time a comment
    is added I get several e-mails with the same comment.
    Is there any way you can remove me from that service?
    Thanks!

Możliwość komentowania jest wyłączona.


%d bloggers like this: